Dodaj do ulubionych

NBP odmówiło zakupu złota od Plichty? Wywiezie ...

IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.12, 20:06
www.sdp.pl/node/7079
Czym rywalizują ze sobą rynkowe podmioty? Po pierwsze – ceną, po drugie – ceną, po trzecie – ceną. Jeśli dasz lepszą cenę towaru/usługi – kilienci przyjdą do ciebie, nie do konkurencji, i to ty zarobisz, a nie rywale. Taka rynkowa ZASADA GŁÓWNA obowiązuje od początku świata (a przynajmniej od czasów Fenicjan, którzy ponoć wynaleźli pieniądze).
Jeszcze kilka lat temu banki oferowały znacznie niższe oprocentowanie niż dziś, zaklinając się, że nie mogą dać więcej, bo już robią bokami. Nasze zaprzyjaźnione wróble niby to dziobały okruszki na parapecie, lecz przez uchylone okno dobrze słyszały nadprezesów*, którzy podprezesom tłumaczyli: po cóż mamy dawać frajerstwu choć ćwierć procenta więcej, skoro i tak muszą przyjść do nas, nie mając wyboru? Jednak, gdy karierę zaczęły robić słynne dziś SKOK-i, i gdy nie dało się ich upupić – okazało się, że bez szkody dla banków oprocentowanie można zwiększyć półtora, a nawet dwa razy!
Podobnie z liniami lotniczymi. Kilkanaście lat temu ceny biletów były horrendalnie wysokie dlatego, że jak pączki w maśle żyli z nich wszyscy – i prezesi, i stewardzi. Gdy przyszedł niedobry szeryf Rynair (wraz z różnymi parszywymi pomocnikami), jak zwykle próbowano zrazu go zastrzelić, lecz, ponieważ strzelał celniej i szybciej – ceny biletów spadły na pysk, zarobki prezesów zmalały dwukrotnie, pensje zaś stewardów obniżyły się z dawnych jako tako przyzwoitych czterech średnich do obecnych marnych dwóch średnich (płac krajowych).
Szczegóły każdy może sobie sam wyguglać, więc przypomnę tylko, że finansowa firma Amber Gold działa na polskim rynku od trzech lat, ale kłopoty przydarzają się jej dopiero od kilku miesięcy – gdy wyszło na jaw, że w tak krótkim czasie odebrała „narodowemu przewoźnikowi” już kilkadziesiąt tysięcy pasażerów, a bankom – już kilkadziesiąt tysięcy inwestorów.
W III Rzeczpospolitej sławny był przypadek pana Romana Kluski i jego „Optimusa”, lecz urzędnicy skarbowi i prokuratorzy wyciągnęli z tego naukę, i dziś już nie mówią do kamery, że Amber Gold łamie prawo, i już nie aresztują profilaktycznie właściciela na „ile trzeba”, a nawet nie aresztują w ogóle. Odwrotnie: mimo usilnych starań rozmaitych instytucji, firm i konkretnych ludzi, niezależna prokuratura mojego państwa od trzech lat konsekwentnie odmawia wszczęcia jakiegokolwiek śledztwa przeciwko Amber Gold, twierdząc, iż w działaniach tej spółki nie stwierdza niczego nielegalnego!
W tej sytuacji, niestety, całą mokrą robotę muszą wykonać media. I wykonują.
Co robi rzetelny dziennikarz śledczy? Dociera do nieznanych faktów, liczb, dat, nazwisk, sygnatur, zdjęć, dokumentów, świadków (nieanonimowych), itp., zdobywa weryfikowalne dowody, łączy wszystko w logiczną całość, tu i ówdzie stawia uczciwy znak zapytania, i w takiej postaci przedstawia czytelnikom/słuchaczom/widzom. Co natomiast robi nierzetelny dziennikarz śledczy? Wrażenie. Nic więcej. To jest jego zadanie jedyne.
Otóż mam za sobą 65 lat, w tym 40 w pismaczym zawodzie, ale taką współpracę dziennikarzy z grupą trzymającą władzę (wpisz w gugle) widziałem ostatnim razem w czasach głębokiego PRL – oczywiście prócz samej afery Michnika-Rywina (2003). Odnoszę wrażenie, iż w kampanii robienia wrażenia przeciwko Amber Gold prym wiodą „Gazeta Wyborcza” i TVN (sztandarowe nazwiska to Maciej Samcik i Dariusz Prosiecki), i gdyby doszło do sądowego procesu na ten temat, to chętnie będę zeznawał.
Jakie wrażenie ma powstać? Ano takie, że Amber Gold to jedno wielkie łajdackie szachrajstwo (tzw. piramida finansowa – wpisz w gugle), a kieruje nim złodziej Marcin Plichta z wyrokiem za oszustwo, który po pijaku bija żonę (albo coś w tym rodzaju). Jako prekursor i wzór dla tegoż Plichty, przywoływany jest niejaki Bernard Madoff (wpisz w gugle), który okradł naiwnych amerykańskich emerytów i rencistów na 35 miliardów dolarów, przyczynił się do światowego kryzysu finansowego z lat 2007-2009 i został za to skazany na 150 lat więzenia. Ufff…
Mówię teraz ze śmiertelną powagą: albo pan Marcin Plichta i jego Amber Gold są de iure O’K – albo nie są. Jeśli są O’K – mam nadzieję, że wyprocesują taką rekompensatę, która zachwieje potęgą „robiących wrażenie”. Jeśli zaś nie są O’K – mam nadzieję, że MP dostanie przynajmniej 15 lat kicia, rzetelni zaś dziennikarze śledczy dobiorą się do tyłka prokuratorom, ABW, CBA i GTW, którzy przez lata chronili ten gigantyczny przekręt.
Tertium non datur, a przynajmniej ja takiego nie widzę.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem
Stanisław Remuszko
———————————
*zarabiających dwa tysiące dolarów na godzinę
P.S. Z zawodową radością polecam P.T. Czytelnikom znakomity komentarz pana redaktora Artura Kiełbasińskiego: wyborcza.pl/1,86116,12268617,Amber_Gold__czyli_prawo_i_rozsadek.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Ilgmann NBP odmówiło zakupu złota od Plichty? Wywiezie ... IP: *.play-internet.pl 09.08.12, 21:35
      Jeżeli się mówi, że posiada się ileś tam złota, które po produkcji tj. wydobyciu jest warte 3 x więcej, to się chyba kupiło jakiś certyfikat kopalni na to złoto, które tymczasowo jeszcze tkwi w ziemi. To się chyba nazywa transakcja terminowa. Tak mi się wydaje. Tylko nie bardzo rozumiem, jak to ma być z tym podaniem 110 kg. Czyżby zapłacił za 110 kg złota w ziemi tyle ile ono jest warte obecnie po wydobyciu, licząc na to, że aż dojdzie do faktycznego wydobycia, to będzie 3 x więcej warte? Ale skoro eksparci nie rozumieją, to jak ja to mam zrozumieć?
      • rydzyk_fizyk Wysoka jakość spod znaku Piano 09.08.12, 22:39
        "Ile jest warte 110 kg złota?

        Jeśli przyjąć kurs z czwartku po południu na londyńskiej giełdzie jedna uncja warta była 1610,1 dolara. Kilogram to 35,2739619 uncji. Tak więc 110 kilogramów złota warte było dziś o 16:20 - 6 247406 dolarów"

        Uncja trojańska, w której notowane są metale szlachetne, waży ok. 31,1 g - kilogram złota to ok. 32 takie uncje. Błędne założenie daje błędne wyniki.

        Szkoda, że znowu pisze o tym ktoś kto nie sprawdza nawet podstawowych faktów.
        • Gość: Ilgmann Re: Wysoka jakość spod znaku Piano IP: *.play-internet.pl 09.08.12, 23:40
          Wiesz, kolego, zawsze byłem słaby z matematyki, więc wolę nic nie przeliczać. Wchodzę na stronę, gdzie mi piszą w kilogramach za ile złoto chodzi w eurach, mnoże to razy 4 - to już wiem, ile zgrubsza płacą obecnie za 1 kg. Przy 110 kg daje to coś bliżej 20 mln niż 50 mln.

          Czyli jak amber ma 110 kg w sztabkach na powierzchni ziemi, to jakieś 20 mln mniej więcej plus minus za to dostaną. Duża suma. Ale mniejsza niż 50-60 mln. No i wtedy się zastanawiam, jakiego rodzaju mechanizmu finansowego tutaj użyli. Akcje górnicze? Kontrakty termonowe? Umowa kontraktacyjna na złoto?

          Jak Ty, kolego, masz podstawowe pojęcie, to mi pomóż zrozumieć, jak 110 kg złota w sztabkach może być warte na chwilę obecną 50-60 mln? Może nie na chwilę obecną? A może nie w sztabkach, a w ziemi? Czy Ty to rozumiesz?
          • Gość: bandulu Re: Wysoka jakość spod znaku Piano IP: *.perr.cable.virginmedia.com 09.08.12, 23:48
            Chodzi o scislosc i poslugiwanie sie odpowiednimi jednostkami a nie o 20 (raczej 18 z kawalkiem z tego co mi wychodzi po podzieleniu kilogramow zlota przez uncje jubilerskie i pomnozeniu tychze przez te 1610 USD razy kurs zlotowkowy) versus 60 mln PLN Plichty.

            Skoro, kolego, w artykule ktos juz przelicza te kilogramy zlota na uncje to niech uzywa uncji jubilerkich jak pan bog przykazal a nie dilerskich. Bo to zloto a nie haszysz.
            • Gość: Ilgmann Re: Wysoka jakość spod znaku Piano IP: *.play-internet.pl 10.08.12, 00:02
              Aha. Ale zagadki to nie rozwiązuje. Bo za tą istotną różnicą na pewno nie stoi taka czy inna uncja i w ogólne nic fizycznego. Zakładam się, że za tym stoi jakiś myk prawny - coś co potem powtarza się w drobnym maczku umów z klientami i co formalnie pozwala na twierdzenia Plichty. Przynajmniej jego własnym zdaniem.
              • rydzyk_fizyk Re: Wysoka jakość spod znaku Piano 10.08.12, 09:35
                Słowami pana Plichty nie ma się co przejmować - to tylko niepotwierdzone deklaracje. Nikt przecież tego złota nie widział.

                Natomiast to żenujące by gazeta popełniła tak podstawowy błąd i jeszcze opierała na nim szczegółowe wyliczenia.
    • mocten NBP odmówiło zakupu złota od Plichty? Wywiezie ... 09.08.12, 22:04
      Powierzanie pieniędzy komuś skazanemu za oszustwo, to skrajna głupota.
      Jeśli Marek Plichta wyjedzie do innego kraju aby sprzedać złoto, to najpewniej takiego, który nie ma z Polską umowy o ekstradycji.
      Jedyne na co mogą liczyć wierzyciele, to kartka z pozdrowieniami z wysp Hula-Gula.
      • Gość: klakier Re: NBP odmówiło zakupu złota od Plichty? Wywiezi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.12, 09:32
        Racja ! Fakt, że jest to bankier z wyrokiem powinien dać do myślenia inwestorom. Bankier z wyrokiem to osoba bez politycznych koneksji i rządowego parasola ochronnego czyli chłopiec do bicia i żer dla faszystowskich klakierów, specjalistów od propagandy i manipulacji.
    • pablobodek NBP odmówiło zakupu od Plichty 09.08.12, 22:08

      - Zgłosiliśmy się do Narodowego Banku Polskiego, aby w nim spieniężyć tombak.

      Panie P. - bujać to my, ale nie nas.
      Szukaj Pan głupszego od siebie, jak mówił Pawlak w Samych Swoich.
      • marek1846 Re: NBP odmówiło zakupu od Plichty 10.08.12, 09:24
        Ależ on takich znalazł. I to kilkadziesiąt tysięcy, plus ci którzy pomagali mu publikują reklamy.
    • r1111111 NBP odmówiło zakupu złota od Plichty? Wywiezie ... 09.08.12, 22:25
      Ciekawe, pół roku czekano na "zdemaskowanie" Amber Gold, aż POtrzebna okazała się przykrywka (lub zmiotka) dla taśm Serafina (zwanymi "anielską telewizją).
      Ciekawe jaką przykrywkę/zmiotkę wyciągną jak wyjdą "taśmy Komorowskiego". Zajawka o istnieniu takowych taśm już była, bezPOśrednio z Pałacu :)
    • leming.nr1 NBP odmówiło zakupu złota od Plichty? Wywiezie ... 09.08.12, 22:52
      Wcześniej brak kont, teraz nikt od niego nie chce kupić złota. A mówią, że to biedny ma cały czas wiatr w oczy.
    • cul-de-sac NBP odmówiło zakupu złota od Plichty? Wywiezie ... 09.08.12, 23:38
      Ciekawe co zrobi z pieniedzmi ze sprzedazy OLT Express Germany skoro chce sie pozbyc kruszcu. Jeszcze ciekawsze, ile OLT go kosztowaly (niemiecki i polski) i kto na to wylozyl srodki.
    • mapokl Złoto obciążone kredytem 10.08.12, 01:03
      Na złoto można wsiąść bardzo tani kredyt na prawie 100% jego wartości. Tak jak nikt nie kupi mieszkania po cenie rynkowej gdy owo mieszkanie ma niespłaconą hipotekę na 80% wartości tak i nikt nie kupi złota gdy jest ono zastawem kredytu...

      A szanse na to, że to złoto (jeżeli jest) jest zastawem kolejnego kredytu jest bardzo duże.

      Sprawa prosta za pieniądze inwestorów kupujesz złoto, tak jak piszesz w umowie więc nie ma oszustwa. Ale dzięki zapisowi, że "AmberGold może rozporządzać złotem tak jakby był jego właścicielem" bierzesz kredyt pod zastaw złota który możesz wykorzystać np. na OLT. Do czego znów masz prawo, bo właściciel może zastawić swój majątek. Złoto jest podwójnie obciążone bo z jednej strony musisz z niego spłacić inwestora z drugiej z tego samego złota spłacasz kredyt.

      Wszystko w pełni legalnie, bo nigdzie klientów nie okłamałeś, a zapis w umowie którą klienci podpisali upoważniał cię do dysponowania "ich" złotem tak jakby było twoją własnością. "ich" oczywiście w cudzysłowie, bo w stosunku do inwestorów w umie stosuje się słowo "posiadanie" a nie "własność". A to się różni i to bardzo...

      To, że niemożliwe było by złoto w dłuższym okresie rosło po 16% rocznie, nie jest twoją winą, każda prognoza może się mylić. Inwestycja zawsze jest ryzykiem, więc może nie wyjść. Klient upoważnił cię do wzięcia kredytu pod zastaw złota. Nie oszukiwaleś, że za pieniądze inwestorów kupujesz złoto...

      Wszystko w pełni legalnie, a w razie czego, to pieniądze zostały i tak przeprowadzone przez już zbankrutowane OLT...



      I wszystko w pełni le
    • josif47 NBP odmówiło zakupu złota od Plichty? Wywiezie ... 10.08.12, 03:35
      Ale ten Plachta kreci...jak kot ogonem. Inna sprawa jest ze wyjawil on slabe strony polskiego systemu i za to chca go ukarac....
    • wels5 NBP odmówiło zakupu złota od Plichty? Wywiezie ... 10.08.12, 06:42
      Plichta ma problemy ze sprzedażą złota - którego nie ma.
      • Gość: ha ha ha ! Re: NBP odmówiło zakupu złota od Plichty? Wywiezi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.12, 09:34
        Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że do końca września uncja złota będzie miała wartość niej więcej $4500. Plichta to wie i dlatego mu się nie śpieszy ....
    • Gość: LINK NBP odmówiło zakupu złota od Plichty? IP: 101.173.170.* 14.08.12, 04:32
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12303775,Likwidacja_Amber_Gold__Adwokat__Szalenie_skromny_komunikat_.html?lokale=warszawa
    • Gość: Gosc Stanisław Remuszko IP: 101.173.170.* 14.08.12, 04:54
      Panie Stanisławie Remuszko! Dalej Pan uwaza, ze Amber Gold to nie byla piramida finansowa?
      wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,12300074,Likwidacja_Amber_Gold__Spolka_wypowiada_klientom_wszystkie.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka