Do założenia tego wątku natchnął mnie program na 1 programie tv o modzie
poprzez 30 lat PRL-u . Z tamtego okresu zpamiętałem spodnie z roku 1969
rozszerzane ku dołowi , ale iścięte u nasady w kierunku palcy , Gdy je się
zdejmowało wydawało się ,że są krzywe . Przez rok chodzenia pięty zadeptały
końcówki spodni . Było mi strasznie żal rozstawać się z nimi . W 13 lat
później zabrakło butów na rynku i nie mogłem dostać ich w sklepach , było to
uciążliwe bo stare rozpadały się i groziło mi chodzenie na bosaka . Koleżanka
żony specjalnie sprowadzała je dla mnie z Łodzi . Nigdy ich nie nosiłem . Były
pomarańczowe . 12 lat później oddałem je facetowi buszującemu po śmietnikach .
Nie był zachwycony podarunkiem .
A może wy macie jakieś wskazówki rady dla panów i pań na temat mody i swoje
spostrzeżenia, udostepnicie na łamach forum .

)