agollaina
18.09.11, 13:17
Witam wszystkich!
Mam problem i proszę Was o radę. A więc w skrócie.
Wyszłam za mąż 2 lata temu urodziłam ślicznego synka ma prawie 2 latka.
Mój mąż pracuje w kopalni - niedawno się dostał. Na początku naszego wspólnego życia mieszkaliśmy u moich rodzicwó , po 6miesiącach wynajeliśmy mieszkanie i zaczeła się cała prawda z alkoholem. Pił codziennie piwo, wychodził do barów potrafił nie wracać przez 3 dni albo i dłużej, zabierał z konta wszystkie pieniądze i je przepijał albo przegrał na maszynie.
I tak co jakiś czas... Obiecał że się zmieni uwierzyłam mu.. Nie pił przeż 3 miesiące... jak się dorwał do 1 piwa to wpadł już w to dalej, i na nowo 3dni nie było go w domu pieniędzy ni było... i tak w kółko ... wyprowadziłam się spowrotem z małym do rodziców.. on został na wynajmie , że nie miał z czego połacać bo narobił długów, przez picie poszedł zamieszkać do mamy, ogólnie mieszkamy osobno od roku czasu, spotykaliśmy się codziennie, przychodził po dziecko, zabierał go - Obiecywał że się zmieni - do czasu, mieszkając u mamy robił te wypady co 2 tyg co miesiąc.... Ja ściągałam mu z konta pieniądze na dziecko. Ostatnio jak wypił 2 piwa poleciał w długą pił przez 12dni bez zadnego słowa ani sms telfonu zero kontaktu !!! Takie zdarzeń było conajmniej 50 ! Po prawie dwóch tyg, kidy wytrzeźwiał, skończyły mu się pieniądze narobił długów... przypomniał sobie o rodzinie... Prosi o jeszcze jedą szansę, także jego mama prosi mnie o to abym dała mu kolejną szansę. ( a wie jak to jest bo ma męża alkoholika !) . Przez te jego,,wybryki,, straciłam go niego kompletne zaufanie ! Nie wierze mu już w żadne jego słowo, wygasa miłość... Najbardziej w tym wszystkim szkoda mi dziecka bo jest za nim bardzo. Mogłabym mu postawić warunki aby dać mu kolejną szansę, 1. sprawę o alimenty 2. pójdzie na leczenie 3. zakaz brania kredytów jakich kolwiek pożyczek bez mojej zgody jeżeli złamie choć jedną zasadę wniosę pozew o rozwód. Jak myślicie? Czy to wszystko ma jeszcze jakiś sens na normalną kochającą się rodzine? Tym bardziej że mieszkamy osobno.
Jeszcze jedno pytanie - czy przy rozwodzie Jakie będą konsekwencje tego iż on ma zaciągnięty kredyt, pożyczkę... Czy ja będę ponosiła tego jakieś koszty? Nie pracuje - zajmuję się dzieckiem, zarabiam pieniądze robiąc włosy chodząc do klientek do domu ( jestem fryzjerką) PROSZĘ WAS O POMOC CO O TYM WSZYSTKIM MYŚLICIE. POMÓŻCIE.