Dodaj do ulubionych

Pytanie do moderatorów i uczestników

26.09.12, 09:59
Kochane nożyczki, kochani współforumowicze tongue_out

Czy sądzicie, że jest jakieś uzasadnienie obecności na forum takiego indywiduum, jak Logicman vel żałosny? Jakiś sfrustrowany facet, który dokopuje paniom tylko dlatego, że ma nierówno pod sufitem. Przychodzą tu osoby z różnymi, bardzo osobistymi problemami, po i w trakcie nieciekawych, obciążających je sytuacji, a ten ktoś zamiast wspomóc merytorycznie, to je próbuje dopić, skopać, zachowując się jak psychopatyczny treser. Nie ma pojęcia o przemocy, o obowiązkach rodzicielskich; ośmiesza i wyszydza osoby, które i tak już zostały skrzywdzone, i często to forum jest dla nich ostatnią deską ratunku.

Jest to obsrywanie forum, ojca założyciela i normalnych forumowiczów. Gość łamie zasady Netykiety , a mimo to jest "nieruszalny"?

"Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców".

"Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji".

Poddaję więc pod dyskusję sytuację z panem żałosnym vel Logicmanem.
Jestem za usuwaniem jego obrażających postów (czyli wszystkich), a jeśli to nie pomoże, to może uda się go zbanować?
Obserwuj wątek
    • mola1971 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 10:08
      Wg mnie Logicman i Żałosny to są dwie zupełnie różne osoby.
      Do Logicmana nic nie mam, a Żałosny bardziej mnie śmieszy, niż irytuje smile
      • zmeczona100 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 10:10
        Wiesz, mnie też on ani ziębi, ani grzeje- ja jestem już okrzepła, zdystansowana do swoich poblemów. Ale popatrz np. na wątek nandity_7...
        • mola1971 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 10:14
          Zmęczona, ale w realu również takich ludzi spotykamy, a tam zabanować się ich nie da. Wg mnie lepiej nauczyć się jak sobie radzić z takimi typami, niż ich banować. Zwłaszcza, że banowanie nic nie da - założy sobie nowe konto i dalej będzie szalał.
          • fotm Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 10:19
            Dokładnie, też tak myślę. Tacy ludzie to dobry trening, zwłaszcza, że ja osobiście naiwna i łatwowierna jestem, więc chętnie sobie poćwiczę.
            • mola1971 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 14:45
              Pewnie jeszcze nie raz i nie dwa będziesz miała okazję do ćwiczeń smile Teraz Żałosny jadu se upuścił, bo exia na solarium poszła. Jutro może sobie tipsy zrobi, a za czas jakiś nie daj Boże do fryzjera pójdzie i znów chłopaka szlag będzie trafiał wink Jak kobita wpadnie na pomysł, by cycki sobie zrobić, to aż strach pomyśleć jakie morze jadu tu wypłynie big_grin
              • sonia_30 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 19:27
                Wtedy będzie musiał sobie męskości dosztukować, innego wyjścia nie widzę ;-P
                • mola1971 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 19:44
                  Hmm... Jak sobie tak zaczną z exią wyścigi na sztukowania urządzać, to może się to kiepsko skończyć uncertain
    • scibor3 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 10:09
      Zmęczona, zanim zaczniesz kogoś krytykować weź lusterko i się w nim dokładnie przejrzyj. Jeżeli przeszkadzają ci kogoś posty to weź go splonkuj i po sprawie. Jest zdaje się jakaś prymitywna wersja filtrów w profilu i ta opcja to IIRC "dodaj do nieprzyjaciół" czy coś w tym guście.
      • zmeczona100 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 10:11
        Nie chodzi o mnie!!!
    • noname2002 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 10:20
      Ogólnie masz rację, ale wtedy trzeba by powycinać/zbanować więcej osób np. Tauczynskiego.
      Też na ogół dokopuje i obraża, rzadko pisze coś merytorycznego.
      • obrazo-burca Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 13:55
        a jeszcze wcześniej, dawno temu należałoby zbanować zmęczoną.
    • ewela1_1 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 10:44
      Najlepiej po prostu ignorować i nie dać się sprowokować, a ja często widzę, ze przy jego( i jemu podobnych) wypowiedziach rozmowa "wrze".

      A został ktoś juz zbanowany na tym forum kiedyś? i za co? Mozna porównać.
      -------------
      "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa

      "Nie ma drogi do szczęścia to szczęście jest drogą"
    • sweety-stories Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 10:52
      Ok, z tym że idąc tym torem ban się należy za każdy przejaw agresji (zacznijmy od Ciebie za określenia "sfrustrowany facet", "psychopatyczny treser", "ma nierówno pod sufitem" itd.) - zero tolerancji dla przemocy wink
    • anbale Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 10:54
      Nie wydaje mi się, żeby żałosny i Logicman to była ta sama osoba.
      Żałosny to jakiś chory człowiek, wczoraj akurat miał atak i musiał wypluć z siebie swoją wariacką furie, pewnie dziś dyszy gdzie indziej; zbanowanie go pod tym nickiem nic nie da, jak się znowu nabuzuje to wróci pod innym- trzeba po prostu go ignorować i informować nowych nieszczęśników, że to świr...
      A Logicman przecież nikogo nie obraża, ma swoje określone, może czasem kontrowersyjne poglądy- ale przecież nie pluje na nikogo, nie rozumiem czemu niby go banować?
    • mayenna Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 11:00
      Logicman i Żałosny to wg mnie dwie różne osoby, na co wskazuje poziom kultury osobistej obu panów.
      Tez jestem przeciwna banowaniu Żałosnego.
      Wycięłabym posty ze zwrotem ' alimenciary" bo w moim odczuciu jest to bardzo obraźliwe.

      Szacunek dla odmiennych pogladów jest dla mnie elementarną rzeczą. Na pewnym poziomie merytoryki nie ma już dyskusji i z Żałosnym rzeczywiście trudno pojąc rozmowę, ale, jak ktos zauważył, wiecej jest takich osób i nie ma co robić casusów.
      • smarhta Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 02.10.12, 08:55
        Zalosny probuje obrazac rozmowcow juz samym swoim nickiem, wiec ban choc ten jeden problem by rozwiazal (;

        A tak ogolnie to sie zgadzam z: ignorowac i ostrzegac nowych, slabszych w tym momencie ludzi i tyle. Z drugiej strony potrafia tacy podniesc temperature watku tez w tym pozytywnym sensie, tzn czytajac takie bzdury odzywaja sie ludzie, ktorzy normalnie by sie nie odzywali, a miewaja cos sensownego do powiedzenia.
    • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 11:11
      Zbanować wszystkich co do jednego i święty spokój!
    • errormix Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 11:14
      Z racji tego, że jestem tu moderatorem, czytam wszystkie (no, może prawie wszystkie) posty, które ukazują się na forum. Czasami wchodzę tutaj raz dziennie, czasami kilka razy.

      Wiem również, że wszyscy, bez wyjątku, oceniają tutaj innych przez pryzmat własnych, często traumatycznych, doświadczeń życiowych. Dlatego już po samym nicku, nie czytając nawet posta, potrafię powiedzieć w jakim tonie będzie odpowiedź pani X czy pana Y, która pani jest pyskata, a który facet chamski.

      Ale również my, moderatorzy, choć staramy się kierować zasadami netykiety, mamy czasami dylemat, czy dany post/wątek powinien zostać usunięty czy nie.

      Posty wspomnianych dwóch panów czytam uważnie. W dwóch, albo trzech przypadkach ich wypowiedzi ewidentnie nadawały się do wycięcia, zostawiłem je jednak, bo w drzewku pod nimi było już sporo powiązanych postów i usunięcie jednego wiązałoby się z usunięciem wszystkich, a gdybym usunął tylko ten jeden, większość postów straciłaby sens. Poza tym, pod tymi "obraźliwymi" postami nikt nie zareagował prośbą o wycięcie, a wręcz przeciwnie - uczestnicy dyskusji "nakręcili się" jeszcze bardziej.

      Kilka tygodni temu w punktach NAPISAŁEM w jakich dokładnie przypadkach, ja, usuwam posty. O tym, czy ktoś się poczuł obrażony nie mogę się domyślać, ale osoba ta może się do mnie zwrócić o usunięcie takiego postu.

      A co do usuwania, wycinania, banowania itp., to jest to tak naprawdę nie problem moderatorów, ale kultury osobistej osób odwiedzających to forum. Ze swej strony - zamiast wchodzić z nimi w dyskusję - proponuję ignorować nielubiane nicki (w ustawieniach konta jest opcja, dzięki której możemy nie widzieć danego nicka) lub od razu zgłosić to do któregoś z moderatorów.
      • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 12:42
        >zamiast wchodzić z nimi w dyskusję - proponuję ignorować nielubiane nicki (w ustawieniach konta jest opcja, dzięki której możemy nie widzieć danego nicka.

        Efektem są sytuacje:

        A - zwykły forumowicz
        B - niemiły troll
        C - inny forumowicz który wygasił B (niemiłego trolla)

        C: Coś tam coś tam
        B: Ty taka siaka tongue_out, Twoje zdanie jes guupie i Ty jesteś gupia tongue_out
        A: Jak tak może mówić, skoro tak to jesteś taka sraka owaka.
        C (myśli, że to do bezpośrednio do niego jako, że B wygasił) - Ja taka sraka? Sama jesteś taka siaka owaka.

        tongue_out
        • jarkoni Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 14:57
          gazeta_mi_placi napisała:

          > >zamiast wchodzić z nimi w dyskusję - proponuję ignorować nielubiane nicki
          > (w ustawieniach konta jest opcja, dzięki której możemy nie widzieć danego nicka
          > .
          >
          > Efektem są sytuacje:
          >
          > A - zwykły forumowicz
          > B - niemiły troll
          > C - inny forumowicz który wygasił B (niemiłego trolla)
          >
          > C: Coś tam coś tam
          > B: Ty taka siaka tongue_out, Twoje zdanie jes guupie i Ty jesteś gupia tongue_out
          > A: Jak tak może mówić, skoro tak to jesteś taka sraka owaka.
          > C (myśli, że to do bezpośrednio do niego jako, że B wygasił) - Ja taka sraka? S
          > ama jesteś taka siaka owaka.

          Gazeto, Errormix właśnie wyjaśnił, że nie wycina pojedynczych postów jeśli pod nimi pojawiły się odpowiedzi. I wycięcie tego pojedynczego, nawet kontrowersyjnego postu, zmieniłoby sens dyskusji
    • logicman Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 12:49
      A co masz do moich postów?
      Na jakiej podstawie uważasz, że ja i żałosny to ta sama osoba?
      • teuta1 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 13:45
        Podobne jest u was przenoszenie własnych doświadczeń na całość populacji. Oraz brak empatii i życzliwości w waszych postach. Ot, tyle.
        • obrazo-burca Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 13:57
          O! A ile tu pań, które przenoszą własne doświadczenia na całośc populacji big_grin
          • logicman Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 14:03
            Każdy samiec, który śmie mieć odmienną opinię niż większość pań tutaj to cham, którego należy zabanować wink
            • sweety-stories Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 14:07
              A całe wątki "ku przestrodze" absolutnie nie są próbą przenoszenia własnych negatywnych doświadczeń wink
            • zalosny.jestes Nawet nie wiedziałem o Twoim istnieniu ;-) 26.09.12, 20:11
              Skoro panie administracyjnie chcą nam zamknąć usta to znaczy, że mamy rację.
              Pozdrawiam
              • kirkunia Re: Nawet nie wiedziałem o Twoim istnieniu ;-) 26.09.12, 20:17
                Ale większość pań administracyjnie stwierdziła, że możecie pisać i who cares? smile
                • mayenna Re: Nawet nie wiedziałem o Twoim istnieniu ;-) 26.09.12, 20:28
                  kirkunia napisała:

                  > Ale większość pań administracyjnie stwierdziła, że możecie pisać i who cares? :
                  > )
                  Jak fakty są niewygodne to tym gorzej dla faktówsmile
                  On i tak będzie pisał swoje. Ma poczucie misji przecieżsmile
          • noname2002 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 14:28
            Daj jakiś przykład. Jakoś nie pamiętam postu kobiety, że wszyscy mężczyźni zdradzają, zaniedbują dzieci itp., za to panowie nagminnie wypisują, że wszystkie kobiety są złe, podstępne i tylko czyhają, żeby wyciągnąć jak największe alimenty(patrz posty Tauczynskiego, Zalosnego, niektóre Altza).
            • obrazo-burca Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 14:35
              Ten wątek "ku przestrodze"
              • nowel1 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 14:39
                Inna nowa w tym wątku opisała SWOJĄ sytuację, i dodała :"Nie bądźcie głupie, w pierwszej kolejności myślcie o sobie i dzieciach".

                Posty żałosnego nawet nie próbują ukryć jego mizogynii, przeciwnie - on się nią chełpi.
                Nie widzisz różnicy?

                A ad meritum - jestem przeciwko banowaniu żałosnego. Swoją pisaniną tylko się ośmiesza, a toksyczność jego tekstów łagodzą inni, wyważeni forumowicze.
                • obrazo-burca Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 15:07
                  nowel1 napisała:

                  > Inna nowa w tym wątku opisała SWOJĄ sytuację, i dodała :"Nie bądźcie głupie, w
                  > pierwszej kolejności myślcie o sobie i dzieciach".
                  >

                  Inna nowa też uogólnia.

                  > Posty żałosnego nawet nie próbują ukryć jego mizogynii, przeciwnie - on się nią
                  > chełpi.
                  > Nie widzisz różnicy?
                  >
                  Widzę, widzę, ale zdaje mi się, że belki w oku swoim zmęczona też nie widzi. Może to już przeszłość, no ale była.

                  > A ad meritum - jestem przeciwko banowaniu żałosnego. Swoją pisaniną tylko się o
                  > śmiesza, a toksyczność jego tekstów łagodzą inni, wyważeni forumowicze.

                  A tu się w pełni zgadzam big_grin
              • lampka_witoszowska Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 14:44
                doskonały przykład big_grin
                dotyczy konkretnej sytuacji, gdy pan zaczyna kłamać i kłamstwo chce mieć potwierdzone przez byłą złą/niedobrą/nieuczciwą/mściwą żonę jako prawdę na papierze smile
        • logicman Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 14:00
          Większość pań udzielających na tym forum przenosi swoje doświadczenia na całą populację (wyjątki można policzyć na palcach jednaj ręki), wykazując nie mniejszy brak życzliwości i empatii. Czy zatem można sądzić, że to jedna i ta sama osoba pod wieloma nick'ami?
          • teuta1 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 14:18
            1. Pytanie dotyczyło podobieństw między oboma panami.
            2. Zdarzają sie nieobiektywne panie.
            3. Jest róznica między tworzeniem wątku czy postu "ku przestrodze"a ekstrapolacją. Pozdrawiam, więcej luzu życzę.
            • sweety-stories Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 14:58
              Ja tam jestem wyluzowany oraz, jak wspomniałem, absolutnie widzę różnicę pomiędzy ekstrapolacją a nieekstrapolacjąwink
      • zmeczona100 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 16:56
        A bo natknęłam się na Twoje wcześniejsze posty i jakoś tak Żałosnym mi zaleciałeś wink

        forum.gazeta.pl/forum/w,24087,139133687,139151845,Re_Przypadek_czy_przeznaczenie_.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,24087,139133088,139137645,Re_zona_chyba_dojrzewa_do_decyzji_o_rozwodu.html
        No dobra, nie wiem, czy się kamuflujesz tak dobrze, czy Ty to faktycznie nie Załosny, więc póki co to cofam moje posądzenia wink
    • tautschinsky Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 17:15
      Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że z takim pomysłem wyskoczyła jedna z kilku, które od początku na tym forum niosą sztandar: MIZOANDRIA moją dumą big_grin

      Paru mężczyzn na tym forum zawalonym przez kobiety zrobiło małe zamieszanie, burząc spokój ducha, w którym zwykło się radośnie kisić i wzajemnie się poklepywać po ramieniu i knuć kolejne pomysły, jak dobrać się do cudzej kieszeni.

      Tobie i paru innym tutaj się fora chyba pomyliły. To nie jest 'samotna mama' - tam się będziesz mogła zmęczona spełniać w laniu swojego jadu i głoszeniu prawdy niepodważalnej: że facet to świnia, a kobieta krowa (święta).

      Może dla równowagi wprowadzić parytety rozporkowe na tym forum? Tak dla równowagi big_grin
      • nowel1 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 17:29
        A jak tam twoje alimenty, tautschinsky? Wzrosły do 100 zł i się denerwujesz?
        • tautschinsky Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 17:45
          nowel1 napisała:

          > A jak tam twoje alimenty, tautschinsky? Wzrosły do 100 zł i się denerwujesz?

          Ja się denerwuję na samą myśl, że muszę ze SWOIMI pieniędzmi tak postępować, jakbym je kradł. To jest patologiczna sytuacja. Traktuję to jak zamach na swoją nietykalność. Żebyś mogła to pojąć, wyobraź sobie, że twój potencjalny były ma prawo dysponować TOBĄ w sposób, w jaki mu się żywnie podoba - w tym seksualnie. Jeśli będzie chciał, będziesz musiała w zgodzie z prawem stojącym po jego stronie iść na ulicę i zarabiać swoim ciałem. O ile przyjdzie mu chęć, będzie mógł cię wziąć kiedy i jak będzie chciał. TAK SIĘ WŁAŚNIE czuje uczciwie zarabiający mężczyzna, który miał do czynienia płciowo z babą. Może choć trochę, jeśli odrzucisz swoje uprzedzenia i swoje widzenia świata przez pryzmat swojej kieszeni, zrozumiesz ten ból. Wyobrażasz sobie TAKĄ sytuację jak ta wyżej opisana? Podobno nadal do spotkania w społeczeństwach fundamentalnie muzułmańskich. Jego kreacją jest chore prawo alimentacyjne funkcjonujące między innymi w Polsce, sprowadzające mężczyznę do roli wiecznie gwałconego lub - by tego uniknąć - ciągle skrywającego się przed taką opcją. Bo po drugiej stronie nie ma się całe państwo przeciw sobie działające na twoją szkodę. Począwszy od zapisów prawa z góry skazującego mężczyznę na taki a nie inny wyrok. Zatem sąd, przypisany tobie dług, w razie jego niespłacania - komornik, wizja uwięzienia ciebie. Jeśli ktoś nie jest krętaczem i gwałcicielem, myśl, że żyje w takiej rzeczywistości mocno doskwiera - to życie jak w totalitaryzmie.
          • nowel1 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 17:49
            tautschinsky napisał:

            > nowel1 napisała:
            >

            > Ja się denerwuję na samą myśl, że muszę ze SWOIMI pieniędzmi tak postępować, ja
            > kbym je kradł. To jest patologiczna sytuacja. Traktuję to jak zamach na swoją n
            > ietykalność. Żebyś mogła to pojąć, wyobraź sobie, że twój potencjalny były ma p
            > rawo dysponować TOBĄ w sposób, w jaki mu się żywnie podoba - w tym seksualnie.
            > Jeśli będzie chciał, będziesz musiała w zgodzie z prawem stojącym po jego stron
            > ie iść na ulicę i zarabiać swoim ciałem. O ile przyjdzie mu chęć, będzie mógł c
            > ię wziąć kiedy i jak będzie chciał. TAK SIĘ WŁAŚNIE czuje uczciwie zarabiający
            > mężczyzna, który miał do czynienia płciowo z babą. Może choć trochę, jeśli odrz
            > ucisz swoje uprzedzenia i swoje widzenia świata przez pryzmat swojej kieszeni,
            > zrozumiesz ten ból. Wyobrażasz sobie TAKĄ sytuację jak ta wyżej opisana? Podobn
            > o nadal do spotkania w społeczeństwach fundamentalnie muzułmańskich. Jego kreac
            > ją jest chore prawo alimentacyjne funkcjonujące między innymi w Polsce, sprowad
            > zające mężczyznę do roli wiecznie gwałconego lub - by tego uniknąć - ciągle skr
            > ywającego się przed taką opcją. Bo po drugiej stronie nie ma się całe państwo p
            > rzeciw sobie działające na twoją szkodę. Począwszy od zapisów prawa z góry skaz
            > ującego mężczyznę na taki a nie inny wyrok. Zatem sąd, przypisany tobie dług, w
            > razie jego niespłacania - komornik, wizja uwięzienia ciebie. Jeśli ktoś nie je
            > st krętaczem i gwałcicielem, myśl, że żyje w takiej rzeczywistości mocno doskwi
            > era - to życie jak w totalitaryzmie.


            Z całego długiego twojego wywodu jedno widać jak na dłoni - twój skrajnie emocjonalny stosunek do twoich pieniędzy.
            A to jest tylko, wiesz, środek płatniczy.
            Służy do zaspokajania potrzeb.
            Twoich i dzieci, które spłodziłeś.

            To jest bardzo proste, zwykłe następstwo zdarzeń - powołujesz na świat dziecko = utrzymujesz je, dopóki się nie usamodzielni.
            I twoja wolność osobista na tym nie cierpi; powiem więcej - odpowiedzialność za własne poczynania może cię wręcz uczłowieczyć.

            >
            • zalosny.jestes Wręcz uwielbiam kobiety, które mają lekcewarzący 26.09.12, 20:14
              stosunek do czyichś pieniędzy wink To taka norma...i jak tu nie generalizować?
              • nowel1 Re: Wręcz uwielbiam kobiety, które mają lekcewarz 26.09.12, 20:17
                Mam taki sam stosunek do swoich pieniędzy, jak i do pieniędzy ojca moich synów.
                Nie lekceważący.
                I nie bałwochwalczy.
                To jest środek płatniczy.
                Nie bożek.
          • mayenna Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 18:49
            Nie umiesz na żaden inny temat rozmawiać. Nic konstruktywnego nie wnosisz, aż szkoda. Udaru dostaniesz albo jeszcze gorzej, z tej złości.
            • tautschinsky Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 18:59
              mayenna napisała:

              > Nie umiesz na żaden inny temat rozmawiać. Nic konstruktywnego nie wnosisz, aż s
              > zkoda.

              Kategorycznie to stwierdzasz zupełnie mnie nie znając, czyli nic nowego
              we wsi "Rozwód" smile


              >Udaru dostaniesz albo jeszcze gorzej, z tej złości.

              Postaram się jednak trzymać w miarę długo - na złość tym
              wszystkim, którzy chcieliby chłeptać moją krwawicę - a jak pewnie
              możesz sobie wyobrazić, dla niej żyć będę, a jeszcze bardziej dla tego,
              by ktoś na mojej śmierci nie skorzystał big_grin
              • mola1971 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 19:24
                Tak, masz rację - do grobu zabierz ze sobą ten swój cały majątek. Tam Ci się na pewno przyda tongue_out
                • zalosny.jestes Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje w rok 26.09.12, 20:15
                  Nie ma takich pieniędzy, których kobieta nie byłaby w stanie wydać na bzdety...
                  • mola1971 Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 26.09.12, 20:19
                    Wyobraź sobie, że są takie kobiety, które sama na siebie, swoje dzieci i swoje bzdety zarabiają tongue_out
                    Matko droga, jak czytam takich jak Ty, czy Tau, to dziękuję Bogu za to, że nigdy w życiu od żadnego faceta nie byłam uzależniona finansowo.
                    • lampka_witoszowska Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 26.09.12, 22:11
                      prawda?
                      i dlatego córki trzeba tak wychowywać, żeby nie były
                      • zalosny.jestes No, lepiej niech będą starymi pannami niż 26.09.12, 22:18
                        mają jakiegoś porządnego chłopa w bankomat zamienić.
                        • lampka_witoszowska Re: No, lepiej niech będą starymi pannami niż 26.09.12, 22:27
                          ale porządny chłop to taki, który zakładając rodzinę wie, z jaką odpowiedzialnością się to wiąże? i mając dzieci, nie udaje smarkacza, który powie: "mi się należy" - i ma mieć, a reszta osób, za które odpowiada, niech sobie jakoś radzi?
                        • nowel1 Re: No, lepiej niech będą starymi pannami niż 27.09.12, 09:39
                          Dobre, dobre wink

                          Widzisz 2 opcje:
                          1. kobieta zamieniająca mężczyznę w bankomat

                          2. stara panna

                          Albo cierpisz na widzenie lunetowe, albo ośrodkowe zaburzenia postrzegania wink))))
                        • zofiulina1971 Re: No, lepiej niech będą starymi pannami niż 27.09.12, 11:25
                          zalosny.jestes napisał:

                          > mają jakiegoś porządnego chłopa w bankomat zamienić.


                          Rozumiem, że do grona "jakichś porządnych chłopów" zaliczasz również siebie...

                          Przez swą wrodzoną skromność, rzecz jasna smile
                      • mola1971 Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 26.09.12, 22:23
                        Oczywiście, że tak smile
                        Moje już są odpowiednio wychowane wink
                        • lampka_witoszowska Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 26.09.12, 22:29
                          nie wątpię big_grin
                          i o to chodzi smile
                    • mayenna Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 26.09.12, 23:15
                      mola1971 napisała:


                      > Matko droga, jak czytam takich jak Ty, czy Tau, to dziękuję Bogu za to, że nigd
                      > y w życiu od żadnego faceta nie byłam uzależniona finansowo.

                      Moim zdaniem, jak stok żałuje eksi 20 zł na solarium to krezusem nie jest. Ale jestem jak najbardziej za oszczędzaniem obu panów i gromadzeniem kasy. Tak czy owak, dzieci po nich dziedzicząsmile
                      • mayenna Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 26.09.12, 23:16
                        *ktoś

                      • logicman Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 27.09.12, 08:18
                        Dlaczego ma finansować zachcianki obcej, złej kobiecie, która go bezczelnie doi? (Gdyby była dobra, to by się nie rozwodził). To już 100x lepiej dać na biedne dzieci.
                        • mayenna Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 27.09.12, 08:34
                          logicman napisał:

                          > Dlaczego ma finansować zachcianki obcej, złej kobiecie, która go bezczelnie doi
                          > ? (Gdyby była dobra, to by się nie rozwodził). To już 100x lepiej dać na biedne
                          > dzieci.
                          Toż daje na biedne dzieci, które noszą jego nazwisko.
                          Logic, nie znam kobiety, która żyłaby jedynie z alimentów od eksa, wydawała je na siebie, a dzieci chodziłyby głodne i bose. Znam za to panów, którzy nie wiedza ile kosztuje bułka i ile długopisów trzeba dziecku w ciągu roku kupić.
                          Każda decyzja rodzi konsekwencje, nawet długofalowe. Każda. A wam się marzy reset. No, nie da się.
                          I widzisz, kobieta, jakby uważała ze ma rację to nagrałaby eksa z wyznaniami o solarium, zebrała dowody na złe rozporządzanie pieniędzmi z alimentów, na świetne własne kontakty z dziećmi i przejęła opiekę. Energie skierowałaby w walkę, a nie w pitolenie po forach. Dlatego Żałosny jest żałosny i taki zostanie. Niczego go się nauczyć nie da, wniosków z sytuacji nie wyciąga, a jedynie labiedzi.
                        • mayenna Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 27.09.12, 08:40
                          logicman napisał:

                          (Gdyby była dobra, to by się nie rozwodził).

                          To zdanie mnie rozbawiło. Żona zawsze jest zła, z definicji.smile
                          A równie "trafne" jest stwierdzenie: jakby była zła to by się nie żenił.
                          Przyczyny rozwodu są bardzo różne i niekoniecznie wstrętny charakter małżonka. Po działalności Żałosnego na forum to raczej wnoszę, że to żona się z nim rozwiodła bo już nie miała sił znosić chamstwa, sknerostwa, czepialstwa i paru innych równie przyjemnych cech.
                        • mola1971 Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 27.09.12, 09:20
                          logicman napisał:
                          > Dlaczego ma finansować zachcianki obcej, złej kobiecie, która go bezczelnie doi
                          > ? (Gdyby była dobra, to by się nie rozwodził). To już 100x lepiej dać na biedne
                          > dzieci.

                          Po pierwsze skąd wniosek, że on jej cokolwiek finansuje? Alimenty są na dzieci, nie na męża/żonę. No chyba, że ma orzeczone alimenty na żonę, ale to niezmiernie rzadko się zdarza.
                          Po drugie - skąd wniosek, że to on się z nią rozwiódł, a nie ona z nim?
                          • logicman Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 27.09.12, 23:09
                            Rozwód, podobnie jak małżeństwo jest w swej naturze symetryczny i dotyczy obu stron. Nie można określić kto się z kim rozwiódł - obie strony rozwodzą się ze sobą.

                            Poza tym, zadziwia mnie przekonanie, że matka dzieci alimenty zawsze przeznacza wyłącznie na dzieci - otóż nie, znam przypadki, że sama finansuje z alimentów na dzieci swoje własne wydatki i jest przekonana, że ma do tego święte prawo.

                            A tekst (chyba Moli) o przejęciu opieki rozbawił mnie. Takie coś w naszych realiach może napisać tylko kobieta. Tak, dla kobiety to nie problem, bo sąd w Polsce z automatu powierza dzieci matce. Ojciec próbą przejęcia opieki co najwyżej rozsierdzi właścicielkę dzieci co rykoszetem odbije się na jego kontaktach z dziećmi (pomijam patologię, która nie interesuje się swoimi dziećmi, bo jak wiemy na tym forum jest wiele pań, które mają takich ex'ów i ekstrapolują swoje doświadczenia na resztę populacji męskiej).
                            • zabelina Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 27.09.12, 23:16
                              logicman napisał:

                              > A tekst (chyba Moli) o przejęciu opieki rozbawił mnie. Takie coś w naszych real
                              > iach może napisać tylko kobieta. Tak, dla kobiety to nie problem, bo sąd w Pols
                              > ce z automatu powierza dzieci matce. Ojciec próbą przejęcia opieki co najwyżej
                              > rozsierdzi właścicielkę dzieci co rykoszetem odbije się na jego kontaktach z dz
                              > iećmi (pomijam patologię, która nie interesuje się swoimi dziećmi, bo jak wiemy
                              > na tym forum jest wiele pań, które mają takich ex'ów i ekstrapolują swoje dośw
                              > iadczenia na resztę populacji męskiej).

                              Od 12 roku życia dziecko moze w zasadzie samo w RODK okreslić z kim chce mieszkać.
                            • mola1971 Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 27.09.12, 23:17
                              Ja nic o przejęciu opieki nie pisałam, więc bądź łaskaw się ode mnie odczepić tongue_out
                              Kobiet, które alimenty na swoje potrzeby przeznaczają nie znam, ale to nie znaczy, że takich nie ma. Może są, ale ja z zasady z idiotkami się nie zadaję. Tak już mam i zmieniać tego nie zamierzam.

                              Ale zdaje się o Żałosnym i jego żałosnej sytuacji rozmawialiśmy suspicious
                              Po co ta zmiana tematu - z Żałosnego na ogół?
                              Ponawiam pytanie - skąd wniosek, że on swoją byłą żonę finansuje?
                              Bo temat tego kto z kim się rozwiódł, sam zacząłeś. A prawda jest taka, że nikt nikomu rozwodu nie daje, tylko rozwód orzeka sąd.
                              • lampka_witoszowska Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 28.09.12, 09:29
                                właściwie dlaczego rozsierdzeni panowie piszą z taką niemocą na forum, udowadniają wręcz, że NIEDASIĘ, a nie są w stanie nawiązać na tyle dorosłych relacji z kobietą, jaką wybrali na matkę swoich dzieci, żeby ją poprosić o rachunki na rzeczy kupione przez nią dziecku?
                                łatwo takie rachunki mieć w ręku nawet wobec sprzeciwu kobiety - w sądzie składa się wniosek o obniżenie alimentów z uzasadnieniem, że nie ma się dostępu do rachunków, co uzasadnia wątpliwości, czy cała kwota przeznaczana jest na potrzeby dziecka: jedzenie, wyposażenie, środki higieniczne, połowę kosztów utrzymania mieszkania, rozrywki itd
                                • noname2002 Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 28.09.12, 09:41
                                  Lampko ale oni zdaje się protestują przeciwko jakimkolwiek alimentom uncertain
                                  Co z tego, że utrzymanie dziecka kosztuje powiedzmy 1000zł, oni dołożyli 300zł, eks żony 700zł i chodzą na solarium! za te ICH 300zł! bo przecież powinny wszystko co zarabiają przeznaczać na dzieci i zwolnić ojców z alimentowania.
                                  • lampka_witoszowska Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 28.09.12, 12:02
                                    tak, a najważniejsze: za karę
                                    ktoś przecież na świecie MUSI ponieśc karę za nieudane małżeństwo Żałosnego czy Logicznego

                                    nitk się od tej kary nie poczuje lepiej, nawet sam zainteresowany, ale miotanie się we własnej za ciasnej klatce i uciekanie od przemyślenia uczciwie swojego życia naprawdę jest nieznośne

                                    a może dałoby się coś naprawić, tak po prostu
                                    przeprosić, kogo trzeba, podziękować, komu trzeba i pomóc, kto potrzebuje - choćby własne dziecko
                                    • logicman Re: Lepiej dać jakieś pani, ona go zagospodaruje 28.09.12, 13:25
                                      Kto kogo ma kogo przeprosić, za co przeprosić?
                                      Co za wirtualne bzdety?

                                      Moje dziecko kocham całym sercem i robię dla Niego wszystko, co mogę by rozwijał się jak najlepiej i jak najmniej cierpiał w całym tym bajzlu okołorozwodowym. O jakiej pomocy dziecku piszesz?

                                      O co Ci Lampka właściwie chodziło?
                                      • jarkoni Mała paranoja? 28.09.12, 16:16
                                        Czarno-biało.
                                        Po prostu czarno-biało.
                                        Niedługo dziesięć lat temu forum stuknie i ciągle to samo.
                                        Żadnej szarości.
                                        ONI - okrada mnie i wydaje na swoje waciki i solarium. Nie wierzę, że to idzie tylko na dzieci.
                                        ONE - daj, daj, więcej daj, ile byś nie dał to mało. To wszak tylko na Twoje dzieci.
                                        • mola1971 Re: Mała paranoja? 28.09.12, 16:24
                                          A Ty jako OZ miast łagodzić, tylko dolewasz oliwy do ognia takim generalizowaniem.
                                          • natka-2003 Re: Mała paranoja? 28.09.12, 16:54
                                            Jarkoni, chyba przesadziłeś.... ja tu widzę trochę kobiet nie wiszących finansowo na ex... to może ta szarość właśnie wink
                                            • lampka_witoszowska Re: Mała paranoja? 28.09.12, 18:27
                                              Jarkoni przedstawił klasyczny przykład widzenia biało-czarno

                                              poza czarnym, białym i szarym bywają i inne kolory, ale kto by tam na to zwracał uwagę
                                      • lampka_witoszowska Logicman :) 28.09.12, 18:32
                                        logicman napisał:

                                        > Kto kogo ma kogo przeprosić, za co przeprosić?
                                        > Co za wirtualne bzdety?

                                        o, sorry, dotąd wydawało mi się, że jestem realnym człowiekiem, który czasem korzystając z sieci wirtualnej może przedstawić swój realny punkt widzenia smile rozumiem, że są ludzie, któym nadal się wydaje, że jak nie widzą na oczy człowieka, to go nie ma?
                                        łał... takie zaprzeczaie faktom naprawdę robi wrażenie smile

                                        a na marginesie, bo w sumie nei potrzebuję Twojej odpowiedzi: nie masz kogo przepraszać? nie zraniłeś nigdy nikogo w życiu?

                                        >
                                        > Moje dziecko kocham całym sercem i robię dla Niego wszystko, co mogę by rozwija
                                        > ł się jak najlepiej i jak najmniej cierpiał w całym tym bajzlu okołorozwodowym.
                                        > O jakiej pomocy dziecku piszesz?

                                        każdej możliwej

                                        >
                                        > O co Ci Lampka właściwie chodziło?

                                        nie wiem smile pewnie o widzenie w bliźnim czującej istoty, takiej samej, jaką Ty jesteś - ale to w sumie nie musi mieć dla Ciebie znaczenia smile
          • sweety-stories Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 18:59
            tautschinsky napisał:

            >Jeśli ktoś nie jest krętaczem i gwałcicielem, myśl, że żyje w takiej rzeczywistości mocno
            >doskwiera - to życie jak w totalitaryzmie.

            Wprawdzie system jest zorientowany na interes uprawnionych, a interes dzieci w tym przypadku pechowo rzekomo reprezentują nasze eksmałżonki i mają tu pole do nadużyć (vide posty Zołzy42),ale Tau wyluzuj albo mów za siebie. Nie dbam o własny los, więc tym bardziej nie zamierzam się przejmować ileż to mi może zasądzić jakaś baba w todze - jak była będzie pazerna, to spróbuję poszukać lepszej pracy, a jak będzie naprawdę cienko, to najwyżej stąd znowu wyjadę i tyle mnie będą widzieli.
            Więcej optymizmu życzę wink

          • yoma Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 19:10
            > Żebyś mogła to pojąć, wyobraź sobie, że twój potencjalny były ma p
            > rawo dysponować TOBĄ w sposób, w jaki mu się żywnie podoba - w tym seksualnie.

            O Jezusie... Tau, ty naprawdę współżyjesz seksualnie z pieniędzmi??
            • mola1971 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 19:26
              yoma napisała:
              > O Jezusie... Tau, ty naprawdę współżyjesz seksualnie z pieniędzmi??

              big_grin big_grin big_grin
            • mayenna Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 19:31
              yoma napisała:


              >
              > O Jezusie... Tau, ty naprawdę współżyjesz seksualnie z pieniędzmi??

              Jak widać tylko to go podniecasmile
              • yoma Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 20:00
                Technika mnie interesuje, czy wkłada do portfela, czy owija sobie banknotem smile
                • mola1971 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 20:05
                  Myślisz, że gotówki do tego używa? Ja raczej stawiam na to, że sam stan konta, który na ekranie monitora może zobaczyć, doprowadza go do orgazmu. Znaczy taki wirtualny seks uprawia smile
                  • yoma Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 20:13
                    Ja nic nie myślę, ja się dopytuję, bo nie wiem. A nuż do łożnicy warto by wprowadzić smile

                    Ty, ale jeśli jest tak, jak myślisz - to jeśli zobaczy stan pomniejszony o alimenty, to mu opada...
                    • anbale Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 20:58
                      Jak do łożnicy wprowadzi to mogą kolejne dzieci być z tego, to za duże ryzyko smile
                      • yoma Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 21:08
                        Eeee, nie, ja o swojej łożnicy, w ramach urozmaicenia... ciekawe, jakby zareagował mój chłop, jakbym mu zaproponowała, żeby sobie owinął smile
                        • anbale Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 21:15
                          A tak na marginesie to jestem ciekawa, czy żałosny i tauschinsky wiedzą przynajmniej co tam im się urodziło, bo tak nigdy ani słowa o tym dziecku (dzieciach?) ani czy małe, ani czy duże, ładne i mądre, czy brzydkie i głupie, no nic tylko kasa kasa kasa odmieniana przez wszystkie przypadki...
                          • yoma Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 27.09.12, 09:44
                            Słuszna uwaga.

                            A ja zaczynam podejrzewać, że w ogóle nic im się nie urodziło, ot pitolą aby pitolić, teoretyzują, alimenciarze-gawędziarze.
                            • sweety-stories Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 27.09.12, 11:07
                              Wcale nie są gorsi niż niektóre rozwódy - papludy smile

                              kto to jest Rysiek z klanu ?
                              • anbale Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 27.09.12, 11:44
                                sweety-stories napisał:

                                > kto to jest Rysiek z klanu ?

                                Idol żałosnego smile
                                A co to są rozwódy-papludy?
                                • sweety-stories Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 27.09.12, 13:06
                                  Rozwódy- papludy to byłe żony Ryszardów (jak ta z "Misia, co to chciała Ryśka wygrysc z dolarów zdeponowanych w londyńskim banku).

                                  --
                                  "Nawet nie wiesz jak ja Cię lubię, Rysiu !"
                                  • anbale Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 27.09.12, 13:28
                                    W "Misiu" to raczej był wyścig z czasem, kto kogo pierwszy obrabuje ze wspólnej kasysmile
                                    Ale przecież łapę na kasie położył w końcu Ryszard, więc o co chodzi? On nie chciał wygryźć, tak przypadkiem mu wyszło?
                                    • sweety-stories Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 27.09.12, 14:15
                                      No położył, położył, ale ile nerwów i machloji go to kosztowało smile

                                      --
                                      - Chcesz, kupię Ci futro.
                                      - Naprawdę ? Miiiiiś !!!
                                      • jarkoni Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 28.09.12, 16:44
                                        To teraz jako samiec i obrońca facetów powiem.
                                        Tak, Ryszard Ochódzki położył łapę na wspólnej kasie, ale szanse były równe. Jak to leciało w "Wielkim Szu": ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem, wygrał lepszy..

                                        Ale bardzo symptomatyczne w "Misiu" dla babskiego podejścia jest:
                                        -I tego Kossaka, i tego Kossaka, i to pianino, oo, i tego Buddę..
                                        -Jak to przechodziliście z tragarzami..
                                        -A tak, przechodziliśmy, z tragarzami.. Bardzo cię Rysiu polubiłem..
          • zalosny.jestes Bardzo dobrze napisane... 26.09.12, 20:13
            Czas zebrać większą ilość facetów i zacząć poważnie walczyć z tym dziadostwem szczególnie w realu.
            • lampka_witoszowska Re: Bardzo dobrze napisane... 26.09.12, 22:14
              a możecie sobie zamówic jakies teszirty z nazwą klubu czy wypunktowanym programem?
              tak tylko pytam, to by w sumie i wam, i przechodniom ułatwiło współżycie, że się tak wyrażę
              • zalosny.jestes Kluby to wasza specjalność i imprezy po rozwodach 26.09.12, 22:17
                żeby na NK można było zdjęcia wrzucić. Dziękuję postoję, ale dymać się nie dam.
                • mola1971 Re: Kluby to wasza specjalność i imprezy po rozwo 26.09.12, 22:25
                  Jakie NK? NK jakieś 5 lat temu się skończyła, teraz facebook rządzi tongue_out
                • lampka_witoszowska Re: Kluby to wasza specjalność i imprezy po rozwo 26.09.12, 22:34
                  ja tylko zaproponowałam jakieś sensowne oznakowanie

                  od razu każdy by wiedział, że się nie dymacie i każdy by się cieszył -
                  a Tobie to nie pasuje, tamto nie pasuje, nawet odpowiednie koszulki nie... i chcesz o starych pannach się wypowiadać? no, ejże smile nie przeginaj smile
    • zielona.wrona Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 26.09.12, 17:42
      Nic nowego. Ja podobno Michybub jestem.
      Tu kazdy, kto sie osmieli powiedziec prawde, jest podejrzany nie wiedomo o co.
      Zmeczona, moze Ty odpocznij troche.....
    • tricolour Z usuwaniem tak łatwo nie jest... 27.09.12, 10:33
      ... bo wylatują posty innych, którzy się słusznie obruszają za wycięcie sensownych wypowiedzi. Wie o tym każdy moderator z doświadczenia. Poza tym przy cięciu pojawia się niechęć do nożyczek za ograniczanie wolności wypowiedzi i kierowanie się subiektywnymi kryteriami (jakoś nikt ostatnio nie zareagował na "dawcę spermy". Powinien?), która przeradza się w robienie złość.

      Lepiej więc nie karmić. A w tym wątku wyraźnie widać, że ci, którzy są niby niemile widziani, są także wręcz hołubieni.

      To jak? Ciąć czy lizać?
      • mola1971 Re: Z usuwaniem tak łatwo nie jest... 27.09.12, 10:43
        tricolour napisał:
        > To jak? Ciąć czy lizać?

        Ani jedno, ani drugie. Wystarczy rozmawiać, do tego forum służy.
        • natka-2003 nie rozumiem tego wątku 27.09.12, 19:09
          jak w tytule...
          tzn intencje założycielki wątku rozumiem, ale nie rozumiem prowadzenia dyskusji z panem żałosnym lub z logicmanem (jeśli nie przekręcam nicków)... każdy czytający to forum po pewnym czasie orientuje się who is who - jeśli nie da się czegoś wyciąć, można ignorować, nie kontynuować, po prostu olać wink
          a na pewno nie czytać potencjalnych odpowiedzi osób z którymi w realu nie chciałoby się rozmawiać...
    • kobieta306 Re: Pytanie do moderatorów i uczestników 27.09.12, 19:31
      moim zdaniem, to każdy wnosi tutaj jakiś swój folklor i ogólnie jest ok smile
      Na mnie drażniąco działają nieroby żyjące na koszt swoich kobiet, bo mam złe, prywatne doświadczenia w tym temacie.
      Każdy tu z nas jest pokiereszowany przez życie i te doświadczenia sprawiają, że mamy takie, a nie inne poglądy na świat i na płeć przeciwną.
    • garibaldia Skojarzyło mi się 27.09.12, 20:35
      z wątkiem z sąsiedniego forum
      forum.gazeta.pl/forum/w,898,139122058,139122058,On_mnie_osacza.html
      Kilka osób uparcie wdaje się w wątpliwej jakości dysputy z kilku tutejszymi trollami. Gdyby nie te osoby, to takie cóś jak żałosny czy tałczyński - by nie mieli tu czego robić bo nikt by się nimi nie zajmował i nie trzepał z nimi piany.
      1). Odpępowcie się od nich a umrą śmiercią naturalną.
      2). Poziom zbyt żenujący tychże, moderatorsko ciąć bez oglądania się że "podpięci" ucierpią, albowiem nie oszukujmy się, wiekopomnej treści to raczej nie wnoszą..
      • yoma Re: Skojarzyło mi się 27.09.12, 21:44
        > > 1). Odpępowcie się od nich

        Łatwo powiedzieć. Klawiatura swędzi... smile
        • mayenna Re: Skojarzyło mi się 27.09.12, 21:54
          Oj tam, powyzłosliwiamy się trochę, pośmiejemy - zawsze to jakieś urozmaiceniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka