Dodaj do ulubionych

Głupi problem...

15.11.06, 11:11
Zaprosilam kolege na piwo w ramach podziękowań za pomoc przy pracy dyplomowej
ale teraz pytanie .....jakos glupia mi sie wydaje sytuacja kiedy ja zamawiam
piwo place za nie i przynosze do stolika - zawsze robili to za mnie faceci z
ktorymi chodzilam . Nie wiem jak to rozegrac. Kobieta płaci za faceta - tak
to z boku wygląda.... Jak Wy postępujecie w takiej sytuacji Hmmm ?
Obserwuj wątek
    • kohol Re: Głupi problem... 15.11.06, 11:17
      Jeżeli stawiasz mu piwo w ramach podziękowań, to chyba jasne, ze płacisz i
      przynosisz to piwo (chyba nie zamierzasz dać mu swojej kasy do ręki i
      powiedzieć mu, zeby kupił i przyniósł? - chociaż, jeśli jesteście w takich
      bardzo dobrych stosunkach, to tez można zrobić).

      Ja tam się nie krępuję, wyjscie na piwo nie jest sytuacją wielce dyplomatyczną
      i raczej obowiązuje tam partnerstwo.
    • sumire Re: Głupi problem... 15.11.06, 11:24
      normalnie :) wstaję, idę do baru, przynoszę piwo :) koniec. nie widzę niczego
      dziwnego w tym, że czasami płacę za piwo moich kumpli, niezależnie od ich płci.
      innym razem oni zapłacą za moje. zwyczajna sprawa.
      • nutopia Re: Głupi problem... 15.11.06, 11:25
        sumire napisała:

        > normalnie :) wstaję, idę do baru, przynoszę piwo :) koniec. nie widzę niczego
        > dziwnego w tym, że czasami płacę za piwo moich kumpli, niezależnie od ich
        płci.
        >
        > innym razem oni zapłacą za moje. zwyczajna sprawa.

        ja nawet wolę płacić sama za siebie bo inaczej czuję się źle....
    • popka5 Re: Głupi problem... 15.11.06, 11:25
      Zapros go do miejsca gdzie sa kelnerzy :) - nikt ni ebedzie musial isc zamawiac
      i problem z glowy. Jak bedziecie wychodzic, poprostu Ty popros o rachunek,
      zostaw kase i juz :)
    • pilar-sun Re: Głupi problem... 15.11.06, 11:40
      Klara, ja bym zaplacila za piwo, to przeciez tu zapraszasz, a kolega to nie
      twoj chlopak.
      W pubie podejdzcie oboje do barku, zamow piwo czy cokolwiek on chce, zaplac i
      wezcie kazdy swoj kufel do stolika. A jesli usiadziecie najpierw, po prostu idz
      i zamow piwo i przynies, usmiechnij sie i badz naturalna, to nic wielkiego.
      Byloby glupio, gdyby facet byl twoim "swiezym" chlopakiem, ale to przeciez
      kolega!
    • kaktusik0 Re: Głupi problem... 15.11.06, 12:44
      nie obraź się kiara, to nie jest w ramach złośliwości, ale szczerze podziwiam
      zdolności niektórych ludzi w znajdowaniu problemów i tzw. sytuacji niezręcznych
      tam gdzie ich nie ma :)
      • kotkaaaa Re: Głupi problem... 15.11.06, 13:26
        problem rzeczywiscie bardzo glupi
        • polla4 Re: Głupi problem... 15.11.06, 14:48
          Zrób jak Ci radzi popka
    • rafaela6 Re: Głupi problem... 15.11.06, 15:02
      Niektórzy to faktycznie się chyba nudzą....
      Problem jest faktycznie głupi i nie wiem czy wpadłabym kiedykolwiek na pomysł
      zeby o cos takiego pytac na forum.......
    • allerune Re: Głupi problem... 15.11.06, 18:31
      kobieta która przynosi piwo? płaszczy się przed facetem ? wygląda to z boku
      tragicznie ! ! ! zero szacunku, jakbyś prosiła się o jego towarzystwo, wręcz je
      kupowała ! ! !
      • alpepe Re: Głupi problem... 15.11.06, 19:01
        żartujesz, prawda? to chodziło o rewanż za przysługę, jakie płaszczenie się?
        • cala_w_kwiatkach Re: Głupi problem... 15.11.06, 20:08
          ale co za problem kupic piwo i przyniesc do stolika?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka