Dodaj do ulubionych

Czym sie zajmujecie w Holandii???

28.09.04, 09:09
Zastanawia mnie jak wielu z was pracuje w Holandii, co robicie? Jak was
traktuja w pracy, czy macie klopoty jezykiem?:)))
Obserwuj wątek
    • rita78 Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 13:37
      jakoś cicho siedzą wszyscy....zdjęcia udostepnili, poopowiadali skąd pochodzą a
      nikt nie chce mówic czym się zajmuje.....podnosze wątek do góry.
      ps. ja mieszkam niestety w Polsce, jestem pedagogiem specjalnym a pracuje jako
      rejestratorka w klinice chirurgii plastycznej.....daleko od zawodu niestety (
      choć zarobki tak samo marne)ale jakos terapeutów w Polsce nikt nie
      potrzebuje....albo raczej nikt nie chce dac na nich pieniedzy ....
      • dutchman Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 14:13
        "ja mieszkam niestety w Polsce" - Rita78 - czy Ty za przeproszeniem na glowe
        upadlas ???? Ja dalbym duzo zeby moc zamieszkac w Polsce. Niestety w moim
        przypadku nie jest to takie proste. Popatrz tylko na to wszystko w Polsce zcego
        nie znajdziesz nigdzie na swiecie. A co do pracy - pracuje w informatyce.
        najlepsze pozdrowienia
        dutchman
        • rita78 Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 08:36
          dutchman napisał:

          > "ja mieszkam niestety w Polsce" - Rita78 - czy Ty za przeproszeniem na glowe
          > upadlas ???? Ja dalbym duzo zeby moc zamieszkac w Polsce

          Dutchman nie upadłam na głowę...wiesz ile zarabia w naszym cudownym kraju
          pedagog specjalny , terapeuta dzieci niepelnosprawnych( wyższe wykształcenie,
          dodatkowe, oczywiscie platne, kursy kwalifikacyjne, doksztalcajace itd,)?????
          To ci powiem - dokładnie 673 zł na reke ( chcesz w Euro? proszę bardzo , w
          zalezności od kursu ale średnio jakieś 160 Euro na miesiąc. I jeszcze ci powiem
          że to stawka ministerialna, czyli narzucona odgórnie...) A wiesz ile kosztuje
          utrzymanie mojego 36 metrowego mieszkania komunalnego ( czyli w gruncie rzeczy
          nie mojego)? Też ci powiem jakies 480 zł ( czynsz + prąd + ogrzewanie i woda).A
          jeszcze czasem czlowiek musi cos zjesc, ubrac...o rozrywkach zapomnialam...
          Wiem że teraz powiesz mozesz robić biznes itp. ale też ci powiem że mój zawód
          kocham i chcę pracować z niepełnosprawnymi dzieciakami choc to cięzka
          praca ...Polska jest pieknym ale chorym krajem. Bez przyszłości dla
          idealistów..Duchman! uwielbiam Polske za ludzi, za klimat, za góry, morze i
          mnóstwo innych rzeczy. To kraj moj , moich przodkow, mojego dziecka i wiele bym
          dała by nie musieć rozważać ewentualnosci wyjazdu....przyjedz tu i przezyj za
          150-200 euro to powiem ze miales racje mowiac ze upadlam na glowe...
          • dutchman Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 12:47
            Witam;
            Wiem to wszystko Rita78 o czym piszesz. Nie odnosilem sie do spraw materialnych
            i nie mialem ich na mysli, tylko doslownie to co wczesniej napisalas, czyli
            sama kwestia mieszkania w Polsce. Krotko mowiac gdyby bylo "ja niestety bardzo
            niewiele zarabiam"...
            Tak - nie jeden raz sie zastanawialem jak to jest mozliwe ze niektorzy ludzie
            potrafia jakosc zwiazac koniec z koncem..............
            Piszesz jeszcze "Wiem że teraz powiesz mozesz robić biznes itp. ale też ci
            powiem że mój zawód kocham i chcę pracować z niepełnosprawnymi dzieciakami choc
            to cięzka praca ..."
            Nie, nie mam prawa Ci tutaj sugerowac ze ja wiem lepiej niz Ty jakie sa w
            Polsce mozliwosci. Jednoczesnie chce powiedziec ze mam nieskonczony wrecz
            szacunek dla ludzi zajmujacych sie ludzmi ( a zwlaszcza dziecmi )
            niepelnosprawnymi.
            najlepsze pozdrowienia
            dutchman
            • rita78 Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 17:17
              Duchman, przepraszam, moze sie zbyt unioslam, ale uwierz ze mieszkanie w Polsce
              w obecnych czasach jest cholernie ciezkie. Jestem patriotka i zawsze
              twierdzilam ze chocby nie wiem co nie zostawie swojego kraju...ale niestety
              coraz czesciej mysle ze tu sie juz nie da zyc. Wiem ze Holandia to nie raj, ze
              i tam ludzie maja problemy, ale teraz wydaje mi sie ziemia obiecana.:) Wiem ze
              opowiesci ludzi na temat zarobkow, latwiejszego zycia itd sa takze czesto
              przesadzone, ale wiem tez jak wygladaja osrodki dla niepelnosprawnych
              dzieciakow w holandii i powiem ci ze moim marzeniem w tej chwili jest pracowac
              w takich warunkach i z takim zapleczem ( chodzi mi o pomoce, sprzet i tym
              podobne sprawy)...i wiesz ...powiem ci ze nawet za te marne niespelna 700 zl
              ale w zawodzie, a pewnie myslalabym troszke inaczej. Dzieciakow potrzebujacych
              fachowej opieki jest tysiace w naszym kraju ale jakos ciezko jest nam (
              terapeutom) znalezc prace w zawodzie, dlatego jak wielu moich kolegow ze
              studiow siedze robiac totalnie bezsensowne ( z punktu widzenia absolwenta
              5letnich studiow) rzeczy , nie zwiazanych kompletnie z moim zawodem i pasja a
              do tego za tak samo marne pieniadze...dlatego mowie ze niestety mieszkam w
              Polsce...tylko dlatego
    • nesla Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 14:26
      Taki temat juz byl na starym forum, sama zalozylam, ale tez niespecjalnie duzy
      odzew byl. Poza tym czego sie spodziewalas skoro sama o sobie nie napisalas..?
      Ja pracuje full-time i prowadze dzialke trade marketingu (cos w rodzaju analizy
      handlowej) w firmie FMCG (dla niewtajemniczonych : fast-moving-consumer-goods,
      nie podaje nazwy), pracuje tam od 3 lat i do niedawna bylam zadowolona, a od
      niedawna juz mniej jestem, ale to inna historia. Klopoty z jezykiem mam takie,
      ze nie potrafie poprowadzic profesjonalnej prezentacji przed gronem decyzyjnym
      firmy (moj problem to chyba gw zakres slownictwa z dziedziny w ktorej pracuje i
      umiejetnosc plynnego zastosowania przy oficjalnych okazjach - to chyba rodzaj
      blokady jezykowej). Poza tym nie mam specjalnych problemow jezykowych,
      nieformalnie dogadujemy sie i jak nie znam terminu holenderskiego to mowie po
      angielsku i czesto okazuje sie, ze to jedyny termin jaki sie stosuje nie majacy
      odpowiednika holenderskiego! W pracy traktuja mnie tak jak kazdego innego
      pracownika, tak mi sie wydaje. Na przestrzeni tych 3 lat bywalo roznie, od
      okresow rewelacyjnych (mnostwo ciekawych szkolen zawodowych, kursy jezykowe) po
      mniej ciekawe (zmiany przelozonych, przerost obowiazkow nad czasem).
      Ciekawa jestem co napisza inni i czy sie w ogole odezwa...?
    • cocco_ka Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 14:34
      Ja pracuje na uczelni. Robie doktorat z biologii molekularnej. W departamencie
      nie potrzeba znac holenderskiego, bo wszystko odbywa sie po angielsku. wiec
      nawet nie zaczelam sie uczyc. W mojej dziedzinie cala literatura jest po
      angielsku. Pracuje w bardzo miedzynarodowym gronie, jest kilkoro rodakow wiec
      nie mam obiektywnego spojrzenia na prace w scisle holenderskim gronie.
    • mister1 Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 16:52
      W Holandii mieszkam duzo dluzej, niz mieszkalem w Polsce.
      A pracuje jako szef zmiany w centrum komputerowym wielkiego funduszu
      emerytalnego.
      • monika_nl Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 17:02
        Czesc,
        w Holandii mieszkam od ponad 18 lat , ale dopiero od prawie czterech lat mam
        dopiero stala prace, wszyskie poprzednie byly przez biura posirednictwa pracy.
        Moja obecna praca to ksiegowosc dla firmy (najwiekszej w holandii)ktora
        sprzedaje bielizna damska H.......er ,moja dzialka to ksiegowosc dla ponad 60
        sklepow w niemczech.A dodatkowo jestem w trakcie robienia sklepu polskiego na
        internecie.

        pozdrawiam
        Monika
        • marialudwika Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 17:43
          Obecnie jestem kobieta domowa,ale na poczatku pracowalam jakis czas,dorywczo, w
          firmie,w ktorej pracowal maz.
          ml
    • grazyna10 Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 18:37
      Ja z wyboru jestem na etacie kury domowej. Bardzo mi sie ta rola podoba. Nie
      zamierzam szukac zadnej pracy.
    • mmmd Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 19:06
      A ja sobie cichutko siedze na tzw. dalekiej Polnocy i juz od lat zajmuje sie
      jezykiem, czyli jestem tlumaczem przysieglym. Zwiazana jestem tez z uczelnia.
      W pracy z Holendrami nigdy do tej pory nie mialam specjalnych problemow, bo z
      reguly jestem na pozycji 'wolnego strzelca'. Zaczynam to z czasem coraz
      bardziej doceniac i powoli nazywac to czystym luksusem - nie bywam czescia
      zadnych ukladow, przepychanek, plotek,itp., bo jestem obecna tylko na czas
      zlecenia, ale zawsze z boku.
      Ciekawa jestem Waszych doswiadczen 'od srodka'. Z mojego (bocznego) widzenia,
      wydaje mi sie, ze Holendrzy strasznie plotkuja (panowie na rowni z paniami).
      Ale czy to z boku dobrze widac?
      Pozdrowienia.
      Malgosia
    • nastka72 Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 19:45
      W Holandii jako ze bywam tam na razie czasowo glownie jezdze na rowerze :)
      zwiedzam i wypoczywam :)
      echh milo mi sie kojarzy ten kraj :)

      mysle ze jesli zdecyduje sie wyjechac na stale na pewno chcialabym pracowac bo
      ja to typ raczej nie lubiacy tylko w domku siedziec

      nastka
    • aneste Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 19:54
      Ja jak juz pisalem pojawiam sie w Holandii(na miesiac,dwa)i znikam.I tak juz
      ktorys z kolei,a konkretnie czwarty rok.Pracuje w szpitalu jako doktor:))Jezyk
      powoli poznaje,ale poniewaz oscyluje pomiedzy PL a NL nigdzie nie mam czasu na
      jakis porzadny kurs.A wolnym czasie glownie spaceruje z psem.Pzdr
      • marialudwika Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 20:26
        I ja duzo spaceruje z ..psami :)
        ml
    • nesla Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 20:57
      O kurcze, widmo, niezle zapodales tu nam caly swoj dorobek zawodowy.. Jestem
      pelna szacunku ! i wstyd mi nawet, ze czasem narzekam.. bo przy twoich
      doswiadczeniach jestem rozpieszczony bachor..
      pozdawiam
      nesla
      • marialudwika Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 21:05
        Jestem pod wrazeniem WW!!!
        ml
    • a.polonia Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 21:13
      Ja od ponad dwoch lat pracuje w atelier, produkujemy bizuterie, zajmuje sie
      przygotowywaniem materialow dla chalupnikow i zamowieniami materialow.
      Poza tym jestem na drugim roku studiow (Engelse Taal en Cultuur), pracuje 20h w
      tygodniu. Jesli chodzi o jezyk, to nie mam wiekszych problemow, ale musze
      powiedziec, ze za bardzo jezykowo sie nie udzielam (pisemnie prawie wogole,
      zamowienia po angielsku). W pracy ludzie sa ... rozni. Jak to w zyciu - sa
      ludzie i parapety. Jedna kolezanka nie lubi obcokrajowcow, ale nie dala mi tego
      bezposrednio odczuc.
      Powiem szczerze, ze ostatnio moja praca wychodzi mi uszami i chcialabym odejsc,
      ale najpierw musze znalezc cos innego, a to nie jest latwe, jak sie studiuje....
      Jest ciezko pogodzic prace ze studiami i wlasciwie to wokol tego kreci sie
      teraz moje zycie i chcialabym to zmienic, ale na razie nie mam konkretnego
      pomyslu.

      Pozdrawiam
      Pola
      • mmmd Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 22:47
        a.polonia - na ktorym uniwerku? Bo wynika, ze jestesmy juz troche kolezankami
        po fachu, bo ja juz lata (niestety) po anglistyce. Fajne studia, prawda?
        • a.polonia Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 29.09.04, 23:17
          W Nijmegen, ale musze powiedziec, ze studia mnie troche rozczarowaly...no, nie
          na tyle, zeby zaprzestac :)
          • nesla Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 08:45
            Kiedys wybieralam sie na anglistyke na UJ, ale sie nie dostalam z braku
            punktow :-( i w koncu skonczylam zarzadzanie i marketing, a angielski
            potraktowalam jako hobby. Rozne zdania sa na temat tego kierunku, mnie sie
            marzyl, ale wyszlo inaczej.
            • a.polonia Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 12:32
              Mnie sie tez marzyl od zawsze, no i w koncu moge to marzenie zrealizowac, a w
              Polsce skonczylam zupelnie co innego - resocjalizacje ;-).
    • payuta Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 15:08
      Czym ja sie tu zajmuje????No na to by trzeba bylo jakis kilometrowych
      opisow,ale ja postaram sie to tak krotko ujac zeby was nie meczyc.
      Kawy piciem sie zajmuje czesto,samo mi to tak wychodzi bo ciagle ktos do mnie
      na kawusie wpada.Z rana tylko przy tej mojej porannej kawie niebezpieczna
      jestem ,bo sie wpierw obudzic mosze i biada temu kto mi choc dzien dobry przed
      kawa powie,rozczochrana i bulgocaca z rana jestem taka ze nikt ze mna na dol
      nie chce zejc ,se spia jeszcze tak z pol godzinki zeby mi tylko w drozke nie
      wejsc .Zwierzatka domowe tez jakos raniutko na dworek cmykaja cichutko bardzo
      zeby mi pod cos nie wlesc.A ja nie wiem dlaczego.Kiedys sie ich nawet spytalam
      o to. Ponoc we wszystkich jezykach swiata z ranka przeklinam,ja tam nie wiem
      czy tak jest bo spie jeszcze,ale sprawdzac wam tego nie radze.
      No i sprzataniem domku mojego sie zajmuje-czasem ,zadko ,jakos nie za czesto
      zeby sie nie przemeczyc i sile na kawy picie zostawic.I wychowywaniem dzieci i
      zwierzat i meza sie zajmuje co mi wogole jakos tak nie za bardzo wychodzi bo
      i rozbrykane i nie posluszne to jakies,a ja sie tak bardzooooo staram.
      Acha i ogrodkiem tez czasem sie zajmuje co widac po chwastach wkolo rosnacych.
      No i tak ogolnie to pania na wlosciach wlasnych jestem.Zawodowo to ja sie
      niczym nie zajmuje bo zawodowo to ja tylko wyuczona jestem P.P.
      • payuta Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 16:08
        Acha i jeszcze meczeniem was moimi postami sie zajmujeP.P.
        • rita78 Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 17:25
          payuta jestes genialna...jak nikt chyba na tym forum poprawiasz mi nastroj :)
          pani na wlosciach, a zdradzisz nam ile ci wiosen mniej wiecej juz przeszlo kolo
          nosa...widmo pewno tez ciekaw co?
          • marialudwika Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 17:44
            Payuto a jakie masz zwierzaczki?Bo ja mam cale "ZOO" !!
            Jak czytam o Twoim porannym humorku to widze siebie,tylko bez wlosci i
            starsiejsza :)))
            ml
          • monna4 Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 19:24
            A ja jeszcze nie mam nic konkretnego . Dwa tygodnie temu zaczelam szkole
            jezykowa ROC i tak mnie przygniotla olbrzymia ilosc nowych slow w tak krotkim
            czasie ze sie nie moge pozbierac. Czy Wy tez mieliscie takie problemy na
            poczatku? Czasem sobie mysle ze ja tego jezyka sie nigdy nie naucze i mam
            ochote isc do domu.Szkole mam codziennie , w domu sie tez ucze.I probuje sie
            zorientowac w tym wszystkim , szkoly , zawody , ubezpieczenia , praca .
            A tak przy okazji moze nie wszyscy wiedza , ale dla poczatkujacych ( to tak jak
            ja) w nauce jezyka : www.margoo.be Pozdrowka
            monna4
            • grazyna10 Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 20:59
              Nie pekaj monna4. Jak zaczynalam nauke w ROC to byly trzy grupy poczatkujace o
              roznych poziomach. Nie dosc ze bylam najstarsza (wiadomo starsi nie ucza sie
              tak szybko)w grupie o najwyzszym poziomie to jeszcze ta mlodziez w mojej grupie
              miala cholerne ambicje zawodowe i chec studiowania, ze sami zawyzali poziom.
              Sapalam i dychalam ciezko probujac dorownac im kroku, pare razy myslalam zeby
              przeniesc sie do innej grupy. W koncu stwierdzilam,ze lepiej byc najgorsza
              wsrod najlepszych niz najlepsza wsrod najgorszych. Jakos dobrnelam do konca,
              nawet osiagnelam niuweau 4. Slowka z biegiem czasu same sie uporzadkuja.
              Powodzenia
            • a.polonia Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 01.10.04, 10:22
              Monna, nie zalamuj sie!
              Jak zaczynalam uczyc sie holenderskiego (najpierw korespondencyjnie, jeszcze w
              POlsce Eskk, a pozniej tutaj NTI), to plakalam rzewnymi lzami, ze nigdy sie
              tego jezyka nie naucze!
              Pozniej, w ROC, jak dolaczylam do jednej z grup, mialam odwrotny problem, Ci
              ludzie uczyli sie juz od 1,5 roku na tym kursie, a ja dolaczylam na ostatnie
              kilka miesiecy i bylam w czolowce, ubolewalam, ze taka grupa mi sie trafila!
              Korzystal z wysokiego poziomu, to jest bardzo motywujace.
              Poza tym rozmawiaj duzo, to najlepszy sposob (ja najwiecej nauczylam sie w
              pracy).
              Pozdrawiam i powodzenia!
              Pola
    • asiekok Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 21:37
      A ja sie zajmuje uczeniem. Cale zycie sie ucze i ucze i nic z tego nie mam :)
      Wiec postanowilam, ze sie jeszcze troche naucze i w poniedzialek zaczynam
      opleiding administracie accountancy.
      W Polsce studiowalam ekonomie poczty i telekomunikacji. Tutaj chcialam zrobic
      holenderskiego magistra, bo dyplom mi uznali na nizszym poziomie. Ale za duzo
      musialabym zmienic, zrezygnowac z dorywczej pracy, a poza tym musialabym robic
      inny kierunek bo takiego nie maja. Przynajmniej w okolicy.
      Wiec postanowilam zapisac sie na mbo w celu przypomnienia sobie co nieco i
      przede wszystkim w celu zdobycia werk ervaring, bo nie mam. Jeszcze chca mi
      nauke finansowac, ostatnia szansa bo latka leca, wiec trzeba wykorzystac.
      Jeszcze nie skonczylam dobrze imburgeringsprogramma, wiec mam nadzieje, ze dam
      sobie rade :)
      A wieczorami sprzatam w szkole i calkiem dobrze zarabiam :) Mam nadzieje ze po
      tej szkole nie bede musiala dlugo sprzatac.
      Ogolnie mam caly dzien zajety i nie mam czasu myslec o glupotach np o tesknocie
      za krajem.
      Pozdrawiam,

      Asia
      • asiekok Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 30.09.04, 21:38
        Ah, zapomnialam dodac ze w pracy rozwijam sie intelektualnie i jezykowo, bo w
        wolnym czasie czytam holenderskie gazety :)
    • payuta Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 01.10.04, 14:56
      No dobra niech bedzie zdradzam sie:
      Zwierzat domowych posiadam sztuk 7 w tym:
      -zajace sztuk 2 -znaki szczegolne-czarne jak smola jeden sie zwie Dudus drugi
      bezimienny jeszcze.
      -pies Misio -znaki szczegolne-kundel mieszaniec
      -kot Elvis-znaki szczegolne-totalny debil
      -maz lat 42-znaki szczegolne-w trybik czesany holender-myszowaty z cicha
      -corka lat 19-znaki szczegolne-oj ma czym oddychac ,oj ma
      -corka lat 5-znaki szczegolne-trudno okreslic za mala jeszcze
      -no i ja oczywiscie -wagi zywej ,bardzo,bardzo zywej-lat -poczekajcie niech
      policze 2004-1966= 23?????? P.P.
      • monna4 Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 01.10.04, 15:29
        Ej Payuta ! pomylilas sie! 6 - 4 jest 2 a nie 3
        • payuta Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 01.10.04, 15:55
          To ile ja mam w koncu tych lat????Od godziny licze i sie doliczyc nie moge.P.P.
      • marialudwika Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 01.10.04, 20:09
        Ale Wy mlodziaki,czuje,ze ja jestem tutaj jakas forumowa matrona,hi,hi!!
        Albo seniorka forum :(
        Wolalabym byc juniorka,ale jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi ,co sie ma!!
        A "szaconkiem" prosze!!
        ml
        • grazyna10 Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 01.10.04, 20:49
          Spoko marioludwiko nie jestes sama, ja tez w leciach i tez babcia. Ale ja
          zawsze mowie, ze ja to jestem mloda tylko metryke mam stara.
          Pozdrowienia
    • payuta Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 01.10.04, 16:27
      Widus ,ja sie jeszcze wieczorkiem troche pozloszcze,teraz na stampota czas
      szykowanie,juz i tak z nerw raczeta mi sie trza jeszcze sie pokalecze przy
      kartofli obieraniu.Wracam nocka,bawcie sie.P.P.
    • nataasza Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 01.10.04, 23:43
      No wiec ja zajmuje sie praca biurowa a konkretniej jego sprzataniem :)
      W swej naiwnosci mocno wierze, ze to tylko etap przejsciowy i bedzie ze mnie
      jeszcze dobry pedagog biegle wladajacy jezykiem holenderskim . A co pomarzyc
      kazdy moze :)
      No i jeszcze wychowuje synka, wychowanie meza juz sobie odpuscilam(czasem mam
      jeszcze nawroty, ale szybko mi mija), o domek swoj dbam, holenderskiego sie
      ucze i stanowczo zbyt duzo czasu spedzam przed kompem:)
      • rita78 do nataszy 01.10.04, 23:55
        natasza, powiedz az tak zle jest z praca dla pedagogow w holandii???? ....bo ja
        tu dumam ze moze jednak bym ruszyla tam do was...jakbys mogla mi powiedziec ,
        jak oni nasz dyplom traktuja , czy trzeba sie doksztalcc po ichniemu?
        • nataasza Re: do nataszy 02.10.04, 00:08
          Wiesz, ja jestem tutaj dopiero na poczatku drogi. Wszystkiego sie ucze, rowniez
          tego jak wyglada tutejszy rynek pracy w naszym zawodzie. W pazdzierniku jade do
          Polski i zajme sie swoim dyplomem. Moj poziom jezyka jest poki co dosc niski,
          wiec nawet nie probowalam szukac pracy . Daje sobie na to jakies czas , moze
          rok, moze dwa. Bede rowniez probowala zalapac sie gdzies, choc na wolontariat
          aby poznac tutejsze zasady i reguly. Narazie dzialam troszke po "omacku"
          Bede sie z toba dzielic informacjami, jak tylko bede one bardziej solidne i
          wiarygodne. Poki co mowiono mi, ze szansa na prace jest, bo podobno maja braki
          w oswiacie. Ale dopiero realne dzialania beda korygowac moja wiedze na ten
          temat.
          pozdrawiam serdecznie
          • rita78 Re: do nataszy 04.10.04, 21:26
            natasza, a co to znaczy " zrobic cos ze swoim dyplomem"....będe wdzięczna za
            jakies info w miarę nabywania wiedzy przez ciebie w tym zakresie. Po jakim
            kierunku jestes dokładnie?...tak z ciekawości ( ja po rewalidacji)
            • nataasza Re: do nataszy 04.10.04, 22:50
              Witaj !
              W Polsce skonczylam pedagogike opiekunczo-wychowawcza.
              No wiec z tego co udalo mi sie dowiedziec do tej pory, to wszelkie zawody
              zwiazane z edukacja, oswiata znajduja sie w grupie tzw. zawodow regulowanych.
              Tzn mniej wiecej tyle, ze w zawodach tych kazde panstwo UE ma swoje reguly,
              swoj system.W naszym przypadku nalezy sprawdzic na ile nasz program studiow
              jest zbiezny z tutejszym systemem opieki nad dzieckiem.
              Prawdopodonie dyplom musimy nostryfikowac.
              jak juz bede po tym kroku napisze jak mi poszlo :)
              Polecam tez strone , ktora wpisalam w watek " rozne takie ", poszukaj tez w
              necie strony NARIC, tam tez jest kilka informacji na ten temat, niestety nie
              pamietam adresu.
              Podobno mozna tez dzialac w druga strone tzn znalezc pracodawce a wtedy
              wszelkie procedury trwaja krocej. Tylko co jest latwiejsze:)
              serdecznie pozdrawiam
              • sulasia13 Re: do nataszy 21.11.04, 11:46
                Hej Nataasza,
                Widze, ze jestes kolezanka po fachu, ja tez pedagog i tez z nadzieja, ze znajde
                prace w zawodzie. Po Holendersku mowie "uitstekend" wg pani z CWI, do ktorego
                zapisalam sie w zeszly piatek, ale nie jestem pewna, czy to mi pomoze w
                znalezieniu pracy. W Polsce skonczylam pedagogike przedszkolna i wczesnoszkolna
                na UMCS. Przez CWI porownuje sobie dyplom z holenderskim systemem i zaczynam
                szukac pracy. Chetnie powymieniam z toba inwormacje i doswiadczenia w tej
                kwestii, znam wiele pedagogicznych linkow, a ty?. Masz ochote pogadac?
                Pozdrowienia- Asia (sulasia13)
    • rastafik Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 06.10.04, 18:30
      Jestem z zona i dzieckiem tymczasowo w Holandii (jeszcze ponad rok bedziemy) i
      to dobrze miec swiadomosc ze sie wroci do Polski bo tu zyje sie wygodnie ale
      nie zostalbym tu na stale. Ja pracuje a moja zone wychowuje dziecko.
      • marialudwika Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 06.10.04, 23:35
        A mozesz uzasadnic dlaczego?
        No i witam tutaj!
        ml
      • nesla Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 07.10.04, 09:04
        rastafik, a "czym sie zajmujesz w Holandii" wlasciwie...?

        P.S. nie pytam o powody niecheci pozostania, bo to oczywiste, ALE gwarantuje
        ci, ze po 2 letnim pobycie tu i powrocie do Polski bedziesz znowu tesknil do
        Holandii!!!
        • rastafik Re: Czym sie zajmujecie w Holandii??? 07.10.04, 21:33
          To tez zauwazylem podczas ostatniego pobytu na wakacjach w Polsce, ze po paru
          dniach zaczynalismy tesknic "do domu".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka