monikson 06.03.05, 21:57 No i się skończyło "Miasto aniołów"... Chusteczki się przydały... Ech, na stare lata się zrobiłam płaczliwa Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zoskaanka Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 21:59 chlip, chlip... nad resztą muszę się zastanowić Odpowiedz Link
monikson Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:01 Zdecydowanie... Ja na razie mam takie przebłyski refleksji, pomieszanie smutku z radością, sama nie wiem... Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:05 no właśnie też nie wiem po co? albo ja jestem za tępa albo autor nie do końca wiedział co ma na myśli albo nie potrafił tego przekazać ogólnie wrażenia estetyczne bardzo dobre tylko ja lubię wiedzieć po co Odpowiedz Link
monikson Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:07 A ja czasem lubię nie wiedzieć a przynajmniej żeby nie było tak oczywiste Może sama znajdę odpowiedź a może nie, ale lubię jak mną targają emocje ))) Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:10 ale ja lubię chociaż mieć poczucie, że wiem, że coś tam się klei a tu dupa, nie wiem mało tego, nie potrafię powiedzieć, co mi tu nie pasuje Odpowiedz Link
monikson Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:13 > mało tego, nie potrafię powiedzieć, co mi tu nie pasuje Podpowiem Ci: mi nie pasowało jak Meg jechała na rowerze z zawrotną prędkością i nawet jej włosek na głowie nie drgnął)) Ale jestem czepialska Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:15 tak, też zauważyłam)))) ps. ale Ty jesteś czepialska! ja tu o sensie życia, a Ty o włosach Odpowiedz Link
anula001 Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:15 hihi, nie mowiac juz o tym, ze jak przyjechal nad jezioro i sie kochali akurat miala IDEALNIE nogi wydepilowane) Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:17 nie no, nie mogę z Wami okropne baby jesteście)) Odpowiedz Link
anisua Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:26 najgorsze to życie bez miłości, kiedy poznało się jej smak... i dokonywanie trudnych wyborów.... zwłaszcza, gdy coś stracimy, a nie wiemy do końca co zyskamy.... i to cholerne ...przeznaczenie???czy jak to nazwać... po raz kolejny ogladnęłam, zasłuchałam się... marzę o takim anielu Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:36 anisua napisała: > najgorsze to życie bez miłości, kiedy poznało się jej smak... a ja myślę, że jak już się raz poznało smak miłości, to zostaje na zawsze... > i dokonywanie trudnych wyborów.... > zwłaszcza, gdy coś stracimy, a nie wiemy do końca co zyskamy.... trochę taki życiowy hazard > i to cholerne ...przeznaczenie???czy jak to nazwać... przeznaczenie to jedno, wierzę, że można je zmieniać, naginać > po raz kolejny ogladnęłam, zasłuchałam się... > marzę o takim anielu ciekawa jestem tego Mojego))) Odpowiedz Link
anula001 Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:45 mnie sie zdaje ze to jest przeslanie filmu: Seth: I would rather have had one breath of her hair, one kiss from her mouth, one touch of her hand, than eternity without it. One. Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:50 czyli co???????????? mam rację?????????? że jak się raz kocha, to potem bez względu na okoliczności ... się kocha, wie się jak to jest i o to jesteśmy bogatsi)) Odpowiedz Link
anula001 Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:51 mysle ze tak. wazne zeby w ogole w zyciu posmakowac tego uczucia,wiedziec co to jest, jak to jest byc z kims, jak to za kims tesknic. Mysle sobie ze on, pomimo ze stracil te ukochana osobe, poczul sie szczesliwy, ze w ogole ja poznal, poczul, pokochal.. ze dane mu bylo.. Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:54 no popatrz, jaka ja genialna jestem)) i jak zwykle w prostych odpowiedziach szukam haka i drążę głębiej, bo to przeciez nie może być takie proste o kurde, ja chyba sobie sama życie komplikuję, ciągle szukam haków i schodów i takich tam, bo przecież to nie może być takie proste! czyżby mogło być proste??? Odpowiedz Link
anula001 Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:57 wiesz Ania, ludzie sami wszystko komplikuja...zakladam nowy watek na ten temat,ok? Odpowiedz Link
zapalniczka Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:49 wydepilowana off course... musze odpowiadac cytujac bo sie nie idzie pochytac pozniej... Odpowiedz Link
cafe_justysia Re: Chlip, chlip.... 06.03.05, 22:56 kap,kap,kap,kap....(to odgłos moich łez padających na policzek) Odpowiedz Link