Dodaj do ulubionych

zaradność zawsze w cenie;-S

22.03.05, 20:22
echhhhh... nieżle się dzisiaj nasprzątałam...
Mycie okien, podłogi, psaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa;-S, autka... i jakby mi było
mało stwierdziłam ,że jak zaraz nie zacznę malować pokoju, to mnie szlag
jasny trafi..i do świąt nie ma mowy żebym dociągnęła ;-S

Poszłam do garażu, wzięłam gips i miseczke, do miseczki wsypałam gips dodałam
wody....i "zamotlałam" to w pieruuuuuuuuuuuuuuuny ;-S Zagipsowałam sobie
dziurki po wierceniu (nieudanym) wiertarką, gdy kiedyś naszło mnie
natchnienie by powiesic parę zdjęć( zrobione aparatem ZORKA 5), hehe
A nawet jednego zasuszonego juz pajączka( brrrrrrrrrrrrrrrr ) zagipsowałam i
teraz mam w pokoju "mini sarkofag" ;-S, heheh

...jutro MALOWANIE i daltego pytam: JAKI KOLOR POKOJU PODOBA SIĘ WAM
NAJBARDZIEJ I DLACZEGO??
Obserwuj wątek
    • anula001 Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:25
      ja mam sciany koloru jasno lawendowego u siebie, cos taki mix jasny
      fiolet+lawenda+lekki wrzos. Niesamowicie odprezajacy,choc zimny kolorsmile
      ale podoba mi sie tez taki jak u moich rodzicow - jasny łosośsmile baaardzo cieplym
      optymistyczny koloreksmile
      No i jasny groszek jak u mojej siostry tez jest suuuuupersmile)
      • putativus Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:29
        Tyleś tego nabryzgoliła ,że wink) nie zdziwiłabym się gdybys wymieniła jeszcze
        kolor u sąsiadów ,których widzisz gdy patrzysz przez oknowink)
        • anula001 Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:31
          zważ na fakt, ze nie powiedzialam jaki kolor jest u brata i w przedpokojusmile ale
          juz mowiesmile u brata - blado zolty, tez extra, taki swiezy, a w przedpokoju
          podobny jak u rodzicow, ale jasniejszy łosos, taki rozbielonysmile)

          to jak - ktory wybierasz?smilehihihh
    • monikson Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:29
      O, ja bardzo dlugo wybierałam kolory przed malowaniem smile I wybrałam ciepły,
      słoneczny żółty (nazywa się "słoneczny pocałunek" - mmm...wink)
      Super się mieszka w takim otoczeniusmile

      Ale jesteś dzielna! Istna heroska! smile) Moja koleżanka sama samiutka zrobiła
      remont w swoim mieszkaniu (ok. 70 m2) i jeszcze miala czas na kino, knajpę i
      pracę wink)))
      • putativus Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:35
        ... wiesz problem polega na tym ,że mój szanowny ojciec to leń kanapowy.
        Uważa ,że po pracy on ma wolne. Cóż -ten TYP tak masad
        Z biegiem lat dochodze do wniosku, że jesli nie zrobię czegoś "własnymy
        rencamy" , to tego nie będę cenic...
        A tak na marginesie mówiąc, to nieżlle się upaprałam tym gipsem. Wpadłam tez na
        pomysł,aby cos z niego "zbudować"- heheh- jak w "Duchu" z Patrickiem Swayze,
        tylko ,.że Oni mięli glinę...
        • konrado80 Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:40
          putativus napisała:

          > ... wiesz problem polega na tym ,że mój szanowny ojciec to leń kanapowy.
          > Uważa ,że po pracy on ma wolne. Cóż -ten TYP tak masad
          > Z biegiem lat dochodze do wniosku, że jesli nie zrobię czegoś "własnymy
          > rencamy" , to tego nie będę cenic...
          zawsze licz tylko na siebie

          > A tak na marginesie mówiąc, to nieżlle się upaprałam tym gipsem. Wpadłam tez > na pomysł,aby cos z niego "zbudować"- heheh- jak w "Duchu" z Patrickiem > Swayze, tylko ,.że Oni mięli glinę...
          kumpel tez sobie cos ulepil z gipsu hehesmile)))
    • zoskaanka Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:30
      półtora roku zbierałam się do pomalowania mojego pokoju
      nakupowałam od groma próbek farb, sciany wyglądały jak najbardziej pstrokata
      pisanka
      testowałam kolory z palety podstawowej i z mieszalnika, a cosmile
      rozrzut był duży - trzy odcienie żółtego, z pięć zieleni, z pięć
      pomarańczu/terakoty, kilka fiołków/lawendy/wrzosu, nawet szary i srebrny!!!!!
      ależ było pięknie
      aż w końcu pomalowałam na... biało i jest piękniesmile))
      reszta mieszkania jest za to żółto-zielonabig_grin
    • konrado80 Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:35
      a ja narazie mam taki remontowy smile))
      cos ala bialy + przebijajace zacieki
      po nie udanym gruntowaniu scian z plyt karton-gips
      a zamierzam pomalowac na zielono (sciany i sufit)
      tylko to ma byc kolor soczystej swierzej zielonej trawy wink)
      • putativus Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:39
        Uwielbiam zieleń we wszytskich jej odcieniach. Uwielbiam piaskowe odcienie, od
        ekri(pierun wie jak się to pisze) po lekkie brązy. Uwielbiam także i bordo jak
        i brudny róż( nie taki kurewski jak zwykła zakładac na siebie Paris Hilton wink)

        No i nie wiemwink!!!
        heh
        • konrado80 Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:43
          a mi sie tak podoba tylko soczysta zielen zielen, jak zywa trawa wink
          • putativus Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:46
            taka soczysta jak dól strony forum, gdzie jest napisane: "Komórki loga
            dzwonki tapety gry java' ??
            Taki kolorek?? bo to ci zalatuje na piżdzącywink a i z trawą mi się kojarzywink
            • konrado80 Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:55
              podobny wink
              jakis czas temu byla reklama Duluksa w TV i tam byl przez chwile taki kolor wink
              a dlaczego pizdzacy? smile)
            • anisua Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 20:55
              u mniem w pokoju taki cieply piasek pustyni....
              podobal mi sie tez wrzosowy,ale ..troche za ciemno by bylo
              i jeszcze zielen, ale za duzo mam dodatkow zielonych...
              • putativus Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 21:01
                Alez mi teraz mysl wpadła do głowysmile
    • zapalniczka Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 21:00
      ja mam ecru w ulubiony motylkowy motyw smile ja gustuje w cieplych kolorach moze
      dlatego ze przez wiekszosc dnia mam nieoswietlony pokoj... tylko rano Slonce mi
      daje po oczach... gdy najbardzije chce sie spac... smile
      • putativus Re: zaradność zawsze w cenie;-S 22.03.05, 21:07
        ... kiedys byłam z Ukochanym na skałkach i znależlismy miejsce gdzie ludzi na
        czarno wykopują z ziemi piaskowcewink
        To takie fajne kamolki pod powierzchnią ziemii, którymi obkłada sie domy, jak
        płytkami klinkierowymi wink kamole te są droższe ,bo sa cięzkie, ale pięknie
        wyglądają. Chyba pojadę do tego miejsca jutro i wykopie sobie pare kamoli je
        zamuruję w ścianiewink

        Kutttfaaa..,ale by bylo zajebiśćie... A juz full wypas byłby gdybym mogła
        dorawać kamienicę z wysokimi sufitami... i gdybym mogła pogrzebac u jakijś
        babci - kleptomanki i pooglądać jej "zbiory" z lat jej młodości...
        Acccccccccchhh.... na pewno bym coś wypatrzyła cudnegowink)

        heheheh
    • wenecka obsługujesz wiertarkę sama? 23.03.05, 10:44
      no więc ja Cię w takim razie podziwiam Puti, bo to jedyne urządzenie, którego
      ją się boję. wszystko mogę robić, ale od wiertarki to ja z dala się trzymam.

      a co do koloru, to nie pytaj o zdanie, bo każdy ma inny gust. jak chcesz, zeby
      w jakis sposób wpływał na Ciebie, to poczytaj sobie o wpływie kolorów na
      emocje, samopoczucie, etc. pomysł z kamieniami jest super!
    • ballbreaker Re: zaradność zawsze w cenie;-S 23.03.05, 22:04
      ja zawsze chcialem miec czarne sciany! big_grin tylko kurde jak dotad nie bylo jak
      tego zrealizowac, jak sie dorobiew wlasnego mieszkania to napewno sprawdze jaks
      ie prezentuja czarne sciany big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka