Dodaj do ulubionych

Chcę zmian, nie głosuję na jedynki

14.11.10, 12:14
Wszyscy na forum piszą, że pragną zmian, że obecna rada im się nie podoba, że ciągle od lat ci sami ludzie.
Racja tylko niestety ordynacja wyborcza sprzyja takiemu stanowi rzeczy. Podobnie jak sejmie kto raz wejdzie w to grono to zostaje na zawsze. Posłowie rozstawiają jedynki w różnych miastach Polski, a radni po różnych listach.
Nie ma znaczenia czy poseł jest związany z tym miastem, a radny z ugrupowaniem.
Najważniejsze jedynie miejsce na liście choćby kosztem zmiany komitetu lub partii.

Proponuję sposób na wywrócenie tego porządku rzeczy. W rękach wyborców jest sposób. Dotyczy to Rady Gminy i Powiatu.
Proponuję hasło Wyborów Samorządowych 2010 dotyczące wszystkich list i komitetów.


PRAGNĘ ZMIAN, NIE GŁOSUJĘ NA JEDYNKI





Obserwuj wątek
    • cdn-777 Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 12:26
      To oznacza, że Twój faworyt na burmistrza pan Konopka nie otrzyma, Twego głosu w wyborach na radnego - bo jako człowiek z układu prezesa Worwy dostał jedynkę w okręgu nr 1.
      • ww88ww Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 12:39
        Oddzielam te dwie sprawy od siebie. Burmistrz to burmistrz Rada to Rada. Jeden wybór jest całkowicie demokratyczny, drugi opiera się na roszadach, miejscach i proporcjach. Pierwszy akceptuję drugiego nie.
        Czasem trzeba coś rozebrać do fundamentu żeby nowe wybudować bo podpieranie kołkami już nie wystarcza.
        Ja mam swojego radnego, głosowałam na niego ostatnio i zagłosuję teraz bo się sprawdził. Nie jest na pierwszym miejscu bo pewnie musiał ustąpić miejsca innemu. Takie życie.
      • 33bond Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 12:39
        Dobre cdn.
        Nie jest tajemnicą, że jestem 1 na liście PiS. Jeśli tylko dlatego, że ktoś otrzymał to miejsce wyborca miałby na niego nie głosować bez względu na poglądy, przynależność do określonych środowisk, zamierzenia, dokonania i całą resztę to znaczy, że granice absurdu sięgają niebywale daleko, a co za tym idzie wybór będzie miał niewiele wspólnego ze zwykłą logiką i rozsądkiem.
    • surro-und Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 12:32

      Twój apel oczywiście mam nadzieję nie dotyczy BBS !
    • serek5555 Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 12:50
      W samorządzie łatwiej jest poznać osobę na dane stanowisko, niż ludzi np. "idących do Warszawy".
      Ja od zawsze byłem bezpartyjny i takim będe, gdyż nie wyobrażam sobie, aby mówić, pisać czy robić tak, jak chce tego ugrupowanie polityczne.
      Każdy z nas niech korzysta z własnej suwerenności, a tylko mądrzy ludzie, powinni się brać za mądre i odpowiedzialne rzeczy.

      Społeczeństwo decyduje, o pomyślności ziemi na której żyje.
      Jeśli więc, zastanowimy się nad naszym życiem i stwierdzimy, że wcale nam się dobrze nie żyje, czas pomyśleć jako społeczeństwo, gdzie popełniliśmy błąd i zacząc naprawdę rozliczać samorządowców.
      --
      Pozdrawiam smile
    • ww88ww Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 12:54
      Jedynki na listach do rady gminy

      SLD
      Suchy Wit Andrzej
      Ostrowska Beata
      Ostropolski Bolesław

      PO
      Górski Grzegorz
      Skrętkowicz Marian
      Szczęśniak Bogdan Dariusz

      PiS
      Miłuch Jan Aleksander
      Bejda Beata Józefa
      Bajsarowicz Tomasz Marek

      WSPÓLNOTA SAMORZĄDOWA 2010
      Koch Henryk
      Stajszczyk Piotr Marek
      Putyra Kazimierz

      PRZYJAZNA GMINA 2010
      Szelwach Michał
      Polakowska Maria Bożena
      Augustyn Jerzy Jan

      BEZPARTYJNY BLOK SAMORZĄDOWY
      Konopka Krzysztof
      Godlewska Renata Irena
      Worwa Jerzy Marian

      Idzie nowe big_grin
      • tiges_wiz Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 13:38
        tylko ze u nas chyba bedzie system proporcjonalny
        • ww88ww Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 14:43
          I co z tego. System i ludzka mentalność są niezmienne. Tak jak już napisałam w innym poście:

          "Towarzystwo wzajemnej adoracji już się porozstawiało po wszystkich komitetach na czołowych miejscach, zwerbowało pozostałych jedynie po to żeby wyłożyli kasę i zdobyli głosy na listę.
          Ordynacja jest proporcjonalne i im lista będzie miała więcej głosów tym więcej radnych zostanie z niej wyłonionych. Oczywiście takich co zdobyli najwięcej głosów z tej listy.
          Niestety natura ludzka jest ułomna i starym komunistycznym przyzwyczajeniem jak i nowym ( bo innego nie znamy ) ludzie głosują jak te barany na pierwszą trójkę z listy bo im się wydaje, ze jak są na pierwszych miejscach to muszą być mądrzy i nadawać się na radnego, a pozostałych nie znają.
          Stąd to parcie na jedynki i dwójki. Na wioskach jest trochę lepiej, radny jest sąsiadem i się go zna, nierobom się dziękuje i zawsze jeszcze można parę słów powiedzieć.
          Jest to chore i ułomne. Przypominam sobie historię bodaj z przed dwóch kadencji kiedy była lista PSL. Z powodu proporcji lista nie dostała ani jednego radnego, a byli na liście kandydaci którzy w ilości otrzymanych głosów bili innych na głowę.
          Ostatnie wybory pokazały, że ilość otrzymanych głosów nie ma znaczenia. Z kilkunastoma głosami można zostać wiceburmistrzem albo prezesem ZGK bo tak naprawdę podział tortu jest dokonywany jeszcze przed wyborami.
          Ustala się kto ewentualnie kogo i kiedy i za co.
          Szkoda mi ludzi którzy chcą naprawdę coś zrobić. Mam nadzieję, że dzięki roztropności wyborców zdobędą wystarczającą ilośc głosów żeby przeskoczyć ten zacementowany mur i nie obudzą się po wyborach z kacem i będą się zastanawiać dlaczego ja tylko zbiorczy plakat, a czołówka billboardzik oraz jak to się stało , że ja miałem 60 głosów i nic z tego nie wynika, a kolego czy koleżanka dostała 6 i została wicestarostą albo ni z gruszki ni z pietruszki dostała intratną posadę w spółce samorządowej.
          Jak obserwuję niektórych radnych to im już z każdym ugrupowaniem było po drodze. Znam przypadki biegania jak ze sraczką z komitetu do komitetu i szukanie najwyższej pozycji na liście."

          Tak jest i niech którykolwiek z kandydatów zaprzeczy. Gdyby miejsce nie miało znaczenia to by nie było takiej walki o pozycję na liście.
          Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego od ponad dwudziestu lat nikt nie wpadł na pomysł list alfabetycznych lub żeby pozycje losowano.
          Jest grupa wyborców,całkiem spora która idzie i kreśli bezkrytycznie jedynkę lub patrzy tylko jaka partia wystawia choćby nawet była tam koza lub puste miejsce. O ten elektorat idzie, a jest naprawdę pokaźny.

          • surro-und Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 15:22
            www po co tak krążysz wokół tematu tendencyjnie -powiem krótko są jedynki i jedynki jak widać na listach , są też dwójki i dwójki na listach etc.Masz swój przykładowo okręg wyborczy kilka ugrupowań partii politycznych, ewentualnie BBS, dokonujesz przeglądu wybierasz oczywiście mądralińskiego wg Ciebie i wszystko w temacie.pzdr

    • j.laskowice Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 19:50
      Jeśli chcemy zmian i napływu nowej krwi do samorządu, to warto zagłosować na kandydatów, którzy są dalszych numerach.
      • mikoj50 Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 20:03

        Witam serdecznie.

        Np. na nr 5 wink

        A tak na serio, to powiedzcie sami, czy nie lepsze by było rozwiązanie, gdyby listy nie były układane przez liderów poszczególnych KW, tylko najnormalniej w świecie losowane?
        Myślę, że to nie jest głupia propozycja. Skoro ordynacja jest taka jaka jest, to ten element wyborów byłby chociaż dla oka bardziej sprawiedliwy i nie budzący złych emocji u niektórych osób?

        Przejrzyste reguły, to jest to!

        Pozdrawiam serdecznie.
        • tiges_wiz Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 20:14
          pod warunkiem ze dostana sie ci do dostana największa liczbe glosow.
          a tak to i tak jest bez sensu.
        • pimpam3 Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 20:20
          Mikoj, a dlaczego ma być sprawiedliwie? Tu nie może być przypadku, to jest polityka. Dalsze pozycje to "zapchajdziury" na listach, które maja dać dodatkowe głosy i wyłożyć kasę na kandydatów z czołowych miejsc. Na jedynki trzeba sobie zasłużyć latami "wytężonej pracy", podobnie jak w sprzedaży bezpośredniej budującej swoją piramidkę wink
          • mikoj50 Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 14.11.10, 20:50

            Witam serdecznie.

            Myślę, że każda opcja, która pozwoli bez względu na miejsce na liście wejść do RM liderom poszczególnych ugrupowań jest dobra wink

            A tak na serio, to ta kampania jest moją pierwszą w życiu, dlatego dopiero zaczynam wchodzić w temat sztuczek, które stosują niektórzy liderzy. Powiem tak, nasłuchałem się od różnych znawców ordynacji takich bzdur i głupot, że sam zwątpiłem w sens kandydowania. Dlatego pozwoliłem sobie zadać jednemu z liderów mojego ugrupowania, którym jak wiecie jest "PRZYJAZNA GMINA 2010" pytanie o wyjaśnienie kwestii miejsca na liście itp. W odpowiedzi dowiedziałem się, co już ktoś wyjaśniał w innym wątku, że: Radnym zostaje kandydat, który uzyska największą ilość głosów z danej listy. Kwestia ilości mandatów, to już jest inna sprawa, jednak jak będą dwa mandaty, to jako drugi do RM dostaje się ten kandydat, który zajął drugie miejsce pod względem ilości głosów. Miejsce na liście ma znaczenie dopiero wówczas, gdy np. kandydat drugi, otrzyma tyle samo głosów co kandydat piąty. Wówczas do Rady, bez dogrywki wchodzi ten, który ma wyższe miejsce na liście. Taki wariant może się przytrafić, jednak prawdopodobieństwo jego wystąpienia jest małe.

            Pytasz dlaczego ma być sprawiedliwie? smile Ordynacja powinna być tak opracowana, żeby ludzie (wyborcy) nie mieli wątpliwości co do sensu udziału w wyborach. Wielu nie chodzi, ponieważ nawet jeżeli nie zna szczegółów, to wystarczy, że się nasłucha o różnych szwindlach z miejscami na listach i już mają dość. Tylko przejrzystość zasad, sprawiedliwość oraz uczciwość intencji będzie podstawą do wyzwolenia większej aktywności społecznej wyborców. Przynajmniej takie jest moje zdanie w tym temacie. Wyjaśnienie mojego lidera uznałem za wystarczające. Okręgi jednomandatowe obiecują nam od wielu lat, jednak gdy przychodzi co do czego, to z ust polityków padają argumenty w stylu, że społeczeństwo jeszcze do takiej ordynacji nie dorosło sad Moim zdaniem jest nieco odwrotnie, ponieważ może to właśnie politycy nie dorośli do najbardziej oczekiwanego rozwiązania sad

            Pozdrawiam serdecznie.
            • zxcvbvcxz 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 14.11.10, 21:19
              Temat ogrzewany. Kilka tygodni temu zaproponowałem akcję 1-2-3 WYPADASZ Z GRY.
              Jakoś szybko spadło. Generalnie chodzi o to samo, tylko jeszcze bardziej.
              Po analizie list wyborczych wszystkich komitetów i do wszystkich szczebli samorządu, przekonałem się, że wielu z kandydatów dostaje miejsca na listach przez tzw. "zasiedzenie", choć niektórzy w ogóle nie nadają się do pełnienia jakiejkolwiek funkcji publicznej.
              Zatem nie tylko jedynki ale i dwójki oraz trójki na listach powinny być ignorowane przez wyborców pragnących dokonać świadomego wyboru.
              • mikoj50 Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 14.11.10, 21:39

                Witam serdecznie.

                Trochę tak i trochę nie smile

                Naszej obecnej RM nie jestem w stanie ocenić i nawet nie chcę tego czynić. Trudno jest mi powiedzieć, czy są tam osoby "zasiedziałe", czy nie. Jednak skoro dostają się do RM na kolejne kadencje, to widocznie Wyborcy mają do nich zaufanie? Gdy słyszę jakich epitetów używają niektórzy mieszkańcy w stosunku do osób kandydujących, to ostatni włos na głowie mi się jeży smile Aż nie chce się wierzyć skąd tyle agresji i taka napastliwość sad W końcu jeżeli dany kandydat nie spełnia oczekiwań swojego elektoratu, to nie oddaję na niego głosu i sprawa pozamiatana smile Tymczasem ludzie nie zostawiają przysłowiowej suchej nitki na kandydatach. Miałem swój plan jak indywidualnie się zaprezentować mieszkańcom, jednak trochę zwątpiłem w sens chodzenia po domach? Dzisiaj przed kościołem jedna Pani, celowo nie podam nazwiska, rozdawała swoje ulotki. Kulturalnie proponowała przechodniom ich wręczenie, jednak nie każdy brał. W pewnym momencie stwierdziła, że takie działanie jest niemal upokarzające. Zapewne robiła to po raz pierwszy i nie dziwię się, że czuła się zażenowana.

                Pozdrawiam serdecznie.
                • mszczyglod_1 Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 14.11.10, 21:50
                  Prezes Wesołowski podobno chodził "po domach" mieszkańców TBS...
                  A ja bym mikoj z chęcią Cię spotkał u mych drzwiwink w mundurzewink
                  Ja jestem za tym, żeby na osoby 1-5 nie głosować
                  • zxcvbvcxz Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 14.11.10, 23:43
                    Oczywiście mszcyglod, wszystko można sprowadzić do absurdu. Tylko, że ja starałem się uzasadnić swoją inicjatywę. Można się z tym zgadzać lub nie ale oprócz rzucania cyframi należałoby też, przez szacunek do innych użytkowników tego forum, przynajmniej napisać dlaczego? Ostatecznie można przecież też apelować żeby w ogóle nie brać udziału w wyborach. Ale czy o to chodzi?
                    Największym absurdem jest jednak system wyborczy, który prowadzi do takich sytuacji z jakimi mamy do czynienia w przypadku naszej gminy.
                    System okręgów wielomandatowych wprowadzony na poziom gminy poniżej 100 tysięcy mieszkańców musiał doprowadzić do patologii.
                    Dlatego starajmy się znaleźć porozumienie dla wypracowania lepszych rozwiązań a nie licytować się w radykalizmie haseł.
                    Powrót do idei okręgów jednomandatowych dla gmin do 100 tysięcy mieszkańców byłby najlepszym rozwiązaniem. Dawałby nam - wyborcom realny wpływ na to, kto będzie naszym reprezentantem a ograniczył wpływ lokalnych "bonzów" i różnej maści "szarych eminencji" manipulujących przy listach wyborczych.
                    • kat_jakub Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 15.11.10, 08:32
                      W pelni popieram projekt 1-2-3 WYPADASZ Z GRY. Ile to bylo krzyku, że trzeba rozbic miejscowe uklady, poszukac nowych twarzy, a kiedy pada konkretna propozycja postawienia palacu na glowie to krzykacze wycofuja sie rakiem.
                      Wdze, ze na forum udziela sie wielu radnych, tych 1-2-3 tez. Cos zamilkli. Ktos im prawde napisal. Dlaczego nie mamy im podziekowac za owocna prace. Zadowoleni jestescie.
                      Oszczercy czesto pisza o naszych orlach sokolach. Kto kosciol budowal ? kto cala rodzine w samorzadzie obstalowal ? komu kaluze na koszt gminy przed domem pompuja? Dalej rozwijać się nie bede kto i komu, bo i tak wszyscy wiedza, ze sa to klamliwe pomowienia i plotki rozsiewane przez zaplutych karlow laskowickiej reakcji.
                      Szczerosc nie zawsze poplaca i mam pewnosc, iz uprawianie kampanii wyborczej na forum bardziej kandydatom zaszkodzi niz pomoze.

                      • dorkasz1 Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 15.11.10, 08:56
                        Nie mam zdolności do identyfikowania ludzi z Forum. Nigdy jakoś też szczególnie mi na tym nie zależało. Nie ukrywam jednak, że zaciekawiłeś mnie tym, że na Forum udzielają się Radni. Wiem, że jest Tomasz B., ale reszty nie rozpoznaję...
                        Ja sama dzięki Forum poznałam osobiście dwóch fajnych facetów - bbs.krzysztofa i mikoja smile
                        I jakkolwiek by się nie skończyły te wybory, to dla mnie fakt poznania tych nowych ludzi jest wartością dodatnią smile I mam nadzieję, że akurat im otwarcie na Forum nie zaszkodzi.
                        • 33bond Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 15.11.10, 09:08
                          Wychodzi na to, że w tej kampanii wyborczej popełniam sporo błędów. Po pierwsze jestem pierwszy na liście, po drugie już raz byłem radnym, a po trzecie ujawniłem się na forum.
                          Czy faktycznie uważacie, że z tego powodu czeka mnie klęska wyborach ? Mówiąc szczerze wydaje mi się, że pewna jawność poglądów i otwartość na dyskusję z różnymi środowiskami, z ludźmi same w sobie nie powinny dyskwalifikować ale zobaczymy.
                          • mikoj50 Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 15.11.10, 09:34

                            Witam serdecznie.

                            Oprócz błędów, których akurat ja nie widzę, popełniasz też czyny szlachetne. Sam fakt ujawnienia się na forum odbieram jako akt odwagi i krok w dobrym kierunku smile

                            Drugi plus, jaki u mnie zdobyłeś to fakt, że zająłeś stanowisko w sprawie wzajemnego zaklejania się plakatami. Ja nie robiłem wielkiego problemu i rabanu, jednak Twoja reakcja i sposób w jaki to uczyniłeś spodobały mi się wink

                            Trzeci plus to ten, że nie ukrywasz swoich partyjnych odczuć, z których jak dobrze zrozumiałem bardziej gustujesz w polityce Pani Jakubiak, Kluzik Rostkowskiej i Poncyliusza.
                            To też jest akt odwagi i myślę że, krok w dobrą stronę smile

                            Słyszałem od kilku osób dużo dobrych i ciepłych słów o Tobie. W porównaniu do opinii o innych Radnych Ty wypadasz nadzwyczaj dobrze. Chociaż Cię nie znam osobiście, jednak skoro znam o Tobie dobrą opinię, to dlaczego tego nie napisać? Jeżeli jesteś dobrym Radnym i ludzie to widzą, to myślę, że trzeba takie przypadki nagłaśniać. Na dzień dzisiejszy nikt na 100% nie może być pewny, że się dostanie do RM, dlatego tych, którzy się sprawdzili należy propmować bez względu na zapatrywania polityczne. Takie jest przynajmniej moje zdanie w tym temacie. O "negatywach" w tym zakresie pisał nie bedę, bo Ci którzy nie wykazali się niczym nadzwyczajnym, sami o tym wiedzą. Ci, którzy pomimo wszystko zabiegają o wysokie miejsca na listach, też wiedzą.

                            Jedyne co możemy, to polegać na mądrości wyborców.

                            Życzę Ci kolego sukcesu wyborczego smile (ha, ha, ha, nawet się zrymowało)

                            Pozdrawiam serdecznie.
                            • 33bond Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 15.11.10, 09:55
                              Natura ludzka jest nieodgadniona. Wprawiłeś mnie w zakłopotanie swoim postem. Dziękuję za dobre słowo i życzę Ci powodzenia. Po tym co zaprezentowałeś w tej kampanii powinieneś być dobrej myśli, a zdecydują oczywiście Wyborcy. Wszystkiego dobrego.
                              • mikoj50 Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 15.11.10, 10:20

                                Witam serdecznie.

                                W końcu jestem osobą która zapoczątkowała wątek "Czy pojednanie jest możliwe", więc jako gorący zwolennik normalności i pojednania nie mogę postępować jak hipokryta smile Skoro nawołujemy do hasła "zacznijmy od siebie", to nie wyobrażam sobie, aby mogło być inaczej. O innych też zapewne bym napisał, ale ich nie znam sad Gdy Ty się ujawniłeś, to jak myślisz, o kim się rozmawia? Ja na sesje nie chodziłem, ale są ludzie którzy chodzą, słyszą i gdy przychodzi czas oceny to jej dokonują. Uważam, że lepiej robić do z odkrytą przyłbicą, niż czaić się na czołowy miejscu listy z myślą, a może znów się uda wink Z tym czajeniem się to oczywiście napisałem dla żartu wink nie analizowałem list, bo nie znam wszystkich na tyle, abym mógł dokonywać oceny, a krzywdzić głupimi wpisami nikogo nie zamierzam. Ktoś kiedyś na tym forum napisał "Koń jaki jest, każdy widzi", przepraszam za porównanie, ale z Radnymi jest tak samo smile

                                Również dzięki za dobre słowo wink

                                Pozdrawiam serdecznie.
                      • mikoj50 Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 15.11.10, 09:06

                        Witam serdecznie.

                        Ciekawy głos w dyskusji. Nie chciałem o tym pisać, bo byłby to element kampanii negatywnej, której obiecałem sobie przed lustrem wink uprawiał nie będę. Podobnie jak Ty, tak i ja oraz zapewne wielu innych forumowiczów zauważyło, że ostatnio pewne nicki nie istnieją? Nie obchodzi mnie, kto był pod nimi ukryty. Przypuszczam, że przed wyborami pewne osoby zmieniają nicki, ale to jest indywidualna sprawa każdego człowieka.

                        Piszesz:

                        >Szczerosc nie zawsze poplaca i mam pewnosc, iz uprawianie kampanii wyborczej na
                        > forum bardziej kandydatom zaszkodzi niz pomoze.

                        Nie do końca mam ochotę zgodzić się z Twoją opinią smile Może wynika to z tego, że jest to moja pierwsza kampania, a na forum jestem od kilku lat ( prawie trzy) i pomimo wszystko dojrzałem do tego, żeby się ujawnić. Zawsze występowałem pod jednym nickiem. Zdaję sobie doskonale sprawę, że nasi potencjalni wyborcy w swoich sercach i umysłach już dokonali wyboru smile Dlatego robienie kampanii z tak wielkim rozmachem uważam za przesadę. Jednak co komu do domu, jak dom nie jego wink Nie moje pieniądze, więc nie powinienem dyskutować. Od ludzi słyszę, że nie wszystkim pokazany rozmach odpowiada, ale są również głosy, że ciastka smaczne, putyrasole i putyrałyki fajne. Dlatego trudno jest dzisiaj uznać, które z podejmowanych działań są słuszne i przyniosą oczekiwany efekt, a które nie sad

                        Wszystko w rękach wyborców.

                        Pozdrawiam serdecznie.
                        • bbs.krzysztof Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 15.11.10, 10:16
                          Witam również serdecznie.
                          Panie Tomaszu podzielam opinię wyrażoną przez Jacka (Mikoja50). Takich ludzi jak Pan potrzebuje nasza Rada Miejska. Nie dostrzegam póki co błędów w Pańskim postępowaniu, życzę sukcesu wyborczego. Pozdrawiam serdecznie.
                          • 33bond Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 15.11.10, 10:34
                            Tak jak to sobie napisaliśmy już wcześniej na tym forum można się różnić z klasą, można reprezentować różne frakcje polityczne czy środowiska bez szyldów partyjnych. Dziękuję Panu Panie Krzysztofie. Zdrowa rywalizacja kształtuje charaktery i pokazuje prawdziwe oblicza. Trzeba się szanować i dyskutować. Tak rodzą się inicjatywy, które mam nadzieję posłużą naszej gminie i jej mieszkańcom.
                            Życzę powodzenia. Niech na tym wszystkim wygra gmina i jej mieszkańcy.
                            • bbs.krzysztof Re: 1-2-3 WYPADASZ Z GRY 15.11.10, 11:00
                              ... i tej wersji się trzymajmy.
    • kat_jakub Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 15.11.10, 19:22
      Wśród kandydatów zgoda i wersal jak w sejmie przy uchwalaniu diet i funduszy na kluby poselskie.
      • 33bond Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 15.11.10, 20:27
        kat_jakub napisał:

        > Wśród kandydatów zgoda i wersal jak w sejmie przy uchwalaniu diet i funduszy na
        > kluby poselskie.
        Można ? Można.
        Cytując pewnego znanego polityka, bo "Zgoda buduje, a Polska jest najważniejsza."
        • kat_jakub Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 15.11.10, 23:04
          Ciebie to lubię. Przynajmniej partii nie zmieniłeś, tylko dlaczego obraziłeś się na Putyrę. W drugiej turze będziecie się godzić? Dziwię się Tobie, że sam nie wystartowałeś na burmistrza. Dutkowskiego nie widzę tak jak waszej kampanii. Byłbyś lepszy.
          Pierwsza konspiracyjna kampania wyborcza czy jakiś misterny plan.

          Cytując pewnego znanego klasyka "Cały misterny plan w p...u"

          Pozdrawiam
          • 33bond Re: Chcę zmian, nie głosuję na jedynki 16.11.10, 08:31
            kat_jakub napisał:

            > Ciebie to lubię. Przynajmniej partii nie zmieniłeś, tylko dlaczego obraziłeś si
            > ę na Putyrę. W drugiej turze będziecie się godzić? Dziwię się Tobie, że sam nie
            > wystartowałeś na burmistrza. Dutkowskiego nie widzę tak jak waszej kampanii. B
            > yłbyś lepszy.
            > Pierwsza konspiracyjna kampania wyborcza czy jakiś misterny plan.
            >
            > Cytując pewnego znanego klasyka "Cały misterny plan w p...u"
            >
            > Pozdrawiam
            Dziękuję za słowo sympatii. Wierzcie mi Państwo to jest bardzo budujące w pozytywnym sensie.
            Fakt, że wystartowaliśmy z kampanią dosyć późno ale to trochę element "wymuszonej" strategii, a trochę kłopoty z drukarniami. Mówiąc szczerze ja się na Kazimierza Putyrę nie obraziłem tyle, że zdecydowaliśmy, iż jako PiS powinniśmy wystartować z własnym kandydatem i starać się budować siłę tego ugrupowania u nas w J-L. Kształtować jego wizerunek tu na miejscu wśród mieszkańców. Chcemy was przekonać, że z PiSem można i warto rozmawiać, że Pis pokazany w pewnych telewizjach niekoniecznie jest taki zły.
            Ja nie miałem i nie mam zamiaru ubiegać się o fotele, ponieważ bardzo lubię to co robię. Jestem wspólnikiem w fajnie funkcjonującej kancelarii, której grono niebawem się jeszcze powiększy. Lubię walkę na sali sądowej i stamtąd wynoszę wiele doświadczeń.
            Przepraszam ale nie chciałbym żeby ktoś to uznał za reklamę działalności i na tym skończę ten wątek.
            Do piastowania zaszczytnej i odpowiedzialnej funkcji Burmistrza moim zdaniem trzeba mieć zapał, powołanie, absolutne przekonanie o tym, że się tego chce. Łukasz to ma, od dawna coś społecznie (mniej lub bardziej społecznie) kreował. Był Blues Jelcz-Laskowice, potem trenerka w tym klubie, dalej Wronba we Wrocławiu, Czarni Jelcz-Laskowice, potem dziennikarstwo sportowe, jest politologiem i chce, zależy mu na naszym mieście i gminie. Doświadczenia zdążył już nabrać. A decyzja należy do Państwa. Co do ewentualnych koalicji uczciwie mówiąc przy tym co się dzieje ja niczego nie wykluczam. To jest zupełnie inna kapmapnia niż 4 lata temu.
            Wszystkiego dobrego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka