Dodaj do ulubionych

kościół na osiedlu

25.10.10, 21:53
Jako nowy uczestnik na forum zaczęłam przeglądać trochę tematów.
Tych starszych i tych nowszych.

Zauważyłam, ze nasze główne tematy to polityka albo wiara.
I to w ten obraźliwy sposób.
Zwłaszcza kościół M. Kolbego na osiedlu.
Wiecznie czytam, że proboszcz zdzierca, że klecha, że nuda, że nic się nie dzieje.

Myślę, że osoby piszące takie rzeczy bardzo dawno nie były w Kościele.
Jak wszyscy dobrze wiemy, ks. proboszcz jest chory i niektóre czynności sprawiają mu duże problemy. Ale bardzo się stara. Kiedy może jst na Mszy, stara się pomagać ludziom słowem i pomocą. Myślę, że stara się być miły. A, że czasem ma zły dzień...nie wiamy dlaczego, więc lepiej nie mówmy. My też byśmy nie byli szczęśliwi gdyby zawsze ktoś na nas naskakiwał.

Ale nawet jeśli to nie tylko on jest w tej parafii.
Chciałam zwrócić uwagę na to ile dobrego dzieje się przy parafii za sprawą młodych wikarych. Księża robią praktycznie wszystko - honorowi dawcy krwi, motocykliści, AA, wspólnoty oazowe i domowego kościoła, dwie schole, ministranci, kręgi biblijne, różne inne grupy. Działają gdzie tylko się da. Gdzie tylko moga tam starają się, żeby ludzie mogli być bliżej Kościoła, ewangelizują od małych dzieci do starszych ludzi. Nie możemy powiedzieć, że parafia śpi, bo bylibysmy najzwyklejszymi kłamcami. Wystarczy tylko pójść do Kościoła, zeby zobaczyć jak oni się starają, żeby nie było nudno, żeby każdy znalazł tu coś dla siebie, żebysmy mogli nie być tylko słuchaczami, ale także uczestniczyć w życiu naszej parafii.

Uważam, że powinniśmy za nich dziękować i cieszyć się, że ksiądz proboszcz razem z księdzem Mariuszem i Maciejem tworzą taką fajną atmosferę i od jakiegoś czasu w Kościele jest bardzo miło i radośnie. Naprawdę czuć tam wiarę ! smile
Obserwuj wątek
    • maylove Re: kościół na osiedlu 25.10.10, 22:11
      czuwaj!
    • soeinmyst Re: kościół na osiedlu 25.10.10, 23:25
      male sprostowanie bezimienna333 , otoz nie wszyscy dobrze wiemy, bo ja akurat nie mam zielonego pojecia, ze ksiadz Janusz jest chory i na co wink, jak go ostatnio widzialem to byl zatluszczony deczko wink, ale o chorobie nic nie mowil wink
      • djmixer1 Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 07:42
        Żarty sobie robicie? Ten proboszcz jest do wymiany! Ile lat buduje tą stodołę? Dokąd będą łazić po domach za kasą?! Zaczął budować kościół w tym samym czasie co w Oławie na Sobieskiego, tam już skończyli kilka lat temu, teraz zakładają używane organy z Niemiec za 300 tys. zł.
        Bezimienna jak coś napiszesz to najpierw obadaj sytuację.
        • simgall Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 15:28
          Kościół na Sobieskiego jest trzy razy mniejszy.
        • bezimienna333 Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 16:01
          trzy razy mniejszy to po pierwsze.

          i widać, że na budownictwie, drogi mixerku się za bardzo nie znasz nazywając to stodołą, którą da sie wybudować w rok czy dwa...
          ksiądz proboszcz jest budowlańcem. Nie powinno nas zatem dziwić to, że nie chce odstawić fuszerki a to co robi, robi dobrze aby służyło na lata.

          i znowu poruszasz kwestię organów. Organy Kościelne za 300 tys zł na pwno nie będą tak duże jak nasze ( a nie wiem czy zauważyłeś ile miejsca będą zajmować u nas w parafii ) a już na pewno nie będzie takiego efektu.
          Proboszcz po to kupuje takie organy, żeby za 10 lat nie musieć zbierać na kolejne, lepsze.

          ale Ciebie nikt nie zmusza do dawania - nie chcesz, nie dawaj
          Na szczęście są ludzie którzy nie myślą Twoimi kategoriami, dzięki czemu ten Kościół wygląda coraz piękniej smile
          • bezimienna333 Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 16:03
            co do choroby księdza proboszcza.
            No właśnie...nie wiemy o tym, a mówimy, że "zatłuszczony bo żre".

            A to, że nie trąbi o tym z ambony to chyba dobrze.
            Potem mówilibyśmy, że się użala albo, że nas bierze na litość.
            Nie ma się czym chwalić...
            • poodzian Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 16:32
              Bezimienna moherowy beret zasłonił Ci oczy i uszy? A może sobie robisz żarty z normalnych ludzi? Jeśli nie to idź pod tą stodołę przespaceruj się wokół zobacz jak wygląda. Widziałaś kiedyś takie brzydactwo? A co to ma być ta ściana od strony basenu? Wygląda jak hotel robotniczy.
              No dobra o gustach nie będziemy rozmawiać, każdy ma swój.
              Pan Nowicki, za to co wyrabiał w kościele dawno powinien wylecieć z tej parafii. Nie będę przytaczał przekleństw i gestów jakie nie raz wypowiadał i pokazywał podczas tzw. kazania.
              O tym pisali niejednokrotnie zbulwersowani mieszkańcy (było to często na mszach dla dzieci).
              Jedyne co go uratowało to to, że jest tzw. budowniczym.
              Wykończenie tej jego budowli jest tandetne i ze słabych materiałów (choćby rigippsy wewnątrz).
              Pan Nowicki nie raz pokazał, że interesują go tylko pieniądze, stąd organizowane corocznie pijackie festyny. W tym roku festyn został przesunięty w czasie, aby czasem nie pomóc finansowo powodzianom z Jelcza.
              • simgall Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 18:57
                skoro cię nie stać na nazywanie księdza - księdzem, to wykazujesz się prymitywizmem.
                • makler4 Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 19:41
                  Jeżeli ktoś do księdza powie proszę pana to jest prymitywny? Ciekawe kryteria oceny ludzi.
                  • simgall Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 21:05
                    Oczywiście. Bo kapłaństwo to tożsamość określająca człowieka. tak samo jak np płeć.
                    • librys Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 21:34
                      Formy adresatywne pozwalają na nazwanie księdza pan a siostry zakonnej pani. Mohery jako osoby z reguły mniej wykształcone nie muszą tego wiedzieć.
                      Co do kościoła na osiedlu, to również uważam, że jest brzydki, wykonany z nienajlepszych materiałów.
                      • mono80 Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 22:40
                        ale pieski zaczęły ujadać,gdy guru antyklerykałów z tego forum doznając mega orgazmu dał przyzwolenie swojej sforze do ataku
                        • djmixer1 Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 22:44
                          "ale pieski zaczęły ujadać,gdy guru antyklerykałów z tego forum doznając mega or
                          gazmu dał przyzwolenie swojej sforze do ataku "
                          mono co ty zażywasz dopalacze ponoć są zakazane smile
                      • simgall Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 22:44
                        Ogólnie przyjętą formą zwracania się do osób duchownych (niezależnie od tego, czy jest się osobą wierzącą czy niewierzącą) jest używanie określeń ksiądz, siostra, np. Księże proboszczu (i dalej: czy ksiądz może…wink albo: Proszę księdza proboszcza-, Siostro albo: Proszę siostry. Do braci zakonnych należy się zwracać formą Bracie, Proszę brata albo (co jest mniej precyzyjne, ale częściej spotykane) tak, jak do księdza.
                        No chyba, że ktoś jest burakiem.
                        • simgall Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 22:45
                          zapomniałem podać źródło: A. Markowski, Kultura języka polskiego. Teoria. Zagadnienia leksykalne, Warszawa 2008.
            • soeinmyst Re: kościół na osiedlu 27.10.10, 20:41
              bezimienna333 napisała:

              > co do choroby księdza proboszcza.
              > No właśnie...nie wiemy o tym, a mówimy, że "zatłuszczony bo żre".
              A to, że nie trąbi o tym z ambony to chyba dobrze.
              > Potem mówilibyśmy, że się użala albo, że nas bierze na litość.
              > Nie ma się czym chwalić...

              po co ty ta piane kobieto bijesz? kto powiedzial, ze zre ? kto powiedzial, ze z ambony ma cos oglaszac ? moze przestan uogolniac wink zarzuc konkrety, kto, co i za ile smile
    • mono80 Re: kościół na osiedlu 26.10.10, 22:43
      Takie małe kundelki, a nogawki poszarpią i krwi napsują
      • jagoda491 Re: kościół na osiedlu 27.10.10, 06:42
        Lepiej być kundelkiem niż gnidą.
        • djmixer1 Re: kościół na osiedlu 27.10.10, 10:45
          Krwi to napsuł ten ksiądz. Nie raz obrażał, wykrzykiwał. Tylko jemu wolno?
          Skończyło się pobłażanie dla sukienkowych trutni. Doją państwo i ludzi. Tyle biorą a jeszcze kombinują jak tu zedrzeć z ludzi, te ich łażenia po domach po dziesiątym, te festyny z alkoholem, wszystko ma jeden cel.
          • jagoda491 Re: kościół na osiedlu 27.10.10, 11:28
            Jak idziesz do urzędu,przychodni czy sklepu oczekujesz,że będziesz mile i uprzejmie potraktowany. ksiądz za swoja usługę, czy też jak kto woli posługę,która czasami nie trwa nawet godzinę, kasuje tyle, co te biedne pielęgniarki czy kasjerki za tydzień pracy po osiem godzin dziennie. Tak więc sądzę,że powinniśmy od naszego tzw. pasterza wymagać godnego traktowania.
            • librys Re: kościół na osiedlu 27.10.10, 12:18
              Kler chciałby, aby wróciły dawne czasy, kiedy całowano ich po rękach.....
    • bezimienna333 Re: kościół na osiedlu 27.10.10, 18:59
      owszem, masz rację.
      Myślę, że jak to nazwałeś "Kler" chciałby aby wróciły dawne czasy.
      Czasy kiedy wiara była dla ludzi ważna, chodzili oni do Kościoła i żyli zgodnie z religijnymi naukami. Czasy w których nikt nie pomyślałby nawet, żeby zmieszać z błotem księdza, człowieka głoszącego Dobrą Nowine.

      Ktoś wspomniał o nazywaniu księży "pan" a nie ksiadz.
      Myślę, że tu w ogóle nie ma o czym gadać. Ksiądz jest księdzem, kapłanem.
      To taka oczywistość jak oczywiste jest to, że lekarz to lekarz (też mówisz "doktorze") a profesor to profesor. Myślę, że nie mamy o czym pertraktować.

      A co do kościoła jako budynku. To czy nam się podoba czy nie jest kwestią gustu. Mnie osobiście wydaje się ładny, duży, przestrzenny, rodzinny. Szkoła czy przychodnia też nie musi mi się podobać - ale jeśli chcę to idę. Tak samo jest z naszą świątynią - jednym się podoba innym nie. Ale co do wykonania to na pewno nie możecie mówić, że jest zrobbiony nieprofesjonalnie. Nad jego wykończeniem czuwało tylu profesjonalistów, że na pewno wszystko jest w porządku. Przecież to nie ksiądz sam sobie robi szkice, wykłada posadzki, maluje ściany i wstawia witraże. Od tego są specjaliści.

      A jego charyzmatu nie wolno nam ruszać. Nie możemy.
      Każdy ksiądz ma inny dar. Jeden mówi wspaniałe kazania, inny umie dobrze rozmawiać z ludźmi, jeszcze inny będzie dobrym spowiednikiem, kolejny będzie miał dar gorliwej modlitwy. Czy to nie prymitywne oceniać ludzi po pierwszym wrażeniu ? Tylko po tym co widać ?

      Podziwiam księdza proboszcza za to co zrobił i cały czas robi dla naszej parafii i dla nas.
      Podziwiam go także, że mimo krytyki od takich ludzi jak np. niektórzy forumowicze, on jednak dąży do dobrego i nie załamuje się. Ale nie bójcie się, on się za was na pewno modli.
      • poodzian Re: kościół na osiedlu 27.10.10, 22:44
        Żałosna jest bezimienna. Ksiądz może podlegać takiej samej krytyce jak inni. Powiem więcej, możemy od niego wymagać więcej. Dla naszego najważniejsze jest, aby wybudować jak największy kościół i zebrać jak najwięcej kasy.
        Jego tegoroczne zachowanie, kiedy mógł zrobić festyn w terminie jak zawsze, a pieniądze przeznaczyć dla powodzian z Jelcz (takie były głosy wielu parafian).
        Jego decyzja dyskwalifikuje jego osobę i potwierdza jego chciwość.
        Takiemu panu dziękujemy!
      • whatsup-doc Re: kościół na osiedlu 28.10.10, 07:58
        Na początku chciałem napisać, że to co poniżej to nic personalnego, a tym bardziej nie dotyczy księdza Janusza, bo miałem z nim wyłącznie pozytywne kontakty.

        bezimienna333 czy nie podchodzisz zbyt bezkrytycznie do zawodu/powołania księdza? Czy nie uważasz, że od księdza powinno się wymagać więcej? Powinien świadczyć nie tylko słowem, ale i czynem o chrześcijańskiej postawie ? (np. wyprawy krzyżowe, za które Kościół nigdy nie przeprosił, pedofilia m.in. w Irlandii) Wszak dla wielu (mam wrażenie, że i dla Ciebie) jest wielkim autorytetem. Dzięki aprobacie księdza można wygrać się wybory, dzięki aprobacie księdza można dostać koncesję na alkohol, dzięki dezaprobacie księdza można zostać wykluczonym ze społeczeństwa. Czy uważasz, że tak powinno być?

        Czytając wątek o pani lekarz Warszawskiej, zauważ jak wile osób chodzi do innego lekarza, bo być może ten się nie zna, czegoś nie zbadał. Tu nie ma takiej bezkrytycznej postawy, jak sądzisz dlaczego? Uważam, że z takim samym dystansem powinno podchodzić się do księdza, wszakże jest on tylko człowiekiem. Wystarczy zobaczyć, co wyprawia się w Episkopacie, w temacie in vitro. Co biskup to inna opinia, dlatego jeden ksiądz, podobnie jak lekarz nie może być wyrocznią (szkoda, że do niektórych to nie dociera).
    • szklokontaktowe Re: kościół na osiedlu 27.10.10, 22:49
      Popieram! Każdy człowiek przechodzi w swoim życiu lepsze i gorsze momenty. Osobiście nic nie mam do księdza proboszcza, zawsze dobrze radził, stara się pomagac wszystkim jak tylko może!

      Cieszmy się, że Go mamy. I módlmy się o Jego zdrowie.
      • bezimienna333 Re: kościół na osiedlu 28.10.10, 15:50
        drogi poodzianie, przez cały czas starałam się nikogo nie obrażać i tego samego oczekuję od innych, także od Ciebie. Rozumiem, że możesz się nie zgadzać z tym co mówię, każdy ma swoje zdanie na różne tematy. to tyle.

        Nie wiem czemu, ale na tym forum spotkałam się ze straszną nietolerancją chrześcijańską. Ludzie wierzący, którzy chcą sie na jakiś temat wypowiedzieć, zaraz są zakrzyczani albo obrażani przez "ateistów". Czy w Polsce nie obowiązuje wolność słowa i wyznania ?

        A co do festynu...chyba przesadziłeś. Czy wyobrażasz sobie jak czuliby się powodzianie gdyby w obliczu takiej tragedii inny ludzie się bawili, śpiewali i tańczyli na festynie. To byłoby bardzo nietaktowne urządzać zabawę ( bo festyn nie jest przecież stypą) w chwili kiedy tak wielu parafian cierpiało i próbowało ratować dobytek.

        co do wypowiedzi whatsup-doc to oczywiście, że nie jestem bezkrytyczna dla księży. Wiem, że nie są święci i, że popełniają błędy. Jednak to dlatego, że są ludźmi tak jak my wszyscy i chyba też mają gorsze dni, chwile. Jednak pełnią tak ważną posługę dla wierzących, że należy ich zrozumieć i się za nich modlić a nie wypominać każdy najdrobniejszy błąd. Takie coś bardzo zniechęca...

        nie możemy też o pedofile czy wyprawy krzyżowe oskarżać całego Kościoła. To są skrajne przypadki. Nie wszyscy księża to pedofile czy złodzieje. Owszem, jak wiemy tacy się zdarzają... jest nam za nich wstyd, ale to nie jest wina Kościoła. Słyszymy także o lekarzach czy nauczycielach pedofilach, złodziejach, oszustach. Ale czy to znaczy, że wszyscy tacy są ? Nie, to sa pojedyncze przypadki. Na szczęście. Tak samo jest w przypadku księży. Widocznie ich powołanie było za słabe albo się pogubili - nie wnikam. Ale nie róbmy reguły z wyjątków. Na szczęście dotyczy to nielicznych księży.
        Popieram także Twoje zdanie odnośnie tego, że jeden lekarz nie może być wyrocznią. Absolutnie. Dlatego nikt nam nie każe słuchać definitywnie jednego księdza i robić wszystko co nam każe. Mamy rozumy. A poza tym w jelczu są 3 kościoły. Łącznie kilku księży. Chyba nie powiecie mi, że wszyscy mówią to samo i wszyscy mówią źle ? Wtedy, wydaje mi się, to nie jest już wina ani księdza ani Kościoła tylko naszych uprzedzeń.

        szklokontaktowe - dziękuję ! Tacy ludzie jak Ty przywracają mi wiarę w społeczność tego forum i jelcza laskowic.

        Naprawdę powinniśmy się modlić za naszych księży i dziękować za ich obecność wśród nas.

        • poodzian Re: kościół na osiedlu 28.10.10, 19:25
          "Czy w Polsce nie obowiązuje wolność słowa i wyznania ? " Właśnie w Polsce rządzi jedna religia i robi to niepodzielnie. Tzw. hierarchowie decydują o wielu politycznych decyzjach. A kler korzysta z super przywilejów. W publicznych mediach (telewizja, radio) jest o wiele za dużo audycji kościelnych, a w filmach przedstawia się ich zupełnie inaczej niż ich znamy z reala.
          Według mnie sprawy wiary i religijności to sprawy osobiste, a wręcz intymne. Wszelkie przejawy obnoszenia się z wiarą, są niepotrzebne, budzą w wielu odrazę i wyglądają na koniunkturalizm.
          Cieszę się, że na tym forum jest wielu inteligentnych ludzi, którzy nie boją się walczyć z ciemnogrodem. Takich, którzy obnażają ich wady, a nie próbują ich sztucznie usprawiedliwiać.
          • bezimienna333 Re: kościół na osiedlu 28.10.10, 20:12
            "rządzi" jeśli można to tak nazwać, jedna religia ponieważ jednak zdecydowana większość Polaków to Katolicy, do czego się przyznają.
            Z tego właśnie względu tworzą filmy czy seriale z księżmi czy siostrami zakonnymi w rolach głównych. Weźmy takiego "Ojca Mateusza" czy "Siostrzyczki" na przykład. Dlaczego miały taką oglądalność ? Ludzie chcą to oglądać. Ciekawią ich te tematy.
            Owszem, są to prawy prywatne. Jednak tutaj często przekonuję się, że ludzie wierzący, chrześcijanie są zagłuszani przez tych, którzy są obrażeni na kościół i księży, i próbują na siłę wszystkim wmówić, że wiary nie ma.

            I znowu wspominasz o wadach osób duchownych.
            A ja znowu Ci odpowiem, że je mają. Bo to tylko ludzie. Ty jesteś bez wad, idealny ?
            Na pwno nie. Więc nie wymagaj tego od nich. Każdy ma prawo do gorszego dnia i do bycia sobą.

            Skoro nie możesz Kościoła zaakceptować to powinieneś chociaż uszanować wiarę i zdanie innych
            • bezimienna333 Re: kościół na osiedlu 28.10.10, 20:14
              hmm... może nie do końca to pasuje do tematu.
              Ale znalazłam film, który do mnie akurat przemawia :
              www.youtube.com/watch?v=FQrpykGbqnQ
              Nie musicie komentować, ani się wypowiadać
              Zdaje sobie sprawę, że większości się nie spodoba. Tylko obejrzyjcie smile

              • wygadana Re: kościół na osiedlu 28.10.10, 20:39
                Bezimienna złe forum sobie wybrałaś i złego idola.
                • simgall Re: kościół na osiedlu 01.11.10, 11:46
                  każdy ma prawo do tego forum. Chyba, że chcesz je nazwać stronniczym. Ale wtedy to już nie jest forum lecz gadzinówka.
    • marek.287 Re: kościół na osiedlu 28.10.10, 20:49
      Kościół na osiedlu to porażka, pod każdym względem.
    • mono80 Re: kościół na osiedlu 28.10.10, 22:33
      wszyscy antyklerykałowie zlecieli się na tym wątku,a cała ich filozofia to taka, że budenek jest stodołą, a w nim ten wstrętny proboszcz,że ksiądz zbiera na budowę i na organy,klepią to same banialuki od kilku lat, nie potrafią nic konstruktywnego napisać i szlag ich trafia,że mimo ich idiotycznych zaczepek ludzie ich i te ich głupie paplanie mają głeboko w d_ _ie
      • bezimienna333 Re: kościół na osiedlu 29.10.10, 22:39
        byle tylko obgadać. Nieważne kogo i w jaki sposób.

        może faktycznie złe forum wybrałam. Ale nie wiedziałam, że na tym forum szerzy się taka agresja i naskoki na wiarę. W mieście w którym większość mówi, że chodzi do Kościoła i w niedziele widać w nim tylu ludzi. A potem wchodzi się na forum tego samego miasta i widzi się takie wpisy.
        To trochę wstyd.
        Najgorsze, że potem Ci co mają tyle pretensji będą chcieli ślub, chrzciny czy komunie dla dziecka i nagle Kościół stanie się piękny, proboszcz miły a niedziela na Mszy.

        To trochę smutne, jak czyta się takie rzeczy.
        Na szczęście widzę, że są osoby myślące w normalnych, chrześcijańskich kategoriach.

        • wygadana Re: kościół na osiedlu 29.10.10, 22:51
          Jest wielu ludzi na osiedlu, którzy chcą mieć ładny kościół i dobrego proboszcza. Na osiedlu mieszkają ludzie pochodzący z innych miast i wsi, gdzie chodzili do kościoła w którym była miła atmosfera. W osiedlowym kościele jest inaczej. Ludzie czują się tam źle, wielu chodzi do kościoła na wioskę, są tacy, którzy jeżdżą do Oławy a nawet do Wrocławia na msze niedzielne. To, że tak jest to wina proboszcza!
          • simgall Re: kościół na osiedlu 30.10.10, 23:17
            znam wielu którzy przychodzą z wioski do naszego kościoła.Chcą posłuchać dobrego kazania, przeżyć mszę z dobrą scholą- tak argumentują. W parafii na osiedlu wiele się dzieje. Na wiosce wieje nudą.
        • soeinmyst Re: kościół na osiedlu 30.10.10, 13:51
          jeju smile bezimienna, jaki atak na wiare ?? ja widze atak na ksiedza, a to chyba jest roznica wink jestem wierzacy, ale nie slepy kolezanko wink jak i wiekszosc forumowiczow wink
          • bezimienna333 Re: kościół na osiedlu 31.10.10, 18:19
            z tego co ja wiem, to nie tylko tutaj z wioski, ale też z pobliskich wsi czy miejscowości.
            Msze u nas są o wiele atrakcyjniejsze od tych w innych miejscach...

            Przede wszystkim kazania dostosowane do słuchaczy (osobne dla dzieci, dla młodzieży, dla dorosłych) faktycznie - śpiew scholi, dużo ministrantów, często dary czy czytania i modlitwy, czytane przez wiernych swieckich - to także bardzo dużo daje. Widzi się, że ludzie angażują się w życie parafii i, że nie jest im ona obojętna smile
            • djmixer1 Re: kościół na osiedlu 31.10.10, 20:10
              "kazania dostosowane do słuchaczy"
              forum.gazeta.pl/forum/w,24395,76149559,,Dziwne_slownictwo_proboszcza_na_mszy_.html?v=2
              • simgall Re: kościół na osiedlu 31.10.10, 23:39
                Przypomnę tylkotongue_outroboszcz wyraźnie zaznaczył,że cytuje słownictwo młodzieży jakie usłyszał. Chciał uczulić rodziców aby wiedzieli jak zachowują się ich dudusie. Oczywiście ty wiesz swoje.
                • mszczyglod_1 Re: kościół na osiedlu 01.11.10, 10:00
                  Z tego co mówi archiwum forum, w tamtym czasie właśnie djmixer przyjmował bierzmowanie, więc może się uraził, że proboszcz złamał jego prawa autorskie i bez pozwolenia cytował go, zatem stąd ta krucjata.
                  • bezimienna333 Re: kościół na osiedlu 01.11.10, 16:56
                    myślę, że wyrywanie pojedyńczych słówek z kontekstu nie bardzo pokazuje bycie niekulturalnym. Po pierwsze był to cytat i zwrócenie uwagi na to, jak mówimy my, parafianie.

                    A poza tym mówiąc o kazaniach dopasowanych do słuchaczy, chodziło mi o dobranie tematyki i sposobu przekazania w ciekawy dla każdego sposób...
                    • djmixer1 Re: kościół na osiedlu 01.11.10, 18:50
                      Tak byłem świadkiem używania przez aktualnego proboszcza słów powszechnie uważanych za obelżywe. Niech jego koledzy nie zasłaniają się tym, że to był cytat. Klecha pokajał kościół, wszyscy myśleli wtedy, że trzeba będzie go ponownie święcić.
                      Cały czas uważam, że proboszcz jest do wymiany.
                      • mszczyglod_1 Re: kościół na osiedlu 01.11.10, 19:06
                        pokajał??
                        ktoś już tego użył: piszesz szybciej niż myślisz ale i ty się pokajasz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka