21:00 wczoraj

08.07.06, 18:56
Odbyło sie ciekawe spotkanie, ciekawe to może za dużo powiedziane,
kolejne doświadczenie to tez za dużo, opisując po krótce: człowek na wysokim
stanowisku, człowiek o ogromnych ambicjach, przystojny i młody, spotkał się ze
mną i poprosił abym go pocałowała pierwszy i ostatni raz... i wiecie co
nie zrobiłam tego, nie zrobiłam tego bo ten facet ma kobietę a ja jakoś nie
mam ochoty na tego typu znajomości.Mnie spotykają dziwne przypadki.A teraz
sącze sobie drinczka, zdróweczko kochani !
    • screen Re: 21:00 wczoraj 08.07.06, 18:58
      I na pierwszym spotkaniu Cię o to poprosił???
      • brzoza75 Re: 21:00 wczoraj 08.07.06, 19:04
        tak dlatego mnie to zdziwiło smile
        • screen Re: 21:00 wczoraj 08.07.06, 19:05
          Sorry ale od razu by mnie od takiego "odrzuciło"
          • screen Re: 21:00 wczoraj 08.07.06, 19:06
            Cieszę sie Brzózko, że tego nie zrobiłaś. Nie popiesciłaś jego ego. Pewnie
            chciał sobie udowodnić,że dostanie to co sobie zażyczy.
            Ale ze mnie moralistkawink
            • brzoza75 Re: 21:00 wczoraj 08.07.06, 19:08
              kochana alez tak mu własnie powiedziałam że nie popieszcze jego ego !smile))
              • screen Re: 21:00 wczoraj 08.07.06, 19:16
                Super!!!
                Narazie zmykam. Chyba wrócę dopiero po meczusad
    • der1974 Re: 21:00 wczoraj 08.07.06, 20:37
      Tak czy owak sympatycznie.
    • tricolour Ciekawi mnie dlaczego w ogóle się z nim... 09.07.06, 00:07
      ... spotkałaś?

      Ciekawa rzecz...
      • screen Re: Ciekawi mnie dlaczego w ogóle się z nim... 09.07.06, 00:21
        A dlaczego nie miałaby sie spotkać?? Ludka rzecz pogadać ale żeby od razu
        całować???? To sie nie godzi!!!!wink
        • tricolour Po to się spotkali żeby się całować... 09.07.06, 00:26
          ... to jasne. Szkoda czasu na samo gadanie.

          smile
          • 374.4w Re: Po to się spotkali żeby się całować... 09.07.06, 12:33
            on sie po to spotkał i dostał po nosie
            • screen Re: Po to się spotkali żeby się całować... 09.07.06, 18:14
              Tri... Dlaczego z góry tak zakładasz?!
              Ja tez czasem z kimś się spotykam i Ty napewno też i nie robimy tego dla
              całowania, prawda??
              • tricolour Nie, nie zakładam, że to spotkanie było... 09.07.06, 19:03
                ... tylko w celu całowania.
                Od samego początku zastanawiam się głośno po co Brzoza spotyka się z "młodym
                facetem o ogromnych ambicjach i możliwościach", który ma kobietę. A potem dziwi
                się, że facet prosi o pocałunek.
                A na sam koniec dziwi się jeszcze bardziej, że takie PRZYPADKI jej się TRAFIAJĄ.

                tongue_outP
                • screen Re: Nie, nie zakładam, że to spotkanie było... 09.07.06, 19:14
                  wiesz Tri... Bo my matki polki czasem chcemy sie oderwać od rzeczywiostości,
                  pogadać z kimś innym niż tylko z dzieckiem i może przekonać się jak jesteśmy
                  postrzegane w oczach młodych ambitnych facetów o ogromnych mozliwościachwink))
                  A kiedy Brzoza się dowiedziała, że ów facet ma kobietę tego nie wiemy. No i ona
                  nie musiała wcale chcieć tej kobiecie owego ambitnego faceta odebraćwink
                  • screen Re: Nie, nie zakładam, że to spotkanie było... 09.07.06, 19:17
                    Mi sie przypadki nie zdarzają, bo z facetami się nie umawiam. Trochę brakuje mi
                    na to czasu, trochę chęci a trochę też i... chętnychwink
                    Chyba założę wątek pt. jak zwrócic na siebie uwagę ambitnych młodych mężczyzn,
                    bo zaczyna mi sie nudzićwink
                    • tricolour Może wątek nie wystarczy... 09.07.06, 20:15
                      ... może trzeba bedzie wyjść do tych młodych i ambitnych (pod warunkiem, że sama
                      jesteś młoda i ambitna).
                      Chętni się znajdą - spox.
                      • 374.4w Re: Może wątek nie wystarczy... 09.07.06, 20:36
                        a gdzie są drzwi z napisem "młodzi i ambitni"? wink
                • kruszynka301 Re: Nie, nie zakładam, że to spotkanie było... 09.07.06, 20:38
                  > Od samego początku zastanawiam się głośno po co Brzoza spotyka się z "młodym
                  > facetem o ogromnych ambicjach i możliwościach", który ma kobietę. A potem dziwi
                  > się, że facet prosi o pocałunek.

                  Po co Brzoza spotyka się z facetem, który ma kobietę, nie wiem. Prawdopodobnie, żeby pogadać i odstresować sięwink.
                  Natomiast nie dziwi mnie fakt, że facet chce się całować - 90% tak się zachowuje po wspólnym wieczorze, oczywiście łącznie z moją połówką - ale on nawet nie prosiłwink.
                  • screen Re: Nie, nie zakładam, że to spotkanie było... 09.07.06, 21:53
                    Ja taka młoda to już nie jestemsmile Paru sie na mój wygląd nabrało ale chyba nie
                    potrafiłam do nich wyjśćwink
                  • anula36 Re: Nie, nie zakładam, że to spotkanie było... 09.07.06, 21:55
                    hahaha widzaial co robismile Wzial uznal ze nie bylo odmowy to mzoe bracwink
                    BTW nie dziwie mu sie ze nie wytrzymal i rzucil sie do calowania;P
                    • brzoza75 Re: Nie, nie zakładam, że to spotkanie było... 10.07.06, 08:01
                      ciekawe dlaczego Cie to nie dziwi Anula hę?wink
                      • screen Re: Nie, nie zakładam, że to spotkanie było... 10.07.06, 12:21
                        Brzozo! Czy Anula widziała Cię na spotkaniu forumowym? Bo jeśli tak to
                        najwyraźniej musisz być atrakcyjną kobietką i nic dziwnego, że gościa wzięło na
                        całowaniewink))
                        • screen Re: Nie, nie zakładam, że to spotkanie było... 10.07.06, 12:23
                          Misiu jeśli mogę sie wtrącić...
                          Ja bym dała w policzek gdyby tylko posunął sie dalej!!!smile))
                          • brzoza75 Re: Nie, nie zakładam, że to spotkanie było... 10.07.06, 12:56
                            Misiu nie ważne mam dość myslenia o tym napisałam jako ciekawostkę,
                            nie chodziło o policzek, chodziło o to co napisał Tri i ładnie to określił
                            "... i to zachowanie facetów jest ubliżające. Ale leży ono też gdzieś w naturze
                            faceta, który patrzy na kobiety okiem drapieżnika.
                            Jawią się więc rozwódki jako KOBIETY samodzielne, bez obowiązków rodzinnych,
                            chętne (a która nie chce?) do seksu... taki facet myśli, że samego faktu, że
                            jest facetem wynika, że też jest obiektem pożądania. I wystarczy jak machnie
                            palcem (albo i nie palcem), to wszystkie muszą lecieć na niego.

                            Uprzejmie proszę drogie Panie, by takich gości traktować w sposób adekwatny do
                            ich zachowania - z taką samą pogardą, jaką oni okazują Wam. Obnażać
                            prymitywizm."
                            Co właśnie uczyniłam Tri smile


                          • misbaskerwill Re: Wojownicze misie ninja... 10.07.06, 14:49
                            screen napisała:
                            > Misiu jeśli mogę sie wtrącić...
                            > Ja bym dała w policzek gdyby tylko posunął sie dalej!!!smile))

                            Ja miałem na myśli soczysty całus w policzek lub czółko, tak jak należy się
                            dzieciom i takim niedorozwojom, co nie kojarzą nawet, dlaczego noszą obrączkęsmile

                            A Wy tu myślicie, że ja to jakiś agresywny jestemsmile
                            Pluszowe misie tak nie mają, dlatego obrywają...
                            • screen Re: Wojownicze misie ninja... 10.07.06, 20:45
                              Misiu wiem co miałeś na myśli. Z przekory to napisałamwink
    • misbaskerwill Re: ojojojojojoj 10.07.06, 01:34
      Ja bym się z takim w ogóle nie spotykał (fakt - nie lubię umawiać się z facetami).

      A nawet w policzek byś nie dała?smile)) W końcu to miał być ten ostatni raz (gadka
      stara jak światsmile)
      • brzoza75 Re: ojojojojojoj 10.07.06, 08:00
        spotkałam się aby porozmawiać, a nie całowaćtongue_out, Tri czasem mysle ze Ty masz
        niezła pożywkę , ale spox przyzwyczaiłam się już wink
        • tricolour :)))) 10.07.06, 20:36
          Mniam.
    • marcepanna Re: 21:00 wczoraj 15.07.06, 18:20
      I dobrze zrobilas! Odmowa stymuluje mezczyzne, zwlaszcza ambitnego a pisalas ze
      taki jest
Inne wątki na temat:
Pełna wersja