mamy juz topik o spędzaniu weekendów, ale nie bardzo wiadomo, jakie mamy
hobby

a wydaje mi się, że posiadanie takowego jest istotnym elementem
leczenia krwawiącego serca i rozdartej duszy.......
wiadomo, że cos przeczytamy, obejrzymy film, spektakl lub wystawę, wyskoczymy
na narty, sanki, latem nad wodę itd
czy macie cos co potrafi oderwac wasze mysli od trosk dnia powszedniego? od
rozpamiętywania.... dlaczego!???