Pewnie się zdziwicie tym wątkiem

Dziś okrutnie odwrotnie było W Warszawie i
okolicach . Deszczowo i zimno . Ale pomyslałem ,że to odpowiednia pora by
założyć taki gorący wątek . Usiadłem sobie przy kompie spojrzałem na chęci
wszystkich do pisania i pomyslałem "Plaża ". wydobyłem swój leżaczek i też
rozłożyłem go wśród leżacych watków . Nawet zrobiło mi się ciepło . I gdy
zamknąłem oczy ... zobaczyłem ciepły piasek, żółty, ( nie wiem czy przebrnę
ortograficznie

)) )wśród rozłożonych kocyków biegały dzieci . Słońce wznosiło
się wysoko i muskało rozebrane półnagie ciała . Nie , nie przesadzajmy
skwierczeć nie będziemy , jedynie obficie wylewać na siebie chłodną wodę
przynoszoną przez naszego towarzysza . Z oddali zaczął wyłaniać się lodziarz ,
tradycyjnie ubrany w krótką, białą kurtkę, czapkę już amerykańską i krótkie
spodenki . Na szyi przewieszona skrzynka , zarzucona na plecy , sprawiała
handlującemu kłopot. Jego nienaturalna poza i krople spływające po twarzy
sprawiły ,że otworzyłem oczy . Po co mi lodziarz ? Nie lepiej w swoich
marzeniach umieścić leżące postacie , tu znów zamykam oczy, z rozpietymi
opalaczami a obok nich torby z których wystawały ręczniki , napoje , nie
napompowane jeszcze przybory do zabaw w ciepłej wodzie i portmonetki niedbale
wystajace spod ubiorów zrzuconych po przybyciu w to miejsce . Lekki wiaterek
przynisi ulgę zmęczonemu ciału . Listki drzew szemrząc cichutko , przemawiały
do siebie . Promienie słoneczne muskały je delikatnie, nie zapominając
zaróżowić skórkę wszystkich rozebranych i spragnionych ciepełka .
Dobra , starczy tego dobrego , teraz na was kolej . Moja plaża z marzeń jest
typowa a jaka wasza jest, nie musi być nad morzem , hmmm ... może ktoś lubi
opalać się w promieniach odbijanych od sniegu? I oczym myslicie leżąc na plaży
?