sagittarius954 11.02.09, 19:44 Jakie powinno być , waszym zdaniem, najważniejsze pytanie świata ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wilczyca1953 Re: Pytanie o pytanie . 11.02.09, 20:16 O kurcze ale wymyślił,chyba całą noc myślałeś.Może coś do jutra wymyślę.Chociaż mam takie pytanie ale nikt na nie nie umie odpowiedzieć. Jeżeli Pan Bóg może wszystko i jest wszechmocny to gdyby chciał ,to stworzyłby taki wielki kamień,którego by nie mógł podnieść? Odpowiedz Link
natla Re: Pytanie o pytanie . 11.02.09, 20:46 Czy jest i ewentualnie jak wygląda życie po życiu???? W odpowiedzi proszę tylko twarde dowody. Odpowiedz Link
izis52 Re: Natla 12.02.09, 11:23 Bój się Boga, kto te dowody zbierze i jak przedstawi ? Bajek się naczytałaś chyba ostatnio o kosmosie. Odpowiedz Link
izis52 Re: Pytanie o pytanie 12.02.09, 11:48 Wydaje mi się, ze najważniejsze pytania dotyczyłyby powstania życia i przyszłości cywilizacji ziemskiej. Na osobiste pytania wolałabym nie znać odpowiedzi. Zna je napewno ta poniżej. Odpowiedz Link
wiga2008 Re: Pytanie o pytanie 12.02.09, 11:58 Moje pytanie dosyć banalne - dokąd świecie zmierzasz? A odpowiedź raczej mało optymistyczna. Ale mam jeszcze jedno, całkowicie przyziemne, ale powszechne, zadawane przez wielu - jak przeżyć? do następnej pensji, emerytury, zasiłku czy czego tam jeszcze. Odpowiedz Link
natla Re: Pytanie o pytanie 12.02.09, 12:14 Się nie boję....to miało być *najważniejsze* pytanie *świata*! Zresztą zaraz po tym, chciałam zadać i Twoje, ale one sie troszkę łączą i podejrzewam, że gdyby ktoś odpowiedział na jedno z nich, to na drugie też dałoby się wywnioskować informację. Wigo, jasne, że zmierzamy do samounicestwienia, a moze byłoby inaczej, gdyby ktoś odpowiedział na 1.i 2. pytanie...... A jak przeżyc? To nie jest najważniejsze pytanie *świata*. Jedynie świata emeryckiego. Odpowiedz Link
bona0601 Re: Pytanie o pytanie . 12.02.09, 13:39 Ja mam chyba głupie pytanie. Jak pomóc tym biednym , nieszczęśliwym, chorym, bezdomnym i normalnie smutnym? Banalne , nie? Ale dla mnie to jest ważne. Wszystkim pomóc nie można przecież. A serce tak boli jak się widzi tyle nieszczęścia. I nie na świecie. Ale tu , u nas. Obok nas. Obok każdego z nas. Może ktoś wie? Odpowiedz Link
izis52 Re: Pytanie o pytanie . 12.02.09, 14:37 Pięknie zadane pytanie. Nic jednak nie wskazuje na możliwość zaistnienia krainy powszechnej szczęśliwości. Pozostaje jedno; rób, co możesz i niczego wzamian nie oczekuj. Wyhoduj grubą skórę, bo nikt nie lubi być wdzięczny nawet jeśli tego nie oczekujesz. Udowodnione. Odpowiedz Link
natla Re: Pytanie o pytanie . 12.02.09, 18:28 Święte słowa Izis......ale jednak pomagamy innym.....materialnie, psychologicznie.....bierzemy dzieci do rodzin zastępczych....adoptujemy,,,,itp. Jest to kropla w morzu, ale jedno uratowane istnienie, to..... Często ci biedni, pokrzywdzeni nie chcą innego losu. Inni nie mają szczęścia aby skrzyżowaźć swoje życie z kimś wartościowym, a dla jeszcze innych stajesz się wrogiem, bo myslą, że oczekujesz wdzięcznosci.... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Sens zadawania pytań 12.02.09, 18:45 Po co wymyśliłem ten wątek? ano ,żeby jak najwięcej pytań zadać. Później powstaną z nich wątki, samodzielne , zaczniemy odpowiadać na nie jak kto potrafi i umie . ale cosik mi się zdaje że mgła która roztoczyła się nad forum, nadal trwa , i dobrze, sjesta jednym słowem Ale proszę nie krępujcie się zadawać pytania dalej Ja też swoje mam, w niedzielę je kliknę Odpowiedz Link
natla No to kolejne...... 12.02.09, 22:19 Czy kosmici byli na Ziemi? Są przecież "dowody"....na ile wiarygodne? Odpowiedz Link
wiga2008 Re: No to kolejne...... 12.02.09, 22:44 Na to pytanie mogę odpowiedzieć natychmiast. Kosmici są na świecie nadal. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie. Odpowiedz Link
natla Re: No to kolejne...... 15.02.09, 16:58 A kiedy człowiek zaczyna być świadomy? W momencie zapłodnienia? Po tygodniu, miesiącu, w chwili narodzenia, czy ukończywszy 18 lat....przyjmując oczywiście, że staje się swiadomy w ogóle. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Pytanie o pytanie . 15.02.09, 08:29 Dlaczego miłość boli, czemu kochanie jest trudne a początkowy stan euforii zasycha pod powierzchnią przyzwyczajenia ? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Pytanie o pytanie . 15.02.09, 08:31 Słowo się rzekło , kobyłka u płotu. Pora zamienić wasze i moje pytania w wątki , bierzmy się do roboty Odpowiedz Link
0annamaria Re: Pytanie o pytanie . 15.02.09, 09:14 I jeszcze jedno - z całym szacunkiem dla pytającego - takie dylematy mają przeważnie dzieci. Odpowiedz Link
natla Re: Pytanie o pytanie . 15.02.09, 11:04 O! AnnoMario.....nie ma głupich pytań. A może spróbuj na nie odpowiedzieć....choć to pytanie retoryczne, jak wszystkie pozostałe. Odpowiedz Link
0annamaria Re: Pytanie o pytanie . 15.02.09, 11:40 Przepraszam, nie mówię, że pytanie jest głupie, ale po co je zadawać? A pytań takich i odpowiedzi na nie byłoby tyle, ile osób by je zadało i odpowiedziało. Warto więc sobie zawracać głowę? Tyle ciekawych, fajnych rzeczy dzieje się obok nas. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Pytanie o pytanie . 15.02.09, 11:58 Ale czy przez to że powstają te pytania , nie jesteś ciekawa ich każdej odpowiedzi? Czy pytania w tym wątku przysłaniają ciekawe i fajne rzeczy dziejące się obok nas . Może ten wątek miał spowodować odezwanie się osób, które spowodują odwrócenie się naszych głów w odpowiednim kierunku ? Nie uważasz ... Wątki można otwierać nie czekając na jedną osobę. Forum przypomina zgrupowanie osób dyskutujących nieraz nad sprawami tak dla wielu osób nieważnymi i niepoważnymi. Tyle tylko, że używamy internetu do przekazywania swoich myśli , na razie. Odpowiedz Link
wilczyca1953 Re: Oannamaria 15.02.09, 12:12 No to wal z jakimś ciekawym problemikiem, Sagus się tak narobił a ty mu wszystko pociachałaś. Nawet mnie się go żal zrobiło. E tam ,sama nic nie wymyśliłaś, tylko piszesz ,ze coś tam coś tam wiesz ,ze gdzieś ,ze słyszałaś ,że zgadujesz i co.... Odpowiedz Link
0annamaria Re: Oannamaria 15.02.09, 17:42 Nie chciałam nikomu niczego pociachać. Nie lubię tylko filozofowania, może dlatego, że jestem ścisłowcem. Może szkoda, że to mnie nie kręci. Lubię i przyjmuję świat takim, jaki jest, z jego pięknem i wadami. Boję się tylko chorób, wojen i radykałów, a ostatnio trochę tez i kryzysu... A może to jest ciekawe pytanie - jest ten kryzys, czy go u nas nie ma. A jeśli jest, to jak długo zagości? Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link
wilczyca1953 Re: Oannamaria 15.02.09, 20:26 Jak myślisz, po ile Euro do końca roku będzie chodzić. Odpowiedz Link