Dodaj do ulubionych

Wrozbita w Banku?

02.11.03, 11:46
W kilku przeczytanych przeze mnie umowach kredytowych roznych Bankow
znajduje sie punk, ktory w brzmi mniej wiecj tak: "W przypadku podjecia
przez Bank podejrzenia o utraceniu przez Kredytobiorce zdolnosci kredytowej,
Bank ma prawo wypowiedziec umowe...". Oczywiscie, jak rozumiem, ze
wszystkimi konsekwencjami tego faktu, czyli np. zajeciem nieruchomosci, na 3
raty przed zakonczeniem calkowitej splaty kredytu. Czy rzeczywiscie jest
mozliwe, ze o losie Kredytobiorcy (i jego nieruchomosci) moze decydowac
arbitralna decyzja Banku, podjeta na podstawie niejasnych przeslanek?? Czy
nie wystarczy zapis, ze Bank moze wypowiedziec umowe,
poniewaz Kredytobiorca przestal placic raty (np. 3 pod rzad)? Kto wogole
wymyslil taki zapis i w jakim (niejasnym dla mnie) celu?? Czy w Waszych
umowach kredytowych jest taki zapis? A moze nie ma sie czym przejmowac?
Pozdrawiam i czekam na ewentualne wyjasnienia
Obserwuj wątek
    • forex-expert Re: Wrozbita w Banku? 02.11.03, 21:42
      tc123 napisał:

      > W kilku przeczytanych przeze mnie umowach kredytowych roznych Bankow
      > znajduje sie punk, ktory w brzmi mniej wiecj tak: "W przypadku podjecia
      > przez Bank podejrzenia o utraceniu przez Kredytobiorce zdolnosci kredytowej,
      > Bank ma prawo wypowiedziec umowe...". Oczywiscie, jak rozumiem, ze
      > wszystkimi konsekwencjami tego faktu, czyli np. zajeciem nieruchomosci, na 3
      > raty przed zakonczeniem calkowitej splaty kredytu. Czy rzeczywiscie jest
      > mozliwe, ze o losie Kredytobiorcy (i jego nieruchomosci) moze decydowac
      > arbitralna decyzja Banku, podjeta na podstawie niejasnych przeslanek?? Czy
      > nie wystarczy zapis, ze Bank moze wypowiedziec umowe,

      Niestety to prawda i bywa że banki wykorzystują każdą nadażającą sie okazję.
      Poszukaj co to takiego "bankowy tytuł egzekucyjny" - był parę tygodni temu program o tym w 'rapocie' na TVN 24 - ludzie jednego dnia tracą domy i funkcjonujące firmy bo bank 'podejrzewa że utacili zdolność kredytową'.
      Nie ma tu nawet normalnego procesu, ludzie dowiadują się że 'rozprawa się odbyła' zupełnie jak w przypadku kiedy np. MPK występuje do sądu o niezapłaconą karę na 100 złotych.
      Nie wiem czemu nikt nie pokusił się o zaskarżenie tego typu zapisów do NSA bo to najzwyczajniejsza grabież - wystarczy drobna zmowa między jakąś tam 'szyszką' w banku a firmą B aby po prostu "uwalić" konkurencyją firmę A tytułem egzekucyjnym :((
      • lara81 Re: Wrozbita w Banku? 04.11.03, 09:37
        Nie do konca tak jest. Zgodnie z ustawą o kredytach konsumenckich bank ma
        prawo wypowiedzić umowe kredytowa wyłącznie w przypadku nie splacenia przez
        klienta 2 pelnych rat. Jesli nawet tak sie stanie najpierw bank musi przeslac
        ostateczne wezwanie do zaplaty, dopiero pozniej moze wypowiadac. Z tego co sie
        orientuje to te 2 raty nigdy nie skutkuja wypowiedzeniem. Daje sie klientowi
        szanse. Za takie kredyty trzeba odprowadzac obowiazkowe, bezzwrotne rezerwy,
        to chyba absolutnie sie nie oplaca. Zawsze tez istniej mozliwosc prolongaty.
        Nie taki diabel straszny i trzeba porzadnie nabroic zeby bank zerwal
        wspolprace
        • rpodolak do lara81 04.11.03, 11:08
          a mógłbyś(mogłabyś)podać konkretną podstawę prawną?i czy dotyczy to tylko
          kredytów konsumenckich, a co z hipotecznymi?w mojej umowie jest taki zapis i
          mimo negocjacji nie chcieli go z niej usunąć - śpieszyłem się i podpisałem.
          pzdr
          • forex-expert Re: do lara81 04.11.03, 19:23
            rpodolak napisał:

            > a mógłbyś(mogłabyś)podać konkretną podstawę prawną?

            Podstawą jest po prostu zawarta umowa lub załącznik, którego jak zwykle nikt nie czyta do końca choć w umowie jest pewnie napisane małym druczkiem że załącznik jest integralną częścią umowy ;)
            • lara81 Re: do lara81 04.11.03, 22:12
              Podstawą prawna jest prawo bankowe i wlasnie ustawa o kredycie. A umowa musi
              byc zgodna z prawem, inaczej klient moglby odstapic od takiej umowy nie
              zwracajac tego co pozyczyl, wiec raczej banki staraja sie zeby wszystko bylo
              ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka