Dodaj do ulubionych

Czy wrazliwy facet jest w cenie?

22.11.08, 10:22
Kobiety niby oczekuja od faceta wrazliwosci i czulosci. Ale czy na pewno? Czy
meska wrazliwosc jest naprawde tym, czego chca kobiety? Chca zrozumienia,
empatii, wrazliwosci, ale rownoczesnie, zeby facet byl energiczny, odwazny,
zdecydowany i "meski". Czy jedno drugiemu czasem nie przeczy?
Obserwuj wątek
    • milena78 Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 10:31
      a dlaczego ma przeczyć? skoro jako kobieta mogę być wrażliwa i jednoczesnie
      odważna i spontanicznie przebojowa, czemu facet nie może być taki? nie wiem po
      co te schematyczne podziały istniejąsmile
      • part_of_the_game W cenie jest każdy kto da kobiecie dobry seks :) 06.01.09, 11:37
        Poza tym czym kobieta starsza tym większą uwagę zwraca na wrażliwość niż na
        "maczowość" smile
      • ferrari4 Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 15:45
        O rany... skoro ma być wrażliwy - czyli PRZYKŁADOWO na byle głupiej
        komedii romantycznej ma głęboko wzdychać jeśli nie w ogóle płakać,
        jeżeli ma być MĘSKI i twardy... to nie powinien okazywac takich
        emocji, że się wzruszył a już tymbardziej że płacze - i jakim cudem
        Wam to nie przeczy ?
        • suchmaschine Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 11.01.09, 00:07
          na komedii romantycznej niech mi czasem nie ryczy, bo ja lez nie ronie, ale ma
          byc wrazliwy np. na bezdomne zwierzatka
    • wmiesciejakrybytramwaje Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 10:40
      nie przeczy. Co nie znaczy, że w przyrodzie występuje
      • gapuchna Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 11:22
        Zastanawia mnie skąd bierze się przekonanie, ze silny, stanowczy i narzucający =
        meski, podoba się bardziej kobietom?
        A już ciepły klusek to nie?
        • wmiesciejakrybytramwaje Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 12:28
          na pewno są amatorki i ciepłych klusków. Niemniej jednak są one w
          mniejszości. Istnieje rownież cała rzesza kobiet, ktore jak magnes
          ciepłe kluski przyciągają, choć tego zdecydowanie nie chcą, w tym i
          autorka tego wpisu smile.
          • juicyblue Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 13:55
            zależy co się rozumie przez wrażliwość. Wrażliwy nie oznacza sieroty
            życiowej, która boi się żyć i jest skupiona wyłacznie na swoich
            przeżyciach. Wrażliwy to także ludzki, czyli refleksyjny,
            rozumiejący, potrafiący współczuć. Dla mnie atrybuty męskości czyli
            odwaga i uczuciwość mieszczą w sobie ciepłe serce. Facet zdobywca,
            bez uczuć staje się niejako robotem i choć ten zapewni byt, to nie
            zapewni relacji i bliskości a tego chyba szukamy niezależnie od
            płci.
          • t1000m Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 24.11.08, 11:55
            > choć tego zdecydowanie nie chcą...
            - potwierdzenie tezy o kluskach dla <gapuchna>... smile
            kluski w mniejszosci wszedzie - kino, sport, praca...
            wiec i kobiety...
            • lucusia3 Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 13:43
              Bo "kluska" to taki bezwolny syneczek mamusi, ktory stracił nagle oparcie w rodzicielce (albo mu ono już nie wystacza), więc szuka nowego filaru, by móc się owinąc i jechac dalej przez życie na cudzych plecach.
              Co innego wrażliwy i myślący ale SAMODZIELNY mężczyzna. Ten, to ideał.
        • i-kropka Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 09.12.08, 23:31
          gapuchna napisała:

          > Zastanawia mnie skąd bierze się przekonanie, ze silny, stanowczy i
          narzucający
          > =
          > meski, podoba się bardziej kobietom?
          > A już ciepły klusek to nie?

          o matko, ja nie chce rozmemłanego kluska sad
    • heliamphora Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 14:24

      > Kobiety niby oczekuja od faceta wrazliwosci i czulosci. Ale czy na pewno?
      Na pewno. Przynajmniej ja.
      > Czy meska wrazliwosc jest naprawde tym, czego chca kobiety? Chca zrozumienia,
      > empatii, wrazliwosci, ale rownoczesnie, zeby facet byl energiczny, odwazny,
      > zdecydowany i "meski". Czy jedno drugiemu czasem nie przeczy?

      Dlaczego miałoby przeczyć? Zaprzeczenie byłoby, gdyby ktoś chciał, żeby facet
      był jednocześnie zdecydowany i niezdecydowany. Ale zdecydowanie, energiczność,
      odwaga w żaden sposób nie przeczą empatii i wrażliwości.

      Tylko tego "męski" nie rozumiem... Co to znaczy "męski"? Dla mnie to się wiąże z
      cechami wyglądu, zapachem, barwą głosu, a nie z osobowością. Odważny to męski?
      Zdecydowany to męski? Samodzielny to męski? To w takim razie ja sama jestem
      męska smile)
      • jedzoslaw Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 17:00
        To prawda, że nie przeczy, choć jedno z drugim nie zawsze występuje w parze smile
        Tylko, czy naprawdę każdy facet musi koniecznie być energiczny, odważny i
        zdecydowany? Gdyby tak było, to wszyscy nie spełniający tego postulatu musieliby
        na zawsze pozostać singlami. Nie wiem, czy podlegam takim cechom, raczej daleko
        mi do człowieka szczególnie odważnego czy zdecydowanego. Czy zatem powinienem
        mieć mniejsze szanse? smile
        • heliamphora Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 17:33
          Każdy nie musi smile Ale dla mnie się liczy, żeby partner był wystarczająco
          odważny, żeby umieć się konfrontować z trudnymi sprawami, rozmawiać o nich, a
          nie uciekać od nich... Tresowanie lwów, brawurowe ucieczki przed policją ani
          skakanie ze spadochronem, choć kojarzy się z odwagą, mnie osobiście nie imponuje wink
    • sorrento_8 Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 15:41
      > Kobiety niby oczekuja od faceta wrazliwosci i czulosci. Ale czy na
      pewno?

      Pewności to nigdy mieć nie można.
      Zapytaj każdą z nas na tym forum jak postrzegamy męską wrażliwość i
      czułość, mogę się założyć, że kazda z kobiet ma trochę inny obraz tego
      jak ma to wyglądać.
      Błędnie zakładasz, że wszystkie kobiety są takie same, że nasze
      zachowania, reakcje i oczekiwania są identyczne.

      >Chca zrozumienia, empatii, wrazliwosci, ale rownoczesnie, zeby facet
      byl energiczny, odwazny, zdecydowany i "meski"

      Chcą, ale i owszem, ale tak jak wyżej napisałam, każda według swoich
      upodobań i potrzeb.

      > Czy jedno drugiemu czasem nie przeczy?

      Dlaczego miałoby przeczyć?
      Określ co dla ciebie znaczą te dwa słowa "męski" i "wrażliwy", bo ja
      osobiście nie widzę w tym sprzeczności.

      Myślisz, że jeśli oprócz dorodności (wybacz, nie mogę się
      powstrzymać big_grin) będziesz męski i wrażliwy to kobiety będą Ci same do
      rąk wpadać smile to niestety nie jest takie proste.
    • chinsk.i.smok wrażliwy czy pierdołowaty? 22.11.08, 16:22
      Oto jest pytanie.
      Wrażliwy nie znaczy niemęski.
      Chyba, że za wrażliwość masz pierdołowatość - to wtedy faktycznie
      się wyklucza.
      • lacido Re: wrażliwy czy pierdołowaty? 22.11.08, 17:03
        ciekawe czy taki wrażliwy jak ten smile

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=86885164
        • wmiesciejakrybytramwaje Re: wrażliwy czy pierdołowaty? 22.11.08, 18:20
          przeczytalam. Jedno mnie zastanawia. Facet brzmi sensownie, jest
          świadomy siebie, swoich oczekiwań, wydaje się być niegłupi, a tak
          zabrnął.

          -
          • heliamphora Re: wrażliwy czy pierdołowaty? 22.11.08, 20:45
            Mnie się on nie wydaje pierdołowaty. Myślę że mu wciąż zależy, jest smutny,
            bezradny i rozżalony. Szkoda faceta.
          • lacido Re: wrażliwy czy pierdołowaty? 22.11.08, 23:28
            właśnie niby niegłupi a... głupi?
        • grzespelc Re: wrażliwy czy pierdołowaty? 22.11.08, 21:13
          > ciekawe czy taki wrażliwy jak ten smile

          Nie widzę tu nic wesołego.
          • lacido Re: wrażliwy czy pierdołowaty? 22.11.08, 23:27
            posyp głowę popiołem i rwij szaty wink
      • jedzoslaw Re: wrażliwy czy pierdołowaty? 22.11.08, 18:25
        chinsk.i.smok napisała:

        > Oto jest pytanie.
        > Wrażliwy nie znaczy niemęski.
        > Chyba, że za wrażliwość masz pierdołowatość - to wtedy faktycznie
        > się wyklucza.
        >

        A co to właściwie znaczy "pierdołowatość"? tongue_out
        • chinsk.i.smok Re: wrażliwy czy pierdołowaty? 22.11.08, 23:01
          A wiesz, że sama zaczęłam się zastanawiać. Niby jest dla wszystkich
          jasne, ale po przeprowadzeniu analizy lingwistycznej dochodzi się do
          całkiem ciekawych wniosków.
          • grzespelc Re: wrażliwy czy pierdołowaty? 22.11.08, 23:48
            Podaj wnioski.
            • chinsk.i.smok Re: wrażliwy czy pierdołowaty? 23.11.08, 00:00
              Pierdoła. Od: pierd.lenie o Szopenie.
              Znaczy: wrażliwy muzycznie.
              Esteta, kurna jego olek.
              • wajego Re: wrażliwy czy pierdołowaty? 24.11.08, 22:09
                W swojej analizie doszłaś do połowy. Skupiłaś się na "pier" pomijając aspekt "dołowaty". Ale terorię dołów rozkminiamy w wątku menk.i, zatem całkiem dobrze to ujęłaśwink
    • tapatik Myślałem... 22.11.08, 19:50
      Myślałem, że chcesz coś sprzedać smile
    • alo_ha Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 21:33
      Oczywiście, że ma być wrażliwy... byle nie za bardzo wink
      • jedzoslaw Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 21:40
        alo_ha napisała:

        > Oczywiście, że ma być wrażliwy... byle nie za bardzo wink

        No właśnie, gdzie tu jest granica?
        • alo_ha Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 22:05
          jedzoslaw napisał:

          > No właśnie, gdzie tu jest granica?

          Nie ma bo, każdy ma inny poziom bycia wrażliwym i tolerancji na
          wrażliwość - więc najczęściej wychodzi w praniu smile
        • grzespelc Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 23:10
          > No właśnie, gdzie tu jest granica?

          To proste, Watsonie: ma być bardzo wrażliwy na punkcie kobiety i abslolutnie
          niewrażliwy na swoim.
          • chinsk.i.smok Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 23:12

            > To proste, Watsonie: ma być bardzo wrażliwy na punkcie kobiety i
            abslolutnie
            > niewrażliwy na swoim.

            BINGO!
            • pomysl.po.wypiciu Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 23.11.08, 22:14
              DUPA! ;P
            • elle444 Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 11:10
              + jednak nie można pieska zagłaskac na śmierć. Trzeba wyznaczać
              granice. Przydaje sie asertywność. Od wybranki trzeba też
              wymagać ..., wtedy nie ma mowy o staniu sie pierdołą.

              Zwiazek przede wszystkim musi być zdrowy, no i trzeba ustalić zasady
              a potem w razie potrzeby je redefiniować. Ja też miałam taki
              problem, że mi sie mąż wydawał niezdecydowany. Jak sie nad tym
              zastanowiliśmy razem to się okazała, że tak naprawde to potrzebuję
              wiecej zdecydowania w łóżku a na codzień preferuję partnerstwo.
    • koss.ania Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 22.11.08, 23:07
      A dorodny to rzucił hasło i chyba czeka na rozwój wydarzeńsmile
      Osobiście również stwierdzam, że przytoczone cechy nie muszą się wcale
      wykluczać, sądzę nawet że umiejętne ich połączenie może dać całkiem ciekawy efektsmile
    • ryganta Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 23.11.08, 19:45
      J mysle ze NIE1 Z obserwacji moge powiedziec, iz liczy sie
      zaradny.
    • czarny.onyks Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 23.11.08, 20:11
      zacznijmy od tego, że nie ma jednego idealnego wzorca mężczyzny
      ile nas kobiet na tym forum tyle będzie różnych upodobań...

      facet, który nie ma w sobie krzty wrazliwości nie jest dla mnie prawdziwym mężczyzną...
      a wrażliwość może objawiać się troską o bliskich,
      byciu wrażliwym na krzywdę innych...
      to np.ktoś, kto ustąpi miejsca kobiecie w ciąży, staruszce w tramwaju

      tak, lubię wrażlwiych facetów
      ale nie przepadam za przewrażliwonymi facetami, mazgajami...
      trudno to opisać...
      w każdym razie mozna to wszystko razem połączyćwink
      • t1000m Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 24.11.08, 12:07
        zabawne pytanie - napewno nie na odpowiedz tak/nie...
        wiecej danych - wrazliwy na co? w cenie dla kogo? bo inaczej - musi
        byc wrazliwy, ale nie przewrazliwiony...itp. smile zasadniczo nie ma
        calkowicie niewrazliwych ludzi - kazdy ma swoj pkt, tylko czy akurat
        TEN jego poziom bedzie w cenie, lub wyzszy/nizszy - to juz b osobiste;
        ogolny schemat dla mnie - wrazliwy dla tego co mniejsze/slabsze,
        twardy dla tego co wieksze/silniesze... taki schemat chyba w cenie...
    • axnz Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 23.11.08, 21:16
      Nie, nie przeczy, ważne, by były zachowane właściwe proporcjesmile
    • fleshless a czy facet z nogą się nada? 24.11.08, 13:35
      Pewnie, nada się.
      Noga dobra rzecz.

      Ale nie jest też źle, jak do tego jest jeszcze drufa noga, ręce, siurek, no i
      ten, no... musk, itp.
      • mojave777 Re: a czy facet z nogą się nada? 24.11.08, 14:21
        Pytanie zadane w taki sposób, żeby autor wniosku mógł dopisać
        później "No właśnie, ja jestem mega wrażliwy - tylko czemu nikt mnie
        nie chce?".
        Inaczej mówiąc - próba reklamy niebezpośredniej.




        Odpowiadając jednak przekornie na pytanie wątkowca warto by napisać
        coś banalnego. Czyli to, że kobiety szukają facetów wrażliwych,
        czułych, romantycznych i delikatnych. Ale tylko typowemu
        przedstawicielowi "zimnego drania" dadzą z siebie 130 procent...

        eM.


        ___
        Here: every eye is a mirror
        Here: every act is a crime
        • czarny.onyks Re: a czy facet z nogą się nada? 24.11.08, 14:33
          mojave777 napisał:

          Czyli to, że kobiety szukają facetów wrażliwych,
          > czułych, romantycznych i delikatnych. Ale tylko typowemu
          > przedstawicielowi "zimnego drania" dadzą z siebie 130 procent...

          bo przy zimnym draniu bardziej poczują się kobietą?...
          a wrażliwy...będzie myślał, myślał...o sobie, jak wypadnie, czy nie skrzywdzi, czy nie będzie skrzywdzonym....
          • jedzoslaw Re: a czy facet z nogą się nada? 10.12.08, 08:07
            > bo przy zimnym draniu bardziej poczują się kobietą?...
            > a wrażliwy...będzie myślał, myślał...o sobie, jak wypadnie, czy nie skrzywdzi,
            > czy nie będzie skrzywdzonym....
            >

            Tak, ale takowe obawy to domena obu stron. Kobieta też boi się, czy nie zostanie
            skrzywdzona, tymczasem w związku z człowiekiem równie wrażliwym może mieć tą
            pewność, że skrzywdzona nie będzie. Takiej zaś pewności nie ma, gdy się wiąże z
            zimnym draniem. Zresztą, płaczące w poduszki kobiety i powtarzające przy tym
            ciągle "jak on mógł mi to zrobić" to z reguły ofiary takich właśnie zimnych
            drani. Czyli- paradoks ćmy, która leci do ognia. Na szczęście, większość kobiet
            ma też i zdrowy rozsądek.
        • pancwynar Co z tą reklamą - natręctwo? 06.01.09, 10:39
          > Inaczej mówiąc - próba reklamy niebezpośredniej.

          o co Wam chodzi z tą 'autopromocją'?
          już kolejny post czytam, że koleś chce się 'zareklamować'...
          przed kim? anonimowo pisze na jakimś forum, dostanie różne i
          rózniste odp. - równie nieprecyzyjne, jak pytanie; gdzie tu element
          reklamy?
          przeczyta/ lub nie i wróci do codzienności:
          - albo z jakimiś wnioskami - jeśli odp. w jakikolwiek sposób odnoszą
          się do jego osoby,
          - albo z ciekawymi spostrzeżeniami natury ogólnej
          [socjolog/psycholog amator?],
          - albo w ogóle nie zawiesi oka na dyspucie - ma już ciekawsze
          zajęcie...
          także powtórzę: "przed kim ma się reklamować?"
      • fleshless stare, ale jare 10.12.08, 12:26
        uszczęśliwienie kobiety jest bardzo proste, oto co jest w cenie:

        A. Należy tylko być:

        1. przyjacielem
        2. partnerem
        3. kochankiem
        4. bratem
        5. ojcem
        6. nauczycielem
        7. wychowawcą
        8. spowiednikiem
        9. powiernikiem
        10. kucharzem
        11. mechanikiem
        12. monterem
        13. elektrykiem
        14. szoferem
        15. tragarzem
        16. sprzątaczką
        17. stewardem
        18. hydraulikiem
        19. stolarzem
        20. modelem
        21. architektem wnętrz
        22. seksuologiem
        23. psychologiem
        24. psychiatrą
        25. psychoterapeutą.


        B. Ważne też są inne cechy. Należy być:

        1. sympatycznym
        2. wysportowanym ale
        3. inteligentnym ale
        4. silnym
        5. kulturalnym ale
        6. twardym ale
        7. łagodnym
        8. czułym ale
        9. zdecydowanym ale
        10. romantycznym ale
        11. męskim
        12. dowcipnym i
        13. wesołym ale
        14. poważnym i
        15. dystyngowanym
        16. odważnym ale
        17. misiem ale
        18. energicznym
        19. zapobiegawczym
        20. kreatywnym
        21. pomysłowym
        22. zdolnym ale
        23. skromnym i
        24. wyrozumiałym
        25. eleganckim ale
        26. stanowczym
        27. ciepłym ale
        28. zimnym ale
        29. namiętnym
        30. tolerancyjnym ale
        31. zasadniczym i
        32. honorowym i
        33. szlachetnym ale
        34. praktycznym i
        35. pragmatycznym
        36. praworządnym ale
        37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na bank] czyli
        38. zdesperowanym [z miłości] ale
        39. opanowanym
        40. szarmanckim ale
        41. stałym i
        42. wiernym
        43. uważnym ale
        44. rozmarzonym ale
        45. ambitnym
        46. godnym zaufania i
        47. szacunku
        48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim,
        49. wypłacalnym.


        C. Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby:

        a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany
        b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej jednak więcej
        czasu niż danej kobiecie
        c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę i zainteresowanie gdzie
        była i co robiła
        d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez błoto
        po kolana i wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub
        gonić, dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której
        przecież miała tak niezbędne do życia lusterko i szminkę.
        e) oraz, ale to już naprawdę taki mały szczególik, zapisać się na kurs i
        opanować paranormalne metody czytania w myślach kobiety, żeby móc przyjąć
        odpowiednią postawę do zaistniałej okoliczności i nie powiedzieć jakiegoś
        głupstwa czy niedorzeczności.


        D. Ważne jest aby nie zapominać jej:

        1. urodzin
        2. imienin
        3. daty ślubu
        4. daty pierwszego pocałunku
        5. okresu
        6. wizyty u stomatologa
        7. rocznic
        8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci.


        Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie
        gwarantuje pełnego sukcesu.
        Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona obecnością w jej życiu idealnego
        mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez
        niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka.
        • alienor_81 Re: stare, ale jare 10.12.08, 13:59
          Nic dodać nic ująć - genialne smile
          Teraz już wiesz jak trudno być kobietą smile
        • pancwynar to spis treści? 06.01.09, 10:43
          uuu kolego...
          chylę czoławink
          w tak zwięzły sposób opisać problem nie do ogarnięcia w opasłych
          tomiszczach;
          co za analityczny umysł!
          i jeszcze altruista! tak od serca dzieli się z nami swoimi
          przemyśleniamismile
          pozdr.
          • lucusia3 Re: to spis treści? 06.01.09, 13:55
            No nie taki altruista. Załamałam się, że nie jestem prawdziwą kobietą i zadowolilam sie byle czym sad
            Mój Pan i Władaca zasadniczo niczego nie spełnia z tej listy, a jeżeli już cos, to nigdy w 100%, ale lubię go smile
            Ale może nie każda kobiet szuak ideału, ale daje sie ponieść inteligencji, ironii i zgrabnemu tyłkowi (oczywiście w rozsądnych granicach)
    • mariolka99 dorobry.online 10.12.08, 11:35
      ...czy tylko mi się ten nick kojarzy z sex-czatami z bloga pewnej
      Olki?
      wink
      • czarny.onyks Re: dorobry.online 10.12.08, 11:51
        nie bywam tamwink
        ale że pewne(inne) skojarzenia mam tego się wypierać nie będę;P
        • mariolka99 Re: dorobry.online 10.12.08, 12:22
          "Inne" powiadasz...wink
          • czarny.onyks Re: dorobry.online 10.12.08, 14:51
            ta dorodność tak mnie omamiła, że już czytam
            czy dorodny facet jest w cenie?

            ;DDDD
    • petereczek Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 16.12.08, 12:41
      ad tego co napisał autor topicu - NIE
      większość kobiet woli maczo chama wysokiego z kasą niż czułego normalnego
      przeciętnego i wrażliwego, takim mówią "zostańmy przyjaciółmi" ale z takimi nie
      idą do łóżka i nic do nich nie czują poza sympatią
      • kolczatka Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 16.12.08, 19:31
        Nie lubię generalizowania. W żadnym zakresie. Równie dobrze mogłabym napisać, że
        większość panów szuka pań o wyglądzie Marylin Monroe, długonogiej, szczupłej
        blondynki z dużym biustem.
        • czarny.onyks Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 16.12.08, 21:08
          a tak nie jest?;>
          ;D
      • czarny.onyks Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 16.12.08, 21:27
        rozróznijmy dwie rzeczy
        chodzi tylko o pójście do łózka? jednorazową przygodę?
        wtedy pewnie większośc wybiera typ macho...
        bo tacy faeci wiedzą, czego chcą, wierzą w siebie i biorą sprawy w swoje recewink
        a normalni, wrażliwi faceci boją się wyjśc naprzeciw oczekiwaniom kobiet i czekają na swoją kolej, często bezskutecznie...

        natomiast jeśli chodzi o wybór partnera na dłużej....
        to jednak Ci wrazliwsi mają przewagę u normalnych, przeciętnych kobietwink
        ...jesli tylko nie czekają na ideał....taki z długimi nogami, biustem D, itd...jak wspomniała koleżanka w poniższym pościewink
        albo nie skomlą o łaskawe spojrzenie kobiety modliszkiwink lub odpowiednika mężczyzny macho......
    • grzespelc Do Lacido 20.12.08, 12:33
      Poczytaj sobie, przyda Ci się. Może przestaniesz rzucać tymi swoimi uśmieszkami:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6080730,Ostre_obcasy.html
    • adam.korybalski Wrażliwy facet jest w cenie ale tylko dla ... 27.12.08, 21:33
      ... specyficznej grupy kobiet. Przynajmniej tak wynika z moich obserwacji i własnych doświadczeń.
      • stokrotka2201 Re: Wrażliwy facet jest w cenie ale tylko dla ... 06.01.09, 10:22
        Cenie u ludzi wrażliwośc, bo sama taka jestem, są jednak sytuacje
        gdy facet musi być twardy, ale jeśli chodzi o empatię i współczucie
        fajnie jest jeśli kieruje się takimi uczuciami smile
    • katgraf Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 10:12
      Właśnie na tym polega różnica między mentalnością faceta a kobiety.
      Facet widzi w tym sprzeczność, kobieta widzi uniwersalność. Myślę,
      że czułość, tkliwość, delikatność należy okazywać tak często jak to
      możliwe. Nie wyklucza to bycia facetem ''z jajami''. Raz jeszcze
      podkreślę nie widzę w tym żadnej sprzeczności.
    • bogiemslawiena Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 11:26
      Ja piedzielę, jaki login wink Dorodny big_grin Buahaha. I do tego online!
      Dorodny zawsze pod ręką...
      Odnośnie twojego zapytania - to się nie wyklucza.
    • jurek.powiatowy Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 11:47

      Kobiety od zawsze pragną mężczyzn, którzy zapewnią im bezpieczeństwo, i to w każdej sferze: materialnej, psychicznej czy intelektualnej. Kobiety nie pragną metroseksualistów lecz retroseksualistów, czyli takich mężczyzn jakimi byli nasi dziadkowie. Polecam Ci artykuł: ich-pragna-kobiety.gu.ma/
      • borru Czy istnieją jeszcze dobre kobiety? 06.01.09, 12:00
        Wszystkie badania wskazują że współczesna kobieta jest wymagająca, asertywna,
        bezwzględna i interesowna. Do lamusa przechodzą takie cechy jak delikatność,
        romantyzm, wrażliwość, empatia i....szeroko rozumiana dobroć.
        Aby było śmieszniej- te cechy są coraz częściej spotykane wśród mężczyzn.
        • rasage Prawda jest taka: 06.01.09, 12:31
          Kobieta chcialaby byc zakochana we wrednym maczo, ktory nia pomiata
          i ma za nic, ale ciagle do niej wraca, oraz miec meza, ktory jest
          dla niej czuly, wrazliwy itd.

          Wniosek z tego taki, ze potrzebny jest obok meza kochanek.
          Albo tez wiekszosc kobiet bedzie nieszczesliwa.
        • wen_yinlu Re: Czy istnieją jeszcze dobre kobiety? 06.01.09, 15:10
          A może te niektóre wrażliwe i empatyczne z biegiem czasu stały się bezwzględne i
          twarde, w wyniku takich a nie innych doświadczeń?
          Czym obroni się wrażliwa, miękka i czuła kobieta w razie czegoś, co zburzy jej
          bezpieczeństwo? Mało która chyba ryzykowałaby w ten sposób. Nikt rozsądny nie
          pozostawia się wobec świata bez takiej czy innej broni, bez której w razie
          kryzysu zostałby tylko płacz i wieszanie się na ramionach co silniejszych
          przyjaciół/rodziny itp

          Ludzie mają różne, pół-świadome nawet, "strategie" przetrwania i radzenia sobie
          - bycie asertywną i bezwzględną to znacznie mniejsze ryzyko. Natomiast
          interesowność, wymaganie nie wiadomo czego - to u każdej płci jednakowo razi.
          Do lamusa przechodzi to co nie ma warunków, żeby się swobodnie rozwinąć po
          prostu. Co jest tak czy inaczej ryzykowne. Te miękkie cechy w nadmiarze
          zakładają, że kobieta staje się coraz bardziej zależna od partnera - co
          oczywiście wielu mężczyznom pasuje, bo taka sobie nie poradzi sama i zrobi
          wszystko, by związku nie zburzyć, wybaczy wszystkie świństwa ze strachu, nie
          powie nikomu jak oberwie raz czy drugi, da d..y zawsze i wszędzie...
          Ja bym nie chciała być taką kobietą, nie jestem masochistką. Bezwzględną i
          wyrachowaną też nie... ale serio - wolałabym niż tą biedną, zależną, dobrą
          kobieciną.
          • borru Re: Czy istnieją jeszcze dobre kobiety? 06.01.09, 16:55
            Rozumiem i szanuję Twoja opinię wen_yinlu . Mój post był raczej tęsknotą za tym
            co wraz z przemianami społecznymi odeszło do przeszłości.
            A w wymiarze codziennym- wiesz za czy tęsknię ? Chciałbym kiedy spotykam się z
            dziewczyną na pierwszej randce aby patrzyla mi w oczy albo na kwiaty które Jej
            przyniosłem ,( a nie za plecy-jakim wozem przyjechałem)

            Nawiązując do ogólnej dyskusji o mężczyznach. Myślę że nie tylko mężczyżni
            zniewieściali, ale i kobiety stały się bardziej męskie ( stanowcze i
            bezwzględne)Czy to dobrze? dla mnie nie- ja akurat gustuje w romantycznych
            kobietach delikatnych jak powiew zefirku. Ale niestety nie mam szans przenieść
            się do 18 wieku.

      • jedzoslaw Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 17:28
        " Panowie, kobiety potrzebują takich mężczyzn, przy których będą
        czuć się bezpiecznie, nie szukają romantycznych poetów ale
        nabuzowanych testosteronem samców, którym będą mogły być uległe.
        Potrzebują silnej i sprawiedliwej męskiej ręki. Takiej, która
        pogłaszcze, ale kiedy trzeba to uderzy. Takich właśnie mężczyzn
        pragną kobiety. I nie daj się zwieść ich słowom, że szukają
        inteligentów w okularkach."

        Dobre big_grin To chyba jakiś żart. wink Ciekawe rzeczy ten wypisuje ten
        mizogyn, szkoda tylko, że tak wielu ludzi bierze go na poważnie.
        • jedzoslaw Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 17:33
          jedzoslaw napisał:

          > " Panowie, kobiety potrzebują takich mężczyzn, przy których będą
          > czuć się bezpiecznie, nie szukają romantycznych poetów ale
          > nabuzowanych testosteronem samców, którym będą mogły być uległe.
          > Potrzebują silnej i sprawiedliwej męskiej ręki. Takiej, która
          > pogłaszcze, ale kiedy trzeba to uderzy. Takich właśnie mężczyzn
          > pragną kobiety. I nie daj się zwieść ich słowom, że szukają
          > inteligentów w okularkach."

          Oczywiście, to był tekst z linku od Jurka. Po prostu- nic dodać nic
          ująć.
          • jurek.powiatowy Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 18:16
            Jedzosław wyrwałeś z kontekstu. Jak się przeczyta cały artykuł, to wszystko
            wygląda inaczej. To taka rozbudowana alegoria. Przynajmniej ja to tak odbieram i
            dlatego te teksty tak mnie pozytywnie rozwalają wink
            • jedzoslaw Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 07.01.09, 08:05
              Jurek, ja to odebrałem po prostu jako dobry żart. Zresztą, nie wierzę, że autor
              jest naprawdę kierowcą tira wink
    • 4g63 Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 12:30
      nie nie jest, kobiety tylko tak gadają, a potem i tak pie***rzą się z "prawdziwymi facetami"
      • bogiemslawiena Zakompleksione gnojki 06.01.09, 13:08
        Większość powyższych komentarzy ze strony panów pokazuje, jak bardzo
        są zakompleksieni mężczyźni w Polsce - a do tego w głowach im się
        nie mieści, że można być wrażliwym, normalnym facetem, którego stać
        na i stanowczość i bycie męskim - cokolwiek to dla kogokolwiek
        znaczy.
        Dam sobie rekę uciąć, że w większości jesteście w jakimś stopniu
        wypaczonym towarem, w życiu osobistym się wam nie powodzi, to
        później piszecie takie bzdury, że każda kobieta jest interesowna,
        leci na kasę, jest zakłamana a i tak w ogóle to wszystkie to kurwy...
        Jak chodzę po naszych ulicach to większości facetów bym kijem
        pięciometrowym nie tknęła... albo durnie, albo obleśne durnie,
        niezadbane, myślące, że ich wały na brzuchach to mięśnie, nie
        przesadzający z myciem się...
        bleeeeeeeeeeeeee
        • mojave777 Re: Zakompleksione gnojki 06.01.09, 13:32

          > Większość powyższych komentarzy ze strony panów pokazuje, jak
          bardzo
          > są zakompleksieni mężczyźni w Polsce - a do tego w głowach im się
          > nie mieści, że można być wrażliwym, normalnym facetem, którego
          stać
          > na i stanowczość i bycie męskim - cokolwiek to dla kogokolwiek
          > znaczy.
          > Dam sobie rekę uciąć, że w większości jesteście w jakimś stopniu
          > wypaczonym towarem, w życiu osobistym się wam nie powodzi, to
          > później piszecie takie bzdury, że każda kobieta jest interesowna,
          > leci na kasę, jest zakłamana a i tak w ogóle to wszystkie to
          kurwy...
          > Jak chodzę po naszych ulicach to większości facetów bym kijem
          > pięciometrowym nie tknęła... albo durnie, albo obleśne durnie,
          > niezadbane, myślące, że ich wały na brzuchach to mięśnie, nie
          > przesadzający z myciem się...
          > bleeeeeeeeeeeeee

          Proponuję poluzować kołnierzyksmile

          eM.

          ___
          Here: every eye is a mirror
          Here: every act is a crime
        • borru Re: Zakompleksione gnojki 06.01.09, 13:37
          bogiemslawiena napisała:

          > Większość powyższych komentarzy ze strony panów pokazuje, jak bardzo
          > są zakompleksieni mężczyźni w Polsce - a do tego w głowach im się
          > nie mieści, że można być wrażliwym, normalnym facetem, którego stać
          > na i stanowczość i bycie męskim - cokolwiek to dla kogokolwiek
          > znaczy.
          > Dam sobie rekę uciąć, że w większości jesteście w jakimś stopniu
          > wypaczonym towarem, w życiu osobistym się wam nie powodzi, to
          > później piszecie takie bzdury, że każda kobieta jest interesowna,
          > leci na kasę, jest zakłamana a i tak w ogóle to wszystkie to kurwy...
          > Jak chodzę po naszych ulicach to większości facetów bym kijem
          > pięciometrowym nie tknęła... albo durnie, albo obleśne durnie,
          > niezadbane, myślące, że ich wały na brzuchach to mięśnie, nie
          > przesadzający z myciem się...
          > bleeeeeeeeeeeeee

          Jako wypaczony towar nie powinniśmy składać reklamacji ( a co myśleć o
          przygłupawej panience co ludzi traktuje jak towar?) ale składam ją w imieniu
          mężczyzn.
          1- rozmemłanych i "wypasionych " panienek jest procentowo tyle samo co tego
          typu facetów. Co śmieszne- tacy faceci i panienki czasami się ze sobą spotykają
          i tworzą trwałe związki pełne miłości, ciepła i wzajemnego szacunku.
          2-Stawiam dolary przeciwko orzechom że ty niczego sensownego w życiu nie
          stworzysz ( mam tu na myśli trwały związek męsko - damski) ponieważ masz w sobie
          tyle pogardy do innych ( w
          Twym mniemaniu gorszych ludzi) że nie ma już w T^obie miejsca na pozytywne
          uczucia. Ćhyba że spotkasz w swoim życiu prawdziwego macho który będzie Cie
          witał kopniakiem i żegnał pięścią. Wtedy być może będziesz szczęśliwa- ale ja
          takiego szczęścia Ci nie życzę.
          I proszę zmień nick- nie żeby raził moja "moherowość" ale słowo to odnosi się do
          Maryi- symbolu dobra, poświęcenia, pokory, a napewno nie pasuje do kogoś takiego
          jak Ty.
          • bogiemslawiena Re: Zakompleksione gnojki 06.01.09, 13:57
            Borru, misiu kochany, i tu się mylisz. Najpierw jedziesz z
            uogólnianiem, a teraz mieczem z nim wojujesz? Zabolało??
            Swojej sytuacji osobistej nie ukrywam, jestem w bardzo szczęśliwym
            związku, bo nie związałam się z durnym bydlęciem.
            A w moim podejściu do świata nie ma krzty zarozumiałości, popatrz
            prawdzie w oczy, ludzie są marni, niezależnie od płci zresztą.

            A to że mój nick ciebie drażni - cóż, twój problem, znaczy twojej
            moherowości. W naszych światłych głowach jeszcze wiele spraw się nie
            mieści, a forma mojego nicka to pikuś.
        • 4g63 Re: Zakompleksione gnojki 06.01.09, 23:21
          > Dam sobie rekę uciąć, że w większości jesteście w jakimś stopniu
          > wypaczonym towarem, w życiu osobistym się wam nie powodzi, to

          > Jak chodzę po naszych ulicach to większości facetów bym kijem
          > pięciometrowym nie tknęła... albo durnie, albo obleśne durnie,

          tak, jestem samotnym inteligentnym i wrażliwym mężczyzną, moja największa wada to to że nie wyglądam jak drań i tez tak się nie zachowuje, a takie pi***nie jak twoje to tylko pie***nie, tych co byś lała kijem to najchetniej byś zaciągnęła do łóżka... tylko wstyd ci przed samą sobą to przyznać
    • wen_yinlu Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 14:30
      Tylko gdy to jest prawdziwa wrażliwość, a nie coś co ją udaje by przyciągać nowe
      koleżaneczki i przeskakiwać z jednej na drugą.
      Są przypadki, gdzie ta niby wrażliwość to po prostu sprytna strategia... no i
      takiego mężczyzny na pewno bym nie chciała, wolę uczciwą kluskę, którą można
      jakoś tam od czasu do czasu pozytywnie "stymulować" smile albo - no, to już ideał
      raczej - faceta naprawdę wrażliwego, który dzięki wrażliwości będzie miał
      porządny wgląd w swoje i innych uczucia oraz konsekwencje decyzji i czynów,
      które mu czasem do głowy przychodzą. Chodzi tu o taki mądry rodzaj wrażliwości,
      a nie humorzastość, płaczliwość, czy lękliwość. Chociaż i to nie są dla mnie
      wady nie do zaakceptowania, bo jest sporo innych dużo gorszych.

      Niewrażliwy macho to dla mnie jakby ktoś troszkę z krainy zwierzątek, z
      akcentem na "samiec człowieka", a nie "mężczyzna". więc oczywiście o żadnym
      związku nie mogłoby być mowy smile Niechby nawet i inteligentny - to nie pomoże.
      Omijam z daleka.
      • ka_dziki Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 15:57
        Jakaś dziwna jesteś.
        Można żyć z normalnym facetem??
    • ka_dziki Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 06.01.09, 15:54
      Oczywiście, że jest w cenie.
      Cena jest wprost proporcjonalna do posiadanych aktywów i odwrotnie
      proporcjonalna do poziomu ich zabezpieczenia przed adoratorkami.
      • memor Odpowiedż szczera... 06.01.09, 20:12
        Oczywiście,że przeczy.Jeszcze jak byłem bardzo mlody to się w tym wszystkim
        łatwo połapałem.Kobiety deklaruą,że szukają facetów wrażliwych,wartościowych
        wewnętrznie a jednocześnie marzą mi się mężczyźno dobrze zbudowani,a tacy
        generalnie to banda głąbów rzadziej czy częściej przesiadujących na siłowniach i
        zażywających rózne dziwne środki,które za kilka lat wyżrą im wnętrznościwink
        Kobiety ciągle żyją w jakiejś obłędnej bajce,i naprawde- czasami myślę,że to
        one zdecydowanie później dorastają....
        • z_jak_zwirz Re: Odpowiedż szczera... 06.01.09, 22:47
          wez juz nie jecz, zdechlaku, nic nikomu nie wyzre.
          srodki zazywaja nie tylko polglowki, a te srodki - o, miszczu cietej riposty -
          to w wiekszosci pochodne testosteronu. tak, tak, ty tez masz troche
          testosteronu, choc pewnie nie za wiele sadzac po placzliwym tonie wypowiedzi.
          czujesz sie juz wyzarty od srodka, czy jeszcze nie bardzo?
          • mort_subite Re: Odpowiedż szczera... 07.01.09, 13:53
            z_jak_zwirz napisał:

            > wez juz nie jecz, zdechlaku, nic nikomu nie wyzre.
            > srodki zazywaja nie tylko polglowki, a te srodki - o, miszczu
            cietej riposty -
            > to w wiekszosci pochodne testosteronu. tak, tak, ty tez masz troche
            > testosteronu, choc pewnie nie za wiele sadzac po placzliwym tonie
            wypowiedzi.
            > czujesz sie juz wyzarty od srodka, czy jeszcze nie bardzo?

            Tja...
            Jakkolwiek możliwe jest zmniejszanie skutków ubocznych stosowania
            SAA (farmakologicznie oraz odpowiednią suplementacją i
            dietą), "odblokowywanie" środkami typu Clomid po zakończeniu cyklu,
            etc., to nikt, kto ma jakieś pojęcie o treningu siłowym wspieranym
            sterydami nie zaprzeczy, że nie jest on obojętny dla zdrowia.
            Dolegliwość ewentualnych skutków ubocznych jest - oprócz wspomnianej
            powyżej kwestii stosowania osłon w trakcie cyklu i "odblokowywania
            się" po jego zakończeniu - zależna w dużej mierze od cech
            osobniczych. Jedni odczują je mocniej, inni słabiej. Tyle faktów.
            Natomiast to, czy stosowanie SAA przez osoby nie będące
            profesjonalnymi kulturystami/strongmenami nie wskazuje na jakiś
            problem mentalny (zaniżona samoocena?), to już inna kwestia.

            Powyższe oczywiście nie zmienia faktu, że kolega Memor, wrzucający
            do jednego worka nasterydowanych młodzieńców z problemami i osoby
            ćwiczące rekreacyjnie (tak, tak, ćwiczenia siłowe to wspaniała forma
            rekreacji i dbałości o kondycję i zdrowie; do tego - zapewniam! -
            nikt w ćwiczących nie wmusza "omki", "deki" czy innego GH),
            wypowiada się na temat, na który nie powinien, bo zwyczajnie nie ma
            o tym pojęcia. Zapewniam Cię, Memorze, że zamiłowanie do ćwiczeń
            fizycznych oraz w miarę zadbana sylwetka niekoniecznie muszą się
            kłócić z sensowną zawartością puszki mózgowej.

            Peace wink
    • 444a Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 07.01.09, 01:51
      Po co pytasz kobiety, nie warto. Co innego mówią, co innego robią.
      • czarny.onyks Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 08.01.09, 18:50
        taa....
        a mężczyżni za to tacy szczerzy
        i zawsze robią to, co mówią....
    • spacerbiedronki Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 21.01.09, 16:29
      Wrażliwy tak, ale nie histeryk.smile
      • dusk76 Re: Czy wrazliwy facet jest w cenie? 21.01.09, 21:58
        wrażliwy jestem...
        i nawet ceniony, tyle że przez kobiety które są w innych związkach....
        a może wrażliwość łatwiej docenić z punktu widzenia "nieszukania" ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka