Dodaj do ulubionych

"Nie mam czasu myśleć, bo trawię"

03.01.07, 20:37
Minęły święta, "sylwester" i Nowy Rok, okres przyrządzania smacznych potraw i
ich czasem niekontrolowana konsumpcja czego efektem jest przyrost wagi sad (
przynajmniej tak jest w moim przypadku). No i refleksja nad swoim
obżarstwem.Teraz, już po wszelkich świętach ponowiłam swoje przyrzeczenie,
które brzmi: odchudzanie konieczne!
Wiem, obżarstwo to grzech ....sad ale niestety kiedy widzi się stół zastawiony
smacznymi kąskami zapomina się (?)o grzechu sad(( Okazuje się, że zbyt
intensywne kosztowanie smakołyków, łakoci przynosi podwójną szkodę.
Myślę, że nie ja jedna teraz muszę odpokutować skutki nadmiernego
apetytu....mam rację ? Ujawnijcie się kochane....będzie mi lżej...smile


A co jada szczupły Ojciec Leon z Tyńca?


"A co Ojciec Leon zazwyczaj jada? Czy są to bardziej "ekologiczne" produkty,
czy czasami pojawia się też i golonka?

Przez dwanaście lat jadłem bardzo zdrowo i ekologicznie. To była taka dieta
prawie radiestezyjna, ale bez szarlatanerii! Bez mleka, mięsa, chleba – z
wyjątkiem grahama, bez kawy i herbaty, no i bez słodyczy. Za to były
ziemniaki, jajka, kasza gryczana, ryż, placki ziemniaczane, kluski z mąki,
woda, czereśnie, jabłka, wiśnie, rzodkiewki… Na tym przeżyłem te kilkanaście
lat i nic mi się nie stało. Pracowałem najnormalniej w świecie. Wtedy
poznałem, jak niewiele człowiekowi potrzeba do normalnego życia."


Rozmowa z ojcem Leonem Knabitem z Tyńca
O grzechu obżarstwa, diecie cud i benedyktyńskich produktach

wiadomosci.onet.pl/1382275,240,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • dankarol Re: "Nie mam czasu myśleć, bo trawię" 03.01.07, 21:13
      Dzięki Wiktorio za Ojca Leona. Bardzo go lubię.
      Kiedyś stosowała taki styl żywienia jak Ojciec Leon i muszę powiedzieć, że
      świetnie sie czułam i nie było problemów z kilogramami.
      • grazyna10 Re: "Nie mam czasu myśleć, bo trawię" 03.01.07, 22:53
        Po obzarstwie swiatecznymi sylwestrowym postanowilam od nowego roku, od
        poniedzialku przejsc na bardziej lekka kuchnie. I jak to wyglada:
        Poniedzialek
        znajomi zaprosili nas na grila domowego. 5 rodzajow mies, trzy salatki,
        wszystkie z majonezem, do tego piwo. Prawie umarlam z przejedzenia
        Wtorek
        zadzwonila tesciowa abysmy nie gotowali, bo ona zrobila obiad. Klopsiki mielone
        smazone we frytownicy, do tego salatka ziemniaczana, piwo. Szkoda, ze nie
        umarlam w poniedzialek.
        Sroda
        Bylismy bardzo zajeci i nie bylo czasu na gotowanie, maz przyrzadzil cos na
        szybko: gora frytek i frykandelki z frytownicy + piwo. Ledwo sie ruszam.
        Czwartek
        Bedzie dopiero jutro ale moj luby zazyczyl sobie zupe, ale grochowa. Caly sagan
        ugotowany, lyzka w niej stoi, bedzie jeszcze na piatek.
        A w sobote idziemy na urodziny i bankowo bedzie ciasto z tona bitej smietany.
        I pytam sie was jak w takiej sytuacji mam sie choc troszke odchudzic.
        • dankarol Re: "Nie mam czasu myśleć, bo trawię" 03.01.07, 23:15
          Grażynko spróbuj siłą woli smile))
    • czarny.humor Ale przecież Wiktorio! 03.01.07, 23:59
      Nie trzeba z niczego rezygnować! Myślenie z trawieniem wcale się nie kłóci jeśli zachowa się właściwą kolejność!!
      Najpierw należy się normalnie najeść, potem można spokojnie i z zadowoleniem pomyśleć, a na końcu dojdziesz do odkrywczego wniosku:

      Mam czas trawić, bo myślę!!

      smile))
      • uyu grazyna10 - tak sie odchudz :)) 04.01.07, 02:13

        DIETA CUD - Cud to moze przesada ale skuteczna z pewnoscia
        Dieta 1200 kcal dziennie
        Poniedzialek
        Sniadanie
        Herbata, kawa lub herbata ziolowa bez cukru
        100 gram bialego sera
        50 gram = kromka chleba (za wyjatkiem pszennego)
        1 banan ok. 100 gr
        1jogurt
        Obiad
        100 gr wolowiny
        200 gr gotowanej kapusty
        50 gr chleba
        100 gr melona
        Kolacja
        100 gr chudej ryby
        200 gr szpinaku
        50 gr chleba
        1jogurt
        100 gr melona
        ,:~- dziennie
        * * * *
        Wtorek
        Sniadaniejak wyzej
        Obiad
        100 gr kroliczego miesa
        200 gr zielonego groszku
        50 gr chleba
        100 gr melona
        Kolacja
        75 gr szynki
        200 szparagow
        50 gr chleba
        * * * *
        kcal
        0
        125
        120
        90
        56 = 391
        250
        56
        120
        30 = 512
        86
        64
        120
        56
        30 = 356
        1259
        *
        391
        133
        120
        120
        30 = 423
        226,5
        50
        50 = 396,5
        dziennie 1210,5
        *
        ",- .
        Sroda
        Sniadaniejak wyzej
        Obiad
        100 gr cieleciny
        200 gr grzybow
        50 gr chleba
        100 gr winogron
        Kolacja
        75 gr koniny
        200 zielonej fasolki
        50 gr chleba
        Ijogurt
        100 gr banana
        *
        Czwartek
        Sniadanie jw.
        Obiad
        100 gr chudej ryby
        200 ziemniakow
        100 gr ananasa
        Ijogurt
        Kolacja
        75 gr wieprzowiny
        200 porow
        50 gr chleba
        1 pomarancza
        *
        Piatek
        Sniadanie jw
        Obiad
        100 gr kurczaka
        200 gr endywii (cykorii)
        100 gr ananasa
        Ijogurt
        Kolacja
        75 gr parowki
        200 gr grzybow
        50 gr chleba
        *
        *
        dziennie
        * *
        dziennie
        * *
        391
        170
        52
        120
        81 = 423
        82,5
        46
        120
        56
        80 = 394,5
        1208,5
        *
        391
        68
        172
        51
        56 = 347
        217,5
        84
        120
        44 = 465,5
        1203,5
        *
        391
        150
        44
        51
        56 = 301
        192 ,5
        52
        120
        ')
        ""
        1jogurt 56
        100 gr banana 90 = 510,75
        dziennie 1202,75
        * * * * *
        Sobota
        Sniadaniejw 391
        Obiad
        75 gr indyka 201
        200 szpinaku 64
        1 pomarancza 44
        Ijogurt 56 = 365
        Kolacja
        100 gr malzy moskich 72
        50 gr cebuli 23,5
        100 gr pomidorow 22
        50 gr chleba 120
        Ijogurt 56
        1jablko 52 = 345,5
        dziennie 1101,5
        * * * * *
        Niedziela
        Sniadaniejak wyzej 391
        Obiad
        100 gr wolowiny 250
        200 gr fasolki zielonej 46
        Ijogurt 56
        1 pomarancza 44 = 396
        Kolacja
        1jajko na twardo 163
        100 gr ogorka swiezego 12
        100 gr pomidora 22
        50 gram cebuli 23
        50 gr chleba 120
        100 gr endywii (cykorii) 22
        1jablko 52 = 414
        dziennie 1201
        * * * * * * * * * * * * *
        Podane wyzej menu tygodniowe ma sluzye tylko jako przyklad.
        Mozna dowolnie zmieniac sklad zestawu, pod warunkiem, ze zostanie zachowana
        ilosc kalorii.
        Nie nalezy tez bawie sie w apteke i kazdoroazowo wazyc zywnosc.
        Po jednym , dwoch dniach kazdy jest w stanie okreslic w przyblizeniu wage danego
        produktu.
        Ilosc jarzyn jest podana warunkowo.
        - Jarzynami mozna opychac sie do woli.
        Bialy chleb jest calkowieie wykluczony ! ! !Nalezy jesc chleb typu graham lub
        inne.
        Jesli ktos nie lubi gotowanego miesa moze je smazye na oliwie z oliwek
        Z przyprawami nie przesadzac (pobudzaja apetyt), nie sa jednak calkowicie
        wykluczone.
        Do salatek mozna uzywac «lekkiego» majonezu. (mozna znalezc w sklepach)
        Mozna tez uzywae 15% lub 5 % smietany do przyprawienia potraw.
        Pic duzo wody mineralnej ! ! !
        Alkohol WYKLUCZONY ! ! !No chyba, ze okolieznosc wazna !
        - Nie wazyc sie sto razy dziennie !!! Wchodzic na wage raz w tygodniu,
        najlepiej rano.
        W pierwszym tygodniu chudnie sie nie wiecej niz 300-400gram. W nastepnych gubi
        sie od 500 gram do 1 kilograma. Jest to o tyle rozsadne, ze przy takim tempie
        chudniecia skora nie wiotczeje. Nie ma sensu schudnac 10kg w ciagu tygodnia i
        wygladace jak wysuszone jablko!
        Glowna zasada diety : jesc trzy posilki dziennie, zwlaszeza sniadanie,
        pamietajac o tym ze, ma sie prawo do niklej ilosei miesa, ryb i nabialu.
        Warzywa do woli, a jesli ktos jest naprawde glodny,moze zjesc wyjatkowo troche
        wiecej chleba.Powodzenia !!!
        SMACZNEGO!! !
        • uyu Re: grazyna10 - tak sie odchudz :)) 04.01.07, 02:15
          Tak to jest jak sie kopiuje z Acrobat. Ladnie nie wyszlo ale dieta skuteczna.
          Wiem, bo sama ja wymyslilam ponad 10 lat temu i zniknelo mi 5 kg.
        • dankarol Re: grazyna10 - tak sie odchudz :)) 04.01.07, 10:20
          A nie można by zastąpić czynś innym tego mięsa, (chociaż w połowie) ja nie
          jestem aż tak mięsożerna
          • wiktoria53 Świąteczne obżarstwo 04.01.07, 16:30
            Niektórzy pewnie jeszcze świętować będą przez cały karnawał wink, a to pączki, a
            to chruściki, to znowu Dziń Babci i Dziadka, może
            jakieś "walentynki" wink)....itd..


            Grazynko lekka kuchnia owszem, ale widziałam Cię na zdjęciu i chyba Twoja
            figurka jest w normie.

            Czarny, przeczytaj sobie rozmowę z Ojcem Leonem, bo sądzę, że nie czytałeś.
            Słowa w tytule wątku są w cudzysłowie i wzięte są z artykułu. To nie moje
            słowa smile
            • czarny.humor Re: Świąteczne obżarstwo 04.01.07, 21:08
              Wituniu. smile))

              Ja też o. Leona bardzo lubię i cenię, wywiad czytałem i bardzo mi się podobał. Zresztą sam mógłbym podobne doświadczenia przytoczyć i opisać samopoczucie w czasie i po 26 dniowej głodówce (kiedyś - teraz już to niemożliwe). Nie robię tego, z obawy, że po o. Leonie byłbym strasznie nudny.

              Ale wiesz co??
              Ten mój cudowny kolor humoru tak mną rządzi i ma nade mną taką władzę, że często nie mogę się powstrzymac przed jakimiś tam głupimi skojarzeniami i przerabianiem sensu zdań mądrych, żeby stały się ... jeszcze mądrzejsze. smile))

              Jedyne kryterium, to nie robić nikomu krzywdy i przykrości tym przerabianiem.
              Poza tym wszystko dozwolone.

              smile))
              • wiktoria53 Re: Świąteczne obżarstwo. Czarny :) 04.01.07, 21:23
                Mimo żeś czarny sadforumowy kolego ... smile i tak Cię lubię smile Kiedyś ,a było to
                barrrrrrrrdzo dawno temu uwielbiałam czarny kolor zewnętrznej odzieży.Miałam
                też czarne długie włosy....była ze mnie niezła czarna dama wink))))))
                • czarny.humor Re: Świąteczne obżarstwo. Czarny :) 04.01.07, 21:46
                  No przecież wszystko co czarne jest COOOOL, THE BEST i CHARASZO !!!!

                  smile))
                  • tofika Re: Świąteczne obżarstwo. Czarny :) 05.01.07, 09:28
                    czarny.humor napisał:

                    > No przecież wszystko co czarne jest COOOOL, THE BEST i CHARASZO !!!!
                    >
                    > smile))

                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                    taaaaaaaak...smile))))Ciomnaja nocz.. a ty uszla, uszla...
                    chyba do kuchni? zeby cos przetrwnosci dostarczyc...
                    --spiewam..
                    "oczi czornyje oczy zwuczije,

                    kak lublu ja was i maguczyjesmilebis
                    ~~~~~~a.l.b.o....
                    "zyl da byl czornyj kot za uglom
                    i kata nie nawidziel wieś dom
                    a paka naabarot,
                    tolko czornamu katu i nie wieziot..
                    a paka naoabarot
                    tolko czornamu katu niewieziot..


                    ale przeciez mialo byc o trawieniu--

                    my jestesmy czarne jagodki..lalala

                    o rany ..tofika zachowuj , bo dziecinniejesz na potege!
                    Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera..."
                    • regine Re: Świąteczne obżarstwo :) 05.01.07, 14:03
                      Wcale tak źle nie było. Więc i diet żadnych nie potrzebuję.
                      Było "spokojnie" dla żołądka i wątroby...Już dawno nie pamiętam świat, i po
                      świętach, po których nie potrzebuję niczego wyjadać. Umiar zachowany we
                      wszystkim. Nawet w ciastach, za którymi przepadam.
                      Ale było dużo niegazowanej wody...
          • uyu Re: grazyna10 - tak sie odchudz :)) 05.01.07, 01:54
            jajkami albo serem
            • grazyna10 Re: grazyna10 - tak sie odchudz :)) 05.01.07, 19:58
              Dzieki za rozpiske diety. Niestety w moim przypadku nie bardzo do
              zrealizowania, cieleciny mw NL prawie nie uswiadczysz a jesli juz to niemal za
              cene kawioru a konina wogole niedostepna i chyba nawet zabroniona w handlu.
              Diet roznych to ja znam wiele gorzej z mozliwoscia ich przeprowadzenia. Ale
              jeszcze tydzien, moj pan wyjezdza to ja wejde w diete ryzowo jablkowa. Problem
              moze nie jest w tym abym gruba byla, tylko po tym ostatnim obzarstwie czuje sie
              ciezka. Na moje szczescie wyczerpaly sie baterie w wadze i nie moge sprawdzic
              czy tylko czuje sie ciezka czy tez faktycznie jestem. W ramach noworocznych
              oszczdnosci zaczynam oszczedzanie od baterii, nie kupie nowych hehehe
              • wiktoria53 Wyciągam stary wątek :))) bo jest na czasie 28.12.07, 21:25
                No właśnie, nie myślę, bo trawię, ale to już mam za sobą.
                Chociaż.....jeszcze "sylwester" i Nowy Rok, ale w te dni nie będzie
                juz szaleństwa kulinarnego, a ściślej mówiąc nie będzie obżarstwa.
                • grazyna10 Re: Wyciągam stary wątek :))) bo jest na czasie 28.12.07, 22:52
                  A mnie sie udalo. Przeszlam na inny sposob odzywiania i stracilam
                  pare kilo. Niby juz jest super ale jeszcze do mojego ostatecznego
                  postanowienia troche zostalo, choc juz nie wiele. Teraz w okresie
                  swiateczno-sylwestrowym na pare dni odpuscilam, ale zaraz po Nowym
                  roku wracam ponownie do zdrowego odzywiania. Kto tez ma takie
                  zywieniowo-odchudzeniowe postanowienie to odsylam do mojego bloga.
                  Moze sie przyda.
                  • wiktoria53 Re: Wyciągam stary wątek :))) bo jest na czasie 29.12.07, 00:41
                    Grażynko, zajrzałam tu i widzę, że warto było wyciagnąć wątek bo
                    podałaś namiary na swój blog. Na pewno poczytam sobie jak radzisz
                    sobie z odchudzaniem, ale na to potrzebuję czasu wiec zrobię to od
                    jutra.....hm tzn od dziś ale za jakieś 15 godzin.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka