monia-197
13.06.14, 17:26
Witam
Mam takie pytanie, może któraś z Was będzie umiała mi pomóc. W tym tygodniu odbyła się moja sprawa rozwodowa. Dodam że już trzecia. Sad na poczatku stwierdził, że chyba spotykamy sie po raz ostatni.- sprawa bez orzekania winy trwała 14 miesięcy. I co? Sprawa się zakończya po 2,5 h a sąd powiedział, że ogłoszenie wyroku nastapi za 2 tyg. Ja byłam tak roztrzęsiona, ze o nic nie zapytałam. I teraz nie wiem czy dostałam ten rozwód czy nie. Oczywiście są jeszcze kwestie sporne odnośnie alimentów i kontaktów. Czy któras z Was była w podobnej sytuacji?
I kolejne pytanie czy po ogłoszeniu wyroku ( będąc jeszcze na sali) sąd moze coś jeszcze zmienić , czy w ogole mozna coś mowic na sali do sędziego a on to weźmie pod uwagę?
Monia