Dodaj do ulubionych

Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ?

    • zabelina Re: Najzabawniejsze:) 04.06.09, 11:11
      ...jest to, że mimo iż większość kobiet z wybranej przez pana
      Canona "grupy docelowej" zwyczajnie wyraziła swoje szczere zdanie,
      że nie są zainteresowane o tyle lat starszymi partnerami, większość
      panów z tego forum miast odebrać to jako zwyczajną informację,
      usiłuje forsować swoje zdanie, że paniom tym "muszą" się tacy
      panowie podobać. W innym wypadku zwyczajnie są głupie i sfrustrowane.
      I w zasadzie nic dodać i nic ująć, oprócz tego, że sama znajduję się
      w grupie docelowej, pracuję, nie palę, mam domek z ogródkiem i znam
      dobrze angielski.
      I w życiu nie zainteresowałabym sie mężczyzną takim jak pan Canon i
      to wcale nie ze względu na jego wiek, tylko ze względu na ten
      kawałek "siebie", jaki na tym forum pokazał.
    • julka1800 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 04.06.09, 19:46
      can.on1 napisała:

      "W wieku 51 lat postanowilem sie w koncu ozenic ( wczesniej
      odkladalem na zasadzie ... moze na drugi rok ) , przeszukalem kilka
      portali randkowych w ktorych wybralem trzy interesujace mnie panie (
      wszystkie to rozwodki z dziecmi w przedzi ale wiekowym 37-39 lat ),
      na ich anonse odpowiedzialem zamieszczajac moja krotka
      charakterystyke ( kawaler , 51 lat , wlasne mieszkanie , pracujacy ,
      niepale , nie pije ) z zaznaczeniem ze wiecej informacji o sobie
      podam po odpowiedzi .. .czy jestes zainteresowana dalsza
      znajomoscia ? . Owszem , zwrotne e-maile dostalem szybko , 2
      odpowiedzialo ze nie sa zainteresowane starszymi panami , jedna ze
      opiekunki powinienem szukac na innym forum .
      > Naturalnie nie jestem zdegustowany takimi zakonczeniami nie
      zaczetych znajomosc i , jestem zdziwiony , sadzilem ze kobieta po
      przejsciach bedzie szukac stabilizacji , zabezpieczenia przyszlosci
      dla siebie i dzieci , tymczasem po przeczytaniu kilku innych anonsow
      odnosze wrazenie ze rozwod nobilituje , podnosi wartosc i
      atrakcyjnosc kobiety. Czy rzeczywiscie tak jest , czy kobiety z
      doswiadczeniem nieudanego zwiazku wymazujac go z pamieci chca na
      powrot przezyc powrot do przeszlosci , do pierwszych uniesien
      zakochania ktore wg. mnie cyklem natury/biologi sa przynalezne
      wiekowi mlodosci ."
      Zastanawia mnie Can.on1 dlaczego szukajac kobiety, wybrales same
      rozwodki? czy na portalach randkowych nie oglaszaja sie kobiety
      wolne w Twojej grupie wiekowej? I co? po kilku wyrazeniach o sobie
      juz dwie z wybranych nie chcialo ciagnac dalej korespondencji? Jakos
      mi sie nie chce wierzyc. Moim zdaniem to wszystko dziwnie wyglada.
      A czy kobiety po przejsciach szukaja stabilizacji? Na pewno tak. Czy
      zabezpieczenia dla siebie i dzieci? Na pewno nie (swoja droga ilu
      mezczyzn chce utrzymywac nie swoje dzieci, skoro czesto ojcowie tych
      dzieci nie chca tego robic??). Czy rozwod nobilituje? Ani tak ani
      nie. Przed rozwodem bylam kobieta i teraz też jestem, choc mam
      nadzieję, że madrzejsząsmile
      • julka1800 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 04.06.09, 19:48
        "can.on1 napisała:

        "W wieku 51 lat postanowilem..."

        I to jest najprawdziwsza prawda o Can.on1smile)))
        • nangaparbat3 A to paradne!!!!!!!! 04.06.09, 20:03
          Julka, brawo.
          A może.....
          Jak moje dziecię mialo jakies 6 lat, zaczęlo rysowac przedziwne męsko-damskie
          postaci, ktore nazywal: PANPANI.
          Kto to, coreczko? Panpani.
          Ja tam nie mam nic przeciwko wszelkim rodzajom "trans", tez i w necie, jednak w
          kontekscie całego wątku musze powtorzyc - paradne wink
      • can.on1 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 04.06.09, 20:19
        > Zastanawia mnie Can.on1 dlaczego szukajac kobiety, wybrales same
        > rozwodki?


        W kryteriach moich oczekiwan nie bylo rozwodek , po prostu po wpisaniu wymagan akurat 3 kobiety tego stanu je spelnialo , rownie dobrze mogy to byc panny/wdowy . Odpowiedzialy tak jak odpowiedzialy i mnie to ziebi ani grzeje ( w przeciwienstwie do dyskutantow na tym forum ktozy rozbudowali watek do bez mala dwoch setek komentarzy , gdybym wiedzial ze wywolam taka reakcje nigdy bym tu nie wchodzil , spodziewalem sie conajwyzej kilku komentarzy ) .

        P.S. Jedna z Pan napisala ze portale randkowe nie sa najszczesliwszym miejscem do zawierania powaznych znajomosci i mysle ze ma racje tylko ze wczesniej o tym nie wiedzialem . W wirtualnym swiecie autorem anonsu moze byc chichoczacy teraz nastolatek .
        • julka1800 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 04.06.09, 20:57
          can.on1 napisała:
          "W wirtualnym swiecie autorem anonsu moze byc chichoczacy teraz
          nastolatek ."

          Rownież autorem/autorką postu.
          • tricolour Kolejna wtopa? 04.06.09, 23:37
            Kurcze, na kolację wyjść nie można, bo umknie kolejna wywrotka: facet loguje się
            jako kobieta. Ale po co?

            Zresztą nieważne. Cały zaś wątek jest materiałem na podręcznik: "Jak stracić
            wiarygodność w 3 dni. Przewodnik z ilustracjami".
    • can.on1 Zakonczenie watku 04.06.09, 20:38
      Jako zalozyciel mam prawo do zakonczenia , dziekuje wszystkim ktozy wzieli
      udzial w dyskusji , nie spodziewalem sie ze sprowokuje takie zainteresowanie ale
      mysle ze czas na zamkniecie watku , dalsze komentarze beda tylko bezmyslnym
      wzajemnym dowalaniem .

      • mola1971 Re: Zakonczenie watku 04.06.09, 20:42
        Taaa... Obraził się chłopiec, zabiera swoje wiaderko tudzież foremki i wraca do
        swojej piaskownicy wink
      • nangaparbat3 hola hola 04.06.09, 20:46
        Uważam, ze po odkryciu Julki nalezy nam sie jakies słowo wyjasnienia, czyz nie?
      • luna67 Re: Zakonczenie watku 04.06.09, 22:35
        Canon, nie obrazaj sie na nasz wirtualny swiat, to jest odbicie realu jak w
        lusterku. Czy obrazilbys sie na lusterko patrzac na swoja twarz nie odbijajace
        twojego rzeczywistego odbicia bo jakas "krzywizne" by mialo? albo jakies
        plamki?smile)))) My jestesmy tym lusterkiemsmile))
        A wiec....smile


    • kleo_mini Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 04.06.09, 22:16

    • can.on1 Odkrycie Julki 05.06.09, 08:40
      julka1800 napisała:

      "can.on1 napisała:

      "W wieku 51 lat postanowilem..."
      I to jest najprawdziwsza prawda o Can.on1smile)))
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=96080463&a=96229542

      i dumni pochlebcy :


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=96080463&a=96230205
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=96080463&a=96240574

      __________________________________________________________________


      A teraz zapytajcie sie informatyka GW ( lub jakiegokolwiek ) o przyczyne i dlaczego ich program jedne nicki kwalifikuje jako rodzaju meskiego inne zenskiego .
      forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451878.html


      Mysle ze macie na tyle honoru zeby pozniej powiedziec slowo PRZEPRASZAM .
      • mola1971 Re: Odkrycie Julki 05.06.09, 09:41
        can.on1 napisała:
        > A teraz zapytajcie sie informatyka GW ( lub jakiegokolwiek ) o
        przyczyne i dlac
        > zego ich program jedne nicki kwalifikuje jako rodzaju meskiego
        inne zenskiego .

        By rozwikłac ta zagadke nie trzeba kontaktowac sie z
        administratorem, ale wystarczy przez chwile pomyslec. Zakladajac
        profil na portalu gazeta.pl administrator pyta nas o plec. Potem po
        prostu korzysta z opcji, ktora zaznaczylismy. Ty can.on1 zakladajac
        profil zaznaczyles, ze jestes kobieta i ot cala tajemnica. A to czy
        rzeczywiscie jestes kobieta czy tez mezczyzna, ale po prostu sie
        pomyliles zakladajac profik to juz wiesz tylko i wylacznie Ty.
        W kazdym badz razie zadne przeprosiny Ci sie od nikogo nie naleza.
      • tricolour No i widziesz Canon... 05.06.09, 10:18
        ... dlaczego nasze forumowe koleżanki, a także poprzednie Panie, z którymi
        postanowiłeś się skontaktować, totalnie Cie olewają.

        Olewają Cię dlatego, że popełniasz błędy, a nie bierzesz za nie
        odpowiedzialności. Gdybyś jeszcze milczał, próbował zrozumieć lub przeprosił, to
        byłoby wcale OK. Ty jednak chcesz manipulować tymi, co te błędy widzą i
        wyszydzają. Tym pogrążasz się coraz bardziej z każdym postem: nawet ten głupi
        damsko-męski login chcesz przypisać jakiemuś administratorowi lub programowi
        choć WSZYSCY WIEDZĄ, że sam go sobie wybrałeś.

        Ty chcesz zdobyć kobietę? I co chcesz jej (poza domem) zaoferować? Manipulację,
        brak odwagi cywilnej?
        • mola1971 Re: No i widziesz Canon... 05.06.09, 11:02
          A ja jeszcze dodam, że czesc z nas rozwodek, z takimi wlasnie
          manipulatorami i tchorzami sie rozwiodla i na wszelkie formy
          manipulacji jestesmy juz odporne. Ba, my na manipulacje mamy
          ogromna, nieuleczalna alergie.
        • can.on1 Zapach fiolkow 05.06.09, 17:44
          Mola powyzej wytlumaczyla na czym polega rozroznianie meski/zenski nick .
          Publiczne forum to nie lampa w oczy , walniecie piescia w stol ze stanowczym
          "imie , nazwisko , kontakty" , kazdy ma prawo bronic swojej prywatnosci ,
          glupcem jest ten kto w publiczna przestrzen podaje choc ulamek swoich danych
          osobowych .
          Odkrycie Julki to nic innego jak zagladanie przez dziurke od klucza , jak
          licytowanie sie bab z kolejki pod miesnym czy sprawca ciazy Hanki spod siodemki
          to Jozek z kotlowni czy listonosz .


          Jedyne w czym jestescie dobrzy to w agresji , wytykaniu innym rzekomych wad ,
          przypisywaniu slow , dzialan ktorych nie posiadaja / nie wypowiedzieli . Jak
          mantre powtarzacie ze szukalem rozwodki , gdy tlumacze jak krowie na miedzy ze
          tak nie jest trwacie przy swoim jak w okopach pod Verdun , gdy konto pocztowe
          mam nieaktywne wy wiecie ze oczekuje na wysyp e-maili itp. bzdety na tym kolku
          adoracji i pielegnacji cierpiennictwa . Wy czytacie w cudzych myslach , wy
          wiecie co dla innych dobre , kazde wasze slowo to mysl zlota.


          Udowadniajcie sami sobie ze caly swiat was lubi , ze obcokrajowcy stoja w
          kolejce po " piekne i zadbane " polki , ze zachwycaja sie pieknem polskiej
          przyrody :

          facet.interia.pl/forma/news/tylko-65-proc-zmienia-bielizne,1042241

          www.flickr.com/groups/galeriapolskiegosyfu/

          ----------------------------------------------------------------

          A teraz mozecie mnie wyrzucic , zmieszac z blotem , wbijac szpilki w laleczke
          Voodo/can.on1 i co tam jeszcze chcecie .
          • tricolour Galerią polskiego syfu... 05.06.09, 18:13
            ... pokazujesz swoją asertywność a forumową agresję, tak? A kto jeszcze podał
            link do takich wulgarnych i obraźliwych stron?

            Prostak z ciebie, cham i powiem ci dlaczego.

            Bo brniesz jak ślepy w coraz większe szambo. Bo nie umiesz spasować nawet w
            tragicznej już dla siebie sytuacji i uważasz, że atak i obraźliwe teksty o
            Polakach są Twoja obroną. Nie są. Nie są choćby z tego powodu, że kpiłeś z
            licencjatu, który zaczerpnęliśmy z zachodniego systemu oświatowego, którego
            najwyraźniej nie znasz. Kpisz z tego, czego nie znasz.

            Zaczepiasz na forum polskie kobiety, a jak Ci dały po nosie, to podajesz link do
            aluzyjnej treści, że te kobiety to brudasy. Aluzja jest formą agresji.

            Kręcisz ze swoim loginem, że raz to pomyłka admina, a raz forma obrony
            prywatności, a rzecz jest jasna: jesteś taki tchórz, że nawet z odległego
            kontynentu wstydzisz się swojej płci. Kręcisz, ale sam poddajesz w wątpliwość
            rzetelność danych podawanych na portalach randkowych.

            Nikt nie musi wbijać w żadną laleczkę igieł, byś zamilkł. Jesteś tutaj
            skompromitowany i sam to sobie zrobiłeś. Więc wyciągnij wnioski i zastanów się
            nad sobą w pierwszej kolejności.
            • adaria38 199 05.06.09, 19:01
              A my, kobiety, mamy siódmy zmysł i wyczułyśmy "klasę" autora już w pierwszym
              jego poście smile))

            • can.on1 Re: Galerią polskiego syfu... 05.06.09, 20:01
              Zakonczylem watek , podziekowalem za wpisy , zamiast przyjac to do wiadomosci zostalem potraktowany raportem forumowej dochodzeniowki czyli sprowokowany do odpowiedzi .


              > A kto jeszcze podał
              > link do takich wulgarnych i obraźliwych stron?

              Tresci i foto zawarte w linkach to fantastyka ? , zapytaj autorow .



              > Prostak z ciebie, cham i powiem ci dlaczego.

              Polski standart , gdy brak argumentow to rozmowca cham i prostak



              > kpiłeś z licencjatu, który zaczerpnęliśmy z zachodniego systemu oświatowego, którego najwyraźniej nie znasz.


              Napisz do ONZ ze od teraz Bachelor ma byc pisany we wszystkich krajach Licencjat degree.
              A Halloween jak jest po polsku ?



              > Kręcisz ze swoim loginem, że raz to pomyłka admina


              Podaj cytat/link gdzie napisalem o pomylce admina .



              > poddajesz w wątpliwość
              > rzetelność danych podawanych na portalach randkowych


              W Kanadzie/USA autor (-ka ) traktujacy swoj anons powaznie odpowiada na kazdy e-mail i kontynuuja rozmowe , po krotkiej wymianie albo koncza znajomosc albo umawiaja sie na spotkanie w realu gdy uwazaja ze warto .



              > Więc wyciągnij wnioski i zastanów się
              > nad sobą w pierwszej kolejności.


              Dziekuje za troske , a teraz pytanie " dlaczego na wyspach juz was nie lubia , w kontynentalnej Europie tak samo " ( podac linki ) .



              _______________________

              Jeszcze o czerpaniu z zachodu :

              - czy slalom pomiedzy psimi klockami to tez z zachodniej dyscypliny ?

              - czy kraty na balkonach , pancerne drzwi wejsciowe , dwumetrowej wysokosci ogrodzenia zwienczone drutem kolczastym to tez z zachodu ?.

              • ani.chybi Re: Galerią polskiego syfu... 05.06.09, 20:14
                can.on1 napisała:

                > Zakonczylem watek , podziekowalem za wpisy , zamiast przyjac to do
                wiadomosci z
                > ostalem potraktowany raportem forumowej dochodzeniowki czyli
                sprowokowany do od
                > powiedzi .
                A dlaczegoż to, tak bardzo zniesmaczony, nie odwróciłeś się tyłem do
                lakalnego tałatajstwa?
              • flyingjulka Re: Galerią polskiego syfu... 05.06.09, 20:21
                Nikt nikogo nie prowokował, Twoje wpisy naszpikowane są pogardą dla nas jako
                ludzi. Kpisz z czasów w których się wychowałeś, nie potrafisz zrozumieć
                specyfiki zmian, które zaszły w naszym kraju. Cieszę się, że zachód tak bardzo
                Cię wyzwolił, że gardzisz ludźmi spośród których wyszedłeś. Jeśli tak bardzo
                jesteś nim zachłyśnięty to czego Ty szukasz wśród ludzi z kraju z kratami na
                balkonach, podążających slalomem pomiędzy psimi klockami?????????????
              • ganesza Re: Galerią polskiego syfu... 05.06.09, 20:58
                jako stary belfer, przebywający na nie moim forum (ale i tak je
                lubię bardzo, bo jako jedno z niewielu jest prawdziwe) będę bardzo
                wyrozumiała.
                1.
                can.on1 napisała:

                > Zakonczylem watek ,

                najuprzejmiej przepraszam, ale czy wielce szanowny pan(?) zauważył
                że jest to forum otwarte? że każdy może tu pisać i tak długo jak ma
                na to ochotę? tu nie ma opcji: pan i służba i jak się panu (jaśnie
                rzecz jasna) znudzi to powie 'won' i służba potulnie zniknie.

                2. can.on1 napisała:

                > zostalem potraktowany raportem forumowej dochodzeniowki

                średnio rozgarnięta kupka liści potrafi rozróżnić dochodzeniówkę od
                zwykłej spostrzegawczości/inteligencji. za trudne? proszę łaskawie
                spojrzeć co się pojawia, gdy cytujemy jedynego i najwspanialszego.
                nadal za trudne? to już pomogę. pojawia się "can.on1 napisała:"
                NAPISAŁA. udało się juz pojąć? mam nadzieję,że tak.

                3. > Polski standart , gdy brak argumentow to rozmowca cham i prostak

                po pierwsze standarD, po drugie argumentów brak chyba tobie. a żeś
                cham i prostak... no cóż 'koń jaki jest każdy widzi'


                4. > W Kanadzie/USA autor (-ka ) traktujacy swoj anons powaznie
                odpowiada na kazdy e
                > -mail i kontynuuja rozmowe , po krotkiej wymianie albo koncza
                znajomosc albo um
                > awiaja sie na spotkanie w realu gdy uwazaja ze warto .


                przecież panie ci odpowiedziały, że nie są zainteresowane. podały
                nawet dlaczego. jakieś problemy z czytaniem? z rozumieniem? w tym
                wieku to chyba już nieuleczalne. współczuję.

                5. > " dlaczego na wyspach juz was nie lubia ,
                > w kontynentalnej Europie tak samo " ( podac linki ) .

                a ciebie lubią? bo mnie tak. zawsze, gdy tam jestem. a za Józia z
                Koziej Wólki nie ponoszę odpowiedzialności. przepraszam Kozią Wólkę.

                6. > - czy slalom pomiedzy psimi klockami to tez z zachodniej
                dyscypliny ?

                czy UK podpada według ciebie pod zachód? podpada? też tak mają. może
                nie w Londynie.


                7. - czy kraty na balkonach , pancerne drzwi wejsciowe , dwumetrowej
                wysokosci ogrodzenia zwienczone drutem kolczastym to tez z zachodu ?.

                a ile ty tego zachodu widziałeś? bo akurat powyższe widziałam na
                wschodzie (częściej) i na południu, i na zachodzie. nie rób już z
                siebie takiego światowca. bo 'straszna i smieszna'
                • can.on1 Re: Galerią polskiego syfu... 06.06.09, 03:09
                  ganesza napisała:

                  > jako stary belfer [...] po pierwsze standarD


                  polecam Slownik jezyka polskiego W. Doroszewskiego .

                  P.S. A mozna wiedziec na jakim wydziale stary belfer wyklada , na makatkach czy wikliniarstwie ?

                  __________________

                  Reszta twojej prozy to belkot .
                  • ani.chybi Re: Galerią polskiego syfu... 06.06.09, 09:58
                    can.on1 napisała:

                    > ganesza napisała:
                    >
                    > > jako stary belfer [...] po pierwsze standarD
                    >
                    >
                    > polecam Slownik jezyka polskiego W. Doroszewskiego .
                    >
                    > P.S. A mozna wiedziec na jakim wydziale stary belfer wyklada , na
                    makatkach czy
                    > wikliniarstwie ?
                    >
                    > __________________
                    >
                    > Reszta twojej prozy to belkot .

                    Słownictwo ma to do siebie, że stanowi część żywego języka.
                    Następują w nim przesunięcia znaczeń i kształtują się nacechowania
                    stylistyczne. Nie jest wytrawnym użytkownikiem języka ten, kto
                    zaledwie przewertuje słowniki.
                    Częstym chwytem na forach podważającym racjonalność wypowiedzi są
                    argumenty ad personam. Od warstwy leksykalnej już tylko krok do
                    piętnowania osób, mających kłopoty z ortografią. Nie wiem, czy
                    istnieje korelacja między mądrością życiową a biegłością w
                    ortografii.
                    Sam burzyłeś się przeciwko praktyce dyskusji o osobie zamiast o
                    rzeczy. A tu proszę.smile
                    Myślę, że zawsze warto dbać o dobre obyczaje, nawet wtedy, gdy
                    zapominają o tym interlokutorzy i bełkoczą na potęgę.wink
              • jarkoni Re: Galerią polskiego syfu... 07.06.09, 08:24
                Jako Polak się jednak przyczepię wrednie, choć może nie powinienem:

                "Polski standart , gdy brak argumentow to rozmowca cham i prostak"

                Standard, STANDARD, kolego drogi. Choć znam i takich co mawiają "szlabant" i
                "renament".
                Mimo długich wywodów przez "standart" u mnie przynajmniej straciłeś..
                Boja Polak i durny purysta językowy.
                Polska języka być trudna..
    • kami_hope Can.on1 05.06.09, 20:14
      No cóż, Can.on1, nie ukazałeś tu siebie od najlepszej strony. Nie
      będę wtórować krytycznym opiniom, wszak wystarczająco tu
      powiedziano. Przyjąłeś strategię obrony przez atak, która
      pozytywnych skutków nie przyniosła, a jedynie umożliwiła odkrycie
      Twoich wad. Obok tych wad, moim osobistym odczuciem jest to, że po
      prostu z takim facetem jak Ty, czas spędza się nieciekawie, niemiło,
      niefajnie, etc.
      Obraziłeś się, bo nie przyjęto Cię z zachwytem, a w odwet
      ukazałeś „syf” panujący pośród odtrącających. To nieeleganckie,
      jednak już mniejsza o to… Wniosek mój jest taki, że sam sobie
      podcinasz skrzydła; uniemożliwiasz realizację swoich celów (Twoje
      zachowanie stoi w sprzeczności do nich), a chyba co najtrudniejsze w
      tym wszystkim (dla Ciebie rzecz jasna) jest to, że nie jesteś tego
      świadom.
      Jak można zdobyć świat, zaczynając od krytyki (tu, oczywiście –
      bezkonstruktywnej!) tegoż „nowego świata”? A ja myślałam wstępnie,
      że Ty chciałbyś poznać cechy pewnego nieznanego Ci środowiska. Stąd
      w pierwszym poście, moją intencją było przekazanie Ci informacji…
      Nie podobają Ci się nasze dziewczyny… I w porządku – wolna wola!
      • can.on1 Re: Can.on1 06.06.09, 05:52
        > Przyjąłeś strategię obrony przez atak


        W jednym z komentarzy napisalem ze nadstawianie drugiego policzka cnota jest w teologii , na ataki odpowiadam tym samym .
        Jezeli ktos jest grzeczny i chce dyskutowac i ja jestem grzeczny , rozmowa sluzy wymianie pogladow , przedstawieniu swojej wersji omawianej sprawy , gdy interlokutor zamiast argumentow uzywa standartowego ... cham jestes i prostak , rozmowe uwazam za zakonczona .


        > umożliwiła odkrycie Twoich wad.


        Prosze o spis ( wada Nr 1 , 2 , 3 ...98... itd. ).


        > moim osobistym odczuciem jest to, że po prostu z takim facetem jak
        > Ty, czas spędza się nieciekawie, niemiło, niefajnie, etc.


        Scenariusz ( glowna rola zenska do obsadzenia ) :

        letni poranek , saturday 9.00AM Eastern Time , near Niagara Falls , Ontario ( Canada ) , po szybkim sniadaniu 2-godzinna rozgrzewka na korcie , pot ? , skok do basenu przyjemnie chlodzi cialo .
        Czas na lunch , telefon i po kilkudziesieciu minutach dzwonek do drzwi , to pan z pizza extra large , dalej ? ... eh ! , pomylka , wg. scenariusza wczoraj powinnismy zrobic zakupy , zrobimy dzisiaj ale szybko bo o 6 obiad , stolik w hotelowej restauracji juz zarezerwowany ( pokoj tez , to tu spedzimy dzisiejsza noc ) .
        Godz. 11PM , Wow ! , to stary dziadyga silnym meskim ramieniem lowi syrenke z wonnej kapieli i delikatnie kladzie na lozu , wlacza gramofon www.youtube.com/watch?v=TZqL04A--Wg&feature=related i wyrzuca kamerzyste za drzwi . Zakonczenie nastapilo zgodnie ze scenariuszem , rano .

        • kasper254 Re: Can.on1 06.06.09, 08:51
          Jesteśmy z tego samego pokolenia. Ja też bym się zdziwił, gdybym na
          ofertę matrymonialną usłyszał, że mam szukać opiekunki.I jeszcze do
          tego, gdyby mi to utwierdzały dalej - jak się okazało w
          całej "dyskusji" - kobiety, które obserwują celuidowy świat z
          polskich czy amerykańskich seriali "obyczajowych": w Polsce każda
          kobieta w wieku ok. 30-40 lat ma domek, niezależność finansową, chce
          kochać i być kochaną, nie martwi ją przyszłość, popracuje trochę i
          na konto lecą jej tysiące, po pracy - fitnes, potem do restauracji
          na obiad, potem solarium, kolacja z przyjaciółmi w dobrym lokalu
          itd. W tym świecie bycie z drugim człowiekiem jest dorażne,
          tymczasowe. Jak się znudzi, zmienia się partnerów, żyje dalej
          szalonym (nikt nie wie, co to znaczy "szalone")życiem. Oto obraz
          kobiety polskiej z seriali, które ogląda ponad 4 mln. ludzi.
          I być może do takiej się odezwałeś.
          Ale jednoczęsnie zwróciłeś się do mądrych ludzi na tym forum.
          Skorzystaj z tego. Wiem mniej-więcej, co i jak napisze Bauman,
          Fukuyama, Staniszkis; nic nowego nie stworzą, będą tylko
          porządkować świat za pomocą innych słów, znaczeń, konsytuacji.
          Tutaj ludzie dostali w tyłek i oryginalność wielu, których bardzo
          szanuję, jest nie do przeceniania. Jeśli wyszły w dyskusji z Tobą
          upiory z szafy, nie powienienś tak się zachowywać, jak okazałeś. Nie
          jest złem popełniać błąd, ale w nim tkwić.
          I na koniec: Miłosz kochał kobietę około 40 lat młodszą i ona go
          kochała. Ona umarła pierwsza. Nie obraziłem się też, gdy ktoś mi
          wygarnął, że moja żona wyszła za mnie za mąż dla pieniędzy. Różne są
          powody zamążpójścia: miłość, poczucie ucieczki z samotności,
          potrzeba posiadania dziecka. Ludzie z celuloidu mówią tylko o
          miłości, ale nic z tego nie rozumieją; najczęściej sami nie umieją
          kochać. Masz prawo być z kobietą taką, która Cię bęzie chciała. I
          wiek nic nie ma do tego.
          • ganesza Re: Can.on1 06.06.09, 11:44
            kasper254 napisał:

            > Masz prawo być z kobietą taką, która Cię bęzie chciała. I
            > wiek nic nie ma do tego.

            ale przecież nie tego dotyczy ten wątek. bo tu nie ma kobiety, która
            chciała lub/i chce. chodzi o to, że nie chcą. i mają do tego pełne
            prawo. i nie rozumiem czemu jest to tak trudne do pojęcia dla
            niektórych panów. pan dokonał ostrej selekcji, jak podejrzewam, nie
            wybrał bezrobotnych, niewykształconych, niezaradnych, zaniedbanych
            pań. sięgnął na najwyższą półkę. jak po towar w sklepie. tylko, że
            to nie sklep. i sam fakt ze pan chce nie oznacza, że mu się należy.
            ot i tyle. i po co dorabiać do tego teorie o 'szlachetnym' starzeniu
            się mężczyzn, o przeciętnym sześćdziesięciolatku atrakcyjniejszym
            od przeciętnej kobiety młodszej o lat dwadzieścia, o ograniczeniu
            umysłowym kobiet, które świat znają tylko z seriali etc. czujecie
            się panowie atrakcyjni? wasze prawo. ale inni maja prawo nie
            podzielać waszej opinii. tak trudno to zrozumieć?

            PS. zwykle nie czepiam się ortografii, ale anglojęzyczny człowiek
            raczej nie napisze standarT. ot i tyle.
            • natasza39 Re: Can.on1 06.06.09, 12:22
              ganesza napisała:

              >czujecie się panowie atrakcyjni? wasze prawo.

              Panowie czują się zawsze bardziej atrakcyjni, niż w rzeczywistości są. To już
              taka męska cecha.
              Prosta sprawa:
              Przeciętny facet ogląda wybory "Miss Polonia" i zastanawia się, którą
              ewentualnie z "łóżka nie wyrzuciłby". Nie zastanowi się nawet nad tym, że ta wg.
              niego "najbrzydsza" nawet nie splunęłaby na niego.

              Przeciętna kobieta zawsze jak patrzy do lustra, to nie widzi tego co ma ładne,
              tylko cierpi z powodu tego co w niej "brzydkie". Nie znam żadnej kobiety, która
              oglądając wybory "Mistera Uniwersum" robiłaby taki teoretyczny odsiew jak panowie.

              Oni starzeją się z "godnością"...
              Szkoda tylko, że łysiejący łeb, za duży brzuch i niedomagania w łóżku kryją za
              wypasioną furą i pełnym portfelem.
              Aż strach pomyśleć co ci z "godnością starzejący się" panowie myślą sobie o
              ryczącej czterdziestce z celulitem, która chciałaby w taki sam sposób
              zaimponować jakiemuś jurnemu dwudziestolatkowi!

              No ale oczywiście starszego Pana napalona na jego kasę dwudziestka kocha, a
              dwudziestoletni ogier dla starszej pani to żigolak.

              Nie ma co długo szukać. Taki Marcinkiewicz, ten to jest "godny w starzeniu"smile
            • mola1971 Re: Can.on1 06.06.09, 13:02
              ganesza napisała:
              > PS. zwykle nie czepiam się ortografii, ale anglojęzyczny człowiek
              > raczej nie napisze standarT. ot i tyle.

              Też mnie to zastanowiło i wracam do tego co już sugerowałam. Wg mnie pan/pani
              can.on1 mieszka nie w Kanadzie lecz gdzieś w Polsce (mniemam, że na jakimś
              zadupiu i wiedzę o ludziach i świecie czerpie z netu) i ma nie 51 lecz 15 lat.
              Jest pryszczatym nastolatkiem/nastolatką i ma ubaw po pachy z tego, że wpuścił w
              maliny rzeszę dorosłych ludzi. Do tego jeszcze spowodował, że Ci ludzie między
              sobą zaczęli się kłócić i targować o to kto lepiej czy ładn
              • mola1971 Re: Can.on1 06.06.09, 13:04
                cd (bo mnie wyrzuciło) o to kto lepiej czy ładniej się starzeje.
              • can.on1 Re: Can.on1 07.06.09, 05:47
                mola1971 napisała:

                > Wg mnie pan/pani
                > can.on1 mieszka nie w Kanadzie lecz gdzieś w Polsce (mniemam, że na jakimś
                > zadupiu i wiedzę o ludziach i świecie czerpie z netu) i ma nie 51
                > lecz 15 lat. Jest pryszczatym nastolatkiem/nastolatką i ma ubaw po pachy


                Ale mnie wyczulas , i co ja teraz zrobie , 15-latek do slubu ? , ksiadz za uszy
                mnie z kosciola wyrzuci .
                • mola1971 Re: Can.on1 07.06.09, 11:46
                  can.on1 napisała:
                  > Ale mnie wyczulas , i co ja teraz zrobie , 15-latek do slubu ? , ksiadz za uszy
                  > mnie z kosciola wyrzuci .

                  A ja nadal twierdzę, że Kanadę dziecko drogie to Ty widziałeś na folderach
                  reklamowych biur podróży no i może w necie.
                  Nawet jeśli naprawdę masz 51 lat to znaczy, że dopadła Cię jakaś choroba i
                  zacząłeś się cofać w rozwoju. Nie wierzę by zdrowy 51 letni facet mógł być aż
                  tak bardzo niedojrzały emocjonalnie. Jeśli naprawdę masz 51 lat to biegiem pędź
                  do lekarza bo to może być bardzo niebezpieczna choroba. Jesteś na etapie
                  dojrzałości emocjonalnej 15 latka i jak tak dalej pójdzie to niedługo cofniesz
                  się do epoki niemowlęcej. A sam wiesz, co to znaczy...
            • can.on1 Re: Can.on1 07.06.09, 04:47
              ganesza napisała:

              > pan dokonał ostrej selekcji, jak podejrzewam, nie
              > wybrał bezrobotnych, niewykształconych, niezaradnych, zaniedbanych
              > pań.

              ... i niereprezentacyjnych , pani musi z klasa , taki jest jeden z moich wymogow .



              > sam fakt ze pan chce nie oznacza, że mu się należy.


              podaj zrodlo gdzie bedzie czarno na bialym ... mezczyzna 51-letnim zabrania sie posiadania zony 36-39-letniej .



              > PS. zwykle nie czepiam się ortografii, ale anglojęzyczny człowiek
              > raczej nie napisze standarT.


              piszemy po polsku , przed kilkoma laty na jednym z for wytykano mi nieuctwo gdy napisalem "standard" , pytanie skierowalem do eksperta , na jego odpowiedzi oparlem swoj poprzedni komentarz .
              Jednym z najszczesliwszych moich dni bylo gdy juz wiecej nie musialem uczyc sie polskiego .


            • jarkoni Re: Can.on1 07.06.09, 08:40
              ganesza napisała:
              "po co dorabiać do tego teorie o 'szlachetnym' starzeniu
              > się mężczyzn, o przeciętnym sześćdziesięciolatku atrakcyjniejszym
              > od przeciętnej kobiety młodszej o lat dwadzieścia"

              To chyba było do mnie, i tę zadymę ze szlachetnym starzeniem się ja zrobiłem.
              Nigdy nie lubiłem uogólnień, przepraszać nie chcę.
              Ale chyba będę brnął w ten kanał dalej..
              Jest duży procent znanych kobiet, ładnie(sic) się starzejących, ale
              nieporównywalnie większy procent facetów nabierających "klasy" na starość..
              No cóż, może inaczej się starzejemy.
              Będzie kobiecy lincz?
              • mola1971 Linczu niestety nie będzie... 07.06.09, 11:38
                jarkoni napisał:
                > Jest duży procent znanych kobiet, ładnie(sic) się starzejących, ale
                > nieporównywalnie większy procent facetów nabierających "klasy" na starość..
                > No cóż, może inaczej się starzejemy.
                > Będzie kobiecy lincz?

                Masz rację jarkoni, że statystycznie rzecz biorąc mężczyźni później niż kobiety
                się starzeją bo po pierwsze mają grubszą skórę, więc później pojawiają się na
                niej zmiany takie jak zmarszczki czy cellulit a po drugie mężczyźni się golą a
                golenie to nic innego jak codzienny, regularny peeling, który złuszcza obumarły
                naskórek i tym samym powoduje regenerację i wygładzenie skóry (a w efekcie mniej
                zmarszczek).
                Ale... Jest małe kłamstwo, duże kłamstwo i statystyka. Bo rzeczywistość jest
                taka, że to jak się starzejemy jest sprawą indywidualną. Każdy człowiek starzeje
                się inaczej a wg mnie sztuka życia polega na tym by po prostu żyć w zgodzie z
                własnym wiekiem. I o siebie dbać. Tylko/aż tyle. Znam wiele zaniedbanych kobiet,
                które wyglądają starzej niż metryka by na to wskazywała, ale w moim pokoleniu
                śmiem twierdzić, że więcej jest kobiet szczupłych i zadbanych, za którymi
                niestety nie nadążają ich partnerzy bo ich dbanie o siebie to męski sport
                ekstremalny, czyli zmiana kanałów na pilocie leżąc na kanapie + obowiązkowe piwo.
              • nangaparbat3 Re: Can.on1 07.06.09, 22:31
                Mam niedlugo impreze w rocznice matury - popatrze, opowiem.
        • tricolour Chcesz spisu wad? 06.06.09, 09:57
          W tym wątku nie ma jednego postu, który był przyjazny Tobie i temu, co
          napisałeś. Każdy, kto się wypowiedział uzasadnił swoją krytykę - wystarczy
          jeszcze raz przeczytać.

          Jeśli piszesz do Ganeszy, że jej słowa to bełkot tylko dlatego, że zadała sobie
          trud i w punktach pokazała Ci jak bardzo się myślisz na własny temat, to nigdy
          do niczego nie dojdziesz, a wszyscy mają dowód, żeś cham i prostak.

          Przyszedłeś na to forum licząc na zrozumienie i współczucie po tym jak Cię
          odtrącono po kilku mailach. Tym co napisałeś pokazałeś WSZYSTKIM, że na tym
          etapie Twojego rozwoju emocjonalnego nie nadajesz się do życia w jakimkolwiek
          związku jeśli przy różnicy zdań odsyłasz adwersarza do "galerii polskiego syfu"
          lub sugerujesz, że brudas.

          Masz wyjątkową okazję zobaczyć siebie oczami innych.
          • mola1971 Tak się wczoraj wieczorem zastanawiałam... 06.06.09, 11:18
            i doszłam do wniosku, że to niemożliwe by can.on1 miał 51 lat. Nie chcę mi się
            wierzyć by dorosły, dojrzały (wiekiem) mężczyzna był aż tak niedojrzały
            emocjonalnie, zacięty w swoim widzeniu świata i kompletnie bez dystansu do
            siebie i innych ludzi. Toż mój 17-letni syn jest duuużo bardziej dojrzały.
            Wydaje mi się, że can.on1 pomylił cyfry i nie ma 51 lecz 15 lat. W przypadku
            chłopca w tym wieku przeświadczenie o własnej nieomylności byłoby zrozumiałe i
            naturalne. Potem na szczęście większość chłopców z tego wyrasta, ale jak widać
            niestety nie wszyscy.
            • natasza39 Słuszna uwaga mola! 06.06.09, 11:30
              mola1971 napisała:
              W przypadku
              > chłopca w tym wieku przeświadczenie o własnej nieomylności byłoby zrozumiałe i
              > naturalne. Potem na szczęście większość chłopców z tego wyrasta, ale jak widać
              > niestety nie wszyscy.

              Zasadniczo przeświadczenie o własnej nieomylności, a nawet wyższości
              tłumaczy dużo w temacie "czy człowiek mający lat 51 jest wolny z własnego wyboru?".
          • jarkoni Re: Chcesz spisu wad? 07.06.09, 08:52
            tricolour napisał:

            > W tym wątku nie ma jednego postu, który był przyjazny Tobie..

            Oj nie, moje były przyjazne jeśli chodzi o to, że ktoś 51 lat szuka kogoś 37-39
            (swoją drogą dlaczego nie 37,5 do 38 i trzy miesiące)
            Chodziło mi tylko o nijaką różnicę wieku i o to, że taki 51 ma prawo do szczęścia.
            Co poradzę na to, że ten 51 pogrąża się sam..
            • can.on1 Kazdy komentarz to cymes . 07.06.09, 09:46
              jarkoni napisał:


              > Co poradzę na to, że ten 51 pogrąża się sam..


              W czym sie "ten 51" pograza , czy myslisz ze dyskutanci tego forum/watku moga miec jakikolwiek wplyw na moje zycie , wybor ? ,
              wolne zarty , szansa jest mniejsza niz zmiana biegu Wisly . Mozecie tupac , zyczyc mi zdechniecia krowy ja i tak swoj cel osiagne .

              Jezeli w Polsce 40-50-latekto wygladajacy jak wlasny dziadek rencista/wczesny emeryt nie oznacza ze wszedzie jest tak samo .
              W waszym zawezonym polu widzenia jest tylko gnusny , ogorzaly , pomarszczony i narzekajacy na rzeczywiste lub urojone choroby ... no bo panie czlowiek ma juz swoj wiek , juzem nie mlody , juz z gorki . Wystarczy kogokolwiek w Polsce ( dotyczy obojga plci ) zapytac sie " jak leci" , "jak zdrowie" i momentalnie otrzymuje sie odpowiedz z charakterystycznym machnieciem reki i grymasem twarzy ... ee tam panie! , szkoda gadac ; panie! lepiej niech pan nie pyta .


              Nie dopuszczacie do siebie mysli ze ktos w w wieku 50-ciu lat , nie palacy , nie pijacy , kto nigdy nie chorowal i nie choruje , dba o kondycje , nie jest zestresowany , jest zadowolony z zycia , moze sie czuc i wygladac duzo mlodziej od zapisanego w metryce wieku .


              P.S. Ile z dyskutantek tego watku wytrzymaloby ze mna 2-godzinna runde gry w tenisa ( moj ulubiony sport )? .

              • zmeczona100 Re: Kazdy komentarz to cymes . 07.06.09, 23:56
                can.on1 napisała:
                W czym sie "ten 51" pograza , czy myslisz ze dyskutanci tego
                forum/watku moga m
                > iec jakikolwiek wplyw na moje zycie , wybor ? ,
                > wolne zarty , szansa jest mniejsza niz zmiana biegu Wisly . Mozecie
                tupac , zy
                > czyc mi zdechniecia krowy ja i tak swoj cel osiagne .

                Jeśli 10 osób Ci powie, że masz ogon, to obejrzyj się wreszcie.
            • ganesza Re: Chcesz spisu wad? 08.06.09, 15:25
              jarkoni napisał:


              > Chodziło mi tylko o nijaką różnicę wieku i o to, że taki 51 ma
              > prawo do szczęścia.


              ale nijaka różnica wieku ma miejsce tylko w przypadku spotkania
              dwojga ludzi, których coś łączy (e.g. wspólne zainteresowania,
              doświadczenia, sposób postrzegania świata, intelekt, wrażliwość,
              etc.) coś ich w sobie fascynuje i to coś jest na tyle silne, że wiek
              nie ma znaczenia, że byliby równie mocno sobą zainteresowani, gdyby
              tej różnicy nie było lub nawet byłaby odwrócona. osobną kategorią
              jest grupa kobiet szukająca 'od zawsze' partnera-tatusia, ale to juz
              zupełnie inna bajka i zapewne Kami_hope miałaby tutaj coś do
              powiedzenia, i młode dziewczyny szukające sponsora, czasami sponsora-
              męża. wątkodawca nie mieści się w tych kategoriach. on chce i jemu
              się należy, bez wysiłku. nie musi sobą nic reprezentować,
              wystarcza, jego zdaniem, sam fakt, że on chce i ma dostać. wyobraź
              sobie sytuację, że wysyła do Ciebie wiadomość kobieta, która w żaden
              sposób nie jest dla Ciebie interesująca, nie Twój target, wiadomość
              jest dla Ciebie śmieszna/odpychająca/obraźliwa. jesteś na tyle
              kulturalny, że grzecznie odpowiadasz, że nie jesteś zainteresowany i
              pani ma straszliwe pretensje do Ciebie i całego świata, że nie
              chcesz kontynuować rozmowy, nie chcesz się spotkać. ona chce i to
              powinno wystarczyć. powinno?

              i chyba nikt w tym wątku nie odmawia nikomu prawa do szczęścia ze
              względu na wiek. zwróć uwagę, że wypowiadały się tutaj kobiety w
              różnym wieku (odmawiają również sobie prawa do szczęścia?)i różnego
              stanu cywilnego, rozwódki, panny, mężatki (chyba tylko wdowy
              zabrakło)i wszystkie od samego początku lub (najbardziej życzliwie
              nastawione) po kilku wypowiedziach pana były na nie. ale nie było to
              nie dla prawa do szczęścia ludzi w określonym wieku. było to
              zdecydowane NIE dla tego konkretnego pana, a że nie jest aż takim
              wyjątkiem, było to nie dla takich właśnie panów, 'którym się należy,
              bo oni chcą i już'

              ps. a co do atrakcyjności mężczyzn pozostawmy może ocenę paniom, no
              chyba, że ktoś ma odmienną orientację. wtedy jak najbardziej tak. i
              żeby uniknąć jakichś niewłaściwych interpretacji nie jest to żadna
              aluzja, insynuacja, a proste, zdroworozsądkowe stwierdzenie.
              oczywiście zasada winna obowiązywać również w druga stronę.
    • crazyrabbit Kanada... 06.06.09, 12:25
      Tak się składa, że mam w Kanadzie znajomego, w wieku podobnym do
      Twojego. Jest to bardzo dobry znajomy, nawet w pewnym momencie
      iskrzyło pomiędzy nami tak, że on zaprosił mnie do siebie.
      Nie przyjęłam zaproszenia, przestraszyłam się różnicy wieku i
      odległości.

      Kochany, ciepły, inteligentny człowiek, po przejściach, z bardzo
      ciekawą pasją, chyba każda kobieta miałaby z nim bardzo dobrze,
      chociaż on miał niestety pecha do kobiet...

      I porównuję sobie Jego i Ciebie, a raczej taki obraz, jaki wyłania
      się z Twoich postów... Nie ma porównania... Straszna pycha od Ciebie
      bije, brak poszanowania dla innych ludzi...
      Kanada Kanadzie nierówna.

      Królik
      • can.on1 Re: Kanada... 07.06.09, 04:50
        crazyrabbit napisała:

        > Tak się składa, że mam w Kanadzie znajomego ... Kochany, ciepły, inteligentny człowiek, po przejściach,
        > z bardzo ciekawą pasją, chyba każda kobieta miałaby z nim bardzo
        > dobrze, chociaż on miał niestety pecha do kobiet..
      • can.on1 Re: Kanada... errata 07.06.09, 05:04
        > crazyrabbit napisała:
        >
        > > Tak się składa, że mam w Kanadzie znajomego ... Kochany, ciepły, intelige
        > ntny człowiek, po przejściach,
        > > z bardzo ciekawą pasją, chyba każda kobieta miałaby z nim bardzo
        > > dobrze, chociaż on miał niestety pecha do kobiet..


        Po przejsciach , cieply , kochany , tylko ten pech , ile Ty masz lat ze w te bzdety wierzysz , po ilu tygodniach ( lub miesiacach jak jestes masochistka ) wystawilabys mu walizki za drzwi jak te kobiety , bo jest pewne ze to on dostal kopa a nie odwrotnie , w Kanadzie tak jest i nie popisuj sie ze znasz tutejsze realia .
        • crazyrabbit Re: Kanada... errata 07.06.09, 09:57
          Po pierwsze, znamy się już kilka ładnych lat i jestem "na bieżąco";
          Po drugie - skąd wiesz, pyszałku, ze ja akurat nie znam kanadyjskich
          czy amerykańskich realiów? Nie przyszło Ci do głowy, że my tu, w
          zacofanej Polsce też jeździmy za granicę?

          Obserwuję eskalację Twojej agresji... Pogrążasz się z każdym
          wpisem... Nie umiesz dyskutować, nie szukasz argumentów, atakujesz i
          obrażasz.
          Choćbyś nawet był szachem perskim, miał trzy doktoraty, był świetny
          w łóżku, sypał kwiaty pod nogi, zgadywał każde moje życzenie, to z
          kimś takim nie chciałbym być.

          Zapatrzony w siebie despota. Już takich "przerabiałam", dziękuję.
          • triss_merigold6 Re: Kanada... errata 07.06.09, 10:12
            Też mnie ciekawi na jakiej podstawie autor zakłada, że dla kobiety z
            Polski Kanada jest obcym i niezwykłym dziwem. W Kanadzie byłam
            akurat, pozwiedzałam, wrażenia super ale to jeszcze nie powód, żeby
            interesować się emigracją.
          • can.on1 Re: Kanada... errata 08.06.09, 06:53
            > Nie przyszło Ci do głowy, że my tu, w
            > zacofanej Polsce też jeździmy za granicę?



            Pewnie ze jezdzicie , tylko ze te zagraniczne "polskie" kurorty to hotele
            dwugwiazdkowe , pokoje z widokiem na smietnik , z dodatkowymi atrakcjami jak
            oczekiwanie pod chmurka na samolot bo sie popsul , hotelarz wystawia walizki za
            drzwi bo biuro nie zaplacilo itp .


            • chalsia Re: Kanada... errata 08.06.09, 11:19
              > Pewnie ze jezdzicie , tylko ze te zagraniczne "polskie" kurorty
              to hotele
              > dwugwiazdkowe , pokoje z widokiem na smietnik , z dodatkowymi
              atrakcjami jak
              > oczekiwanie pod chmurka na samolot bo sie popsul , hotelarz
              wystawia walizki za
              > drzwi bo biuro nie zaplacilo itp .
              >

              ta jedna jedyna wypowiedź całkowicie Cię skresla. Ksenofobia,
              mizoginizm, pogarda - to aż bije po oczach.
              • mariefurie Re: Kanada... errata 08.06.09, 15:44
                chalsia napisała:

                > > Pewnie ze jezdzicie , tylko ze te zagraniczne "polskie" kurorty
                > to hotele dwugwiazdkowe , pokoje z widokiem na smietnik , z dodatkowymi
                atrakcjami jak oczekiwanie pod chmurka na samolot bo sie popsul , hotelarz
                wystawia walizki za drzwi bo biuro nie zaplacilo itp .
                > >
                >
                > ta jedna jedyna wypowiedź całkowicie Cię skresla. Ksenofobia,
                > mizoginizm, pogarda - to aż bije po oczach.


                To fakt.
                >
            • ganesza Re: Kanada... errata 08.06.09, 15:40
              can.on1 napisała:


              >
              > Pewnie ze jezdzicie , tylko ze te zagraniczne "polskie" kurorty to
              hotele
              > dwugwiazdkowe , pokoje z widokiem na smietnik , z dodatkowymi
              atrakcjami jak
              > oczekiwanie pod chmurka na samolot bo sie popsul , hotelarz
              wystawia walizki za
              > drzwi bo biuro nie zaplacilo itp .

              odezwały się własne doświadczenia???

              a tak przy okazji to ja mam takie malutkie pytanko: jesteśmy (Polacy
              i Polki) zaniedbanymi brudasami, biedakami, których zachwyca wyjazd
              wakacyjny do bylejakiej nory z widokiem na śmietnik, potrafimy tylko
              narzekać, sprawność fizyczna jak u stulatka etc., kobiety dostają
              orgazmu czytając wiadomość, że zainteresował się nimi sporo starszy
              od nich facet, który ma pracę i dom (bo w tym zacofanym kraju pracę
              mają wyjątkowo wybitne jednostki, a dom tylko kilku milionerów...)a
              jak nie dostają orgazmu to coś z nimi nie tak. i ty szukasz żony w
              Polsce? masochista jakiś czy cóś (sic).
    • can.on1 Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 07.06.09, 08:32
      Facet chce zmienic kawalerski stan , gdzie najlepiej szukac przyszlej partnerki
      ? tam gdzie oglaszaja swoje anonse w tym samym celu czyli Pani szuka Pana - cel
      matrymonialny . Facet szuka wg. swoich wymogow , kryteria sposrod setek pasuja
      do trzech ( niestety cala trojka to rozwodki ) , niezrazony tym pan bo przeciez
      wlasnie ta jedyna moze byc poszukiwanym idealem pisze listy , pytajc o
      ewentualna dalsza wymiane korespondencji . Zdziwienie , juz w zwrotnym e-mail
      zostal stanowczym kopem wyrzucony za drzwi ...spadaj stary . Krecac z
      niedowierzaniem glowa udal sie po wytlumaczenie do Pan-ekspertek w rozwodowym
      biznesie , i co ?? , i tu panie kolezanki ( wespol z kolegami ) w rozwodowym
      solidaryzmie potraktowaly go tak samo , kopa , srodkowy palec w gore , piescia w
      stol ...38-letniej mlodki sie zachcialo , oh ty stara lamago , napewno jestes
      lysy , z brzuszkiem i viagra tobie nie pomoze . Jedna z nich w twarzowym
      moherowym berecie dodaje ... napewno ma wady ; nastepna z kolejki do miesnego
      ... to chyba pryszczaty 15-latek od Jozki .


      tymczasem ...


      facet na drugim kontynencie , w pieknej , spokojnej Kanadzie siedzac z
      przyjaciolmi* na tylach domu ( ich dzieci beztrosko pluskaja w basenie ) zdaje
      relacje z poszukiwan przyszlej pani Can.on . Nikt nie moze uwierzyc , kolega
      mowi ... czy ty zartujesz ? ; jego zona... gdyby wiedzialy kogo mogly miec ;
      zona drugiego ... nie , tylko nie rozwodka . Facet tez tak mysli , forum go
      nauczylo , zdobyl na nim wiedze o ktorej niemial zielonego pojecia , tylko
      kobieta stanu panienskiego , 36-39-latka , z wyzszym wyksztalceniem ,
      reprezentacyjna , wysoka i kilka innych wymaganych cech ( np. dobra znajomosc
      sztuki kulinarnej ).


      P.S. W ubieglym roku can.on byl na slubie kolegi , znakomity pomysl z tym
      helikopterem , moj bedzie taki sam , can.on i jego wybranka powiedza sobie TAK
      ponad wodospadem Niagara :
      www.niagarahelicopters.com/page.php?id=3

      * Najblizsi przyjaciele can.ona to anglicy , nie zebym polakow odtracal ale tu
      gdzie teraz mieszkam po prostu niema z mojej generacji , jest moze kilku z
      powojennej emigracji ( w poprzednim mialem kilku znakomitych przyjaciol z polonii ).





      • jarkoni Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 07.06.09, 09:03
        Wygląda na to, że jesteś chodzącym ideałem, tylko nasze Polki Cię nie doceniają..
        Może pora zawęzić target do 37 i dwa miesiące- do 38 i siedemnaście dni..
        • crazyrabbit Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 07.06.09, 09:50
          Jarkoni, rozbawiłeś mnie smile Przednie!
      • triss_merigold6 Mnie interesuje coś innego 07.06.09, 10:10
        I szczęść Boże. Wyjaśnienie dostałeś a że Ci się nie spodobało to
        trudno.
        BTW na jakiej podstawie zalożyłeś, że rozwódka z dzieckiem/dziećmi z
        Polski będzie skłonna zamieszkać na innym kontynencie, układać sobie
        tam zupełnie inne życie w obcym środowisku, aklimatyzować, szukać
        znajomych i przyjaciół? 30+ latka ma zwykle stałe grono znajomych,
        rodzinę, pracę, dziecko ma swoje środowisko, przyjaciół, szkołę etc.
        więc w imię czego miałaby zainteresować się ofertą kogoś z innego
        państwa?
        • crazyrabbit Re: Mnie interesuje coś innego 07.06.09, 10:38
          Oj Triss, bo my, rozwódki dzieciate, powinnyśmy być takimi
          desperatkami, że na hasło: KANADA, powinnyśmy ściągać majtki przez
          głowę, modły ku niebu dziękczynne wznosić, że raczył się nami
          zainteresować 51-letni kawaler, z domkiem! Hurrrrra!

          Kurcze, a dla mnie nawet Luksmeburg to było za daleko i
          podziękowałam całkiem rzeźkiemu, ustawionemu zawodowo i mieszkaniowo
          45-latkowi... Wybredny Królik, zamiast się cieszyć, wybrzydza tongue_outPP
      • kami_hope Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 07.06.09, 15:57
        Can.on1 napisał:
        >Nikt nie moze uwierzyc ,
        >gdyby wiedzialy kogo mogly mieć

        Wiesz Canon, to dobrze, gdy otrzymujesz od przyjaciół wsparcie.
        Niektórzy lubią karmić się złudzeniami, to też otaczają się
        pochlebcami.
        A ja mam pytanie do Ciebie. Powiedz proszę, dlaczego żenić się
        chcesz?
        Zwykle to się dzieje tak, że ludzie się poznają, później zbliżają do
        siebie, umacniają więzi, itd. Zaś myśl o sformalizowaniu związku
        (jeśli) powstaje na umocnionej już bazie.
        Napisałeś:
        >Czy rzeczywiscie tak jest , czy kobiety z doswiadczeniem nieudanego
        zwiazku wymazujac go z pamieci chca na powrot przezyc powrot do
        przeszlosci , do pierwszych uniesien
        Kobiety (ludzie) nie wymazują z pamięci swych doświadczeń, a
        traktują je jak lekcje. I jeśli dzięki nim czynią progres w swoim
        życiu – godne jest pochwały. To też nauczone doświadczeniem wiedzą,
        że kwestia małżeństwa to bardzo poważna sprawa (a droga do niego
        niezwykle subtelna, wymagająca cierpliwości, mądrego rozpoznania,
        itp.).
        Ty zacząłeś od „d”-strony, pomijając wszelkie niezbędne niuanse.
        Czyżby tzw. syndrom zamykających się drzwi?
        Nie twierdzę, że za późno dla Ciebie. Twierdzę jedynie, że taktyka
        jaką obrałeś nie jest właściwa. Jestem w stanie usprawiedliwić takie
        zachowanie brakiem doświadczenia. Jednak zamiast samochwał,
        proponowałabym więcej pokory. Myślę, że od naszych „starych” 50-
        latków mógłbyś wiele się nauczyć. Bo choćby taki pan z „za ściany”,
        który zdolny jest (mnie) zainspirować, nie potrzebuje mieć w
        posiadaniu domów, basenów, czy muskularnego przedramienia, bo
        atrakcyjność intelektualna – (mnie) rozmiękcza… Rozumiesz o co
        chodzi?
        • can.on1 Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 08.06.09, 06:22
          kami_hope napisała:

          > A ja mam pytanie do Ciebie. Powiedz proszę, dlaczego żenić się
          > chcesz?


          Odpowiedz prosta , bo to jest ostatni dzwonek na zalozenie rodziny .



          > Zwykle to się dzieje tak, że ludzie się poznają, później zbliżają
          > do siebie, umacniają więzi, itd. Zaś myśl o sformalizowaniu związku
          > (jeśli) powstaje na umocnionej już bazie.


          Czy to wyklady dla wchodzacych w okres dojrzewania nastolatkow ? .



          > Ty zacząłeś od „d”-strony, pomijając wszelkie niezbędne niuanse.


          W moim wieku nic sie nie stanie gdy pomine okres podszczypywania , pociagania za
          warkocze , pisania wierszykow .



          > Bo choćby taki pan z „za ściany”,
          > który zdolny jest (mnie) zainspirować, nie potrzebuje mieć w
          > posiadaniu domów, basenów, czy muskularnego przedramienia, bo
          > atrakcyjność intelektualna – (mnie) rozmiękcza… Rozumiesz o co
          > chodzi?


          Rozumiem ze Ciebie kreca intelektualne pieszczoty , wg. mnie zachwyt prowadzenia
          filozoficznych dysput szybko minie gdy na stole stos niezaplaconych rachunkow a
          w pustej lodowce dwa plasterki mortadeli .

          • kami_hope Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 08.06.09, 11:24
            k_h:
            > > A ja mam pytanie do Ciebie. Powiedz proszę, dlaczego żenić się
            chcesz?
            c.o:
            > Odpowiedz prosta , bo to jest ostatni dzwonek na zalozenie
            rodziny .
            - Potwierdziłeś moją prawdopodobną "diagnozę", tj. syndrom
            zamykających się drzwi

            k_h:
            > > Zwykle to się dzieje tak, że ludzie się poznają, później
            zbliżają do siebie, umacniają więzi, itd. Zaś myśl o sformalizowaniu
            związku (jeśli) powstaje na umocnionej już bazie.
            c.o:
            > Czy to wyklady dla wchodzacych w okres dojrzewania nastolatkow ? .
            - Nie wykład, a uzasadnienie wyżej zadanego pytania. Logiczne jest,
            że jeśli ktoś pyta, to najwyraźniej czegoś nie rozumie (tu logiczne
            założenie i rozwinięcie na podstawie którego powstało pytanie)

            k_h:
            > > Ty zacząłeś od „d”-strony, pomijając wszelkie niezbędne niuanse.
            c.o
            > W moim wieku nic sie nie stanie gdy pomine okres podszczypywania ,
            pociagania za warkocze , pisania wierszykow .
            - Tu mnie zaskoczyłeś. Ja myślałam, że mężczyzna z wiekiem staje się
            właśnie szarmancki i wręcz wyostrza się jego natura łowcy (tj. im
            bardziej wyrafinowany sposób zdobywania, tym zdobycz lepiej smakuje;
            czasem można sądzić, że zdobywanie jest celem samym w sobie).
            Przejawiasz więc wyjątkowe podejście (biorąc pod uwagę Twój wiek,
            płeć, mniemanie o sobie, itp.).

            c.o:
            > Rozumiem ze Ciebie kreca intelektualne pieszczoty , wg. mnie
            zachwyt prowadzeni a filozoficznych dysput szybko minie gdy na stole
            stos niezaplaconych rachunkow a w pustej lodowce dwa plasterki
            mortadeli .
            - Intelektualne pieszczoty - jak to ładnie nazwałeś - można
            potraktować jako "grę wstępną". A wytrawny kochanek dobrze wie: raz,
            że do kobiecego serca droga jest przez rozum; dwa, aby partnerka
            osiągnęła satysfakcję erotyczną, należy zadbać o grę wstępną właśnie
            (tudzież "pieszczoty intelektualne"!).
            Wiem szanowny Can.on1 jak to jest zalegać z rachunkami.
            Doświadczyłam czasów, gdy przez kilka sezonów chodziłam w jednych
            budach, a perfumy na jakie mogłam sobie pozwolić to podróbki z
            rozlewni - (tzw.)perfumerii. Żadna to ujma na honorze. Powiem Ci,
            czasy te już za mną. I nie wrócą nigdy. Tamten okres był drogą
            (wyrzeczeń) rozwoju. Dziś wypracowałam sobie umiejętności, które
            zabezpieczają moją przyszłość. Mam ten komfort, że mogę wybrać
            intelektualne pieszczoty, a nie walutę jakiegoś dyletanta-ignoranta.
            • kami_hope Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 08.06.09, 15:06
              P.S. do słów:

              can.on1 napisał:
              >Rozumiem ze Ciebie kreca intelektualne pieszczoty , wg. mnie
              zachwyt prowadzenia
              filozoficznych dysput szybko minie gdy na stole stos niezaplaconych
              rachunkow a
              w pustej lodowce dwa plasterki mortadeli .


              www.youtube.com/watch?v=21tYV7h0Ct8
              Myślisz, że on cierpi głód?
    • nangaparbat3 no nie powstrzymam się 07.06.09, 10:49
      w kwestii cellulitu

      deser.pl/dese/1,97052,6672573,Co_Szkot_nosi_pod_spodniczka_.html
      • nangaparbat3 Re: no nie powstrzymam się 07.06.09, 10:50
        jeszcze raz
        deser.pl/deser/1,97052,6672573,Co_Szkot_nosi_pod_spodniczka_.html
        • kami_hope ..., a potem miażdżyca 07.06.09, 12:05
          www.zgapa.pl/zgapedia/Lustrzyca.html

          ...(niewydolność tętnicza, żylna), etc., tak czy owak cellulit lub
          inne defekty natury estetycznej są niczym w porównaniu do
          niewydolności konkretnych organów. Tu byłaby bardziej przydatna
          lekarka, która pewną (acz bezlitosną) ręką pospieszyłaby na pomoc
          biedakowi, aplikując (np.) środki wazoaktywne do ciał jamistych
          (przez iniekcję!! smile)
          Z tym wigorem męskim to tak różnie bywa... Sam o sobie, może myśleć
          z zadowoleniem. W konfrontacji z przedstawicielką płci przeciwnej,
          samozadowolenie może ulec diametralnej przemianie...
          • wania46 swoj na swego ... 07.06.09, 13:07
            w koncu trafi. I tego panu can.on zycze. I dobrze, ze sie tak zaanonsowal bo
            jestem pewna, ze juz ma poczte zapchana propozycjamismile Szczegolnie te
            scenariusze slubne sa chwytliwe.A co z tego wyniknie to juz insza innosc
            • luna67 Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 08.06.09, 23:39
              www.youtube.com/watch?v=_r9Gq1u78no&feature=fvw
              • kami_hope Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 08.06.09, 23:50
                ...spłaci długi
                prawie się popłakałam

                Luna, świetnie z tym trafiłaś! smile)
              • nangaparbat3 Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 09.06.09, 21:35
                Juz zaczęlam tracic nadzieje, a tu taki piekny koniec.
                Dzieki, Luna smile
                • jarkoni Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 11.06.09, 08:18
                  I to już koniec tematu?
                  Can.on się poddał?
                  • kami_hope Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 11.06.09, 11:20
                    Obraził się?
                    Z plebsem nie będzie gadał?
                    • mola1971 Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 11.06.09, 11:22
                      Wg mnie to troll był smile
                      Może jestem naiwna, ale nie wierzę w to, że 51 letni facet mógłby być aż tak
                      bardzo niedojrzały emocjonalnie.
                      • can.on1 Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 11.06.09, 23:05
                        mola1971 napisała:

                        > Wg mnie to troll był smile


                        Ty to musisz miec cierpliwosc , tyle czasu trwac przy dziurce od klucza .



                    • can.on1 Czy praca to obraza ? 12.06.09, 00:21
                      kami_hope napisała:

                      > Obraził się?
                      > Z plebsem nie będzie gadał?


                      Priorytetem dla mnie jest praca , bez niej nie bylbym w tym miejscu gdzie jestem
                      a przyjechalem do Kanady z jedna walizka nie majac tutaj nikogo . Nic nie
                      przychodzilo latwo ale majac wyksztalcenie , etos pracy i cel do osiagniecia
                      przebylem droge od robotnika ( pracujac czesto 12 godz. na dobe , rowniez w
                      weekend ) do wyzszej klasy sredniej .


                      P.S. w innym komentarzu napisalas ze :

                      "Ja myślałam, że mężczyzna z wiekiem staje się
                      właśnie szarmancki i wręcz wyostrza się jego natura łowcy (tj. im
                      bardziej wyrafinowany sposób zdobywania, tym zdobycz lepiej smakuje;
                      czasem można sądzić, że zdobywanie jest celem samym w sobie)."


                      Wg. mnie to lowca zeby dostac nagrode musi przyniesc odpowiedniej jakosci i
                      wielkosci zdobycz , posiadaczka nagrody na mizerote moze wogole nie spojrzec lub
                      za jakis czas sie po prostu w ku...c " ciagle to samo , do zarcia pasztetowa ,
                      na d...e kiecka ze szmatexu ".
                      • nangaparbat3 Re: Czy praca to obraza ? 12.06.09, 00:49
                        Fuj.
                        • can.on1 Nowy kierunek literacki ! 12.06.09, 03:31
                          nangaparbat3 napisała:

                          > Fuj.


                          Czy moglby ktos dokonac analizy powyzszego komentarza/prozy/wiersza , co autorka miala na mysli , bez bzdetow typu - gleboka mysl , swietna stylistyka .
                      • tricolour Ta "wyższa klasa średnia"... 12.06.09, 07:51
                        ... to polega chyba na tym, że masz ten dom.

                        I to jest Twój problem, że masz tylko ten dom, a we łbie pusto. Gdyby pustkę
                        można było szybko czymś zapełnić, to pół biedy, ale całe Twoje tutaj
                        piśmiennictwo dowodzi, że nauka przychodzi Ci z oporem.

                        Zainwestuj teraz troszkę czasu w rozwój osobisty, a może za jakiś czas okaże
                        się, że dorośniesz do rozmowy z ludźmi. To jest poważna rada i zastanów się nad
                        nią, żeby nie wyszło na koniec, że całe Twoje życie (i cała Twoja praca) nie
                        było nikomu potrzebne.
                        • leptis MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 12.06.09, 19:14
                          Prosze o usuniecie powyzszego postu.
                          Jest obrazliwy dla zalozyciela watku i nie ma nic wspolnego z
                          dawaniem poważnych rad.
                          • kami_hope Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 01:14
                            leptis napisał:

                            > Prosze o usuniecie powyzszego postu.
                            > Jest obrazliwy dla zalozyciela watku i nie ma nic wspolnego z
                            > dawaniem poważnych rad.
                            Obraźliwy? A co konkretnie jest obraźliwego? Ta "pustka we łbie".
                            Faktycznie, określenie mało eleganckie. No może ja bym inaczej
                            spróbowała. Ale jeśli wziąć tak pod uwagę całokształt
                            (zaprezentowany w tym wątku), czy to nie jest po prostu dobitne
                            stwierdzenie faktu?

                            A rada, całkiem całkiem. Ot w męskim stylu.
                            A jak mężczyźni po męsku rozmawiają, to ja się nie wcinam. Po co Ty
                            się wcinasz Leptis?
                            • jarkoni Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 05:52
                              Leptis, Ty to wiesz najlepiej jak trollować.
                              Wybacz, ale taka "pustka we łbie" to może mało fair, ale niejaki prezes
                              Kaczyński lub prezydent Łodzi potrafią dosadniej i uchodzi im to na sucho..
                              Poczekajmy na can.on
                              PS> Can.on, a całkiem zadbany i inteligentny facet po 40 może być?
                              Mam referencje..
                              • leptis Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 06:31
                                Podtrzymuje moje zdanie. Tekst nalezy usunąc.
                                Jest zlym sygnalem, dajacym odtad przyzwolenie na
                                bezposrednie ataki personalne.

                                Tyle moge zrobic dla Ciebie.
                                • jarkoni Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 09:23
                                  leptis napisał:

                                  > Podtrzymuje moje zdanie. Tekst nalezy usunąc.
                                  > Jest zlym sygnalem, dajacym odtad przyzwolenie na
                                  > bezposrednie ataki personalne.
                                  >
                                  > Tyle moge zrobic dla Ciebie.

                                  Właściwie nie powinienem odpowiadać, ale sprawdź sobie jakich słów potrafią
                                  używać obaj bracia Kaczyńscy, jakich prezydent Łodzi pan Kropiwnicki, pewnie
                                  jakieś "kwiatki" u innych nietykalnych też by się znalazły.
                                  Dlatego daj sobie spokój z tą "pustką we łbie".

                                  Tyle mogę zrobić dla Ciebie.

                                  A teraz się obraź, załóż rękę na rękę, odwróć się, tupnij nogą i pofumkaj. To
                                  ponoć pomaga..
                                  • leptis MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 09:40
                                    Podtrzymuje moje zdanie.
                                    Tekst tricolura jest stekiem obelg, niczym wiecej.

                                    Usun tekst i nie obnizaj rangi tego forum.


                                    • jarkoni Re: Leptisie.. 13.06.09, 11:17
                                      leptis napisał:

                                      > Podtrzymuje moje zdanie.
                                      > Tekst tricolura jest stekiem obelg, niczym wiecej.

                                      "Stek obelg" sugeruje jakiś ciąg obelg, wiele obelg..

                                      Po pierwsze: było tylko o "pustym łbie"
                                      Po drugie: możemy się spierać czy to obelga.
                                      Po trzecie: gdzie ten "stek"?

                                      PS. Tri ma czasem(może i często) cięty język, ale ten "pusty łeb" nie wygląda na
                                      jakąś przerażającą obelgę, szczególnie w kontekście całej wypowiedzi..
                                      Zresztą może sam can.on się na ten temat wypowie..
                                      • tricolour Bo to nie jest obelga... 13.06.09, 13:26
                                        ... tylko stwierdzenie faktu mające podstawy w Canona wypowiedziach.

                                        Facet nie rozumie, że dom (nawet kanadyjski) jest dodatkiem do niego samego.
                                        Całość (Canon i dom) nie była atrakcją dla żadnej kobiety z tego forum i innych,
                                        które odwiedził, a na których nie zdobył nic więcej poza antypatią.

                                        Zamiast przyjąć z pokorą porażkę i wyciągnąć wnioski na przyszłość wyzwał
                                        kobiety od brudasów i włożył im do ust pasztetową.

                                        Ma ktoś jeszcze wątpliwości co do sensu i podstaw użytego przeze mnie epitetu?
                                    • mariefurie Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 13:47
                                      leptis napisał:

                                      > Podtrzymuje moje zdanie.
                                      > Tekst tricolura jest stekiem obelg, niczym wiecej.
                                      >
                                      > Usun tekst i nie obnizaj rangi tego forum.

                                      Leptis, facet sie pokazal w całej krasie, jak tylko potrafił. Po prostu- przegiął w pewnym momencie. I zaslużył.
                                      Więć odwal sie od Tricoloura i w ogole od moderatorów, z tego typu żądaniami. Bo to już się dawno zrobiło - śmieszne.
                            • mariefurie Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 13:51
                              kami_hope napisała:

                              > A jak mężczyźni po męsku rozmawiają, to ja się nie wcinam. Po co Ty
                              > się wcinasz Leptis?

                              A czy wiemy, czy aby Leptis potrafi "po męsku" ? wink
                              • rura11 Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 14:16
                                Dajcie już spokój z tym wątkiem,bo can nas tylko nakręca.
    • black_zerina a gdyby Pana zaczepiła kobieta w wieku 60 -63 lata 13.06.09, 18:35
      i zadała pytanie "czy jest Pan zainteresowany?" Co by Pan
      odpowiedział?
      To samo czują własnie te Panie w wieku 37-39.
      Pozdrawiam i proponuję poszukać rówieśniczek smile
    • can.on1 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 14.06.09, 04:03
      _Tylko ich zostaw , to polaki_* poradzili mnie zdumieni znajomi po
      przetlumaczeniu co smakowitszych komentarzy z watku .
      Znakomita opinie sobie robicie , tak trzymac .


      ______________

      *nie dotyczy kanadyjczykow polskiego pochodzenia czy osob obecnie imigrujacych
      do Kanady z Polski .

      • z_mazur Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 14.06.09, 04:40
        No i tak trzymaj, słuchaj tylko tych którzy Ci potakują, daleko zajedziesz. smile

        Przyglądałem się temu wątkowi od początku i cały czas uderzała mnie jedna rzecz, na którą nikt nie zwrócił uwagi

        Facet nagle postanowił się ożenić. smile))
        Dla mnie to stawianie sprawy na głowie. Dla mnie małżeństwo to konsekwencja poznania osoby, z którą chce się związać na stałe. Spotykam kogoś dla mnie wyjątkowego, poznaję go, zbliżamy się do siebie, stwierdzamy, że to jest to, i postanawiamy, że chcemy wziąć ślub.

        A tu...? Jak zakup samochodu. "Postanowiłem się ożenić, bo wcześniej nie było czasu". Nie, że nie było właściwej kandydatki, nie było czasu. Dla mnie to kuriozalne. Teraz sobie pan postanowił zmienić stan i kandydatka powinna znaleźć się na pstryknięcie palcami. A gdzie ta wyjątkowość tej drugiej osoby?
      • tricolour Już się boimy i wstydzimy... 14.06.09, 09:30
        ... że mamy taką złą opinię.

        Dawaj tu tych znajomych, to pogadamy. Pośmiejemy się z subtelnego kawalera, co
        najpierw bierze babki na litość, żali się że nikt go nie chce choć ma dom (!!!),
        a na koniec obraża poprzez insynuacje. Pokażemy tchórzostwo i manipulację.
        Zapytamy czy takie są standardy zachowań "wyższej klasy średniej" w Kanadzie.
      • kami_hope Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 14.06.09, 10:49
        Człowieku, skup się. Ty obrażasz ludzi! Występujesz przeciwko
        SWOJEMU pochodzeniu. Jesteś tego świadom, że Polakiem jesteś?
        Za taki tekst (skierowany przeciwko narodowości) w Anglii, jego
        głosiciel ma poważne problemy, z więzieniem włącznie.
        A już najbardziej (Anglicy - o nich mogę, bo akurat znam najlepiej)
        nie potrafią zrozumieć jak to Polak Polakowi jedzie...

        can.on1 napisała:
        > Znakomita opinie sobie robicie , tak trzymac .
        Lepiej idź stąd skrzywiony człowieku. Największa Twoja zaleta to
        odległość terytorialna (+jesteś tylko wirtualny).
        • crazyrabbit Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 15.06.09, 01:00
          Kami... bo to Nie Polak, a polaczek...
          Wstyd mi za takich zawsze, kiedy jestem za granicami kraju...
          • can.on1 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 15.06.09, 02:26
            crazyrabbit napisała:

            > Kami... bo to Nie Polak, a polaczek...
            > Wstyd mi za takich zawsze, kiedy jestem za granicami kraju...


            _______________________________________________________


            Nie dziwie sie , brak pieszczacego twoje wrazliwe ucho swojskiego slownego
            rynsztoka musi byc stresujacy .
            Ponizej linki z miejscami gdzie bedziesz czuc sie komfortowo :


            plaze.onet.pl/3486,1560857,artykuly.html
            plaze.onet.pl/3486,1517818,artykuly.html

            • crazyrabbit Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 16.06.09, 01:56
              can.on1 napisała:

              > crazyrabbit napisała:
              >
              > > Kami... bo to Nie Polak, a polaczek...
              > > Wstyd mi za takich zawsze, kiedy jestem za granicami kraju...
              >
              >
              > _______________________________________________________
              >
              >
              > Nie dziwie sie , brak pieszczacego twoje wrazliwe ucho swojskiego
              slownego
              > rynsztoka musi byc stresujacy .
              > Ponizej linki z miejscami gdzie bedziesz czuc sie komfortowo :
              >
              >
              > plaze.onet.pl/3486,1560857,artykuly.html
              > plaze.onet.pl/3486,1517818,artykuly.html
              >
              Wrong answer, żałosny buraczku-polaczku!
              Stanowczo najlepiej czułam się tu:
              www.uky.edu/
              Ale ktoś taki jak Ty, tego nie pojmie swoim małym rozumkiem...
              Nie pozdrawiam.
              Królik
              • kami_hope Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 16.06.09, 18:44
                Króliczku, nie złość się. Takiemu typowi właśnie o to chodzi aby
                wyprowadzić innych z równowagi. On się karmi emocjami innych...
                Prowokuje, a potem się cieszy bo na tle innych wygląda lepiej (choć
                tylko we własnych oczach). Zaś swoje prowokacje traktuje
                jako "inteligentną grę" (tj. nie widzi w tym nic złego). Rozumiesz?
                Ma się za mądralę, bo udało mu się przechytrzyć innych. Zwraca na
                siebie uwagę w specyficzny sposób (i dumny pewnie, bo w założonym
                przez niego wątku już ponad 300 wpisów). Tacy do psychiatry nie
                chodzą, za to z wielką satysfakcją odsyłają tam innych. I
                najczęściej Ci inni przychodzą po poradę. Statystycznie, leczy się
                co dziesiąty manipulator! Reszta chodzi po świecie i męczy ludzi
                (jak już napisałam - żywi się emocjami innych). Tak więc, radzę
                odwrócić się tyłkiem... Tacy się nie zmieniają.
                Miłego wieczoru Crazyrabbit.
        • can.on1 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 15.06.09, 02:10
          Ponizej link ze znakomita odpowiedzia pasujaca do "mysli" zrodzonej w przestrzeni pomiedzy twoimi oczami :

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88443&w=96453672&a=96508280




          • mariefurie Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 15.06.09, 02:22
            can.on1 napisała:

            > Ponizej link ze znakomita odpowiedzia pasujaca do "mysli"

            Z całym szacunkiem. Na początku myślałam, ze to jest rzeczywiście pewna "przestrzeń", i ze szerokość geograficzna i czas może stać się powodem dysonansu myslowego jednostek po jednej i drugiej stronie oceanu...jednak...
            Ty nie jesteś ani Kisielem, ani Wańkowiczem, ani Giedroyciem czy innym Gombrowiczem...
            Czujesz różnicę?
            Wniosek zrób sam.
      • kasper254 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 14.06.09, 12:32
        1.Mało się nauczyłeś z tego "wielkiego świata". Im dalej, tym
        większe brednie wygadujesz. Jesteśmy z tego samego pokolenia, a więc
        proszę, zamilknij, bo niewiele zrozumiałeś z życia i z tego, co
        mądrzy na tym forum Ci radzili. Zadedykuję Ci słowa jednego z
        ideologów Rewolucji Francuskiej: "Jak można im mówić o bogactwie
        ołtarzy, jeśli rozumieją tylko ołtarze bogactwa".
        2. W Afryce dziewczęta nawet 10-letnie, a czasem młodsze wydaje się
        za mąż. Będziesz żył 920 lat, jak Noe. Mogę nawet pośredniczyć i
        uszczęśliwić innych światowych kanadyjczyków. Bez kasy, bo mi jej
        nie brakuje. Daj znać, co postanowisz.
        • leptis ... 14.06.09, 13:01
          Noe zyl dziewięćset piećdziesiąt, tak jest w Piśmie napisane,
          sześćset gdy zaczął się potop.

          Rejestracja NOE od zawsze mnie fascynuje Nitko smile
          to nie tylko w związku z górskim treningiem smile
          tylko trzy litery ale fajnie wyglądają na samochodzie

          Na razie do jesieni Nitko smile

    • can.on1 Potwierdzenie kto ma racje . 14.06.09, 05:57
      Na moje poszukiwania mlodszej partnerki forum zareagowalo histerycznym tupaniem --> mlodsza sie nie nalezy :



      "Chcesz żyć długo? Znajdź sobie młodszą żonę. Tak można podsumować wyniki najnowszych badań niemieckich naukowców. Odkryli oni bowiem, że mężczyźni, którzy żenią się z młodszymi kobietami, żyją dłużej, niż mężczyźni żonaci z rówieśniczkami.
      Zdaniem naukowców minimalna różnica wieku pomiędzy mężczyzną, a jego partnerką powinna wynosić 15 lat. W takim właśnie przypadku ryzyko przedwczesnego zgonu maleje statystycznie nawet o 20 %. Tak przynajmniej wywnioskowali Niemcy na podstawie wnikliwej analizy zgonów w Danii w latach 1990-2005.

      Co ciekawe – odwrotna sytuacja, czyli taka kiedy to partner jest młodszy od kobiety – niesie zgoła odmienny skutek.
      facet.wp.pl/kat,1007819,wid,11216203,wiadomosc.html?ticaid=18345

      ____________________________


      I co szanowne konsylium z kolejki do miesnego , mina zrzedla .

      Can.on1 ma racje .
      • jarkoni Re: Potwierdzenie kto ma racje . 14.06.09, 07:02
        can.on1 napisała:

        > Na moje poszukiwania mlodszej partnerki forum zareagowalo histerycznym tupaniem
        > --> mlodsza sie nie nalezy :
        >
        >
        >
        > "Chcesz żyć długo? Znajdź sobie młodszą żonę. Tak można podsumować wyniki najno
        > wszych badań niemieckich naukowców.

        Ależ dlaczego się nie należy? Jak najbardziej się należy..
        Nawet zaufałbym badaniom niemieckich naukowców, chociaż skojarzenia z lekarzami
        czy naukowcami niemieckimi w naszej świadomości jakoś najlepsze nie są(vide
        Josef Mengele, Clauberg i Auschwitz), aż już się obawiam jak oni badali..
        Przepraszam, to chyba nie było na miejscu..

        Drogi can.on, nie ma nic złego w tym, że chcesz się ustatkować, założyć rodzinę
        i znaleźć młodą żonę(i to Polkę).
        Sęk w tym, że robisz to jakoś dziko, nieumiejętnie, na pałę powiedziałbym..
        Bardziej odstraszasz niż zapraszasz. Nie tylko to moja opinia, Panie Ci to
        wyraźnie powiedziały.
        Moja poważna propozycja: poszukaj może wśród Rosjanek, Ukrainek, Białorusinek. I
        naprawdę nie żartuję..
      • tricolour To będziesz zył krótko... 14.06.09, 09:20
        ... bo nikt Cie nie chce.

      • dsz27 Re: Potwierdzenie kto ma racje . 14.06.09, 09:54
        Tez śledzę ten wątek od samego początku i bardzo uderzyło mnie ostatnie
        "podsumowanie" autora wątku:
        "> Na moje poszukiwania mlodszej partnerki forum zareagowalo histerycznym tupaniem
        > --> mlodsza sie nie nalezy"

        Albo w tym wieku autor nie jest już osobnikiem reformowalnym (uczymy się
        przecież przez całe życie i tylko krowa nie zmienia poglądów) albo wykazuje się
        daleko posuniętą nieumiejętnością czytania i rozumienia. Nie wyciąganie wniosków
        ze swojego postępowania nie zbliża can.on1'a do "celu" jaki sobie postawił.

        Oczywiście, że istnieje szansa, że pomimo wszystko nie zmieniając swojej postawy
        znajdzie kandydatkę do małżeńskiego biznesu (z grubsza: on daje dom w Kanadzie
        ona swoją młodość)i wszyscy będą w jakimś stopniu zadowoleni.

        Ale jak pokazuje ilość wpisów w tym wątku, na szczęście większość ludzi
        prezentuje zgoła inne podejście do życia, związków i relacji między ludzkich.
        • niedowiary77 Re: Potwierdzenie kto ma racje . 15.06.09, 01:39
          Sorki ale w tym wątku przeczytałem tylko kilka ostatnich zdań, a od razu
          przypomniał mi się oto taki dowcip wink

          Facet dał ogłoszenie do gazety "Szukam żony". Jeszcze tego samego dnia otrzymał
          mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała się słowami "Weź pan moją"...
      • bramstenga Wiek to rzecz drugorzędna! 15.06.09, 13:04
        Wiesz, widełki wiekowe to rzecz drugorzędna.
        IMO chodzi o coś innego. Wymagasz od kobiety radykalnego zerwania z dawnym życiem, rzucenia rodziny, przyjaciół, rozstania z ulubionymi miejscami. Skoku na głęboką wodę, spakowania się w kilka walizek i przeniesienia na inny kontynent. I to na podstawie nie długiej, zażyłej znajomości, ale kilku (?) spotkań (sam piszesz, że Ci się spieszy). Kobieta, która prowadzi w miarę satysfakcjonujące życie, poukładana, z dziećmi, jest w stanie - owszem - podjąć taką decyzję, ale właściwie wyłącznie z powodu wielkiego uczucia, po długiej znajomości, gdy ma już pewność, że dla tego faceta warto przemeblować życie i to nie tylko swoje, ale i swoich dzieci. Warto ograniczyć kontakty z bliskimi do Spype'a, warto dzieci de facto pozbawić ojca (wziąłeś to pod uwagę?). Ty otwartym tekstem piszesz o małżeństwie z rozsądku. Na to zgodzą się wyłącznie desperatki, które tu, w Polsce nie mają NIC (może z wyjątkiem długów). Przede wszystkim w dziedzinie materialnej, ale także - choć zdaję sobie sprawę z ryzykowności tego stwierdzenia - duchowej (więzi z rodziną, przyjaciółmi). I teraz zastanów się - czy na takiej kobiecie Ci zależy? Słabej, biednej, zależnej? Może tak, skoro w sumie ma realizować Twoje plany, skoro już wiesz (nie pytając nawet jej o zdanie!), jak będzie wyglądać Wasz ślub. Nie dziw się zatem, że spotkałeś się na forum z takim przyjęciem, skoro większość wypowiadających się tu kobiet to osoby świadome własnej wartości, silne (niekiedy z konieczności), alergicznie reagujące na próby wpisywania ich w cudze scenariusze.
        Radę, aby przesunąć się w poszukiwaniach nieco dalej na wschód uważam za bardzo sensowną.
        ~bramstenga
    • useless00 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 15.06.09, 19:45
      Cała ta dyskusja jest żałosna.

      Can.on szukał żony Polki, po czym własny naród i owe kobiety zmieszał z błotem, ba g.. nawet. Sam zachowuje się jak mówi moja babcia jak polaczek - wyżarty na obcej ziemi zapomniał o korzeniach i udaje, że on nie stąd.

      Do sprawy szukania żony podszedł komercyjnie. A co! Słusznie. Złożył zamówienie szuka oferentów. Jego problem. Niech go jeszcze 33 kobity wyślą na drzewo, ale czy zrozumie lekcję? A czemu nie szuka, żony wśród Polonii tamtejszej? Cóż może łatwiej zweryfikować fakty odnośnie jego osoby? Ale jak będzie chciał to znajdzie taka jak mu pasuje i która chętnie poleci za nim. Są jeszcze takie, ale jeśli i one się utuczą na "kanadyjskim" chlebie i mocno staną na nogach z takim podejściem jak ma Can.on, kopną go w d. wycisnąwszy z majatku.

      Myślę, że raczej dotąd nie szukał żony, bo nie chciała go żadna. Ot, co. Bo gdyby któraś się zaparła toby go usidliła - są sposoby, prawdawink?

      Can.on - zacznij zachowywać się tak jakby Ci nie zależalo, szpanuj, lansuj się, pokazuj, żeś z wyższej k(l)asy średniej jakości. Oglądałeś film "Lepiej późno niż później?" Bierz przykład z Nicholsona. wink


      A wy? Udowadnianie, że się nie jest wielbłądem to bardzo niewdzięczne zajęcie. I bezowocne.
      • marcepanna młodsza zona a długośc życia 16.06.09, 13:09
        To nie jest żadne odkrycie niemieckich uczonych
        Takie podejscie bylo znane juz w sredniowieczu i starozytnosci. Czytajac
        biografie władców mozna znalezc własnie takie rady owczesnych medykow
        Żadna rewelacja

      • ganesza Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 16.06.09, 21:40
        Ożeniłem się bo pomyślałem, że nikt oprócz żony nie pójdzie ze mną
        do łóżka. (K.Vonnegut - Rzeźna Nr 5)

        a tak jakoś mi się skojarzyło...
        • jarkoni Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 16.06.09, 23:32
          Nigdy w życiu nie wpadłbym na cytat z Vonneguta, brawo..
          Natomiast zauważcie, że ten wątek zaczyna być jednym z dłuższych w historii
          całego forum.
          Szkoda tylko, że can.on się jakoś zbiesił i przestał odpowiadać..
          • chalsia Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 17.06.09, 00:52
            > Szkoda tylko, że can.on się jakoś zbiesił i przestał odpowiadać..

            a mnie tam wcale nie szkoda
      • alinawk Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 17.06.09, 08:32
        Specjalnie dla tych, co twierdzili, że can.on szuka opiekunki i
        wyśmiewali się z jego wieku:
        www.plotek.pl/plotek/1,78649,6723389,85_letni_aktor_wzial_slub_z_25_latka.html


        Can.on, w porównaniu z tym panem to ty młodziak jesteś!

        • can.on1 Coz za piekny wieczor . 18.06.09, 06:47
          alinawk napisała:

          > Specjalnie dla tych, co twierdzili, że can.on szuka opiekunki i
          > wyśmiewali się z jego wieku:
          > www.plotek.pl/plotek/1,78649,6723389,85_letni_aktor_wzial_slub_z_25_latka.html


          > Can.on, w porównaniu z tym panem to ty młodziak jesteś!


          -----------------

          Wspanialy news Alina , i co forumowe ciotki , zatkalo ?


          Nie nalezy sie ? .


          P.S. Teraz obnize wiek poszukiwanej wybranki ( 30-37 , panna , wyksztalcenie wyzsze , wysoka , szczupla , reprezentacyjna ) .



          • zabelina Re: Coz za piekny wieczor . 18.06.09, 09:43
            ...już widzę tę zapchaną skrzynkę...wink))))
          • blackglass Re: Coz za piekny wieczor . 18.06.09, 11:00
            can.on1 napisała:
            > P.S. Teraz obnize wiek poszukiwanej wybranki ( 30-37 , panna , wyksztalcenie wy
            > zsze , wysoka , szczupla , reprezentacyjna ) .

            Tylko koniecznie dopisz, ze chodzi o sponsoring wink

          • mariefurie Re: Coz za piekny wieczor . 18.06.09, 11:21
            can.on1 napisała:

            P.S. Teraz obnize wiek poszukiwanej wybranki ( 30-37 , panna , wyksztalcenie
            wyzsze , wysoka , szczupla , reprezentacyjna ) .


            Cienias! Aby Łapickiemu dorównać musisz poczekać 20-30 lat wink))
            Weź na razie na wstrzymanie z tym ślubem, dobrze radzę,bo... twoja wybranka to
            sie jeszcze nawet nie urodziła, a jesli juz, to własnie mamusia jej zmienia
            pampersa wink))
          • rybak Sposób na frekwencję u can. ona1:) 20.06.09, 21:01
            Jestem przekonany, że w ciągu trzech dni od zamieszczenia tego ogłoszenia,
            zgłosi się ich do ciebie co najmniej siedem. Albo i osiem.
            Mało tego - będą się wykłócały na twoim progu, która pierwsza może zobaczyć
            twoją sypialnię, a która - łazienkę.
            Będą się kłóciły zażarcie ze sobą, która chce od ciebie mniej.
            I wszystkie ściągną z okolicy o promieniu 25 mil.
            I będą szczupłe, reprezentacyjne, piękne, młode, z wyższym wykształceniem.
            Mało tego - głównie prawniczki!
            Pragnące dzieci, mężczyzny, rodziny, seksu kilka razy w tygodniu itd itp.
            .....
            Tylko nie zapomnij w ogłoszeniu dodać, że chodzi Ci o pomoc przy sprzedaży domu.
            wink
    • michunia Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 18.06.09, 09:21
      Sam wyszukales sobie o wiele mlodsze kandydatki, a dziwisz sie, ze
      one nie chca starszego partnera?
      A stan kawalerski utrzymywany do dojrzalego wieku lat 50 jest mniej
      nobilitujacy od rozwodu moim skromnym zdaniem
    • wiewiora.34 a to ci baby no... 25.06.09, 10:46
      ... może powinieneś wystartować do 20 latki smile))
      czytałam , że są rozsądniejsze a róznica wieku, to dla nich żaden
      problem smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka