Dodaj do ulubionych

Moje przykre doswiadczenia z PKO PB

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 09:49
1. Chce wykonac przelew w EUR do Niemiec. Maja to w ofercie, ale trzeba
placic kretynskie ponad 40 zeta. Aha, juz nie mam u nich konta, jak
najszybciej likwidowalam. Pani w okienku, mowi, ze u nich nie, ale sie spyta.
(Ja wczesniej dzwonilam na infolinie, powiedzieli, ze w tym oddziale -
Wolomin-to zrobia) Przyszla jakas pani, dala mi wielgachne druki - pytam czy
moze mi pomoc wypelnic (mam prawo nie wiedziec) - a ona mowi ze nie i ze
zrobi dokladnie tak jak ja napisze. Dziadostwo. Wyszlam. (a propos na Poczcie
Glownej zrobili mi to za 13 zl, druczek prosty, no problem).
2. Kiedys chcialam wziac wspolny kredyt z moim ojcem. Ma lat 60. Pani w
oddziale w Warszawie pyta podniesionym glosem " A ile ma pan lat! Kredyt na
10 lat? Ile pan zarabia!"
3. Mojemu ojcu spalil sie w 100% zaklad. Byl wtedy w czasie splacania kredytu
na samochod. Nie bylo ZADNEJ pomocy, ma byc szmal i juz. Oczywiscie ojciec
byl niewyplacalny, odsetki urosly, weszli na pensje mojej matki (jest
nauczycielka) - polowe sciagaja i co za kretynizm - odsetki sa WZRASTAJACE.
Im mniejszy kapital tym wiecej sciagaja. Nie pomagaja zadne pisma, rozmowy.
Nic. Dno. Nienawidze tego banku. U nich zawsze sa problemy, pretensje,
wielgachne korytarze w bankach warszawskich, kupa urzedasow. Czlowiek czuje
sie jak smiec.
cytryna
Obserwuj wątek
    • Gość: Bankier Re: Moje przykre doswiadczenia z PKO PB IP: *.pkobp.pl 03.07.03, 14:21
      Niestety tak było. A że nie dali kredytu sama Pani pisze brak zdolności
      kredytowej. Zakład powinien być ubezpieczony. Tak działa kapitalizm.
      • Gość: Pawełek Re: Moje przykre doswiadczenia z PKO PB IP: *.bci.net.pl 03.07.03, 14:37
        Gość portalu: Bankier napisał(a):

        > Niestety tak było. A że nie dali kredytu sama Pani pisze brak zdolności
        > kredytowej. Zakład powinien być ubezpieczony. Tak działa kapitalizm.

        No, ale dlaczego, Droi Pracowniku PKO BP, nikt z tym Panem nie chciał
        rozmawiać, zaproponować odroczenia spąłty...przecież w bankach z Zachodu,
        bardziej wrośniętych w kapitalizm, funkcjonujących w Polsce takie rozmowy są
        na porządku dziennym...wystarczy tylko chcieć. Poza tym, jak to jest, ż
        epracownik banku nie chce pomóc w wypełnieniu druku...to jest właśnie ten
        kapitalizm w wykonaniu PKO?
        • aqrat Re: Moje przykre doswiadczenia z PKO PB 03.07.03, 14:58
          Gość portalu: Pawełek napisał(a):

          > Gość portalu: Bankier napisał(a):
          >
          > > Niestety tak było. A że nie dali kredytu sama Pani pisze brak zdolności
          > > kredytowej. Zakład powinien być ubezpieczony. Tak działa kapitalizm.
          >
          > No, ale dlaczego, Droi Pracowniku PKO BP, nikt z tym Panem nie chciał
          > rozmawiać, zaproponować odroczenia spąłty...przecież w bankach z Zachodu,
          > bardziej wrośniętych w kapitalizm, funkcjonujących w Polsce takie rozmowy są
          > na porządku dziennym...wystarczy tylko chcieć. Poza tym, jak to jest, ż
          > epracownik banku nie chce pomóc w wypełnieniu druku...to jest właśnie ten
          > kapitalizm w wykonaniu PKO?


          PKO żyje jeszcze w czasach kiedy to klienci zabiegali o konto w banku, teraz
          jest odwrotnie, sądzę że odbije im się to czkawką za jakiś czas.
          Jak ktoś od 30 lat pracy ma podejście pretensjonalne do klienta to niestety nic
          ani nikt go już nie zmieni...
      • Gość: cytryna bezczelnosc nie kapitalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 15:01
        Tak wlasnie mysla w PKO BP. Widzisz tylko, ze matka nie jest wyplacalna - i
        skwitowanie "taki jest kapitalizm". To nie kapitalizm w glownej mierze
        przyczynil sie do ogromnych klopotow finansowych rodzicow, ale filozofia i
        zachlannosc banku PKO BP.

        cytryna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka