Dodaj do ulubionych

Miłośnie do wiosny...

11.04.06, 22:04


liścik miłosny...
z powodu wiosny
co szalem mnie swym owinęła,
z rumieńcem na twarzy,
bo może się zdarzyć,
choćby mnie tylko musnęła-
że z wiatrem
w zawody
i ptaków śpiewaniem
popgnam gdzie oczy poniosą
-zmęczona,nad ranem
powrócę do domu
i niech mnie anieli tam wniosą
muślin wiosenny
szal tkany słońcem
i piór ptasich kolorami
wdzieję na siebie
ramiona otworzę
bo świat mam dziś
pod stopami
Tak właśnie z wiosną
witać się będę
mącąc mą duszę rogatą
na szczycie góry
wtulona w chmury
pokłonie się
całemu światu.
Obserwuj wątek
    • banitka51 Re: Miłośnie do wiosny... 11.04.06, 22:24
      urokliwe to... Twoje dzieło, bryzo? Talent się taki marnuje...
      • bryza102 Re: Miłośnie do wiosny... 11.04.06, 22:42
        Jakie tam dzieło,tak mnie naszło wiosennie,bo mam dosyć robienia
        porządków.Zarwał mi się pawlacz i wszystko w diabły runęło na mą biedną
        głowę.Wściekłam się i postanowiłam jutro spędzić kilka godzin na wędrówce po
        lesie.Za jakie grzechy mam się męczyć psia krew!A jak mnie co najdzie to piszę
        wierszem,ot co.
        • banitka51 Bryzo! 11.04.06, 22:44
          • banitka51 Re: Bryzo! 11.04.06, 22:54
            wcięło mi tekst....
            jeszcze raz-
            dla dobra poezji należałoby Ci życzyć, by pawlacze częściej spadały na Twą
            głowę, ale ponieważ to życzenia nieludzkie a literackie - życzę Ci wirtualnych
            "bums" wirtualnych pawlaczy czy innych takich, inspirujących bab np Erato. Jeśli
            zgodnie ze wspólczesnym modelem ma delikatne ciało, to spadnie jako natchnienie.
            • dankarol Re: Bryzo! 11.04.06, 23:05
              Bryzo, to było piękne. Może spacer po lesie wystarczy na dalszy ciąg?
            • goskaa.l Re: Bryzo! 12.04.06, 12:48
              Oj, tak, tak!!
              • regine Re: Wiosna, w poezji 13.04.06, 00:21
                Wiosna

                Pójdę w park rozszumiały w przedwiosennej trwodze,
                z piórkami traw wschodzących w podścielisku chorem,
                z myślą, że spotkam kogo na klonowej drodze
                i że nie będę smutna powracać wieczorem...

                Że miłościwa Wszechmoc, co martwe ożywia,
                i dla mnie cud uczyni za mglistą oddalą -
                dziś, gdy pachną wpółsenne zbudzone igliwia,
                i te kwiatki, na które patrząc, łzy nas palą...

                Pójdę w poszumie ciepłym z drzew łamanym krzykiem,
                z obracanymi wichrem strąkami z rdzy martwej,
                siąść na ławce w litery ciętej scyzorykiem
                ręką, co miała może prostotę i żar twej.

                Lecz nie doczekam ciebie, mój szary przechodniu,
                bo ty nie możesz widzieć, że łzy z ócz mych cieką...
                boś zajęty po prostu czym innym, daleko,
                bo próżno zwykle czeka, kto czeka dzień po dniu...

                M. Pawlikowska - Jasnorzewska
                • bryza102 Re: Wiosna, w poezji 13.04.06, 01:25
                  Piękne!No cóż-Jasnorzewska to klasa,uwielbiam Jej wiersze.
                  Dziękuję Reginko za miłe słowa smile
        • sagittarius954 Re: Miłośnie do wiosny... 11.04.06, 22:49
          Pisz bryzo , pisz...
    • malwina52 Re: Miłośnie do wiosny... 12.04.06, 07:14
      Wiosenne pozdrowienia dla czyteknikow watku Bryzy.
      Chyba nie zostawisz nas z jednym wierszemsmile

      Jesteś piękne - mówię życiu -
      bujniej już nie można było,
      bardziej żabio i słowiczo,
      bardziej mrówczo i nasiennie.

      Staram mu się przypodobać,
      przypochlebić, patrzeć w oczy.
      Zawsze pierwsza mu się kłaniam
      z pokornym wyrazem twarzy.

      Zabiegam mu drogę z lewej,
      zabiegam mu drogę z prawej,
      i unoszę się w zachwycie,
      i upadam od podziwu.

      Jaki polny jest ten konik,
      jaka leśna ta jagoda -
      nigdy bym nie uwierzyła,
      gdybym się nie urodziła!

      Nie znajduję - mówię życiu -
      z czym mogłabym cię porównać.
      Nikt nie zrobi drugiej szyszki
      ani lepszej, ani gorszej.

      Chwalę hojność, pomysłowość,
      zamaszystość i dokładność,
      i co jeszcze - i co dalej -
      czarodziejstwo, czarnoksięstwo.

      Byle tylko nie urazić,
      nie rozgniewać, nie rozpętać.
      Od dobrych stu tysiącleci
      nadskakuję uśmiechnięta.

      Szarpię życie za brzeg listka:
      przystanęło? dosłyszało?
      Czy na chwilę, choć raz jeden,
      dokąd idzie - zapomniało?

      Allegro ma non troppo - Wisława Szymborska



      • regine Re: Miłośnie do wiosny... 12.04.06, 12:21
        Piękne Bryzo, piękne !!!
        Pisz częściej, tak pięknie "przemówiłaś" do wiosny...
        Dziękuję smile
    • bryza102 Re:Dziękuję.. 13.04.06, 01:38
      Wszystkim miłym forumowiczom za ciepłe słowa na temat mojej impresji wiosennej.
      Lubię wiersze czytać a jak widzicie i sama coś sklecę czasami smile)
      Kto ma ochotę -proszę,niech czyta,nie jestem poetką i daleko mi do tego,więc
      traktujćie je trochę z przymrużeniem oka smile
      • e-baba Pisz, bryza, pisz jeszcze.. 13.04.06, 23:37
        Bryza, Twój wiersz jest cudny. Prosimy jeszcze i jeszcze!!! Jakie to szczęście
        umieć tak pieknie oddać piękne myśli...

        A skoro już mowa o wiośnie,to pozwólcie, że wstawię piękny wiersz:

        Wiosna
        Szarą mgieł sukienką otulona,
        z roztańczonym, psotnym wiatrem na ramionach,
        budzi stare drzewa z zimowej tęsknoty,
        wplata w bure pola promień słońca złoty;
        maluje leciutką zielonością łąki,
        rozwija zaspane i nieśmiałe pąki,
        świt czaruje śpiewem ptaków kryształowym,
        na gałęziach kładzie kotki - bazie płowe;
        wita srebrnym śmiechem zbudzone motyle,
        kąpie im skrzydła w tęczo złotym pyle.
        Słonecznym dotykiem dłonie nam ogrzewa
        w duszy nuty układa i ubiera w słowa ...

        Zanim kwiaty rozdzwoni wiosenną piosenką
        wybiegnij na spotkanie i podaj jej rękę.

        Renata Strug
    • malwina52 Re: Miłośnie do wiosny... 09.03.07, 11:09
      wyciagam liscik milosny na gorke smile
      • sagittarius954 Re: Miłośnie do wiosny... 09.03.07, 11:24
        Ach znowu wiosna ....
        pląś promyczka miły
        gdy stąpasz po zielonym trawniku
        patrzysz się ciekawie
        jak listki swe wypuszcza trawka
        ciekawa
        twe spojrzenie dziś gładzi
        wszystko czego dotknie
        a dotyk rąk zamienia rzeczy szaro bure
        w cudowny świat
        marzenia.... lecz znów tyś została
        ich podmiotem całkowitym
        już biegnę cię zobaczyć
        i twą postać miłą
        utrwalić w wspomnieniu
        póki słowa miłe nie dotrą
        i nie skruszą serca twego .
        • malwina52 erotyk wiosenny 09.03.07, 11:37

          trawa się zieleni,
          a Ty się czerwieniesz
          dziewczyno!!!!
          • tofika Re: wiosennie ... 09.03.07, 12:15
            "juz ozimina szumiec zaczyna,
            ze nie powroci mroz
            i po tym mozna odrazu poznac ,ze wiosna jest tuz tuz...
            spiewa skowronek dzwieczny jak dzwonek,
            ze gniazdo ma wsrod pol..
            i po tym mozna odrazu poznac ze wiosna jest tuz, tuz..."
            • del.wa.57 Re: wiosennie ... 10.03.07, 17:52

              Przyszedł kwiecień, miesiąc wiosny,
              miesiąc ciepły i radosny.

              Kwitną kwiaty, kwitną drzewa.

              W polu, w lesie ptak zaśpiewa.


              I my także się cieszymy,

              na rowery się śpieszymy

              Hulajnogi, rolki komu?

              My nie chcemy siedzieć w domu!

              Na wycieczkę

              Gdy na polu ciepło już,

              rzucam hasło "trampki włóż" !

              Na wycieczki przyszedł czas-

              góry, łąki, pola, las.

              Już nas woła, już przyzywa,

              nic nas w domu nie zatrzyma.

              Wybierz z nami się i Ty!

              Ruszaj w drogę, pokaż styl.


              Izabela Chyła

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka