23.12.08, 19:34
na tym forum grzecznie pytam big_grin, nikt nie ubiera choinki, nie walczy
z lampkami, stojakiem, żywym karpiem, pierogami, prezentami które
nie dają się zapakować itp, itd.
Obserwuj wątek
    • robert.83 Re: Czy... 23.12.08, 19:49
      no tak! wiedziałem, że o czymś zapomniałem... big_grin
      • sorrento_8 Re: Czy... 23.12.08, 19:51
        tak ogólnie o świętach?
        czy o biężacym informowaniu na forum o postępie prac?
        czy o karpiu, którym wypił całą wannę wody big_grin?
        • kolczatka Re: Czy... 23.12.08, 20:38
          Choinka będzie dopiero jutro. Dzisiaj walczę z rybą po greckiemu, w związku z
          tym dłonie pachną mi świeżą rybą, a w garnku duszą się już warzywka obłędnie
          pachnąc w całej kuchni. Mak już przemielony, czeka na swoją kolej w dniu
          jutrzejszym, kiedy to postanowiłam na spokojnie zająć się produkcją. Co do
          sprzątania, to nigdy nie byłam maniaczką i zapach pasty do podłóg wywołuje u
          mnie tylko ciężką migrenę, więc wszelkie wyjście na klatkę schodową staram się
          ograniczyć do minimum. Koty oczywiście usiłują wyrwać mi kawałek ryby i uciec z
          kradzionym kawałkiem w jakiś cichy kąt, czyli standardowo. A jak u Was
          przygotowania świąteczne?
          • sorrento_8 Re: Czy... 23.12.08, 21:05
            > A jak u Was przygotowania świąteczne?

            Zakończone smile zostało tylko nakrycie stołu. Poszło zgodnie z planem.

            Zapach pasty do podłóg kojarzy mi się z dzieciństwem, teraz na klatce
            tego nie uświadczy. Chyba lubiłam ten zapach.
            • wmiesciejakrybytramwaje no ten, tego, troszke jestem w lesie... 23.12.08, 21:51
              ale nie panikuję, wyrobię się - jutro przciez caly dzień. I z tą
              optymistyczna myslą popijam herbatkę z maseczka na paszczy- może nie
              być uszek, grunt, że gospodyni się dobrze prezentuje , nie? smile
              • sorrento_8 Re: no ten, tego, troszke jestem w lesie... 23.12.08, 22:04
                Tak smile podrzuciłaś mi pomysł, bo skoro już przygotowania zakończyłam
                kuchenne to przygotuje siebie smile

                Wyrobisz się, bez dwóch zdań.

        • robert.83 Re: Czy... 23.12.08, 21:29
          Jestem zawiedziony. Właśnie obsadziłem drzewko i nie wygląda tak jak powinnosad.
          Normalnie poddałbym je delikatnemu retuszowi chirurgiczno-stolarskiemu (?)...
          ale zabrakło mi już pary. Dla mnie drzewko jest chyba najważniejsze w tym
          wszystkim... jakoś tak mają ludzie dzicywink.

          No więc rzeczone drzewko nie sięga do sufitu, co można mu jeszcze wybaczyć, ale
          jest też "nie-stożkowe", bardziej taka kulka z długim chudym czubkiem. Jest
          najbardziej fikuśną choinką odkąd pamiętam. Zaczynam się z nią oswajaćsmile.

          Karpia praktykuję tylko w kawałkach i takiego już "kropniętego". Hmm, może
          traumatyczne dla obu stron doświadczenia z uśmiercaniem rybki nadawałyby się na
          osobny wątek... jeżeli w ogóle nadawałyby się do opowiadania.
          • sorrento_8 Re: Czy... 23.12.08, 22:02
            W kwestii choinki, może mi ktoś wytłumaczy jak się te świerki teraz
            formuje? W siatkach, czy jakoś inaczej?
            Bo mimo deklaracji w innym wątku, że w tym roku choinki nie będzie,
            to jednak stoi i się do mnie uśmiecha smile ale właśnie taka kulka z
            długim czubkiem i moja sięgała sufitu big_grin, tylko wybitnie krzywa w
            tym roku była, ale przecież potrzeba jest matką wynalazku, o
            wynalazku już nie wspomnę.
    • czarnyaniolek Re: Czy... 23.12.08, 21:51
      a ja mam spokój...
      chociaż nie do końca...
      te kolejki w sklepach i ludzie z pełnymi wózkami zakupów..
      koszmar.. pół godziny w kolejce do kasy..
      a ja chcę tylko spokojnie coś kupić na śniadanie..

      w.
      • sorrento_8 Re: Czy... 23.12.08, 22:07
        Dlatego zaniechałam wizyt w dużych sklepach jakieś 2 tygodnie temu i
        z tego co mówisz, wiedziałam co robię.
        • kawamija Re: Czy... 23.12.08, 23:20

          Jeśli chodzi o świeta.........to szukam czasem takiego miejsca w
          necie, audycji czy filmu - czegoś nie o świetach.......jakoś "
          buntuje" sie przeciw takiemu bombardowaniu świetami...cały dzień i
          noc.....i tak od miesiąca smile
          ....poniewaz opowiadacie co u Was ? tez opowiem.........choinka juz
          jest - z zielonymi lampkami..........duzo na niej drobiazgów
          zrobionych przez Młodą....zrobiłam sałatkę ze śledziami i
          ziemniakami - śledzie były stanowczo za słone - wypiłam juz z 1000
          hektolitrów napojów róznych - jeszcze nie pomogło smile...prezenty
          kupiłam.........oglądam Al Pacino na TV4 , czytam co u
          Was..........a jutro jade do Mamy .....i juz bedzie całkiem
          normalnie smile)))
          Spokojnych, radosnych Swiąt...
    • grzespelc Re: Czy... 23.12.08, 23:16
      Nie! Nie ubieram, nie kupuję itd.
      • singielka_1976 Re: Czy... 24.12.08, 15:38
        grzespelc napisał:

        > Nie! Nie ubieram, nie kupuję itd.

        Bo idziesz na gotowe? tongue_out
    • pomysl.po.wypiciu Re: Czy makówki/makiełki 23.12.08, 23:23
      ktoś tu jada? ;]
      • nuova Re: Czy makówki iiiiiiiii 07.01.09, 13:03
        ...kutię. Ale I prefer makówki i to koniecznie na mlekuuuuuu [;
      • karmelowa_mumi Re: Czy makówki/makiełki 07.01.09, 13:33
        u nas, w Wielkiej Polsce tradycyjnie smile mniam
    • mort_subite Re: Czy... 24.12.08, 01:12
      Choinki nie mam, więc ubieranie, stojakowanie tudzież olampianie drzewka mi nie
      groziło wink Ryby mnie zniesmaczają, więc keine karpien, choć pewnie kot byłby
      zachwycony (choinką zresztą pewnie też; mało co sprawia kotom większą frajdę,
      jak tłuczenie bombek łapą). Pierogi robią inni. Prezenty spakuję jutro, po
      powrocie z siłowni (tak, tak, trzeba zrobić na bebzonie trochę miejsca dla
      świątecznych kilokalorii ;-P).
      Właśnie wyjąłem z piekarnika ciasto, mam nadzieję, że będzie zjadliwe. Zazwyczaj
      wychodzi modelowo, ale od ostatnich zabaw w Małego Cukiernika trochę czasu
      minęło i zdążyłem wyjść z wprawy (i tak niewielkiej). Kupiłem tez wino, całkiem
      przyzwoite. Ergo - familia powodów do narzekań na mnie mieć nie powinna wink
    • asza9 Re: Czy... 24.12.08, 01:18
      Przyznam szczerze, że nie muszę (niezbyt też chciałoby mi się).
      Przygotowania skończyły się na wyjęciu jakieś małej symbolicznej
      choinki. Wyjeżdzam na Swięta poszaleć na nartach, więc na szczęście
      ten cały 'szał' mnie omija. Wszystkim jednak życzę udanych
      przygotowań do Wesołych Świątsmilesmilesmile
    • emzecik Re: Czy... 24.12.08, 01:51
      idę dziś rano kupic drzewko smile
      ubierać będę sam, zawsze to jakieś nowe doświadczenie suspicious
      karpia nie cierpię bo śmierdzi mułem i ma dużo ości - zresztą
      z ryb to tylko filety ;P
      ale za to szanowna rodzicielka narobiła pierogów
      z kapustą i grzybami, które opędzluję w momencie smile

      P.S. Wesołych świąt
    • altra_volta Re: Czy... 24.12.08, 07:31
      Przytargałam choinkę-ubrała się sama
      Przeciągnęłam zwierzynę (w ekologicznych siatkach wink-przyrządziła się sama
      Zapewniłam podarki, a teraz... Wychodzę do pracy, wracam z pierwszą gwiazdką sad
    • sorrento_8 Wychodzi na to... 24.12.08, 08:08
      że większych problemów z świętami i przygotowaniami lub nie do nich
      nie ma.

      Wesołych Świąt!

    • wajego A 24.12.08, 08:46
      co to jest choinka i jaki z niej pożytek? Bo nie chce mi się sprawdzać na googlach tongue_out
      • sorrento_8 Re: A 24.12.08, 08:56
        A proszę bardzo big_grin
        Choinka - ustrojone drzewko, świerku lub jodły (rzadziej sosny),
        pierwotnie wiązane z pogańską tradycją ludową i kultem wiecznie
        zielonego drzewka, a obecnie będące nieodłączną ozdobą w czasie
        świąt Bożego Narodzenia.

        Wiem, ozdoba to nie pożytek, ale co tam Boże Narodzenie jest raz w
        roku. smile
        • wajego Re: A 24.12.08, 09:40
          Aha, dzięki. Chyba gdzieś coś takiego kiedyś widziałem. To taki drapak, który około 5 stycznia skutecznie zapycha wszystkie śmietniki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka