Wiosna w garażu

14.04.08, 11:46
ciepełko takie , dzisiaj wymieniłem opony ,właściwie to na naszym nizinnym
Mazowszu można było tego roku nie zmieniać opon ,ale już tak bardziej, żeby
szanowna rodzina czuła sie bezpiecznie , zrobiłem to .
Od tego dnia znów będę miał zużycie paliwa w normie .
Oprócz tego sprawdziłem olej w silniku , no i okazało sie ,że lekka zima
spowodowała jednak ubytek tegoż .
Kiedyś Wiktoria przypominała wszystkim o konieczności zmiany opon ,ale nie
widać jej już dosyć dawno , ciekawe co u niej ?smile)
To tyle z techniki motoryzacyjnej a tak jeszcze przydałoby się opróżnić zbędne
puszki stojące na półkach . smile
    • del.wa.57 Re: Wiosna w garażu 15.04.08, 18:18
      Garaż to ''rezydencja''mojego małżonka ja tam nie wchodzę nawet,ciepelko u nas
      żadne,ale w przyszym tygodniu i mój pan bedzie opony wymieniał.
      • regine Re: Wiosna w 15.04.08, 19:17
        piwnicy....sad
        Zabieram sie jak pies do jeża do posprzątania. Bo niestety chętnych
        nie widać. A jest tam co robić. Choćby na miejsce wszystko
        poustawiać.
        • skrzydlate Re: Wiosna w 15.04.08, 20:25
          opony!!! lecę jutro
        • fleur1 Reniu, a ja znalazłam pomocnika. 15.04.08, 20:40
          Poprosiłam panią dozorczynię i znalazla pana, który posprzątał
          piwnicę, jestem zadowolona, piwnica jest pusta i mogę ją na nowo
          zapelniać, a garaż to będę miała pod chmurka jak kupię wkrótce
          samochód.
          Sagi musisz mieć piękne auto jak tak z uczuciem się do niego
          zabrałeś.
          • regine Re: Jolu :) 15.04.08, 21:25
            Odkładam sprzątanie do wyprowadzki dzieci. Mają tam masę swoich
            rzeczy. Latem się wyprowadzają, więc poukładam i sprzatnę sama. Nie
            za wiele jest tam moich rzeczy. Troche słoików pustych i
            zapełnionych.
            Po prostu trzeba to wszystko tylko posegregować.
            Obca osoba nie za wiele by mi pomogła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja