Dodaj do ulubionych

Poradźcie, co robić

28.10.05, 21:00
Jestem starzejącym się facetem. Mojego małżeństwa z wielu powodów nigdy nie
można było uznać za udane, ale ostatnio żona postawiła kropkę nad i.
Zdradziła mnie z przyjacielem. Nie umiem dalej z nią żyć. Córka postanowiła
zostać przy mamusi, ja muszę szukać mieszkania. Mam niebagatelny problem,
skąd wziąć kasę. Będąc kawalerem skladałem pieniądze na nasze M-3. Czy
mógłbym je jakoś odzyskać? Dokumentów by trzeba szukać jakieś 15 lat temu,
nawet nie bardzo wiem, gdzie. Przypuszczam, że w jakiejś spółdzielni
mieszkaniowej, gdzie miałem zgromadzony wkład. Forsę spożytkowaliśmy oboje, a
przecież ja ją wniosłem do małżeństwa. Wybudowaliśmy mały domek, były wtedy
jak znalazł.
I druga rzecz. Wniosłem o rozwód bez orzekania o winie, ale żona coś mi
zaczyna migać się od zgody. Czy nie lepiej już teraz zmienić pozew leżący w
sądzie i postawić na udowodnienie żonie winy? Tak sobie myślę,że w przeciwnym
razie to ja się będę bronić, ona atakować. Mam też, może bezpodstawną
nadzieję, że sąd zasądziłby podział majątku korzystniejszy dla mnie niż dla
niej, żebym miał forsę i mogł od niej odejść.
Por.
Obserwuj wątek
    • akacjax Re: Poradźcie, co robić 29.10.05, 06:32
      Po pierwsze-jeżeli domek powstał w czasie trwania małżeństwa jest współinwestycją, wspólna własność zalezy, czyj był grunt. To skomplikowane, nie wszystko wiem na ten temat, trzeba do prawnika.
      Majątek, którego dorobiliście sie wspólnie, w czasie trwania małż. dzieli się na pół. To cecha współnoty małż. często nierozumianej.

      Rozwód zasądzą, gdy nastąpił zupełny i trwały rozkład w strefie fizycznej, uczuciowej, gospodarczej.
      Zdrada nie jest powodem rozwodu.

      Sąd przy rozwodzie generalnie nie zajmuje się podziałem majątku, gdy strony maja uzgodniony-można podać i zapisać. Określa natomiast sprawy mieszkaniowe w sensie tymczasowym. Trzeba porady. Szczegółów nie piszę bo nie mam ochoty podpowiadać nawiedzonym, a tacy podczytują forum i się nie ujawniają.

      A czy wystepujesz z orzekaniem, czy bez można w każdej chwili sprawy zmienić, póki wyrok się nieuprawomocni.
      • porucznikk Re: Poradźcie, co robić 29.10.05, 16:51
        akacjax napisała:

        > Rozwód zasądzą, gdy nastąpił zupełny i trwały rozkład w strefie fizycznej,
        uczu
        > ciowej, gospodarczej.
        > Zdrada nie jest powodem rozwodu.
        Trochę mnie przestraszyłaś. Adwokat mówił mi, że zdrada to powód w zupełności
        wystarczający. Wiem, że bez prawnika sobie nie poradzę. Niezły ma kancelarię o
        10m dalej od mojego mieszkania i to w każdym wymiarze, pozwolę sobie na żart.
        Niech przejmie za mnie ten balast i rozwiąże napiętą sytuację.
        Dzięki za odpowiedź

        • reni16 Re: Poradźcie, co robić 14.11.05, 08:38
          Witam, ja mam trochę podobny problem, ale chcę z orzekaniem o winie, ale nie
          mam świadków a dowody które sąd ode mnie chce tzn. o jakie dowody chodzi , czy
          mam opisywać całe te "zajście", w końcu to tylko moje pisane słowa. Pisze
          pisane bo już dwie rozprawy były wręcz pięciominutowe, więc trudno w tym czasie
          bardziej zgłębnić nasz przypadek przez sąd. Czy można powołąć na świadka
          jeszcze nie byłego męża?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka