jestem tu nowa

03.12.11, 19:22
hejka
jestem tu nowa i dopiero po przyjściu do KB trafiłam na to forum i trochę mnie przerażacie.
Moje wrażenia są takie, że trafiłam do skansenu technologicznego ale również do skansenu, który obsługują ( w którym pracują) leśne dziadki ( i babki) z minionej epoki. Jeżeli nic się nie zmieni ... tzn nie zmieni się technologia i nastawienie pracowników do pracy to albo kryzys albo konkurencja wykosi nas z rynku. Banki, w których pracowałam walczyły o klienta na każdym kroku, standardy obsługi to norma i normalność, aktywność doradcy to nie jest coś nadzwyczajnego ale codzienność. Z tym poziomem biznesowym jak panuje jeszcze w KB możemy co najwyżej konkurować z pocztą bo już nie z bankiem pocztowym, który zaczyna się rozwijać we właściwym kierunku.

Wymagający szef ... jest wszędzie bo jak nie wymaga to go nie ma następnego dnia

Tabelki to norma w każdej korporacji

dzienne raportowanie ... też nie jest wyjątkiem

sprawy do załatwienia na już ... są wszędzie

Jak Wam tak źle to rzućcie papierami i spróbujcie swoich sił na rynku pracy.

Mnie standardy nie dziwią, tabelki nie dziwią ... bo takie realia widziałam już w innych miejscach. i albo weźmiemy się w garść albo znikniemy z rynku.
    • alek1-23456 Re: jestem tu nowa 03.12.11, 21:07
      Hej AMBITNA OPTYMISTKA zobaczymy czy za 7 miesięcy będziesz jeszcze,bo podejrzewam jakaś nowa miotła!!!!!!Co do zniknięcia z rynku -to nieczytata ani tak znikniemy ha ha ha Powodzonka
    • kacha-84 Re: jestem tu nowa 04.12.11, 11:06
      Koleżanko !
      1.
      Będziesz zapier*ać nadgodziny 5 dni w tygodniu i zamiast z pracy wychodzić o 17.00 i spędzać czas z rodziną będziesz siedziała i wypełniała raporty, tabelki itp.
      2.
      Zamiast skupić się na sprzedaży będziesz obslgiwała "tajemniczych" klientów ..
      3.
      Będziesz odbierała telefony sprawdzające Twoją wiedze..
      4.
      Nawet gdy będziesz miała super sprzdaż - zamiast dostać pochwałę - powiedzą Ci ok, można więcej..
      5.
      Będziesz wciskać klientom co się da.. i do tego będziesz uciekać przed nimi na ulicy...

      itp.

      Wtedy zmienisz zdanie..
    • szokandshow Re: jestem tu nowa 04.12.11, 20:53
      Uwaga PREWIT - to "tajemniczy klient z centarli" -uważajcie
      • zawszeweteranka Re: jestem tu nowa 05.12.11, 13:26
        prewit3 nie wiesz co mówisz, my też nie jesteśmy jakimiś laikami i wiemy co się dzieje w innych bankach. nie dosyć,że sami pochodzimy z innych banków to mamy tam również sporo znajomych... więć nie wciskaj tu kitu i nie podlizuj się bo nie ma tu twoich przełożonych. wsólczuję tym co muszą z tobą pracować. tu nie chodzi tylko o to,że narzekamy na nawał pracy ale o szacunek i odpowiednie podejście do człowieka. człowiek jest w stanie zrobić wiele ale z odpowiednim nastawieniem i motywacją. no cóż ale nasza góra to wieśniaki niedowartościowane i nie wiedzą,że praca z człowiekiem polega na czymś innym niż straszenie.
        • kacha-84 Re: jestem tu nowa 05.12.11, 13:41
          prewit3 ??? może to ty reprezentujesz to bydło z centrali ?
          • prackb Re: jestem tu nowa 05.12.11, 20:30
            ... a ktos tu przed chwilą pisał, że chcemy szacunku do drugiego człowieka..?
    • zawszeweteranka Re: jestem tu nowa 05.12.11, 14:18
      zresztą jeżeli jesteś takim doświadczonym pracownikiem z innych banków i taka na czasie to wcześniej byś weszła na forum,żeby ogarnąć co się tu dzieje... kit albo nadal zbyt ambitna a to dale ko nie prowadzi, bo nawet jak zaprowadzi na szczyt to szybko się później spada :))
    • marta_k_k Re: jestem tu nowa 05.12.11, 15:19
      Oj, to widzę, że mało znasz korporacje.... bo nie we wszystkich bankach (całe szczęście) tak jest jak w KB!
      • kacha-84 Re: jestem tu nowa 05.12.11, 15:21
        we wszystkich nie ale w 90 % TAK
    • zofija12345 Re: jestem tu nowa 05.12.11, 22:22
      Prewit nikt cię nie lubi coś w głowie ci się stało,karta Medicawera i do lekarza obawiam się jednak że z apóźno
    • zlosnik_2000 Re: jestem tu nowa 06.12.11, 00:32
      Jakie standardy - widziałaś jak w Pekao wyglądają otwarte soboty - na każdym ATM można o tym się dowiedzieć, jest cała akcja informacyjna w mediach, a w KB Pan/Pani dyrektor z czwartku na piątek podejmuje decyzje, że jest dzień otwarty w sobotę, a później zdziwienie, że klienci nie przyszli ..., klienci czekający po godzinę albo dłużej w kolejce na obsługę (źli jak osy) bo kasjer jest rozliczny ze sprzedaży, a nie z jakości (szybkości) obsługi (w oddziale na 6 okienek dwa robią obsługę kasową bo reszta zajmuje "sprzedażą") - ktoś chyba zapomniał, że jeden nie zadowolony klient zniechęci 3 innych i żadne gwiazdy z "za chwilę dalszy ciąg programu" tego nie zmienią, znam banki w których doradcy jak to określiłaś w sposób aktywny i skuteczny pozyskują klientów przyjeżdżają takimi furami że oko bieleje, nie dość że mają dobre podstawy to wyciągają kilkunastotysięczne premie, w KB jak ktoś się wyrobił premie to dostał następnym razem takie plany, że były nie do wyrobienia, oszukiwanie ludzi (ludzi pracujący po 6-7 lat bez podwyżki, którą się uzależnia od wyników i widzimisię przełożonych - czyli jak się wykażesz to może Ci damy), kumoterstwo posunięte do granic absurdu, wypełnianie tabelek - gdzie to się jeszcze robi - poczytaj sobie o Business Intelligence to nie jest żadna nowość co to jest żeby pracownik obsługi klienta czy sprzedaży wysyłał maila czy sms'a co, komu i za ile sprzedał ..., "Jak Wam tak źle to rzućcie papierami i spróbujcie swoich sił na rynku pracy." - większość ludzi która tak zrobiła pracuje za sporo większe pieniądze, albo w dużo lepszej atmosferze i na bardziej rozwojowych stanowiskach, znam dziewczynę z funduszy która u konkurencji KB dostała drugi raz tyle, jest zadowolona z pracy i w przeciwieństwie do KB jest cenionym pracownikiem bo oprócz premii sprzedażowych, załapuje się tez na motywacyjne i uznaniowe (w KB miała tzw. plany naprawcze).
      "albo weźmiemy się w garść albo znikniemy z rynku." - jak KB straci najbardziej doświadczonych pracowników (nie mówię o zasiedziałych) to zniknie bo jak ktoś wierzy, że jak przechodzi doświadczony doradca to nie ciągnie za sobą klientów to jest w dużym błędzie - jak to kiedyś stwierdził jeden z moich przedstawicieli handlowych - pozyskani przez ze mnie klienci są moi, ja ich tylko obecnemu pracodawcy użyczam ...
      • prewit3 Re: jestem tu nowa 06.12.11, 06:47
        Macie trochę racji .... tabelki przeszkadzałyby mniej jeżeli atmosfera byłaby lepsza ... to jednak zależy od szefów w regionach ... tak mi się wydaje. Napiszcie proszę gdzie jest najgorzej a gdzie w miarę znośnie, co? ( to zobaczę gdzie trafiłam :-) )

        Poza tym zauważyłam, że problemem jest system informatyczny, który zmusza pracownika do robienia ręcznie rzeczy, które w innych bankach robią się same i dlatego całe to wpisywanie sprzedaży jest takie męczące ... bo powinno się samo zaczytywać a my mielibyśmy więcej czasu. Pewnie dlatego mój szef tak się przejmuje tym sws'em ... ale domyślam się, że on też nie ma lekko bo jest w podobnej sytuacji do nas ... tylko odrobinę wyżej w hierarchii.

        tak czy siak bez pozytywnego nastawienia do pracy nie da się funkcjonować. Ja będę próbowała szukać pozytywów i wam też to radzę bo przychodzenie do pracy za karę jest bez sensu
        • alek1-23456 Re: jestem tu nowa 06.12.11, 07:52
          obrończyni uciemiężonych wyżej w hierarchii .Brawo naprawdę musisz być dumna z siebie.
        • kb-bk Re: jestem tu nowa 06.12.11, 13:01
          tabelki… owszem jeżeli one czemuś służą, np. planowaniu sprzedaży, ale w KB planowanie następuje na zasadzie ‘deklaracji sprzedaży’ – zadeklaruj się ile sprzedaż a regionalny pomnoży to przez 2 albo i 3,
          równie dobrze na stołku dyrektora można posadzić dziecko, które nauczymy słów: masz to zrobić, nie interesuje mnie to, radź sobie…. pewnie dlatego ktoś został dyrektorem, że ma jakąś wizję, plany, pomysły (w KB jednak raczej kolesiostwo z M…), a jedyne pomysły naszych regionalnych to praca w sobotę bez rozgłosu medialnego! Pracownicy przenoszą sprzedaż z tygodnia na sobotę (w sumie na jedno wychodzi, ale regionalni utwierdzają się w przekonaniu o świetności swojej idei pracy w sobotę!!!) i tu propozycja nie przenoście sprzedaży na sobotę tylko raportujcie w tygodniu, zobaczymy ilu klientów rzeczywiście zawita w do KB w sobotę
          Czy na tym polega bankowość? Jak w sklepie mięsnym?
        • maka121 Re: jestem tu nowa 07.12.11, 18:54
          Nonono!! Oczka się otwierają. Z biegiem czasu zauważysz że wszystko czego dotkniesz będzie przeciwko tobie. Każdą sprzedaż będziesz pazurami wyszarpywać od decydentów w centrali. Będziesz walić głową w mur, nie będziesz miał do kogo zwrócić się po pomoc.Każde pytanie które zadasz może okazać się twoim ostatnim... i nawet optymizm i zapał do pracy ci nie pomoże jeśli nie będziesz miał wyników. Czy jesteś już po szkoleniu w centrali??? No to niezłe pranie mózgu robią "NOWYM"
          KB jest jak wampir - wysysa energię życiową, kradnie twoje pomysły, eksploatuje do maximum, wykorzystuje zaangażowanie a potem wypluwa nie dając nic w zamian-ani szacunku ani podziękowania.
          • kacha-84 Re: jestem tu nowa 07.12.11, 21:02
            maka121 napisał:


            > KB jest jak wampir - wysysa energię życiową, kradnie twoje pomysły, eksploatuje
            > do maximum, wykorzystuje zaangażowanie a potem wypluwa nie dając nic w zamian-
            > ani szacunku ani podziękowania.

            100 % PRAWDA !
    • kamyk432.pl Re: jestem tu nowa 07.12.11, 23:33
      hej laska . z tym skansenem to masz rację . za leśnego dziadka to się obrażę jak jeszcze raz tak napiszesz. w kalendarz nam nie zagladaj.
      Z jednym masz rację . niektórzy "inteligenci" z tego forum sr...ją do własnego gniazda. Byłem na 2 rozmowach w innych bankach i ludzie krzywią się że jestem z KB. Kiedys na tym forum to mozna było podyskutowac dziś to chyba same spady tu siedzą.
      • prewit3 Re: jestem tu nowa 08.12.11, 16:13
        "leśny dziadek" to określenie na stan psychiczny a nie na metrykę ... coś jak "baba za kierownicą"
        ale cieszę się że ktoś też dostrzega, że zmiany powinniśmy wprowadzić zaczynając od siebie bo jak mówisz pozycja pracowników KB na rynku pracy nie jest mocna ... coś musi być na rzeczy
      • zawszeweteranka Re: jestem tu nowa 08.12.11, 20:57
        kiedyś były inne czasy i można było dyskutować na inne tematy tak samo jak kiedyś z pocałowaniem ręki przyjmowali pracowników kb do innych banków bo byli świetnie wyszkolonymi specjalistami... a teraz to przestraszone, wypalone i wyssane z nadziei cienie :(( zresztą rynek bankowy jest już tak wymieszany, że nie dziwię się, że ludzie nie mogą znaleźć roboty w innym banku, ale to nie ich wina...
        każdy ma ten sam problem i chce się wygadać, bo tylko tutaj może się czuć zrozumiany... a ci co chcą dyskutować o pierdołach to niech się wezmą za robotę, bo widać nie wiedzą co inni przechodzą w oddziałach
        • kamyk432.pl Re: jestem tu nowa 08.12.11, 22:25
          każdy w KB ciężko pracuje . ja też . nie lubię natmiast gadania typu jest źle bo jest źle. Ruszmy tematy premii. Miało byc tak fajnie a wyszlo jak zawsze . dlaczego o tym nie mowimy ? Ja dostałem jako szcześliwiec 142 zł. To mam mnie motywowac do pracy ?
          • prewit3 Re: jestem tu nowa 08.12.11, 22:48
            premie - jak to działa w praktyce ... bo ja jeszcze nie doświadczyłam?
            są gdzieś jakieś informację jak to ma działać bo na szkoleniach coś mówili ale wtedy to była dla mnie czarna magia
            • prackb Re: jestem tu nowa 09.12.11, 07:57
              jeżeli jeszcze tego nie zrobiłaś to zacznij od teorii - w intranecie są regulaminy, stawki, kalkulatory...
              a w praktyce wygląda to tak, ze czasem sie napracujemy a premii niet :-(
              ale ponoc system motywacyjny ma ulec zmianie - ma byc bardziej motywacyjny :-)

              pozdr

          • prackb Re: jestem tu nowa 11.12.11, 13:58
            czesc Kamyk
            faktycznie: "szczęśliwiec" z Ciebie - ja premii nie dostałam, a też ciężko pracowałam:-( jednak, z tego co wiem, ten temat jest obecnie mocno dyskutowany! Więc jest jakieś światełko w tunelu:-) Fajnie by było gdyby każdy od siebie coś konstruktywnego dodał, coś zaproponował... a nie produkował sie na tym forum narzekając na wszystko dookoła! To donikąd nie prowadzi...
            pozdr.
            • zawszeweteranka Re: jestem tu nowa 12.12.11, 13:10
              ja kilka razy dostałam premie w tym roku po kilkaset zł ale powiem szczerze że nigdy nie myślałam że coś dostane, nawet nie obliczałam,czy mi wyjdzie i nie sprawdzałam czy produkty są aktywne bo nie miałam na to czasu. jak wpadła mi premia to się czieszyłam i było to miłe. ale tak naprawde to cholernie ciężko coś wyrobić, ja sprzedawałam aby mieć święty spokój i żeby się nie czepiali za brak sprzedaży, bo to było dla mnie ważniejsze niż gówniana premia a że przy okazji udało mi się dostać pare groszy to inna bajka. tylko,że tak się nie da długo pociągnąć, człowiek się tak wypala i wykańcza, że po paru miesiącach zapomina jak się nazywa :(( dlatego myślę, że my jesteśmy po to żeby sprzedawać a inni powinni sobie sprawdzać aktywność i wydzwaniać do klientów a jeszcze inni zajmować się pierdołami typu reklamacje i wyjaśnienia. wtedy może coś zaczeło by się krecić. nie da się robić wszystkiego naraz :((





              • aroisia Re: jestem tu nowa 12.12.11, 20:24
                U nas jest tak: przychodzi Klient, któremu uda się coś "wcisnąć" i potem wpisujemy 1. telefon, że do niego dzwoniliśmy (sws), 2. spotkanie, że przyszedł i sprzedaż (sws), 3. drukujemy kartę produktu, którą bezmyślnie wypełniamy, 4. wieczorem na raporcie "codzienne zadania doradcy" wpisujemy informację, że odbyło się takie spotkanie. Mam pytanie - czy nad nami pracują sami DEBILE?? My nie mamy czasu na obsługę Klienta bo raportujemy jakieś wymyślone rzeczy. Nowe kredyty dajemy starym Klientom na spłatę starych kredytów i w kółko rolujemy tych samych ludzi byle byłaby sprzedaż. Dochodzi do kompletnej paranoi!!! Czy nie wystarczy wieczorem wejść w sws żeby sprawdzić ile dana placówka miała spotkań. Czy do tego naprawdę jest potrzebne codzienne drukowanie ton papieru, wysyłanie sms-ów itd? Co z tego, że mamy dobre produkty? Pracownicy są już tak wykończeni, że Klienci zniechęceni odchodzą do innych Banków. Zamykają konta na potęgę. Niestety już nie pomoże SZTUCZNE "W czym mogę pomóc??"!!!!......
                • prackb Re: jestem tu nowa 12.12.11, 20:58
                  my bardziej dbamy o Klienta, a mniej o SWS - i na razie jest O.K. :-)
                  • zawszeweteranka Re: jestem tu nowa 12.12.11, 23:11
                    wszystko ma swój początek i koniec, na tych debili też przyjdzie czas :))) tylko nie każdy tego doczeka :(( już nie jedni chojracy dobijali pracowników swoimi wymysłami, tak więc i ta obecnych przyjdzie pora :)) życzę wszystkim wytrwania, bo kiedy te dobre czasy nadejdą będziemy świętować, nawet jak przyjdą nowe oszołomy :))
                    • agnieszka76-2 Re: jestem tu nowa 18.12.11, 21:45
                      niezły jezyk "debile,oszołomy" - z poziomem na bakier trochę, niezależnie kim są ci oni do których piszesz
                      • zawszeweteranka Re: jestem tu nowa 19.12.11, 00:11
                        o jakim poziomie piszesz..., wypowiadając się na temat góry nie ma miejsca na poziom. czy oni są w porządku w stosunku do nas? czemu my zawsze mamy kulić uszy i udawać ,że nic nas nie rusza.
                      • alek1-23456 Re: jestem tu nowa 19.12.11, 07:26
                        Hej Agnieszka 76 zejdz na dół z nieba zobacz przekonaj się zmienisz szybko zdanie szefowo
                  • 3mla Re: jestem tu nowa 17.02.12, 21:23
                    żeby tak było to musi być normalny K I E R O W N I K!!!!! który rozumie że Klient przede wszystkim!!!!
    • agnieszka76-2 Re: jestem tu nowa 18.12.11, 21:30
      ????
      • edek_2 Re: jestem tu nowa 19.12.11, 07:22
        zgadzam się z wypowiedzią zawszeweteranki.
        My nie mamy czasu na obsługę klienta i sprzedaż,bo obsługę klienta zaznaczamy w pięciu miejscach.Idą na to ryzy papieru nie mówiąc już o godzinach nadliczbowych.
        Ciekawe kto i kiedy za to "beknie"?.
        Ja nie zamierzam przepracować w KB nawet 1 minuty więcej ponad czas wynikający z mojej umowy o pracę.Nikt tego nie doceni.Nikt nie widzi ,że klient wchodzi do placówki 5 minut przed zamknięciem i obsługiwany jest przez 20 minut.A wpisywanych nadgodzin i tak nie mam kiedy odebrać.
    • 3mla AUDYCJA ZAWIERA LOKOWANIE PRODUKTU... 17.02.12, 20:57
      czy jakoś tak :),
      ewentualnie link sposorowany :D:D:D

      A poważnie
      w większości osoby które się tu wypowiadają są źle traktowane jako ludzie, bez szacunku, szanowania czasu wolnego od pracy, przerwy śniadaniowej. Gdyby nie było tabelek, raportów,pisania action planów, spotkań przed okiem wielkiego brata:), aż takiego SWSa (czasem się przydaje zwłaszcza jak na jednego klienta ma kilka osób chrapkę)
      TO BYŁOBY WIĘCEJ CZASU NA SPRZEDAŻ

      więc droga nowa koleżanko, popatrz na to obiektywnie a nie tak jak "sponsor" podpowiada
Pełna wersja