Dodaj do ulubionych

jak to jest

08.07.07, 10:29
z ta terapia malzenska?

trafilam na to forum, bo wali mi sie cale moje zycie.
mysli o odejsciu sa i to dosc intensywne ale mimo wszystko uwazam, ze nalezy
dac sobie szanse.
tylko do tego trzeba dwojga.

moj maz nie jest przekonany i na pocz sie nie zgadzal, teraz z laski wyazil
zgode.

czy moze lepiej isc mi samej do psychologa na poczatku...nie radze juz z
sobie z sytuacja, z tym co dzieje sie miedzy nami.do tego dochodza
siedmiomiesieczne bliznieta i zycie na obczyznie bez rodziny i znajomych. a
wiec wszystko pozostaje we mnie, dusi sie i kisi. bo nie mam z kim
porozmawiac...

teraz jestem w Pl u rodzicow i mysle sobie wlasnie,. czy nie isc najpierw do
psychologa smaej...moze ja popelniam jakies podstawowoe bledy w odbiorze
mojego meza i stad sa nasze problemy...nie wiem.
ale czuje, ze on coraz bardziej mnie osacza psychicznie...

tylko dzieci powstrzymuja mnie przed zrobieniem czegos glupiego.
niestety.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: jak to jest 08.07.07, 13:44
      ja myślę, ze jak masz siedmiomiesieczne bliźnieta, to po prostu jesteś
      przeciążona do granic wytrzymałości, co faktycznie powoduje inne problemy, nie
      da się inaczej.
      Zawsze mozesz najpierw sama pogadać z sensownym psychologiem, nawet proste
      odgadanie sie komus umiejacemu słuchać bez oceniania i narzucania się z radami
      moze bardzo pomóc.
      Trzymaj się smile
    • geo_v Re: jak to jest 09.07.07, 08:49
      Idź sama, na początek.Dobrze, że jesteś u rodziców, będą Cię dodatkowo wspierać.
      No i trzymaj się mocno, odpocznij przede wszystkim, bo podobnie jak
      poprzedniczce wydaje mi się, że jesteś bardzo zmęczona.Wszystko ma szansę się
      jeszcze ułożyć smile
    • 13monique_n Re: jak to jest 09.07.07, 09:39
      Dziewczyno, jedno siedmiomiesięczne "cudo" potrafi dać człowiekowi w kość, a Ty
      masz dubeltową przyjemność. Jesteś wymeczona pewnie ogromnie. Pójdź sama do
      psychologa, skorzystaj z pobytu u rodziców i odpocznij. To może bardzo pomóc na
      początek - przynajmniej do nabrania dystansu i lepszej oceny sytuacji.
      • cytrusowa Re: jak to jest 09.07.07, 16:24
        tak, tak - zmęczenie to jedno, a to, co z tego rpzemeczenia i nie tylko wynika
        pomiedzy nami to drugie.

        uswiadomilam sobie, ze moj wlasny maz stosuje molestowanie psychiczne wobec
        mnie.

        ale fakt, potrzebuje wizyty najpierw sama.

        dzieki wam za slowa.
        teraz musze tylko znalezc jakiegos dobrego psychologa w Gdanksu...
        • akacjax odbierz@ 09.07.07, 16:35

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka