Dodaj do ulubionych

Śśśśśśśśśśśśśśmigus...

17.04.06, 08:16
czyli ... wiadro wody na głowę???

img97.imageshack.us/img97/3885/xx2qc.jpg
Obserwuj wątek
    • czarny.humor Re: Śśśśśśśśśśśśśśmigus... 17.04.06, 08:28
      Hi, hi!!

      Moje śpiochy jeszcze nie wiedzą o Bożym świecie i kimają w najlepsze.
      Idę im zrobić kąpiel. smile))

      Mnie w tym roku nie wolno lać!!!

      smile))
      • lili50 Re: Śśśśśśśśśśśśśśmigus... 17.04.06, 08:39
        Troche wody wam nie zaszkodzi.
        img207.imageshack.us/img207/2508/73245gt.gif
        • czarny.humor Re: Śśśśśśśśśśśśśśmigus... 17.04.06, 08:57
          No qrczę co jest??!!

          Mówiłem, że mnie w tym roku nie wolno lać??
          Mówiłem??!!




          A LEJĄ!!!

          smile))
        • maladanka Re: Śśśśśśśśśśśśśśmigus... 17.04.06, 08:58
          ha ha udało mi się! pościel sie suszy, a z poscielą slubny! obudził chyba cały
          blok tak ryknął,a przeciez woda była letnia i nie słona,o co mu chodziło?smile
          • tesunia Re: Śśśśśśśśśśśśśśmigus... 17.04.06, 10:10
            hi,hiiiiiiiiiii..udalo Ci sie Danusko,slubnego zaskoczyc ot cowink))))))))))))

            milego polewania....dobrze,ze tu ten zwyczaj niepanujesmile)))))))))))
            • natla Re: Śśśśśśśśśśśśśśmigus... 17.04.06, 10:28
              Właśnie zostałam soczyście oblana, ale nie byłam dłużna.....jak tylko dzwonek
              zadzwonił, ja szklankę wody do ręki i lu smile).....aaaaa, na siebie zarzuciłam
              pelerynkę, choć niewiele to dało .
    • goskaa.l Dyngus 18.04.06, 07:28
      to lanie wodą. A śmigus to smaganie wierzbowymi witkami.
      www.dzieci.org.pl/pap/rozmaitosci/20020401180822.html
      • regine Re: Dyngus 18.04.06, 12:01
        Owszem, tradycji stało się zadość smile)
        Lanie i polewanie wodą było, ale w wykonaniu wnusi...Lała wszystko i
        wszystkich, kwiaty również...A babcia biegała ze ścierką i mopem, aby nikt
        niewpadł w poślizg..smile)
        Kochany zięciunio, "załatwił" na cacy swoją teściową, wlewając jej szklankę
        wody za bluzkę, na plecy. Ubaw miał po pachy nie tylko on..
        Ja, czyli teściowa, miała zmianę ubrania...smile)Ale co tam, to tylko raz w roku,
        wybaczam smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka