bimbom 30.07.06, 15:37 O drodzy Pęćdziesięciolatkowie Czy trapią Was bóle kręgosłupa, bo mnie tak i już mam tego dość. Z tym nie da się żyć (a co będzie za kilka- kilkadziesiąt lat?? Urlop mi to zatruje, nie mogę ruszać głową To tyle żalenia się. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kryzar Re: bóle kręgosłupa-wątek żalący się 30.07.06, 15:42 no to kup maść DOKTOR ŻEL i po kłopocie. Oczywiście jeżli to bóle raczej sporadyczne czy nawet rwa. Mnie pomaga. pomaga też wiszenie na drążku i pływanie oraz masaże, ale potrzbna jest wytrwałość Odpowiedz Link
takanietaka Tez sie żalę i walczę 30.07.06, 16:22 boli ,boli,..robię rózne rzeczy,rózne ksiązki ,niektóre dobre,wiec dobra diagnoza..analiza sytuacji bólowych potem :unikanie ruchów nieodpowiednich,ćwiczenia odpowiednie -niechętnie ale robie bo pomaga,wypróbowanie masci które nam pomagają,kilka razy wzięłam serie masaży- tez pomogło na dłuzej,zmieniłam sposób siadania..jednym słowem czeka cie duuuużo pracy .U mnie rezultat jest chyba sredni -da sie życ i wytrzymać!! _______________________________________________________ ** nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
bimbom Re: Tez sie żalę i walczę 30.07.06, 16:51 Niestety, nie da się wytrzymać (codzienne ćwiczenia+ leki+ masaże). To się odechciewa wszystkiego pa Odpowiedz Link
mania1119 Re: Tez sie żalę i walczę 30.07.06, 18:44 Wspolczuje.mnie pomogly srodki p/zapalne i zwiotczajace,rozkurczajace miesnie . Trzymaj sie. Odpowiedz Link
natla A ja muszę nas pochwalić. 30.07.06, 19:47 Zakładając ponizszy wątek, byłam przekonana, że będzie to wieloczęściowy tasiemiec. A popatrzcie, to zaledwie 46 wpisów. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=19717147&a=19717147 Wątek dawno zarchiwizowany. Alboe tacy zdrowi jesteśmy, albo nie należymy do hipochondryków. )) Mój kręgosłup w normie na szczeście. Poza okazjonalnymi postrzałami śr. raz na 10 lat, jak na razie gra. Odpowiedz Link
graga211 Re: Tez sie żalę i walczę 30.07.06, 22:49 Ja to mam od niepamiętnych czasów, tj. od upadku z najwyższego konia w stadninie. Byłam ambitna, na powrót wsiadłam na niego i pojechałam dalej, choć oddechu nie mogłam złapać. Wyszło potem przy ciąży. Od tego czasu kilka razy w roku całkowicie unieruchomiona wyłam z bólu, dopóki mąż nie przywiózł pielęgniarki, która biła zastrzyk p/bólowy. 2x w roku seria zabiegów rehabilitacyjnych (1x w sanatorium, wyniki najlepsze!), a codziennie...no cóż, nudne lecz jedynie pomagające ćwiczenia. I nie ma rady, trzeba je pokochać, choć są znienawidzone. Jak tylko je zaniedbam, od razu mam za swoje i nie łykam już żadnych p/zapalnych (zniszczyły mi żołądek), tylko czopek p/bólowy w wiadome miejsce, nacieranie maścią (jest sporo do wyboru), zwiększone dawki vit.B comp. + Vegevit (wit.B12). Kawa, mocna herbata i alkohole w bezwzględną odstawkę i trzymać ciepło. Gdy tylko można znowu ruszać się – gimnastyka, niestety! Ale nie może to być byle jaka gimnastyka, bo byle jaką możesz sobie zaszkodzić. W ośrodkach zdrowia mają zestawy ćwiczeń na rysunkach, poproś lekarza pierwszego kontaktu. Gros tych ćwiczeń wykonuje się w pozycji leżącej, by nie narażać kręgosłupa. Doskonale robi szwedzka gimnastyka w basenie, gdyż woda również odciąża kręgosłup, jednak powinna mieć 30 st... Mnie daje ulgę także magnetoterapia. Po masażach czuję się fatalnie, więc już dawno z nich zrezygnowałam. Życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności, bo o zdrowiu nie wspomnę, gdyż tę przypadłość ma się już do końca życia. Na nią nie umiera się, na nią się tylko cierpi... Odpowiedz Link
tofika Re: bóle kręgosłupa-wątek żalący się 30.07.06, 19:54 Bimbonku, przegrzalas poprostu Ciebie gzies zawialo,, no i boli, nasza Bimbonusiu, lubisz Cieplo, prawda? a przeciagi w Cieple upalnym sa!!!!! przeniegrzeczne,, pamietam jak moje mleczko drugiemu synkowi zniszczyly,,,od tej pory mowie ,, cieplutko tak owszem ,, bron Boze bywac w przeciagach ,, no TO ,, nic Ci nie bedzie,, Bimbomko... mloda sprawna i ,super Laseczka minie jak zBIcza trzasnal))i tak CI zycze Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: bóle kręgosłupa-wątek żalący się 30.07.06, 20:14 Myślę,że każda z nas ma większe czy mniejsze problemy z kręgosłupem,ja też....najgorzej jak się zapomnę i coś sobie podniosę,to zaraz mi mój kochany kręgosłup przypomina,brałam różne leki a problemy mam od dawna,najszybciej pomaga mi maść Voltaren,ale na zwyrodnienie kręgosłupa trudno o leki,odpowiednia gimnastyka dobre byłoby pływanie ale.....nie umiem pływać. Odpowiedz Link
malwina52 oj boli oj boli... 30.07.06, 22:14 najgorzej z rana jak juz sie rozchodze zapominam o bolu a moze mnie boli, jak juz ktos wspomnial tylko gimnastyka, boli ale trzeba sie ruszac operacja to ostatecznosc Odpowiedz Link
mira54 Re: oj boli oj boli... 30.07.06, 23:12 Ja takze mialam bole kregoslupa, stwierdzona na zdjeciu dyskopatia. Zakupilam sobie na raty oczywiście, posciel welniana z merynosa i stwierdzam ze od czasu kiedy pod nia spie, kregoslup mnie nie boli. Nie bardzo rozumiem dlaczego tak sie dzieje, ale to mi pomaga. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: oj boli oj boli... 30.07.06, 23:36 Tez kupiłam sobie z merynosa pas,pod tą pościelą nie mogę spać,corka ma taką i za czorta nie mogłam u niej zasnąć,nie wiem przyzwyczajenie? mam specjalne ćwiczenia na kasecie DVD wyłącznie na kręgosłup i jak Graga pisala inne mogą tylko zaszkodzić i właśnie,na to się nie umiera,trzeba nauczyć się z tym żyć,od bardzo młodych lat mam problemy z kręgoslupem. Odpowiedz Link
graga211 Re: oj boli oj boli... 31.07.06, 08:02 A to ciekawe, ze nie mozesz spac pod taka posciela, bo ja spie jak susel i najlepiej gdy na golasa, wtedy super! bez tej poscieli mam noc przechlapana. To chyba tez jest przyzwyczajenie. I rzeczywiscie masz racje, krzyze mniej i rzadziej bola. Zreszta ja pod wszystkie lozka (tapczany, wersalki)wstawiam odpromienniki bez wzgledu na to czy promieniowanie jest czy nie; nie czekam az mnie dopadnie )))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: oj boli oj boli... 31.07.06, 11:22 Ano,nie mogę Grago,drapałam się przez pół nocy i za czorta nie mogłam zasnąć,nad ranem zamieniłam się z córką(betami) i wreszcie zasnełam,może trzeba się do niej przyzwyczaic a w pasie przechodzę nieraz cały dzień i wcale mnie nie przeszkadza. Odpowiedz Link
takanietaka Re: oj boli oj boli... 31.07.06, 13:12 no,boli ,boli...jak mię boli to smaruje najpierw spirytusem którym przed rokiem zalałam świeże kasztany(tak mi radzono ,a ja w ostrym ataku byłm skłonna uwierzyc nawet w wachadełko i przykładanie rądk!!),potem smaruje która z tych rozgrzewajacych maści i owijam sie grubym wełnianym szalem ,który jeszcze przed 30 laty na drutach zrobiła moja mama(to element magiczny!)zapinam to agrafką i nosze dzień dwa.Rozgrzewanie pomaga ,bo bóle kregosłupa to są na ogół zablokowane i poprzykurczane i asymetryczne mięśnie (to na starośc częste)więc rozgrzane troche odpuszczaja ,a specjalna gimnastyka przeciwdziała przykurczom.Te upały sa na to okropne, bo mokra spocona skóra na lekkim wietrze chłodzi sie i wtedy mięśnie........itd.A więc wiedza,gimnastyka,odpowiednie leki,i samoobserwacja.A co do pływania ,bo sie przeciez po to nauczyłam pływac ,niestety popularna żabka nie pomaga na kręgosłup,musiałam nauczyc sie krytej ,z zanurzaniem głowy i oczywiście na plecach pływanie najlepsze. Odpowiedz Link
graga211 Re: oj boli oj boli... 31.07.06, 13:27 W Iwoniczu nauczono mnie korzystania z basenu. Zadne plywanie, to bylo na koniec, jesli ktos chcial, natomiast calutką godzine byly cwiczenia pod fachowym okiem i wg komendy. Nie cierpię, kiedy ktoś mną dyryguje, ale w tym wypadku skrupulatnie wykonywalam polecenia, gdyz dawaly wyraznie pozytywny skutek. Welniany szal takze mam, a w nim wszysty magnes (okragly). Tez polecam, lecz biegunem polnocnym do ciala. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: oj boli oj boli...najgorzej w nocy 11.08.06, 12:27 spać nie można, budzę się kilka razy w nocy, siadam na łóżku...ech.. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: oj boli oj boli...najgorzej w nocy 11.08.06, 12:40 Wiktorio,kup sobie pas z(baranków) w Polsc to kosztuje cos do 20zł,wlaśnie córka mi kupiła i przesłała zakładam na noc,wcale nie przeszkadza i spię jak niemowle. Odpowiedz Link