Dodaj do ulubionych

DZIEN BEZ FUTRA

25.11.07, 08:43
25 listopada to dzień bez futra.
To dobry dzień, gdyż może zrozumiemy że nie musimy obdzierać zwierząt ze skóry
dla własnej przyjemności.
Polska jest dosyć dużym producentem futer,
Hodowla zwierząt futerkowych na dużą skalę została przeniesiona z krajów
Europy zachodniej jak np. Holandii do nas. Jest to również problem ekologiczny
i mam nadzieję że zostanie przez obecnego ministra ochrony środowiska
załatwiony w sposób możliwie szybki
www.empatia.pl/str.php?dz=30
Obserwuj wątek
    • natla Re: DZIEN BEZ FUTRA 25.11.07, 10:31
      taaaaa, zabijanie dla "elegancji" i próżności.....
      Na szczęście nie jesteśmy tak bogatym społeczeństwem, żeby się
      stroić w drogie futra. Ostatnio się wtuliłam w śliczne sztuczne
      futerko i było mi bardzo sympatycznie.......tylko za ciepło wink))
      • regine Re: DZIEN BEZ FUTRA 25.11.07, 10:40
        Nie mam futra i mam czyste sumienie. Też ostatnio przymierzałam się
        do sztucznego, ładnego nawet futerka, podobno nawet dającego się
        prać w pralce. Ale stwierdziłam, że po pierwsze za gorące i za
        długie. A to pranie w warunkach domowych też mnie odstraszyło...
        • mira21 Re: DZIEN BEZ FUTRA 25.11.07, 13:18
          Dobrze,niech zyje dzien bez futra. Obiecuje, nowego nie kupie, ale
          po 25.11. stare bede nosic. Przecie nie wyrzuce, bo i starego zal.
          • kazpyt Re: DZIEN BEZ FUTRA 25.11.07, 13:32
            ja nigdy nie lubilam chodzic w futrze kiedys byla moda na futra
            juz dawno mole zjadły sztucznych tez nie lubie ja zawsze
            lansowalam mode płaszczykami dobrze uszyte są bardziej eleganckie
            mnie sie tak wydaje bo dobrze sie w nich czuje
    • skrzydlate Re: DZIEN BEZ FUTRA 26.11.07, 22:48
      podzielam brak zchwytu dla futer, ale czy wiecie ze sztuczne sa okropnie
      nieekologicznie, bo sie rozkladaja strasznie dlugo, nie wiem jak sobie z tym
      problemem poradzic... osobiście smile
      • natla Re: DZIEN BEZ FUTRA 26.11.07, 23:22
        Aleś wymysliła......a co spalic tego nie mozna? Zatruje atmosferę?
        Wiesz na pewno?
        Jednak przeważa obraz katowanych zwierzat, choć i te są narażona jak
        my na brudy ekologiczne. I co? Bądź tu mądry i pisz wiersze.....
        • skrzydlate Re: DZIEN BEZ FUTRA 27.11.07, 09:21
          no wiadomo ze futra naturalne sa naturalne i po zuzyciu łatwo sie rozkładają nie
          zaśmiecając srodowiska, a syntetyczne leża nie wiadomo ile, kto u nas pali
          smieci? stosy plastykowych cudeniek poniewierają sie po tzw srodowisku co
          właśnie zauwazylam, problem tylko w torturowaniu zwierząt - to jasne.. nosze
          sympatyczny kozuszek kupiony w ciuchlandzie bo akurat taki był niedrogi i mam
          swoja cegiełkę w torturowaniu baranków niestety
          • dankarol Re: DZIEN BEZ FUTRA 27.11.07, 11:16
            Niestety mam też swój wkład w torturowaniu zwierząt. W dzieciństwie wychodziłam
            z mamy lisem na spacer, do czasu aż mnie przyłapała na tym procederze i dostałam
            ścierą przez plecy. Potem miałam cud płaszczyk z szalowym kołnierzem z lamy. A
            co napiszę to; był milutki i cieplutki.
            • inka-1 Re: DZIEN BEZ FUTRA-niestety futra nie lubie.. 27.11.07, 11:27
              ale posiadam..dostalam i sporadycznie zostaje zalorzone..jakos zal
              tak calkiem nie nosic jak juz jest
            • fleur1 Klimat sie zmienia, to i futra staja sie 27.11.07, 11:39
              mniej potrzebne. Ja dzieciństwie miałam białe
              futerko z kapturem z królików, bardzo było mile,
              cieplutkie i nie było jak dla małej dziewczynki
              za ciężkie. Moja kochana mama miała piękne futro
              z jasnych lisów, jak z bajki, nie mogłam w nim
              wyjść na ulicę, ale paradowałam po domu, było
              długie, ale potem zostało sprzedane i dobrze.
              Były też w domu norki, ale zawsze wydawało mi się,
              że to futra zbyt pretensjonalne. Dla przekory pewnie
              dostałam już będąc mama od mojej Mamy w prezencie
              futro z nutrii, było ładnie uszyte, długość do połowy uda.
              Był też kożuch, ale nie bardzo go lubiłam, a teraz
              myślałam o sztucznym, ale koleżanka kupiła i nie bardzo
              jest zadowolona, spociła się w nim bardzo i wisi w szafie.

              Można bronić życia wszystkich zwierząt, istot słabszych,
              ale tak to jest w przyrodzie, że silniejsi sa górą,
              co nie zawsze świadczy o ich mądrości i inteligencji.

              ---
              <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
              "Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas,
              gdy nasze skrzydła zapominają jak latać".
              • skrzydlate Re: Klimat sie zmienia, to i futra staja sie 27.11.07, 21:22
                a tam gadanie, jak juz to prosze bardzo:
                www.masskilling.com/
                to jest przekorne ale nie pozbawione racji, specjalnie dla was to znalazlam

                silne osobniki, ktore wygralyście, szczyty łańcucha pokarmowego - prosze
                obejrzec uważnie, nie przerywac, to jest wazne... a potem, sobie szyneczke na
                plastereczki i na chlebek, smacznego

                nawiasem mowiac produkcja sztucznych tworzyw tez wyniszcza planete, jak sobie
                pomysle to dedukuje ze hodowla prawdziwej skory ale tylko samej skory jeszcze by
                uszla jakos
                • dankarol Re: Klimat sie zmienia, to i futra staja sie 27.11.07, 23:02
                  Skrzydlate przekonałaś mnie, od dziś chodzę tylko w gumowcach.
                  • natla Re: Klimat sie zmienia, to i futra staja sie 27.11.07, 23:58
                    Zara, zara, a guma się rozpada sama? wink)
                    • skrzydlate Re: Klimat sie zmienia, to i futra staja sie 28.11.07, 09:01

                      nic sie samo nie rozpada, zadusimy się pod stertami wszelakiego smiecia.. ale
                      nasi bracia mniejsi (tak ich nazywał św.Franciszek)nei będa się tak okruuutnie
                      męczyc, o rany, co ja gadam, sekte chyba jakąs zakładam.. temat jest otwarty, ja
                      wczoraj konsumowałam kiełbase, bo ida mrozy i jak tu przeżyć? no... sama nie
                      wiem.. psie moje kocham i nigdy bym ich nie zjadła, czy to jest schizofrenia? wink
                      • natla Re: Klimat sie zmienia, to i futra staja sie 28.11.07, 09:42
                        Nie przejmuj się Skrzydlate wink W tym problemie też trzeba zachować
                        umiar. smile
                        Natomiast każdy z nas walczyć powinien o ochrone środowiska, bo jak
                        tak dalej bedzie, to nie przeżyja na Ziemi nasi potomkowie, ani
                        młodsi bracia.
    • kasia573 Re: DZIEN BEZ FUTRA 27.11.07, 21:41
      Nigdy za nimi nie przepadałam, ale mam niestety płaszcz skórkowy.
      W tym roku kupiłam sobie długą kurtkę, czy krótki płaszczyk z czegoś
      na kształt dawnego ortalionu, ocieplany włókniną. Przy kapturze jest
      1-centymetrowy pasek futerka. Interesowało mnie, czy można to
      odzienie prać w pralce, a sprzedawczyni powiedziała, że owszem,
      tylko jenota mam odpiąć. Naprawdę żal mi tego stworzenia, ale ten
      1 cm niezmiernie zdobi! Choć gdyby ozdoba była sztuczna, nie
      mialabym nic przeciwko temu. Reasumując- ładnie wygląda, choć
      mogłoby być bez!
      • filomena1 Tylko Monstra chodzą w futrach 28.11.07, 09:56
        Taki napis ma plakat nieopadal mnie.
        jest na nim głowa jakiegoś paskudnego dinozaura. czy innnego gada ze
        niby uśmiechnięta paszczą z której szczerzą się okropne zębiska
        drapieżnika. Głowa ta wychodzi z kołnierza płaszcza z futra.

        niestety mam kożuszek. taki miły . ładny lekki. Pocieszam się, że te
        zwierzątka przecież zjadłam i to zesmakiem w postaci udzca z
        jagnięcia i kotleta.

        ale co ja zrobie z lisą czapką którą mam w spadku po Mamie.?
        • natla Re: Tylko Monstra chodzą w futrach 28.11.07, 10:08
          Bez przesadyzmu! Z tych futer, skór, pancerzy i innych naturalnych
          surowców, które już mamy, jesteśmy rozgrzeszone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka