zoskaanka 07.03.05, 16:59 szukać mojego autka w zaspach)) jak nie wrócę, to znaczy, że mnie też zasypało i czekam na odwilż gdzieś pomiędzy słupkiem a latarnią i górą śniegu, pod którą zapewne stoi mój autocik))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monikson Re: no to idę... 07.03.05, 17:01 A ja właśnie przyszłam... Skutecznego odbałwaniania! Jeszcze pół biedy jeśli autko nie jest białe))) Odpowiedz Link
zoskaanka Re: no to idę... 07.03.05, 17:04 białe nie jest, ale to nie ma znaczenia kiedyś sąsiad miał takie samo autko, stał obok, odśnieżyłam i zaczęłam się wściekać, że mi kluczyk nie pasuje)))) Odpowiedz Link
eevvaa Re: no to idę... 07.03.05, 17:15 ...i co, sąsiad odśniezył ci Twoje autko, hi, hi ?? ewa Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć. Odpowiedz Link
zoskaanka Re: no to idę... 07.03.05, 20:20 wykonałam morderczą pracę kopania tunelu w śniegu, żeby wyjechać i udało się)) żyję, przyniosłam tonę śniegu w butach, spodnie mokre po kolana, ale co tam... ps. zima, paszła won!!! Odpowiedz Link