Częstochowa pamięta

17.11.06, 22:25
Rok temu odszedł Marek Perepeczko. Dziś płoną na schodach teatru znicze.
W niedzielę będzie koncert rocznicowy z udziałem jego przyjaciół i znajomych,
odsłonięcie popiersia w foyer teatru i nadanie temu foyer imienia byłego
dyrektora. Ukochał to miasto, a miasto pokochało Jego. Człowiek miły,
dobroduszny, skromny. Dziś przeczytałam, że często bezinteresowny. Uwielbiał
dawać prezenty i prawie każdy Jego bliższy znajomy ma jakąś pamiątkę. Chyba
w lutym w naszym teatrze był koncert, w którym brali udział niektórzy ci sami
artyści np. Stan Borys. Dochód wówczas przeznaczony był na pomoc w ratowaniu
zdrowia choremu na nowotwór 10-letniemu chłopcu. Atmosfera była
niepowtarzalna... Po Jego śmierci aktorzy warszawscy wspominali w telewizji,
w prasie, jak On żył sprawami teatru częstochowskiego, jak im opowiadał...
Był lubiany za życia i niezapomniany po śmierci.
    • uyu Re: Częstochowa pamięta 17.11.06, 22:27
      Bardzo go lubilam. szkoda
    • kasia573 Re: Częstochowa pamięta- koncert 19.11.06, 23:00
      Nie wiem, czy ktoś to przeczyta, bo jest to wątek bardziej regionalny.
      Chciałabym jednak o tym napisać. Jestem wzruszona. Właśnie wróciłam z koncertu
      rocznicowego poświęconego pamięci Marka Perepeczko, człowieka uznanego za
      najlepszego dyrektora naszego teatru. Atmosfera była ciepła, a sam koncert był
      troszkę refleksyjny, ale bardzo pogodny. Udzieł wzięli przyjaciele Marka
      aktorzy warszawscy oraz częstochowscy. Muszę dodać, że nie było różnicy
      w poziomie wykonania piosenek czy innych form scenicznych. Z osób znanych
      udział wzięli: Agnieszka Perepeczko, Stefan Friedman oraz Stan Borys. No i
      jedna postać medialna - Arek, który znany jest z reklamy I-plusa. Nie da się
      oddać atmosfery: ciepła słów płynących ze sceny, dedykacji i chęci wykonania
      ulubionych przez Marka "kawałków". Duże urozmaicenie. Następnie odsłonięto
      popiersie dyrektora Perepeczki w Jego ulubionym foyer, które do stanu
      świetności doprowadził. Popiersie...nic pełnego patosu, skromna głowa
      zafrasowanego Marka takiego, jakim Go znaliśmy przez ostatnie lata. Foyer
      otrzymało imię Marka Perepeczki. Warto było tam być. Widownia pełna ludzi,
      którzy Go kochali, lubili, szanowali. Większość to osoby
      w naszym wieku. W dobie wiecznego narzekania i krytykanctwa taki wieczór
      pozwala inaczej spojrzeć na ludzi wokół. Dobro rodzi dobro, dobrych ludzi się
      pamięta i szanuje...
      • mania1119 Re: Częstochowa pamięta- koncert 19.11.06, 23:28
        Bardzo miło to czytać.Widziałam kiedys wywiad z M.Perepeczko i Jego
        żoną.Agnieszka Perepeczko,jak sama o sobie mawia,miała "słowotok",a Marek
        Perepeczko z cała życzliwością i tolerancją usuwał sie na drugi plan.A i tak
        jakos,dla nas,widzów-był stale na pierwszym.
        Dobrze,ze pamięć o Nim została uhonorowana.
        • maladanka Re: Częstochowa pamięta- koncert 20.11.06, 11:52
          Bardzo lubiłam Marka Perepeczkę. Szkoda,że nie miał żony dbającej o niego za
          życia..Wiem, to ich sprawa była, ale ...
Pełna wersja