Gość: ja87898
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
21.05.12, 16:33
nie wiem czy dobre forum na ten temat, ale no dobra napisze w skrócie. W marcu 2012 jechałam mzk bez biletu, akurat byla kontrola no i zonk. Następnego dnia poszłam zapłaić 90 zł(tyle sie płaci w dniu wystawienia lub w dniu następnym, jak się nie zapłaci w ciągu tych dwóch dni to opłata wynosi 190zł). A tu moje zdziwienie, po dwóch miesiacach przyszło wezwanie do zapłaty- pisza tam ze kwota wpłyneła po terminie i musze uiscic dopłate-kilkadziesiat złotych. No to ja dzwonie i mowie ze poszłąm zaplacic w dniu następnym i jeszcze przeciez mam ku... datę przelewu. A oni ze bank przetrzymuje kilka dni pieniądze i księgowanie tez trwa kilka dni i opłata wpłynęła na ich konto po terminie. No i tu moje pytanie liczy się data przelewu osoby która nie miała biletu czy data która się wyświetli u nich(kontrolerów) na komputerze, data zaksięgowania? powinnam zapłacić te dodatkowe kilkadziesiąt złotych? no bo jak kontroler wypisuje w autobusie opłate dodatkową to na odwrocie pisze iz w ciągu dwoch dni opłata wynosi 90 zł a ja zapłaciłam w ciagu tych dwoch te 90 zł a oni żądają ode mnie całej kwoty 190zł