Gość: graf
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.01.08, 15:15
pisze bo to co wyrabia rzeczony banka woła o pomstę do nieba.. na poczatku
stycznia mojej dziewczynie z konta zniknęły pieniądze. jak się okazało pekao
dało się okraść przez jakąś "mafię bułgarską"(sic!) tzn z banku ukradziono
pieniądze mojej dziewczyny (trzeba nazwać rzeczy po imieniu że to nie ją
okradziono co usiłuje wmówić jej bank). stało się to przez skopiowanie karty w
bankomacie w centrum Krakowa. po wizycie w banku miało być lekko łatwo i
przyjemnie; "napisze pani reklamacje, to tylko formalność i za parę dni
pieniążki wrócą na konto". nadmienię że oczywiście zaraz przy pierwszym
telefonie z banku została zablokowana karta visa. i co się okazuje - minęły 2
tygodnie okazało się że w tym czasie pieniądze wróciły na jej konto ale co?
zostały od razu spowrotem ukradzione przez bułgarów!!! za pomocą rzekomo
zablokowanej przez bank karty!! dodatkowo bank nie zwrócił mimo pozytywnego
rozpatrzenie reklamacji (w ogóle dlaczego to się reklamacją nazywa..?!)
prowizji kilkunasto złotowych!! sprawa stoi w miejscu, pieniędzy na koncie nie
ma.. zaraz jak wrócą oczywistością będzie bezzwłoczna zmiana banku. a ja mogę
tylko wszystkim odradzić korzystanie z usług tego indolentnego banku.
pozdrawiam