czarne_wino
24.01.10, 17:41
czy ktos korzystal z uslug detektywa w celu udowodnienia zdrady?
nie mam dowodow,za to liczne podejrzenia , a kiedys emaile na NK od
anonima o romansie meza. oczywiscie sie wypiera,ale zachowanie
swiadczy o czyms innym. jestem juz tym zmeczona i dojrzewam do
zlozenia pozwu,ale musze miec dowody, bo inaczej do bez sensu jest.
z drugiej strony boje sie wlasnej reakcji,kiedy okaze sie to prawda.
z drugiej jednak strony jestem na to psychicznie przygotowana od
kilku lat, potrzebuje tylko dowodow. i czy ma sens wynajmowanie
detektywa,jesli maz ma nieregulana prace. duzo sluzbowo wyjezdza,
porusza sie po miescie i poza miasto w roznych sprawach. rowniez nie
bez znaczenia sa koszty, bo wiadomo,ze wowczas obserwacja musialaby
duzo kosztowac,chyba ze jakis podsluch do komorki sluzbowej. co
radzicie?