pytanko dzieciowe :)

04.02.08, 17:58
Moja Mała (no już nie taka mała, bo ma już 3 tygodnie skończone ;)) ma coś na główce (łuszczącą się skórę w jednym miejscu). Podejrzewam, że to początki ciemieniuchy... ech... Wyczytałam, ze na to dobra jest parafina w płynie. I teraz pytanie do Was, moje drogie lepiej doświadczone Mamy :)
Czy ja tu dostanę ciekłą parafinę? I jak to nazwać? Vloeibaar kerosine?
Zapytam jeszcze w CB w środe, jak będę Małą ważyć, ale najpierw chciałam się Was poradzić, bo jakoś do Was mam większe zaufanie ;)
    • tijgertje Re: pytanko dzieciowe :) 04.02.08, 18:38
      Moj siostrzeniec mial straszna ciemieniuche, smarowalismy to oliwka,
      po jakims czasie mieciutka szczoteczka mozna bylo sporo wyczesac,
      ladnie schodzi. Zwitsal ma tez platki do smarowania ciemieniuchy, ja
      nie stosowalam, bo mlody jej wcale nie mial, ale siostrze kupilam i
      byla zadowolona. Lekarka siostrzencowi kazala smarowac sudocremem,
      bo mial naprawde ekstremalna (cala gora golwki i czolo lacznie z
      brwiami), dopiero to pomoglo, ale jak bedziesz smarwac regularnie
      oliwka, to w zupelnosci wystarcza. Oliwka do masazu jest dobra, bo
      tlusciejsza.
      • mad_die Re: pytanko dzieciowe :) 04.02.08, 18:56
        Dzięki, spróbuję z tą oliwką. Zobaczę, jak działa też szampon przeciwko ciemieniusze, bo widziałam, że Zwitsal ma coś takiego.
    • mad_die Vloeibaar Paraffine 04.02.08, 18:55
      tak się właśnie nazywa parafina w płynie
      A to co wcześniej napisałam, to było paliwo do samolotów :D:D:D:D ech, ten euroglot ;)
      • nesla Re: Vloeibaar Paraffine 04.02.08, 19:56
        David mial lekka ciemieniuche i stosowalam oliwke do ciala roaniez na glowe. Do
        tego stosowalam olejek do kapania zamiast plynow. Polecam Zwitsala. Poza tym o
        ile mi wiadomo ciemieniucha nie jest szkodliwa i nie trzeba z nia nic robic,
        przejdzie.
        • mad_die Re: Vloeibaar Paraffine 05.02.08, 20:41
          Ja wiem, że nie szkodliwa jest, ale nieładnie wygląda :) więc coś trzeba z nią robić, nie? ;)
          • lariks Re: Vloeibaar Paraffine 05.02.08, 22:51
            Hej, Teo tez mial ciemieniuche. bardzo rozprzestrzeniona, przez
            wyczesywanie szczotka. przenioslo mu sie na brwi i policzki i
            powieki nawet. z tym, ze moja mama wlasnie wyczesywala naprawde
            ekstremalnie, pare razy dziennie i uporczywie, dlatego sie to
            roznioslo, tak mi sie przynajmniej zdaje.
            wiec przestalam cokolwiek z tym robic, tylko caly czas natluszczalam
            oliwka (chyba, nie pamietam juz), lub vaseline z parafina, mialam od
            lekarza.
            do tego mialam kosmetyki do kapieli wylacznie lecznicze oilatum
            (plyn do kapieli i szampon), tutaj mozna kupic balneum - badolie.
            poza tym okolo 2 godzin przed kapiela wcieralam oliwke, i w kapieli
            mylam glowe i scieralam ciemieniuche pieluszka lub monddoekje, wtedy
            ladnie schodzilo. po kapieli znow wazelina z parafina.
            potem kolezanka mi powiedziala zeby grzebykiem wyczesac i
            zeczywiscie chyba to pomoglo. nawilzalam najpierw vaselina, a potem
            grzebykiem sczesywalam. po kazdym jednorazowym zczesaniu mylam
            grzebyk zeby sie nie rozprzestrzenilo, no i sie skonczylo.po szesciu
            miesiacach walki.
            mam nadzieje ze szybko Ci sie uda zwalczyc ciemieniuche u malej.
            pozdrawiam.
            • mad_die Re: Vloeibaar Paraffine 06.02.08, 17:03
              Jejku, mam nadzieje, ze u nas nie będzie tak strasznie...
              Mała ma tylko w jednym miejscu na główce taką zmianę, więc od dziś zaczynam nacieranie olejkiem i zobaczymy co będzie.
              Ja ją czeszę szczoteczką, ale tylko raz dziennie, po kapieli - mam nadzieje, ze to nie wpłynie niekorzystnie na stan jej główki...
              • lariks Re: Vloeibaar Paraffine 08.02.08, 21:03
                przepraszam Mad-die że cię przestraszyłam, nie chciałam tego zrobić.
                a martwić się nie musisz.
                W Polsce podchodzą do ciemieniuchy jak do choroby (zreszta jak ze
                wszystkim). Tak wiec jak pojechalam do Polski to moja mama sobie
                ustalila ze jej wnuk nie bedzie mial ciemieniuchy i zaczela go
                wyczesywac. smarowala najpierw olejem (z oliwek) i wyczesywala, pare
                razy dziennie. naprawde mozno ze Teo to juz sie wkurzal.Ona
                twierdzila ze Teo musi wygladac jak dziecko z okladki czasopism.
                i przez to wlasnie sie rozprzestrzenilo.
                moje kolezanki tutaj w holandii, tylko smarowaly oliwka i tez
                przeszlo, tylko ze pozniej.
                a holendrzy nic nie robia i jest dobrze.
                jesli bedziesz wyczesywac raz dziennie po kapieli to chyba nic sie
                nie stanie. mozesz tez sprobowac w kapieli szmatka wycierac,
                naprawde schodzi.
                i przypomnialo mi sie ze tez smarowalam te miejsca kremem oilatum.
                pozdrawiam i powodzenia
                • azza4 Re: Vloeibaar Paraffine 09.02.08, 23:37
                  Ostatanio mialam mozliwosc zamowic sobie cos z Polski i zamowilam
                  tzw.Ciemieniuszke na ciemienuche:)))do nabycia w aptece.Wczesniej
                  udalo mi sie troche problem zaleczyc zwykla oliwka Zwistaal ale
                  jakos tak nieprzyjemnie pachniala:)Musze przyznac,ze po trzech
                  razach bez specjalnego wyczesywania pomoglo.Mimo wszystko uwazam,ze
                  zwykla oliwka pol godziny przd kapiela i umiarkowane wyczesywanie po
                  pomoga a napewno nie poglebia problemu.Jesli wogole z tego moze
                  powstac jakis problem?!!!:)))
                  • azza4 Re: Vloeibaar Paraffine 10.02.08, 09:19
                    dzizes...Olejuszke nie Ciemieniuszke :DDD
    • mysza_33 Re: pytanko dzieciowe :) 11.02.08, 00:00
      Nam polecili w Zuid Zorg coś w rodzaju balsamu do włosów (rozmowa toczyła się w
      angielskim, więc był to hair lotion), o który można zapytać w drogerii jako
      "berg". To jest ponoć właśnie na takie problemy z łuszczycą w obrębie ciemiączka.
      Jakoś nie dotarliśmy do tej drogerii jeszcze... nie wyczesujemy specjalnie (jak
      był mniejszy to częściej się czesało, teraz zwiewa ;-)), po prostu wolno zanika
      i coraz tego mniej.
      Oni specjalnie się tym nie przejmują, ja też bym się aż tak bardzo nie
      wyczulała. Zresztą mała cudna, ja tam żadnych płatów łuszczycy u niej nie
      zauważyłam ;-)
      Kruszynka z niej...

      Pozdrówka

      Mysza
      • beba3 Re: pytanko dzieciowe :) 13.02.08, 15:25
        Z ciemieczkiem to raczej ostroznie.
        Wyczesywanie dziecka napewno mu nie zaszkodzi jesli nasmarujesz
        skore oliwka i odczekasz troche. Zwroc uwage na szczoteczke. Czy nie
        jest zbyt delikatna lub ostra.
        Generalnie to powszechna opinia jest ze dzicko z ciemienucha
        dzieckiem zaniedbanym. Trzeba obalic ten mit! Co tak czy inaczej nie
        jest mile dla rodzicow (szczegolnie dla mlodej mamy ktora
        fantastycznie moza urazic takim stwierdzeniem i podwazyc jej pewnosc
        siebie!).
        Niewiel dzieci omija problem luszczacej sie skory...
        Inna sprawa jesli jest to w wieku niemowlecym, inna jesli dziecko
        jest starsze...
        Do zlobka w ktorym pracowalam przyszla poltoraj roczna dziewczynka
        ze skorupa ciemieniuchy.
        Podobno ciemieniucha wplywa niekozystnie na mieszki wlosowe...
        Akurat na jej przykladzie to sie nie sprawdzilo: miala buja
        czuprynke. ;-P
        Oczywsicie nalezy dzialac i nie poddawac sie. jej rodzice sobie
        odpuscili ale ja nie. Dwie sesje: oliwka a potem szczoreczka i
        grzebien i dziecko milo piekna skore. :-)
    • mad_die :) 16.02.08, 17:42
      Dzięki za rady kobietki :) skórka na główce Małej już wygląda super, ale znowu mam problem inny...
      strasznie ropieją jej oczka, tzn takie jakby "śpioszki" ma w nich (a raczej poza nimi, na nosie już zwykle siedzą) ;) no i co ja moge z tym zrobić, oprócz przemywania rano i wieczorem? jest jakiś sposób na to?
      • flucha Re: :) 16.02.08, 18:58
        Mad_die , moj lekarz domowy w Polsce zawsze radzil w tym przypadku
        stukac leciutko w kaciku oczka (przy nosie) paleczka do uszu, ze
        niby moze sie oko zatykac a tym sposobem rozbijamy ropke. Moze
        troszeczke pomoze. A tak to przegpotowana woda i jak dziecko nie
        jest uczulone to rumianek. Jak przy pierwszym mialam ze trzy akcje z
        oczkiem, tak przy drugim wszystko udalo sie zabijac w zarodku,
        powodzenia .
        • beba3 Re: :) 02.03.08, 16:53
          Przemywac od zewnetrznego kacika oka do wewnetrznego ale
          przegotowana woda.
          • mad_die Re: :) 02.03.08, 18:39
            dzieki :) przemywalam jej i przeszlo :)
Pełna wersja