Dodaj do ulubionych

Historia wątkami pisana:-)

10.11.08, 16:57
Może zaczniemy zabawę?
Zaczeła te świetna zabawę nasza nie zapomniana Axa,potem E-baba pociągnęła
dalszy ciąg a że znaleśc nie mogę ''wontka'',zakładam nowy i mam nadzieję,na
dobrą zabawęsmile
Obserwuj wątek
    • del.wa.57 Re: Historia wątkami pisana:-) 10.11.08, 17:00
      Zaczynamsmile

      Tak sobie myślę że,''PIEĆDZIESIĄTKA TO FAJNY WIEK!''
      Człowiek wyrywa te ''KARTKI Z KALENDARZA'' dzień po dniu
      i dochodzi do wniosku,ze ''ŻYCIE JEST PIĘKNE!''
      Szkoda każdego minionego dnia''ECH,ŻYCIE,KOCHAM CIE NAD ŻYCIE!''
      Minął czas''PODRÓŻE,WYCIECZKI I DŁUGIE SPACERY''
      wszak dnie coraz któtsze i chłodniejsze i dopada nas czasem
      handra i mamy ochotę krzyknać''CZY TU MOŻNA CZASEM ZAKLĄC!''
      Wcześniej świato zapalamy choć''PRĄD JEST CORAZ DROŻSZYsmile''
      Mamy więcej czasu na''WIECZORNE POGADUCHY'' z rodziną,dziećmi,
      znajomymi.
      ''COŚ WAM OPOWIEM''wybrałam się na spacer,słońce zaczeło usmiechać sie do
      mnie,pomyślałam sobie''CO ZROBIŁAM DZIŚ DLA
      SWOJEJ PRZYJEMNOŚCI''czas na kawę,weszłam do ''NASZEJ GAWIARENKI''Kundzia kawę
      podała,pyszną jak zawsze,zaczełam
      podziwiać''WYSTROJE GAWIARENKI I INNE KOMPOZYCJE''
      radio grało cichutko,rozmarzyłam się słuchając''PIOSENEK NASZEJ
      MŁODOŚCI'' ..............''ECH,MUZYKA,MUZYKA,MUZYKA''

      Zapraszam do zabawysmile smile
      • sagittarius954 Re: Maszszszszszszsz 10.11.08, 17:16
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=20531585&s=0
        • del.wa.57 Re: Maszszszszszszsz 10.11.08, 17:32
          Oj,Sagi fajnie,ze wykopałeś ten wątek z piwnicy,wspaniale się to czyta,ale mnie
          chodzi ło to,zeby zacząć zabawę od nowa,no!
          Wymaluj cosiksmile
          • sagittarius954 Re: Maszszszszszszsz 10.11.08, 19:02

            W ł ą c z y l i e m o t i k o n k i – zagadnęła dwa filary , spojrzałyśmy na
            nią jak na wariatkę . A tobie co ? - M a t e u s z Z i ó ł k o , pochylił się
            w swoim fotelu , jedyny mężczyzna przychodził na nasze babskie spotkania i
            przeważnie milczał . Tym razem cos go zainteresowało . Może to sprawiła postać
            dwóch filarów , stając z lekko rozchylonymi nogami wyglądała niebiańsko , pewnie
            że zazdrościłyśmy jej nóg . Ba, każdy je ma ale nie takieeeeeee nogiiiiiiiii.
            Dwa filary nie zmieszała się wcale podeszła do barku i wyjęła nalewkę babuni .
            Nalała sobie kieliszek do pełna . – To na te L i s t o p a d o w e s m u t e c
            z k i , przechyliła wprawnie głowę i polknęła zawartość .
            - Jak włączyli to i wyłączą – Kronos-a siedząca zawsze tyłem do drzwi spoglądała
            w okno . – polej wszystkim rzuciła od niechcenia Interesowała się parkingiem pod
            oknem . Odkąd ukradli jej auteczko dziesięcioletniego malucha , zadawała wciąż
            to samo pytanie C o r o b i p o l i c j a, a ta właśnie zabezpieczała
            imprezy towarzyszące świętu niepodległości i w nosie miała parkingi . Żaden
            samochód oficjela nie ma prawa zginąć , nie to co te nasze stojące pod domem
            kultury i czekające na swoje właścicielki .
            N a t e n m g l i s t y l i s t o p a d – przydało by się coś bardziej
            treściwszego i gorącego - padalcowa, wypowiadająca kwestię, lubiła natomiast
            martwą naturę , całymi dniami przesiadywała na cmentarzu . Absolutnie nie miała
            tam nikogo , ale lubiła liczyć popękane płytki chodnikowe . Robiła tajemnicze
            miny kopiując każda kreskę pęknięcia . Wpadała w drodze do domu, rozkładała
            kartki z tajemniczymi rysunkami i myślała . To że wypowiedziała się było już cudem
            A j a k b y n a t e n p r z y k ł a d cedziła swoimi wilgotnymi wargami
            del.wa , 5 0 l / m 2 koniaku wylać na ciasto picowe
            Jaaakie - gienia ostatnia towarzyszka krzyknęła na tyle głośno by mogła zostac
            wreszcie zauważona . Odkąd przybyła tu mówiąc T u s i ę o d n a j d ę nikt
            nie dopuszczał ją do głosu . Głos miała ładny , nie powiem skrzyżowanie basu z
            altem , jednym słowem mat . Szachu nie było ale mat pewny .
            Coś bęcło w rogu pokoju . S k r z y d l a t e w ł a ś n i e z l e c i a ł o z
            pieca i zbiło sobie tyłek . Siedziała z kwaśną miną na podłodze .
            I kto ci kobito rozetrze pupeńkę ? – Mateusz Ziółko nie wytrzymał i ruszył w jej
            kierunku .
            Ani kroku dalej stój siewco plemników ordynarny psie męski - banitka nagle
            wyrosła w drzwiach - trzeba przyłożyć k l u s k i z i e m n i a c z a n e,
            tylko one pomogą skutecznie . An.ta jest, zrobiła ? Spytała . W pokoju zaległa
            cisza .
            O j g ł u p i a b y ł a m i m a m z a s w o j e - maladanusia nie
            dosłyszała kwestii banitki i już chciała coś dodać ,ale natla zawiesiła na
            klamce wywieszkę P r z e r w a t e c h n i c z n a i podparła się pod boki
            uśmiechnęła tajemniczo i rzuciła : Wychodzić na basen .
            Słyszałam jak dansker próbowała dzwonić do jakiegoś znajomego , zasłaniając
            usta mówiła to wyciągnę swoja t r u m i e n k e i c i o d d a m, a poza
            tym d o n o s z e n i e n a b l i ź n i e g o to pakudna sprawa ….
            • del.wa.57 Brawo Sagi,brawo!! 10.11.08, 19:09
              To mi się podoba smilesmilesmile
              • del.wa.57 Re: Brawo Sagi,brawo!! 10.11.08, 19:11
                Postanowiłam dac taki anons do gazety,
                zwięzły,któtki-by uwagę skupiał!
                ''ŚWIEŻO UPIECZONA 50-TKA''
                poszukuje partnera ''NA TEN MGLISTY
                LISTOPAD''smile
                ma to być''NAJLEPSZY PARTNER PO 50-TCE''
                nie żaden ''UTRZYMANEK''ma mieć w sobie
                ''RADOŚC ŻYCIA''i żadne tam''DZIWNE UZALEŻNIENIA''
                skromna jestem,wymagań dużych nie mam,mój wybranek
                nie będzie miał powodów do narzekaniasmile
                ''KAŻDEGO DNIA O TEJ SAMEJ PORZE''na
                ''POPRAWE NASTROJU''szczególnie o tej porze roku,
                musi! dać mi''PIERWSZĄ JESIENNĄ RÓŻĘ''i pytać
                ''CO MNIE DZISIAJ CIESZY?''

                ''NO I CO SIE TAK ŚMIEJECIE?''smile
                Najwięcej to Milatka sie śmiała!smile
                • korynos-a Re: Brawo Helenko ,brawo Sagi!! 11.11.08, 00:37
                  Usmialam sie do lez smile
                  Helenko dzieki za przypomnienie. Wspaniale Wam poszlo smile
                  • natla Re: Brawo Helenko ,brawo Sagi!! 11.11.08, 08:03
                    Dzięki Delwiątko za ten wątek. Juz kilka razy przymierzałam sie do
                    jego reaktywacji, ale oczywiście.....no co?.....brak czasu mi nie
                    pozwolił. big_grin
                    • marii51 Re: Brawo Helenko ,brawo Sagi!! 11.11.08, 08:42
                      autorzy odnowionego wątku--wielkie ukłony wam--
                      super się czyta- buzia taksmile))...
                      • del.wa.57 Re: Brawo Helenko ,brawo Sagi!! 11.11.08, 10:25
                        Bardzo dziękuje za miłe słowa,kochani i czekam na Waszą twórczą wene.
                        Szczerze zachęcam do udziału w zabawie smile
                        • del.wa.57 Jesień i pożegnanie lata..cd,historii 11.11.08, 15:55
                          Mamy jesień!
                          Powiedziała IZIS,cudna pora''JESIEŃ,WRZOSY,DZIKIE WINO I RODZINA''
                          ''CZUJECIE ZANIEPOKOJENIE''spytała POLNARO?
                          Jakie? kotku,tak,tak dodała MALWINKA,trzeba sie zaszczepić''PRZECIW GRYPIE!'' E
                          tam ja sie nie szczepie i odpukać w nie malowe,jakoś mnie nie bierze
                          grypa.Jestem za'' PONIEWAZ TO POWAŻNA SPRAWA''powiedziała Filomena.Nie,nie
                          namówicie mnie na żadne szczepionki,basta!Zgadza się bywają''PRZYPADKI I
                          ZDARZENIA'',ale...
                          żadne ale,żadne ale,krzykneła MAŁADANKA''OJ,GŁUPIA BYŁAM I MAM ZA
                          SWOJE''cóż,chyba jednak dam sie namówić,wiem,wiem to są ''OSTRZEZENIA''dla
                          mnie,wiem rówież,ze moi ''PRZYJACIELE,PRZYJACIÓŁKI''chcą dla mnie jak
                          najlepiej,mają dobre''POLSKIE SERCE''
                          Słuchajcie krzyknął Sagi,może by ''POZEGNANIE LATA''zrobić?tak,tak krzyknęła
                          GOSKA ''APELUJĘ,DOŁĄCZCIE SIĘ!'' tu jesień,szczepienia,to znowu pożegnanie
                          lata,wszystko to jakieś''POMIESZANE Z POPLĄTANYM''powiedziała MALWINKA.
                          Nic nie pomieszane Malwinko,postanowione robimy pozegnanie lata w ''NASZEJ
                          GAWIARENCE'!!! ''DOSTRZEGAJMY MOŻLIWOŚCI,KTÓRE NIESIE NAM ŻYCIE'' dodała
                          MILATKA. Zaczeły sie przygotowania MAŁADANKA przytargała jakiś ''MEBEL
                          DZIWNY''hmm,pewnie po tej grypie jeszcze nie wyzdrowiała i musi sie wygodnie
                          ułożyć hehe..
                          Słuchajcie,wydziera się NATLA,musi być koniecznie''MUZYKA,MUZYKA,MUZYKA''
                          oczywiście! muzyka być musi,''WSZYSTKO JASNE''powiedziała POLNARO!
                          Ech! co to będzie za zabawa! musimy przystroić
                          gawiarenkę,baloniki,wykorzystać''NASZE WYPRÓBOWANE PRZEPISY'' na smaczny
                          poczęstunek,kwiaty,koniecznie! tak,tak mam, krzyczy DANKAROLCIA moja''PIERWSZA
                          JESIENNA RÓŻA''którą do wazonu wstawiam,cudnie pachnie hmmmm.
                          To będzie''WIELKI BAL W OPERZE I ODLICZANIE DO IMPREZKI'' wrzeszczy KRYZARKA smile
                          i ''POKAZ MODY I...''odezwało sie SKRZYDLATE..spokojnie
                          dziewczyny,powoli,wszystko w swoim czasie i nie żaden wielki bal,tylko.....''CO
                          SIĘ DZIEJE Z POGODĄ? zapytała Natla,
                          Ty się pogoda nie zasłaniaj,mówi MAŁADANKA''PRZESTAŁO PADAĆ!''
                          wiecie co,odzywa się SKRZYDLATE''PADA DESZCZ A MOJE EGO ROSNIE'' ..no,nie ja nie
                          wytrzymam z Wami,koniec gadania i zabierać się do pracy,gaduły jedne!!
                          To postanowione od jutra zaczynamy przygotowania,trzeba i o kreacjach pomyśleć
                          co?''POGADAJMY O BUTACH''odezwał się SAGI,co? o butach,to chyba tylko my kobiety
                          pogadać możemy,tak,tak musza to być''WYSOKIE OBCASY''dorzuciła GRAGA,zgadzam
                          sie na wysokie obcasy-na wejscie,potem.....zobaczymy,zabieram
                          rozczłapane,wygodne buty,ale o tym ciszzaa,pst!
                          Jak mówi MARII ''DOBRY SEN TO ZDROWIE''to czas na wypoczynek,trzeba się z tym
                          wszystkim przespać.''DOBRANOC ŚNIJCIE CUDA''pożegnała wszystkich NATLA,i poszła
                          z Topem na nocny spacersmile
                          Ale się cieszę''ZNÓW POŚPIMY DŁUZEJ''powiedział SAGI..
                          A ''ZGASILIŚCIE ŚWIATŁO?'' zapytała PADALEC.,tak,tak wiemy,że ''PRĄD JEST CORAZ
                          DROŻSZY'' smile
                          Do jutra dziewczyny,nie wiem czy zasnę,myśli krążą po głowie a kysz,a kysz ode
                          mnie,tak nie wiele godzin do ranka a ja zasnąć nie mogę,aaaaaa kotki dwa,szare
                          bureeeeee obydwaaaaaaaaaa, pfuuuu,chrrrrr.....smile smile

                          ''HALO,POBUDKA!SZKODA DNIA,WSTAWAĆ ŚPIOCHY''wrzasnęła na całe gardło WIKTORIA!
                          rany! czego ty się wydzierasz WIKTORIO!? smile
                          Dopiero 9-ta rano,toż to jeszcze noc!..........
                          A jak bedzie bal przebiegał od Was zależy,jestem ciekawa! smile smile
                          • natla Jesteś Delwo wspaniała. 13.11.08, 07:23
                            Dorównałaś w 100 procentach Axsie! Czyta się z roześmianą buzią big_grin
                            • del.wa.57 Dziękuje Natlo.. 13.11.08, 12:01
                              Natlo,daleko mi do Axsy,ale miłe to co napisałaś,szkoda,że nikt nie chce
                              pociągnąć zabawe dalej,wielka szkodasad
                              • tesunia Re: delwiatko/sagi 13.11.08, 15:29
                                super,
                                usmialam sie.....
                                szkoda,ze przez tydzien mnie nie bedziesad(
                                ale mysle,ze po powrocie bedzie znowu co czytacsmile
                                pozdrawiam zyczac "obfitej" weny.
                                • wiktoria53 Re: delwiatko/sagi 13.11.08, 21:18
                                  Piękne forumowe opowieści. I czytałam z uśmiechem na ustach smile
                                  • milata2 Re: delwiatko/sagi 13.11.08, 21:57
                                    Ale świetnie się to czyta, Delwuś jesteś wspaniała, pozdrawiam smile
                                    • wiktoria53 Dalszy ciąg:) 16.11.08, 15:19
                                      "A Ty co byś kupił za wygraną w totolotka"? zapytał sagi.
                                      Hm, "pocałunki" chyba nie! Mam je każdego dnia bez płacenia.
                                      Pomyślałbym gdzie pojechać, co zwiedzić, "w którą stronę świata "
                                      się udać z moją kochaną. Przed wyjazdem zafundowałbym szacownej
                                      połóweczce "zastrzyki z botoksu czy botoxu". Potem udalibyśmy się
                                      na "zakupy" ."Troszkę zerknąc na modę", bo "gdy za oknem jesień
                                      złota" to jedak "na ten mglisty listopad" warto "pogadać o butach"
                                      może na "wysokich obcasach"? Ważna jest "sztuka patrzenia". Moze
                                      przed zakupem udamy sie na "pokaz mody", "ponieważ to ważna
                                      sprawa". "Wasz partnet" musi ładnie wygladać. "A co się tak
                                      śmiejecie"? Czy to "towarzystwo z Krakowa"? W czasie spaceru po
                                      galerii żona kupiła jakiś "mebel dziwny", a ja oglądałem "portrety
                                      kobiet". Zawsze kobiety mnie fascynowały. Szczególnie biegające "na
                                      bosaka", a nie te, które odwiedzają "sanatorium". Kupiłem więc
                                      obraz "gen niewierności". "Wczoraj były moje urodziny" więc
                                      sprawiłem sobie prezent. Obraz przedstawia "jesień, wrzosy, dzikie
                                      wino" oraz "sponsoring to, czy ukryta prostytucja"? Teraz "czekam na
                                      pierwsze opinie" na temat obrazu.
                                      "Ostatnią rzeczą jaką byśmy zakupili" byłoby "kalifornijskie
                                      gniazdeczko". Wolimy bowiem polskie gniazdo
                                      bocianie. Po zakupach
                                      udaliśmy się na "kluski ziemniaczane" Były
                                      pyszne. "Puk, puk"! Jesteście? "Apeluję, dołączcie
                                      się!" Nie mówcie, że "szkoda dnia na
                                      klikanie" .
                                      "Wybaczcie, ale muszę to
                                      powiedzieć". Informacja o "wielkim balu w operze i odliczanie do
                                      imprezki" przyprawiła mnie o "ból głowy". " Ojczyzno-komu my
                                      zaufaliśmy?" I kto jest " największą trąbą w orkiestrze"? "Pierwszy
                                      raz" wieszamy narodowe flagi"-mówią niektórzy . Dziś też zamiast
                                      myśleć"co mam dzisiaj gotować" , idziemy na "obiad
                                      niepodległościowy" do " Z niejednego pieca" ,a później na kawę i
                                      ciacho i lampkę wina do "Woobie Doobie". Obydwa lokale mieszczą się
                                      przy ulicy TOK FM. Polecam.
                                      No więc kiedy pytam czy "często płaczecie", to zamiast
                                      przytakiwać "grajmy w totka" . "Wiara" czyni cuda. Nie "owijajmy w
                                      bawełnę" to szczera prawda.
                                      Zaraz po powrocie z wojaży po świecie " zbudujemy nowy domek".
                                      Już zapraszam wszystkich forumowiczów na parapetówkę. Pozdrawiam
                                      wszystkich czytajacych moje gryzmołkismile
                                      • del.wa.57 Re: Dalszy ciąg:) Wiktorio! 16.11.08, 16:49
                                        Wspaniale napisałaś,moje gratulacje! buzia śmiała mi się przy czytaniusmile smile
                                        A już myślałam,że wątek padnie,bardzo sie cieszę,że pociągnęłaś zabawe Wiktorio.
                                        Przy okazji bardzo dziękuję Wszystkim za zainteresowanie i miłe słowa.

                                        http://i33.tinypic.com/iw40e9.jpg
                                        • wiga2008 Re: Historia wątkami pisana... 16.11.08, 19:01
                                          Hmmm...*jak bardzo mężczyźni nie lubią*, zadumał się Sagi, *zastrzyków z botoksu czy botoxu*? *Acha, acha- nie ma tu nikogo*, kto mógłby mi odpowiedzieć.
                                          *A gdzie są wszyscy*? zaniepokoiła się Marii. *Świętujemy*-odparła poważna Malwina.
                                          *Podobno...jeszcze nie plotka,ale...* Sagi tajemniczo zniżył głos *zbudujemy nowy domek*, takie *kalifornijskie gniazdeczko*.
                                          * A niech to dunder świśnie* Marii podskoczyła z radości. Urządzimy w nim *Babcia klub*.
                                          A będzie w nim miejsce na *nasze zwierzaki*? - nieśmiało spytała Regine. A na *kurs kwiatuszkowy*? Ja poprowadzę, wiem przecież, ile płynu do naczyń wlać do wazonu , domaga się An.ta.
                                          Nie, nie, protestuję. Tylko *kurs kompuerowy* tupie Natla. Jeśli nie, to *uprzejmie donaszam, ,ze biere wolne*.
                                          *Obiecanki, cacanki* pod nosem mruknęła Polnaro.
                                          Ja * dzisiaj jestem pracusiem* oznajmiła Milata. Chyba zacznę kopać rów pod fundament na *zapasową spiżarnię*.
                                          Padalcowa słysząc to zaczęła wić się ze śmiechu *hehehe...oj,nie mogie...hehehe*. Aż Wadera nie zdzierżyła, wyszczerzyła kły i warknęła - cicho tam, * zaraz starczej kolki dostaniesz*.
                                          I to jest właśnie *sposób na życie na emeryturze* podsumował Globerr.
                                          • del.wa.57 Brawo Wiga!!!. 16.11.08, 19:17
                                            Bardzo mnie cieszy,że wątek powoli ożywasmile
                                            świetnie to napisałas Wigo,przyjmij mój uścisk dłonismile
                                            • sagittarius954 Wiktoria , Wiga , Del.wa :D 16.11.08, 19:55
                                              Ja tam nie wiem ale trzeba będzie chyba jakiś turniej urządzić smile
                                              Podoba mi się smile Dzięki smile
                                            • malwina52 super:) 16.11.08, 20:00
                                              jestescie niesamowici w tych skladankach,
                                              tez sie ciesze, ze watek ozył
                                              mam sentyment do staroci

                                              http://i36.tinypic.com/j9caab.jpg
                                              • korynos-a Re: Super do potegi :) 16.11.08, 20:13
                                                Zagladam dzis :
                                                http://i38.tinypic.com/15zgtip.gif
                                                i oczom nie wierze, ze az tyle weny w Was siedzi. Przepieknie
                                                ta "Historia watkami pisana" sie rozwija.
                                                Nie potrafie tak pisac, ale Was szczerze podziwiam i gratuluje
                                                serdecznie smile)
                                                • natla To ja pospamuję ;)... 16.11.08, 20:21
                                                  .....i powtórzę swoje podziękowania, bo wątek imieninowy zniknie, a
                                                  kolanowa proza z nim. Ale głównie oczywiście chodzi mi o to, zeby
                                                  moje podziekowania do wszystkich doszły big_grin


                                                  DZIĘKUJE za pamięć, jesteście KOCHANI, jak zawsze. Nie PIERWSZY
                                                  RAZ się o tym przekonuję. Moje imieniny wypadają NA TEN MGLISTY
                                                  LISTOPAD...., ale nic to.....myślę CO MAM DZISIAJ GOTOWAć i robię
                                                  ZAKUPY, z nich coś pitraszę, potem MASECZKI I MAKIJAŻE...,
                                                  zakładam 'WYSOKIE OBCASY'. I się zaczyna: POCAŁUNKI ., ŻYCZENIA i
                                                  okazuje się, że NAJLEPSZY PARTNER PO PIĘĆDZIESĄTCE chyba ukończył
                                                  KURS KWIATUSZKOWY. SWIETUJEMY!!!!! TU SIE ODNAJDE,,,, zapominam, że
                                                  istnieją LISTOPADOWE SMUTECZKI. Trunki powodują, że zauważam
                                                  podwyższone IQ kilku osób, odnotowuję WPŁYWANIE NA DECYZJE
                                                  INNYCH........ A PROPOS PICIA TO....za kołnierz nie wylewano....a
                                                  jutro BÓL GŁOWY??!! Mam nadzieję, że nie!!! Widzę też SZARMANCKOŚĆ
                                                  PANÓW NA POCZĄTKU 21 WIEKU....miłe to. Chwilami wyłączam się z
                                                  dyskusji i myślę....... A JAK BY TAK ....NA TEN PRZYKŁAD zebrać przy
                                                  jednym stole moich przyjaciół forumowych? SKĄD W CZŁOWIEKU
                                                  PRAGNIENIE ....takie właśnie? Nie, to nie pragnienie, to marzenie.
                                                  E TAM.... WESOŁO MA TU BYĆ I jest! WAŻNE PYTANIA...zostawiamy na
                                                  jutro i bawimy się. WSZYSTKO JASNE, bo trzeba żyć chwilą i
                                                  przyszłoscią, więc czekam, czy nastąpi REALIZACJA ŻYCIEŃ, tych
                                                  serdecznych, Waszych.
                                                  DOBRY SEN TO ZDROWIE WIĘC IDĘ JUŻ SPAĆ.

                                                  DOBRANOC http://i38.tinypic.com/dlpzes.gif

                                                  Przez sen mamroczę jeszcze do Was.... DZIĘKUJE
                                                  http://i34.tinypic.com/1zmdt2w.gif
                                                  • wiktoria53 Historyjka 22.01.09, 12:57
                                                    "Witam wszystkich serdecznie mimo nienajlepszego samopoczucia przy
                                                    zmianie pogody. Dzień Babci i Dziadka, którzy są wiecznie młodzi
                                                    skłania do pieczenia drożdżówki dla leniwych, sprawdzania poczty
                                                    gazetowej, ale również do wizyty w Gawiarence. Czeka tam zawsze
                                                    aromatyczna kawa. Babcie i dziadkowie przypomną sobie bajkę, a nie
                                                    słuchają wigi, która rozważa troszkę seksu. Dlaczego tylko troszkę?!
                                                    Masakra jakaś! Musimy wracać do normalności! A więc: czy mogę panią
                                                    prosić do tańca,.... a teraz trochę muzyki poważnej. Skoro mowa o
                                                    normalności, to czy normą są pogaduszki do poduszki, a przez cały
                                                    dzień odkrywam tajemnicę wątku ociekającego krwią, albo ciszę na
                                                    forum. Tylko nie mówcie, że wymiotło towarzystwo na narty albo
                                                    działalność w klubie podpatrywaczy! Rozumiem kajaki zimąsmile ale
                                                    dziergadełka.....to już jakiś dowcipwinkKolędowania pora już się
                                                    skończyła. Rozumiem spotkania w realu. Te zawsze są miłe mimo
                                                    tajemnic. Tak więc wypada dzień zacząć bardzo zabawnym artykułem
                                                    albo buziakiem od skrzydlaka, a potem tu wpadać i rozruszać nowego
                                                    Admina forum, który chyba nie umartwia swojego ciała ani nie wpada w
                                                    nałogi kobiet! A może poszedł w kimono w kimonie?
                                                  • sagittarius954 Re: Historyjka 22.01.09, 13:29
                                                    big_grin
                                                    Admin tradycyjnie czyha na wirtualne białogłowy smileDzięki Wiktorio smileTak , tak, w
                                                    kimono nie poszedł, ale przecież ferie . Co to oznacza ? Dom pełen domowników ,
                                                    stąd spory , sprzeczki, żeby nie powiedzieć kłótnie , o co ? Jak myslicie? big_grin
                                                  • polnaro ReFerie i kłótnie....? 22.01.09, 14:21
                                                    ....to tylko o dostęp do komputera.
                                                    Ej, dziadku, jeśli tak jest, to chyba słabo się starasz.
                                                    U mnie jeszcze feryjne /feriowe?/ czasy nie nastały.
                                                  • polnaro Re: Historyjka 22.01.09, 14:29
                                                    Wiktorio ! Pracowita z Ciebie dama.
                                                    Uderzasz w stół, a nożyce ...jakoś leniwe.
                                                  • bogatka1 Re: Jeśli wena wróci, też się tutaj dopiszę 22.01.09, 19:20
                                                    Podobają mi się te wątkowe historyjki. Nie wystarczą tematy wątków, trzeba znać trochę osobowości nicków. Jak tylko moja wena wróci, też się tutaj dopiszę.
                                                  • izis52 Re: Forumkowo 22.01.09, 19:59
                                                    Zimowy zmierzch łagodnie otulał Forumkowo. Opustoszałą uliczką
                                                    podążał w kierunku Gawiarenki - sam burmistrz. W szarym paltociku, w
                                                    fantazyjnym berecie z antenką i ciemnych okularach dla niepoznaki.
                                                    Pod pachą taszczył tajemniczy rulon. Z kieszeni wyciągnął młotek,
                                                    rozwinął papierowy rulon, zacisnął zębami pokaźne cztery gwoździe
                                                    wyciągnięte z mało używanej trumienki i przybił na drzwiach
                                                    Gawiarenki papier. Oczom ukazał się plakat: "Karnawał i szalone
                                                    pomysły na czas trwania" - zapraszają Babcie i Dziadkowie wiecznie
                                                    młodzi. Spojrzał na niedomykajace się drzwi, uszkodzone schodki; Czy
                                                    warto naprawiać ? pomyślał. Zaciekawiona Padalcowa omiotła wzrokiem
                                                    plakat, ogólny bałagan wokół i błyskawicznie na murze wymalowała
                                                    gilotynę ze spadajacą głową i podpisała: Z dedykacją dla P.T
                                                    Cieciów. Niespodziewanie nadeszła Groszek z pięcioma kumpelkami i
                                                    Delwa zamierzające przeanalizować Moje samopoczucie i Samopoczucie
                                                    przy zmianie pogody. Poruszone afiszem i graffiti zaniemówiły. Ciszę
                                                    przerwała Wiktoria pozdrawiając miło : Witam wszystkich serdecznie.
                                                    A jednak nie zmarzniemy tej zimy we własnych domach. Wejdźmy do
                                                    środka, tańczyć będziemy jak karnawał - zaproponowała Polnaro.
                                                    Czy mogę panią prosić do tańca rzucił burmistrz Sagi zamaszyście
                                                    kłaniając się z beretem w dłoni. Jednak jego ukłon nie był
                                                    skierowany do konkretnej osoby, tylko taki dyplomatycznie ogólny.
                                                    Widząc wpatrzone w siebie dziesiątki wyczekujacych par oczu,
                                                    delikatnie rakiem wyofał się na zewnątrz. Uratowany...wtem dobiegł
                                                    go kuszacy, słodki głosik Wiktorii, a może na piwko ? właśnie
                                                    dostałam 9 zł podwyżki, a co z tą jemiołą? Rany boskie
                                                    MYSZA ....krzyknął burmistrz, gdy wystraszona Wiktoria pograżyła się
                                                    w gęstniejącym mroku dodał: mam inną Receptę na szczęśliwy Nowy Rok.
                                                    Tymczasem w Gawiarece Forumianki plotkowały wytwornie. Dama o
                                                    uśmiechu Mony Lisy i dźwiecznym alcie Natli zwierzała się, że w
                                                    Klubie podpatrywaczy "Odkrywam tajemnice", ale wyjawiam tylko
                                                    niektóre, a zresztą wolę Spotkania w realu. A gdyby tak seksu
                                                    troszeczkę ? zagadnęła Wiga. No...pewnie, pisnęła Skrzydlate;
                                                    Skrzydlate wreszcie sobie polata.....Chyba zamilczę, bo jestem tu
                                                    sam - niepewnie odezwał się Globerr. Wracamy do normalności odezwał
                                                    się głos rozsądku, bo Wpadki na randkach i wszystko o nich - TO
                                                    masakra potwierdziła Skrzydlate. Właśnie Natla pisała Ostrzeżenia.
                                                    Nałogi są dla kobiet groźniejsze, a unosi się nad Forumkowem Widmo
                                                    smaku burmistrza. Eh tam , wydaje się, że bardziej Proszku do
                                                    pieczenia z trucizną wyszeptała Bogatka. Będzie o czym pisać
                                                    zauważyła Filomena; Niespodziewanka, serio. B.goraco dziękuję -
                                                    taaaki temat. big_grin
                                                  • bogatka1 Re: Forumkowo 22.01.09, 20:14
                                                    Fajne, gratuluję, Izis. kwiat https://wstaw.org/d/26d1
                                                  • natla No dobra! To COŚ WESOŁEGO NA POCZĄTEK DNIA 23.01.09, 01:14
                                                    ......tylko co?? Oooooo, DOSTAŁAM 9 ZŁ PODWYŻKI....no nie, to tylko
                                                    pogarsza mój humor, więc zwalam na złe SAMOPOCZUCIE PRZY ZMIANIE
                                                    POGODY. A GDYBY TAK SEKSU TROSZKE? Bo BABCIE DZIADKOWIE-WIEDCZNIE
                                                    MŁODZI przecież . Ale cóż brak płci odmiennej pod ręką zmusza mnie
                                                    do odrzucenia planów. Idę więc na spacer i trafiam na KLUB
                                                    PODPATRYWACZY......uwierzycie, że oni podpatrują seks swoich psów?
                                                    Od razu minęła mi ochota na baraszkowanie, choć nie powiem, że
                                                    jeszcze mi wyobraźnia zadziałała, bo psy harcowały na
                                                    śniegu.........więc.....KAJAKI ZIMĄ, ja i on......brrrrr, nie, za
                                                    zimno. Natychmiast wyobraźnia mnie przeniosła w upalny wieczór,
                                                    ognisko i OPOWIEŚCI FILOMENY I GRAGI.....zasłuchana zjadam
                                                    DROŻDŻÓWKE DLA LENIWYCH, bo poza seksem chodzi za mną WIDMO SMAKU
                                                    takiego ciasta. Poza mną, Gragą i Filomeną dołączyło do ”mojego”
                                                    ogniska całe towarzystwo forumowe. GOSKAA.L podpłynęła oblodzonym
                                                    kajakiem, SAGITTARIUS 954 też podpłynął, na obłoku, wtulony w cudną
                                                    romantyczną Wenę, WIKTORIA przybiegła ze świeżo zaparzoną kawą i
                                                    1533333 tajemniczymi zdjęciami, nawet CZARNY.HUMOR się pokazał i
                                                    nie mógł powiedzieć – „CHYBA ZAMILCZĘ, BO JESTEM SAM”. Przyleciało
                                                    SKRZYDLATE i strasznie SIĘ ROZZUCHWALIŁO, DEL.WA57 przyjechała
                                                    roześmiana na rowerze, machając DO REGINY i do WOJCIECHA55, który
                                                    właśnie produkował „Spiryt of Drewutnia”, P.A.D.A.L.C.O.W.A. wyszła
                                                    z DEDYKACJĄ DLA P.T. CIECIÓW, MILATA była i znikła........ MASAKRA
                                                    JAKAŚ...... INKA-1 spłoniona uciekła, gdy SAGITTARIUS954 skłoniwszy
                                                    się przed nią, powiedział „CZY MOGĘ PANIĄ PROSIĆ DO TAŃCA?”,
                                                    BOGATKA1 zasiadła z X.Y5, tłumacząc jak skracać linki, IZIS-52
                                                    wystąpiła W KIMONIE i zapytała KTO ŁOPAROLOGICZNIE WYTŁUMACZY? tę
                                                    oazę ciepła w zimie,, MALADANKA rozłożyła swoje cudne albumy i
                                                    zaczęła opowieści, zagłuszając chwilowo Gragę i Filomenę, a OVAKA
                                                    zaproponowała KONKURS ERUDYCYJNY, zastanawiając się równocześnie z
                                                    WIGĄ 2008, jaką rolę pełni KŁAMSTWO W NASZYM ŻYCIU, KRYZAR zaczęła
                                                    się zastanawiać ....DZIECI BIĆ, CY NIE BIĆ, Wadera zobaczyła CZARNĄ
                                                    DZIURĘ, w którą w końcu wpadła. Cała reszta rzuciła się na jej
                                                    poszukiwania. Jednak Sagi z muzą przy boku krzyknął KOCHAMY SIĘ,
                                                    KOCHAMY SIĘ, JESZCZE SIĘ KOCHAMY I, co do mnie akurat bezbłędnie
                                                    trafiło, a jeszcze do tego zaproponował TEST PŁCI MÓZGU! To już
                                                    prawie seks, pomyślałam i wrzasnęłam, zdejmując kurtkę ”ODKRYWAM
                                                    TAJEMNICĘ......wink))”.....o psia kość, zatkało mnie, gdy zobaczyłam
                                                    wpatrzonych we mnie członków Klubu podpatrywaczy .....no cóż WRACAMY
                                                    DO NORMALNOŚCI! – pomyślałam....CO ZA SPOTKANIE mi się
                                                    zamarzyło......
                                                    MOJE DZISIEJZE SAMOPOCZUCIE wróciło do normalności i PIERWSZY RAZ
                                                    pomyślałam o psychiatrze big_grin
                                                    WYPADA JAKOŚ DZIEŃ ZACZĄĆ.....może poczytam BARDZO ZABAWNY ARTYKUŁ,
                                                    bo w końcu miało być COŚ WESOŁEGO NA POCZĄTEK DNIA?
    • bogatka1 Re: Historia wątkami pisana:-) 23.01.09, 01:55
      Te historie wnikliwie się czyta, to nie artykuł, który można przelecieć po akapitach.
      Fajnie, Natlo, pomysły jak fajerwerki smile
      • malwina52 Re: Historia wątkami pisana:-) 23.01.09, 13:02
        mila niespodzianka, ze watek ten ozywasmile
        a i tworców coraz wiecej
        dobra lektura na piatkowy mglisty dzioneksmile
        • wiktoria53 Re: Historia wątkami pisana:-) 23.01.09, 20:22
          Piszcie, piszcie, lubię czytać te historyjki szczególnie pisane z
          humoremsmile
          • del.wa.57 Re: Historia wątkami pisana:-) 24.01.09, 15:49
            http://i41.tinypic.com/vil0fl.gif
            Ojej! patrzę i uwierzyć nie mogę!
            Wiktorio,świetnie zaczełaśbig_grin
            Izis,Natlo jesteście niesamowite dziewczyny,podoba mi się!
            Wspaniale się to czyta,ale miałam super zabawę,przeczytałam trzy razy!big_grin big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka