del.wa.57 10.11.08, 16:57 Może zaczniemy zabawę? Zaczeła te świetna zabawę nasza nie zapomniana Axa,potem E-baba pociągnęła dalszy ciąg a że znaleśc nie mogę ''wontka'',zakładam nowy i mam nadzieję,na dobrą zabawę Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
del.wa.57 Re: Historia wątkami pisana:-) 10.11.08, 17:00 Zaczynam Tak sobie myślę że,''PIEĆDZIESIĄTKA TO FAJNY WIEK!'' Człowiek wyrywa te ''KARTKI Z KALENDARZA'' dzień po dniu i dochodzi do wniosku,ze ''ŻYCIE JEST PIĘKNE!'' Szkoda każdego minionego dnia''ECH,ŻYCIE,KOCHAM CIE NAD ŻYCIE!'' Minął czas''PODRÓŻE,WYCIECZKI I DŁUGIE SPACERY'' wszak dnie coraz któtsze i chłodniejsze i dopada nas czasem handra i mamy ochotę krzyknać''CZY TU MOŻNA CZASEM ZAKLĄC!'' Wcześniej świato zapalamy choć''PRĄD JEST CORAZ DROŻSZY'' Mamy więcej czasu na''WIECZORNE POGADUCHY'' z rodziną,dziećmi, znajomymi. ''COŚ WAM OPOWIEM''wybrałam się na spacer,słońce zaczeło usmiechać sie do mnie,pomyślałam sobie''CO ZROBIŁAM DZIŚ DLA SWOJEJ PRZYJEMNOŚCI''czas na kawę,weszłam do ''NASZEJ GAWIARENKI''Kundzia kawę podała,pyszną jak zawsze,zaczełam podziwiać''WYSTROJE GAWIARENKI I INNE KOMPOZYCJE'' radio grało cichutko,rozmarzyłam się słuchając''PIOSENEK NASZEJ MŁODOŚCI'' ..............''ECH,MUZYKA,MUZYKA,MUZYKA'' Zapraszam do zabawy Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Maszszszszszszsz 10.11.08, 17:16 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=20531585&s=0 Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Maszszszszszszsz 10.11.08, 17:32 Oj,Sagi fajnie,ze wykopałeś ten wątek z piwnicy,wspaniale się to czyta,ale mnie chodzi ło to,zeby zacząć zabawę od nowa,no! Wymaluj cosik Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Maszszszszszszsz 10.11.08, 19:02 W ł ą c z y l i e m o t i k o n k i – zagadnęła dwa filary , spojrzałyśmy na nią jak na wariatkę . A tobie co ? - M a t e u s z Z i ó ł k o , pochylił się w swoim fotelu , jedyny mężczyzna przychodził na nasze babskie spotkania i przeważnie milczał . Tym razem cos go zainteresowało . Może to sprawiła postać dwóch filarów , stając z lekko rozchylonymi nogami wyglądała niebiańsko , pewnie że zazdrościłyśmy jej nóg . Ba, każdy je ma ale nie takieeeeeee nogiiiiiiiii. Dwa filary nie zmieszała się wcale podeszła do barku i wyjęła nalewkę babuni . Nalała sobie kieliszek do pełna . – To na te L i s t o p a d o w e s m u t e c z k i , przechyliła wprawnie głowę i polknęła zawartość . - Jak włączyli to i wyłączą – Kronos-a siedząca zawsze tyłem do drzwi spoglądała w okno . – polej wszystkim rzuciła od niechcenia Interesowała się parkingiem pod oknem . Odkąd ukradli jej auteczko dziesięcioletniego malucha , zadawała wciąż to samo pytanie C o r o b i p o l i c j a, a ta właśnie zabezpieczała imprezy towarzyszące świętu niepodległości i w nosie miała parkingi . Żaden samochód oficjela nie ma prawa zginąć , nie to co te nasze stojące pod domem kultury i czekające na swoje właścicielki . N a t e n m g l i s t y l i s t o p a d – przydało by się coś bardziej treściwszego i gorącego - padalcowa, wypowiadająca kwestię, lubiła natomiast martwą naturę , całymi dniami przesiadywała na cmentarzu . Absolutnie nie miała tam nikogo , ale lubiła liczyć popękane płytki chodnikowe . Robiła tajemnicze miny kopiując każda kreskę pęknięcia . Wpadała w drodze do domu, rozkładała kartki z tajemniczymi rysunkami i myślała . To że wypowiedziała się było już cudem A j a k b y n a t e n p r z y k ł a d cedziła swoimi wilgotnymi wargami del.wa , 5 0 l / m 2 koniaku wylać na ciasto picowe Jaaakie - gienia ostatnia towarzyszka krzyknęła na tyle głośno by mogła zostac wreszcie zauważona . Odkąd przybyła tu mówiąc T u s i ę o d n a j d ę nikt nie dopuszczał ją do głosu . Głos miała ładny , nie powiem skrzyżowanie basu z altem , jednym słowem mat . Szachu nie było ale mat pewny . Coś bęcło w rogu pokoju . S k r z y d l a t e w ł a ś n i e z l e c i a ł o z pieca i zbiło sobie tyłek . Siedziała z kwaśną miną na podłodze . I kto ci kobito rozetrze pupeńkę ? – Mateusz Ziółko nie wytrzymał i ruszył w jej kierunku . Ani kroku dalej stój siewco plemników ordynarny psie męski - banitka nagle wyrosła w drzwiach - trzeba przyłożyć k l u s k i z i e m n i a c z a n e, tylko one pomogą skutecznie . An.ta jest, zrobiła ? Spytała . W pokoju zaległa cisza . O j g ł u p i a b y ł a m i m a m z a s w o j e - maladanusia nie dosłyszała kwestii banitki i już chciała coś dodać ,ale natla zawiesiła na klamce wywieszkę P r z e r w a t e c h n i c z n a i podparła się pod boki uśmiechnęła tajemniczo i rzuciła : Wychodzić na basen . Słyszałam jak dansker próbowała dzwonić do jakiegoś znajomego , zasłaniając usta mówiła to wyciągnę swoja t r u m i e n k e i c i o d d a m, a poza tym d o n o s z e n i e n a b l i ź n i e g o to pakudna sprawa …. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Brawo Sagi,brawo!! 10.11.08, 19:11 Postanowiłam dac taki anons do gazety, zwięzły,któtki-by uwagę skupiał! ''ŚWIEŻO UPIECZONA 50-TKA'' poszukuje partnera ''NA TEN MGLISTY LISTOPAD'' ma to być''NAJLEPSZY PARTNER PO 50-TCE'' nie żaden ''UTRZYMANEK''ma mieć w sobie ''RADOŚC ŻYCIA''i żadne tam''DZIWNE UZALEŻNIENIA'' skromna jestem,wymagań dużych nie mam,mój wybranek nie będzie miał powodów do narzekania ''KAŻDEGO DNIA O TEJ SAMEJ PORZE''na ''POPRAWE NASTROJU''szczególnie o tej porze roku, musi! dać mi''PIERWSZĄ JESIENNĄ RÓŻĘ''i pytać ''CO MNIE DZISIAJ CIESZY?'' ''NO I CO SIE TAK ŚMIEJECIE?'' Najwięcej to Milatka sie śmiała! Odpowiedz Link
korynos-a Re: Brawo Helenko ,brawo Sagi!! 11.11.08, 00:37 Usmialam sie do lez Helenko dzieki za przypomnienie. Wspaniale Wam poszlo Odpowiedz Link
natla Re: Brawo Helenko ,brawo Sagi!! 11.11.08, 08:03 Dzięki Delwiątko za ten wątek. Juz kilka razy przymierzałam sie do jego reaktywacji, ale oczywiście.....no co?.....brak czasu mi nie pozwolił. Odpowiedz Link
marii51 Re: Brawo Helenko ,brawo Sagi!! 11.11.08, 08:42 autorzy odnowionego wątku--wielkie ukłony wam-- super się czyta- buzia tak))... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Brawo Helenko ,brawo Sagi!! 11.11.08, 10:25 Bardzo dziękuje za miłe słowa,kochani i czekam na Waszą twórczą wene. Szczerze zachęcam do udziału w zabawie Odpowiedz Link
del.wa.57 Jesień i pożegnanie lata..cd,historii 11.11.08, 15:55 Mamy jesień! Powiedziała IZIS,cudna pora''JESIEŃ,WRZOSY,DZIKIE WINO I RODZINA'' ''CZUJECIE ZANIEPOKOJENIE''spytała POLNARO? Jakie? kotku,tak,tak dodała MALWINKA,trzeba sie zaszczepić''PRZECIW GRYPIE!'' E tam ja sie nie szczepie i odpukać w nie malowe,jakoś mnie nie bierze grypa.Jestem za'' PONIEWAZ TO POWAŻNA SPRAWA''powiedziała Filomena.Nie,nie namówicie mnie na żadne szczepionki,basta!Zgadza się bywają''PRZYPADKI I ZDARZENIA'',ale... żadne ale,żadne ale,krzykneła MAŁADANKA''OJ,GŁUPIA BYŁAM I MAM ZA SWOJE''cóż,chyba jednak dam sie namówić,wiem,wiem to są ''OSTRZEZENIA''dla mnie,wiem rówież,ze moi ''PRZYJACIELE,PRZYJACIÓŁKI''chcą dla mnie jak najlepiej,mają dobre''POLSKIE SERCE'' Słuchajcie krzyknął Sagi,może by ''POZEGNANIE LATA''zrobić?tak,tak krzyknęła GOSKA ''APELUJĘ,DOŁĄCZCIE SIĘ!'' tu jesień,szczepienia,to znowu pożegnanie lata,wszystko to jakieś''POMIESZANE Z POPLĄTANYM''powiedziała MALWINKA. Nic nie pomieszane Malwinko,postanowione robimy pozegnanie lata w ''NASZEJ GAWIARENCE'!!! ''DOSTRZEGAJMY MOŻLIWOŚCI,KTÓRE NIESIE NAM ŻYCIE'' dodała MILATKA. Zaczeły sie przygotowania MAŁADANKA przytargała jakiś ''MEBEL DZIWNY''hmm,pewnie po tej grypie jeszcze nie wyzdrowiała i musi sie wygodnie ułożyć hehe.. Słuchajcie,wydziera się NATLA,musi być koniecznie''MUZYKA,MUZYKA,MUZYKA'' oczywiście! muzyka być musi,''WSZYSTKO JASNE''powiedziała POLNARO! Ech! co to będzie za zabawa! musimy przystroić gawiarenkę,baloniki,wykorzystać''NASZE WYPRÓBOWANE PRZEPISY'' na smaczny poczęstunek,kwiaty,koniecznie! tak,tak mam, krzyczy DANKAROLCIA moja''PIERWSZA JESIENNA RÓŻA''którą do wazonu wstawiam,cudnie pachnie hmmmm. To będzie''WIELKI BAL W OPERZE I ODLICZANIE DO IMPREZKI'' wrzeszczy KRYZARKA i ''POKAZ MODY I...''odezwało sie SKRZYDLATE..spokojnie dziewczyny,powoli,wszystko w swoim czasie i nie żaden wielki bal,tylko.....''CO SIĘ DZIEJE Z POGODĄ? zapytała Natla, Ty się pogoda nie zasłaniaj,mówi MAŁADANKA''PRZESTAŁO PADAĆ!'' wiecie co,odzywa się SKRZYDLATE''PADA DESZCZ A MOJE EGO ROSNIE'' ..no,nie ja nie wytrzymam z Wami,koniec gadania i zabierać się do pracy,gaduły jedne!! To postanowione od jutra zaczynamy przygotowania,trzeba i o kreacjach pomyśleć co?''POGADAJMY O BUTACH''odezwał się SAGI,co? o butach,to chyba tylko my kobiety pogadać możemy,tak,tak musza to być''WYSOKIE OBCASY''dorzuciła GRAGA,zgadzam sie na wysokie obcasy-na wejscie,potem.....zobaczymy,zabieram rozczłapane,wygodne buty,ale o tym ciszzaa,pst! Jak mówi MARII ''DOBRY SEN TO ZDROWIE''to czas na wypoczynek,trzeba się z tym wszystkim przespać.''DOBRANOC ŚNIJCIE CUDA''pożegnała wszystkich NATLA,i poszła z Topem na nocny spacer Ale się cieszę''ZNÓW POŚPIMY DŁUZEJ''powiedział SAGI.. A ''ZGASILIŚCIE ŚWIATŁO?'' zapytała PADALEC.,tak,tak wiemy,że ''PRĄD JEST CORAZ DROŻSZY'' Do jutra dziewczyny,nie wiem czy zasnę,myśli krążą po głowie a kysz,a kysz ode mnie,tak nie wiele godzin do ranka a ja zasnąć nie mogę,aaaaaa kotki dwa,szare bureeeeee obydwaaaaaaaaaa, pfuuuu,chrrrrr..... ''HALO,POBUDKA!SZKODA DNIA,WSTAWAĆ ŚPIOCHY''wrzasnęła na całe gardło WIKTORIA! rany! czego ty się wydzierasz WIKTORIO!? Dopiero 9-ta rano,toż to jeszcze noc!.......... A jak bedzie bal przebiegał od Was zależy,jestem ciekawa! Odpowiedz Link
natla Jesteś Delwo wspaniała. 13.11.08, 07:23 Dorównałaś w 100 procentach Axsie! Czyta się z roześmianą buzią Odpowiedz Link
del.wa.57 Dziękuje Natlo.. 13.11.08, 12:01 Natlo,daleko mi do Axsy,ale miłe to co napisałaś,szkoda,że nikt nie chce pociągnąć zabawe dalej,wielka szkoda Odpowiedz Link
tesunia Re: delwiatko/sagi 13.11.08, 15:29 super, usmialam sie..... szkoda,ze przez tydzien mnie nie bedzie( ale mysle,ze po powrocie bedzie znowu co czytac pozdrawiam zyczac "obfitej" weny. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: delwiatko/sagi 13.11.08, 21:18 Piękne forumowe opowieści. I czytałam z uśmiechem na ustach Odpowiedz Link
milata2 Re: delwiatko/sagi 13.11.08, 21:57 Ale świetnie się to czyta, Delwuś jesteś wspaniała, pozdrawiam Odpowiedz Link
wiktoria53 Dalszy ciąg:) 16.11.08, 15:19 "A Ty co byś kupił za wygraną w totolotka"? zapytał sagi. Hm, "pocałunki" chyba nie! Mam je każdego dnia bez płacenia. Pomyślałbym gdzie pojechać, co zwiedzić, "w którą stronę świata " się udać z moją kochaną. Przed wyjazdem zafundowałbym szacownej połóweczce "zastrzyki z botoksu czy botoxu". Potem udalibyśmy się na "zakupy" ."Troszkę zerknąc na modę", bo "gdy za oknem jesień złota" to jedak "na ten mglisty listopad" warto "pogadać o butach" może na "wysokich obcasach"? Ważna jest "sztuka patrzenia". Moze przed zakupem udamy sie na "pokaz mody", "ponieważ to ważna sprawa". "Wasz partnet" musi ładnie wygladać. "A co się tak śmiejecie"? Czy to "towarzystwo z Krakowa"? W czasie spaceru po galerii żona kupiła jakiś "mebel dziwny", a ja oglądałem "portrety kobiet". Zawsze kobiety mnie fascynowały. Szczególnie biegające "na bosaka", a nie te, które odwiedzają "sanatorium". Kupiłem więc obraz "gen niewierności". "Wczoraj były moje urodziny" więc sprawiłem sobie prezent. Obraz przedstawia "jesień, wrzosy, dzikie wino" oraz "sponsoring to, czy ukryta prostytucja"? Teraz "czekam na pierwsze opinie" na temat obrazu. "Ostatnią rzeczą jaką byśmy zakupili" byłoby "kalifornijskie gniazdeczko". Wolimy bowiem polskie gniazdo bocianie. Po zakupach udaliśmy się na "kluski ziemniaczane" Były pyszne. "Puk, puk"! Jesteście? "Apeluję, dołączcie się!" Nie mówcie, że "szkoda dnia na klikanie" . "Wybaczcie, ale muszę to powiedzieć". Informacja o "wielkim balu w operze i odliczanie do imprezki" przyprawiła mnie o "ból głowy". " Ojczyzno-komu my zaufaliśmy?" I kto jest " największą trąbą w orkiestrze"? "Pierwszy raz" wieszamy narodowe flagi"-mówią niektórzy . Dziś też zamiast myśleć"co mam dzisiaj gotować" , idziemy na "obiad niepodległościowy" do " Z niejednego pieca" ,a później na kawę i ciacho i lampkę wina do "Woobie Doobie". Obydwa lokale mieszczą się przy ulicy TOK FM. Polecam. No więc kiedy pytam czy "często płaczecie", to zamiast przytakiwać "grajmy w totka" . "Wiara" czyni cuda. Nie "owijajmy w bawełnę" to szczera prawda. Zaraz po powrocie z wojaży po świecie " zbudujemy nowy domek". Już zapraszam wszystkich forumowiczów na parapetówkę. Pozdrawiam wszystkich czytajacych moje gryzmołki Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Dalszy ciąg:) Wiktorio! 16.11.08, 16:49 Wspaniale napisałaś,moje gratulacje! buzia śmiała mi się przy czytaniu A już myślałam,że wątek padnie,bardzo sie cieszę,że pociągnęłaś zabawe Wiktorio. Przy okazji bardzo dziękuję Wszystkim za zainteresowanie i miłe słowa. Odpowiedz Link
wiga2008 Re: Historia wątkami pisana... 16.11.08, 19:01 Hmmm...*jak bardzo mężczyźni nie lubią*, zadumał się Sagi, *zastrzyków z botoksu czy botoxu*? *Acha, acha- nie ma tu nikogo*, kto mógłby mi odpowiedzieć. *A gdzie są wszyscy*? zaniepokoiła się Marii. *Świętujemy*-odparła poważna Malwina. *Podobno...jeszcze nie plotka,ale...* Sagi tajemniczo zniżył głos *zbudujemy nowy domek*, takie *kalifornijskie gniazdeczko*. * A niech to dunder świśnie* Marii podskoczyła z radości. Urządzimy w nim *Babcia klub*. A będzie w nim miejsce na *nasze zwierzaki*? - nieśmiało spytała Regine. A na *kurs kwiatuszkowy*? Ja poprowadzę, wiem przecież, ile płynu do naczyń wlać do wazonu , domaga się An.ta. Nie, nie, protestuję. Tylko *kurs kompuerowy* tupie Natla. Jeśli nie, to *uprzejmie donaszam, ,ze biere wolne*. *Obiecanki, cacanki* pod nosem mruknęła Polnaro. Ja * dzisiaj jestem pracusiem* oznajmiła Milata. Chyba zacznę kopać rów pod fundament na *zapasową spiżarnię*. Padalcowa słysząc to zaczęła wić się ze śmiechu *hehehe...oj,nie mogie...hehehe*. Aż Wadera nie zdzierżyła, wyszczerzyła kły i warknęła - cicho tam, * zaraz starczej kolki dostaniesz*. I to jest właśnie *sposób na życie na emeryturze* podsumował Globerr. Odpowiedz Link
del.wa.57 Brawo Wiga!!!. 16.11.08, 19:17 Bardzo mnie cieszy,że wątek powoli ożywa świetnie to napisałas Wigo,przyjmij mój uścisk dłoni Odpowiedz Link
sagittarius954 Wiktoria , Wiga , Del.wa :D 16.11.08, 19:55 Ja tam nie wiem ale trzeba będzie chyba jakiś turniej urządzić Podoba mi się Dzięki Odpowiedz Link
malwina52 super:) 16.11.08, 20:00 jestescie niesamowici w tych skladankach, tez sie ciesze, ze watek ozył mam sentyment do staroci Odpowiedz Link
korynos-a Re: Super do potegi :) 16.11.08, 20:13 Zagladam dzis : i oczom nie wierze, ze az tyle weny w Was siedzi. Przepieknie ta "Historia watkami pisana" sie rozwija. Nie potrafie tak pisac, ale Was szczerze podziwiam i gratuluje serdecznie ) Odpowiedz Link
natla To ja pospamuję ;)... 16.11.08, 20:21 .....i powtórzę swoje podziękowania, bo wątek imieninowy zniknie, a kolanowa proza z nim. Ale głównie oczywiście chodzi mi o to, zeby moje podziekowania do wszystkich doszły DZIĘKUJE za pamięć, jesteście KOCHANI, jak zawsze. Nie PIERWSZY RAZ się o tym przekonuję. Moje imieniny wypadają NA TEN MGLISTY LISTOPAD...., ale nic to.....myślę CO MAM DZISIAJ GOTOWAć i robię ZAKUPY, z nich coś pitraszę, potem MASECZKI I MAKIJAŻE..., zakładam 'WYSOKIE OBCASY'. I się zaczyna: POCAŁUNKI ., ŻYCZENIA i okazuje się, że NAJLEPSZY PARTNER PO PIĘĆDZIESĄTCE chyba ukończył KURS KWIATUSZKOWY. SWIETUJEMY!!!!! TU SIE ODNAJDE,,,, zapominam, że istnieją LISTOPADOWE SMUTECZKI. Trunki powodują, że zauważam podwyższone IQ kilku osób, odnotowuję WPŁYWANIE NA DECYZJE INNYCH........ A PROPOS PICIA TO....za kołnierz nie wylewano....a jutro BÓL GŁOWY??!! Mam nadzieję, że nie!!! Widzę też SZARMANCKOŚĆ PANÓW NA POCZĄTKU 21 WIEKU....miłe to. Chwilami wyłączam się z dyskusji i myślę....... A JAK BY TAK ....NA TEN PRZYKŁAD zebrać przy jednym stole moich przyjaciół forumowych? SKĄD W CZŁOWIEKU PRAGNIENIE ....takie właśnie? Nie, to nie pragnienie, to marzenie. E TAM.... WESOŁO MA TU BYĆ I jest! WAŻNE PYTANIA...zostawiamy na jutro i bawimy się. WSZYSTKO JASNE, bo trzeba żyć chwilą i przyszłoscią, więc czekam, czy nastąpi REALIZACJA ŻYCIEŃ, tych serdecznych, Waszych. DOBRY SEN TO ZDROWIE WIĘC IDĘ JUŻ SPAĆ. DOBRANOC Przez sen mamroczę jeszcze do Was.... DZIĘKUJE Odpowiedz Link
wiktoria53 Historyjka 22.01.09, 12:57 "Witam wszystkich serdecznie mimo nienajlepszego samopoczucia przy zmianie pogody. Dzień Babci i Dziadka, którzy są wiecznie młodzi skłania do pieczenia drożdżówki dla leniwych, sprawdzania poczty gazetowej, ale również do wizyty w Gawiarence. Czeka tam zawsze aromatyczna kawa. Babcie i dziadkowie przypomną sobie bajkę, a nie słuchają wigi, która rozważa troszkę seksu. Dlaczego tylko troszkę?! Masakra jakaś! Musimy wracać do normalności! A więc: czy mogę panią prosić do tańca,.... a teraz trochę muzyki poważnej. Skoro mowa o normalności, to czy normą są pogaduszki do poduszki, a przez cały dzień odkrywam tajemnicę wątku ociekającego krwią, albo ciszę na forum. Tylko nie mówcie, że wymiotło towarzystwo na narty albo działalność w klubie podpatrywaczy! Rozumiem kajaki zimą ale dziergadełka.....to już jakiś dowcipKolędowania pora już się skończyła. Rozumiem spotkania w realu. Te zawsze są miłe mimo tajemnic. Tak więc wypada dzień zacząć bardzo zabawnym artykułem albo buziakiem od skrzydlaka, a potem tu wpadać i rozruszać nowego Admina forum, który chyba nie umartwia swojego ciała ani nie wpada w nałogi kobiet! A może poszedł w kimono w kimonie? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Historyjka 22.01.09, 13:29 Admin tradycyjnie czyha na wirtualne białogłowy Dzięki Wiktorio Tak , tak, w kimono nie poszedł, ale przecież ferie . Co to oznacza ? Dom pełen domowników , stąd spory , sprzeczki, żeby nie powiedzieć kłótnie , o co ? Jak myslicie? Odpowiedz Link
polnaro ReFerie i kłótnie....? 22.01.09, 14:21 ....to tylko o dostęp do komputera. Ej, dziadku, jeśli tak jest, to chyba słabo się starasz. U mnie jeszcze feryjne /feriowe?/ czasy nie nastały. Odpowiedz Link
polnaro Re: Historyjka 22.01.09, 14:29 Wiktorio ! Pracowita z Ciebie dama. Uderzasz w stół, a nożyce ...jakoś leniwe. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Jeśli wena wróci, też się tutaj dopiszę 22.01.09, 19:20 Podobają mi się te wątkowe historyjki. Nie wystarczą tematy wątków, trzeba znać trochę osobowości nicków. Jak tylko moja wena wróci, też się tutaj dopiszę. Odpowiedz Link
izis52 Re: Forumkowo 22.01.09, 19:59 Zimowy zmierzch łagodnie otulał Forumkowo. Opustoszałą uliczką podążał w kierunku Gawiarenki - sam burmistrz. W szarym paltociku, w fantazyjnym berecie z antenką i ciemnych okularach dla niepoznaki. Pod pachą taszczył tajemniczy rulon. Z kieszeni wyciągnął młotek, rozwinął papierowy rulon, zacisnął zębami pokaźne cztery gwoździe wyciągnięte z mało używanej trumienki i przybił na drzwiach Gawiarenki papier. Oczom ukazał się plakat: "Karnawał i szalone pomysły na czas trwania" - zapraszają Babcie i Dziadkowie wiecznie młodzi. Spojrzał na niedomykajace się drzwi, uszkodzone schodki; Czy warto naprawiać ? pomyślał. Zaciekawiona Padalcowa omiotła wzrokiem plakat, ogólny bałagan wokół i błyskawicznie na murze wymalowała gilotynę ze spadajacą głową i podpisała: Z dedykacją dla P.T Cieciów. Niespodziewanie nadeszła Groszek z pięcioma kumpelkami i Delwa zamierzające przeanalizować Moje samopoczucie i Samopoczucie przy zmianie pogody. Poruszone afiszem i graffiti zaniemówiły. Ciszę przerwała Wiktoria pozdrawiając miło : Witam wszystkich serdecznie. A jednak nie zmarzniemy tej zimy we własnych domach. Wejdźmy do środka, tańczyć będziemy jak karnawał - zaproponowała Polnaro. Czy mogę panią prosić do tańca rzucił burmistrz Sagi zamaszyście kłaniając się z beretem w dłoni. Jednak jego ukłon nie był skierowany do konkretnej osoby, tylko taki dyplomatycznie ogólny. Widząc wpatrzone w siebie dziesiątki wyczekujacych par oczu, delikatnie rakiem wyofał się na zewnątrz. Uratowany...wtem dobiegł go kuszacy, słodki głosik Wiktorii, a może na piwko ? właśnie dostałam 9 zł podwyżki, a co z tą jemiołą? Rany boskie MYSZA ....krzyknął burmistrz, gdy wystraszona Wiktoria pograżyła się w gęstniejącym mroku dodał: mam inną Receptę na szczęśliwy Nowy Rok. Tymczasem w Gawiarece Forumianki plotkowały wytwornie. Dama o uśmiechu Mony Lisy i dźwiecznym alcie Natli zwierzała się, że w Klubie podpatrywaczy "Odkrywam tajemnice", ale wyjawiam tylko niektóre, a zresztą wolę Spotkania w realu. A gdyby tak seksu troszeczkę ? zagadnęła Wiga. No...pewnie, pisnęła Skrzydlate; Skrzydlate wreszcie sobie polata.....Chyba zamilczę, bo jestem tu sam - niepewnie odezwał się Globerr. Wracamy do normalności odezwał się głos rozsądku, bo Wpadki na randkach i wszystko o nich - TO masakra potwierdziła Skrzydlate. Właśnie Natla pisała Ostrzeżenia. Nałogi są dla kobiet groźniejsze, a unosi się nad Forumkowem Widmo smaku burmistrza. Eh tam , wydaje się, że bardziej Proszku do pieczenia z trucizną wyszeptała Bogatka. Będzie o czym pisać zauważyła Filomena; Niespodziewanka, serio. B.goraco dziękuję - taaaki temat. Odpowiedz Link
natla No dobra! To COŚ WESOŁEGO NA POCZĄTEK DNIA 23.01.09, 01:14 ......tylko co?? Oooooo, DOSTAŁAM 9 ZŁ PODWYŻKI....no nie, to tylko pogarsza mój humor, więc zwalam na złe SAMOPOCZUCIE PRZY ZMIANIE POGODY. A GDYBY TAK SEKSU TROSZKE? Bo BABCIE DZIADKOWIE-WIEDCZNIE MŁODZI przecież . Ale cóż brak płci odmiennej pod ręką zmusza mnie do odrzucenia planów. Idę więc na spacer i trafiam na KLUB PODPATRYWACZY......uwierzycie, że oni podpatrują seks swoich psów? Od razu minęła mi ochota na baraszkowanie, choć nie powiem, że jeszcze mi wyobraźnia zadziałała, bo psy harcowały na śniegu.........więc.....KAJAKI ZIMĄ, ja i on......brrrrr, nie, za zimno. Natychmiast wyobraźnia mnie przeniosła w upalny wieczór, ognisko i OPOWIEŚCI FILOMENY I GRAGI.....zasłuchana zjadam DROŻDŻÓWKE DLA LENIWYCH, bo poza seksem chodzi za mną WIDMO SMAKU takiego ciasta. Poza mną, Gragą i Filomeną dołączyło do ”mojego” ogniska całe towarzystwo forumowe. GOSKAA.L podpłynęła oblodzonym kajakiem, SAGITTARIUS 954 też podpłynął, na obłoku, wtulony w cudną romantyczną Wenę, WIKTORIA przybiegła ze świeżo zaparzoną kawą i 1533333 tajemniczymi zdjęciami, nawet CZARNY.HUMOR się pokazał i nie mógł powiedzieć – „CHYBA ZAMILCZĘ, BO JESTEM SAM”. Przyleciało SKRZYDLATE i strasznie SIĘ ROZZUCHWALIŁO, DEL.WA57 przyjechała roześmiana na rowerze, machając DO REGINY i do WOJCIECHA55, który właśnie produkował „Spiryt of Drewutnia”, P.A.D.A.L.C.O.W.A. wyszła z DEDYKACJĄ DLA P.T. CIECIÓW, MILATA była i znikła........ MASAKRA JAKAŚ...... INKA-1 spłoniona uciekła, gdy SAGITTARIUS954 skłoniwszy się przed nią, powiedział „CZY MOGĘ PANIĄ PROSIĆ DO TAŃCA?”, BOGATKA1 zasiadła z X.Y5, tłumacząc jak skracać linki, IZIS-52 wystąpiła W KIMONIE i zapytała KTO ŁOPAROLOGICZNIE WYTŁUMACZY? tę oazę ciepła w zimie,, MALADANKA rozłożyła swoje cudne albumy i zaczęła opowieści, zagłuszając chwilowo Gragę i Filomenę, a OVAKA zaproponowała KONKURS ERUDYCYJNY, zastanawiając się równocześnie z WIGĄ 2008, jaką rolę pełni KŁAMSTWO W NASZYM ŻYCIU, KRYZAR zaczęła się zastanawiać ....DZIECI BIĆ, CY NIE BIĆ, Wadera zobaczyła CZARNĄ DZIURĘ, w którą w końcu wpadła. Cała reszta rzuciła się na jej poszukiwania. Jednak Sagi z muzą przy boku krzyknął KOCHAMY SIĘ, KOCHAMY SIĘ, JESZCZE SIĘ KOCHAMY I, co do mnie akurat bezbłędnie trafiło, a jeszcze do tego zaproponował TEST PŁCI MÓZGU! To już prawie seks, pomyślałam i wrzasnęłam, zdejmując kurtkę ”ODKRYWAM TAJEMNICĘ......))”.....o psia kość, zatkało mnie, gdy zobaczyłam wpatrzonych we mnie członków Klubu podpatrywaczy .....no cóż WRACAMY DO NORMALNOŚCI! – pomyślałam....CO ZA SPOTKANIE mi się zamarzyło...... MOJE DZISIEJZE SAMOPOCZUCIE wróciło do normalności i PIERWSZY RAZ pomyślałam o psychiatrze WYPADA JAKOŚ DZIEŃ ZACZĄĆ.....może poczytam BARDZO ZABAWNY ARTYKUŁ, bo w końcu miało być COŚ WESOŁEGO NA POCZĄTEK DNIA? Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Historia wątkami pisana:-) 23.01.09, 01:55 Te historie wnikliwie się czyta, to nie artykuł, który można przelecieć po akapitach. Fajnie, Natlo, pomysły jak fajerwerki Odpowiedz Link
malwina52 Re: Historia wątkami pisana:-) 23.01.09, 13:02 mila niespodzianka, ze watek ten ozywa a i tworców coraz wiecej dobra lektura na piatkowy mglisty dzionek Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Historia wątkami pisana:-) 23.01.09, 20:22 Piszcie, piszcie, lubię czytać te historyjki szczególnie pisane z humorem Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Historia wątkami pisana:-) 24.01.09, 15:49 Ojej! patrzę i uwierzyć nie mogę! Wiktorio,świetnie zaczełaś Izis,Natlo jesteście niesamowite dziewczyny,podoba mi się! Wspaniale się to czyta,ale miałam super zabawę,przeczytałam trzy razy! Odpowiedz Link