Dodaj do ulubionych

Wałbrzyski Strzelec

IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.11.07, 20:22
Witam!Mój syn chce wstąpić do tej organizacji. Ale ja nie jestem pewna czy powinnam mu pozwalać. Co wiecie o nich? Jacy to ludzie? Co robią? Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: aqq Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:32
      W skrócie? Wielka chęć bycia "Rambo", poza tym brak wykształconych instruktorów
      (z uprawnieniami!!!), brak "pomyślunku", brak wyobraźni.
      Ale ja mogę być mało wiarygodny z takim stosunkiem do tej dziwnej organizacji,
      więc dobra rada, która raczej nie zaszkodzi:
      Najpierw zapytaj tego delikwenta który Twoim dzieckiem będzie się zajmował, czy
      , a jeśli tak to jakie ma uprawnienia, i czy ma ubezpieczenie od
      odpowiedzialności cywilnej. I poproś go o nie, przeczytaj dokładnie, i porównaj
      z "programem nauczania" który także powinien Tobie przedstawić.
      A jeśli będziesz miała jakieś wątpliwości: napisz na forum , chętnie pomogę :)
            • Gość: aqq Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 21:42
              No cóż, strzelca osobiście nie polecam, zostaje albo harcerstwo, albo któraś z
              grup paintballowych lub asg. O ile wiem, któryś z "przedmówców", jeśli tak mogę
              się na forum wyrazić prowadzi grupę asg - człowiek posługujący się nickiem AnR.
              No chyba, że to przypadkowa zbieżność, bo taki nick spotkałem w kilku forach
              dotyczących asg. Ale jego też z czystym sumieniem polecić nie mogę, bo po prostu
              go nie znam.
              Jeśłi móglbym coś doradzić, to proponuję abys udała się do sklepu MILITARIA vis
              a vis Dworca Miasto, najlepiej popołudniem i pogadała z panem Tomkiem Wichą(jest
              właścicielem tego przybytku). Powinien coś konkretnego doradzić, wiem, że ma
              dobry kontakt z kilkoma grupami działającymi w okolicach... To jest stary (mam
              nadzieję, że się nie obrazi) GOPRowiec, myślę więc, że Ci dobrze doradzi.
              Pozdrawiam
              • Gość: NightWolf Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.12.07, 17:23
                Takie małe pytanie: Jakimi pan/pani dysponuje potwierdzonymi informacjami na
                temat strzelca by wyrażać takie opinie?? Chęć bycia "Rambo", cóż taka opinia
                może należeć tylko i wyłącznie do osoby która nie ma pojęcia czym jest ta
                organizacja. Radzę poczytać statut ZS "Strzelec"-OSW. Sam należę do tej
                organizacji już od kilku ładnych lat i nigdy nie odczuwałem przemożej ochoty
                zostania "Rabo", a raczej nauczenia się czegoś co ma związek z moimi
                zainteresowaniami i sędzania czasu w grupie dobrych znajomych. Co do tematyki
                grup paintballowych i ASG to nie będe się wypowiadał bo to całkowicie inny typ
                działalności i nie można tego w żaden sposób porównywać. Tylko jedno małe ale...
                ile grup ASG posiada ubezpieczenie, porozumienie z Ministerstwem Edukacji
                Narodowei i Ministerstwem Obrony Narodowej??
        • Gość: Pershing Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.07, 21:46
          Witam no coż jestem przedstawicielem Właśnie jednostki Strzeleckiej Strzel JS
          2034 Wałbrzych ZS"Srzelec" - OSW no i trochę się zadziwiłem tym wszystkim co
          niektórzy tutaj piszą. Co do pytania osoby zainteresowanej nie jesteśmy żadną
          Bojówką mamy odpowiednie dokumenty które są do wglądu dla zainteresowanych. Po
          za tym mamy poparcie W komendzie Straży Miejskiej do tego porozumienie z MON'em.
          Więc szkoleniem osób zajmują się osoby które maja odpowiednie predyspozycje do
          tego aby prowadzić grupę ludzi w wieku od 16 do ~. Jeżeli ktoś jeszcze jest
          zainteresowany to prosimy o kontakt osobisty dane D-cy są dostępne na naszej
          stronie i można sie umówić na spotkanie i będzie można wyjaśnić ewentualne nie
          jasności. Co do tego nie powinny wypowiadać się na nasz temat osoby które nie
          miały z nami styczności. Ja osobiście w strzelcu jestem 9 rok byłem w różnych
          jednostkach i z każdej wyniosłem jakieś doświadczenie.

          kontakt:
          sdats.pl@gmial.com
      • Gość: aqq Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 09:55
        A czemu nie na forum? Czyżbyś się wstydził publicznie opowiedzieć o swojej
        organizacji? Póki co mam dość kiepskie zdanie o strzelcu, wynika to z moich
        doświadczeń kilka lat temu - ale jeśli sytuacja się zmieniła, to czemu o tym nie
        napisać. Chętnie zmienię swoje zdanie, jeśli jest ku temu powód.
        P.S. Co to jest "dziwny surwival"? I jak wygląda "normalny"?
        P.S.2 "Kabar" nie wiem czy jeszcze istnieje, ale nie był przedstawiony jako
        reklama, tylko jako przykład pewnego rodzaju szkoleń.
        • Gość: wiktor Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.wlb.vectranet.pl 01.12.07, 10:18
          nie nie wstydze sie ale nie musze dyskutowac z Tobą. Bo nie chce
          zejsc do Twojego poziomu rozmowy. a Kabar to jaks zorganizowana
          grupa, czego tam uczą? Skoro masz złe doświadczenia ze strzelcem to
          nie za mojej kadencji. Ja byłem w strzelcu około dwóch lat. I bardzo
          dobrze wspominam te czasy.
          Z nazizmem to wielka przesada i przez takie oszczerstwa można
          skończyc w sądzie.
          Faktem jest że brakuje kadry - i to jest chyba ich jedyny problem
          Stzelca na dzis.
          • Gość: aqq Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 10:30
            Oczywiście nie musisz dyskutować ze mną. Jeżeli chodzi o poziom rozmowy, to
            wydawało mi się, że odpowiadam raczej grzecznie i na temat. Ale może się mylę.
            Może napisz mi, w którym miejscu odbiegam od Twojego poziomu, ja bardzo chętnie
            bym się nauczył wypowiadać tak jak Ty, na tak wysokim poziomie.
            No i chciałbym wiedzieć gdzie ja napisałem o nazizmie?
      • Gość: NightWolf Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.12.07, 17:32
        Dyskusja to jedno a fakty to drugie. Jeśli wierzy pan w nie sprawdzone opinie to
        nie pozostaje mi nic innego niż współczuć. W jednym punkcie się z panem zgadzam,
        jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości to proszę się zgłaszać do nas osobiście z
        chęcią udzielimy wszystkich potrzebnych informacji na temat naszej organizacji a
        także postaramy się rozwiać wątpliwości.
    • Gość: NightWolf Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.12.07, 17:40
      Szanowna Pani. Wypowiedziałem się już w kilku najważniejszych kwestiach lecz
      chciałbym dodać coś jeszcze. Prywatnie jako od człowieka nie zaś jako od członka
      naszej organizacji. Chodzi mi mianowicie o tylko o jedno zdanie podsumowania:
      Strzelec to szkolenia, taktyka, survival, elementy pierwszej pomocy, samoobrony
      itd. ale przede wszystkim "Strzelec" to organizacja, w której poznałem wielu
      przyjaciół,a także bardzo wiele się nauczyłem dobrze się przy okazji bawiąc, a
      przede wszystkim nauczyłem się szacunku i zaufania to moich współpracowników z
      tej organizacji, jednak ludzie są tylko ludźmi i popełniają błędy... ale my
      nikogo z tego powodu nie skreślamy lecz staramy się sobie na wzajem pomagać. To
      tyle, jeśli jednak chciała by pani zasięgnąć informacji zapraszam do kontaktu z
      dowódcą, którego dane kontaktowe podane są na naszej stronie internetowej.
      • Gość: Amazonka Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 20:44
        Witam forumowiczów! Przykro mi, że najwięcej złego do powiedzenia o
        Strzelcu mają Ci, którzy nigdy z tą organizację nie mieli do
        czynienia. Ja jestem zarówno strzelcem jak i harcerką. Mało tego z
        wykształcenia jestem pedagogiem i mam już za sobą pracę z dziećmi i
        młodzieżą. Działając w dwóch organizacjach mam porównanie, pod
        względem metodyki wychowania za wiele się nie różnią. Obie
        organizacje opierają się na rozwoju społecznym, intelektualnym,
        duchowym i fizycznym. Uczą dyscypliny, służby i braterstwa i pracy
        nad sobą. W Strzelcu dziecko nie tylko będzie się bawić w ,,Rambo”
        ale przez zabawę, poznanie czarnej czy zielonej taktyki nauczy się
        pokonywać własne słabości. Dla części osób może to być początek do
        wiązania swojej przyszłości właśnie z wojskiem. Odwołując się do
        osób, które były w Strzelcu i mają złe wspomnienia. W tym roku
        przeszliśmy do OSW tzn Organizacji Społeczno- Wychowawczej, mamy
        szkolenia z wykwalifikowaną kadrą, która, na co dzień związana jest
        z wojskiem. Wiele się pozmieniało możecie sami przyjść i porównać
        jak było kiedyś jak jest obecnie. Drodzy Rodzice proszę się nie
        obawiać i pozwolić dziecku przyjść na zbiórkę, oczywiście zapraszamy
        również Was, aby rozwiać wszelkie wątpliwości będzie mogli przyjść i
        nas poznać. Pozdrawiam
    • Gość: Grzegorz Sanik Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.wlb.vectranet.pl 06.12.07, 20:44
      Witam!

      Może ja wypowiem się w tej sprawie. ZS „Strzelec”- OSW to
      organizacja młodzieżowa, paramilitarna. Jesteśmy jednostką
      organizacyjna, organizacji która działa na terenie całego kraju od
      kilkunastu lat skupiając w swoich szeregach setki młodzieży. Proszę
      poszukać informacji w wyszukiwarce. Posiadamy tradycję sięgające
      początków ubiegłego wieku. Mamy porozumienie z Ministerstwem Obrony
      Narodowej:

      Podaje link do strony MONu wszystkich organizacji z jakimi resort
      współpracuje:
      www.wojsko-polskie.pl/wortal/document,,id,1984,pageNo,6.html
      Oprócz tego mamy patronat Szefa Sztabu Generalnego Wojska
      Polskiego, porozumienia ze Strażą Graniczą czy Obroną Cywilna. Żadne
      ASG niema takiego dorobku.

      Jeżeli chodzi o naszą kadrę oprócz jednej osoby wszyscy to byli
      żołnierze Wojska Polskiego. Odpowiednie osoby posiadają również
      kursy Wychowawców i Opiekunów. Czym się zajmujemy wszystko pisze na
      stronie. Prowadzimy ścisłą współprace z władzami miasta. Jeżeli ma
      Pani jakieś wątpliwości proszę zapytać się o naszą dzielność np.
      Straż Miejską, albo Wydziała Edukacji i Spraw Społecznych z którymi
      współpracujemy. Następny nabór będzie organizowany na początku
      lutego przyszłego roku. Proszę do mnie wtedy zadzwonić i umówimy się
      na spotkanie. Postaram się wyjaśnić Pani wątpliwości.

      Osobę, która oskarżyła nas o indoktrynacje nazistowską proszę o
      podanie swojego imienia i nazwiska. Spór rozstrzygniemy w sądzie. Bo
      ja w formułując jakieś zarzuty podpisuje się imieniem i nazwiskiem,
      jak na osobę honorową przystało.

      Ze strzeleckimi pozdrowieniami!

      d-ca JS 2034 Wałbrzych
      ZS „Strzelec”- OSW
      druż. ZS Grzegorz Sanik
      • Gość: zielAK Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.dialog.net.pl 06.12.07, 22:00
        Witam wszystkich. Jestem oburzony tym co dzisiaj przeczytałem. Sam nalezę do
        Strzelca od dobrych 4 lat i nigdy nie spotkałem się w tej organizacji z
        przejawami jakiegokolwiek ruchu nazistowskiego czy innego. Pragnę tu zaznaczyć,
        że organizacja jest całkowicie apolityczna.
        Prawdą jest, że w przeszłości mieliśmy problemy z dobrze przeszkoloną kadrą, ale
        po przejściu do OSW cały czas się to zmienia na lepsze. Bolą mnie wypowiedzi
        takich osób jak Obserwer, ponieważ starają się one zaszkodzić organizacji i
        wyciągnąć dla siebie jakieś korzyści bazując na niewiedzy innych.
        Sam prywatnie zawdzięczam strzelcowi wiele. Jestem żołnierzem rezerwy. Przed
        pójściem do wojska nękały mnie wątpliwości - czy sobie TAM poradzę. Szkolenie i
        wiedza jaką sobie przyswoiłem na zbiórkach dały mi pewność siebie i skuteczność
        w działaniu. Strzelec to przede wszystkim ludzie, których łączy wspólny cel -
        dobro ojczyzny.
        Szanowna Pani. Jeżeli ma Pani jakiekolwiek wątpliwości proszę je kierować do
        naszego dowódcy. Ja ze swojej strony mogę tylko zapewnić, że Pani syn nie będzie
        miał poczucia straconego czasu uczestnicząc w naszych zajęciach. Poniekąd my
        wszyscy podobnie zaczynaliśmy...
      • Gość: Jarosław Wolski Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.e-wro.net.pl 06.12.07, 22:16
        Szanowna Pani!

        Jako były strzelec proszę, aby spotkała się Pani z w/w dowódcą, jeżeli jest Pani
        w jakikolwiek sposób zaniepokojona ideą Syna. Gwarantuje, że przekona się Pani
        iż "Strzelec" absolutnie nie ma nic wspólnego z ruchami/ideami/organizacjami o
        charakterze skrajnym.
        Boleje również że osoby które nic o strzelcu nie wiedzą rzucają swoje
        BEZPODSTAWNE oskarżenia na te organizację, o jakże pięknej tradycji współpracy z
        organizacjami państwowymi (MON, OC, SM, etc)oraz wychowania w szacunku zarówno
        dla dorobku przeszłych pokoleń, jak i tolerancji.
        Jeżeli zaś chodzi o sprawy kompetencyjne to kiedyś byłem paramedykiem w drużynie
        strzeleckiej i mam dzięki temu skończone kilka kursów (PCK i inne), wiedza
        zdobyta na tych kursach, już parę razy mi się przydała i mogłem pomóc
        poszkodowanym w wypadkach oraz jednej ofiarze zapaści. Nawiasem rzecz ujmując:
        gdzież jest tu ideologia, czy brak kompetencji? Oprócz tego ponieważ od 16 roku
        życia "siedzę" w alpiniźmie, speleologi i pracach na wysokości, regularnie
        organizuje dla Strzelca kursy z technik linowych i alpinistycznych. Mam
        uprawnienia, wiedzę i doświadczenie aby przekazywać młodym ludziom to co może im
        kiedyś pomóc ocalić życie innym, lub po prostu pokazać niełatwą ścieżkę
        samodyscypliny i samokształcenia opartej na jakże mądrej maksymie: AD ASPERA PER
        ASTRA
        Z poważaniem.
        Jarosław Wolski


    • Gość: Mariusz Dembiński Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.wlb.vectranet.pl 06.12.07, 21:18
      Witam!

      Należe do Strzelca od niedawna przez praktycznie dwa miesiace co jestemnie moge
      powiedziec o tej organizacji zlego slowa jezeli syn sie interesuje z wojskiem to
      naprawde warto sa liczne szkolenia ktore przygotowywuja do wojska i rozwijaja
      zainteresowania wiem bo sam bralem juz w jednym udzial. Jesli chodzi o to ze
      jestesmy rasistami to jest blad!!!! nikt nam nie karze sie tak zachowywac i nikt
      sie tak nie zachowuje!!! Zreszta jak by cos sie dzialo bylo zle przemoc itp w
      Strzelcu czy dziewczyny by tam należaly?? Wszyscy sa tam z wlasnej woli i po
      przez nauki taktyk wojskowych i nie tylko sie dobrze znaja i poznajom przyjaciol
      ktorzy maja takie same zainteresowania. Dlatego mnie dziwi dlaczego na ten temat
      wypowiadaja sie ludzie postroni Ci ktorzy nie mieli nigdy z ta organizacji nie
      mieli stycznosci. Zapraszam na zbiorke by sie przekonac jak to jest!!!

      Pozdrawiam!!!
      • Gość: szulik Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 21:37
        Witam
        W Strzelcu jestem od prawie 12 lat. Znam wałbrzyską Jednostke od
        bardzo dawna i faktycznie musze stwierdzić ,że dawniej była ona
        dość "słaba" pod wzgledem szkolenia. Nigdy jednak niedotarły do mnie
        sygnały o szkoleniach niezgodnych z zasadami wychowania Obywatela-
        Patioty ( posądzanie o "nazim" jest dalece krzywdżące). obecnie w
        Jednostce w Wałbrzychu, wraz ze zmianą na stanowisku d-cy Jednostki,
        zaszły ogromne zmiany na plus , jest to obecnie zupełnie odmianiona
        organizacja skutecznie kształcąca młodych ludzi w poczuciu obowiązku
        oraz szacunku dla Państwa i ludzi.
        Gorąco polecam Pani synowi przygode ze Strzelcem, mnie zaprowadziła
        ona w szeregi żołnierzy zawodowych Wojska Polskiego

        ze strzeleckim pozdrowieniem
        d-ca JS 3023 Kamienna Góra
        sierż.ZS Marek Szulikowski
    • Gość: Azath Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.auchan.pl 08.12.07, 20:20
      Ja np. spotkałem się z różnymi opiniami na temat wałbrzyskiego
      strzelca, w większości były one, że tak to ładnie nazwę -średnie.
      Jakiś czas temu byłem na paru wypadach razem ze ZS „Strzelec”,
      abstrahując do dziwnego podejścia odnośnie musztry i umundurowania,
      nie było tak źle. Moim zdaniem ZS Strzelec jest dobrą organizacją do
      osoby zaczynającej interesować się militariami, taktyką itp.
      rzeczami. Skądinąd wiem, że niektóre organizacje
      strzeleckie „Strzelec” włączają do swojej zabawy z taktyką airsoft,
      co moim zdaniem jest dobrym rozwiązaniem, „urealniającym” taktykę
      i . Dlatego nie torpedowałbym tak będąc na miejscu widać
      młodych „Strzelców” airsoft, bo tematyka praktycznie ta sama.
      Więc nie wiem, czemu co poniektórzy tak strasznie się zarzekają, że
      to w ogóle coś innego.
      Pozdrawiam
        • Gość: azath Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.auchan.pl 11.12.07, 18:48
          Oczywiście, że nadmieniam odnosnie , natomiast pomijam widać jakże
          istotne działania strzelca (skoro taktyka i ćwiczenia to tylko "
          ułamek"), mianowicie : opieka nad barierkami na MTB, pilnowanie styp
          i uroczystości, uroczyste pilnowane pomników itp.
          , a i nie przytyk, a wymiana poglądów, to tak na przyszłość.

          Tyle
          • Gość: NightWolf Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 12.12.07, 00:10
            To też element naszej działalności to fakt, zawiera się ona w członie OSW -
            organizacja SPOŁECZNO wychowawcza. A oprócz taktyki dochodzi jeszcze:
            alpinistyka, pierwsza pomoc, terenoznawstwo, ćwiczenia fizyczne, szkolenia
            OPCHEM i OPBMR, podstawy saperstwa i działania wojsk inżynieryjnych (okopy,
            itp.), eksploracja podziemi itp. Więc jak widzisz nie jest to tylko taktyka.
                      • Gość: Tofik Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 23:03
                        Widze ze wywiazała sie tu niezła rozmowa pomiedzy czlonakami asg i strzelec. w
                        sumie to ona nieprowadzi do niczego. po pierwsze czepiajac sie kogos zacznijcie
                        najpierw od samych siebie, a pozniej zacznijcie bledy wytakich innym. Jeśli
                        chodzi o strzelca bylem tam i wiem jak jest. i jak wszedzi moglo by być lepiej,
                        ale niestety walbrzyska jednostka strzelca jest tak usytuowana ze trudno o jakas
                        wspolprace czy to z wojskiem czy z jakas kolwiek inna organizacja jak to sie
                        odbywa w co po niektorych jednostkach. po drugie jesli chodzi o asg to tam tez z
                        tego co sie orientuje tez niema zadnych konkretnych instruktorow, tylko ludzie
                        po wojsku (9 miesięcznym) gdzie cos sie robi tylko do przysiegi a pozniej mozna
                        powiedziec 8 miesiecy wakacji. takze niemozna w tym wypadku powiedziec o jakims
                        "instruktorze". po trzecie niewiem jak mozna azywac praktyka zabawe z karabinem
                        ktory mozna zlamac upadajac na ziemie i ktory strzela 6 mm plasikowymi
                        kuleczkami na odleglosc przy dobrych wiatrach 50 metrow. i to tez celnosc jest
                        nikla. i jaw tym zabawy ani praktyki niewidze zadnej, tym bardziej majac w
                        magazynku niewiem 500 pociskow. po czwarte jak to powiedzial nightwolf strzelec
                        to nie tylko taktyka i takie tam ale tez alpinystyka, chodzenie po jakich
                        tunelach i takie tam. ale to przedewszystkim tradycja, patriotyzm, i mozna sie
                        tam nauczyc takich pojec jak szacunek, umiejetnosc podporzadkowania sie i
                        odpowiedzialnosc. a nie tylko bieganie po lesie i strzelanie do siebie z kulek.
                        za ta kase wole paintball. a jesli chodzi o tradycje strzelca to radze zajrzec
                        do podrecznika historii z okresu rozbiorow tam bedzie fajnie wyjasniona geneza
                        strzelca. PS. jesli jednak znajdzie sie jakis instruktor w asg z checia sie z
                        nim spotkam i obejrze jego papiery. a najlepiej by bylo jak asg bedzie robilo
                        swoje strzelec swoje i skonczy sie ten "konflikt i najezdzanie jednych na drugich.
                        • Gość: AnR Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.12.07, 17:20
                          Nie wiem skad wytrzasnoles ten "konflikt". Ja nikogo nie pouczam, ja nikogo nie nauczam. I takowego zamiaru nie mam. Airsoft to zabawa i jesli ktos traktuje to jako cos ponad to jest niepowazny.
                          To co sobie tam opowiadacie, gadacie - macie do tego prawo. Zabronic Wam tego nie moge. Prosze bardzo.
                          Grzesiu, to dobrze, ze jestes tak bardzo fajny.
                          I tyle. :)
              • Gość: J.W Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.e-wro.net.pl 14.12.07, 20:05
                Ja i Perszing.
                Co do mnie to mam adekwatne do zadania kursy i przede wszystkim doświadczenie.
                Nadmienię tez iż alpinistyka to za duże słowo, nikt nie uczy chłopaków
                atakowania z czekanem lodowców. Raczej podstawy -wszystko o węzłach i linach,
                poruszania się z liną, asekuracji, różne dangery, obsługa przyrządów (STOP,
                Shunt, Locker, Małpy, Croll, Tiblocki etc.) oraz zjazdy, i wchodzenia na linie,
                dla tych którzy łapią temat jest nauka zaawansowana: autoratownictwo, przepinki,
                tandemy etc. W sumie program takiego porządnego kursu do robót na wysokościach,
                acz nie kończący się żadnym oprócz strzelcowego papierem.
    • Gość: Grzegorz Sanik Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.wlb.vectranet.pl 14.12.07, 11:05
      Zwykle nie mam zwyczaju zawierać głosu w tak nędznych dyskusjach.
      Chciałem nie wdawać się w tą bezsensowną dyskusje. Tym bardziej z
      jakimiś pi..mi, którzy nawet nie mają jaj żeby podpisać się
      imieniem i nazwiskiem. Tacy jesteście mocni w gębie, ale tylko na
      forum? Chcecie nas uczyć rzemiosła wojskowego? Tak? Ilu w ogóle z
      was, miało w życiu prawdziwy karabinek w rękach? Ilu z Was strzelało
      z oryginalnych odpowiedników broni, jaki macie, z G36 MP5 czy M16?
      Czasami widzę jakieś wasze fotki i z przykrością musze stwierdzić ze
      część nie potrafi nawet przybrać postawy strzeleckiej. Nawet tej
      podstawowej w postawie wyprostowanej. Część nie potrafi nawet
      trzymać poprawnie karabinka. Ilu z was w ogóle było w wojsku? Ile
      macie rezerwistów, podchorążych i zawodowców w swoich szeregach? Ilu
      z was jeździło na misje? Szkoliło się z „najlepszymi”? Ilu z Was w
      ogóle ma prawo nosić polski mundur???

      Chcecie nas uczyć taktyki? A kto z was umie w ogóle sporządzić
      rozkaz bojowy dla drużyny albo zarządzenie przygotowawcze? Który z
      was potrafi przygotować szkic natarcia albo obrony dla swojego
      poddziału??? Który z was potrafi poprawnie manewrować drużyną w
      polu? Albo czymś mniejszym sekcją ogonową albo dwuosobową? Kto z was
      w ogóle potrafi dowodzić ludźmi? Jesteście komandosami? A ilu z was
      potrafi wykopać okop w pozycji leżącej? Od tego w wojsku się
      zaczyna… Dopiero z czasem żołnierz aspiruje do być komandosem.
      Jesteście instruktorami? Który z was potrafi szkolić ludzi w „modelu
      podstawowego szkolenia”? To są podstawy, a tego jak mniemam wam
      brak…

      Chcecie mnie uczyć odpowiedzialności? A ilu z Was biegło przez
      poligon plutonem z pełnym magazynkiem, z bijącym sercem, ze
      strachem, że każdy niefortunny upadek może doprowadzić do wystrzału.
      Że możesz strzelić koledze z sali w plecy, a pocisk wyrwie mu polowe
      pleców... Ilu z was wie jak to jest? Ilu z was wie jak to jest,
      kiedy chłopaki strzelają choćby z kbksu, i ten strach, że może komuś
      coś nagle odbije albo z nerwów przez przypadek wyceluje w
      człowieka.? Ilu z Was wie jak to jest, kiedy twój człowiek zjeżdża
      na linie, i nagle okazuje się ze źle wpiło linę w ósemkę i zjeżdża 3
      razy szybciej? Ilu z Was wie jak to jest, kiedy wasz człowiek na 30
      metrowej skale nagle zatrzymuje się po środku ze strachu i nie może
      się dale ruszyć? Ilu z Was wie jak to jest, kiedy wykonuj się marsz
      w warunkach zimowych. Kiedy jest ujemna temperatura, noc. Kiedy
      ludzie skarżą się na zmęczenie i na odmrożenia. A Ty nie wiesz czy
      symulują ze zmęczenia czy naprawdę mogą stracić palce u stopy!! Ilu
      z Was wie jak to jest???????

      Jak to opanujecie to wtedy będziemy mogli pogadać, spotkać się na
      poligonie albo na kompanii…

      Nie mam zwyczaju oceniać innych grup paramilitarnych publicznie. Co
      więcej czuje, że nie mam do tego prawa. Ale dziś to zrobiłem, bo
      wkurza mnie takie gó..arskie zachowanie, jakie prezentujecie.
      Pomimo, że część z was ukryło się pod nickami poznaje was. Trochę
      więcej pokory. Ja działam już od wielu lat, a Strzelec współczesny
      od 18. Naprawdę życzę każdej grupie takich tradycji, dorobku i
      instruktorów, jakie ma ZS "Strzelec"- OSW. Trochę więcej pokory.
      Każdy, jak go stać, może kupić sobie mundur karabinek za 1500zł
      obwiesić się oporządzeniem i sprzętem i nazwać się komandosem. Ale
      to komandosa z niego jeszcze nie czyni…

      Ze strzeleckimi pozdrowieniami!

      d-ca JS2034
      ZS "Strzelec"- OSW
      druż. ZS Grzegorz Sanik
      • Gość: Anarchy Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 16:41
        Mam gdzieś swój kraj, to fakt.Mam też gdzieś cały aparat polityczny i przymusu z
        nim zwiazany.Patriotyzm też mam gdzieś bo to jest głowny powód ksenofobii.Mam
        gdzieś swój kraj ale nie mam gdzieś mojej lokalnej ojczyzny, jest mi obojętne
        kto w niej mieszka, czy żyd czy niemiec czy polak o ile lezy mu na sercu jej dobro.
        Myślę też że w sumie chodzi nam o to samo/o ale "patroci" i strzelcy nie są w
        stanie pojąć mechanizmu ucisku człowieka i dlatego będą wypisaywać pierdoły "że
        wybrali trudniejszą drogę" bo byli poddawani praniu mózgu od kołyski, podobnie
        jak ja, jednak po przerobieniu etapu w moim życiu jakim był bezmyślny patriotyzm
        zobaczyłem jasno całą jego głupotę.
        Zresztą i wam jest trudno bo tak jak ja odczuwaćie przymus ekonomiczny który
        jest ponadnarodowy i za nic ma narody, granice,boga i honor.Tak więc zgadzam
        sie z kol.holo który ma z was ubaw, bo śmieszne są wasze postawy wobec dmącego
        coraz mocniej wiatru historii .Mniej czytajcie, mniej się uczcie a wiecej
        myślcie ale SAMODZIELNIE.

        • krakonos Re: Wałbrzyski Strzelec 16.12.07, 22:02
          U mnie w domu nie "popierano" wywieszania flag podczas świąt narodowych, nie
          opowiadano mi o wielkich czynach... Sam do wszystkiego doszedłem. Siadałem
          czasami na jakiejś górze, lub skale patrzyłem w horyzont i myślałem. Pamiętaj
          tylko że twoja "mała ojczyzna" legnie w gruzach gdy padnie Ojczyzna.

          Jaki ucisk? Teraz masz ucisk? Jak nazwiesz to co będzie się działo pod okupacją?
          Jak ci tu nie pasuje to wyjedź... jestem przeciw emigracji, ale tacy jak ty to
          choroba tocząca Naród i Ojczyznę od środka! Nie masz pojęcia co to Honor,
          Braterstwo, chęć oddania się dla sprawy wyższej... Jesteś zwykłym tchórzliwym
          egoistą dla którego nie liczą się inni... Niektórzy walczą choćby dla bliskich.
          Ty nawet do tego nie jesteś skłonny.
          • Gość: ajtwsp Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 22:38
            A skąd wiesz?
            Skąd wiesz, jakbym się zachował?
            Skąd wiesz jak Ty byś się zachował, gdyby przyszła chwila próby? Byłbys
            bohaterem? Bo biegałeś po lesie z plastikowym karabinem? Taplałeś się w błotku i
            już jesteś bohaterskim obrońcą Ojczyzny?
            Zastanów się, żałosny żołnierzyku, jak śmiesznie brzmisz, zanim zaczniesz
            obrażać innych.
            A jak już zdecydujesz się, Wielki Bohaterze, pier...lić takie farmazony, to się
            nie dziw, że niektórzy traktują was (teraz już celowo z małej litery) jak faszystów.
            Bez poważania
            Choroba Tocząca & Tchórzliwy Egoista
            • krakonos Re: Wałbrzyski Strzelec 17.12.07, 08:09
              Plastikowym karabinem? Puknij się w głowę! Nigdy nie strzelałeś pewno z
              prawdziwej broni także nie wypisuj głupot. Wiem jak bym się zachował bo do tego
              jestem szkolony. Taplanie się w błotku? Tak czasami jestem uwalony po samą
              szyję, ale nie dlatego że tak chcę. To wynika z tego co robię. Nic nie wiesz o
              tych rzeczach to się nie wypowiadaj. Nigdy nie spałeś w 20 stopniowym mrozie w
              letnim śpiworze, nigdy nie przeszedłeś dziesiątek, setek kilometrów w czasie
              jednego wypadu. Nigdy nie widziałeś chłopaczka mdlejącego z wysiłku, nie
              wiesz... Także proszę żebyś się nie wypowiadał na ten temat.
          • Gość: Anarchy Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 22:46
            To prawda, honor i dyshonor to dla mnie abstrakcja.Jednak nie pisz o innych
            moich cechach bo nie znasz mnie i nie masz o tym pojęcia.
            Zapewniam cię że sam byś się zdziwił co do swoich własnych cech gdyby życie
            poddało cię próbie, chć może tak i sie stało wiec nie oceniam ciebie.Inna sprawa
            wypisywać o tym farmazony a inna to praktyka.

            > Jak ci tu nie pasuje to wyjedź-całe szczęście że jest taka możliwość, jednak
            póki co żyję tam gdzie mi pasuje czyli w granicach tzw.Polski, piszę tak
            zwanej, bo wiem z dobrych żródeł, że w latach 50 tych jeszcze prawie każdy
            mieszkaniec wioski a była to znakomita wiekszość populacji terenu dzisiejszej
            Polski nie miała pojęcia że są polakami, więc nie wypisuj dyrdymałow o
            "Narodzie" mniemasz jednolitym.
            "Ojczyzna"? Co to jest ojczyzna? Jakoś nie widzę aby ktoś obok mnie utożsamiał
            się z całym obszarem Polski, tym bardziej z nielubianymi regionami przez wiele
            osób: Górnym Sląskiem/Slązok nie nazwie sie Polakiem, zaręczam/, Kaszubami,
            Mazurami, i szczególnie Mazowszem i cyckającą resztę kraju Warszawką.
            To samo odnosi sie do Hiszpani/baskowie, katalonia-oni za nic maja "wielkoą
            hiszpanię", o UK, Niemczech nie wspomnę.
            Nie ośmieszaj sie wiec, mamy zupełnie inne realia geopolityczne, nikt sie nie
            odważy na razie Polski okupować:)))Sami "polacy" się wykończą od środka jak
            przepowiedział Bismarck-to prawda, jeżdząc po swiecie nigdzie nie spotkałem tak
            niezorganizowanych i kłotliwych ludzi jak w Polszy.A ich naiwność i podatność na
            manipulację we własnym kraju-to juz zupełnie ludzkie pojecie przechodzi.Pokazały
            to ostatnie wybory, ale to inny temat.
            Co do ucisku, to niczym się nie różni dla mnie ucisk okupanta niemieckiego od
            ucisku aparatu państwowego w czasach "pokoju" który uprzedzając bzdurną
            argumentację też w pewnych okolicznościach potrafi mordować nie gorzej niż
            okupant/vide Chile, Boliwia itp./To tylko kwestia czasu.


              • Gość: Tofik Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 23:51
                holo a Ty byles w iraku czy w afaganie ze wiesz co mowisz?? albo chociaz znasz
                kogos kto tam byl?? jak nie to wez sie zamknij bo gowno gadasz. zgodze sie ze to
                nam niepotrzebne i to nie nasza wojna ale niewiesz jak ja tam jest. a przez taki
                ludzi jak ty Anarchy ten kraj jest do dupy. skoro mowisz ze masz ten kraj i
                ustruj polityczny w dupie to kim ty jestes?? to wlasnie tacy ludzi jak ty z
                niego wyjezdzaja i w sumie bardzo dobrze. ja kocham swoj kraj ale to nieznaczy
                ze kocham ustruj w nim panujacy bo jesli bym mogl pierwszy bym wykonczyl paru
                politykow. i nikt tu niemowi o bohaterstwie ze ktos sie ubrudzi w blotku i jest
                komandosem. ale wiesz, jesli chodzi o samo szkolenie taktyczne to polez sobie ze
                swoim karabinem w blocie przez jakies 4 godziny bez ruchu to zobaczymy jak
                bedzie mowil. a jedyne co widzisz to celownik karabinu. a do tego jest cholernie
                zimno i pada deszcz. pomysl najpierw trzy raz a pozniej przemysl ze cztery to co
                wymysliles bo to co ty kór.. uskuteczniasz jest smieszne tak samo jak ty.
                  • Gość: NightWolf Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.12.07, 10:18
                    A Ty drogie dziecko zamiast szukać jakiegokolwiek argumentu, nawet nie na temat,
                    zajmij się lepiej zaryciem się w historię Polski i odpowiedz mi na pytanie gdzie
                    byśmy teraz byli gdyby nie "dzieci", które w dzieciństwie nie traktowały tylko
                    jak zabawę walki na miecze, szable, broń palną, lecz stawało się to ich pasją,
                    stawało się to częścią umiłowania tradycji, częścią opowiadanych im historii o
                    wielkich czynach, bohaterstwie, i miłości do naszej Polskiej ziemi... Ale cóż
                    Ciebie i tak nie przekonam... Bo według Ciebie to że latam z "plastikowym"
                    karabinem po lesie oznacza ni mniej ni więcej tylko moją dziecinność... A ja
                    wiem że to moja pasja, pasja która może kiedyś zadecydować czy będe w stanie
                    obronić wszystko to co kocham.
                    • Gość: ajtwsp Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 13:52
                      Po pierwsze, drogie dziecko- to nie było do Ciebie, tylko do Tofika.
                      Po drugie- historia Polski nie jest mi obca. Ale Ty także nie wiesz, "co by było
                      gdyby..." albo "gdzie teraz bylibyśmy, gdyby nie ktośtam". Bo to tylko jest
                      gdybanie i fantazjowanie na tematy historyczne. Nie umniejszając zasług i
                      poświęcenia dzieciaków ze Strzelca, nikt nie jest w stanie stwierdzić, gdzie
                      byśmy byli, gdyby nie oni. Bo oni byli tylko niewielkim elementem.
                      Po trzecie, szanuję ludzi z pasją, także jeśli jest to bieganie po lesie,
                      taplanie się w błocie, czy zbieranie znaczków.
                      Tylko żałośnie brzmi tekst typu: "co ty wiesz o wojnie", napisany przez
                      delikwenta, którego cała wiedza o wojnie i zabijaniu wzięła się z biegania po
                      lesie i taplania się w błocie z plastikowym karabinkiem.
                      Ja naprawdę życzę Wam rozwijania Waszej pasji, i żeby to tylko pasją pozostało,
                      a nie koniecznością. Tylko więcej pokory, Panowie i Panie. Porozmawiajcie z
                      tymi, którzy walczyli w prawdziwych wojnach - oni Wam powiedzą ilu z tych
                      odważnych i latami szkolonych młodych ludzi, którzy poszli na prawdziwą wojnę
                      zesrało się ze strachu na dźwięk pierwszego prawdziwego wystrzału.
                      • Gość: Tofik Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 15:11
                        wiesz ajtwsp fakty o strzelcach z czasu histori sa udokumentowane i to wlasnie
                        ci ludzie ktorzy patrzeli w dwa gwodzie wbite w karabin pomogli czesciow na
                        losach wojny. moze byl to maly element ale zawsze cos. jakos asg wtedy niebylo.
                        a pozatym jakie masz pojecie o wojnie. juzsie zapytqalem czy ktos tu zna kogos
                        chociaz kto byl w afganie lub w iraqu. jesli nie to niech sie zamknie i
                        niewspomina na ten temat bo mnie zaraz szczysci bo jak mozna mowic o czyms o
                        czym ma sie gownianie pojecie. pozatym co kto tu wie o zabijaniu ludzi na
                        wojnie?? mamy zarabiste szczescie i powinnismy raczej szanowac tych ktorzy
                        walczyli o to w przeszlosci zeby nam bylo lepiej a to miedzy innymi strzelec.
                      • krakonos Re: Wałbrzyski Strzelec 17.12.07, 15:56
                        Dla Twojej informacji. Ludzie, którzy walczyli na prawdziwych wojnach są często
                        naszymi instruktorami, albo dobrymi kumplami.

                        Wszystkie wystrzały są prawdziwe... niekiedy tylko kule lecą w twoją stronę...
                      • Gość: NightWolf Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.12.07, 18:18
                        Co do tego porozmawiania to miałem taką okazję i naprawdę wiele wywnioskowałem z
                        tych rozmów. Rozmawiałem z żołnierzami Oddziału Specjalnego Żandarmerii
                        Wojskowej którzy mieli okazję brać udział w misji stabilizacyjnej w państwie
                        które nazywa się Kongo (tych którzy nie wiedzą gdzie to odsyłam do mapy Afryki
                        Środkowej) i ich doświadczenia nie były że się tak wyrażę ciekawe. Wydaje mi się
                        że chyba odnosisz mylne wrażenie że my lubimy się bawić w wojnę, że traktujemy
                        wojnę jako "fajną zajawkę, zawsze można kogoś zastrzelić i w ogóle", jeśli tak
                        to cóż bardzo się mylisz...
              • Gość: NightWolf Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.12.07, 10:07
                Mówisz tak jak byś zdawał sobie sprawę czym jest wojna. Ja na przykład nie wiem
                z jednego prostego powodu.... A co do "mordowania cywili", bardzo łatwo jest na
                podstawie oderwanego przykładu ocenić całość, ciekawi mnie jak szybko Twoje
                gacie były by pełne gdy naokoło Ciebie rozpętało by się piekło ostrzału wroga,
                nagle, nie wiadomo skąd, w najmniej spodziewanym momencie... Wtedy dopiero
                miałbyś prawo oceniać tych ludzi.
              • krakonos Re: Wałbrzyski Strzelec 17.12.07, 12:59
                Czyli uważasz, że faceci (czasem i kobiety) niekiedy po 30-tce, po ukończonych
                studiach, często z rodzinami i dziećmi to (cytuję) "młodzi i nie znający życia
                idioci"?

                Pomyśl zanim coś napiszesz. Bo jak czytam posty tego typu to aż mi żal autorów.
        • Gość: zielAK Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.dialog.net.pl 17.12.07, 01:40
          <Mam też gdzieś cały aparat polityczny i przymusu z nim zwiazany.>

          Panie Anarchy, raczę przypomnieć, że system komunistyczny w europie środkowowschodniej upadł pod koniec lat 80'-tych. Od tamtego czasu historia nie odnotowała żadnych przypadków jego rekultywacji w tym rejonie. Nikt Pana nie zmusza do bycia w tym kraju. Żyjemy w wolnej, niepodległej i suwerennej Polsce. Nie zdarzyło mi się jeszcze w niej, by jakaś organizacja polityczna będąca u władzy zmuszała mnie do czegoś co by znacząco mnie krzywdziło, czy stosowała jakieś środki represji by na mnie na mnie to wymusić. Czasy są ciężkie, to fakt, ale kiedyś było znacznie gorzej...

          <Patriotyzm też mam gdzieś bo to jest głowny powód ksenofobii.>

          Pozwolę sobie przytoczyć objaśnienia 3 haseł, żywcem przepisanych ze "Słownika wyrazów obcych", które pozwolą nam rozstrzygnąć tę kwestię.

          nacjonalizm - postawa społeczno-polityczna i ideologia uznająca interes własnego narodu za wartość najwyższą, głosząca, że suwerenne państwo narodowe jest najwłaściwszą formą organizacji danej społeczności złączona wspólnotą pochodzenia, języka, historii, kultury. <fr. nationalisme>

          ksenofobia - przesadna niechęć lub wrogość w stosunku do cudzoziemców i cudzoziemszczyzny. <kseno- + fobia>

          patriotyzm - miłość do ojczyzny, do własnego narodu połączona z gotowością ofiar dla innych: p. l o k a l n y - silne przywiązanie do miejscowości lub regionu, z którymi się jest związanym, powodujące stawianie spraw lokalnych ponad sprawy ogólnokrajowe. <fr. patriotisme>

          Sam Pan widzi, "oskarżanie" patriotyzmu o bliższe związki z ksenofobią nie ma sensu, ponieważ z dedukcyjnego toku myślenia [w założeniu, że wszystkie 3 pojęcia zostały przez Pana przeczytane] wynika, że ksenofobię należy wiązać z nacjonalizmem i co już w historii nieraz się potwierdziło. Nacjonalizm stał się podstawą do takich skrajnych ruchów jak faszyzm czy jego odmiana - nazizm, które wytworzyły się po upadku wielkich monarchii w latach 20 i 30 XX wieku.

          <Mam gdzieś swój kraj ale nie mam gdzieś mojej lokalnej ojczyzny, jest mi obojętne kto w niej mieszka, czy żyd czy niemiec czy polak o ile lezy mu na sercu jej dobro.>

          A jednak jest Pan patriotą :) Cieszy mnie to niezmiernie...
          Niestety muszę Pana zasmucić. Polska jest zjednoczonym i skonsolidowanym organizmem państwowym, więc działając lokalnie przysparza się Pan całemu krajowi.

          <"patroci" i strzelcy nie są w stanie pojąć mechanizmu ucisku człowieka [...] [...] Zresztą i wam jest trudno bo tak jak ja odczuwaćie przymus ekonomiczny który jest ponadnarodowy i za nic ma narody, granice,boga i honor.>

          Nie jesteśmy w stanie tego pojąć, ponieważ nigdy czegoś takiego nie doświadczyliśmy [przynajmniej ja i moje pokolenie]. Jeżeli chodzi o kapitalistyczny wyzysk mas pracujących był on już przy narodzinach samego kapitalizmu, którego nie da się porównać z wyzyskiem feudalnym. Przynajmniej teraz mamy jakieś prawa konstytucyjne, do których możemy się odwołać gdy dzieje się nam przysłowiowa "krzywda", czego nie można powiedzieć o czasach w których ich nie było [przynajmniej dla najniższych warstw] i chłop czy rzemieślnik cechu byli skazani na łaskę / nie łaskę swoich panów, którym podlegali.
          Nie zamierzam tutaj gloryfikować "eksperymentu" komunizmu, który został "przyniesiony" na bagnetach armii czerwonej, a którego skutki są odczuwalne po dziś dzień. System ten miał być sprawiedliwszym od kapitalizmu, gdyż miał na celu zrównanie poziomu życia różnych klas społecznych. Tak naprawdę zamienił się on tylko rolami – władza ludowa [wywodząca się początkowo z rad robotniczych] zajęła pozycję tak znienawidzonych kapitalistów-przedsiębiorców i sama rozpoczęła wyzysk, przyczym zarządzała państwem tak nieudolnie, że socjalizm ludowy okazał się mniej wydolny od feudalizmu.
          Do czego zmierzam... Tak naprawdę żaden system nie jest idealny ani tym bardziej sprawiedliwy i rozczulanie się nad sobą w postaci „ach, ten zły, okrutny świat” nie prowadzi do niczego. Trzeba być silnym, umieć się przystosować do każdych warunków.
          Będąc strzelcem i robiąc coś dla innych, poświęcając im czas, nie spodziewam się tym samym, żadnej nagrody. Nagrody przychodzą na końcu. To czy przyjdą zależy w głównej mierze od nas samych – patrząc wstecz przez dekady naszego życia, będziemy mogli w końcu stwierdzić – czy zrobiłem dobrze wybierając tą ścieżkę czy nie. Nie pisze teraz o tym kto z kom sympatyzuje, nawet nie o to mi chodzi. Pacząc przez pryzmat naszego życia dojdziemy sami do wniosku [albo i nie] czy moje życie było nagrodą na które sobie zasłużyłem [tak myśląc]. Bóg i honor jest kwestią na tyle indywidualną, że nie będę się w niej wypowiadał. Natomiast nie wiązał bym tego tak ściśle z procesem globalizacyjnym, o którym mowa w powyższym cytacie :)

          <i dlatego będą wypisaywać pierdoły "że wybrali trudniejszą drogę" bo byli poddawani praniu mózgu od kołyski, podobnie jak ja>

          Ja mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jako młody obywatel tego kraju nie zostałem poddany żadnej indoktrynacji, nie uczestniczyłem w „szkoleniach obywatelskich” ani niczym podobnym. Mogę powiedzieć tyle, że [tak na marginesie] poziom „nauczania” patriotyzmu w polskich szkołach stoi na niskim poziomie, jak nie na zerowym. Do wszystkiego doszedłem sam, podobna sytuacja jak u kraknosa [no może bez siadania na skałach i rozmyślniu...]

          <Tak więc zgadzam sie z kol.holo który ma z was ubaw, bo śmieszne są wasze postawy wobec dmącego coraz mocniej wiatru historii .Mniej czytajcie, mniej się uczcie a wiecej myślcie ale SAMODZIELNIE.>

          Tylko czemu mi nie jest do śmiechu...[?] Wasza postawa jest godna politowania, żałosni bękarci maminych spódnic.

          By zrozumieć teraźniejszość, niezbędnym jest poznać przeszłość...
          • Gość: Anarchy Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 17:01
            Krkonos,nie ma sensu dyskusja z tobą, jednak zakontruję: sporo talibów wywodzi
            się z afgańskiej ludnosci tubylczej, np pasztunów.
            Tak czy siak WP wdało się w haniebne bagno które obfituje w takie sytuacje jak
            pacyfikacjia wioski i nie obchodzi nikogo czy był ostrzał czy nie, zginęli
            przypadkowi cywile, nic tego nie usprawiedliwia.
            Dyskusji też nie ma wiekszego sensu prowadzić z zielAK-owcem, przytaczając
            słownikowe terminy nie zauważa on bowiem faktu, że w zależności od politycznej
            poprawności następują znaczace przewartościowania ich, tak więc można rzec że
            podobnie jak i inni dopasowujsz sobie do nich co ci akurat jest
            wygodne.Lingwistyka to nie nauka ścisła.
            Co do represji aparatu państwowego to powtarzam że ich ponowna eskalacja to
            tylko kwestia czasu, nie ważne czy mamy komunizm czy demokrację/czyli dyktaturę
            większośći/.Chodzi mi o sam mechanizm ich powstawania, jednak widzę że sporo
            czasu musi upłynąć abyście byli w stanie go pojąć.

            Stwierdzenia "Żyjemy w wolnej, niepodległej i suwerennej Polsce" nie komentuję,
            tylko powiem że ubawiło mnie.Jako podpowiedz podam:Daleko Polszy do takiej
            np.Serbii w kwestii niepodległośći
            Też ubawiło mnie zdanie o odwoływaniu się do praw konstytucyjnych.Spróbuj się do
            nich odwołać jak podpadniesz.Wtedy się przekonasz.

            Mógłbym wiele jeszcze polemizować, ale nie widzę sensu. Zdumiewa mnie
            tylko naiwność panów z którymi mam okazję to robić.
            W związku z tym dodam jak podpowiedz że głowną cechą nowoczesnych technik
            manipulacji jest to że manipulowani są całkowicie przekonani że im to się nie
            przytrafia.
            Doceniam wasze chęci robienia czegoś dla kogoś i chęć pomocy innym, jednak jest
            to robione w atmosferze ignorancji i podporządkowania się dogmatom.

            Pozdrawiam



            • krakonos Re: Wałbrzyski Strzelec 18.12.07, 20:06
              Czyli wy (anarchiści z łaski demokracji)dążycie do anarchii jak się domyślam?
              Tylko nie zdajecie sobie sprawy, że w wypadku zaistnienia anarchii jako pierwsi
              (może brutalnie to zabrzmi)pójdziecie pod mur. Dlaczego? Ano dlatego, że mimo
              anarchii dalej będzie dyktatura większości. Zmieni się tylko to że jakikolwiek
              aparat (np. karny) praktycznie nie będzie istniał. Co da wolną rękę większości...
            • Gość: zielAK Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.dialog.net.pl 19.12.07, 01:17
              Widzę, że Pan Anarchy nie przyswoił sobie niczego co napisałem, ale nie dziwię się. Słownikowe terminy nie miały być "ostoją" mojej wiedzy, bardziej miały "zmusić" do pewnych rozważań i przemyśleń w tym temacie. Zakładałem, że rzucając tymi ogólnikowymi hasłami skłonie co poniektórych do głębszej refleksji nad ich znaczeniem i korzeniami.
              Opierając się na samej historii nigdy nie mam pewności czy nie została ona w jakiś sposób zmanipulowana czy pół faktem zatuszowana jak to miało miejsce min. za przysłowiowej komuny. W tym przypadku muszę zdać się na instynkt badacza, bo nie pozostaje mi nic innego. Natomiast mogę się zgodzić, że jesteśmy w jakiś sposób manipulowani faktami, które docierają do nas zewsząd, ponieważ nie mamy bezpośredniego wglądu na to co się dzieje, nie patrzymy na to "na żywo". Jednak mogę wysunąć pewien wniosek - mianowicie fakty , które przedstawia historia, utwierdzają mnie niezbicie, że moja działalność jest dla kraju potrzebna. Jakie by one niebyły, czy jestem manipulowany czy nie, wiem, że zło, które jest esencją tych dwóch pierwszych terminów mojego postu może się powtórzyć. A, że historia lubi się powtarzać...
              Przewartościowane, ale które [są 3]? Ja bym raczej stwierdził, że w tych czasach patriotyzm stał się niedowartościowany, ale to tylko i wyłącznie zasługa lewicowców, postkomunistów, anarchistów i innego takiego tam pospólstwa, które rządziło Polską przez całe lata 90'-te XX wieku.

              A co do historii, nie śmiem oceniać jaka jest jej znajomość Pana, więc przytoczę fragment Pana postu.

              <Jak ci tu nie pasuje to wyjedź-całe szczęście że jest taka możliwość, jednak póki co żyję tam gdzie mi pasuje czyli w granicach tzw.Polski, piszę tak zwanej, bo wiem z dobrych żródeł, że w latach 50 tych jeszcze prawie każdy mieszkaniec wioski a była to znakomita wiekszość populacji terenu dzisiejszej Polski nie miała pojęcia że są polakami>

              W latach 50'-tych? Z dedukcyjnego toku myślenia wnioskuje, że mowa tu o XX wieku. Na pewno, jeżeli chodziło by to o wiek XII to mógłbym się zgodzić, ponieważ, nawet wtedy elita decydująca o losach Królestwa kierowała się własnym moraszym i dynastycznym interesem, niejednokrotnie poświęcając całe prowincje i dzielnice wraz z biednymi wieśniakami, by tylko zaspokoić swoje ambicje. Co do XX wieku i lat 50'-tych to powiem krótko - Pańske źródło jest o tyle trafne, że w tych czasach mniejszości narodowe mogły nie zdawać sobie sprawy, że są Polakami, ale była ich zaledwie garstka, zważywszy na to że były to czasy powojenne. Przypomnę, że jeszcze dekadę wcześniej, powiem więcej - jeszcze na początku lat 50'-tych istniały różnorakie organizacje o charakterze zbrojnym, począwszy od najprężniejszej - Armii Krajowej na Armii Ludowej skończywszy, które walczyły z okupantem - Hitlerowskim, a następnie Radzieckim - w przysłowiowym "terenie" [pomijam tu teraz miasta]. Koczując za dnia po lasach, atakując w nocy, musieli mieć jakieś źródło zaopatrzenia, jak i kryjówki. Takim elementem logistycznym były wioski, których mieszkańcy niejednokrotnie ryzykowali "odwiedziny" plutonu SS, który zwąchawszy konspirację palił, mordował i grabił nieszczęsną wioskę. Przypomnę, że właśnie ci wieśniacy jak to napisał Pan Anarchy "niemający świadomości że są Polakami" walczyli, krwawili i tak od świtu do zmierzchu, od zmierzchu do świtu - synowie bitewnego krzyku. O co walczyli? O wieśmaka z podwójnym serem i puszkę koli? Nie. O wolną, niepodległą i suwerenną Polskę walczyli Panie Anarchy! O WOLNĄ! Pan się tu tak rozpisuje o ucisku... Co pan o nim może wiedzieć! Proszę się spytać tych co go naprawdę doświadczyli... Oni jeszcze żyją! Jest pan bluźnierstwem i hańbą dla tych ludzi i tego kraju! W tym momencie ponoszą mną tak niechciane emocje, ale musiałem to napisać. Jeżeli Pan łaskaw proszę mi podać owo "dobre" źródło, gdyż jako historyk, muszę je zbadać i poddać naukowej analizie, by nie było później niedomówień i ewentualnych oskarżeń o dopasowywanie sobie faktów ścisłych do nie ścisłych.

              I kolejny cytat:

              <Co do represji aparatu państwowego to powtarzam że ich ponowna eskalacja to tylko kwestia czasu, nie ważne czy mamy komunizm czy demokrację/czyli dyktaturę większośći/.Chodzi mi o sam mechanizm ich powstawania, jednak widzę że sporo czasu musi upłynąć abyście byli w stanie go pojąć.>

              Jak to mówią, pożyjemy zobaczymy. Demokracja nie jest idealnym systemem, ale lepszego narazie nie wymyślono. Jednak gdy będzie, aż tak źle podejmiemy odpowiednie kroki :)

              <Daleko Polszy do takiej np.Serbii w kwestii niepodległośći>

              Zabawne. A od kiedy Syberia jest niepodległa?

              <Też ubawiło mnie zdanie o odwoływaniu się do praw konstytucyjnych.Spróbuj się do nich odwołać jak podpadniesz.Wtedy się przekonasz.>

              Jak dla mnie zagadnienie teoretyczne... Może rzeczywiście - jak podpadnę...

              <Mógłbym wiele jeszcze polemizować, ale nie widzę sensu. Zdumiewa mnie tylko naiwność panów z którymi mam okazję to robić.
              W związku z tym dodam jak podpowiedz że głowną cechą nowoczesnych technik manipulacji jest to że manipulowani są całkowicie przekonani że im to się nie przytrafia.>

              Uhahaa... Śmieszne rzeczy Pan tu pisze i w ogóle... Zdecydowanie o jednego Matrixa za dużo...
              Pewnie, że niema co zemną podejmować dyskusji, skoro brak skutecznej i trafnej riposty.

              • Gość: Anarchy Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 15:02
                Jak można prowadzić polemikę na poziomie, z kims kto myli Serbię z Syberią?

                Albo kto intonuje michnikowskie dogmaty,niezbyt smaczne, którymi karmiono ciemny
                lud na początku wojny z "terroryzmem", cytuję : Demokracja nie jest idealnym
                systemem, ale nic
                > lepszego narazie nie wymyślono. Jednak gdy będzie, aż tak źle podejmiemy odpowied
                > nie kroki :)

                Ciekawe twierdzenie jak na kogoś kto mieni się byc historykiem.
                Bo nawet w "cenzurowanych" podręcznikach historii jest sporo
                rozdziałów które sprawiają że tego typu slogany propagandowe dla kogos kto myśli
                samodzielnie a nie jak mu każą myśleć dyżurne autorytety, stają się śmieszne.

                Dziękiuję za inwektywy: Jest pan
                > bluźnierstwem i hańbą dla tych ludzi i tego kraju!

                Pokażę znajomym ,pośmiejemy się razem.
                • Gość: J.W Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.e-wro.net.pl 19.12.07, 20:06
                  Anarchy, ja Ciebie proszę: twoje posty są wewnętrznie niespójne, a teorie o
                  Polsce raczej...hmmm orginalne, więc zastanów się co piszesz.
                  A co do:

                  > Ciekawe twierdzenie jak na kogoś kto mieni się byc historykiem.

                  Nie oceniaj tak historyków, bo ja jako politolog czytając twoje posty i te
                  śmieszne heurystyki w nich tkwiące miałem niezły ubaw. I zastanów się jakie ty
                  masz wykształcenie w tej materii, bo przepraszam bardzo, ale to właśnie z racji
                  wykształcenia historycy i politolodzy są najlepiej merytoryczne przygotowani do
                  oceniania pewnych spraw, choć oczywiście każdy polak zna się wyśmienicie na
                  polityce, ekonomii i historii, dlatego "vivat laicy i ich teorie"
                  Pozdrawiam.
                  J.W.
                • Gość: zielAK Re: Wałbrzyski Strzelec IP: *.dialog.net.pl 19.12.07, 21:32
                  <Jak można prowadzić polemikę na poziomie, z kims kto myli Serbię z Syberią?>

                  Zwykła literówka. Zdarza się najlepszym... Ja bym tego tak nie wyolbrzymiał i nie "uciekał" od polemiki"

                  <Albo kto intonuje michnikowskie dogmaty,niezbyt smaczne, którymi karmiono ciemny lud na początku wojny z "terroryzmem">

                  Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że to słowa P. Michnika. Sam do tego doszedłem. Nikt mnie nie represjonował w tym celu czy robił pranie mózgu...

                  <Bo nawet w "cenzurowanych" podręcznikach historii jest sporo rozdziałów które sprawiają że tego typu slogany propagandowe dla kogos kto myśl i samodzielnie a nie jak mu każą myśleć dyżurne autorytety, stają się śmieszne.>

                  To tak jak w czasach komuny - podręczniki od historii były cenzurowane by nie pokazać oczywistej prawdy przed narodem, nieprzychylnej "wielkiemu bratu", tak i dzisiaj komunista czy człowiek, któremu tęskno za tymi czasami, może powiedzieć, że cenzura "zagościła" w podręcznikach wydanych po jego upadku. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...

                  <Pokażę znajomym ,pośmiejemy się razem.>

                  A proszę bardzo. Mi to koło ch*** lata.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka