fleur1
13.10.07, 23:31
W Polsce witałam jesień, a za kilka dni wybrałam się do północno-
wschodniej Afryki nad Morze Śródziemne.
Celem mojej podróży był Hammamet, a dolecieliśmy samolotem z
Wrocławia przez Poznań do Monastir.
Na załączonej mapce można zobaczyć jaki kawał wybrzeża ma granicząca
z Algieria i Libią Tunezja ze stolicą w Tunisie.
img154.imageshack.us/img154/8821/mapatunezjinp2.jpg
Tu można zapoznać się szybko z historią Tunezji:
tunezja1.w.interia.pl/hist.html
Przylecieliśmy do Monastir w nocy, na lotnisku powitało nas
cieplutkie powietrze i rezydenci biur podróży z całego świata. Nocą
przylatywało wiele samolotów, a autobusów i busików czekających było
kilkadziesiąt.
My pojechaliśmy małym busikiem, który po drodze zawitał do 3 hoteli,
a nas zostawił w ostatnim, to był hotel Samira Club w Hammamet.
Rano śniadanie i spacer po terenie hotelu, który był jakby małym
miasteczkiem z bungalowami, uliczkami, alejkami, kilkoma
restauracjami, wielką sceną i widownią na świeżym powietrzu,
basenem, sklepami z pamiątkami, a na końcu prywatną plaża i morzem o
pięknym kolorze, a nad nami niebieściutkie morze.
Proszę zobaczcie zdjęcia zamieszczone w tym albumie:
nelly2402.fotosik.pl/albumy/289491.html
Tyle na dzisiaj, jutro będziemy poznawać Hammamet dalej.