zabelina Re: Najzabawniejsze:) 04.06.09, 11:11 ...jest to, że mimo iż większość kobiet z wybranej przez pana Canona "grupy docelowej" zwyczajnie wyraziła swoje szczere zdanie, że nie są zainteresowane o tyle lat starszymi partnerami, większość panów z tego forum miast odebrać to jako zwyczajną informację, usiłuje forsować swoje zdanie, że paniom tym "muszą" się tacy panowie podobać. W innym wypadku zwyczajnie są głupie i sfrustrowane. I w zasadzie nic dodać i nic ująć, oprócz tego, że sama znajduję się w grupie docelowej, pracuję, nie palę, mam domek z ogródkiem i znam dobrze angielski. I w życiu nie zainteresowałabym sie mężczyzną takim jak pan Canon i to wcale nie ze względu na jego wiek, tylko ze względu na ten kawałek "siebie", jaki na tym forum pokazał. Odpowiedz Link
julka1800 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 04.06.09, 19:46 can.on1 napisała: "W wieku 51 lat postanowilem sie w koncu ozenic ( wczesniej odkladalem na zasadzie ... moze na drugi rok ) , przeszukalem kilka portali randkowych w ktorych wybralem trzy interesujace mnie panie ( wszystkie to rozwodki z dziecmi w przedzi ale wiekowym 37-39 lat ), na ich anonse odpowiedzialem zamieszczajac moja krotka charakterystyke ( kawaler , 51 lat , wlasne mieszkanie , pracujacy , niepale , nie pije ) z zaznaczeniem ze wiecej informacji o sobie podam po odpowiedzi .. .czy jestes zainteresowana dalsza znajomoscia ? . Owszem , zwrotne e-maile dostalem szybko , 2 odpowiedzialo ze nie sa zainteresowane starszymi panami , jedna ze opiekunki powinienem szukac na innym forum . > Naturalnie nie jestem zdegustowany takimi zakonczeniami nie zaczetych znajomosc i , jestem zdziwiony , sadzilem ze kobieta po przejsciach bedzie szukac stabilizacji , zabezpieczenia przyszlosci dla siebie i dzieci , tymczasem po przeczytaniu kilku innych anonsow odnosze wrazenie ze rozwod nobilituje , podnosi wartosc i atrakcyjnosc kobiety. Czy rzeczywiscie tak jest , czy kobiety z doswiadczeniem nieudanego zwiazku wymazujac go z pamieci chca na powrot przezyc powrot do przeszlosci , do pierwszych uniesien zakochania ktore wg. mnie cyklem natury/biologi sa przynalezne wiekowi mlodosci ." Zastanawia mnie Can.on1 dlaczego szukajac kobiety, wybrales same rozwodki? czy na portalach randkowych nie oglaszaja sie kobiety wolne w Twojej grupie wiekowej? I co? po kilku wyrazeniach o sobie juz dwie z wybranych nie chcialo ciagnac dalej korespondencji? Jakos mi sie nie chce wierzyc. Moim zdaniem to wszystko dziwnie wyglada. A czy kobiety po przejsciach szukaja stabilizacji? Na pewno tak. Czy zabezpieczenia dla siebie i dzieci? Na pewno nie (swoja droga ilu mezczyzn chce utrzymywac nie swoje dzieci, skoro czesto ojcowie tych dzieci nie chca tego robic??). Czy rozwod nobilituje? Ani tak ani nie. Przed rozwodem bylam kobieta i teraz też jestem, choc mam nadzieję, że madrzejszą Odpowiedz Link
julka1800 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 04.06.09, 19:48 "can.on1 napisała: "W wieku 51 lat postanowilem..." I to jest najprawdziwsza prawda o Can.on1))) Odpowiedz Link
nangaparbat3 A to paradne!!!!!!!! 04.06.09, 20:03 Julka, brawo. A może..... Jak moje dziecię mialo jakies 6 lat, zaczęlo rysowac przedziwne męsko-damskie postaci, ktore nazywal: PANPANI. Kto to, coreczko? Panpani. Ja tam nie mam nic przeciwko wszelkim rodzajom "trans", tez i w necie, jednak w kontekscie całego wątku musze powtorzyc - paradne Odpowiedz Link
can.on1 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 04.06.09, 20:19 > Zastanawia mnie Can.on1 dlaczego szukajac kobiety, wybrales same > rozwodki? W kryteriach moich oczekiwan nie bylo rozwodek , po prostu po wpisaniu wymagan akurat 3 kobiety tego stanu je spelnialo , rownie dobrze mogy to byc panny/wdowy . Odpowiedzialy tak jak odpowiedzialy i mnie to ziebi ani grzeje ( w przeciwienstwie do dyskutantow na tym forum ktozy rozbudowali watek do bez mala dwoch setek komentarzy , gdybym wiedzial ze wywolam taka reakcje nigdy bym tu nie wchodzil , spodziewalem sie conajwyzej kilku komentarzy ) . P.S. Jedna z Pan napisala ze portale randkowe nie sa najszczesliwszym miejscem do zawierania powaznych znajomosci i mysle ze ma racje tylko ze wczesniej o tym nie wiedzialem . W wirtualnym swiecie autorem anonsu moze byc chichoczacy teraz nastolatek . Odpowiedz Link
julka1800 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 04.06.09, 20:57 can.on1 napisała: "W wirtualnym swiecie autorem anonsu moze byc chichoczacy teraz nastolatek ." Rownież autorem/autorką postu. Odpowiedz Link
tricolour Kolejna wtopa? 04.06.09, 23:37 Kurcze, na kolację wyjść nie można, bo umknie kolejna wywrotka: facet loguje się jako kobieta. Ale po co? Zresztą nieważne. Cały zaś wątek jest materiałem na podręcznik: "Jak stracić wiarygodność w 3 dni. Przewodnik z ilustracjami". Odpowiedz Link
can.on1 Zakonczenie watku 04.06.09, 20:38 Jako zalozyciel mam prawo do zakonczenia , dziekuje wszystkim ktozy wzieli udzial w dyskusji , nie spodziewalem sie ze sprowokuje takie zainteresowanie ale mysle ze czas na zamkniecie watku , dalsze komentarze beda tylko bezmyslnym wzajemnym dowalaniem . Odpowiedz Link
mola1971 Re: Zakonczenie watku 04.06.09, 20:42 Taaa... Obraził się chłopiec, zabiera swoje wiaderko tudzież foremki i wraca do swojej piaskownicy Odpowiedz Link
nangaparbat3 hola hola 04.06.09, 20:46 Uważam, ze po odkryciu Julki nalezy nam sie jakies słowo wyjasnienia, czyz nie? Odpowiedz Link
luna67 Re: Zakonczenie watku 04.06.09, 22:35 Canon, nie obrazaj sie na nasz wirtualny swiat, to jest odbicie realu jak w lusterku. Czy obrazilbys sie na lusterko patrzac na swoja twarz nie odbijajace twojego rzeczywistego odbicia bo jakas "krzywizne" by mialo? albo jakies plamki?)))) My jestesmy tym lusterkiem)) A wiec.... Odpowiedz Link
can.on1 Odkrycie Julki 05.06.09, 08:40 julka1800 napisała: "can.on1 napisała: "W wieku 51 lat postanowilem..." I to jest najprawdziwsza prawda o Can.on1))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=96080463&a=96229542 i dumni pochlebcy : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=96080463&a=96230205 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=96080463&a=96240574 __________________________________________________________________ A teraz zapytajcie sie informatyka GW ( lub jakiegokolwiek ) o przyczyne i dlaczego ich program jedne nicki kwalifikuje jako rodzaju meskiego inne zenskiego . forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451878.html Mysle ze macie na tyle honoru zeby pozniej powiedziec slowo PRZEPRASZAM . Odpowiedz Link
mola1971 Re: Odkrycie Julki 05.06.09, 09:41 can.on1 napisała: > A teraz zapytajcie sie informatyka GW ( lub jakiegokolwiek ) o przyczyne i dlac > zego ich program jedne nicki kwalifikuje jako rodzaju meskiego inne zenskiego . By rozwikłac ta zagadke nie trzeba kontaktowac sie z administratorem, ale wystarczy przez chwile pomyslec. Zakladajac profil na portalu gazeta.pl administrator pyta nas o plec. Potem po prostu korzysta z opcji, ktora zaznaczylismy. Ty can.on1 zakladajac profil zaznaczyles, ze jestes kobieta i ot cala tajemnica. A to czy rzeczywiscie jestes kobieta czy tez mezczyzna, ale po prostu sie pomyliles zakladajac profik to juz wiesz tylko i wylacznie Ty. W kazdym badz razie zadne przeprosiny Ci sie od nikogo nie naleza. Odpowiedz Link
tricolour No i widziesz Canon... 05.06.09, 10:18 ... dlaczego nasze forumowe koleżanki, a także poprzednie Panie, z którymi postanowiłeś się skontaktować, totalnie Cie olewają. Olewają Cię dlatego, że popełniasz błędy, a nie bierzesz za nie odpowiedzialności. Gdybyś jeszcze milczał, próbował zrozumieć lub przeprosił, to byłoby wcale OK. Ty jednak chcesz manipulować tymi, co te błędy widzą i wyszydzają. Tym pogrążasz się coraz bardziej z każdym postem: nawet ten głupi damsko-męski login chcesz przypisać jakiemuś administratorowi lub programowi choć WSZYSCY WIEDZĄ, że sam go sobie wybrałeś. Ty chcesz zdobyć kobietę? I co chcesz jej (poza domem) zaoferować? Manipulację, brak odwagi cywilnej? Odpowiedz Link
mola1971 Re: No i widziesz Canon... 05.06.09, 11:02 A ja jeszcze dodam, że czesc z nas rozwodek, z takimi wlasnie manipulatorami i tchorzami sie rozwiodla i na wszelkie formy manipulacji jestesmy juz odporne. Ba, my na manipulacje mamy ogromna, nieuleczalna alergie. Odpowiedz Link
can.on1 Zapach fiolkow 05.06.09, 17:44 Mola powyzej wytlumaczyla na czym polega rozroznianie meski/zenski nick . Publiczne forum to nie lampa w oczy , walniecie piescia w stol ze stanowczym "imie , nazwisko , kontakty" , kazdy ma prawo bronic swojej prywatnosci , glupcem jest ten kto w publiczna przestrzen podaje choc ulamek swoich danych osobowych . Odkrycie Julki to nic innego jak zagladanie przez dziurke od klucza , jak licytowanie sie bab z kolejki pod miesnym czy sprawca ciazy Hanki spod siodemki to Jozek z kotlowni czy listonosz . Jedyne w czym jestescie dobrzy to w agresji , wytykaniu innym rzekomych wad , przypisywaniu slow , dzialan ktorych nie posiadaja / nie wypowiedzieli . Jak mantre powtarzacie ze szukalem rozwodki , gdy tlumacze jak krowie na miedzy ze tak nie jest trwacie przy swoim jak w okopach pod Verdun , gdy konto pocztowe mam nieaktywne wy wiecie ze oczekuje na wysyp e-maili itp. bzdety na tym kolku adoracji i pielegnacji cierpiennictwa . Wy czytacie w cudzych myslach , wy wiecie co dla innych dobre , kazde wasze slowo to mysl zlota. Udowadniajcie sami sobie ze caly swiat was lubi , ze obcokrajowcy stoja w kolejce po " piekne i zadbane " polki , ze zachwycaja sie pieknem polskiej przyrody : facet.interia.pl/forma/news/tylko-65-proc-zmienia-bielizne,1042241 www.flickr.com/groups/galeriapolskiegosyfu/ ---------------------------------------------------------------- A teraz mozecie mnie wyrzucic , zmieszac z blotem , wbijac szpilki w laleczke Voodo/can.on1 i co tam jeszcze chcecie . Odpowiedz Link
tricolour Galerią polskiego syfu... 05.06.09, 18:13 ... pokazujesz swoją asertywność a forumową agresję, tak? A kto jeszcze podał link do takich wulgarnych i obraźliwych stron? Prostak z ciebie, cham i powiem ci dlaczego. Bo brniesz jak ślepy w coraz większe szambo. Bo nie umiesz spasować nawet w tragicznej już dla siebie sytuacji i uważasz, że atak i obraźliwe teksty o Polakach są Twoja obroną. Nie są. Nie są choćby z tego powodu, że kpiłeś z licencjatu, który zaczerpnęliśmy z zachodniego systemu oświatowego, którego najwyraźniej nie znasz. Kpisz z tego, czego nie znasz. Zaczepiasz na forum polskie kobiety, a jak Ci dały po nosie, to podajesz link do aluzyjnej treści, że te kobiety to brudasy. Aluzja jest formą agresji. Kręcisz ze swoim loginem, że raz to pomyłka admina, a raz forma obrony prywatności, a rzecz jest jasna: jesteś taki tchórz, że nawet z odległego kontynentu wstydzisz się swojej płci. Kręcisz, ale sam poddajesz w wątpliwość rzetelność danych podawanych na portalach randkowych. Nikt nie musi wbijać w żadną laleczkę igieł, byś zamilkł. Jesteś tutaj skompromitowany i sam to sobie zrobiłeś. Więc wyciągnij wnioski i zastanów się nad sobą w pierwszej kolejności. Odpowiedz Link
adaria38 199 05.06.09, 19:01 A my, kobiety, mamy siódmy zmysł i wyczułyśmy "klasę" autora już w pierwszym jego poście )) Odpowiedz Link
can.on1 Re: Galerią polskiego syfu... 05.06.09, 20:01 Zakonczylem watek , podziekowalem za wpisy , zamiast przyjac to do wiadomosci zostalem potraktowany raportem forumowej dochodzeniowki czyli sprowokowany do odpowiedzi . > A kto jeszcze podał > link do takich wulgarnych i obraźliwych stron? Tresci i foto zawarte w linkach to fantastyka ? , zapytaj autorow . > Prostak z ciebie, cham i powiem ci dlaczego. Polski standart , gdy brak argumentow to rozmowca cham i prostak > kpiłeś z licencjatu, który zaczerpnęliśmy z zachodniego systemu oświatowego, którego najwyraźniej nie znasz. Napisz do ONZ ze od teraz Bachelor ma byc pisany we wszystkich krajach Licencjat degree. A Halloween jak jest po polsku ? > Kręcisz ze swoim loginem, że raz to pomyłka admina Podaj cytat/link gdzie napisalem o pomylce admina . > poddajesz w wątpliwość > rzetelność danych podawanych na portalach randkowych W Kanadzie/USA autor (-ka ) traktujacy swoj anons powaznie odpowiada na kazdy e-mail i kontynuuja rozmowe , po krotkiej wymianie albo koncza znajomosc albo umawiaja sie na spotkanie w realu gdy uwazaja ze warto . > Więc wyciągnij wnioski i zastanów się > nad sobą w pierwszej kolejności. Dziekuje za troske , a teraz pytanie " dlaczego na wyspach juz was nie lubia , w kontynentalnej Europie tak samo " ( podac linki ) . _______________________ Jeszcze o czerpaniu z zachodu : - czy slalom pomiedzy psimi klockami to tez z zachodniej dyscypliny ? - czy kraty na balkonach , pancerne drzwi wejsciowe , dwumetrowej wysokosci ogrodzenia zwienczone drutem kolczastym to tez z zachodu ?. Odpowiedz Link
ani.chybi Re: Galerią polskiego syfu... 05.06.09, 20:14 can.on1 napisała: > Zakonczylem watek , podziekowalem za wpisy , zamiast przyjac to do wiadomosci z > ostalem potraktowany raportem forumowej dochodzeniowki czyli sprowokowany do od > powiedzi . A dlaczegoż to, tak bardzo zniesmaczony, nie odwróciłeś się tyłem do lakalnego tałatajstwa? Odpowiedz Link
flyingjulka Re: Galerią polskiego syfu... 05.06.09, 20:21 Nikt nikogo nie prowokował, Twoje wpisy naszpikowane są pogardą dla nas jako ludzi. Kpisz z czasów w których się wychowałeś, nie potrafisz zrozumieć specyfiki zmian, które zaszły w naszym kraju. Cieszę się, że zachód tak bardzo Cię wyzwolił, że gardzisz ludźmi spośród których wyszedłeś. Jeśli tak bardzo jesteś nim zachłyśnięty to czego Ty szukasz wśród ludzi z kraju z kratami na balkonach, podążających slalomem pomiędzy psimi klockami????????????? Odpowiedz Link
ganesza Re: Galerią polskiego syfu... 05.06.09, 20:58 jako stary belfer, przebywający na nie moim forum (ale i tak je lubię bardzo, bo jako jedno z niewielu jest prawdziwe) będę bardzo wyrozumiała. 1. can.on1 napisała: > Zakonczylem watek , najuprzejmiej przepraszam, ale czy wielce szanowny pan(?) zauważył że jest to forum otwarte? że każdy może tu pisać i tak długo jak ma na to ochotę? tu nie ma opcji: pan i służba i jak się panu (jaśnie rzecz jasna) znudzi to powie 'won' i służba potulnie zniknie. 2. can.on1 napisała: > zostalem potraktowany raportem forumowej dochodzeniowki średnio rozgarnięta kupka liści potrafi rozróżnić dochodzeniówkę od zwykłej spostrzegawczości/inteligencji. za trudne? proszę łaskawie spojrzeć co się pojawia, gdy cytujemy jedynego i najwspanialszego. nadal za trudne? to już pomogę. pojawia się "can.on1 napisała:" NAPISAŁA. udało się juz pojąć? mam nadzieję,że tak. 3. > Polski standart , gdy brak argumentow to rozmowca cham i prostak po pierwsze standarD, po drugie argumentów brak chyba tobie. a żeś cham i prostak... no cóż 'koń jaki jest każdy widzi' 4. > W Kanadzie/USA autor (-ka ) traktujacy swoj anons powaznie odpowiada na kazdy e > -mail i kontynuuja rozmowe , po krotkiej wymianie albo koncza znajomosc albo um > awiaja sie na spotkanie w realu gdy uwazaja ze warto . przecież panie ci odpowiedziały, że nie są zainteresowane. podały nawet dlaczego. jakieś problemy z czytaniem? z rozumieniem? w tym wieku to chyba już nieuleczalne. współczuję. 5. > " dlaczego na wyspach juz was nie lubia , > w kontynentalnej Europie tak samo " ( podac linki ) . a ciebie lubią? bo mnie tak. zawsze, gdy tam jestem. a za Józia z Koziej Wólki nie ponoszę odpowiedzialności. przepraszam Kozią Wólkę. 6. > - czy slalom pomiedzy psimi klockami to tez z zachodniej dyscypliny ? czy UK podpada według ciebie pod zachód? podpada? też tak mają. może nie w Londynie. 7. - czy kraty na balkonach , pancerne drzwi wejsciowe , dwumetrowej wysokosci ogrodzenia zwienczone drutem kolczastym to tez z zachodu ?. a ile ty tego zachodu widziałeś? bo akurat powyższe widziałam na wschodzie (częściej) i na południu, i na zachodzie. nie rób już z siebie takiego światowca. bo 'straszna i smieszna' Odpowiedz Link
can.on1 Re: Galerią polskiego syfu... 06.06.09, 03:09 ganesza napisała: > jako stary belfer [...] po pierwsze standarD polecam Slownik jezyka polskiego W. Doroszewskiego . P.S. A mozna wiedziec na jakim wydziale stary belfer wyklada , na makatkach czy wikliniarstwie ? __________________ Reszta twojej prozy to belkot . Odpowiedz Link
ani.chybi Re: Galerią polskiego syfu... 06.06.09, 09:58 can.on1 napisała: > ganesza napisała: > > > jako stary belfer [...] po pierwsze standarD > > > polecam Slownik jezyka polskiego W. Doroszewskiego . > > P.S. A mozna wiedziec na jakim wydziale stary belfer wyklada , na makatkach czy > wikliniarstwie ? > > __________________ > > Reszta twojej prozy to belkot . Słownictwo ma to do siebie, że stanowi część żywego języka. Następują w nim przesunięcia znaczeń i kształtują się nacechowania stylistyczne. Nie jest wytrawnym użytkownikiem języka ten, kto zaledwie przewertuje słowniki. Częstym chwytem na forach podważającym racjonalność wypowiedzi są argumenty ad personam. Od warstwy leksykalnej już tylko krok do piętnowania osób, mających kłopoty z ortografią. Nie wiem, czy istnieje korelacja między mądrością życiową a biegłością w ortografii. Sam burzyłeś się przeciwko praktyce dyskusji o osobie zamiast o rzeczy. A tu proszę. Myślę, że zawsze warto dbać o dobre obyczaje, nawet wtedy, gdy zapominają o tym interlokutorzy i bełkoczą na potęgę. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Galerią polskiego syfu... 07.06.09, 08:24 Jako Polak się jednak przyczepię wrednie, choć może nie powinienem: "Polski standart , gdy brak argumentow to rozmowca cham i prostak" Standard, STANDARD, kolego drogi. Choć znam i takich co mawiają "szlabant" i "renament". Mimo długich wywodów przez "standart" u mnie przynajmniej straciłeś.. Boja Polak i durny purysta językowy. Polska języka być trudna.. Odpowiedz Link
kami_hope Can.on1 05.06.09, 20:14 No cóż, Can.on1, nie ukazałeś tu siebie od najlepszej strony. Nie będę wtórować krytycznym opiniom, wszak wystarczająco tu powiedziano. Przyjąłeś strategię obrony przez atak, która pozytywnych skutków nie przyniosła, a jedynie umożliwiła odkrycie Twoich wad. Obok tych wad, moim osobistym odczuciem jest to, że po prostu z takim facetem jak Ty, czas spędza się nieciekawie, niemiło, niefajnie, etc. Obraziłeś się, bo nie przyjęto Cię z zachwytem, a w odwet ukazałeś „syf” panujący pośród odtrącających. To nieeleganckie, jednak już mniejsza o to… Wniosek mój jest taki, że sam sobie podcinasz skrzydła; uniemożliwiasz realizację swoich celów (Twoje zachowanie stoi w sprzeczności do nich), a chyba co najtrudniejsze w tym wszystkim (dla Ciebie rzecz jasna) jest to, że nie jesteś tego świadom. Jak można zdobyć świat, zaczynając od krytyki (tu, oczywiście – bezkonstruktywnej!) tegoż „nowego świata”? A ja myślałam wstępnie, że Ty chciałbyś poznać cechy pewnego nieznanego Ci środowiska. Stąd w pierwszym poście, moją intencją było przekazanie Ci informacji… Nie podobają Ci się nasze dziewczyny… I w porządku – wolna wola! Odpowiedz Link
can.on1 Re: Can.on1 06.06.09, 05:52 > Przyjąłeś strategię obrony przez atak W jednym z komentarzy napisalem ze nadstawianie drugiego policzka cnota jest w teologii , na ataki odpowiadam tym samym . Jezeli ktos jest grzeczny i chce dyskutowac i ja jestem grzeczny , rozmowa sluzy wymianie pogladow , przedstawieniu swojej wersji omawianej sprawy , gdy interlokutor zamiast argumentow uzywa standartowego ... cham jestes i prostak , rozmowe uwazam za zakonczona . > umożliwiła odkrycie Twoich wad. Prosze o spis ( wada Nr 1 , 2 , 3 ...98... itd. ). > moim osobistym odczuciem jest to, że po prostu z takim facetem jak > Ty, czas spędza się nieciekawie, niemiło, niefajnie, etc. Scenariusz ( glowna rola zenska do obsadzenia ) : letni poranek , saturday 9.00AM Eastern Time , near Niagara Falls , Ontario ( Canada ) , po szybkim sniadaniu 2-godzinna rozgrzewka na korcie , pot ? , skok do basenu przyjemnie chlodzi cialo . Czas na lunch , telefon i po kilkudziesieciu minutach dzwonek do drzwi , to pan z pizza extra large , dalej ? ... eh ! , pomylka , wg. scenariusza wczoraj powinnismy zrobic zakupy , zrobimy dzisiaj ale szybko bo o 6 obiad , stolik w hotelowej restauracji juz zarezerwowany ( pokoj tez , to tu spedzimy dzisiejsza noc ) . Godz. 11PM , Wow ! , to stary dziadyga silnym meskim ramieniem lowi syrenke z wonnej kapieli i delikatnie kladzie na lozu , wlacza gramofon www.youtube.com/watch?v=TZqL04A--Wg&feature=related i wyrzuca kamerzyste za drzwi . Zakonczenie nastapilo zgodnie ze scenariuszem , rano . Odpowiedz Link
kasper254 Re: Can.on1 06.06.09, 08:51 Jesteśmy z tego samego pokolenia. Ja też bym się zdziwił, gdybym na ofertę matrymonialną usłyszał, że mam szukać opiekunki.I jeszcze do tego, gdyby mi to utwierdzały dalej - jak się okazało w całej "dyskusji" - kobiety, które obserwują celuidowy świat z polskich czy amerykańskich seriali "obyczajowych": w Polsce każda kobieta w wieku ok. 30-40 lat ma domek, niezależność finansową, chce kochać i być kochaną, nie martwi ją przyszłość, popracuje trochę i na konto lecą jej tysiące, po pracy - fitnes, potem do restauracji na obiad, potem solarium, kolacja z przyjaciółmi w dobrym lokalu itd. W tym świecie bycie z drugim człowiekiem jest dorażne, tymczasowe. Jak się znudzi, zmienia się partnerów, żyje dalej szalonym (nikt nie wie, co to znaczy "szalone")życiem. Oto obraz kobiety polskiej z seriali, które ogląda ponad 4 mln. ludzi. I być może do takiej się odezwałeś. Ale jednoczęsnie zwróciłeś się do mądrych ludzi na tym forum. Skorzystaj z tego. Wiem mniej-więcej, co i jak napisze Bauman, Fukuyama, Staniszkis; nic nowego nie stworzą, będą tylko porządkować świat za pomocą innych słów, znaczeń, konsytuacji. Tutaj ludzie dostali w tyłek i oryginalność wielu, których bardzo szanuję, jest nie do przeceniania. Jeśli wyszły w dyskusji z Tobą upiory z szafy, nie powienienś tak się zachowywać, jak okazałeś. Nie jest złem popełniać błąd, ale w nim tkwić. I na koniec: Miłosz kochał kobietę około 40 lat młodszą i ona go kochała. Ona umarła pierwsza. Nie obraziłem się też, gdy ktoś mi wygarnął, że moja żona wyszła za mnie za mąż dla pieniędzy. Różne są powody zamążpójścia: miłość, poczucie ucieczki z samotności, potrzeba posiadania dziecka. Ludzie z celuloidu mówią tylko o miłości, ale nic z tego nie rozumieją; najczęściej sami nie umieją kochać. Masz prawo być z kobietą taką, która Cię bęzie chciała. I wiek nic nie ma do tego. Odpowiedz Link
ganesza Re: Can.on1 06.06.09, 11:44 kasper254 napisał: > Masz prawo być z kobietą taką, która Cię bęzie chciała. I > wiek nic nie ma do tego. ale przecież nie tego dotyczy ten wątek. bo tu nie ma kobiety, która chciała lub/i chce. chodzi o to, że nie chcą. i mają do tego pełne prawo. i nie rozumiem czemu jest to tak trudne do pojęcia dla niektórych panów. pan dokonał ostrej selekcji, jak podejrzewam, nie wybrał bezrobotnych, niewykształconych, niezaradnych, zaniedbanych pań. sięgnął na najwyższą półkę. jak po towar w sklepie. tylko, że to nie sklep. i sam fakt ze pan chce nie oznacza, że mu się należy. ot i tyle. i po co dorabiać do tego teorie o 'szlachetnym' starzeniu się mężczyzn, o przeciętnym sześćdziesięciolatku atrakcyjniejszym od przeciętnej kobiety młodszej o lat dwadzieścia, o ograniczeniu umysłowym kobiet, które świat znają tylko z seriali etc. czujecie się panowie atrakcyjni? wasze prawo. ale inni maja prawo nie podzielać waszej opinii. tak trudno to zrozumieć? PS. zwykle nie czepiam się ortografii, ale anglojęzyczny człowiek raczej nie napisze standarT. ot i tyle. Odpowiedz Link
natasza39 Re: Can.on1 06.06.09, 12:22 ganesza napisała: >czujecie się panowie atrakcyjni? wasze prawo. Panowie czują się zawsze bardziej atrakcyjni, niż w rzeczywistości są. To już taka męska cecha. Prosta sprawa: Przeciętny facet ogląda wybory "Miss Polonia" i zastanawia się, którą ewentualnie z "łóżka nie wyrzuciłby". Nie zastanowi się nawet nad tym, że ta wg. niego "najbrzydsza" nawet nie splunęłaby na niego. Przeciętna kobieta zawsze jak patrzy do lustra, to nie widzi tego co ma ładne, tylko cierpi z powodu tego co w niej "brzydkie". Nie znam żadnej kobiety, która oglądając wybory "Mistera Uniwersum" robiłaby taki teoretyczny odsiew jak panowie. Oni starzeją się z "godnością"... Szkoda tylko, że łysiejący łeb, za duży brzuch i niedomagania w łóżku kryją za wypasioną furą i pełnym portfelem. Aż strach pomyśleć co ci z "godnością starzejący się" panowie myślą sobie o ryczącej czterdziestce z celulitem, która chciałaby w taki sam sposób zaimponować jakiemuś jurnemu dwudziestolatkowi! No ale oczywiście starszego Pana napalona na jego kasę dwudziestka kocha, a dwudziestoletni ogier dla starszej pani to żigolak. Nie ma co długo szukać. Taki Marcinkiewicz, ten to jest "godny w starzeniu" Odpowiedz Link
mola1971 Re: Can.on1 06.06.09, 13:02 ganesza napisała: > PS. zwykle nie czepiam się ortografii, ale anglojęzyczny człowiek > raczej nie napisze standarT. ot i tyle. Też mnie to zastanowiło i wracam do tego co już sugerowałam. Wg mnie pan/pani can.on1 mieszka nie w Kanadzie lecz gdzieś w Polsce (mniemam, że na jakimś zadupiu i wiedzę o ludziach i świecie czerpie z netu) i ma nie 51 lecz 15 lat. Jest pryszczatym nastolatkiem/nastolatką i ma ubaw po pachy z tego, że wpuścił w maliny rzeszę dorosłych ludzi. Do tego jeszcze spowodował, że Ci ludzie między sobą zaczęli się kłócić i targować o to kto lepiej czy ładn Odpowiedz Link
mola1971 Re: Can.on1 06.06.09, 13:04 cd (bo mnie wyrzuciło) o to kto lepiej czy ładniej się starzeje. Odpowiedz Link
can.on1 Re: Can.on1 07.06.09, 05:47 mola1971 napisała: > Wg mnie pan/pani > can.on1 mieszka nie w Kanadzie lecz gdzieś w Polsce (mniemam, że na jakimś > zadupiu i wiedzę o ludziach i świecie czerpie z netu) i ma nie 51 > lecz 15 lat. Jest pryszczatym nastolatkiem/nastolatką i ma ubaw po pachy Ale mnie wyczulas , i co ja teraz zrobie , 15-latek do slubu ? , ksiadz za uszy mnie z kosciola wyrzuci . Odpowiedz Link
mola1971 Re: Can.on1 07.06.09, 11:46 can.on1 napisała: > Ale mnie wyczulas , i co ja teraz zrobie , 15-latek do slubu ? , ksiadz za uszy > mnie z kosciola wyrzuci . A ja nadal twierdzę, że Kanadę dziecko drogie to Ty widziałeś na folderach reklamowych biur podróży no i może w necie. Nawet jeśli naprawdę masz 51 lat to znaczy, że dopadła Cię jakaś choroba i zacząłeś się cofać w rozwoju. Nie wierzę by zdrowy 51 letni facet mógł być aż tak bardzo niedojrzały emocjonalnie. Jeśli naprawdę masz 51 lat to biegiem pędź do lekarza bo to może być bardzo niebezpieczna choroba. Jesteś na etapie dojrzałości emocjonalnej 15 latka i jak tak dalej pójdzie to niedługo cofniesz się do epoki niemowlęcej. A sam wiesz, co to znaczy... Odpowiedz Link
can.on1 Re: Can.on1 07.06.09, 04:47 ganesza napisała: > pan dokonał ostrej selekcji, jak podejrzewam, nie > wybrał bezrobotnych, niewykształconych, niezaradnych, zaniedbanych > pań. ... i niereprezentacyjnych , pani musi z klasa , taki jest jeden z moich wymogow . > sam fakt ze pan chce nie oznacza, że mu się należy. podaj zrodlo gdzie bedzie czarno na bialym ... mezczyzna 51-letnim zabrania sie posiadania zony 36-39-letniej . > PS. zwykle nie czepiam się ortografii, ale anglojęzyczny człowiek > raczej nie napisze standarT. piszemy po polsku , przed kilkoma laty na jednym z for wytykano mi nieuctwo gdy napisalem "standard" , pytanie skierowalem do eksperta , na jego odpowiedzi oparlem swoj poprzedni komentarz . Jednym z najszczesliwszych moich dni bylo gdy juz wiecej nie musialem uczyc sie polskiego . Odpowiedz Link
jarkoni Re: Can.on1 07.06.09, 08:40 ganesza napisała: "po co dorabiać do tego teorie o 'szlachetnym' starzeniu > się mężczyzn, o przeciętnym sześćdziesięciolatku atrakcyjniejszym > od przeciętnej kobiety młodszej o lat dwadzieścia" To chyba było do mnie, i tę zadymę ze szlachetnym starzeniem się ja zrobiłem. Nigdy nie lubiłem uogólnień, przepraszać nie chcę. Ale chyba będę brnął w ten kanał dalej.. Jest duży procent znanych kobiet, ładnie(sic) się starzejących, ale nieporównywalnie większy procent facetów nabierających "klasy" na starość.. No cóż, może inaczej się starzejemy. Będzie kobiecy lincz? Odpowiedz Link
mola1971 Linczu niestety nie będzie... 07.06.09, 11:38 jarkoni napisał: > Jest duży procent znanych kobiet, ładnie(sic) się starzejących, ale > nieporównywalnie większy procent facetów nabierających "klasy" na starość.. > No cóż, może inaczej się starzejemy. > Będzie kobiecy lincz? Masz rację jarkoni, że statystycznie rzecz biorąc mężczyźni później niż kobiety się starzeją bo po pierwsze mają grubszą skórę, więc później pojawiają się na niej zmiany takie jak zmarszczki czy cellulit a po drugie mężczyźni się golą a golenie to nic innego jak codzienny, regularny peeling, który złuszcza obumarły naskórek i tym samym powoduje regenerację i wygładzenie skóry (a w efekcie mniej zmarszczek). Ale... Jest małe kłamstwo, duże kłamstwo i statystyka. Bo rzeczywistość jest taka, że to jak się starzejemy jest sprawą indywidualną. Każdy człowiek starzeje się inaczej a wg mnie sztuka życia polega na tym by po prostu żyć w zgodzie z własnym wiekiem. I o siebie dbać. Tylko/aż tyle. Znam wiele zaniedbanych kobiet, które wyglądają starzej niż metryka by na to wskazywała, ale w moim pokoleniu śmiem twierdzić, że więcej jest kobiet szczupłych i zadbanych, za którymi niestety nie nadążają ich partnerzy bo ich dbanie o siebie to męski sport ekstremalny, czyli zmiana kanałów na pilocie leżąc na kanapie + obowiązkowe piwo. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Can.on1 07.06.09, 22:31 Mam niedlugo impreze w rocznice matury - popatrze, opowiem. Odpowiedz Link
tricolour Chcesz spisu wad? 06.06.09, 09:57 W tym wątku nie ma jednego postu, który był przyjazny Tobie i temu, co napisałeś. Każdy, kto się wypowiedział uzasadnił swoją krytykę - wystarczy jeszcze raz przeczytać. Jeśli piszesz do Ganeszy, że jej słowa to bełkot tylko dlatego, że zadała sobie trud i w punktach pokazała Ci jak bardzo się myślisz na własny temat, to nigdy do niczego nie dojdziesz, a wszyscy mają dowód, żeś cham i prostak. Przyszedłeś na to forum licząc na zrozumienie i współczucie po tym jak Cię odtrącono po kilku mailach. Tym co napisałeś pokazałeś WSZYSTKIM, że na tym etapie Twojego rozwoju emocjonalnego nie nadajesz się do życia w jakimkolwiek związku jeśli przy różnicy zdań odsyłasz adwersarza do "galerii polskiego syfu" lub sugerujesz, że brudas. Masz wyjątkową okazję zobaczyć siebie oczami innych. Odpowiedz Link
mola1971 Tak się wczoraj wieczorem zastanawiałam... 06.06.09, 11:18 i doszłam do wniosku, że to niemożliwe by can.on1 miał 51 lat. Nie chcę mi się wierzyć by dorosły, dojrzały (wiekiem) mężczyzna był aż tak niedojrzały emocjonalnie, zacięty w swoim widzeniu świata i kompletnie bez dystansu do siebie i innych ludzi. Toż mój 17-letni syn jest duuużo bardziej dojrzały. Wydaje mi się, że can.on1 pomylił cyfry i nie ma 51 lecz 15 lat. W przypadku chłopca w tym wieku przeświadczenie o własnej nieomylności byłoby zrozumiałe i naturalne. Potem na szczęście większość chłopców z tego wyrasta, ale jak widać niestety nie wszyscy. Odpowiedz Link
natasza39 Słuszna uwaga mola! 06.06.09, 11:30 mola1971 napisała: W przypadku > chłopca w tym wieku przeświadczenie o własnej nieomylności byłoby zrozumiałe i > naturalne. Potem na szczęście większość chłopców z tego wyrasta, ale jak widać > niestety nie wszyscy. Zasadniczo przeświadczenie o własnej nieomylności, a nawet wyższości tłumaczy dużo w temacie "czy człowiek mający lat 51 jest wolny z własnego wyboru?". Odpowiedz Link
jarkoni Re: Chcesz spisu wad? 07.06.09, 08:52 tricolour napisał: > W tym wątku nie ma jednego postu, który był przyjazny Tobie.. Oj nie, moje były przyjazne jeśli chodzi o to, że ktoś 51 lat szuka kogoś 37-39 (swoją drogą dlaczego nie 37,5 do 38 i trzy miesiące) Chodziło mi tylko o nijaką różnicę wieku i o to, że taki 51 ma prawo do szczęścia. Co poradzę na to, że ten 51 pogrąża się sam.. Odpowiedz Link
can.on1 Kazdy komentarz to cymes . 07.06.09, 09:46 jarkoni napisał: > Co poradzę na to, że ten 51 pogrąża się sam.. W czym sie "ten 51" pograza , czy myslisz ze dyskutanci tego forum/watku moga miec jakikolwiek wplyw na moje zycie , wybor ? , wolne zarty , szansa jest mniejsza niz zmiana biegu Wisly . Mozecie tupac , zyczyc mi zdechniecia krowy ja i tak swoj cel osiagne . Jezeli w Polsce 40-50-latekto wygladajacy jak wlasny dziadek rencista/wczesny emeryt nie oznacza ze wszedzie jest tak samo . W waszym zawezonym polu widzenia jest tylko gnusny , ogorzaly , pomarszczony i narzekajacy na rzeczywiste lub urojone choroby ... no bo panie czlowiek ma juz swoj wiek , juzem nie mlody , juz z gorki . Wystarczy kogokolwiek w Polsce ( dotyczy obojga plci ) zapytac sie " jak leci" , "jak zdrowie" i momentalnie otrzymuje sie odpowiedz z charakterystycznym machnieciem reki i grymasem twarzy ... ee tam panie! , szkoda gadac ; panie! lepiej niech pan nie pyta . Nie dopuszczacie do siebie mysli ze ktos w w wieku 50-ciu lat , nie palacy , nie pijacy , kto nigdy nie chorowal i nie choruje , dba o kondycje , nie jest zestresowany , jest zadowolony z zycia , moze sie czuc i wygladac duzo mlodziej od zapisanego w metryce wieku . P.S. Ile z dyskutantek tego watku wytrzymaloby ze mna 2-godzinna runde gry w tenisa ( moj ulubiony sport )? . Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Kazdy komentarz to cymes . 07.06.09, 23:56 can.on1 napisała: W czym sie "ten 51" pograza , czy myslisz ze dyskutanci tego forum/watku moga m > iec jakikolwiek wplyw na moje zycie , wybor ? , > wolne zarty , szansa jest mniejsza niz zmiana biegu Wisly . Mozecie tupac , zy > czyc mi zdechniecia krowy ja i tak swoj cel osiagne . Jeśli 10 osób Ci powie, że masz ogon, to obejrzyj się wreszcie. Odpowiedz Link
ganesza Re: Chcesz spisu wad? 08.06.09, 15:25 jarkoni napisał: > Chodziło mi tylko o nijaką różnicę wieku i o to, że taki 51 ma > prawo do szczęścia. ale nijaka różnica wieku ma miejsce tylko w przypadku spotkania dwojga ludzi, których coś łączy (e.g. wspólne zainteresowania, doświadczenia, sposób postrzegania świata, intelekt, wrażliwość, etc.) coś ich w sobie fascynuje i to coś jest na tyle silne, że wiek nie ma znaczenia, że byliby równie mocno sobą zainteresowani, gdyby tej różnicy nie było lub nawet byłaby odwrócona. osobną kategorią jest grupa kobiet szukająca 'od zawsze' partnera-tatusia, ale to juz zupełnie inna bajka i zapewne Kami_hope miałaby tutaj coś do powiedzenia, i młode dziewczyny szukające sponsora, czasami sponsora- męża. wątkodawca nie mieści się w tych kategoriach. on chce i jemu się należy, bez wysiłku. nie musi sobą nic reprezentować, wystarcza, jego zdaniem, sam fakt, że on chce i ma dostać. wyobraź sobie sytuację, że wysyła do Ciebie wiadomość kobieta, która w żaden sposób nie jest dla Ciebie interesująca, nie Twój target, wiadomość jest dla Ciebie śmieszna/odpychająca/obraźliwa. jesteś na tyle kulturalny, że grzecznie odpowiadasz, że nie jesteś zainteresowany i pani ma straszliwe pretensje do Ciebie i całego świata, że nie chcesz kontynuować rozmowy, nie chcesz się spotkać. ona chce i to powinno wystarczyć. powinno? i chyba nikt w tym wątku nie odmawia nikomu prawa do szczęścia ze względu na wiek. zwróć uwagę, że wypowiadały się tutaj kobiety w różnym wieku (odmawiają również sobie prawa do szczęścia?)i różnego stanu cywilnego, rozwódki, panny, mężatki (chyba tylko wdowy zabrakło)i wszystkie od samego początku lub (najbardziej życzliwie nastawione) po kilku wypowiedziach pana były na nie. ale nie było to nie dla prawa do szczęścia ludzi w określonym wieku. było to zdecydowane NIE dla tego konkretnego pana, a że nie jest aż takim wyjątkiem, było to nie dla takich właśnie panów, 'którym się należy, bo oni chcą i już' ps. a co do atrakcyjności mężczyzn pozostawmy może ocenę paniom, no chyba, że ktoś ma odmienną orientację. wtedy jak najbardziej tak. i żeby uniknąć jakichś niewłaściwych interpretacji nie jest to żadna aluzja, insynuacja, a proste, zdroworozsądkowe stwierdzenie. oczywiście zasada winna obowiązywać również w druga stronę. Odpowiedz Link
crazyrabbit Kanada... 06.06.09, 12:25 Tak się składa, że mam w Kanadzie znajomego, w wieku podobnym do Twojego. Jest to bardzo dobry znajomy, nawet w pewnym momencie iskrzyło pomiędzy nami tak, że on zaprosił mnie do siebie. Nie przyjęłam zaproszenia, przestraszyłam się różnicy wieku i odległości. Kochany, ciepły, inteligentny człowiek, po przejściach, z bardzo ciekawą pasją, chyba każda kobieta miałaby z nim bardzo dobrze, chociaż on miał niestety pecha do kobiet... I porównuję sobie Jego i Ciebie, a raczej taki obraz, jaki wyłania się z Twoich postów... Nie ma porównania... Straszna pycha od Ciebie bije, brak poszanowania dla innych ludzi... Kanada Kanadzie nierówna. Królik Odpowiedz Link
can.on1 Re: Kanada... 07.06.09, 04:50 crazyrabbit napisała: > Tak się składa, że mam w Kanadzie znajomego ... Kochany, ciepły, inteligentny człowiek, po przejściach, > z bardzo ciekawą pasją, chyba każda kobieta miałaby z nim bardzo > dobrze, chociaż on miał niestety pecha do kobiet.. Odpowiedz Link
can.on1 Re: Kanada... errata 07.06.09, 05:04 > crazyrabbit napisała: > > > Tak się składa, że mam w Kanadzie znajomego ... Kochany, ciepły, intelige > ntny człowiek, po przejściach, > > z bardzo ciekawą pasją, chyba każda kobieta miałaby z nim bardzo > > dobrze, chociaż on miał niestety pecha do kobiet.. Po przejsciach , cieply , kochany , tylko ten pech , ile Ty masz lat ze w te bzdety wierzysz , po ilu tygodniach ( lub miesiacach jak jestes masochistka ) wystawilabys mu walizki za drzwi jak te kobiety , bo jest pewne ze to on dostal kopa a nie odwrotnie , w Kanadzie tak jest i nie popisuj sie ze znasz tutejsze realia . Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Kanada... errata 07.06.09, 09:57 Po pierwsze, znamy się już kilka ładnych lat i jestem "na bieżąco"; Po drugie - skąd wiesz, pyszałku, ze ja akurat nie znam kanadyjskich czy amerykańskich realiów? Nie przyszło Ci do głowy, że my tu, w zacofanej Polsce też jeździmy za granicę? Obserwuję eskalację Twojej agresji... Pogrążasz się z każdym wpisem... Nie umiesz dyskutować, nie szukasz argumentów, atakujesz i obrażasz. Choćbyś nawet był szachem perskim, miał trzy doktoraty, był świetny w łóżku, sypał kwiaty pod nogi, zgadywał każde moje życzenie, to z kimś takim nie chciałbym być. Zapatrzony w siebie despota. Już takich "przerabiałam", dziękuję. Odpowiedz Link
triss_merigold6 Re: Kanada... errata 07.06.09, 10:12 Też mnie ciekawi na jakiej podstawie autor zakłada, że dla kobiety z Polski Kanada jest obcym i niezwykłym dziwem. W Kanadzie byłam akurat, pozwiedzałam, wrażenia super ale to jeszcze nie powód, żeby interesować się emigracją. Odpowiedz Link
can.on1 Re: Kanada... errata 08.06.09, 06:53 > Nie przyszło Ci do głowy, że my tu, w > zacofanej Polsce też jeździmy za granicę? Pewnie ze jezdzicie , tylko ze te zagraniczne "polskie" kurorty to hotele dwugwiazdkowe , pokoje z widokiem na smietnik , z dodatkowymi atrakcjami jak oczekiwanie pod chmurka na samolot bo sie popsul , hotelarz wystawia walizki za drzwi bo biuro nie zaplacilo itp . Odpowiedz Link
chalsia Re: Kanada... errata 08.06.09, 11:19 > Pewnie ze jezdzicie , tylko ze te zagraniczne "polskie" kurorty to hotele > dwugwiazdkowe , pokoje z widokiem na smietnik , z dodatkowymi atrakcjami jak > oczekiwanie pod chmurka na samolot bo sie popsul , hotelarz wystawia walizki za > drzwi bo biuro nie zaplacilo itp . > ta jedna jedyna wypowiedź całkowicie Cię skresla. Ksenofobia, mizoginizm, pogarda - to aż bije po oczach. Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kanada... errata 08.06.09, 15:44 chalsia napisała: > > Pewnie ze jezdzicie , tylko ze te zagraniczne "polskie" kurorty > to hotele dwugwiazdkowe , pokoje z widokiem na smietnik , z dodatkowymi atrakcjami jak oczekiwanie pod chmurka na samolot bo sie popsul , hotelarz wystawia walizki za drzwi bo biuro nie zaplacilo itp . > > > > ta jedna jedyna wypowiedź całkowicie Cię skresla. Ksenofobia, > mizoginizm, pogarda - to aż bije po oczach. To fakt. > Odpowiedz Link
ganesza Re: Kanada... errata 08.06.09, 15:40 can.on1 napisała: > > Pewnie ze jezdzicie , tylko ze te zagraniczne "polskie" kurorty to hotele > dwugwiazdkowe , pokoje z widokiem na smietnik , z dodatkowymi atrakcjami jak > oczekiwanie pod chmurka na samolot bo sie popsul , hotelarz wystawia walizki za > drzwi bo biuro nie zaplacilo itp . odezwały się własne doświadczenia??? a tak przy okazji to ja mam takie malutkie pytanko: jesteśmy (Polacy i Polki) zaniedbanymi brudasami, biedakami, których zachwyca wyjazd wakacyjny do bylejakiej nory z widokiem na śmietnik, potrafimy tylko narzekać, sprawność fizyczna jak u stulatka etc., kobiety dostają orgazmu czytając wiadomość, że zainteresował się nimi sporo starszy od nich facet, który ma pracę i dom (bo w tym zacofanym kraju pracę mają wyjątkowo wybitne jednostki, a dom tylko kilku milionerów...)a jak nie dostają orgazmu to coś z nimi nie tak. i ty szukasz żony w Polsce? masochista jakiś czy cóś (sic). Odpowiedz Link
can.on1 Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 07.06.09, 08:32 Facet chce zmienic kawalerski stan , gdzie najlepiej szukac przyszlej partnerki ? tam gdzie oglaszaja swoje anonse w tym samym celu czyli Pani szuka Pana - cel matrymonialny . Facet szuka wg. swoich wymogow , kryteria sposrod setek pasuja do trzech ( niestety cala trojka to rozwodki ) , niezrazony tym pan bo przeciez wlasnie ta jedyna moze byc poszukiwanym idealem pisze listy , pytajc o ewentualna dalsza wymiane korespondencji . Zdziwienie , juz w zwrotnym e-mail zostal stanowczym kopem wyrzucony za drzwi ...spadaj stary . Krecac z niedowierzaniem glowa udal sie po wytlumaczenie do Pan-ekspertek w rozwodowym biznesie , i co ?? , i tu panie kolezanki ( wespol z kolegami ) w rozwodowym solidaryzmie potraktowaly go tak samo , kopa , srodkowy palec w gore , piescia w stol ...38-letniej mlodki sie zachcialo , oh ty stara lamago , napewno jestes lysy , z brzuszkiem i viagra tobie nie pomoze . Jedna z nich w twarzowym moherowym berecie dodaje ... napewno ma wady ; nastepna z kolejki do miesnego ... to chyba pryszczaty 15-latek od Jozki . tymczasem ... facet na drugim kontynencie , w pieknej , spokojnej Kanadzie siedzac z przyjaciolmi* na tylach domu ( ich dzieci beztrosko pluskaja w basenie ) zdaje relacje z poszukiwan przyszlej pani Can.on . Nikt nie moze uwierzyc , kolega mowi ... czy ty zartujesz ? ; jego zona... gdyby wiedzialy kogo mogly miec ; zona drugiego ... nie , tylko nie rozwodka . Facet tez tak mysli , forum go nauczylo , zdobyl na nim wiedze o ktorej niemial zielonego pojecia , tylko kobieta stanu panienskiego , 36-39-latka , z wyzszym wyksztalceniem , reprezentacyjna , wysoka i kilka innych wymaganych cech ( np. dobra znajomosc sztuki kulinarnej ). P.S. W ubieglym roku can.on byl na slubie kolegi , znakomity pomysl z tym helikopterem , moj bedzie taki sam , can.on i jego wybranka powiedza sobie TAK ponad wodospadem Niagara : www.niagarahelicopters.com/page.php?id=3 * Najblizsi przyjaciele can.ona to anglicy , nie zebym polakow odtracal ale tu gdzie teraz mieszkam po prostu niema z mojej generacji , jest moze kilku z powojennej emigracji ( w poprzednim mialem kilku znakomitych przyjaciol z polonii ). Odpowiedz Link
jarkoni Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 07.06.09, 09:03 Wygląda na to, że jesteś chodzącym ideałem, tylko nasze Polki Cię nie doceniają.. Może pora zawęzić target do 37 i dwa miesiące- do 38 i siedemnaście dni.. Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 07.06.09, 09:50 Jarkoni, rozbawiłeś mnie Przednie! Odpowiedz Link
triss_merigold6 Mnie interesuje coś innego 07.06.09, 10:10 I szczęść Boże. Wyjaśnienie dostałeś a że Ci się nie spodobało to trudno. BTW na jakiej podstawie zalożyłeś, że rozwódka z dzieckiem/dziećmi z Polski będzie skłonna zamieszkać na innym kontynencie, układać sobie tam zupełnie inne życie w obcym środowisku, aklimatyzować, szukać znajomych i przyjaciół? 30+ latka ma zwykle stałe grono znajomych, rodzinę, pracę, dziecko ma swoje środowisko, przyjaciół, szkołę etc. więc w imię czego miałaby zainteresować się ofertą kogoś z innego państwa? Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Mnie interesuje coś innego 07.06.09, 10:38 Oj Triss, bo my, rozwódki dzieciate, powinnyśmy być takimi desperatkami, że na hasło: KANADA, powinnyśmy ściągać majtki przez głowę, modły ku niebu dziękczynne wznosić, że raczył się nami zainteresować 51-letni kawaler, z domkiem! Hurrrrra! Kurcze, a dla mnie nawet Luksmeburg to było za daleko i podziękowałam całkiem rzeźkiemu, ustawionemu zawodowo i mieszkaniowo 45-latkowi... Wybredny Królik, zamiast się cieszyć, wybrzydza PP Odpowiedz Link
kami_hope Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 07.06.09, 15:57 Can.on1 napisał: >Nikt nie moze uwierzyc , >gdyby wiedzialy kogo mogly mieć Wiesz Canon, to dobrze, gdy otrzymujesz od przyjaciół wsparcie. Niektórzy lubią karmić się złudzeniami, to też otaczają się pochlebcami. A ja mam pytanie do Ciebie. Powiedz proszę, dlaczego żenić się chcesz? Zwykle to się dzieje tak, że ludzie się poznają, później zbliżają do siebie, umacniają więzi, itd. Zaś myśl o sformalizowaniu związku (jeśli) powstaje na umocnionej już bazie. Napisałeś: >Czy rzeczywiscie tak jest , czy kobiety z doswiadczeniem nieudanego zwiazku wymazujac go z pamieci chca na powrot przezyc powrot do przeszlosci , do pierwszych uniesien Kobiety (ludzie) nie wymazują z pamięci swych doświadczeń, a traktują je jak lekcje. I jeśli dzięki nim czynią progres w swoim życiu – godne jest pochwały. To też nauczone doświadczeniem wiedzą, że kwestia małżeństwa to bardzo poważna sprawa (a droga do niego niezwykle subtelna, wymagająca cierpliwości, mądrego rozpoznania, itp.). Ty zacząłeś od „d”-strony, pomijając wszelkie niezbędne niuanse. Czyżby tzw. syndrom zamykających się drzwi? Nie twierdzę, że za późno dla Ciebie. Twierdzę jedynie, że taktyka jaką obrałeś nie jest właściwa. Jestem w stanie usprawiedliwić takie zachowanie brakiem doświadczenia. Jednak zamiast samochwał, proponowałabym więcej pokory. Myślę, że od naszych „starych” 50- latków mógłbyś wiele się nauczyć. Bo choćby taki pan z „za ściany”, który zdolny jest (mnie) zainspirować, nie potrzebuje mieć w posiadaniu domów, basenów, czy muskularnego przedramienia, bo atrakcyjność intelektualna – (mnie) rozmiękcza… Rozumiesz o co chodzi? Odpowiedz Link
can.on1 Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 08.06.09, 06:22 kami_hope napisała: > A ja mam pytanie do Ciebie. Powiedz proszę, dlaczego żenić się > chcesz? Odpowiedz prosta , bo to jest ostatni dzwonek na zalozenie rodziny . > Zwykle to się dzieje tak, że ludzie się poznają, później zbliżają > do siebie, umacniają więzi, itd. Zaś myśl o sformalizowaniu związku > (jeśli) powstaje na umocnionej już bazie. Czy to wyklady dla wchodzacych w okres dojrzewania nastolatkow ? . > Ty zacząłeś od „d”-strony, pomijając wszelkie niezbędne niuanse. W moim wieku nic sie nie stanie gdy pomine okres podszczypywania , pociagania za warkocze , pisania wierszykow . > Bo choćby taki pan z „za ściany”, > który zdolny jest (mnie) zainspirować, nie potrzebuje mieć w > posiadaniu domów, basenów, czy muskularnego przedramienia, bo > atrakcyjność intelektualna – (mnie) rozmiękcza… Rozumiesz o co > chodzi? Rozumiem ze Ciebie kreca intelektualne pieszczoty , wg. mnie zachwyt prowadzenia filozoficznych dysput szybko minie gdy na stole stos niezaplaconych rachunkow a w pustej lodowce dwa plasterki mortadeli . Odpowiedz Link
kami_hope Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 08.06.09, 11:24 k_h: > > A ja mam pytanie do Ciebie. Powiedz proszę, dlaczego żenić się chcesz? c.o: > Odpowiedz prosta , bo to jest ostatni dzwonek na zalozenie rodziny . - Potwierdziłeś moją prawdopodobną "diagnozę", tj. syndrom zamykających się drzwi k_h: > > Zwykle to się dzieje tak, że ludzie się poznają, później zbliżają do siebie, umacniają więzi, itd. Zaś myśl o sformalizowaniu związku (jeśli) powstaje na umocnionej już bazie. c.o: > Czy to wyklady dla wchodzacych w okres dojrzewania nastolatkow ? . - Nie wykład, a uzasadnienie wyżej zadanego pytania. Logiczne jest, że jeśli ktoś pyta, to najwyraźniej czegoś nie rozumie (tu logiczne założenie i rozwinięcie na podstawie którego powstało pytanie) k_h: > > Ty zacząłeś od „d”-strony, pomijając wszelkie niezbędne niuanse. c.o > W moim wieku nic sie nie stanie gdy pomine okres podszczypywania , pociagania za warkocze , pisania wierszykow . - Tu mnie zaskoczyłeś. Ja myślałam, że mężczyzna z wiekiem staje się właśnie szarmancki i wręcz wyostrza się jego natura łowcy (tj. im bardziej wyrafinowany sposób zdobywania, tym zdobycz lepiej smakuje; czasem można sądzić, że zdobywanie jest celem samym w sobie). Przejawiasz więc wyjątkowe podejście (biorąc pod uwagę Twój wiek, płeć, mniemanie o sobie, itp.). c.o: > Rozumiem ze Ciebie kreca intelektualne pieszczoty , wg. mnie zachwyt prowadzeni a filozoficznych dysput szybko minie gdy na stole stos niezaplaconych rachunkow a w pustej lodowce dwa plasterki mortadeli . - Intelektualne pieszczoty - jak to ładnie nazwałeś - można potraktować jako "grę wstępną". A wytrawny kochanek dobrze wie: raz, że do kobiecego serca droga jest przez rozum; dwa, aby partnerka osiągnęła satysfakcję erotyczną, należy zadbać o grę wstępną właśnie (tudzież "pieszczoty intelektualne"!). Wiem szanowny Can.on1 jak to jest zalegać z rachunkami. Doświadczyłam czasów, gdy przez kilka sezonów chodziłam w jednych budach, a perfumy na jakie mogłam sobie pozwolić to podróbki z rozlewni - (tzw.)perfumerii. Żadna to ujma na honorze. Powiem Ci, czasy te już za mną. I nie wrócą nigdy. Tamten okres był drogą (wyrzeczeń) rozwoju. Dziś wypracowałam sobie umiejętności, które zabezpieczają moją przyszłość. Mam ten komfort, że mogę wybrać intelektualne pieszczoty, a nie walutę jakiegoś dyletanta-ignoranta. Odpowiedz Link
kami_hope Re: Tlumaczenie ( ktores z kolei ) 08.06.09, 15:06 P.S. do słów: can.on1 napisał: >Rozumiem ze Ciebie kreca intelektualne pieszczoty , wg. mnie zachwyt prowadzenia filozoficznych dysput szybko minie gdy na stole stos niezaplaconych rachunkow a w pustej lodowce dwa plasterki mortadeli . www.youtube.com/watch?v=21tYV7h0Ct8 Myślisz, że on cierpi głód? Odpowiedz Link
nangaparbat3 no nie powstrzymam się 07.06.09, 10:49 w kwestii cellulitu deser.pl/dese/1,97052,6672573,Co_Szkot_nosi_pod_spodniczka_.html Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: no nie powstrzymam się 07.06.09, 10:50 jeszcze raz deser.pl/deser/1,97052,6672573,Co_Szkot_nosi_pod_spodniczka_.html Odpowiedz Link
kami_hope ..., a potem miażdżyca 07.06.09, 12:05 www.zgapa.pl/zgapedia/Lustrzyca.html ...(niewydolność tętnicza, żylna), etc., tak czy owak cellulit lub inne defekty natury estetycznej są niczym w porównaniu do niewydolności konkretnych organów. Tu byłaby bardziej przydatna lekarka, która pewną (acz bezlitosną) ręką pospieszyłaby na pomoc biedakowi, aplikując (np.) środki wazoaktywne do ciał jamistych (przez iniekcję!! ) Z tym wigorem męskim to tak różnie bywa... Sam o sobie, może myśleć z zadowoleniem. W konfrontacji z przedstawicielką płci przeciwnej, samozadowolenie może ulec diametralnej przemianie... Odpowiedz Link
wania46 swoj na swego ... 07.06.09, 13:07 w koncu trafi. I tego panu can.on zycze. I dobrze, ze sie tak zaanonsowal bo jestem pewna, ze juz ma poczte zapchana propozycjami Szczegolnie te scenariusze slubne sa chwytliwe.A co z tego wyniknie to juz insza innosc Odpowiedz Link
luna67 Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 08.06.09, 23:39 www.youtube.com/watch?v=_r9Gq1u78no&feature=fvw Odpowiedz Link
kami_hope Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 08.06.09, 23:50 ...spłaci długi prawie się popłakałam Luna, świetnie z tym trafiłaś! ) Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 09.06.09, 21:35 Juz zaczęlam tracic nadzieje, a tu taki piekny koniec. Dzieki, Luna Odpowiedz Link
jarkoni Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 11.06.09, 08:18 I to już koniec tematu? Can.on się poddał? Odpowiedz Link
kami_hope Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 11.06.09, 11:20 Obraził się? Z plebsem nie będzie gadał? Odpowiedz Link
mola1971 Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 11.06.09, 11:22 Wg mnie to troll był Może jestem naiwna, ale nie wierzę w to, że 51 letni facet mógłby być aż tak bardzo niedojrzały emocjonalnie. Odpowiedz Link
can.on1 Re: No i Canon przerzucil sie na panny:-)))) 11.06.09, 23:05 mola1971 napisała: > Wg mnie to troll był Ty to musisz miec cierpliwosc , tyle czasu trwac przy dziurce od klucza . Odpowiedz Link
can.on1 Czy praca to obraza ? 12.06.09, 00:21 kami_hope napisała: > Obraził się? > Z plebsem nie będzie gadał? Priorytetem dla mnie jest praca , bez niej nie bylbym w tym miejscu gdzie jestem a przyjechalem do Kanady z jedna walizka nie majac tutaj nikogo . Nic nie przychodzilo latwo ale majac wyksztalcenie , etos pracy i cel do osiagniecia przebylem droge od robotnika ( pracujac czesto 12 godz. na dobe , rowniez w weekend ) do wyzszej klasy sredniej . P.S. w innym komentarzu napisalas ze : "Ja myślałam, że mężczyzna z wiekiem staje się właśnie szarmancki i wręcz wyostrza się jego natura łowcy (tj. im bardziej wyrafinowany sposób zdobywania, tym zdobycz lepiej smakuje; czasem można sądzić, że zdobywanie jest celem samym w sobie)." Wg. mnie to lowca zeby dostac nagrode musi przyniesc odpowiedniej jakosci i wielkosci zdobycz , posiadaczka nagrody na mizerote moze wogole nie spojrzec lub za jakis czas sie po prostu w ku...c " ciagle to samo , do zarcia pasztetowa , na d...e kiecka ze szmatexu ". Odpowiedz Link
can.on1 Nowy kierunek literacki ! 12.06.09, 03:31 nangaparbat3 napisała: > Fuj. Czy moglby ktos dokonac analizy powyzszego komentarza/prozy/wiersza , co autorka miala na mysli , bez bzdetow typu - gleboka mysl , swietna stylistyka . Odpowiedz Link
tricolour Ta "wyższa klasa średnia"... 12.06.09, 07:51 ... to polega chyba na tym, że masz ten dom. I to jest Twój problem, że masz tylko ten dom, a we łbie pusto. Gdyby pustkę można było szybko czymś zapełnić, to pół biedy, ale całe Twoje tutaj piśmiennictwo dowodzi, że nauka przychodzi Ci z oporem. Zainwestuj teraz troszkę czasu w rozwój osobisty, a może za jakiś czas okaże się, że dorośniesz do rozmowy z ludźmi. To jest poważna rada i zastanów się nad nią, żeby nie wyszło na koniec, że całe Twoje życie (i cała Twoja praca) nie było nikomu potrzebne. Odpowiedz Link
leptis MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 12.06.09, 19:14 Prosze o usuniecie powyzszego postu. Jest obrazliwy dla zalozyciela watku i nie ma nic wspolnego z dawaniem poważnych rad. Odpowiedz Link
kami_hope Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 01:14 leptis napisał: > Prosze o usuniecie powyzszego postu. > Jest obrazliwy dla zalozyciela watku i nie ma nic wspolnego z > dawaniem poważnych rad. Obraźliwy? A co konkretnie jest obraźliwego? Ta "pustka we łbie". Faktycznie, określenie mało eleganckie. No może ja bym inaczej spróbowała. Ale jeśli wziąć tak pod uwagę całokształt (zaprezentowany w tym wątku), czy to nie jest po prostu dobitne stwierdzenie faktu? A rada, całkiem całkiem. Ot w męskim stylu. A jak mężczyźni po męsku rozmawiają, to ja się nie wcinam. Po co Ty się wcinasz Leptis? Odpowiedz Link
jarkoni Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 05:52 Leptis, Ty to wiesz najlepiej jak trollować. Wybacz, ale taka "pustka we łbie" to może mało fair, ale niejaki prezes Kaczyński lub prezydent Łodzi potrafią dosadniej i uchodzi im to na sucho.. Poczekajmy na can.on PS> Can.on, a całkiem zadbany i inteligentny facet po 40 może być? Mam referencje.. Odpowiedz Link
leptis Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 06:31 Podtrzymuje moje zdanie. Tekst nalezy usunąc. Jest zlym sygnalem, dajacym odtad przyzwolenie na bezposrednie ataki personalne. Tyle moge zrobic dla Ciebie. Odpowiedz Link
jarkoni Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 09:23 leptis napisał: > Podtrzymuje moje zdanie. Tekst nalezy usunąc. > Jest zlym sygnalem, dajacym odtad przyzwolenie na > bezposrednie ataki personalne. > > Tyle moge zrobic dla Ciebie. Właściwie nie powinienem odpowiadać, ale sprawdź sobie jakich słów potrafią używać obaj bracia Kaczyńscy, jakich prezydent Łodzi pan Kropiwnicki, pewnie jakieś "kwiatki" u innych nietykalnych też by się znalazły. Dlatego daj sobie spokój z tą "pustką we łbie". Tyle mogę zrobić dla Ciebie. A teraz się obraź, załóż rękę na rękę, odwróć się, tupnij nogą i pofumkaj. To ponoć pomaga.. Odpowiedz Link
leptis MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 09:40 Podtrzymuje moje zdanie. Tekst tricolura jest stekiem obelg, niczym wiecej. Usun tekst i nie obnizaj rangi tego forum. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Leptisie.. 13.06.09, 11:17 leptis napisał: > Podtrzymuje moje zdanie. > Tekst tricolura jest stekiem obelg, niczym wiecej. "Stek obelg" sugeruje jakiś ciąg obelg, wiele obelg.. Po pierwsze: było tylko o "pustym łbie" Po drugie: możemy się spierać czy to obelga. Po trzecie: gdzie ten "stek"? PS. Tri ma czasem(może i często) cięty język, ale ten "pusty łeb" nie wygląda na jakąś przerażającą obelgę, szczególnie w kontekście całej wypowiedzi.. Zresztą może sam can.on się na ten temat wypowie.. Odpowiedz Link
tricolour Bo to nie jest obelga... 13.06.09, 13:26 ... tylko stwierdzenie faktu mające podstawy w Canona wypowiedziach. Facet nie rozumie, że dom (nawet kanadyjski) jest dodatkiem do niego samego. Całość (Canon i dom) nie była atrakcją dla żadnej kobiety z tego forum i innych, które odwiedził, a na których nie zdobył nic więcej poza antypatią. Zamiast przyjąć z pokorą porażkę i wyciągnąć wnioski na przyszłość wyzwał kobiety od brudasów i włożył im do ust pasztetową. Ma ktoś jeszcze wątpliwości co do sensu i podstaw użytego przeze mnie epitetu? Odpowiedz Link
mariefurie Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 13:47 leptis napisał: > Podtrzymuje moje zdanie. > Tekst tricolura jest stekiem obelg, niczym wiecej. > > Usun tekst i nie obnizaj rangi tego forum. Leptis, facet sie pokazal w całej krasie, jak tylko potrafił. Po prostu- przegiął w pewnym momencie. I zaslużył. Więć odwal sie od Tricoloura i w ogole od moderatorów, z tego typu żądaniami. Bo to już się dawno zrobiło - śmieszne. Odpowiedz Link
mariefurie Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 13:51 kami_hope napisała: > A jak mężczyźni po męsku rozmawiają, to ja się nie wcinam. Po co Ty > się wcinasz Leptis? A czy wiemy, czy aby Leptis potrafi "po męsku" ? Odpowiedz Link
rura11 Re: MODERATORZY lub ZAŁOŻYCIEL FORUM 13.06.09, 14:16 Dajcie już spokój z tym wątkiem,bo can nas tylko nakręca. Odpowiedz Link
black_zerina a gdyby Pana zaczepiła kobieta w wieku 60 -63 lata 13.06.09, 18:35 i zadała pytanie "czy jest Pan zainteresowany?" Co by Pan odpowiedział? To samo czują własnie te Panie w wieku 37-39. Pozdrawiam i proponuję poszukać rówieśniczek Odpowiedz Link
can.on1 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 14.06.09, 04:03 _Tylko ich zostaw , to polaki_* poradzili mnie zdumieni znajomi po przetlumaczeniu co smakowitszych komentarzy z watku . Znakomita opinie sobie robicie , tak trzymac . ______________ *nie dotyczy kanadyjczykow polskiego pochodzenia czy osob obecnie imigrujacych do Kanady z Polski . Odpowiedz Link
z_mazur Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 14.06.09, 04:40 No i tak trzymaj, słuchaj tylko tych którzy Ci potakują, daleko zajedziesz. Przyglądałem się temu wątkowi od początku i cały czas uderzała mnie jedna rzecz, na którą nikt nie zwrócił uwagi Facet nagle postanowił się ożenić. )) Dla mnie to stawianie sprawy na głowie. Dla mnie małżeństwo to konsekwencja poznania osoby, z którą chce się związać na stałe. Spotykam kogoś dla mnie wyjątkowego, poznaję go, zbliżamy się do siebie, stwierdzamy, że to jest to, i postanawiamy, że chcemy wziąć ślub. A tu...? Jak zakup samochodu. "Postanowiłem się ożenić, bo wcześniej nie było czasu". Nie, że nie było właściwej kandydatki, nie było czasu. Dla mnie to kuriozalne. Teraz sobie pan postanowił zmienić stan i kandydatka powinna znaleźć się na pstryknięcie palcami. A gdzie ta wyjątkowość tej drugiej osoby? Odpowiedz Link
tricolour Już się boimy i wstydzimy... 14.06.09, 09:30 ... że mamy taką złą opinię. Dawaj tu tych znajomych, to pogadamy. Pośmiejemy się z subtelnego kawalera, co najpierw bierze babki na litość, żali się że nikt go nie chce choć ma dom (!!!), a na koniec obraża poprzez insynuacje. Pokażemy tchórzostwo i manipulację. Zapytamy czy takie są standardy zachowań "wyższej klasy średniej" w Kanadzie. Odpowiedz Link
kami_hope Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 14.06.09, 10:49 Człowieku, skup się. Ty obrażasz ludzi! Występujesz przeciwko SWOJEMU pochodzeniu. Jesteś tego świadom, że Polakiem jesteś? Za taki tekst (skierowany przeciwko narodowości) w Anglii, jego głosiciel ma poważne problemy, z więzieniem włącznie. A już najbardziej (Anglicy - o nich mogę, bo akurat znam najlepiej) nie potrafią zrozumieć jak to Polak Polakowi jedzie... can.on1 napisała: > Znakomita opinie sobie robicie , tak trzymac . Lepiej idź stąd skrzywiony człowieku. Największa Twoja zaleta to odległość terytorialna (+jesteś tylko wirtualny). Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 15.06.09, 01:00 Kami... bo to Nie Polak, a polaczek... Wstyd mi za takich zawsze, kiedy jestem za granicami kraju... Odpowiedz Link
can.on1 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 15.06.09, 02:26 crazyrabbit napisała: > Kami... bo to Nie Polak, a polaczek... > Wstyd mi za takich zawsze, kiedy jestem za granicami kraju... _______________________________________________________ Nie dziwie sie , brak pieszczacego twoje wrazliwe ucho swojskiego slownego rynsztoka musi byc stresujacy . Ponizej linki z miejscami gdzie bedziesz czuc sie komfortowo : plaze.onet.pl/3486,1560857,artykuly.html plaze.onet.pl/3486,1517818,artykuly.html Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 16.06.09, 01:56 can.on1 napisała: > crazyrabbit napisała: > > > Kami... bo to Nie Polak, a polaczek... > > Wstyd mi za takich zawsze, kiedy jestem za granicami kraju... > > > _______________________________________________________ > > > Nie dziwie sie , brak pieszczacego twoje wrazliwe ucho swojskiego slownego > rynsztoka musi byc stresujacy . > Ponizej linki z miejscami gdzie bedziesz czuc sie komfortowo : > > > plaze.onet.pl/3486,1560857,artykuly.html > plaze.onet.pl/3486,1517818,artykuly.html > Wrong answer, żałosny buraczku-polaczku! Stanowczo najlepiej czułam się tu: www.uky.edu/ Ale ktoś taki jak Ty, tego nie pojmie swoim małym rozumkiem... Nie pozdrawiam. Królik Odpowiedz Link
kami_hope Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 16.06.09, 18:44 Króliczku, nie złość się. Takiemu typowi właśnie o to chodzi aby wyprowadzić innych z równowagi. On się karmi emocjami innych... Prowokuje, a potem się cieszy bo na tle innych wygląda lepiej (choć tylko we własnych oczach). Zaś swoje prowokacje traktuje jako "inteligentną grę" (tj. nie widzi w tym nic złego). Rozumiesz? Ma się za mądralę, bo udało mu się przechytrzyć innych. Zwraca na siebie uwagę w specyficzny sposób (i dumny pewnie, bo w założonym przez niego wątku już ponad 300 wpisów). Tacy do psychiatry nie chodzą, za to z wielką satysfakcją odsyłają tam innych. I najczęściej Ci inni przychodzą po poradę. Statystycznie, leczy się co dziesiąty manipulator! Reszta chodzi po świecie i męczy ludzi (jak już napisałam - żywi się emocjami innych). Tak więc, radzę odwrócić się tyłkiem... Tacy się nie zmieniają. Miłego wieczoru Crazyrabbit. Odpowiedz Link
can.on1 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 15.06.09, 02:10 Ponizej link ze znakomita odpowiedzia pasujaca do "mysli" zrodzonej w przestrzeni pomiedzy twoimi oczami : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88443&w=96453672&a=96508280 Odpowiedz Link
mariefurie Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 15.06.09, 02:22 can.on1 napisała: > Ponizej link ze znakomita odpowiedzia pasujaca do "mysli" Z całym szacunkiem. Na początku myślałam, ze to jest rzeczywiście pewna "przestrzeń", i ze szerokość geograficzna i czas może stać się powodem dysonansu myslowego jednostek po jednej i drugiej stronie oceanu...jednak... Ty nie jesteś ani Kisielem, ani Wańkowiczem, ani Giedroyciem czy innym Gombrowiczem... Czujesz różnicę? Wniosek zrób sam. Odpowiedz Link
kasper254 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 14.06.09, 12:32 1.Mało się nauczyłeś z tego "wielkiego świata". Im dalej, tym większe brednie wygadujesz. Jesteśmy z tego samego pokolenia, a więc proszę, zamilknij, bo niewiele zrozumiałeś z życia i z tego, co mądrzy na tym forum Ci radzili. Zadedykuję Ci słowa jednego z ideologów Rewolucji Francuskiej: "Jak można im mówić o bogactwie ołtarzy, jeśli rozumieją tylko ołtarze bogactwa". 2. W Afryce dziewczęta nawet 10-letnie, a czasem młodsze wydaje się za mąż. Będziesz żył 920 lat, jak Noe. Mogę nawet pośredniczyć i uszczęśliwić innych światowych kanadyjczyków. Bez kasy, bo mi jej nie brakuje. Daj znać, co postanowisz. Odpowiedz Link
leptis ... 14.06.09, 13:01 Noe zyl dziewięćset piećdziesiąt, tak jest w Piśmie napisane, sześćset gdy zaczął się potop. Rejestracja NOE od zawsze mnie fascynuje Nitko to nie tylko w związku z górskim treningiem tylko trzy litery ale fajnie wyglądają na samochodzie Na razie do jesieni Nitko Odpowiedz Link
can.on1 Potwierdzenie kto ma racje . 14.06.09, 05:57 Na moje poszukiwania mlodszej partnerki forum zareagowalo histerycznym tupaniem --> mlodsza sie nie nalezy : "Chcesz żyć długo? Znajdź sobie młodszą żonę. Tak można podsumować wyniki najnowszych badań niemieckich naukowców. Odkryli oni bowiem, że mężczyźni, którzy żenią się z młodszymi kobietami, żyją dłużej, niż mężczyźni żonaci z rówieśniczkami. Zdaniem naukowców minimalna różnica wieku pomiędzy mężczyzną, a jego partnerką powinna wynosić 15 lat. W takim właśnie przypadku ryzyko przedwczesnego zgonu maleje statystycznie nawet o 20 %. Tak przynajmniej wywnioskowali Niemcy na podstawie wnikliwej analizy zgonów w Danii w latach 1990-2005. Co ciekawe – odwrotna sytuacja, czyli taka kiedy to partner jest młodszy od kobiety – niesie zgoła odmienny skutek. facet.wp.pl/kat,1007819,wid,11216203,wiadomosc.html?ticaid=18345 ____________________________ I co szanowne konsylium z kolejki do miesnego , mina zrzedla . Can.on1 ma racje . Odpowiedz Link
jarkoni Re: Potwierdzenie kto ma racje . 14.06.09, 07:02 can.on1 napisała: > Na moje poszukiwania mlodszej partnerki forum zareagowalo histerycznym tupaniem > --> mlodsza sie nie nalezy : > > > > "Chcesz żyć długo? Znajdź sobie młodszą żonę. Tak można podsumować wyniki najno > wszych badań niemieckich naukowców. Ależ dlaczego się nie należy? Jak najbardziej się należy.. Nawet zaufałbym badaniom niemieckich naukowców, chociaż skojarzenia z lekarzami czy naukowcami niemieckimi w naszej świadomości jakoś najlepsze nie są(vide Josef Mengele, Clauberg i Auschwitz), aż już się obawiam jak oni badali.. Przepraszam, to chyba nie było na miejscu.. Drogi can.on, nie ma nic złego w tym, że chcesz się ustatkować, założyć rodzinę i znaleźć młodą żonę(i to Polkę). Sęk w tym, że robisz to jakoś dziko, nieumiejętnie, na pałę powiedziałbym.. Bardziej odstraszasz niż zapraszasz. Nie tylko to moja opinia, Panie Ci to wyraźnie powiedziały. Moja poważna propozycja: poszukaj może wśród Rosjanek, Ukrainek, Białorusinek. I naprawdę nie żartuję.. Odpowiedz Link
dsz27 Re: Potwierdzenie kto ma racje . 14.06.09, 09:54 Tez śledzę ten wątek od samego początku i bardzo uderzyło mnie ostatnie "podsumowanie" autora wątku: "> Na moje poszukiwania mlodszej partnerki forum zareagowalo histerycznym tupaniem > --> mlodsza sie nie nalezy" Albo w tym wieku autor nie jest już osobnikiem reformowalnym (uczymy się przecież przez całe życie i tylko krowa nie zmienia poglądów) albo wykazuje się daleko posuniętą nieumiejętnością czytania i rozumienia. Nie wyciąganie wniosków ze swojego postępowania nie zbliża can.on1'a do "celu" jaki sobie postawił. Oczywiście, że istnieje szansa, że pomimo wszystko nie zmieniając swojej postawy znajdzie kandydatkę do małżeńskiego biznesu (z grubsza: on daje dom w Kanadzie ona swoją młodość)i wszyscy będą w jakimś stopniu zadowoleni. Ale jak pokazuje ilość wpisów w tym wątku, na szczęście większość ludzi prezentuje zgoła inne podejście do życia, związków i relacji między ludzkich. Odpowiedz Link
niedowiary77 Re: Potwierdzenie kto ma racje . 15.06.09, 01:39 Sorki ale w tym wątku przeczytałem tylko kilka ostatnich zdań, a od razu przypomniał mi się oto taki dowcip Facet dał ogłoszenie do gazety "Szukam żony". Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała się słowami "Weź pan moją"... Odpowiedz Link
bramstenga Wiek to rzecz drugorzędna! 15.06.09, 13:04 Wiesz, widełki wiekowe to rzecz drugorzędna. IMO chodzi o coś innego. Wymagasz od kobiety radykalnego zerwania z dawnym życiem, rzucenia rodziny, przyjaciół, rozstania z ulubionymi miejscami. Skoku na głęboką wodę, spakowania się w kilka walizek i przeniesienia na inny kontynent. I to na podstawie nie długiej, zażyłej znajomości, ale kilku (?) spotkań (sam piszesz, że Ci się spieszy). Kobieta, która prowadzi w miarę satysfakcjonujące życie, poukładana, z dziećmi, jest w stanie - owszem - podjąć taką decyzję, ale właściwie wyłącznie z powodu wielkiego uczucia, po długiej znajomości, gdy ma już pewność, że dla tego faceta warto przemeblować życie i to nie tylko swoje, ale i swoich dzieci. Warto ograniczyć kontakty z bliskimi do Spype'a, warto dzieci de facto pozbawić ojca (wziąłeś to pod uwagę?). Ty otwartym tekstem piszesz o małżeństwie z rozsądku. Na to zgodzą się wyłącznie desperatki, które tu, w Polsce nie mają NIC (może z wyjątkiem długów). Przede wszystkim w dziedzinie materialnej, ale także - choć zdaję sobie sprawę z ryzykowności tego stwierdzenia - duchowej (więzi z rodziną, przyjaciółmi). I teraz zastanów się - czy na takiej kobiecie Ci zależy? Słabej, biednej, zależnej? Może tak, skoro w sumie ma realizować Twoje plany, skoro już wiesz (nie pytając nawet jej o zdanie!), jak będzie wyglądać Wasz ślub. Nie dziw się zatem, że spotkałeś się na forum z takim przyjęciem, skoro większość wypowiadających się tu kobiet to osoby świadome własnej wartości, silne (niekiedy z konieczności), alergicznie reagujące na próby wpisywania ich w cudze scenariusze. Radę, aby przesunąć się w poszukiwaniach nieco dalej na wschód uważam za bardzo sensowną. ~bramstenga Odpowiedz Link
useless00 Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 15.06.09, 19:45 Cała ta dyskusja jest żałosna. Can.on szukał żony Polki, po czym własny naród i owe kobiety zmieszał z błotem, ba g.. nawet. Sam zachowuje się jak mówi moja babcia jak polaczek - wyżarty na obcej ziemi zapomniał o korzeniach i udaje, że on nie stąd. Do sprawy szukania żony podszedł komercyjnie. A co! Słusznie. Złożył zamówienie szuka oferentów. Jego problem. Niech go jeszcze 33 kobity wyślą na drzewo, ale czy zrozumie lekcję? A czemu nie szuka, żony wśród Polonii tamtejszej? Cóż może łatwiej zweryfikować fakty odnośnie jego osoby? Ale jak będzie chciał to znajdzie taka jak mu pasuje i która chętnie poleci za nim. Są jeszcze takie, ale jeśli i one się utuczą na "kanadyjskim" chlebie i mocno staną na nogach z takim podejściem jak ma Can.on, kopną go w d. wycisnąwszy z majatku. Myślę, że raczej dotąd nie szukał żony, bo nie chciała go żadna. Ot, co. Bo gdyby któraś się zaparła toby go usidliła - są sposoby, prawda? Can.on - zacznij zachowywać się tak jakby Ci nie zależalo, szpanuj, lansuj się, pokazuj, żeś z wyższej k(l)asy średniej jakości. Oglądałeś film "Lepiej późno niż później?" Bierz przykład z Nicholsona. A wy? Udowadnianie, że się nie jest wielbłądem to bardzo niewdzięczne zajęcie. I bezowocne. Odpowiedz Link
marcepanna młodsza zona a długośc życia 16.06.09, 13:09 To nie jest żadne odkrycie niemieckich uczonych Takie podejscie bylo znane juz w sredniowieczu i starozytnosci. Czytajac biografie władców mozna znalezc własnie takie rady owczesnych medykow Żadna rewelacja Odpowiedz Link
ganesza Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 16.06.09, 21:40 Ożeniłem się bo pomyślałem, że nikt oprócz żony nie pójdzie ze mną do łóżka. (K.Vonnegut - Rzeźna Nr 5) a tak jakoś mi się skojarzyło... Odpowiedz Link
jarkoni Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 16.06.09, 23:32 Nigdy w życiu nie wpadłbym na cytat z Vonneguta, brawo.. Natomiast zauważcie, że ten wątek zaczyna być jednym z dłuższych w historii całego forum. Szkoda tylko, że can.on się jakoś zbiesił i przestał odpowiadać.. Odpowiedz Link
chalsia Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 17.06.09, 00:52 > Szkoda tylko, że can.on się jakoś zbiesił i przestał odpowiadać.. a mnie tam wcale nie szkoda Odpowiedz Link
alinawk Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 17.06.09, 08:32 Specjalnie dla tych, co twierdzili, że can.on szuka opiekunki i wyśmiewali się z jego wieku: www.plotek.pl/plotek/1,78649,6723389,85_letni_aktor_wzial_slub_z_25_latka.html Can.on, w porównaniu z tym panem to ty młodziak jesteś! Odpowiedz Link
can.on1 Coz za piekny wieczor . 18.06.09, 06:47 alinawk napisała: > Specjalnie dla tych, co twierdzili, że can.on szuka opiekunki i > wyśmiewali się z jego wieku: > www.plotek.pl/plotek/1,78649,6723389,85_letni_aktor_wzial_slub_z_25_latka.html > Can.on, w porównaniu z tym panem to ty młodziak jesteś! ----------------- Wspanialy news Alina , i co forumowe ciotki , zatkalo ? Nie nalezy sie ? . P.S. Teraz obnize wiek poszukiwanej wybranki ( 30-37 , panna , wyksztalcenie wyzsze , wysoka , szczupla , reprezentacyjna ) . Odpowiedz Link
zabelina Re: Coz za piekny wieczor . 18.06.09, 09:43 ...już widzę tę zapchaną skrzynkę...)))) Odpowiedz Link
blackglass Re: Coz za piekny wieczor . 18.06.09, 11:00 can.on1 napisała: > P.S. Teraz obnize wiek poszukiwanej wybranki ( 30-37 , panna , wyksztalcenie wy > zsze , wysoka , szczupla , reprezentacyjna ) . Tylko koniecznie dopisz, ze chodzi o sponsoring Odpowiedz Link
mariefurie Re: Coz za piekny wieczor . 18.06.09, 11:21 can.on1 napisała: P.S. Teraz obnize wiek poszukiwanej wybranki ( 30-37 , panna , wyksztalcenie wyzsze , wysoka , szczupla , reprezentacyjna ) . Cienias! Aby Łapickiemu dorównać musisz poczekać 20-30 lat )) Weź na razie na wstrzymanie z tym ślubem, dobrze radzę,bo... twoja wybranka to sie jeszcze nawet nie urodziła, a jesli juz, to własnie mamusia jej zmienia pampersa )) Odpowiedz Link
rybak Sposób na frekwencję u can. ona1:) 20.06.09, 21:01 Jestem przekonany, że w ciągu trzech dni od zamieszczenia tego ogłoszenia, zgłosi się ich do ciebie co najmniej siedem. Albo i osiem. Mało tego - będą się wykłócały na twoim progu, która pierwsza może zobaczyć twoją sypialnię, a która - łazienkę. Będą się kłóciły zażarcie ze sobą, która chce od ciebie mniej. I wszystkie ściągną z okolicy o promieniu 25 mil. I będą szczupłe, reprezentacyjne, piękne, młode, z wyższym wykształceniem. Mało tego - głównie prawniczki! Pragnące dzieci, mężczyzny, rodziny, seksu kilka razy w tygodniu itd itp. ..... Tylko nie zapomnij w ogłoszeniu dodać, że chodzi Ci o pomoc przy sprzedaży domu. Odpowiedz Link
michunia Re: Rozwodka , czego oczekuje , kogo szuka ? 18.06.09, 09:21 Sam wyszukales sobie o wiele mlodsze kandydatki, a dziwisz sie, ze one nie chca starszego partnera? A stan kawalerski utrzymywany do dojrzalego wieku lat 50 jest mniej nobilitujacy od rozwodu moim skromnym zdaniem Odpowiedz Link
wiewiora.34 a to ci baby no... 25.06.09, 10:46 ... może powinieneś wystartować do 20 latki )) czytałam , że są rozsądniejsze a róznica wieku, to dla nich żaden problem )) Odpowiedz Link