i już znikam

)
Wczoraj po pracy(wyszłam 22.20,ale nie byłam strasznie zmęczona

),poszłam
ze znajomymi na imprezę(najpierw kluczyliąmy chyba z 1,5 h po Sopocie bo nikt
nie wiedział gdzie iść

),moja kumpela już chciała jechać do domu

( ale w
koncu trafiliśmy do naszej imprezowni z początku studiów i było nawet
fajnie

),
ale najlepsze,że wypiłam tylko 1 Redds'a a czułam się jak najarana(i dziś
sobie zdałam z tego sprawę

)
Ale tak jak się wczoraj wytańczyłam....już dawno nie byłam na takiej fajnej
imprezie

)
a Wy byliście gdzieś wczoraj ???
Buziaki!!
No i lecę bo za 15 minut mam busa,znowu do pracy(ale mam zdrowie,co ?