Gość: $ta$zek
IP: 85.222.87.*
29.05.09, 18:40
Millennium ostatnio chyba przesadza.
Jak ktoś wziął u nich kredyt we frankach na pełną wartość mieszkania parę lat
temu, teraz pluje sobie w brodę. Za "ubezpieczenie niskiego wkładu własnego"
każą sobie płacić w taki, (moim zdaniem nieuczciwy) sposób, że wyliczają
składkę z różnicy między obecnym saldem kredytu przeliczonym na złotówki a
wartością mieszkania sprzed paru lat. Bank daje możliwość ponownej wyceny
nieruchomości (500zł) ale żeby nowa wartość liczyła się w obliczeniach trzeba
to zrobić w formie aneksu do umowy co do niedawna kosztowało 100 zł, a od
01-06-09 będzie kosztować 500 zł.
I niech nie mówią, że z powodu kryzysu muszą podnieść o 400% opłaty.
Kto wie co jeszcze wymyślą, żeby wydoić klientów, którzy z oczywistych powodów
nie mogą z ich usług zrezygnować.