Dodaj do ulubionych

Dzień targowy

01.10.07, 14:24
W różnych miastach w różne dni bywa . Przez miesiące letnie odwiedzałem targ w
Wyszkowie i Radzyminie i stwierdzam ,że tam będę zaopatrywał się w niektóre
produkty . Oczywiście cena to jest to co lubią wszyscy szczególnie, gdy jest
niższa niż w nawet w hipermarketach . Postanowiłem ze swoich wypadów zdawać
Wam relację z uwzględnieniem towarów spożywczych i nie tylko . Dlatego piszę
troszkę wcześniej bo myslę ,że i wy trafiacie na targ i chętnie porównalibyśmy
ceny artykułów .
Obserwuj wątek
    • mania1119 Re: Dzień targowy 01.10.07, 19:02
      U nas targ jest głównie w piątki-oczywiscie jest wtedy większy
      handel i więcej towarów.
      Ale prawdziwą imprezą był zawsze targ w Nowym Targu-na który
      zjeżdżała cała okolica oraz mnóstwo Słowaków.Teraz z kolei w soboty
      w Nowym Targu jest targ "słowacki" na którym można kupic towary
      slowackie.Hałas,zamet,interesy- i tak przez kilka godzin,a potem na
      całe popołudnie...zakorkowane przejścia graniczne.
      Nota bene do niedawna jeszcze zamiast "Nowy Targ" mówilo sie u
      nas "miasto"-i na dworcu PKS wystarczylo powiedzieć,że chce sie
      bilet "do miasta" i wiadomo było,o co chodzi.Co znaczy ranga!
      • regine Re: Dzień targowy 01.10.07, 19:26
        U mnie są dni targowe we wtorki i piątki. Ale poza tańszymi
        warzywami, czy kwiatami niewiele więcej można kupić.
        Ale warzywa świeże, podobno jak zachwalają producenci, "czyste" z
        przydomowych ogrodów. Kupuję zawsze u jednego pana i to już długo,bo
        2lata te ekologicznie czyste warzywa i owoce. Są smaczne i kolejka
        do sprzedającego pana w te dni, jest zawsze długa. Można również coś
        i jakąś większą ilość zamówić, np. we wtorek, a w piątek odebrać.
        Ceny o połowę niższe niż w warzywniakach. To tyle z "mojego"
        targowiska smile

        -----------------------------------------------------
        ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
        • marinka52 Re: Dzień targowy 03.10.07, 17:38
          o nie!! nie opisze mojego targu.. co tam sie na nim dzieje--
          ja gdy tam ide? zakladam klapki ( podobne co to konikom zaklada zeby
          stracha nie mialy)na oczy,zeby mnie czytadla nie kusilysmile
          chyba ze emeryt mi powieksza 3x..
          a ide po miod.. pozniej robie pitny i juz.. bez klapek jestem.. smile
          • del.wa.57 Re: Dzień targowy 03.10.07, 18:17
            U mnie dni targowe to środy i soboty,różnosci mozna kupić,ale dużo
            drozsze niż w sklepach,także nie zagladam tam za czesto,chyba,że
            ogórki od działkowców chce kupić,takie do zakiszenia na małosolne.
            • inka-1 Re: Dzień targowy 03.10.07, 18:26
              ale sobie hobby wybrales-ja kiedys bylam na targu w Lesznie i Bloniu
              pod Warszawa...a tak to odwiedzam ,,jarmark europa'-zartuje,a na
              powaznie to oplaci sie taki kawal jechac.
              • inka-1 Bronisze-gielda ,byliscie moze 03.10.07, 18:28
                podobno jest tam o wiele taniej i blisko Warszawy-tylko kupowac
                trzeba chyba na skrzynki
                • sagittarius954 Re: Bronisze-gielda ,byliscie moze 03.10.07, 18:42
                  no właśnie , na skrzynki , a gdzie mozna kupic np, królika , perliczkę , kurkę
                  zielononóżkę albo inne cudo żywe a oczywiście są też okazję jak ta z której
                  skorzystałem . 5kg warzywa psiankowatego za jedyne 5zł smile
                  • mania1119 Re:targ 03.10.07, 18:55
                    niestety skasowałam zdjecia z naszego targu,które niegdys zrobiłam.
                    Ale,przy okazji,Sagittariusie-czy dostałes moja prezentacje na
                    poczta-gazeta.pl?Niestety,tu sie to nie da załączyć.
                    • wiktoria53 Re:targ 03.10.07, 20:08
                      U mnie targ odbywa sie 3 razy w tygodniu.Lubie tam zaglądać po
                      świeże warzywa, jajka ( u znajomej gospodyni)i ziemniaki lordy u
                      pewnych miłych gospodarzy.
                      W naszym mieście są jeszcze 2 place targowe, na których targ odbywa
                      sie codziennie, jednak tu handlują handlarze, a nie rolnicy czy
                      działkowcy.
                      • wiktoria53 Owoce- bardzo drogie 03.10.07, 20:11
                        Jabłka powyzej 3.50, śliwki powyżej 4 zł. Ogórki teraz również
                        drogie bo juz końcówka, buraczki po 1 zł,można znaleźć i po 0.80 zł.
                  • inka-1 Re: Bronisze-gielda ,byliscie moze 03.10.07, 20:08
                    nawet prosiaczka zywego widzialam w Bloniu(wt i Pt),a czy Ty chcesz
                    na balkonie trzymac jakies kurki lub tucznika?A co to jest
                    to ..psiankowate?-taka niedoinformowana jestem i zle mi z tym
                    • sagittarius954 Re: Bronisze-gielda ,byliscie moze 03.10.07, 20:24
                      Papryka inkosmile) A prosiaczka trzymać nie wolno , poza tym od przyszłego roku
                      zamierzam rzucić sie na hodowlę kaczek i gęsi na razie tak po 15 sztuk , mam
                      stawik , taki dołek 10 na 10 metrów , aaaaa... i działkę niedaleko od Warszawy .
                      A na balkonie tylko hektary uprawiane przez rodzinkę smile))
                      • wiktoria53 Sagi i Ty sie martwisz 03.10.07, 21:37
                        ze będziesz zajmował sie prozaicznymi sprawami! Proszę, jaki hodowca
                        budzi sie w Tobie! Tak trzymaj.
                        • sagittarius954 Re: Sagi i Ty sie martwisz 03.10.07, 21:48
                          Wiktorio , ja lubie obrabiać metal zmagać się z nim , naprawiać te zimne
                          przedmioty mające w sobie duszę , ja lubie kontakt z człowiekiem mimo iż nieraz
                          jest stresujący , tego nie zastapi nic dopóki nie poczuję tej magii jaką wyzwala
                          uczucie spełnienia . Tego mi teraz najbardziej brakuje , czuję się ,że jestem
                          niepotrzebny i może to najbardziej mnie boli . A nie chcę się zaszufladkować
                          jako gosposia domowego umiem i potrafie zrobic wszystko w domu . Od Śniadania po
                          kolację z przystawką na obiad , ale ... to na razie nie jest moja bajka . Wiem
                          trzeba życiu się podporządkować , to też potrafię , tylko nie chciałbym zatracić
                          w sobie uczucia szczęścia jakie jeszcze we mnie drzemie . Mimo iż musiałem o nie
                          walczyć , jakoś wyciągnąłem je po prawie 10 miesiącach dochodzenia do siebie ,
                          mimo iż wszystko jeszcze mooże się zdarzyć, znów pragnę ugryźć życie ,całym
                          pełnym kęsem .
                          • mania1119 Re: Sagi -targu cd 04.10.07, 00:21
                            img521.imageshack.us/img521/4197/zdjcie0003jpegoz3.jpg
                            img521.imageshack.us/img521/873/zdjcie0004ps9.jpg
                            i nawet z cenami!
    • malwina52 Re: Dzień targowy 04.10.07, 17:02
      matenko nie pamietam kiedy bylam na targu,
      kiedys podczas urlopu spedzanego w domu
      podobalo mi sie, moglabym lazic i lazic
      ale nie mam okazji, targ zazwyczaj jest z samego rana
      po poludniu to juz tylko do marketu mozna sie udacsmile
      wiec bede podczytywac ten watek i zdobywac targowa wiedze
      udanego targowaniasmile bo to nawet wypada z babcinka sie troche
      potargowac bo sie obrazic mozesmile
      • sagittarius954 Re: Dzień targowy 04.10.07, 17:12
        W sobote jade na targ w Radzyminie , postaram się okrasić go nie tylko tekstem .
        Mój telefon rwie się do robienia zdjęć smile
        • wiktoria53 Re: Dzień targowy 04.10.07, 17:48
          jedź i pokaż nam to targowisko. Na moje targowisko nie przyjezdża
          znajomy sadownik, u którego zaopatrywałam sie zawsze w smaczne
          odmiany jabłuszek, a mysle ze z powodu znakomitego zbytu u
          hurtowników. A szkoda sad
          Przypomniałam sobie piekne, nie kończace sie sady pod Warszawą kiedy
          jechałam do Kazimierza. Przejeżdżałam przez Sochaczew, Grójec,
          piekne widoki.
          • maladanka Re: Dzień targowy 05.10.07, 13:42
            lubię czasem połazić szczególnie w porze papryko- i owocobrania..ze
            wzglęu na kolory.
            W moim miateczko dniem targowym jest wtorek. Jeśli się pójdzie na
            spacer około pólnocy w okolice targowiska - już można napotkać
            przysypiających sprzedawców. No i łączyło nas z Warszawą to,że targ
            odbywa się w pobliżu obiektów sportowych smile
            Wtorek targowy jest targiem ogromnym -
            meble,dywany,chińszczyzna,ubrania,króliki,pieski,ciuchy,graty -
            wszystko.Natomiast codziennie jest targ na małą skalę - w ustalonych
            od lat miejscach - tam są chłopy z jajami,baby z kurami itp...
            W dni targowe dawniej wszystkie sklepy były czynne od 8 - 16, a w
            inne dni od 9 - 17 lub z przerwą obiadową dłużej.
            Ta tradycja zachowała się w sklepikach tzw.rodzinnych prowadzonych
            od np.100 lat.
            Ja nie kupuję na targu - na osiedlu mamy małe,przyjazne sklepiki z
            dobrym towarem - może kilka groszy drożej, ale nie muszę wtedy
            towaru dźwigać po 144 schodach plus 2 km.
            Lubię słuchac rozmów na targu - zachwalania towaru, jak np.łyzki
            nierdzewne, łyżki nierdzewne - a to chodziło o łyżki drewniane smile)
            Nie cierpię do obrzydliwości hipermarketów.
            • kazpyt Re: Dzień targowy 25.11.07, 09:03
              ja lubie robic zakupy na targu bo mozna sobie wybrac swieży
              towar i pogadac ze sprzedajacym jest tak jakos swojsko a w
              tych dużych slepach to tak sztywno i nie zawsze kasjerki
              usmiechniete

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka