Dodaj do ulubionych

Frankowcy nie mają najgorzej

IP: *.pf.com.pl 10.08.11, 08:34
Autor chyba zapomniał o drobnym fakcie! Osoby, które brały kredyty w PLN w czasie gdy CHF był najbardziej popularny byli bardziej zamożni! Kredyt w CHF był poprostu tańszy - więc zaciągały go osoby o mniejszych dochodach (mniejszej zdolności kredytowej). Gdyby w Polsce przeciętnie poziom raty stanowił ok.20% dochodu rodziny to kredyty walutowe nie miały by prawa bytu.
Obserwuj wątek
    • Gość: a Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.08.11, 08:35
      > Jeśli ktoś w połowie 2007 r. wziął 300 tys. zł kredytu we frankach szwajcarskich (z marżą 1,6 > proc., a kredyt został wypłacony po kursie 2,2 zł), do dzisiaj spłacił w sumie około 106 tys. zł. > Taki sam kredyt, tyle że wzięty w złotych, kosztował do tej pory kredytobiorcę już prawie 140 > tys. zł!

      No to policzmy w takim razie. 300,000zł po 2,2zł za frania daje 136000 franków. Dziś przy kursie 3,90 (wczoraj było 4,07 ale was oszczędzę) pan Frankowski ma do oddania już 136000 x 3,90 = 531000 zł. No czysty zysk. Faktycznie, złotówkowi płacą więcej ale chcąc spłacić cały kredyt tu i teraz spłacają tylko pozostały kapitał. Frankowcom kapitał urósł do niebotycznej kwoty i są w przysłowiowej czarnej dupie - uwiązani do swojej klity (której wartość właśnie zaczyna spadać do poziomów z przed bańki).
      • gocha221 Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 13:29
        Ale chyba zapominasz, ze to jest kurs na teraz, a nie od teraz na najbliższe 20-30 lat.
        Za pól roku może być (i prawdopodobnie będzie) znacznie niższy.
        Nie ma coś brać kursu z jednego dnia do takich przeliczen, kredyty spłaca sie wiele lat.
        Np 3 lata temu spłacałam kredyt po ok. 2 zł, więc znacznie poniżej kursu zaciągnięcia kredytu.
        A ze wzg na różnice oprocentowania przez 5 lat spłacania kredytu ciagle "zarabiałam" w stosunku do kredytu branego w PLN.

        Nie dajmy się zwariować.
        • Gość: Jasio Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 13:37
          Pewnie że "prawdopodobnie" się osłabi. Na takie przepowiednie jednak bierz dużą poprawkę. Taką samą jak podczas brania kredytu na informacje że złoty będzie się tylko umacniał a frank tylko taniał.
          • krycha_z_gazowni Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 14:16
            Jednym słowem: tak źle, i tak niedobrze.
            • Gość: Whatever nie nie nie - tak źle a tak dobrze IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 14:53
              gófno prafda

              "źle" to obstawianie kursu waluty na kilkadziesiąt lat naprzód bez żadnej możliwości "wycofania się z zakładu" z bankiem.

              a "dobrze" to nieobstawianie kursu, czyli branie kredytu w walucie w której się zarabia (jeśli ktoś akurat lubi pożyczać czyli stać się niewolnikiem banku na całe życie)

              KAŻDY kto wziął kredyt w walucie obcej jest nałogowym graczem w rosyjską ruletkę i ostatnim imbecylem ekonomicznym.

              Jak na razie po dwóch latach jesteście w czarnej pupie bo nie potrafiło się wam w pale zmieścić że kurs może spaść o 50%. To teraz przemnóżcie to sobie przez odpowiednią skalę (w przypadku kredytu na 30 lat będzie to więc czynnik 15). Skoro przez dwa lata spadł kurs z 2 do 4 to za kolejne 28 lat nie ma żadnych przeszkód aby frank był po 30 (trzydzieści) zł i to tylko przy skali liniowej. Bo jak weźmiemy podwajanie się wartości co dwa lata .... to ... 2 do potęgi 15-tej to ile jest bo nie umiem w pamięci policzyć ... ma któryś franciszkanin kalkulatora pod (trzęsącą się) ręką ????

              Proszę? że co? że NIEMOŻLIWE ??? aha, no trzy dni temu zastanawiano się czy kiedyś dojdzie do 3,70 ....
              • Gość: Whatever Re: nie nie nie - tak źle a tak dobrze IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 15:32
                godzina 15 minut 30
                kurs z powrotem powyżej 4,00
                prosimy zapiąć pasy, spodziewane są silne turbulencje
                • tetlian Euro też szybuje do góry 10.08.11, 18:51
                  Euro też szybuje do góry. Mnie najbardziej wkurza, że o kredytobiorcach w euro zapomina się całkowicie.
                  • Gość: Ddddd.... Re: Euro też szybuje do góry IP: *.emea.ibm.com 10.08.11, 18:52
                    Sęk w tym, ze wszyscy redaktorzy z Czerskiej zadłużyli sie we franku, a nie w złotówkach czy w Euro.
                    • Gość: Whatever czerska IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 19:05
                      o to chodzi, o to chodzi :)
                      • Gość: Kreon Re: czerska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.11, 08:37
                        dobry komentarz:)

                        www.wnp.pl/wiadomosci/gwiazdowski-panstwo-nie-powinno-wspomagac-kredytobiorcow-z-pozyczkami-we-franku,147285_9_0_0_0.html
                        • Gość: df Re: czerska IP: *.netpoint.pl 11.08.11, 10:45
                          To oczywiste. Ale wybory rządzą się innymi prawami.
                          Dopalacze, kibole, kredyt hipoteczny. Co za różnica?
              • Gość: sig Re: nie nie nie - tak źle a tak dobrze IP: *.link.waw.pl 10.08.11, 15:59
                Imbecylem jest ten kto uważa że każdy kto bierze kredyt w obcej walucie jest imbecylem. Ja wziąłem kredyt w CHF i bardzo się z tego cieszę. Wziąwszy pod uwagę różne czynniki - okres spłaty, oprocentowanie, wysokość rat na przestrzeni lat w relacji do moich zarobków jestem w duuużo lepszej sytuacji niż gdybym miał kredyt w PLN. Wszystko zależy od priorytetów jakie się ma i dalekosiężnych planów. Jak ktoś wziął kredyt w CHF i kupił mieszkanie w celach spekulacyjnych żeby sprzedać jak zdrożeje to rzeczywiście ma problem - ale tak to już jest ze spekulantami.
                Mnie czeka jeszcze prawie 30 lat spłaty, co się będę przejmował :-)
                • Gość: Whatever Re: nie nie nie - tak źle a tak dobrze IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 16:28
                  ależ skąd - imbecylem jest każdy kto uważa że imbecylem jest ten kto uważa że każdy kto bierze kredyt w obcej walucie jest imbecylem.

                  a dzida bojowa składa się z przeddzidzia dzidy bojowej, śróddzidzia dzidy bojowej i zadzidzia dzidy bojowej. Z kolei przeddzidzie dzidy bojowej składa się z przedprzeddzidzia dzidy bojowej, następnie...

                  Pozostaje mi współczuć że nie widzisz dalej niż poza czubek swojego nosa, co jest jedną z cech charakterystycznych imbecylstwa.
                  Ale to oczywiście nie mój problem.
                  • Gość: sig Re: nie nie nie - tak źle a tak dobrze IP: *.link.waw.pl 10.08.11, 16:47
                    Ojej, Whatever, aleś Ty bojowy...
                    • Gość: Whatever mhm IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 16:54
                      no
                      jak to dzida
                      • Gość: Ddddd.... Re: mhm IP: *.emea.ibm.com 10.08.11, 17:21
                        a dzida laserowa?
                        • Gość: Whatever Re: mhm IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 17:26
                          dzida laserowa też się składa - jednym przyciskiem

                          oglądałeś luka skajłokera ?
                          na pewno oglądałeś - wziąwszy pod uwagę skąd klikasz ...
                          • Gość: Whatever Re: mhm IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 17:32
                            BTW - mamy nowy rekord wszechczasów na złocie
                            1778
                            kierunek - północ
                            • Gość: Whatever złoto IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 18:14
                              do wieczora (europejskiego) powinno pęknąć 1800
                          • Gość: Ddddd.... Re: mhm IP: *.emea.ibm.com 10.08.11, 17:33
                            ogladałem. Ale dzida laserowa to raczej z Kapitana Bomby jest a nie z "Łukasza Chodzącego Po Niebie"

                            kapitanbomba.wikia.com/wiki/Dzida_laserowa
                            • Gość: Whatever Re: mhm IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 17:40
                              aha, to nie znam

                              BTW włócznia ch...ewów ???
                              WTF??? :)
                              • Gość: Ddddd.... Re: mhm IP: *.emea.ibm.com 10.08.11, 18:04
                                KAPITAN BOMBA - PLANY DZIDY LASEROWEJ(ODC.79)
                                www.youtube.com/watch?v=ThVPOdaVvlA
                      • Gość: Mefisto-USA PLNy czy Franki, wszystko jedno... IP: *.molex.com 10.08.11, 17:29
                        tak sie przygladam calej tej sytuacji i powiem wam jedno z perspektywy Stanow.
                        Banka pekla... wartosc mieszkan poszla na leb, na szyje i wiecie co, przestalem splacac swoja nore. Po co sie szarpac zarzynac dla 70m2 ... Pomieszkam sobie 2 albo 3 lata za darmo. Po 2/3 latach bank sie obudzi i jeszcze mi zaplaci 5 tysiecy zebym nie rozebral mieksznia na czesci pierwsze przy przeprowadzce a pozniej oglosze bankruta i zaczne zycie na nowo z czystym kontem bez zadnych kredytow z odlozona kasa. To jest wlasnie wygoda zycia w cywilizowanym swiecie gdzie zawsze mozesz trzasnac drzwiami...

                        a w polsce? Komornik zapuka za miesiac, wyniesie ci stary telewizor, wejdzie na pobory, zniszcza cie, zdepcza i zmieszaja z g..em i zyc nie dadza... niech ci sie tylko noga podwinie. DZIKI KRAJ

                        Pozdrawiam wszystkich zaduzonych, ja wysiadam, a wy?
                        • Gość: czesiu Re: PLNy czy Franki, wszystko jedno... IP: *.aster.pl 11.08.11, 11:15
                          Polska to nie dziki kraj, to kraj kolonialny usa-wskiej finansjery, która tu ma się znacznie lepiej niż w rodzimym usa
                          w usa ludzie mają broń, finansjera nie może pozwolić sobie doić na całego, rzucasz klucze i jesteś wolny a w Polsce ??? sami wiecie
                  • obrain >>> Unia Walutowa <<< 10.08.11, 17:56
                    Imbecylem jest ten, kto nie zauwazyl w 2004 roku ze data wejscia do Unii Walutowej i przyjęcia EUR byla wielokrotnie przesuwana i w ten sposob OSZUKANO kredytobiorcow w CHF. Zarabiajac w EUR kurs jest prawie 1:1. Ale poczekajmy jeszcze chwilke i zobaczymy jak wa ZLOTOWKOWICZE PRZEWALUTUJĄ ten wasz kredyt - wowczas zobaczymy kto jest sprajtem inbecylem :P :)
              • jimmyjazz Re: nie nie nie - tak źle a tak dobrze 10.08.11, 16:03
                Gość portalu: Whatever napisał(a):

                > Jak na razie po dwóch latach jesteście w czarnej pupie bo nie potrafiło się wam
                > w pale zmieścić że kurs może spaść o 50%. To teraz przemnóżcie to sobie przez
                > odpowiednią skalę (w przypadku kredytu na 30 lat będzie to więc czynnik 15). Sk
                > oro przez dwa lata spadł kurs z 2 do 4 to za kolejne 28 lat nie ma żadnych prze
                > szkód aby frank był po 30 (trzydzieści) zł i to tylko przy skali liniowej.

                Równie dobrze może byc po 0,5 zł. Pamiętaj że drzewa nie rosną do nieba a euro było i po 5 zł a CHF był po ponad 3zł w latch 2003 / 2004 co nie przeszkadało mu spadać potem do 2,1 zł.

                A skoro 1 chf będzie po 30 zł to w owej symulacji weź pod uwagę to co się będzie działo w infracją i stopami procentowymi w polsce. Kurs walut nie bierze się znikąd - jak gdzieś rośnie to gdzieś spada itp itd.
                • Gość: Whatever Re: nie nie nie - tak źle a tak dobrze IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 16:32
                  a waluty to nie drzewa

                  i wcale nie muszą urosnąć do nieba (cokolwiek to znaczy) żeby spowodować bankructwo gracza w ruletkę rosyjską z bankiem szwajcarskim.
                  • Gość: what ???? Re: nie nie nie - tak źle a tak dobrze IP: *.ip.netia.com.pl 10.08.11, 17:00
                    gdyby to od banku szwajarskiego tylko zależało to cena franka była by o połowę niższa! więc sformułowanie że gra się z nim w rosyjską ruletke jest imbecylstwem! :) nei mam kredytu we frankach bo go nie potrzebowałem gdybym brał to zapewne własnie w tej walucie!
                    • Gość: Whatever Re: nie nie nie - tak źle a tak dobrze IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 17:29
                      to współczuję pomysłu na życie :)
                      a zakład z bankiem szwajcarskim na 30 lat jest idiotyzmem w każdych warunkach bez względu na to czego chce bank i czego chce gracz w ruletkę rosyjską ponieważ - jak słusznie zauważyłeś - kurs waluty nie zależy ani od banku ani od ruletkowicza.
              • sierzant_nowak ciekawe z jakich to powodow 10.08.11, 17:32
                > Sk
                > oro przez dwa lata spadł kurs z 2 do 4 to za kolejne 28 lat nie ma żadnych prze
                > szkód aby frank był po 30 (trzydzieści) zł i to tylko przy skali liniowej.

                Obecny kurs CHF do USD i EUR nie ma zadnego zwiazku z wartoscia realna tej waluty - spekula nie ma gdzie pakowac gory kapuchy to aktualnie pakuje we Franka. Wieki taka sytuacja nie bedzie miala miejsca.

                > ak weźmiemy podwajanie się wartości co dwa lata .... to ... 2 do potęgi 15-tej
                > to ile jest bo nie umiem w pamięci policzyć ... ma któryś franciszkanin kalkula
                > tora pod (trzęsącą się) ręką ????

                a potrafisz podac sensowny scenariusz, uzasadniajacy taki dlugoterminowy rozjazd PLN do CHFa? W "normalnych" czasach (a teraz sa nienormalne, ale wiecznie trwac nie beda) musialoby to byc uzasadnione albo zapascia Polskiej gospodarki wzgledem Szwajcarskiej, albo nagla eksplozja wzrostu w Szwajcarii.

                Bardziej prawdopodobne, ze Szwajcarzy sie wpieprza i dodrukuja tych frankow, udupiajac spekulantow. Wzroslo gwaltownie - gwaltownie poleci na ryj. A takiego franciszkanina jak ja stac na przeczekanie ;)
                • Gość: Whatever wawel pohańbiony IP: *.home.aster.pl 10.08.11, 17:48
                  łolaboga, że ja dopiero teraz zobaczyłem twoją sygnaturkę :))
                  ale powinno chyba być

                  Cesarz, Hitler ani Stalin
                  Tak Wawelu nie zbrukali
                  Jak PISIOKÓW sprośnych grupa
                  SZCZUTA przez arcybiskupa

                  :D
            • Gość: pawciu2 Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.pljtelecom.pl 10.08.11, 15:00
              hej, hej, hej,
              hej, hej, hej,
              inni maja jeszcze gorzej....
              :-)

              generalnie - jesli ktos wzial w 2007 roku kredyt na 300 pln,
              i chce go splacac przez 30 lat i nie chce zmieniac mieszkania (wpp. nie bralby kredytu w CHF), interesuje go tylko biezaca rata kredytu.

              w PLN: 2100
              w CHF: od 1260 do 2290.

              w pln splaci przez 30 lat: 756 tys zl,
              w chf splaci przez 30 lat: od 456 tys zl, do 824 tys zl, czyli pewnie cos ok. 640 tys.

              wychodzi na to samo - jedyna roznica ze ci co wzieli CHF nie moga teraz sprzedac mieszkania i splacic kredytu - ale czy ci co wzieli w PLN moga ? :-)




              • i_ona_wie_kto ehhem ehhem 10.08.11, 15:12
                a co powiesz za dwa lata, geniuszu obliczania raty, jak franciszek będzie po 6 albo po 8 zeta?
                • kotek.filemon Re: ehhem ehhem 10.08.11, 15:16
                  > a co powiesz za dwa lata, geniuszu obliczania raty, jak franciszek będzie po 6
                  > albo po 8 zeta?

                  No coś ty, przecież jeszcze rok temu nigdy nie miał być po 3,70.
                  • i_ona_wie_kto Re: ehhem ehhem 10.08.11, 15:24
                    po 3,70 to "chyba nigdy" nie miał być jeszcze kilka dni temu....
                • Gość: Andrzej Re: ehhem ehhem IP: 212.160.172.* 11.08.11, 09:04
                  Jeżeli kurs franka będzie tak duży, oznacza to, że będzie o wiele większy od kursu euro, a taka sytuacja nie może mieć miejsca, gdyż spowoduje natychmiastową stagnację w gospodarce szwajcarskiej, a co za tym idzie spadek PKB, zmniejszenie exportu, wzrost bezrobocia, czyli franek zacznie gwałtownie spadać :)
                  • hit.and.run Re: ehhem ehhem 11.08.11, 10:14
                    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                    > Jeżeli kurs franka będzie tak duży, oznacza to, że będzie o wiele większy od ku
                    > rsu euro, a taka sytuacja nie może mieć miejsca, gdyż spowoduje natychmiastową
                    > stagnację w gospodarce szwajcarskiej, a co za tym idzie spadek PKB, zmniejszeni
                    > e exportu, wzrost bezrobocia, czyli franek zacznie gwałtownie spadać :)

                    Buhahha. Nastepny ekspert "od nie moze". Niedawno autoratywnym tonem wypowiadal sie tutaj expert z banku ze Szwajcarii ktory pial ze frank nie moze byc wiekszy niz 3,50 bo nie pozwoli na to "analiza techniczna"

                    buhahaha
              • kr_kr Kolejny samopocieszyciel ... 10.08.11, 15:16
                Gość portalu: pawciu2 napisał(a):

                > generalnie - jesli ktos wzial w 2007 roku kredyt na 300 pln,
                > i chce go splacac przez 30 lat i nie chce zmieniac mieszkania (wpp. nie bralby
                > kredytu w CHF), interesuje go tylko biezaca rata kredytu.
                >
                > w PLN: 2100
                > w CHF: od 1260 do 2290.

                2100 w PLN - znaczy się obecnie? Pewnie tak, skoro mnożysz je potem przez 360...
                2100 w PLN obecnie dla kredytu na 300tys to byłoby jakieś WIBOR 3M + marża 3,3%

                Tyle to chyba nawet Dombank nie proponował :D

                > wychodzi na to samo

                Jak się odpowiednio zakłamie rzeczywistość - to tak, masz rację: wychodzi na to samo.

                > jedyna roznica ze ci co wzieli CHF nie moga teraz sprzedac
                > mieszkania i splacic kredytu - ale czy ci co wzieli w PLN moga ? :-)

                A jaki widzisz problem przy kredycie w PLN?
            • Gość: es Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.ip.jarsat.pl 10.08.11, 15:36
              Autorowi chodzi o to że gdy złotówkowcy płacili wysokie (wyższe) raty to nikt sie nimi nie przejmował, a teraz gdy ŚWIADOMI spekulanci (czyli frankowcy) mają do zapłacenia pare rat wyższych to wielkie larum. Frankowcy zaoszczędzili w poprzednich latach to teraz mogą oddawać Żydkom. Kto wie co bedzie za 5 lat - może frank po 1,5 (chociaz bardziej sie spodziewam 5zł stąd wolałem wziąć kredyt w walucie w jakiej zarabiam)
              • Gość: eryk A czy ktoś patrzy na oprocentowanie kredytu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 09:38
                Przecież oprocentowanie kredytu w CHF spadło do ok 1% razem z marżą. Zakładając że spłacam kredyt przez 30 lat ma to ogromne znaczenie. Oprocentowanie kredytów złotówkowych też się może zmienić, np. na gorsze więc zaciągnięcie kredytu w zł też niczego nie gwarantuje. Chyba że ktoś ma kredyt ze stałym oprocentowaniem. Więc gadanie o tym że jestem mądrzejszy bo biorę kredyt w walucie w której zarabiam też jest niewiele warte. Ogólnie zaciągnięcie kredytu jest ryzykowne ale tak czy inaczej płacić za mieszkanie trzeba - albo za kredyt albo za wynajęcie. Pozdrawiam wszystkich kredyciarzy - tak czy inaczej musimy doginać żeby te kredyty spłacić.
        • gem58 Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 13:44
          Za pół roku może i tak ale spójrz na wykres ceny CHF w ostatnich 30 latach i sam sobie odpowiedz jakie są szanse na spadek lub utrzymanie stałego poziomu w dłuższej, 20-30 letniej perspektywie.
          • przemuncia Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 14:33
            Wykres dotyczy przeszłości, niby czemu ma być podobnie w przyszłości?
            • Gość: jj Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.183.235.47.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.08.11, 14:48
              > Wykres dotyczy przeszłości, niby czemu ma być podobnie w przyszłości?

              jest bardzo duże podobieństwo, że w przyszłości Polska nie zostanie Szwajcarią ani Szwajcaria Polską
        • Gość: a Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 195.116.30.* 10.08.11, 13:49
          Kurs jest na tu i teraz ale co jeśli tu i teraz wyleciałaś z roboty i musisz się pozbyć mieszkania bo cię na nie nie stać? Nic. Dupa. Czarna dupa. Pozdrawiam i życzę mocnych nerwów przez kolejne 30 lat.
          • gocha221 Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 14:04
            To na tu i teraz mam oszczędności na kilka miesiecy zycia, męża, ktory je rownież posiada oraz ratę kredytu która przy kursie 5pln nie przebije 1/6 naszych wspólnych (obecnych) dochodów.
            Wiec nawet przy jednej pensji mam luz dość duży. Kupilam mieszkanie z rynku wtórnego kilka lat temu, a więc nie po 8 tys za metr ;)
            Oczywiście stać sie moze wszytsko, ale przy tym założeniu w ogole nie nalezy wychodzić z domu.

            A nie należę do grupy osób, które zarabiając 4 tys, wzięły ratę na 1800 przy kursie 2,20, bo to zwykła nieodpowiedzialność, żeby nie powiedzieć mocniej.
            Wiem, że takie sa i rzeczywiście mogą mieć niefajnie, jesli kurs nie spadnie a im sie coś w zyciu popsuje.

            • Gość: a Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 195.116.30.* 10.08.11, 14:28
              Pogratulować w takim razie. Faktycznie nie macie się za bardzo czym martwić. Myślę, że jednak jesteś wyjątkiem od reguły. Z tego co wiem moi zakredytowani znajomi nie mają żadnych oszczędności. Mało tego - jak podczas bańki na nieruchomościach (wirtualna) wartość mieszkania skoczyła im do góry a frank potaniał to zamiast nadpłacić kredyt, zrobili coś zupełnie innego - dobrali kredytu pod zastaw nowej (wirtualnej) wartości mieszkania i uroczyście wszystko skonsumowali :)
              • Gość: Paweł Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.finemedia.pl 10.08.11, 14:39
                Ludzie tacy jak Twoi znajomi wpadliby w kłopoty i przy kredycie złotowym, a może nawet wtedy, gdyby nie brali kredytu na mieszkanie...
                Wniosek jest jeden - nie ma co uogólniać.
              • Gość: kredyt w złotych Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 150.254.166.* 10.08.11, 14:41
                Dobra ale co innych to obchodzi - wzięliście we frankach, zakładając że zapłacicie mniej, ale też podjęliście ryzyko (np. strata pracy i konieczność sprzedaży gdy frank wysoko) - nikt was do tego nie zmuszał. Ja wziąłem w złotówkach, dziś uważam że zrobiłem błąd, bo we frankach płaciłbym dużo mniej - mój błąd, ale nie marudzę na lewo i prawo. Jesteście dorośli bo chyba dzieciakom nawet w boomie nie dawali?
                • sierzant_nowak Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 17:37
                  > nie marudzę na lewo i prawo. Jesteście dorośli bo chyba dzieciakom nawet w boom
                  > ie nie dawali?

                  tylko pokaz mi na tych watkach wpisy marudzacych czy domagajacych sie pomocy "franciszkanow"? To gazety bija alarmujacymi tytulami, cieszac tych polaczkow, ktorych sama mysl o cudzych problemach cieszy. Wyplakujacych sie na forum kredytobiorcow CHFa nie widze za bardzo. Ty widzisz?
              • Gość: Mangonela Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.emea.ibm.com 10.08.11, 15:19
                A to bardzo ciekawe co piszesz bo jeśli chodzi o kredyty hipoteczne to musisz dość dokładnie wykazać na jaki cel poszły pieniądze przedstawić dokumentację, wycenę mieszkania/domu, faktury, operaty szacunkowe itd. Oświeć mnie w jaki sposób twoi znajomi wzięli kredyt na mieszkanie i skonsumowali go?
                • Gość: mauput Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 15:30
                  a potrafisz rozróżnić kredyt hipoteczny od kredytu mieszkaniowego (lub na zakup/budowę domu)?
                  hipoteczny bierzesz pod zastaw hipoteki i możesz sobie za te pieniądze kupić dwa tiry wacików i nic nikomu do tego.
                  • Gość: w3as Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.play-internet.pl 10.08.11, 16:43
                    dokształć się. jest kredyt hipoteczny i pożyczka hipoteczna.

                    nie ma czegoś takiego jak kredyt mieszkaniowy który nie jest kredytem hipotecznym lub pożyczką hipoteczną. hipotekę masz ZAWSZE.
                    • Gość: Ddddd.... Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.emea.ibm.com 10.08.11, 17:19
                      kredyt jest zawsze na jakis cel. I musisz wykazać że pieniadze zostały wydane własnie na ten cel.
                      To pozyczka jest z reguły gotówkowa i nikt sie nie pyta na co ją wydałes.
                      ot taka drobna róznica.
                      Ale moze wróćmy do meritum dyskusji, zamiast się przekrzykiwac?
          • Gość: tosiaa Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.europe.hp.net 10.08.11, 14:30
            ale czy to kredyt w PLN, czy w CHF to mieszkac gdzies trzeba... a dla mnie wybor: placic rate kredytu albo (znacznie wyzszy) czynsz za wynajem jest prosty... nawet jesli w tej chwili kapitalu do splacenia jest wiecej, to na prawde konia z rzedem temu, kto powie, co bedzie za rok, a co dopiero za 25...
          • Gość: realista Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 212.160.172.* 10.08.11, 14:38
            Jak zakładasz że chcesz sprzedać mieszkanie to wtedy warto pomyśleć o PLN
            Jednak zobacz na oprocentowanie w PLN i CHF
            Jeśli uważasz że najważniejszy jest kurs waluty to nie masz pojęcia o kredytach i powinieneś sobie jakiś kalkulator kredytowy potestować z różnym oprocentowaniem :-)
            Kurs waluty oczywiśćie ma znaczenie ale powiem Ci tak że jak brałem po 2,5 zł jak był CHF a teraz jest 4zł to i tak moja rata NIE ZRÓWNAŁA się nawet z tą w PLN :-) (nie liczę że średnio jestem BARDZO dużo do przodu)
            Jeśli wszystkie zakupy tak sprawdzasz to dużoooo przepłacasz :-)
            • kr_kr Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 15:21
              > Kurs waluty oczywiśćie ma znaczenie ale powiem Ci tak że jak brałem po 2,5 zł j
              > ak był CHF a teraz jest 4zł to i tak moja rata NIE ZRÓWNAŁA się nawet z tą w PL
              > N :-) (nie liczę że średnio jestem BARDZO dużo do przodu)

              A co z czym porównujesz? Tak jak - pożal się boże - autor artykułu faktyczną spłatę swoja z wydumaną kwotą w PLN?

              > Jeśli wszystkie zakupy tak sprawdzasz to dużoooo przepłacasz :-)

              Ty za to chcąc kupić telewizor idziesz do sklepu i porównujesz cenę konkretnego modelu z tą, jaką widziałeś 3 lata temu u konkurencji. I kupujesz ciesząc się, jak dużoooo zaoszczędziłeś nie idąc (dziś) do konkurencj.
        • Gość: br00net kurs może spadnie, ale... IP: *.pruszcz.mm.pl 10.08.11, 13:51
          ale może za rok, może za 2 lata, a może za 10 i może tylko do 3,5, albno może do 3,8PLN,
          fakty za to są takie, cenę generalnie ustala popyt-podaż, Frank'owce generują ogromny popyt na CHF nie tylko w Polsce ale także np. Węgrach, Bułgarii, osłabiający się dolar generuje jeszcze większy popyt, a jedyna słuszna przyszłość dolara to osłabianie się
          w Polsce inflacja jest większa niż w Szwajcarii, większe stopy procentowe i wyższe raty w PLN nie oznaczały(ją) tego że lepszy był kredyt w CHF
          pan "mądry" redaktor zapomniał o tym że jak jest inflacja w Polsce to wartość kredytu maleje w PLN, co z tego że oprocentowanie jest większe, i niby wyższa rata, długofalowo rata będzie niższa, dodatkowo Frank'owcom totalnie nie opłaca się wcześniejsze spłacanie
        • Gość: Kovalsky Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.183.235.47.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.08.11, 14:46
          > Ale chyba zapominasz, ze to jest kurs na teraz, a nie od teraz na najbliższe 20
          > -30 lat.
          > Za pól roku może być (i prawdopodobnie będzie) znacznie niższy

          mówisz jak ekspert. Dodaj jeszcze - będzie niższy, chyba że A, B, C, D oraz X :)))

          jak frank był po 2,20, to też oczekiwano umocnienia się złotówki :)
        • veteran Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 17:25
          > Za pól roku może być (i prawdopodobnie będzie) znacznie niższy.

          Klasyczne zaklinanie rzeczywistości. Rozumiem, że masz już w związki z tym kupione kontrakty terminowe na spadki CHF? :-)
      • ted_imigrant Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 13:29
        Nic dodać, nic ująć. Zadziwiające jest tylko to, że taki gazeciany matołek nie ma bladego pojęcia o tym co pisze, a jednak "pisze".
        Pozdrawiam.
      • Gość: ap Re:na pochybel spekulantom walutowym:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 13:40
        a gdyby Frank pozostał bez zmian jak brali kredyty też by płakali że im źle?, nauczcie się debile z Forum że taki jest los spekulanta walutowego a Państwo nie jest od tego by go wspomagać!
      • gzesiolek Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 13:58
        Tak, masz racje ale tylko wtedy gdy kredytobiorca bedzie chcial/musial szybko splacic kredyt, sprzedac mieszkanie, czy bedzie mial klopoty z zabezpieczeniem tegoz (tutaj klania sie idiotyzm brania kredytow na np. 100 czy wiecej % wartosci nieruchomosci)
        Ja np. splacilem juz 15tys CHF z kredytu na 120tys CHF... liczac aktualna wartosc kapitalu do splaty to rzeczywiscie jestem w czarnej dupie, bo bralem kredyt za 2,5zl a teraz mam 4zl, czyli miast poczatkowych 300tys PLN mam jeszcze do splaty 420tys PLN... ale z drugiej strony splacilem 15 ze 120tys CHF kapitalu, czyli ponad 10%, przy kredycie w PLN poziom splaty kapitalu mialbym na poziomie 5% i to przy znacznie wyzszych ratach...
        Co do walut nie panikuje, bo albo sie sypnie calkowicie rynek kapitalowy i to znacznie bardziej niz w 2008, a wtedy niezaleznie od waluty kredytu jestem w 4 literach... albo sytuacja sie powoli unormuje i wtedy CHF w stosunku do EUR i PLN bedzie musial troszke spasc, a sadze ze 3zl to realna wartosc, ale pozyjemy zobaczymy... tak czy siak wartosc mojego mieszkania to realnie na ten moment ok 350tys PLN (sprzedajacy wolaja 390-400tys zl, ale biore poprawki na utrate wartosci z ostanich miesiecy), wiec mam tylko nadzieje ze Bank nie zacznie nagle sie czepiac o to brakujace 50-70tys PLN...
        • alboalboalbo Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 14:50
          Ja mam kredyt w złotówkach. Jedyny plus tego, to mozliwośc spłaty w dowolnym terminie. Zreszta taki mam plan i mozliwości. Innych plusów jak dotad nie zauwazyłam.
      • Gość: realista Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 212.160.172.* 10.08.11, 14:31
        Widać że nie masz pojęcia o czym mówisz :-)
        Nie bierz pod uwagę krótkiego okresu czasu (KREDYT jest na 30 lat !) a poza tym czemu sprytnie pominąłeś oprocentowanie KREDYTU? :-)
        Nie wiem czy wiesz ale jest różnica mieć 2% a 6% oprocentowanie kredytu na 30 LAT ! :-)
        Jeśli nie widzisz różnicy to trudno może nie uczyłeś się w szkole ? :-)
        Wpisz sobie np 100000 zł w kalkulator kredytowy na 30 lat i daj 2% a potem 6% oprocentowanie :-)
        Potem zlicz wszystko w całość i zobacz co wyjdzie a nie podajesz tylko pewną zależność w której promujesz PLN gdzie WIBOR jest 5% prawie :-)
        • Gość: a Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 195.116.30.* 10.08.11, 14:48
          > Nie bierz pod uwagę krótkiego okresu czasu (KREDYT jest na 30 lat !)
          Mówimy o sytuacji gdy trzeba się nagle pozbyć kredytu a nie o tym kto więcej odda po 30 latach do banku. Czytaj ze zrozumieniem. Wiem, że zaklinasz rzeczywistość wmawiając sobie, że zrobiłeś dobrze, ale...

          ...jaką masz pewność, że za rok nie staniesz pod ścianą i będziesz musiał pozbyć się mieszkania? Wróżka wywróżyła ci, że przez 30 lat będziesz zdrowy i robotny? Co jeśli przyjdzie kryzys (a przyjdzie) i większość z nas wyląduje na bruku?

          • Gość: 4g63 Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 217.153.61.* 10.08.11, 16:27
            wtedy sprzedacie mi mieszkanie za bezcen które kupię za odłożone pieniążki plus odsetki
      • Gość: Pan Dziedzic Zapomnij o przeprowadzce IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 14:42
        Z dwukrotnie większym kapitałem do spłaty zapomnij o przeprowadzce, zmianie miejsca pracy na odleglejsze itd.
        Uwiązanie do mieszkania jak dawniej chłopa pańszczyźnianego do ziemi i dziedzica. :)
        • kotek.filemon Re: Zapomnij o przeprowadzce 10.08.11, 15:09
          > Z dwukrotnie większym kapitałem do spłaty zapomnij o przeprowadzce, zmianie mie
          > jsca pracy na odleglejsze itd.
          > Uwiązanie do mieszkania jak dawniej chłopa pańszczyźnianego do ziemi i dziedzic
          > a. :)

          O to to! Właśnie o tym cały czas piszę, że jelonki franciszkańskie są zazwyczaj uwiązane do swych apartamentów 40 m^2 skuteczniej niż chłop pańszczyźniany do ziemi. Kapitał denominowany w złotówkach skoczył im do góry (ile komu to oczywiście zależy od dnia wzięcia kredytu, ale banksterzy najchętniej dawali jak CHF stał po 2.10, latem '08), a realna wartość mieszkania spadła ok. 15%. Interes życia...
        • sierzant_nowak nie przesadzasz odrobine? 10.08.11, 18:15
          > Z dwukrotnie większym kapitałem do spłaty zapomnij o przeprowadzce, zmianie mie
          > jsca pracy na odleglejsze itd.
          > Uwiązanie do mieszkania jak dawniej chłopa pańszczyźnianego do ziemi i dziedzic
          > a. :)

          Sprzedac tylko nie mozna. Przeprowadzic sie? Moge wynajac swoje mieszkanie i za podobne pieniadze (o ile nie przeprowadzam sie z Suwalk do Warszawy) wynajac mieszkanie w miejscu do ktorego sie chce przeprowadzic. Przeciez przeprowadzajac sie "na chwile" (nawet male pare lat) nie bede za kazdym razem sprzedawal mieszkania i kupowal nowego...
          • Gość: Ddddd.... Re: nie przesadzasz odrobine? IP: *.emea.ibm.com 10.08.11, 18:51
            > Audiotele: kto nie pasuje do tego towarzystwa:
            > a) Józef Piłsudski
            > b) Tadeusz Kościuszko
            > c) Lech Kaczyński
            > d) Władysław Sikorski

            Odp:
            Józef Piłsudski. Jako jedyny zmarł w Polsce.
          • hit.and.run Re: nie przesadzasz odrobine? 11.08.11, 10:39

            >
            > Moge wynajac swoje mieszkanie i za
            > podobne pieniadze (o ile nie przeprowadzam sie z Suwalk do Warszawy) wynajac m
            > ieszkanie w miejscu do ktorego sie chce przeprowadzic.

            Buhahahahah!
      • Gość: gość krysta Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.4.199.109.static.rdi.pl 10.08.11, 16:45
        Kilka lat temu braliśmy z mężem kredyt mieszkaniowy w ... złotówkach , czym naraziliśmy się na kpiny ze strony większości znajomych . Oni byli mądrzy bo mieli kredyt we frankach a my głupi , bo zdecydowaliśmy się na złotówki ... . Każdy kredyt obarczony jest ryzykiem . Trudno . Skoro jest pomoc dla frankowców - to ja tez chcę . Realne zarobki się obniżyły - raty nie zmniejszyły więc mamy gorzej .
        • sierzant_nowak Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 18:16
          > kredyt obarczony jest ryzykiem . Trudno . Skoro jest pomoc dla frankowców - to
          > ja tez chcę

          a "rodziny na swoim" nie masz/mialas? Bo jak tak to pomoc - ktorej Frankowcy nie dostali - juz dostalas. Miedzy innymi z podatkow Frankowcow...
      • Gość: ap Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 80.68.239.* 11.08.11, 10:24
        wiedziały gały co brały - chcieli być mądrzejsi od złotówkowych, więc do kogo z płaczem, nie stać mnie to nie biorę
    • Gość: i Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.aster.pl 10.08.11, 09:17
      Jesteśmy stale w sytuacji "jak nie uczynisz to będzie źle". Słyszymy więcej zaklęć i bredni, niż rzetelnej wiedzy i racjonalności.
      Najwięcej płacimy z tytułu długu publicznego - nie mamy wyjścia. "Specjaliści", którzy to "zafundowali", i ich "apologeci", mają się natomiast dobrze.
      "Teorie" ekonomiczne ulegają w kryzysie dewaluacji, ale są dobre przykłady - aktualnie Estonii.
      W tych obszarach nie trzeba walczyć z problemami własnoręcznie stworzonymi.
      • gucio60 Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 09:32
        Wytłumaczcie proszę, dlaczego państwo ma się interesować prywatnymi kredytami, wszystko jedno w jakiej walucie zaciągniętymi ?
        Kredyt prywatny to każdego osobista sprawa, każdy brał go na swoją kapą i każdy MUSI osobiście za to wisieć.
        Państwo nie powinno się w to mieszać. To sprawa między kredytobiorcą a kredytodawcą, tylko i wyłącznie. Nie stać cię na spłacanie to won pod most. Niby z jakiej racji ma w tym partycypować zwykły podatnik ?
        Mnie nie interesuje ile kosztuje frank, może kosztować i 10 zł. Mnie interesuje co ja mogę zdziełać za moją polską walutę.
        • amelka33 Walka z duchami 10.08.11, 09:48
          A kto proponuje by "zwykły podatnik" w "tym" partycypował? Bo jakoś nie zauważyłam
          • Gość: bartek Re: Walka z duchami IP: 178.73.29.* 10.08.11, 13:26
            > A kto proponuje by "zwykły podatnik" w "tym" partycypował? Bo jakoś nie zauważy
            > łam

            np. dzisiejsza ankieta w gazecie:
            "czy rząd powinien pomóc kredytobiorcom?"
            takie pomysły od razu się pojawiają
          • Gość: erem Re: Walka z duchami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 13:32
            > A kto proponuje by "zwykły podatnik" w "tym" partycypował? Bo jakoś nie zauważy
            > łam

            a nie zauważyłas ze dopłacasz młodym lemingom którzy zaciągnęli kredyt w rodzinie na swoim? Najczęściej są to osoby dość zamożne - radzące sobie na rynku pracy. po kiego wała dopłacać im do kredytu?
            Poza tym ten system kiedyś się skończy i bęcnie to wszystko tak jak monarchie po 1wś. Wtedy tez zwykły człowiek nie miał nic do powiedzenia jak wysyłali go z okopów na rozstrzelanie to mało co skonczyło się europejską rewolucją. Tutaj idzie ku temu samemu. Europa zadłużona jest po uszy w hipotekach. jak zrobi się potężny kryzys to będzie to wielka armia wyborców która zrobi tutaj wiosnę ludów przy której rewolucja bolszewicka to małe piwo przed śniadaniem.
            Kiedyś nasi rodzice czekali 20 lat na mieszkanie. ich dzieci maja co prawda mieszkanie ale zrobieni zostali w bambuko przez system bankowy który zrobił ich w konia uwiązujac do kieratu na 30 lat. na własne życzenie zresztą.
            A jaka jest prawda? Prawda jest taka ze nigdy w historii nieruchomości nie były tanie i dla każdego. i ani system gospodarki planowanej ani wilczy kapitalizm a'la kredyt we frankach tego nie jest w stanie zmienić. I tyle. jak nie zapracujesz i nie zaczniesz oszczędzać to nigdy nie będzie normalnie.
            Jakoś moja rodzina potrafiła wybudowac domy bez kredytu, kupić mieszkania. Dlatego ze znają wartosć pieniadza i wartosć własnej pracy i nie było wywalania kasy na wakacje w bajabongo a dzieci od najmłodszych lat pracowały razem z rodzicami.
            • plosiak Re: Walka z duchami 10.08.11, 13:48
              Tak, świat się na pewno zawali, bo ktoś ma problem ze spłatą rat. Takich ktosiów jest mniej niż 1% ogółu kredytobiorców hipotecznych.

              Kurs CHF się zmienia i to było logiczne dla każdego. Z pełną świadomością wziąłem kredyt w tej walucie i nie żałuję. Nie mam też żadnych kompleksów, że nie kupiłem za gotówkę, bo jej nie miałem. Trudno w wielu 25 lat mieć odłożone na zakup mieszkania. Widocznie twoja definicja normalności różni się od mojej o 180 stopni. Firmę też sfinansowałem z kredytu, który spokojnie teraz spłacam. Jestem wariatem, bo nie miałem 100 tysięcy oszczędności ?
              • Gość: kapitan planeta Re: Walka z duchami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:06
                > Tak, świat się na pewno zawali, bo ktoś ma problem ze spłatą rat. Takich ktosió
                > w jest mniej niż 1% ogółu kredytobiorców hipotecznych.

                Tu nie chodzi o kredyty tylko generalnie o to co zrobiono z systemem. To się po prostu kupy już wszystko nie trzyma i niespłacone kredyty to tylko wierzchołek górki lodowej
                • Gość: kapitan planeta Re: Walka z duchami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:08
                  > > Tak, świat się na pewno zawali, bo ktoś ma problem ze spłatą rat. Takich
                  > ktosió
                  > > w jest mniej niż 1% ogółu kredytobiorców hipotecznych.

                  ps.. przypomnij też sobie co się działo w USA w latach wielkiego kryzysu. Tam też komuniści i rewolucjoniści rośli w siłę. Po prostu czasy kryzysów zawsze były pożywką dla rewolucji i wojen. Tak było, jest i będzie.
        • Gość: TOB Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 13:26
          dlatego żeby na nich głosowali
          przecież najgłośniej krzyczy Pawlak, nad którym wisi widmo bezrobocia
        • Gość: gari Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 83.238.72.* 10.08.11, 13:27
          > Wytłumaczcie proszę, dlaczego państwo ma się interesować prywatnymi kredytami,
          > wszystko jedno w jakiej walucie zaciągniętymi ?


          Bo jak setki tysięcy ludzi nie będzie stać na spłatę kredytu to rykoszetem dostaje cała gospodarka. Patrz kryzys w USA w 2007.
          • Gość: asdfg Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 91.123.162.* 10.08.11, 13:41
            Natomiast jak wszyscy podatnicy muszą płacić wyższe podatki, żeby było na rodzinę na swoim i inne wynalazki, to już gospodarka rykoszetem nie dostaje?
        • Gość: kic Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 13:35
          A otóż dlatego że wielu polityków zacigało kredyty w walutach np. szanowny Pan Donek pobrał kredyt na zakup mieszkania syna we frankach i w dupie ma złotówkę i rosnący wibor.
          • Gość: Bork Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.08.11, 00:25
            a zgadnij Szanowny Misiu w jakiej walucie miał kredyt św. p. Lech k. ?;)
            śpieszę z podpowiedzią nie była to waluta w której otrzymywał uposażenie :P

            pozdro,
            • Gość: dP Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.home.aster.pl 11.08.11, 21:10
              Skąd to wiecie? Może ujawniacie tajemnicę bankową?
        • headless_horseman Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 14:01
          > Wytłumaczcie proszę, dlaczego państwo ma się interesować prywatnymi kredytami,
          > wszystko jedno w jakiej walucie zaciągniętymi ?

          No powiedzmy, że problem ze spłatą zaczyna mieć jakieś 2 mln ludzi (700 tys kredytów we frankach, niech będzie, że każdy zaciągniędy przez średnio 3 osobową rodzinę) Najpierw ograniczają wydatki na luksusy. Pani kosmetyczka i fryzjer mają mniej klientów mimo, że kredytu nie brali, Pan prowadzący klub fitness ma mniej pieniędzy bo młodzi zakredytowani, którzy są klientami fintness klubu poszli biegać, żeby zaoszczędzić pieniądze na ratę itp.
          Potem oszczędności przestają wystarczać i część ludzi powiedzmy 300 tys przestaje spłacać kredyt, bank może zobowiazać ich do natychmiastowej spłaty ale jak dobrze wiesz ci ludzie nie mają pieniędzy, więc bank może po przeprowadzeniu wbrew pozorom dość długotrwałej procedury zająć ich nieruchomości. Na rynku jest sporo nie sprzedających się mieszkań wystawionych przez developerów do tego dochodzi kilkadziesiąt tysięcy mieszkań zajętych przez banki, których wartość już w momencie kupna była zawyżona - bank ma co najwyżej szansę na odzyskanie części pieniędzy bo po cenach z 2007 0 2008 nikt nie kupi raz dlatego, że trudniej o kredyty, dwa daltego, że ludzie teraz są ostrożni wolą przeczkać zawieruchę. Spadają dramatycznie ceny nieruchomości, pracy nie ma murarz, cieśla, kamieniarz i dekorator wnętrz, wyjechać nie wyjadą bo zagranicą też jest już ciężko. Uproszczony to mocno scenariusz ale w efekcie po kilku latach mamy 300 tysięcy ludzi na bruku, młodych, często wykształconych sfrustrowanych, kolejne kilkaset tysięcy bezrobotnych, niewykształconych, też sfrustrowanych bo wzrost gospodarczy rozbudził ich nadzieje na lepsze życie. Efekt ktoś się wk..rwi i zacznie podpalać sklepy i samochody w Warszawie, Łodzi, Krakowie i Wrocławiu :) Więc jak widzisz kredyt to osobista sprawa każdego do czasu aż nie pojawią się problemy ze spłatą zbyt dużej liczby tych kredytów. Jeśli masz inną wizję to chętnie o niej poczytam
          • Gość: taki jeden Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.08.11, 16:05
            Ładnie to opisałeś. Zgadzam się. Dodałbym jeszcze, że ci ludzie mają często rodziców, więc 2mln nastawionych na boje (tylko "frankowców", bez tych co rykoszetem dostaną) powiększa się znacznie.
          • Gość: ax Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 16:15
            Racja, ktoś się w końcu wqwi i zacznie podpalać sklepy, ale jeśli bandyci z rządu zaczną dopłacać kretynom kredyciarzom (w tym - sobie samym), to będą musieli w tym celu podnieść podatki, wobec czego firmy zaczną padać, a ludzie - tracić pracę, i TEŻ ktoś się w końcu wqwi i zacznie podpalać sklepy. Być może nastąpi to nieco poźniej, ale za to "wielkie bum" będzie jescze większe.

            Kapitalizm oparty na kredycie konsumpcyjnym jest gorszą utopią niż komunizm. Im szybciej ta bańka pęknie, tym lepiej.
            • Gość: Autor Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:04
              dostanie taki wykształciuch pałką po mordzie to wróci do swojego apartamentu...
        • Gość: gzesiolek Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 195.150.132.* 10.08.11, 14:06
          Zgadzam sie. Panstwo nie powinno sie mieszac, chyba ze samo ma zadluzenie w CHF wtedy juz nie jest tak rozowo...
          Inna sprawa, ze pod tym mostem powinni juz dawno wyladowac darmozjady ktore zyja na koszt Panstwa w lokalach socjalnych, ktorzy nawet pracy nie powachaja, a nie mlodzi ludzie ktorzy zapierdzielaja az milo i ich jedynym bledem jest to ze chcieli mieszkac na swoim...
          Mam nadzieje, ze ktos wreszcie skonczy z tym Panstwem opiekunczym, gdzie mamy ponad milion rencistow, gdzie 3/4 bezrobotnych wcale nie chce pracowac, a dla polowy ludzi celem zycia jest jak zarobic i sie nie narobic...
          • Gość: Wojtek Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.183.235.47.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.08.11, 15:37
            > Zgadzam sie. Panstwo nie powinno sie mieszac, chyba ze samo ma zadluzenie w CHF wtedy juz nie jest tak rozowo...

            kampanianazywo.pl/relacja/politycy-pjn-chca-zamrozenia-kursu-franka-bo-sami-maja-kredyty/
            PJN jest ostro do tyłu. Najbardziej tonie w długach pani Jakubiak, ale p. Kowal też sporo napożyczał, i reszta.
        • Gość: amx państwo jest własnością obywateli IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 14:36
          także obywateli-kredyciarzy którzy także płacą podatki

          po to m.in. ludzie zawarli umowę społeczną żeby ich w takich kryzysowych sytuacjach broniło - inaczej na ch... im państwo???

          to o czym piszesz to XIX-wieczny, dawno skompromitowany model państwa "

          jak państwo nie broni słabszych przed silniejszymi to kończy się tak jak obecnie w UK
          • arfer Re: państwo jest własnością obywateli 10.08.11, 14:40
            a jakiż to problem mają te osoby ?

            skoro miały zdolnosć wyższą niż do obsługi kredytu w PLN, przejściowo (z czym trzeba się liczyć przy F/X) rata jest wyższa niż w PLN - gdzie tu problem ?

            chyba, że ktoś brał kredyt totalnie bez głowy i pod korek, ale - znów pytanie - czy państwo polskie ma stać na straży rozsądku obywateli ? traktować ich jak niepełnosprawnych debili lub dzieci ?
          • Gość: ??? Re: państwo jest własnością obywateli IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 10.08.11, 14:52
            Sorry, a w UK to kto jest wg ciebie słabszy a kto silniejszy?
            Kogo państwo ma bronić przed kim? Rabowanych przed bandytami, czy "uciskanych" przed "kapitalistami"? Może państwo powinno teraz w UK rabować sklepy?
          • Gość: nk Re: państwo jest własnością obywateli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 15:28
            > także obywateli-kredyciarzy którzy także płacą podatki
            >
            > po to m.in. ludzie zawarli umowę społeczną żeby ich w takich kryzysowych sytuac
            > jach broniło - inaczej na ch... im państwo???
            >
            > to o czym piszesz to XIX-wieczny, dawno skompromitowany model państwa "
            >
            > jak państwo nie broni słabszych przed silniejszymi to kończy się tak jak obecni
            > e w UK

            o ludzie... nowy Lenin. Jak brałeś kredyt to pewnie tym którzy chcieli już wtedy ograniczyć do niego dostęp powiedziałeś 'wara urzędasom od moich pieniędzy'. terazomagasz się ochrony ze strony państwa. Poczytaj sobie czym jest podatek i do czego służy. na pewno nie do dopłacania kredyciarzom którym zamarzyło się być na swoim za cudze. Po prostu z tego dobrodziejstwa nie może skorzystac a priori wiekszosć obywateli bo są z tego zwyczajnie wykluczeni przez zapisy prawne abraniajace uczestnictwa w tym programie tym którzy nabyli kiedykolwiek jakaś nieruchomość.
            I co ma do tego UK? Tam jacyś bandyci którym nie chce się pracować rabują sklepy po prostu.
            Świat XIXw był okrutny ale normalny. Czynszownicy mieszkali w suterenach bo nie było ich na to stać. Dziś ten kogo nie stać kupuje mieszkanie za które płaci 300tyś . Po 3 latach to mieszkanie warte jest 250tyś a do spłaty ma 400tyś. interes życia po prostu że o logice tego systemu nie wspomnę. jedyne komu się to opłaca to bankierowi bo nie państwu które zyskuje obywateli pańszczyźnianych i potencjalna bombę zegarową.
            A co do mieszkania na swoim to jakoś po wojnie ludziom dokwaterowywano lokatorów nawet i korona im z głowy nie spadła. Od wieków teściowie mieszkali w rodzinnych domach i tylko najbogatszych było stać na własne kamienice i domy. Uwież mi że pod tym wzgl nic sie nie zmieniło tylko pojawił sie taki twór jak kredyt i telewizja która wmówiła ludziom ze musi mieć swoje mieszkanie a mieszkanie z rodzina to jakiś obciach. No i w portugalii są już tgo efekty
            www.rp.pl/artykul/8,699450-W-Portugalii-9-tys--zadluzonych-nieruchomosci-na-sprzedaz.html
            Kredyt nie jest dla każdego. Kredyt jest dla bogatych ludzi po prostu którzy nie maja akurat dostępu do duzej ilosci gotówki.
            • Gość: gość Ale na KNF Twoje podatki idą, a gdzie był? IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.08.11, 16:08
              • willemberg Re: Ale na KNF Twoje podatki idą, a gdzie był? 10.08.11, 17:14
                A może na balu przewodniczącego komisji albo innych regatach?
          • Gość: Juzef Re: państwo jest własnością obywateli IP: *.183.235.47.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.08.11, 15:45
            > jak państwo nie broni słabszych przed silniejszymi to kończy się tak jak obecni
            > e w UK

            bez jaj, dopóki zarabialiście na spekulacji walutami to bylo dobrze, a jak się przejechaliście, to państwo ma pomagać? a wy pomagaliście komuś, jak spekulacja szła dobrze? kredyciarze w CHF to żadni "słabsi", słabsi to nie mieli zdolności kredytowej albo w ogóle roboty. Ale rzeczywiście, w obecnym porządku najwięcej skorzysta ten, kto jest odpowiednio ustawiony, żeby wylansować się na "słabszego". Prawdziwi najsłabsi nie mają siły, by poprosić o głos! a nie taki medialny lans na "słabych i biednych"
            • Gość: Allegro Re: państwo jest własnością obywateli IP: *.183.235.47.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.08.11, 15:51
              > > jak państwo nie broni słabszych przed silniejszymi to kończy się tak jak
              > obecni
              > > e w UK

              oj jaki jestem biedny i słaby, bo przepuściłem 200 tys. franków, które nie były moje. Jak pożyczałem, to obiecywałem, że na pewno zarobię i oddam, ale kasa się jakoś tak rozeszła, a ja już nie mam ochoty pracować ani oddawać.
        • Gość: mauput Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 15:35
          bo wybory coraz bliżej :)
        • Gość: ax Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 16:04
          gucio60 napisał:
          > Wytłumaczcie proszę, dlaczego państwo ma się interesować prywatnymi kredytami,
          > wszystko jedno w jakiej walucie zaciągniętymi ?

          Ponieważ bardzo wielu bandytów z rządu i sejmu wzięło kredyty we frankach.


          • Gość: tralala Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 19:17
            No do cholery nie powiesz chyba że panie i panowie (p)osły nie mają na spłatę kredytu przy zarobkach 10.000. To kto ma mieć? Rodzina zarabiająca do kupy 4.000 na rękę? (P)osły spłacą wszystko,normalnym ludziom zabraknie.
    • Gość: g.osc Frankowcy nie mają najgorzej IP: 195.108.1.* 10.08.11, 09:42
      W końcu ktoś zwrócił uwagę na fakt, ile frankowcy zaoszczędzili do tej pory! I jakoś nikt im tych oszczędzonych pieniędzy zwracać nie każe! I jakoś zapomniano, że rekomendacja S zapewniła przy badaniu zdalności, że spłacający będą w stanie zapłacić wyższą ratę i BĘDZIE ICH NA TO STAĆ!!!
      • kristoff26 Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 13:26
        W całym tym bałaganie wkurza mnie jedno - typowa polska mentalność.
        Jak pojawia się artykuł o tym jak to źle jest frankowcom to na forum aż się kotłuje od wpisów wyrażających ogromną radość że innym jest gorzej i nadziei że pójdą pod most. Jak piszą o złotowcach to pewnie będzie to samo. Dlaczego my Polacy nie potrafimy się cieszyć z tego co mamy, tylko z tego że komuś innemu zabiorą albo ma mniej ? Bezsens.

        Jeśli chodzi o w/w temat to problemem frankowców faktycznie jest wzrost ogólnego zadłużenia (a tym samym brak możliwości choćby sprzedaży mieszkania) a nie bieżaca rata. Przynajmniej na razie. Wszystkie artykuły, które zawierają symulację rat, a które miały na celu wprowadzić panikę nie uwzględniają stóp procentowych. Stąd czytamy że rata była np 1200zł a jest 2000zł. Chyba nikt tak nie ma.

        Złotowcy też dostają po tyłku bo im RPP raz po raz funduje podwyżki stóp procentowych.

        A ja zachowam się jakbym nie był Polakiem i życzę wszystkim żeby obronili swoje cztery kąty przed kryzysem niezależnie od tego czy mają kredyt w PLN, CHF, EUR czy czymkolwiek innym.
        • Gość: karol Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.bas.roche.com 10.08.11, 13:31
          ...bo "polaczek" to taka wredna menda? :)
          • Gość: hiu Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 23:08
            oj wredna menda, wredna! zwłaszcza gdy kupil lokum za gotówkę a nie na 30-letnia krechę. żal mi was kredytowcy ;)
        • one2be Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 13:40
          kristoff26, święta prawda; Polak może siedzieć po pachy w gó...e i nie będzie mu to przeszkadzało byleby sąsiad miał do szyi.

          Zawistnym niech wrzody rosną, a pozostałym niech się wiedzie.
          • Gość: Grzes22 Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:06
            Brawo Kristoff.
            Dlaczego nie zauważymy że jak innym będzie lepiej to prawie na pewno nam też!!!
            Jak ktoś spłaci kredyt to bank będzie dalej zatrudniał Kowalskiego, jak spłaci to pewnie kupi auto, meble, pojedzie na wakacje które też ktoś sprzedaje... To takie proste ale lepiej często dla nas Polaków jak drugi ma gorzej....ehhhhhhhhhh
            • Gość: Autor Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:08
              wierzysz w to co napisałeś?
        • Gość: rufus Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 196.38.145.* 10.08.11, 14:07
          Wkoncu ktos normalny:)

          Przylaczam sie do zyczen:)
        • Gość: matus Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:12
          Brawo Kristof popieram!!!!!!!!!!!!!11
        • Gość: bbb Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.play-internet.pl 10.08.11, 15:33
          kristoff26 napisał:

          > W całym tym bałaganie wkurza mnie jedno - typowa polska mentalność.
          > Jak pojawia się artykuł o tym jak to źle jest frankowcom to na forum aż się kot
          > łuje od wpisów wyrażających ogromną radość że innym jest gorzej i nadziei że pó
          > jdą pod most.

          Ja" To" mam wbudowane w psychę jak i cała reszta . Oświecila mnie kiedyś przypadkowa obserwacja. Kiedyś zasloniłem w dachu dziurę, gdzie wiły gniazdo ptaki. Później z tego powodu doszlo do tragedii ,bo samczyk ciągle przylatywal z samiczką, i próbował wybić na nowo dziurę. Samiczka to obserwowała, trochę pomagała, potem tylko obserwowała. W końcu znalazła innego, ale jeszcze czasami odwiedzała nieszczęśnika i patrzyła czy wyrąbie tą dziurę. W końcu go zostawiła i odleciała z innym. A on jeszcze długo przylatywal i z skrzywionym łebkiem chodził wokół to w jedną i drugą stronę. Aż w końcu przysiadł no pobliski drzewie i przez dwa tygodnie kwilł, co zainteresowało koty, które się nim ostatecznie zajęły. Zdałem sobie sprawę że ten sam instynkt gniazda i spłodzenia potomstwa tak jak w przyrodzie, działa u ludzi i ich deterinuje bez względu na okoliczności, Na tym instynkcie który w przyrodzie tworzy świat, banki inwestycyjne mogły zarabić takie bajońskie kwoty wciskając te kredyty nawet bezrobotnym w USA. Tak więc niemoralni to są bankierzy i politycy którzy zlikwidowali w latach 90'tych fabryki domów. a nie sąsiedzi którzy wykupili mieszkania za 1 zł nabijający się z krawaciarzy z slużbowymi autami na parkingu obklejonymi reklamą chipsów z kredytem na 0,5 mln zł. Nie potrafiący powiedzieć dzień dobry na klatce. Mój ojciec pracował w Fabudzie ( fabryka domów) mówił że nasze mieszkanie w stanie surowym montowali w przeciągu 5 - 7 dni. No i jak tu się nie śmiać z mojego sąsiada który zaplacił za taki apartament 250 tys. teraz sprzedał prywatne auto,i klnie na franki bo ich nie ma, w kantorach Ma za to ładną dziewczynę która coś dziwnie ostatnio na mnie patrzy . Mówiłem jej że mam mieszkanie po babci w bloku na przeciwko, chcę ją zapytać jakie firanki by tam zawiesić. Ma przyjść, zobaczyć.
          • Gość: Niewierząca Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 20:15
            Który bank daje teraz kredyty we Franiach????? Bo bardzo opłaca się wziąść za rok ze spadkiem kursu będzie połowa nieruchomości spłacona :)
            • rydzyk_fizyk Re: Frankowcy nie mają najgorzej 11.08.11, 00:08
              Jak taki pewny ten spadek kursu za rok to po co ponosić koszty kredytu?
              Lepiej na forexie zagraj na spadek franka.
      • Gość: ??? Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 10.08.11, 14:47
        A po co ten bulwers i po co w ogóle ta dyskusja kto ma lepiej a kto ma gorzej?
        Ja spłacam w CHF od 6 lat, w latach 2005 - 2008 byłem na plusie, potem pół roku na minusie, później 2009-2011 średnio na zero i teraz na minusie.
        Bilans jest i tak korzystny, ale gdyby nawet nie był, to nie jest powód, żeby mi jakiś chłystek wykrzykiwał "powinno cię być stać na to!!!"
    • tomek.54321 Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 13:21
      I znowu podsumowanie w stylu "ktos inny ma gorzej" - jak ja tego nie lubie!!!
    • Gość: chf Tak? Naprawdę? IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 13:22
      A może by autor tego artykułu zauważył jeszcze drugą stronę medalu.
      To nie raty, spready i kurs waluty "zabiją" posiadaczy kredytów we frankach. Zrobią to banki, z czystą premedytacją. Jak? Żądając dodatkowych zabezpieczeń, których kredytobiorcy nie mają.
      Właśnie mi to zafundowano. Który bank to zrobił? Zgadnijcie. Podpowiedź: ten, który ma najbardziej złodziejski spread.
      Getin.
      • nannek Tak? Naprawdę? to wszyscy są w czarnej d.. 10.08.11, 13:46
        Frankowcy i złotówkowcy.

        Ceny mieszkań już poleciały o 30% w dół a oni jeszcze zapłacili :wykończenie min 1000 zł m2, pośrednik , notariusz.
        Większość kupowała tfu brała kredyt 100-120 LTV , bo nawet na notariusza nie mieli.

        Frankowcy brali tańsze kredyty bo mieli w franku większą zdolność inni liczyli ze zarobią :-)
        Teraz jak frankowcy będą plajtować, to pociągną za sobą złotókowców WIBOR skoczy o kolejny 1% a tym samym raty , ceny mieszkań zanurkują momentalnie o min kolejne 30%.

        Oni wszyscy płacą coraz więcej i więcej a zarobki stoją, plus inflacja na poziomie 20%, sprawia ze kupują coraz to mniej, co skutkuje coraz mniejszym realnym PKB i coraz szybszym realnym spadkiem płac.


        • qibic Re: Tak? Naprawdę? to wszyscy są w czarnej d.. 10.08.11, 14:23
          I tego życzę wszystkim nam, aby ceny mieszkań spadły nawet o 50% a nie jedynie 30%
      • Gość: Damn Re: Tak? Naprawdę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 13:54
        Współczuję.

        Można było się tego po Getin spodziewać. To bank, który w mojej opinii nie przepuści żadnej okazji żeby zarobić na klientach.

        Tak samo, jak gdzieś czytałem, że jeszcze przed pomyslem rządu dotyczącym spreadów, Getin wysyłał list z propozycją aneksu, który umożliwi spłatę kredytu bez spreadu...

        Tylko, że ten aneks był płatny... procentowo do wysokości kredytu. Jedna z klientek banku policzyła, że taki aneks w przypadku jej kredytu będzie ją kosztował 20 tys. zł!!!!
        • Gość: chf Re: Tak? Naprawdę? IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 14:55
          >To bank, który w mojej opinii nie przepuści żadnej okazji żeby zarobić na klientach.

          Cóż, gdybym miał wybór, nigdy bym nie wybrał Getinu. Opinię o tej firmie mam wyrobioną od lat. Kredyt miałem w Noble Banku, który - póki się nie połączył z Getinem - był całkiem do rzeczy. Niestety kilka lat temu wbrew własnej woli wpadłem w łapy banku, od którego lepiej się trzymać jak najdalej.

          Więc proszę nie traktować mojego wpisy jako ubolewanie nad własnym losem, ale jako ostrzeżenie: od wszelkich biznesów firmowanych nazwiskiem Leszek Czarnecki należy się trzymać jak najdalej. Bo niby one mogą być niezależne, ale nikt nie zna dnia ani godziny kiedy się połączą i dokopią człowiekowi ile się da.
          • Gość: esr Re: Tak? Naprawdę? IP: *.chello.nl 10.08.11, 18:37
            Z tego co pamietam, Noble od zawsze byl wlasnoscia LC, nawet przed polaczeniem z Getinem.
        • Gość: Highway Re: Tak? Naprawdę? IP: *.183.235.47.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.08.11, 15:59
          > Można było się tego po Getin spodziewać. To bank, który w mojej opinii nie prze
          > puści żadnej okazji żeby zarobić na klientach.

          I właśnie dlatego cieszy się takim powodzeniem? Wybraliście kredyt Getin Bank, bo oferta była najkorzystniejsza albo tylko Getin wam dawał. Mieszkacie NA SWOIM ;) za pieniądze Getinu, i taka czarna niewdzięczność :))) Chcieliście zarobić, więc wybraliście Getin. Teraz odkryliście, że Getin Bank też chce zarobić. Mała próba sił.
          • Gość: chf Re: Tak? Naprawdę? IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 16:06
            Nie do końca.
            Umowę zawierałem z Noble Bankiem i w czasach, kiedy nawet nie był spółką giełdową. Niestety nikt mnie nie pytał, czy mam ochotę być klientem Getinu. Bo gdyby zapytał, uciekłbym z wrzaskiem w najdalszy kąt.
            • Gość: dr Re: Tak? Naprawdę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 16:31
              > Nie do końca.
              > Umowę zawierałem z Noble Bankiem i w czasach, kiedy nawet nie był spółką giełdo
              > wą. Niestety nikt mnie nie pytał, czy mam ochotę być klientem Getinu. Bo gdyby
              > zapytał, uciekłbym z wrzaskiem w najdalszy kąt.

              a co za różnica? i tu czarnecki i tam czarnecki. etykietka tylko inna. Moja babka zawsze powiadała ze najlepsza inwestycja to fasola na wojnę. Osiąga cenę złota wtedy. No ale niektórzy za najlepszą inwestycję uznali 60m2 za 400tys które bedzie kosztować 550tyś a koniec końców samo mieszkanie warte dziś nie wiadomo ile.
              A było kupić zagonek, fasolę po bożemu uprawiać i wojny czekać :-)))
              • Gość: chf Re: Tak? Naprawdę? IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 16:45
                Racja. Oczywiście wyczuwam złośliwość, ale jako że właśnie z racji wieku staję się babcią (a raczej dziadkiem), dochodzę do podobnego wniosku. Ja sobie dam radę (być może kupię wspomniany zagonek z fasolą), ale nie sądzę by ostrzeganie innych potencjalnych klientów wrednego banku było czymś złym i nagannym.

                Pozdrawiam.
            • arfer Re: Tak? Naprawdę? 10.08.11, 22:17
              a co ? Twoja umowa się jakoś zmieniła po fuzji ?
              • Gość: Autor Re: Tak? Naprawdę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:13
                nie, taka sama, ale miał nadzieję, że Noble nie zażąda zabezpieczenia... na jakiej podstawie? żadnej... bo się inaczej nazywali...
        • Gość: Highway Re: Tak? Naprawdę? IP: *.183.235.47.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.08.11, 16:07
          > Tylko, że ten aneks był płatny... procentowo do wysokości kredytu. Jedna z klie
          > ntek banku policzyła, że taki aneks w przypadku jej kredytu będzie ją kosztował
          > 20 tys. zł!!!!

          przecież może w każdej chwili zmienić bank na lepszy. Ten lepszy spłaci ją w Getinie, a da jej swój kredyt, oczywiście z aneksem już ujętym. Jeśli nadal ma kredyt w Getinie, to po prostu znaczy, że lepszej oferty na rynku nie ma :)))
          Getin ma ten sam "problem" co Eurobank - głupi target. Ale widocznie opłaca im się z nim męczyć.
          pozdro - również klient getinu
          • Gość: chf Re: Tak? Naprawdę? IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 16:20
            I znów nie do końca.

            Praktycznie wszyscy: banki, klienci, analitycy (tfu!), a także tzw. rynek wie, że sytuacja z frankiem jest dość.... hm, osobliwa. Czyli, że jest to typowa bańka spekulacyjna, która wcześniej czy później pęknie (ale, no cóż, być może pęknie dopiero za kilka miesięcy). I jednak większość banków jest w stanie się powstrzymać od gwałtownych ruchów i docenić to, że klient staje na głowie, oszczędza dosłownie na wszystkim, i terminowo spłaca aktualne - coraz wyższe- raty. Jest jeden wyjątek, który próbuje przy tej okazji zarobić dodatkowe pieniądze, nazywa się Getin. Moim zdaniem jedynym sposobem na tego typu instytucje jest tzw. "głosowanie nogami" - czyli wymiana doświadczeń. Tak, aby w dłuższej perspektywie banki pokroju Getinu nie miały czego szukać na naszym rynku.
            • arfer Re: Tak? Naprawdę? 10.08.11, 22:15
              A co takiego robi Getin ? Poza propozycjami aneksów ?
      • Gość: Damn Re: Tak? Naprawdę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:01
        A jak u Ciebie wygląda relacja kwota kredytu w CHF i PLN do wartości nieruchomości?

        Duża jest luka?
        • Gość: chf Re: Tak? Naprawdę? IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 15:05
          30% (ale nie wartości nieruchomości, zabezpieczeniem kredytu są inne aktywa). Dokładnie tyle dopłaty zażądali. Oczywiście maila wysłali wczoraj wieczorem, w chwili kiedy kurs franka przebijał 4 zł. Mój wniosek: korzystają z KAŻDEJ okazji, byleby tylko wydrzeć od klienta jakiekolwiek pieniądze.

          Powtarzam: nie płaczę nad swoim losem, OSTRZEGAM wszystkich przed tym bankiem.
          • kotek.filemon Re: Tak? Naprawdę? 10.08.11, 15:15
            > 30% (ale nie wartości nieruchomości, zabezpieczeniem kredytu są inne aktywa). D
            > okładnie tyle dopłaty zażądali. Oczywiście maila wysłali wczoraj wieczorem, w c
            > hwili kiedy kurs franka przebijał 4 zł. Mój wniosek: korzystają z KAŻDEJ okazji
            > , byleby tylko wydrzeć od klienta jakiekolwiek pieniądze.
            >
            > Powtarzam: nie płaczę nad swoim losem, OSTRZEGAM wszystkich przed tym bankiem.

            Mailem to mogą sobie tyłek wytrzeć, czekaj na papier i idź z nim do DOBREGO radcy prawnego. Z tego co wiem jeśli tylko spłacasz kredyt regularnie, to można grać na zwłokę, jeśli cię banksterzy chcą straszyć zabezpieczeniami. Nie jestem prawnikiem, nie znam się, ale parę osób z mojego otoczenia kombinowało i jeszcze nikomu komornik u szyi nie wisi...
            • Gość: chf Re: Tak? Naprawdę? IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 16:03
              Dzięki za poradę, wiem i czekam na list (jak ich znam, przyślą niebawem). Nie panikuję, ale uznałem że warto przstrzec bliźnich ;) przed ta firmą.

              Niedawno czytałem wypowiedzi bankowców, że nie mają zamiaru korzystać z sytuacji i rozkładać klientów żądaniami dodatkowych zabezpieczeń. Od razu wiedziałem, że to nie dotyczy Getinu, który jest najbardziej [...] instytucją na naszym rynku. No i się sprawdziło w 100%.

              Chrzanię już swoje doświadczenia (wyjaśniałem: nie byłem ich klientem, brrrrrrr, ale się niestety scalili z Noble Bankiem), ale ostrzegam przed jakimikolwiek kontaktami z "produktami" Czarneckiego!
          • Gość: Damn Re: Tak? Naprawdę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 15:23
            Coś mi to ściemą pachnie albo ktoś Ci kawał robi.

            Mail to nie jest uznawany sposób doręcznia tego typu informacji.
            Póki nie dostaniesz listu poleconego, to możesz spać spokojnie...
      • Gość: tomek Re: Tak? Naprawdę? IP: 91.198.145.* 10.08.11, 14:32
        A nie możesz osr... tego banku? Czy bank ma na prawdę prawo żądać tego zabezpieczenia? Pograj na zwłokę.
        • Gość: chf Re: Tak? Naprawdę? IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 14:48
          Tak właśnie robię. Niestety obawiam się, że Getin ma lepszych prawników ode mnie ;) i jakby co, okaże się że jednak to oni mieli rację prawo...etc.

          Żeby było jasne: nie płaczę. Mój kredyt - mój problem. Ale myślę, że warto się wzajemnie ostrzegać przed bandyckimi działaniami bandyckich banków. A do takich na pierwszym miejscu zaliczam Getin.
          • kotek.filemon Re: Tak? Naprawdę? 10.08.11, 15:13
            Dla mnie najlepszą rekomendacją na temat Getina było stwierdzenie mojego kumpla, który miał pecha tam pracować (ale spieprzył prędziutko, jak tylko mógł sobie dopisać te 12 miesięcy do CV). Akurat brał kredyt mieszkaniowy, więc się go spytałem "To co, u siebie bierzesz?", na co on odparł "Samobójcą nie jestem". A to jeszcze dość dawno było...
    • Gość: Torchwood Frankowcy nie mają najgorzej IP: 195.94.195.* 10.08.11, 13:26
      Tyle tylko, że wielu tych, którzy brali kredyt we frankach ma teraz kredyt wyższy niż wartość mieszkania - więc jak nie będą w stanie spłacić to sprzedaż mieszkania nie wystarczy na spłatę.

      Biorący w złotych nie mają tego problemu, a i kwota rat do spłaty nie wzrosła im 2 razy - więc mniejsza jest szansa, że nie będą w stanie ich spłaca..
      • Gość: Damn Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 13:34
        Do osób z kredytami w CHF: Kto zamierza mieszkać w swoim mieszkaniu przez 30 lat, niech pierwszy podniesie rękę!!
        • Gość: JohnnyD Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.159.56.18.static.crowley.pl 10.08.11, 13:52
          > Do osób z kredytami w CHF: Kto zamierza mieszkać w swoim mieszkaniu przez 30 la
          > t, niech pierwszy podniesie rękę!!

          Ja! Kupiłem bardzo fajne 65 m w centrum dużego miasta tuż przed bańką po niecałe 2000 zł za metr.

          Rata wzrosła mi o 50 zł a wartość kredytu to mniej wiecej połowa wartości mieszkania.

          Mógłbym sprzedać i kupić inne ale po co? dobrze mi się mieszka :)
          • Gość: jjj Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 16:36
            > Ja! Kupiłem bardzo fajne 65 m w centrum dużego miasta tuż przed bańką po niecał
            > e 2000 zł za metr.
            >
            > Rata wzrosła mi o 50 zł a wartość kredytu to mniej wiecej połowa wartości miesz
            > kania.
            >
            > Mógłbym sprzedać i kupić inne ale po co? dobrze mi się mieszka :)

            ja tam kupiłem 65m bez kredytu i się nie chwalę. za 99tyś w nowym budynku. i też sie nie chwale :-) Teraz wynajmuję. i tez się nie chwalę. Mogę teraz sprzedać i kupić mniejsze ale lepsze. i tez sie nie chwalę. Z kawałkiem ogrodu nawet (drzewka, cwiety, trafa) ...psss
            A wiesz czym bym się pochwalił? Tym że zdrowy jestem i mam wszystko w d...e
        • arfer Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 22:56
          mieszkaniu niekoniecznie, ale domu - napisałbym, że większość planujących budowy

          tym bardziej biorąc pod uwagę moblilność Polaków i "przywiązanie do ziemi" (które sam i u siebie dostrzegam ;) i traktuję na poły z uśmiechem i krytyką)
      • gocha221 Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 13:36
        Ale w sierpniu 2011 wzrosła (niekoniecznie x2, bo nie każdy brał kredyt po kursie 2pln, nie przesadzajmy, ludzie brali kredyty w rożnych okresach i po rożnych kursach).
        Po drugie 3 lata temu kurs franka spadł do 2 pln, czego tez sie nikt nie spodziewał, wiec jak w dłuższym okresie to policzysz, to raty nie wyglądają źle.
        Ludzie obecny kurs franka traktują jak dany raz na zawsze.
        Oczywiście ktoś może mieć, problem jeśli teraz postanowi sprzedać mieszkanie, ale chyba rzadko kto po kilku latach koniecznie musi sprzedać dom/mieszkanie, które niedawno zakupił.

        • Gość: heh Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.08.11, 13:42
          właśnie takich ludzi jest bardzo dużo, przeważnie dzieje się to z przyczyn:

          - nie dają już rady spłacać kredytu, a oszczędności się pokończyły (2- lata po wzięciu)
          - utrata pracy
          - choroba

          Uwierz, takich ludzi jest full.
          • gocha221 Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 14:06
            Nie wiem, czy full.
            Ja w swoim otoczeniu mam znajomych, którzy nie zadłużali sie pod korek, a dość ostrożnie lub b. ostrożnie (jak ja).
            Znam jedna parę, która kredyt spłaca, ale nie stać ich na oszczędzanie, czy extra wydatki, ale też nie zyją w ubóstwie ze wzg na kredyt.
          • rydzyk_fizyk Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 14:25
            Dodaj jeszcze podział majątku po rozwodzie.

            Tutaj też boom nas czeka zgodnie z demografią.
            • Gość: heh Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.183.235.47.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.08.11, 16:24
              > Dodaj jeszcze podział majątku po rozwodzie.

              jakim rozwodzie? nie będzie ich stać na rozwód. Jedna żona na całe życie. A skoro tak, to może nawet nawrócą się na chrzescijaństwo ;)
          • Gość: GOŚĆ Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.emea.ibm.com 10.08.11, 14:31
            Ile to jest full? 10, 20 tysięcy? Gdybyś mógł przytoczyć konkretną liczbę łatwiej będzie się rozmawiało. Bo dla jednego full to będzie 10 osób w maluchu a dla innego 10000 osób na stadionie :)
          • Gość: amx Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 14:46
            mylisz się - nie w Polsce, gdzie przywiązanie do własnego mieszkania (scheda po PRL) jest ogromne a i powiązania rodzinne całkiem rozwinięte

            prędzej się zapożyczą po rodzinie bliższej lub dalszej, prędzej będą psie żarcie jedli niż sprzedadzą - zacisną pasa aż dziurek zabraknie ale raty płacić będą

            już odchodzą kombinacje alpejskie że głowa mała - znam osobiście sytuację w której z powodów losowych rodzina 2+1 nie była w stanie spłacać rat za 3 pokoje. mogli zmienić na 2 pokoje? mogli... a co zrobili - ugadali się z siostrą matki tego gościa że weżmie do siebie babcię (która mieszkała sama też w 2 pokojach), bo siostra matki ma większe mieszkanie niż matka więc jej będzie łatwiej. mieszkanie babci wynajeli, z kwoty wynajmu mają "do raty" a resztówka idzie do siostry matki jako zwrot za utrzymywanie babci u siebie

            da się? - da :)

            także na tysiące mieszkań za pół ceny (po przekredytowanych) bym nie liczył...

            • Gość: bb Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 16:41
              miesz
              > kanie babci wynajeli, z kwoty wynajmu mają "do raty" a resztówka idzie do siost
              > ry matki jako zwrot za utrzymywanie babci u siebie

              Dla mnie to dziwne jest to że ktoś się dziwi jak tu matkę pod chałupę można zaprosić na starość??? Co w tym dziwnego? To chyba normalne poza przypadkami patologicznymi i zdrowotnymi gdzie taki układ wykończy wcześniej czy później jedną albo drugą strone.
              Inna sprawa to rentownosć takiej inwestycji w perspektywie możliwego załamania się cen na rynku nieruchomosci . Wynajmowane mieszkanie po prostu bedzie warte wiele mniej niż w wtedy kiedy mogliby je sprzedać po ludzkiej cenie, ale jak to będzie to nie wie nikt. wynajmowanie to tez niełatwy kawałek chleba bo można niezłą wtopę zaliczyć
    • Gość: welcometohell 140 tys ? Minus ulga odsetkowa ... IP: *.t-mobile.pl 10.08.11, 13:28
      ktora byla do 31.12.2006r i dotyczyła kredytów w PLN
      • Gość: kaska Re: 140 tys ? Minus ulga odsetkowa ... IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 14:30
        bzdura ma kredyt w ch i mam ulgę odsetkową na wiele lat
      • Gość: amx Re: 140 tys ? Minus ulga odsetkowa ... IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 14:48
        ulga obowiązuje nadal o ile ktoś zaciągnął PRZED końcem 2006 i niezależnie w jakiej walucie

        zaciągałem w 2005 w CHF i do dziś rozliczam ulgę :)
        • arfer Re: 140 tys ? Minus ulga odsetkowa ... 10.08.11, 22:40
          ale na konkretne cele - dodam
    • Gość: Damn Z tymi porównaniami trzeba uważać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 13:33
      Tak naprawdę, wcale nie jest tak prosto porównać kredyt w CHF z tym z PLN.

      Po pierwsze, autor wziął pod uwagę fakt, że kredyt we franku i w złotówce ma tę samą marżę (1.6%). W praktyce tak nie jest. Bank ma osobne marże dla PLN i osobne dla CHF. Przykładowo, obecnie marża dla kredytu PLN, to 0.99% a dla franka 3-4%.

      Kolejna sprawa, to spready. Tutaj niektóre banki (takie jak Getin) przeginają ze spreadem rzędu 40gr! Część osób porównuje ratę CHF liczoną po kursie średnim, bez spreadu.

      Następna rzecz, to fakt, że wiele osob zapomniało, że WIBOR na przełomie lat 2008-2009 spadł o prawie 2 punkty procentowe!

      No i ostatnia rzecz, nawet w czasach bańki spekulacyjnej, nie wszystkie banki dawały kredyty w CHF. Natomiast te które dawały, miały dodatkowe "produkty" (czyt. ubezpieczenia) i wciskali kredytobiorcom ubezpieczenia od utraty pracy itp. Nie mówię, że w przypadku PLN, tego nie było, chodzi mi raczej o to, że banki widząć, że delikwent ma małą ratkę, to dowalały mu ubezpieczenia (czyt. zarabiały), których może mocno nie odczuwał w racie, a bank swoje zarabiał:)



      • nannek Re: Z tymi porównaniami trzeba uważać... 10.08.11, 14:01
        > Tak naprawdę, wcale nie jest tak prosto porównać kredyt w CHF z tym z PLN.
        >

        Pierwszy raz trolu muszę ci przyznać rację ;-)

        Jak widać te wyliczenia są totalnie naciągane
        Dodatkowo widziałem dane ze najwięcej kredytów w CHF wzięto własnie w czasie rekordowo niskiego kursu chf.


        Problem mają głównie WARSZAWIACY

        Tak wygląda zestawienie dotyczące procentowego udziału kredytów w CHF
        Kraków 10% , Górny Śląsk - 6% Wrocław 8% i
        WARSZAWA 67%!

        • marter7 Re: Z tymi porównaniami trzeba uważać... 10.08.11, 14:25
          > Jak widać te wyliczenia są totalnie naciągane

          Wiesz, to że są trudne nie oznacza, że nie ma nikogo, kto by potrafił to wyliczyć...
      • marter7 Re: Z tymi porównaniami trzeba uważać... 10.08.11, 14:23
        Oczywiście, że trzeba uważać, ale jedyne sensowne porównanie jest takie jak autora (o ile rzeczywiście zostało zrobione według rzeczywistych danych) - czyli porównując ile de facto się spłaciło (i oczywiście prawdziwa odpowiedź będzie dopiero za te dwadzieścia kilka lat jak kredyty zostaną popłacone do końca).

        A odnosząc się do Twoich uwag:
        1)skoro analizujemy kredyt z połowy 2007 to trzeba wziąć i obowiązujące wtedy marże - a na przełomie 2007/2008 można było dostać poniżej 1% w CHF.
        2)zmieniał sie i WIBOR i LIBOR - stąd należałoby wziąć pod uwagę rzeczywiście płacone raty (i sądzę, że autor to zrobił)
        3)obowiązkowe "dodatki" zależały nie tyle od waluty, ale od banku
        • Gość: Damn Re: Z tymi porównaniami trzeba uważać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:39
          Jeśli autor oparł swoja symualację na zwykłym kalkulatorze kredytowym, to może sobie ją w buty wsadzić a nie biorąc dwa PRAWDZIWE kredyty

          Podejrzewam, że tak było. Zsumował komórki z ratami dla kredytu w PLN i CHF za dany okres i wyciągnął wnioski oderwane od brutalnej rzeczywistości.

          Takie podejście przejdzie w rozważaniach akademickich, ale nie sprawdzi się w realnych warunkach.

          Jan Kowalski biorąc kredyt bierze go w konkretnym banku, z konkretną prowizją, marżą, spreadem, ubezpieczeniami od niskiego wkładu (biorąc pod uwagę obecny kurs franka, kredytobiorcy szybko się tego ubezpieczenia nie pozbędą) produktami dodatkowymi (ubezpieczeniami) itd.
    • Gość: mixxt Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 10.08.11, 13:33
      co za różnica czy chf czy zł czy eur?? bierzesz w jakiej walucie chcesz i koniec.nikt nie użala się nad swoją dolą. a na forum GW tylko słychać o lemingach,sraczkach itp.jeden drugiemu życzy najgorszego a nikt nie zwraca uwagi co robią politycy i dziennikarze (jedna i ta sama mafia).udają pomocnych a za chwile będzie festiwal obietnic jak to dzięki ich programom bedzie nam sie dobrze żyć!!! kooorva, ludzie, opamiętajcie się i zacznijcie myśleć jak ludzie a nie zwierzęta.to politycy wysyłają żołnierzy na wojenki, to rząd zezwala na twór zwany krusem, to rząd zezwala na szastanie naszymi pieniędzmi przez zus, a gdzie reforma finansów publicznych?!? gnoje wakacje sobie robią a za chwile za również nasze pieniądze zrobią sobie wielomilionowe kampanie wyborcze!!! oceńcie te działania a nie to że ktoś ma kredyt w chf,eur, czy też zł. takie czasy, młodych nie było stać na mieszkanie za 300.000 za gotówkę przy zarobkach rzędu 2000-4000 zł miesięcznie!!! więcej szacunku do siebie, to naprawde pozwala na rzeczową dyskusje. pozdrawiam
      • Gość: Monarchista Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 213.17.138.* 10.08.11, 13:52
        Gość portalu: mixxt napisał(a):

        > co za różnica czy chf czy zł czy eur?? bierzesz w jakiej walucie chcesz i konie
        > c.nikt nie użala się nad swoją dolą. a na forum GW tylko słychać o lemingach,sr
        > aczkach itp.jeden drugiemu życzy najgorszego a nikt nie zwraca uwagi co robią p
        > olitycy i dziennikarze (jedna i ta sama mafia).udają pomocnych a za chwile będz
        > ie festiwal obietnic jak to dzięki ich programom bedzie nam sie dobrze żyć!!! k
        > ooorva, ludzie, opamiętajcie się i zacznijcie myśleć jak ludzie a nie zwierzęta
        > .to politycy wysyłają żołnierzy na wojenki, to rząd zezwala na twór zwany kruse
        > m, to rząd zezwala na szastanie naszymi pieniędzmi przez zus, a gdzie reforma f
        > inansów publicznych?!? gnoje wakacje sobie robią a za chwile za również nasze p
        > ieniądze zrobią sobie wielomilionowe kampanie wyborcze!!! oceńcie te działania
        > a nie to że ktoś ma kredyt w chf,eur, czy też zł. takie czasy, młodych nie było
        > stać na mieszkanie za 300.000 za gotówkę przy zarobkach rzędu 2000-4000 zł mie
        > sięcznie!!! więcej szacunku do siebie, to naprawde pozwala na rzeczową dyskusj
        > e. pozdrawiam

        "Bądźcie ostrożni z władzą, bo nie zmierza ona do dobra człowieka, ale do własnej korzyści; udaje, że kocha w czas pomyślny, ale nie pomoże w czas trudny"(Talmud, Awot 2,3)
        • gogologog Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 15:03
          > "Bądźcie ostrożni z władzą, bo nie zmierza ona do dobra człowieka, ale do własn
          > ej korzyści; udaje, że kocha w czas pomyślny, ale nie pomoże w czas trudny"(Tal
          > mud, Awot 2,3)

          Szacunek
      • Gość: h Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.183.235.47.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.08.11, 16:29
        młodych nie było
        > stać na mieszkanie za 300.000 za gotówkę przy zarobkach rzędu 2000-4000 zł mie
        > sięcznie!!

        właśnie o to chodzi, że nie było ich stać, a kupili
    • Gość: Jasio Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 13:34
      Jesteś w błędzie. Ja mogłem wziąć kredyt tylko w złotówkach. Na ta samą kwotę we frankach nie miałem wtedy zdolności.
      • Gość: Damn Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:02
        Bo prawdopodobnie brałeś w 2008 lub później...
    • Gość: Ano Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 178.36.34.* 10.08.11, 13:34
      Zgadza. Żenujące, że poważna, zdawałoby się, gazeta, pozwala na pisanie takich głupot. Ktoś kto dostał 300k kredytu we frankach, nigdy by wówczas nie dostał 660k kredytu w złotych. Odsetek kredytobiorców, którzy mieli wówczas zdolność kredytową, aby zaciągnąć kredyt hipoteczny w PLN było iście hipotetyczny....
      • Gość: kic Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 13:42
        Ciekawe czy teraz zajmniecie się rosnącym wibore ????? I krzywdą złotówkowców a nie tylko, franek i franek.
        Dla tych co wzieli w zł też raty skoczą ale tym akurat nikt się nie zajmuje. Słaby temat, jak słaba złotówka.
    • Gość: szczesliwy Michaś zostawiła go przez franka IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.08.11, 13:35
      szczerze mówiąc 50% osób które pobrały te kredyty poniżej 2,8 za franka nie mają szans spłacić tego kredytu, drugie 50% spłacać go bedzie nadludzkim wysiłkiem

      Pewien koleś wziął kilka lat temu taki kredyt po 2,2 na "apartament" ;p. Dosc dobrze zarabiał. Miał sportowe auto ( na lising ;p ), dziewczyne niezla laske. Dumny byl jak paw. Znałem tą jego dziewczyne bo to moja koleżanka. Pierw było 3 zł. Potem 3,2. Potem 3,8 Wczoraj 4,07. Dziewczyna tego nerwowo nie wytrzyamła, zostawiła nieudacznika.
      Ja mam 3 pokojwe mieszkanie ktore dostalem w spadku. A od kilku dni mam nową współlokatorkę:). Mam posprzątne, wyprawne i jeszcze połowe za opłaty płacę. Zgadnijcie kto to?;p Przyjmę jeszcze jedną i będę mieszkał za darmo
      • gocha221 Re: zostawiła go przez franka 10.08.11, 13:39
        Kredyty we frankach są jednymi z najlepiej spłacanych ;)
        Ciągle o tym mówią.
        A to, czy ktos spłaci kredyt zalezy od wielu rzeczy. jelsi wziąl np. kredyt "pod korek" w pln, a straci prace a druga osoba zachoruje, to będzie kiepsko. Bez znaczenia, czy to kredyt w eur,pln, czy chf.
        Jak ktos wziął kredyt b. ostroznie i skromnie, to i frank nie zaszkodzi.

        • Gość: Bankier Re: zostawiła go przez franka IP: *.prokom.eu 10.08.11, 13:50
          To prawda, kredyty w CHF są doskonale spłacane. Wręcz perfekcyjne. A wiesz dlaczego? Bo w momencie, kedy kredyt w denominowany w CHF (lub w innej walucie obcej) przestaje być regularnie obsługiwany, bank z automatu przewalutowuje go na PLN. I od tej pory jest to nieregularnie (albo w ogóle) obsługiwany kredyt złotowy. Proste, prawda? To taka mała bankowa tajemnica, z mediów się tego nie dowiesz :) Pozdrawiam.
          • Gość: Damn Re: zostawiła go przez franka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:00
            Hmm, bardzo ciekawe, to co piszesz. Tylko coś mi tu nie pasuje. Jak to z "automatu"?

            W przypadku kredytu jest 30 dniowy okres wypowiedzenia (akurat w moim kredycie, ale jest PLN). W przypadku kredytu w CHF, sytuacja prawdopodbnie by wyglądała tak: bank wypowiada kredyt, koleś nie ma na spłatę całości, więc bank daje mu możliwość zaciągnięcia kredytu w PLN, z tym że koleś w takim przypadku nie przejdzie scoringu. W przypadku wysokiego kursu franka, nie będize miał zdolności, bo będize musial zaciągnać znacznie większą kwotę biorąc pod uwagę obecny kurs...

            • Gość: Bankier Re: zostawiła go przez franka IP: *.prokom.eu 10.08.11, 14:19
              Z automatu to oczywiście uproszczenie. Muszą być wykonane pewne procedury i nie dzieje się to od razu, ale generalnie banki robią co mogą, aby nieobsługiwane kredty walutowe zamieniać na złotowe. W ten sposób ograniczają maksymalną potencjalną stratę z tego aktywa. Gdyby tego nie robiły, w miarę wzrostu kursu franka czy euro traciłyby na tym nieobsługiwanym aktywie coraz wiecej.
              • Gość: tomi_78 Re: zostawiła go przez franka IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 14:39
                Bankier może mieć racje. Przecież 99 % tych kredtów nie jest w CHF ale w złotówkach tylko denominowane we Frankach. Czyli jak bank komuś wypowie umowę, to okresśli sumę do spłaty na ten dzień w PLN (ustali ją przeliczając po kursie do CHF) od tego momentu musisz oddać konkretną kwotę w zł. Do komornika nie trafia zatem sprawa o siąnięcie 200 tyś Franków ale 800 tyś PLN. Dalsze zmiany kursu nie mają już znaczenia. Tytuł wykonawczy jest w PLN.

                Na marginesie autro artykułu uwzględnij ile do tej pory spłacili ale nie bierze pod uwagę ile jeszcze do spłaty zostało.
                Kredyciarz złotówkowy spłacił 140 tyś ale do spłaty ma już tylko 270 tyś (przy racie równej), kredyciarz frankowy spłacił 106 tyś ale do oddania ma ciągle (przy racie równej) 270*1,8 (zakaldam że Frank podrożał o 80 %)=500 tyś. Do tego odsetki drugie tyle, zatem
                Ma 1 mln do spłaty + 106 tyś, które spłacił, tzn. za 1,1 mln kupił mieszkanie warte 300 tyś. Niezły deal :-))) ale nie ma co przynajmniej nie mieszka u mamy.
                • Gość: Damn Re: zostawiła go przez franka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:42
                  Zgoda, tylko Bankier pisał, że następuje zamiana kredytu z CHF na PLN a nie windykacja.

                  Czyli de facto polegałoby to na zaciągnięciu nowego kredytu w PLN. Ja mam podejrzenia, że nie do końca tak to wygląda właśnie na brak zdolności wzięcia tych 800 tys. PLN kredytu o których wspomniałeś w przykładzie.

                • Gość: fg Re: zostawiła go przez franka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 16:47
                  > arte 300 tyś. Niezły deal :-))) ale nie ma co przynajmniej nie mieszka u mamy.

                  A mnie to zawsze ciekawiło jak to bronia się kopytami przed mieszkaniem u mamy. A skądinąd wiem ze większosć ludzi poniżej 30 ma dopłaty do kredytu od rodziców właśnie. Dziwne to trochę.
                  Mimo wszystko kredyt walutowy w przypadku osób które naciągnęły sobie zdolnosć to był masakrycznie poroniony pomysł jeśłi to co piszecie o bezzwłocznym przewalutowaniu jest prawdą. Kretynizm po prostu. Ci którzy z frankiem nadal śpią spokojnie mogą jeszcze liczyć że za rok frank wróci w okolice 3zł ale ci co mają nóż na gardle... sorry.
        • kr_kr Re: zostawiła go przez franka 10.08.11, 14:18
          > A to, czy ktos spłaci kredyt zalezy od wielu rzeczy. jelsi wziąl np. kredyt "po
          > d korek" w pln, a straci prace a druga osoba zachoruje, to będzie kiepsko. Bez
          > znaczenia, czy to kredyt w eur,pln, czy chf.

          Jak ktoś wziął kredyt w PLN to może w takiej sytuacji sprzedać mieszkanie / dom i kupić/wynająć mniejszy/tańszy. Bo kwota kredytu pozostająca do spłaty daje taką możliwość.
      • Gość: ? Re: zostawiła go przez franka IP: *.aster.pl 10.08.11, 13:41
        To w Wałbrzychu macie trzypokojowe mieszkania?
        • dd1987 Re: zostawiła go przez franka 10.08.11, 13:46
          ten koleś w swoim "apartamencie" miał 2 pokoje. To te moje 3 pokoje to juz chyba penthouse;p
      • fc_pl hehe 10.08.11, 13:57
        "Pierw"? Przyznaj się ziomuś, odziedziczyłeś to mieszkanie w postPGRowskiej chlewni. Tatko na "kumbajnie" jeździli, mać sraczyki czyściła a jak im się zmarło to ty zostałeś panem na włościach.
        Nie ma co, udała się tej twojej koleżance przesiadka z leasingowanego samochodu w przechodzone walonki.
        • Gość: ??? Re: hehe IP: *.183.235.47.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.08.11, 17:16
          > "Pierw"? Przyznaj się ziomuś, odziedziczyłeś to mieszkanie w postPGRowskiej chl
          > ewni. Tatko na "kumbajnie" jeździli, mać sraczyki czyściła a jak im się zmarło
          > to ty zostałeś panem na włościach.
          > Nie ma co, udała się tej twojej koleżance przesiadka z leasingowanego samochodu
          > w przechodzone walonki.

          Po prostu walonki są znacznie bardziej atrakcyjne niż mieszkanie w kredycie underwater Hancza lake. Poza tym nie wydaje mi się, żeby tak wielu zadłużonych arystokratów wyparło się wujka z hektarami. Gdyby go tylko mieli :)
      • Gość: kot Re: zostawiła go przez franka IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 14:03
        michasiu ty wielkim jesteś udacznikiem z panną dla której pieniądze są najistotniejszą kwestią w związku (ale jesteście siebie warci, dla ciebie to przecież głównie "laska") i mieszkaniem które DOSTAŁEŚ. dla pana należą sie gratulacje i oklaski
      • Gość: hegemon® i posuwasz materac po nieudaczniku? IP: *.aster.com.pl 10.08.11, 14:17
        to nie świadczy o tobie zbyt dobrze :-)
      • Gość: eh Re: zostawiła go przez franka IP: 62.233.246.* 10.08.11, 14:20
        Moim zdaniem nieudacznikiem jestes ty.Raz ze sam na mieszkanie na zarobiles a pewnie nawet nie bylo cie stac na raty.Dwa dostales dziewczyne ktora juz przelatana przykleila sie do ciebie na 4 kąty.Trzy cieszysz sie z 3 pokoi i czyjegoś nieszczęścia a tamten koles prznajmniej probowal cos osiagnac samemu.no i na koniec zenada jak zzera cie zawisc i cieszysz sie z takich rzeczy.
        • Gość: heh Re: zostawiła go przez franka IP: *.toya.net.pl 10.08.11, 16:00
          ja też się cieszę. pracuję w windykacji. mam z tego premię.
          • arfer Re: zostawiła go przez franka 10.08.11, 22:20
            Akurat frankowi kredytobiorcy spłącają swe kredyty idealnie - nie tylko na tle Polski, ale i jakichkolwiek innych rynków hipotecznych - czy to Europy, czy USA, czy tym bardziej emerging markets.

            Kto nie wierzy - polecam statystyki KNF, czy NBP.

            Kto twierdzi, że statystyki są spreparowane - polecam psychiatrę.
        • Gość: 3r Re: zostawiła go przez franka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 16:49
          rzy cieszysz sie z 3 pokoi i czyjegoś n
          > ieszczęścia a tamten koles prznajmniej probowal cos osiagnac samemu.

          Samemu to dziś mozna sobie tylko krzywde zrobić niestety
      • Gość: kaska Re: zostawiła go przez franka IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 14:36
        nie mów że związałeś się z tą k... nie boisz się że jak np. zachorujesz to też nie wytrzyma?
        • Gość: szcześliwy Michaś Re: zostawiła go przez franka IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.08.11, 15:00
          skad tyle zlosci, powinniscie sie cieszyc ze jej pomoglem.
          Ja sie jej nie dziwie że go zostawiła. Co ma bide klepac przez najbliższe 30 lat z nim? Albo pod mostem wylądować? A z wyplaty wiecej jej zostaje nawet jak polowe za czynsz doplaci niz miala by ten gigantyczny kredyt splacac z nim.
          Dla mnie moze mieszkac nawet przez 10 lat, bo mi to na reke.
      • Gość: ??? Re: zostawiła go przez franka IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 10.08.11, 15:27

        > 50% osób które pobrały te kredyty poniżej 2,8 za franka nie mają szans
        > spłacić tego kredytu, drugie 50% spłacać go bedzie nadludzkim wysiłkiem

        Wróżka czy co?

        > Wczoraj 4,07. Dziewczyna tego nerwowo nie wytrzymała, zostawiła nieudacznika.

        Czyli wczoraj go zostawiła? ;-)


        > A od kilku dni mam nową współlokatorkę:). Mam posprzątne, wyprawne...

        Mieszkasz ze sprzątaczką w mieszkaniu po dziadku? I co to za luksus?
      • aramco1 Re: zostawiła go przez franka 10.08.11, 19:47
        i jaki z tego wniosek? doczekać do śmierci rodziców albo dziadków plus wykolegować rodzeństwo i/lub kuzynów. żeby się z nimi nie dzielić. Jakie to proste.
    • Gość: darek_w1 Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.lan.pop.pl 10.08.11, 13:37
      "Jeśli ktoś w połowie 2007 r. wziął 300 tys. zł kredytu we frankach szwajcarskich (z marżą 1,6 proc., a kredyt został wypłacony po kursie 2,2 zł), do dzisiaj spłacił w sumie około 106 tys. zł. Taki sam kredyt, tyle że wzięty w złotych, kosztował do tej pory kredytobiorcę już prawie 140 tys. zł!"

      OK, a ile zostało jeszcze do spłaty jednemu i drugiemu? Ech, ci dziennikarze GW ;-)

      A swoją drogą nie ma co przesadnie panikować z powodu _dzisiejszego_ kursu franka, z tego wcale nie wynika, że za rok, dwa czy pięć będzie tyle samo. Spekuła prędzej czy później zacznie się go pozbywać żeby zrobić bańkę w innym miejscu i kurs spadnie. Rata w tym miesiącu będzie większa, za rok może być będzie mniejsza. Taka uroda kursów walutowych.


      • Gość: gosc Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.icpnet.pl 10.08.11, 13:53
        wzial 300 tys i splacil 140, czyli ma do splaty 160 w PLN, wzial 300 we frankach, splacil 106 a obecnie ma do splaty ile 400tys? (ze wzgledu na wzrostu zadluzenia i kursu franka)
      • Gość: drf Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:02
        > OK, a ile zostało jeszcze do spłaty jednemu i drugiemu? Ech, ci dziennikarze GW
        > ;-)

        pomijając to 'ile' to nawet w przypadku gdyby okazało się że kredyt frankowy w rezultacie okazałby się korzystniejszy to nie wiem czy ilośc zdrowia psychicznego jaka się przy tej okazji straci jest warta tych paru tyś.
        Nie zapominajmy ze banki to nie instytucja w której pewne rzeczy dzieją sie przypadkowo. Ta cała nagonka na kredyty we franku 4 lata temu została dokładnie przemyślana i banki wręcz wciskały te kredyty kazdemu kto był w stanie przynieść jakiś świstek o zarobkach i złożyć coś na kształt podpisu. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie przypuszcza aby bank robił ludziom prezenty w postaci kredytu który jest znacząco tańszy od złotowego i to jeszcze w dość stabilnej wydawałoby się walucie. W KNF przegapili sprawę a jak sie połapali i ograniczyli spekulację walutą w kredycie był za późno. Po prostu banki grały na wzrost kursu franka i należy też się spodziewać ze ten wzrost będzie to tendencja dość trwała ale do sytuacji armageddonu daleko więc nie ma co rozdzierać szat nad frankistami choć w Portugalii już 9tyś mieszkań poszło pod młotek od niewypłacalnych kredytobiorców. To ponoc początek dopiero wiec nie jest to wcale takie niemozliwe w Polsce a znajac skalę zadłuzenia.
        Banki po prostu robią teraz postrzyżyny a chore owce spisuja na straty sprzedajac długi lub wysyłajac komornika.
        • Gość: darek_w1 Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.lan.pop.pl 10.08.11, 16:03
          > Nie zapominajmy ze banki to nie instytucja w której pewne rzeczy dzieją sie prz
          > ypadkowo. Ta cała nagonka na kredyty we franku 4 lata temu została dokładnie pr
          > zemyślana

          Teorie spiskowe zawsze miały się dobrze ;-) Ty naprawdę sądzisz, że polskie banki mogą wpływać na światowy rynek walutowy? Gdyby połączyć wszystkie polskie banki i utworzyć jeden wielki bank to byłby on w światowym rankingu gdzieś koło 20 miejsca z kapitałem kilkadziesiąt razy mniejszym od liderów. To z czym do ludzi? ;-) Żeby podpompować o jedną trzecią w ciągu pół roku kurs waluty kraju o PKB ponad 400 mld USD i podobnych obrotach handlu zagranicznego trzeba zaangażować dziesiątki jeśli nie setki miliardów dolarów wolnej gotówki.

          Co więcej bankom wcale nie zależy na takim wzroście kursu. Myślisz, że banki mają zakopcowane tony franków w swoich skarbcach, przetrzymały je do wzrostu kursu i teraz opylają? Banki tak samo kupują franki, tyle że nie kantorach tylko na rynku międzybankowym. Mogą się przewieźć na tych skokach kursów tak samo jak zwykli ludzie. Po prostu wszyscy jesteśmy ofiarami światowych działań spekulacyjnych.
      • Gość: karol Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.bas.roche.com 10.08.11, 14:02
        Frankow na pewno zostalo mniej do splacenia tym...co maja w frankach, chocby dlatego, ze oprocentowanie jest bardzo niskie i w racie kapital jest o wiele wiekszy niz w kredycie PLN.

        Dobra rada dla wszystkich kursowych onanistow. Przez ostatnie lata kazda osoba majaca kredyt w CHF zaoszczedzala co miesiac duza kwote (u mnie to bylo okolo 500-700 zlotych), wystarczylo to odlozyc na lokate, dzieki temu sie ma "poduszke" na takie (i o wiele gorsze) sytuacje. Zreszta, nawet teraz raty CHF ledwie sie zrownaly z PLN...kto wie jak bedzie za 5 lat niech teraz np. kupuje CHF. A jak ktos nie wie to niech zamknie dzioba :)
        • Gość: Big Milk Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.183.235.47.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.08.11, 17:37
          Przez ostatnie lata kazda osoba
          > majaca kredyt w CHF zaoszczedzala co miesiac duza kwote (u mnie to bylo okolo 5
          > 00-700 zlotych), wystarczylo to odlozyc na lokate

          mentalność znakomitej większości kredytobiorców, i zasadniczo całej populacji biorących 90-120% LTV nie dopuszcza jakichkolwiek nadwyżek finansowych, nie mówiąc o zakładaniu lokat. Jeśli były nadwyżki, to zostaly natychmiast skonsumowane. Wiadomo, optymizm, rozwój naszego kraju, awanse i podwyżki w pracy, a teraz na przykład kierujemy unijnym pociągiem.
    • Gość: ap Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 13:38
      chyba nie wiesz jakie warunki trzeba było spełnić by otrzymać kredyt we Frankach:)mniej zamożni? żart, raczej tacy którzy uważali że stać ich na spekulacyjne ryzyko ale jak zwietrzyli krew i głupotę polityków to rozpętali medialne piekło jaka to im krzywda się czyni, nie mówiąc o tym że sporo tzw. pseudoelit medialnych sama ma we Frankach kredyty czyli pisząc o tym piszą we własnym interesie:)
      • gem58 Re: Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 13:51
        Chyba masz na mysli kredyty sprzed 2 lat a nie te sprzed 4. Wymagania względem frankowego kredytobiorcy nie od zawsze były tak restrykcyjne ja teraz.
    • Gość: ezraone Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.aster.pl 10.08.11, 13:38
      lava71, macie dziś wolne czy konsultujecie się z centralą?
    • Gość: PLN Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 13:41
      A co myśleli, że waluta w której wzieli kradyt na stałe kursowo związana jest z PLN. Trzeba było myśleć przed zaciągnięciem kredytu. Czy przy kursie franka poniżej PLN 2 płakali, że waluta taka jest tania i oddawali różnicę do skarbu państwa?
    • Gość: finansista Co prawda to prawda ... IP: 193.111.166.* 10.08.11, 13:45
      Tyle ze osoby zadluzone w zlotowkach spia sobie spokojnie a we frankach sie martwia bo bylo przyzwyczajeni do mniejszych rat ...

      finanse-dla-kazdego.blogspot.com
      • Gość: kic Re: Co prawda to prawda ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 13:49
        Jak śpią spokojnie zobacz co się dzieje z wibore! I nikt nawet słowa nie wspomni.
        • Gość: Damn Re: Co prawda to prawda ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:04
          W ciągu pół roku wzrósł o pół punktu procentowego...

          i?
          • Gość: g Re: Co prawda to prawda ... IP: *.tktelekom.pl 10.08.11, 18:04
            A przez rok ponad jeden:)
            A tymczasem LIBOR spada:)
            Mi osobiście kredyt w CHF na 1,7% nie przeszkadza:) A ratę większą o te kilkadziesiąt złotych przeżyję:), bo i tak jest mniejsza niż dla kredytu złotówkowego:)
    • Gość: .... Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 13:56
      Z jakiej "pazerności" ???? Co ten autor za fanaberie wypisuje. Dość że trzeba bankowi płacić 100% wiecej na przestrzeni lat ....to chyba narmalne że każdy chce płacić mniejsza ratę kredytu a nie większa panie autorze - cymbale
    • i.l Frankowcy nie mają najgorzej 10.08.11, 13:56
      Autor reprezentuje typowo polską mentalność. Sugeruje jakoby ,,frankowcy coś zyskiwali''
      Tymczasem niczego nie zyskują. Nadal będą płacić swoje raty w drogim franku.
      Porządkowany jest jedynie spread, który w sposób bandycki banki wykorzystywały. To takie samo działanie jak kiedyś ustawa ,,antylichwiarska''. Jestem bezbronny wobec regulaminu i procedur bankowych. Nowe prawo pozwala mi na wybór tego co dla mnie lepsze. Ale nikt mi nic nie daje. Odestki w złotówkach są ucywilizowane. Natomiast system kredytów
      walutowych podlegał wyłącznie widzimisie banków. Do tej pory Santander ma umowy
      które pozwalają mu ustalać stopę procentową dowolnie. Efekt jest taki, że kiedy wszystkie
      wskaźniki i stopy procentowe były zmniejszane, Santander podnosił je bez uzasadnienia.
    • Gość: chytrość Foreksowcy się cieszą, spekulanci płaczą ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 13:57
      Cóż ludzie biorący kredyt we frankach byli poinformowani, że kurs może się zmienić. Wiadomo, że nikt się nie spodziewał że będzie tak drogo - ale powinni liczyć się z każdym ryzykiem.

      Kurs franka się utrzyma jeszcze długo, bo na tym zarabiają teraz foreksowcy oraz fundusze które bawią się w walutę.

      Choć może się okazać, że w ciągu roku kurs franka spadnie na 2,8 - 3 zł.
    • Gość: ekonom Frankowcy nie mają najgorzej IP: 198.208.243.* 10.08.11, 14:00
      bardzo jednostronnie napisany artykul traktujacy temat w uproszczony sposob tak aby udowodnic teze postawiona w tytule!
      przede wszystkim abstrahujac od zdolnosci kredytowej to indywidualna decyzja kredytobiorcy jaki kredyt bierze
      w przypadku kredytu zlotowego ma wyzsza rate ale wzglednie spokojny sen bo jedyne co moze sie zmienic to stopa % ale nie sa to skoki drastycznie - zwykle 0,25% lub 0,5%
      kredyt walutowy to nizsza rata wynikajaca z nizszego oprocentowania ale tez nerwowe mniej lub bardziej sprawdzanie kursu!
      chcialbym tez przypomniec iz stopy procentowe w Szwajcarii i strefie Euro rowniez sa zmienne i najprawdopodobniej jak kryzys minie zaczna rowniez rosnac!
      jak juz napisano we wczesniejszych komentarzach - kredytobiorca PLN zaplacil wiecej odsetek ale jego zadluzenie systematycznie spada, kredytobiorca w CHF placil nizsze raty ale teraz nagle jest winny bankowi np 50% wiecej
      ostatnia kwestia - nie panikowac - kredyt mamy zwykle na 20-30 lat - za kilka lat kurs moze byc zdecydowanie korzystniejszy
      • Gość: ola Re: Frankowcy nie mają najgorzej IP: 78.133.200.* 11.08.11, 09:36
        Alez, zadluzenie we frankach tez spada, nawet szybciej niz zadluzenie w przypadku kredytów złotowych, tylko - no właśnie - liczone we frankach. Widziały gały co brały...
    • Gość: ja Frankowcy nie mają najgorzej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.08.11, 14:03
      nie rozumiem jednego. Mam kredyt w CHF, spłacam realnie i tak mniej niż gdybym wziął w tym samym okresie w PLN. Nie planuje sprzedawać domu na pewno przez następne 15-20 lat (kredyt na 30). To w czym problem? Podobnie jak ja ma pewnie zdecydowana większość ludzi.
      Problem byłby gdybym zachorował, nie mógł pracować itp. itd. tragedi, które oczywiście zdarzają się ale ich prawdopodobieństwo oceniam na 5-10%, tym bardziej że jakieś tam ubezpieczenie na życie mam. Czy z tego powodu mam się martwić? Bez sensu! Jeżeli okaże się najgorsze to zawsze można ogłośić bankructwo, co prawda straciłbym to co do dzisiaj spłaciłem ale ja i moja rodzina będzie na zero, a nie na minus milion PLN. Biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo, że będę musiał spłacić kredyt wcześniej z powodu jakiejś tragedii, ubezpieczenie i cały czas niższą ratę niż w PLN to drugi raz wybrałbym i tak ten sam kredyt przy takich samych warunkach.
      • makbet799 Re: Frankowcy nie mają najgorzej 16.05.19, 15:37
        Problemem jest niezgodność umów kredytów z bezwzględnie obowiązującym prawem. Znalazłem już kilkadziesiąt wyroków, w których sędziowie uznali, że te umowy są nieważne lub są zwykłymi kredytami w złotych. Ostatni dotyczący Santandera (to mój bank) kredytwefrankach.themi.pl/korzystny-wyrok-z-dnia-1-marca-2019-r-sad-okregowy-w-elblagu-wydzial-i-cywilny-sygn-akt-i-c-314-18-z-powodztwa-przeciwegzekucyjnego-santander-bank-polska-s-a-bank-zachodni-wbk-s-a-bank-zachodni-wbk-s-a
        A odnośnie rat, to biorąc pod uwagę wysokość wiboru to faktycznie nie są wyższe niż w kredytach złotowych, ale problem jest w przypadku osób, którym coś nie poszło. Jakby mieli kredyt w złotych to sprzedaliby dom czy mieszkanie, spłacili kredyt i jeszcze może część pieniędzy by im została. W przypadku kredytu w chf nie mogą sprzedać nieruchomości, a teoretycznie gdyby im się to udało, to musieliby dopłacić jeszcze np. drugie tyle co za nią dostali. W przypadku egzekucji jest tragedia, bo np. spłacając 10 czy 15 lat i zostają bez mieszkania i jeszcze z dużymi długami.
    • placebo99 Ale złotówkowi nie musza latać ze sraczką na kibel 10.08.11, 14:06
      Stać ich było na komfort spokoju, a frankciarze patrzą jak ich kredyt rośnie w kosmos i walą luźnego stolca w spodnie albo w pampersa jeśli ich na taki luksus jeszcze stać :DDD
      Złotówkowi też nie brali kredytów na 30-40 lat ale na 10-20 lat. Nie można porównywać kredytów 40-letnich, bo w PLN nikt takiego zwyczajnie nie brał. Poza tym frank zawsze będzie kompensował inflację, a złótówka już nie. Inflacja jest sprzymierzeńcem złotówkowych.
      • kotek.filemon Re: Ale złotówkowi nie musza latać ze sraczką na 10.08.11, 14:25
        Twoja fiksacja analna jest już zwyczajnie nudna. Zazwyczaj przypada na drugi i trzeci rok życia, ale u niektórych jest przetrwałym mechanizmem świadczącym o poziomie na skali rozwoju emocjonalnego.

        PS: Tym niemniej też przewidywałem, co będzie z jelonkami, którzy kupili 2007/08, bo "taniej nie będzie", często naganiani przez ołpenfajansa do Getinu (moi ulubieńcy, dzisiejszy spread 0.5048 PLN). Sądzę, że w najgorszej sytuacji są ci, co brali około wakacji 08. Pracowałem jeszcze wtedy w PL zarabiając w złotówkach i były to wówczas najlepsze wakacje mojego życia, bo mocna złotówka pozwalała szaleć na weekendzie w Paryżu jak nigdy przedtem.
        • Gość: Maruder Placebo nie daj się! U nas pampersów zabrakło! IP: *.net.stream.pl 10.08.11, 14:37
          Niekoniecznie.
          U znanych reżyserów "fiksacja analna" przypada niekiedy na znacznie późniejsze lata zycia.
      • Gość: ??? Re: Ale złotówkowi nie musza latać ze sraczką na IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 10.08.11, 15:53
        Chciałbym zobaczyć jak ci ten luźny stolec gasi ten uśmiech zawiści.
        W tej chwili w tym wątku jest prawie 200 postów i nie znalazłem żadnego, w którym ktoś kto ma kredyt w CHF płacze nad swym losem.
        Znalazłem za to wiele takich żenujących wpisów jak twój, w których ktoś się cieszy, że ktoś inny ma gorzej (w domyśle dlatego, że jest głupi, naiwny, młody, wykształcony, mieszka w mieście albo dotyczy go dowolna kombinacja tych cech).

        Ż E N A D A !!!
        • Gość: Guluzula Re: Ale złotówkowi nie musza latać ze sraczką na IP: *.net.stream.pl 10.08.11, 16:17
          biedny naiwny chloptasiu. zalosne jest to twoje przekonanie ze urzedy albo korporacje dajace na razie zatrudnienie tym "frankowym" to imstytucje trwajace wiecznie. jeszcze nie wiesz co to prawdziwa bieda. ale sie przekonasz. ty i miliony podobnych tobie idiotow.
          mlodych, preznych, dynamicznych, wylsztalconych, z wielkich miast (w dowolnej kombinacji tych cech)
          • Gość: ??? Re: Ale złotówkowi nie musza latać ze sraczką na IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 10.08.11, 16:39
            Żenujące jest twoje szufladkowanie ludzi i twoje przekonanie, że tyle o mnie wiesz.

            I to twoje podejście - "cieszę się z twojego nieszczęścia, a jeśli mówisz, że nie jesteś nieszczęśliwy, to cieszę się, że kiedyś cię spotka nieszczęście."
          • Gość: ??? Re: Ale złotówkowi nie musza latać ze sraczką na IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 10.08.11, 17:04
            > ty i miliony podobnych tobie idiotow.
            > mlodych, preznych, dynamicznych, wylsztalconych, z wielkich miast (w dowolnej kombinacji tych cech)

            I jeszcze jedno. Ponieważ nie mogę zrozumieć motywów działania takich ludzi jak ty, chciałbym się dowiedzieć, która z wymienionych przez ciebie cech czyni z człowieka idiotę?
            • Gość: Guluzula Re: Ale złotówkowi nie musza latać ze sraczką na IP: *.net.stream.pl 10.08.11, 17:41
              kazda z osobna już czyni. oczywiscie w naszych realiach
              a jesli sie te cechy kumuluja (w dowolnej kombinacji!!!), to efekt jest piorunujacy.
              i mamy to, co mamy

              pozdrowienia :))))))
              • Gość: Niewirząca Re: Ale złotówkowi nie musza latać ze sraczką na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 20:14
                Który bank daje teraz kredyty we Franiach????? Bo bardzo opłaca się wziąść za rok ze spadkiem kursu będzie połowa nieruchomości spłacona :)
        • Gość: antyHipokryta Re: Ale złotówkowi nie musza latać ze sraczką na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.11, 07:38
          wroc do podstawowki- czytanie ze zrozumieniem tekstu szwankuje.

          oni nie ciesza sie nieszczesciem innnych, oni sa wkurzeni ze glupota frankowcow wspomogla banke spekulacyjna na nieruchomosciach, oni sa wkurzeni na nich za to ze najprawdopodobniej za ich glupote trzeba bedzie im pomagac- bo jak nie pomagac rodzinom ktorym grozi eksmisja...
      • Gość: franciszkanin Re: Ale złotówkowi nie musza latać ze sraczką na IP: *.centertel.pl 10.08.11, 19:49
        nie z takich opresji wychodziłem obronną ręką fekaliowy fetyszysto.

        Gdyby twoje wypowiedzi nie byłyby na tak żenująco niskim poziomie, to mogły by być uznane za śmieszne,

        I mogę być dla ciebie lemingiem, bankrutem, idiotą, czymkolwiek, twoje opinie mam w miejscu ulubionym przez ciebie.

        Wracam do domu, biorę psa na spacer do lasu, potem wracamy, siadam na tarasie, patrzę jak dojrzewają śliwki, winogrona, jak pięknie pomimo kiepskiej aury kwitną mi róże w ogrodzie, trawka się zieleni ... i wiem, że mimo wszystko dobrze zrobiłem, kupując to moje miejsce na ziemi.

        A martwić to się będę jak zabraknie mi zdrowia do pracy, bo tylko wtedy mogą się zacząć moje problemy.

        Póki co śpię w miarę spokojnie, bez biegunki, bez zażywania stoperanu, bez pampersów.

        • Gość: antyHipokryta Re: Ale złotówkowi nie musza latać ze sraczką na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.11, 07:40
          kolejny cham bez umiejetnosci czytania tekstu.

          teraz sobei wyobraz ze za cene tego twojego domu jakis leming kupil 42m2 apartament na zadupiu warszawy czy innego wiekszego miasta... placac rate wysokosci swojej pensji
      • Gość: rrr uspokujta się panikarze IP: *.gdynia-laczpol.mm.pl 11.08.11, 08:19
        frank szwajcarski to dziś taki balonik spekulacyjny jak 3 lata temu akcje firm it , frank jest walutą szwajcarii więc w rzeczywistości można za niego kupić to co mają szwajcarzy przy ilości tej waluty na świecie i jej kursie wychodzi że jedynie na co starczy to może garść górskiego powietrza. Już za niedługo frank poleci na łeb, a akcje poszybują w górę. po prostu grupka spekulantów postanowiła zrobić "biznes 100lecia". ( najprawdopodobniej kilku żydków - okaże się za parę m-cy) . Kto staci - panikarze.
        • hit.and.run Re: uspokujta się panikarze 11.08.11, 10:21
          > Już za niedługo frank
          > poleci na łeb,

          Na leb na szyje na 3.80 i tam sie zatrzyma.
    • kr_kr Samopocieszanie dziennikarza? 10.08.11, 14:07
      Marża złotówkowa 1,6%? Takie rzeczy to tylko w Dombanku :D
      W 2007 roku przy kwotach 300tys+ normą były marże (złotówkowe ma się rozumieć) poniżej 1%, a bez większych problemów można było dostać 0,5%.
      Skąd więc podana w "pocieszycielu" marża 1,6% a nie np. 12,34%? Tak samo "prawdziwa" jak i te 1,6%.
      Dalej: przez cztery lata jakoby kredytobiorca złotówkowy przy takim kredycie miał zanieść do banko 140tys zł.
      Szkoda, że pan pocieszyciel nie podał, o jakim kredycie (okres) pisze.
      Spróbujmy to ustalić.

      140 tys przez 48 miesięcy (od połowy 2007 roku) daje 2916,67zł miesięcznie
      Weźmy do obliczeń najwyższy WIBOR, jaki był przez krótką chwilę w 2008 roku: 6,85%+ marża 1,6% (łącznie 8,45%). Załóżmy, że takie oprocentowanie obowiązywało przez cały okres - od 2007 roku do dnia dzisiejszego.
      Dla stałych rat w kwocie 2917 zł daje nam to całkowitą spłatę takiego kredytu w 184 miesiącu - czyli po 15 latach i 4 miesiącach.
      A pamiętajmy, że tak wysoki WIBOR utrzymywał się przez bardzo krótki okres czasu. Na przełomie lipca i sierpnia 2007 roku wynosił około 4,8%, poniżej 5% spadł znów w styczniu 2009 roku.
      Co to oznacza? W zasadzie nic. Poza oczywiście tym, że kwoty zapłacone do banku przy takim kredycie wziętym na 15 lub więcej lat są zdecydowanie niższe, od wydumanych 140 tysięcy. A chyba Pan redaktor nie brał kredytu hipotecznego na mniej niż 15 lat?

      Oczywiście na pewno nie jest tak, że redaktor Bednarek wyssał te kwoty z palca, żeby udowodnić sobie (co pokazuje ostatni akapit), że jest geniuszem decyzyjnym.
      No na pewno nie - przecież nie narażałby na ośmieszenie całej redakcji pisząc TAKIE bzdury :D
      • Gość: kk20$ Re: Samopocieszanie dziennikarza? IP: *.ip.netia.com.pl 10.08.11, 15:11
        Dokładnie jest tak jak piszesz - ja mam 0,54% w PLN. Analfabeta tylko mysli ze marża na produktach jest taka sama niezależnie od waluty.
      • jimmyjazz ale PLN i tak jest droższy 10.08.11, 15:58
        To że pan redaktor wymyślił sobie wysokie kwoty rat to mało ważne. Ważne są proporcje - kredyt w CHF i tak jest tańszy niż w PLN. Marże na oba kredyty były zbliżone a poziom LIBOR CHF a WIBOR dla PLN to niebo a ziemia. Efekt jest taki że warto było wówczas brac kredyt w chf bo nawet dzisiejszy kurs franka nie da rady jak oprocetowanie kredytu wynosi 1,2% rocznie przy wielokrotnie wyższym w PLN. Oczywiście pod warunkiem że nie ma się zamiaru sprzedać mieszkania w przeciągu kilku lat :) no chyba że wartość mieszkanie wzrosła 2 krotnie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka