Dodaj do ulubionych

O jednym takim romantyku

17.12.07, 20:38
cytat z dwajeżyki:
"Osiołku, znajdziesz. Bo jest w Tobie otwartość i myśl: Uda mi się."
cytat z sorrento8:
"Jak tak Cię czytam to stwierdzam, że mentalnie masz więcej niż
24 lata, ale to dobrze... dla potencjalnej osiołkowej smile"

Nie chciałbym być posądzony o wprowadzanie w błąd publiczności, więc
wszystkim, którzy (czy raczej które) wyobrażają sobie romantycznego, miłego
osiołka odrzucającego wszelkie pokusy i czekającego cierpliwie na tę jedyną,
wyśnioną miłość, zdradzę pewien sekret.

Dziewczyny, nie jestem postacią z telenoweli, tylko zwykłym facetem. Po prostu
jeszcze nie opanowałem trudnej sztuki sięgania wam pod sukienki. Nie marzę o
wyśnionej wielkiej miłości, więc możecie mi nie kibicować. Może kiedyś to
przemyślę, ale na razie dziękuję bardzo, obejdę się. Na razie moim celem jest
nadrobienie wszystkich życiowych zaległości w uwodzeniu was, podniecaniu was i
pieprzeniu się z wami.

No. Teraz przynajmniej nikt mi w razie czego nie powie, że nie ostrzegałem. A
teraz przepraszam państwa na chwilę, idę popracować nad sobą, bo za długo
robiłem za romantycznego ciamajdę.
Obserwuj wątek
    • aleola1 bravo bravo 17.12.07, 20:43
      w koncu kazdy nawet najbardziej romantyczny rycerz marzy zeby
      ksieznicze zbałamucic wink

      Ośle, bedziesz robil za ogiera?
      • osiolek113 Rycerz 17.12.07, 23:19
        > w koncu kazdy nawet najbardziej romantyczny rycerz marzy zeby
        > ksieznicze zbałamucic wink

        No właśnie. Romantyczny rycerz pod murem zawsze marzy, żeby zbałamucić jakąś
        księżniczkę uwolniwszy ją od złego smoka. Tymczasem księżniczka ze smokiem mają
        taką jazdę, że cała wieża drży w posadach.

        > Ośle, bedziesz robil za ogiera?

        Będę robił za smoka. A rycerzowi powiedzcie, żeby spadał, bo zdzielę ogonem.
    • raknor o LOL 17.12.07, 20:50
    • sorrento_8 Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 20:52
      osiolek113 napisał:

      > Nie chciałbym być posądzony o wprowadzanie w błąd publiczności,
      więc
      > wszystkim, którzy (czy raczej które) wyobrażają sobie
      romantycznego, miłego
      > osiołka odrzucającego wszelkie pokusy i czekającego cierpliwie na
      tę jedyną,
      > wyśnioną miłość, zdradzę pewien sekret.

      O nie!!! Wypraszam sobie! Tak sobie Ciebie nie wyobrażam.

      > Dziewczyny, nie jestem postacią z telenoweli, tylko zwykłym
      facetem.

      Nie lubię telenowel, uwielbiam zwykłych facetów, ale spoko za młody
      dla mnie jesteś big_grin

      >Po prostu
      > jeszcze nie opanowałem trudnej sztuki sięgania wam pod sukienki.
      Nie marzę o
      > wyśnionej wielkiej miłości, więc możecie mi nie kibicować.

      Kibicuje Ci, żebyś opanował tą sztukę, czy trudną, można
      podyskutować smile


      >Może kiedyś to
      > przemyślę, ale na razie dziękuję bardzo, obejdę się.

      No już, już bez fochowania tu proszę...

      > Na razie moim celem jest
      > nadrobienie wszystkich życiowych zaległości w uwodzeniu was,
      podniecaniu was i
      > pieprzeniu się z wami.

      Życzę powodzenia!

      > No. Teraz przynajmniej nikt mi w razie czego nie powie, że nie
      ostrzegałem. A
      > teraz przepraszam państwa na chwilę, idę popracować nad sobą, bo
      za długo
      > robiłem za romantycznego ciamajdę.

      Co nie zmienia faktu, że uważam, że jesteś dojrzały, co nie
      przeszkadza w niczym. Mogę mięc takie zdanie, czy nie?
      • osiolek113 Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:40
        > Co nie zmienia faktu, że uważam, że jesteś dojrzały, co nie
        > przeszkadza w niczym. Mogę mięc takie zdanie, czy nie?

        Zezwalam smile
    • sottobosco Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 20:56
      dojrzały romantyk stanowczo biorący się do "rzeczy"
      Osioł, Tobie kobiety słać się będą pod stopy, tfu, kopyta wink
    • dwajezyki :-) 17.12.07, 21:04
      Ośle zatem: mnie tam obojętne, jaki jest cel Twoich poszukiwań.
      O ile dobrze pamiętam kiedyś nazwałam Cię młodszym bratem. Do
      uświadamiania się jednak całkiem nie nadaję. Nie powiem Ci zatem,
      JAK TO MASZ ZROBIĆ. Przykro mi tongue_out
      • raknor Re: :-) 17.12.07, 21:09
        nie chce się wtrącać ale nazywanie gościa bratem przez kobietę, czy sugerowanie
        że jest jak brat to kastracja wink

        • dwajezyki Owszem... 17.12.07, 21:13
          Nie sądzę jednak, aby Osioł był zainteresowany kobietą dokładnie
          10 lat od niego starszą smile

          A że jest postrzegany jako ktoś miły, ciepły, chwilami wręcz
          ciapowaty to jakby...nie moja wina smile Sam jest specem od swego
          wizerunku tongue_out
          • osiolek113 Re: Owszem... 17.12.07, 22:19
            > ciapowaty to jakby...nie moja wina smile Sam jest specem od swego
            > wizerunku tongue_out

            Wiem, i pracuję nad jego zmianą.
    • fresh_active Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:05
      i to jest najlepszy post jaki przeczytałem!!!! ośle!! a już myślałem że jesteś gejem
      • nina_d Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:20
        z jednej strony faktycznie LOL, ale z drugiej osioł okazuje się być
        baranem jak 90% wszystkich facetów. czy to takie fajne?... ;P
        • aleola1 Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:22
          ale dlaczego baranem?
          • nina_d Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:25
            w sumie... może być i osłem, whatever.
            • aleola1 Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:31
              no ale dlaczego?
              serio serio sie pytam bo jak dla mnie to odruch normalnego,
              zdrowego, rozumujacego faceta. smile
              • nina_d Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:41
                rozum ma z tym niewiele wspólnego - imho wink
                z resztą jestem skłonna się zgodzić.
                ale 'samiec' to nie jest mój ulubiony typ faceta. nawet szczery
                samiec.
            • fresh_active Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:37
              daje 100 że na żywo żadnej tego nie powie. a to uświadamia mi tyle że większość
              z nas nie jest taka szczera w rzeczywistości jak w sieci.
              po prostu osioł powiedział: mam testosteron i nie zawaham się go użyć, baaa ja
              muszę go użyć!!!
              • sorrento_8 Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:39
                dokładam 50 (wybacz wink okres świąteczny), bo ja też tak jestem
                odważna tylko w necie
                • fresh_active Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:07
                  daj 100 i tak nic nie straciszbig_grin
              • dwajezyki Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:42
                Użyć w Internecie? smile
                • fresh_active Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:52
                  nie chce sobie wyobrażać jak ten testosteron podłączy do sieci wink
                  • dwajezyki Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:54
                    LOOOL smile

                    dla mnie to trochę wołanie na puszczy: Zróbcie coś do cholery
                    z moją nieśmiałością. Ja umywam ręce. Zresztą, testosteron pokonuje
                    nieśmiałość, przeleci ją na wszystkie strony smile
                    • osiolek113 A nie, jednak nie. 17.12.07, 22:34
                      > dla mnie to trochę wołanie na puszczy: Zróbcie coś do cholery
                      > z moją nieśmiałością. Ja umywam ręce.

                      Tu się mylisz. Ja zacząłem się wreszcie zmieniać, powoli mi to idzie, jak po
                      grudzie - transformacja z osiołka w tygrysa to nie jest zadanie na tydzień - ale
                      idzie. I w efekcie zaczyna mnie powoli denerwować głaskanie mnie po głowie jako
                      maskotki forum i romantyka-wzdychacza, czemu właśnie daję wyraz. Tak że
                      dziewczęta, ręce precz od mojej grzywki - teraz to ja was sobie podotykam, i nie
                      zamierzam ograniczyć się do głaskania tongue_out
                      • dwajezyki Sorrentoooooooooooooo! 17.12.07, 22:39
                        - Pan do Ciebie smile

                        Będziesz bawił się w reżyserię? Nic tu po mnie, mam za dużo
                        zim.
                        • sorrento_8 Re: Słuchaaaaam? 18.12.07, 18:48
                          dwajezyki napisała:

                          > - Pan do Ciebie smile

                          Że niby jak? Który i gdzie? smile
                          Pisałam, że ten za młody? Pisałam!
                          • dwajezyki Re: Słuchaaaaam? 18.12.07, 18:51
                            I pyskaty jakoś...
                      • fresh_active Re: A nie, jednak nie. 17.12.07, 22:43
                        i o to chodzi ośle, o to chodzi!!! "a każdy facet seksi najznakomiciej" - tekst
                        miejscowego rapera big_grin
    • notoryczny.spioch Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:39
      Oj, uśmiechnęłam się... Och Ci pospolici faceci smile)
    • lacido Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:47
      teraz ja CI zdradzę pewien sekret
      sięganie pod sukienki to żadna sztuka tongue_outPP

      swoją drogą ciekawe kto ma takie zdanie o Tobie?
      • osiolek113 Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:38
        > teraz ja CI zdradzę pewien sekret
        > sięganie pod sukienki to żadna sztuka tongue_outPP

        Zorientowałem się już. Wprawdzie stara osiołkowa natura stawia zacięty opór
        poleceniom płynącym z wzbogaconego o tą wiedzę mózgu - choć może akurat te
        polecenia niekoniecznie płyną z mózgu - ale opór ten powoli, sukcesywnie
        słabnie. A ja jestem cierpliwy smile
        • lacido Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:42
          mozę potrzebna Ci jest jakaś stymulacja??
          Niestety nie znam osiołkowej natury musisz liczyć na instynkt smile))
          • osiolek113 Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:50
            > mozę potrzebna Ci jest jakaś stymulacja??

            Świetna stymulacja chodzi całymi gromadkami po ulicach mojego miasta, więc myślę
            że dam sobie radę, wiesz? Choć jeśli uważasz, że jesteś fajniejszą stymulacją,
            to możemy to wypróbować smile
            • lacido Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:55
              cha cha cha
              nie miałam na myśli konkretnej stymulacji
              tak sobie myslę,m ze mozę powinieneś ograniczyć zbyt duza ilosc płynacych
              bodźców bo mozę one działają przeciwnie jak są stosowane w nadmiarzesmile))
    • mumuja podoba mnie się 17.12.07, 21:48
      ten osiołkowaty coming out smile
      to tylko świadczy o świadomości siebie!
      • dwajezyki hehe 17.12.07, 21:52
        smile to naucz go teraz, jak ma sięgać pod spódnicę - vide wstępniak.
    • raknor Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:54
      po cichu, bo nawet na sieci nie jestem odważny, obstawiam prowokację big_grin
      • dwajezyki Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 21:57
        Założymy się, że nie?
        O co? smile
        • raknor Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:25
          to ten moment w którym powinienem pokazać jakąś decyzyjność, przyjąć zakład i
          ustalić warunki?? tongue_out
          Idę spać bo padam, rano tu zajrzę.
          • dwajezyki Re: O jednym takim romantyku 18.12.07, 13:42
            moja nadekspresyjność jest tolerancyjna (i trochę samotnawink
      • lacido Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:02
        popieram
        nie od dziś wiadomo ze kobiety lecą na niegrzecznych chłopców <rotfl>
        • nikka777 Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:27
          zaraz tam niegrzecznych.... dajcie chłopakowi żyć smile prawdę napisał.
          na tym forum z lekka zalatującym już świętoszkowatością, co to nikt
          nie pali, nie pije i nie pieprzy się.....
          pozdróffki
          • lacido Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:40
            oj jak ostro
            tym razem niegrzeczna dziewczynka <rotfl>
            • osiolek113 Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:43
              > oj jak ostro
              > tym razem niegrzeczna dziewczynka <rotfl>

              I świetnie - to jest wątek, w którym wszyscy mogą zacząć być niegrzeczni!
              • lacido Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 22:47
                ale tylko w tym jednym wątku???
                czy to znaczy że jak powiem coś o pieprzeniu to też będe niegrzeczna?? <rotfl>
                • nikka777 Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 23:05
                  możesz o czymś innym...:smile czemu nie?
    • margie Re: O jednym takim romantyku 17.12.07, 23:11
      i bardzo dobrze, osiol, supersmile Tak trzymac. Romantykom mowie
      zdecydowane niesmile
    • ola_dom Re: O jednym takim romantyku 18.12.07, 09:29
      osiolek113 napisał:

      Na razie moim celem jest
      > nadrobienie wszystkich życiowych zaległości w uwodzeniu was,
      podniecaniu was i
      > pieprzeniu się z wami.

      ośle - czy napisał Ci już tu ktoś, że to co powyżej wcale nie
      wyklucza tego co przedtem wink?
      Mądrala jesteś, więc zrozumiesz o co mi chodzi.

      Powodzenia big_grin
      • mojave777 Re: O jednym takim romantyku 18.12.07, 11:09
        A jak już Osieł zrealizuje swój plan ( któremu kibicuje z
        przeogromnym zaangażowaniem) to ja z chęcią powimieniam z nim
        doświadczenia albo (!) ukorze się i poproszę o cenne rady i sugestie.

        Kto wie - może mu nawet opowiem o efektach działania Pogotowia
        Seksualnego Doktora Dmuchawe, które już od trzech miesięcy prowadze
        na kilku forach:
        "Stripizerka się Nudzi"
        "Gorące, Chętne i Nie Z Nowej Huty"
        "Nimfomanki w Potrzebie"
        "Wyzwolone i Bezpruderyjne"
        i (moje ulubione foro)
        "Chuć i Pożądanie"

        eM.

        ___
        Here: every eye is a mirror
        Here: every act is a crime
        • jedzoslaw Re: O jednym takim romantyku 18.12.07, 12:59
          A ja protestuję przeciwko łączeniu romantyków z naiwnością i niedojrzałością.
          Romantyzm w kwestiach damsko-męskich oznacza nie tyle wzdychanie do gwiazd ale
          przede wszystkim świadomość potrzeb drugiej osoby, pewną inteligencję
          emocjonalną, czułość i wrażliwe podejście do partnera. Bycie romantykiem to
          żaden wstyd, ale dowód dojrzałości. Za to stawianie za cel życia zaglądanie
          laskom pod sukienki niekoniecznie musi oznaczać dojrzałość i dorosłość. Może-
          ale nie musi. Przesada w żadną stronę nie jest zdrowa. Romantyk musi wiedzieć,
          co ma w spodniach, ale za to stary wyjadacz, który opanował do perfekcji
          zaliczanie lasek nie powinien traktować kobiet jak szmaty.
          • dwajezyki Re: O jednym takim romantyku 18.12.07, 13:41
            Romantyk musi wiedzieć, co ma w portkach, yes!!

            Osiołku, co masz w spodniach? wink
            • osiolek113 Re: O jednym takim romantyku 18.12.07, 18:40
              > Osiołku, co masz w spodniach? wink

              Następna ciekawska, no... a masz coś, co mogłoby mnie przekonać żebym Ci pokazał
              co mam w spodniach i co mogę tym zrobić?

              Bo jeśli chcesz sobie pooglądać męskie klejnoty z bezpiecznej odległości, to
              doradzam park, tam ponoć spacerują tacy panowie w płaszczykach, choć pewnie o
              tej porze roku z tym biednie tongue_out
              • dwajezyki Re: O jednym takim romantyku 18.12.07, 19:02
                Nie. Nie mam nic przy sobie, zostawione w domu.
                Ale Tobie INSTRUKCJA OBSŁUGI URZĄDZENIA WYPADŁA smile)
    • aretah Re: O jednym takim romantyku 18.12.07, 13:34
      eee tam, osiel, ja i tak wiem, ze jestes z innej bajki smile

      dzis prawdziwych facetów juz nie ma......
    • czarny.onyks Re: O jednym takim romantyku 18.12.07, 13:34
      mów, co chceszwink
      w głębi duszy osioł zawsze pozostanie osłem;P
      i dobrzesmile
      kobiety nie potrzebują super samców zapatrzonych w siebie
      w dzisiejszych czasach odrobina romantyzmu jest wskazana...

      choć dojrzały osioł, wiedzący, co robić..... to znacznie ciekawsze;P
      powodzenia na nowej drodzewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka