niko-65
11.11.11, 15:22
Szanowny Dziadku,
Jestem dumny z tego, że walczyłeś z bolszewikami o wolną Polskę. Ciągle żywe są Twoje opowieści o zmaganiach z wrogiem jak w głodzie, chłodzie narażaliście swoje życie. Ilu z Was poległo. Ilu odniosło rany i na całe życie zostało inwalidami. Dzięki Wam mamy tera wolną Polskę.
Od Twojej śmierci wiele się zmieniło. Był w roku osiemdziesiątym zryw solidarnościowy, który został stłumiony przez stan wojenny. W roku 1989 odbyły się pierwsze prawie wolne wybory i upadł Związek Radziecki. Od ponad dwudziestu lat mamy wolną Polskę. Jestem dumny, że jestem Polakiem i we wszystkie święta narodowe wywieszam flagę. Dzieci uczę patriotyzmu jak Ty mnie uczyłeś. Dzisiaj idę na mecz reprezentacji Polski z Włochami. Z dumą odśpiewamy Mazurka Dąbrowskiego. Nasi zawodnicy wystąpią w strojach biało-czerwonych. Nie będą mieli orzełka na piersi bo tak zadecydował PZPN. Pewnie trudno Ci to zrozumieć ale dzisiaj wszystko ma swoją cenę. Związek mógłby stracić wiele pieniędzy gdyby umieścił zwykłego orzełka. Tego znaku towarowego nie można zastrzec i każdy mógłby takie koszulki podrabiać. Pamiętam z jaką dumą opowiadałeś o godle na Twojej czapce ale czasy się nieco zmieniły.
Dzisiaj odbędzie się wiele marszów z okazji święta 11 Listopada. Już odchodzimy od tradycyjnego świętowania. Te tradycyjne pochody blokowane są przez postępowe ugrupowania lewicowe. Nie używają oni tradycyjnych flag biało-czerwonych ale barwniejszych, wielokolorowych. Walczą o to aby homoseksualiści mogli brać śluby i w przyszłości pewnie adoptować dzieci. Po ostatnich wyborach mamy nawet w sejmie przedstawicieli tych grup. Ostro wzięli się do pracy. Chcą usunąć krzyże wiszące w sejmie, urzędach, szkołach. Chcą zalegalizować marihuanę do prowadzić tego aby aborcja była dostępna bez ograniczeń. Podejście do wiary teraz się mocno zmieniło. Dziś pewnie by Cię nazwano „katolem” albo „mocherem”. A te Twoje opowieści o tym jak się modliliście w okopach przed bitwą obśmiano by.
15 sierpnia obchodziliśmy Święto Wojska Polskiego. Były pochody, przemarsze wojsk i przemówienia. Tego dnia przyjechała także do Polski Madonna. Nie chodzi o jakiś cudowny obraz Matki Bożej ale o gwiazdę pop kultury, piosenkarkę. Jest ona mocno skandalizująca i jej pseudonim artystyczny też temu służy. Widzisz to taki zbieg okoliczności, że wystąpiła akurat w Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Wszyscy byli zachwyceni jej występem. Media wręcz piały z zachwytu. W Polsce też mamy wielu postępowych artystów. Niszczą Biblię na scenie parodiują obrzędy kościelne.
Pewnie informację zawarte w moim liście Cię oburzyły ale musisz zrozumieć że czasy się zmieniły. Wartości za które przelewałeś krew są już przestarzałe i mało trendy. Dziś musimy się za wszelką cenę upodabniać do postępowych społeczeństw zachodnich.
Twój wnuk.