denethor2 16.05.06, 14:02 Bawimy się! Kto ma ochote nich dopisuje po JEDNYM słowie. W miare sensownie, żeby wyszło jakieś fajne długie zdanie-opowiadanie ;d Zaczynm ja :p Pewien... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adamogo Re: Pewien... 16.05.06, 15:54 Pewien kabotyn szedł raz drogą polną... A co do malutkiej to dalej słąbo z czytaniem ze zrozumieniem, gdyż było napisane po JEDNYM słowie... Odpowiedz Link
katka256 Re: Pewien... 16.05.06, 18:21 Pewien kabotyn szedł raz drogą polną i zobaczył... Odpowiedz Link
poodzian Re: Pewien... 16.05.06, 18:24 Pewien kabotyn szedł raz drogą polną i zobaczył piękną... Odpowiedz Link
katka256 Re: Pewien... 16.05.06, 18:26 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą... Odpowiedz Link
jasfinks Re: Pewien... 16.05.06, 18:38 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę Odpowiedz Link
lidka2603 Re: Pewien... 16.05.06, 18:48 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która Odpowiedz Link
laskowiczanka Re: Pewien... 16.05.06, 19:05 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie Odpowiedz Link
adamogo Re: Pewien... 16.05.06, 19:20 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała Odpowiedz Link
zohra Re: Pewien... 16.05.06, 20:17 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz Odpowiedz Link
katka256 Re: Pewien... 16.05.06, 21:13 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała... Odpowiedz Link
buddyn Re: Pewien... 16.05.06, 22:05 katka256 napisała: > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje... Odpowiedz Link
m0jo Re: Pewien... 16.05.06, 22:53 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia... Odpowiedz Link
cyna9 Re: Pewien... 17.05.06, 00:17 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na Odpowiedz Link
adamogo Re: Pewien... 17.05.06, 05:06 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach Odpowiedz Link
m0jo Re: Pewien... 17.05.06, 10:52 -------------------------------------------------------------------------------- Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 12:36 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 17:55 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 17:58 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 18:05 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 18:05 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 18:06 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 18:07 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą... Odpowiedz Link
lidka2603 Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 18:18 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 18:19 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych... Odpowiedz Link
matejkoo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 19:52 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 20:11 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych pł atków sosny Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 20:14 Sorka nie miało być sosny, miało być tak Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych pł atków róży Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 20:45 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 21:52 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając... Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 21:55 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała... Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 22:09 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy... ;d eeejj...moze by toche ożywic te smętną histrie ;d Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 17.05.06, 23:22 denethor2 napisał: > ;d eeejj...moze by toche ożywic te smętną histrie ;d Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! ożywiona? Odpowiedz Link
matejkoo Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 08:47 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet Odpowiedz Link
mamil Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 09:01 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna... Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 10:52 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża... Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 10:52 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża... Odpowiedz Link
nocai Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 12:26 > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! > Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach ... Odpowiedz Link
matejkoo Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 13:49 > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! > Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym Odpowiedz Link
konnar Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 13:54 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! > Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 14:25 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika PS: Jest dobrze ;d Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 14:51 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 15:08 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica, zarzuciła swe.... Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 15:11 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica, zarzuciła swe fałszywe... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 15:13 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica, zarzuciła swe fałszywe kolce... Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 15:14 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica, zarzuciła swe fałszywe kolce w... Liczyłem na fałyszywe oblicze, ale okej...tez fajnie Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 15:33 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica, zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę... Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 15:36 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica, zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 15:48 -------------------------------------------------------------------------------- Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica, zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego... Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 15:53 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! > Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica, > zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i... PS: czytasz w moich myslach Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 16:07 denethor2 napisał: > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatn > ych > > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! > > Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lis > ica, > > zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 16:29 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica, zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Odpowiedz Link
oazowiczka2 Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 19:41 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś... Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 20:02 oazowiczka2 napisała: > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech! > Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika > lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego > człowieka. Ten zaś obejrzał... Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 20:23 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 20:57 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 20:58 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 21:01 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego... Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 21:04 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek... Odpowiedz Link
buddyn Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 21:40 katka256 napisała: > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie Odpowiedz Link
buddyn Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 21:41 buddyn napisał: > katka256 napisała: > > > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, kt > óra > > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatn > ych > > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet > apatyczna > > > > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszy > we > > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrz > ał > > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było ... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 18.05.06, 22:57 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszy we kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego.. Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 00:17 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać ... Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 08:02 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż... Odpowiedz Link
buddyn Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 08:24 katka256 napisała: > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach ... Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 09:50 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał ... Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 09:50 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał ... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 10:10 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz... Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 15:21 m0jo napisała: > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 18:33 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 18:37 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 18:44 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem... Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 19:05 adamogo napisał: > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 19:13 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza... Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 19:14 adamogo napisał: > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem w > yglądającym zza ciemnej... Odpowiedz Link
matejkoo Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 19:24 > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem w > yglądającym zza ciemnej butelki Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 19:43 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 19:54 -------------------------------------------------------------------------------- Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego.. Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 20:29 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które... Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 19.05.06, 23:39 katka256 napisała: > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem > wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 10:03 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem... I mam prośbę do malinki...robisz ciągle ten sam rażący błąd...to nie katka napisała, ona napisała o słowo mniej...Po prostu skopiuj pożądnie tekst, a nie odpowiadaj cytując...bo wychodzi, że ty nie dokładasz słowo, tylko ktoś napisał, mimo iż napisał o słowo mniej... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 13:28 -------------------------------------------------------------------------------- Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 13:33 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 14:10 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 14:27 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 14:33 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 15:09 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 16:37 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 17:02 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 17:47 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 17:50 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 18:19 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego... Odpowiedz Link
buddyn Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 20:42 m0jo napisała: > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem > wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem > niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej > mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach.. Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 20:52 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 20.05.06, 21:38 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar... Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 01:18 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony ... Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 30.05.06, 15:35 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz nie Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 02:47 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem ujrzał... Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 02:48 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 09:42 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem nagle... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 09:58 Sorka, nieprzebudzony źle dopisałem.Ten będzie dobrze. Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 11:03 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej... Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 16:37 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 18:03 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 18:40 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością... Odpowiedz Link
konnar Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 14:47 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Gdy blask słońca Odpowiedz Link
buddyn Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 14:57 pataryna napisała: > > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem > wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem > niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej > mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. > Wtem z niewidocznej... Odpowiedz Link
gryzlatex Re: Forum tworzy ;d 15.06.06, 23:01 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem ujżał Odpowiedz Link
merenven511 Re: Forum tworzy ;d 24.08.06, 22:58 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem doszedł... Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 18:48 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 18:53 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 19:33 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 21:02 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 21:28 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły... Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 23:35 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 23:50 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 21.05.06, 23:51 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty... Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 01:44 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 06:35 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 11:09 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 11:09 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 11:10 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! Odpowiedz Link
konnar Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 14:50 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem > wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem > niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej > mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. > Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł > Adama w pewien czuły punkt. > - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 14:55 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 15:30 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 20:31 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle... Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 21:02 > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem > wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem > niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej > mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. > Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł > Adama w pewien czuły punkt. > - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! > a komar na to: Niemożliwe!! > HLASSSS... > Nagle spod... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 22.05.06, 21:22 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego... Odpowiedz Link
buddyn Re: Forum tworzy ;d 23.05.06, 13:58 adamogo napisał: > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem > wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem > niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej > mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. > Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł > Adama w pewien czuły punkt. > - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! > a komar na to: Niemożliwe!! > HLASSSS... > Nagle spod rozjaśnionego strumieniami.. Odpowiedz Link
lidka2603 Re: Forum tworzy ;d 23.05.06, 14:14 > Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna > róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe > kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał > nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać > chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem > wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem > niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej > mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. > Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł > Adama w pewien czuły punkt. > - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! > a komar na to: Niemożliwe!! > HLASSSS... > Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 23.05.06, 14:22 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku... Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 23.05.06, 16:14 -------------------------------------------------------------------------------- Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania.... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 24.05.06, 10:03 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 26.05.06, 10:30 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 26.05.06, 12:28 ewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 26.05.06, 19:24 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 26.05.06, 19:34 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim pioronującym... Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 26.05.06, 20:19 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 27.05.06, 07:41 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 27.05.06, 08:56 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem... Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 27.05.06, 13:56 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto ... Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 27.05.06, 22:21 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 29.05.06, 15:56 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło.. Odpowiedz Link
lidka2603 Re: Forum tworzy ;d 29.05.06, 18:37 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i... Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 29.05.06, 22:36 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta... Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 29.05.06, 22:38 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej... Odpowiedz Link
pataryna Re: Forum tworzy ;d 29.05.06, 22:59 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły... Odpowiedz Link
malinka_06 Re: Forum tworzy ;d 29.05.06, 23:24 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 29.05.06, 23:27 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą dziewoję... Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 29.05.06, 23:28 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą dziewoję niczym... Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 29.05.06, 23:27 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz... Odpowiedz Link
oazowiczka2 Re: Forum tworzy ;d 01.06.06, 09:15 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 01.06.06, 11:10 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 01.06.06, 13:46 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym... Odpowiedz Link
rapha_el Re: Forum tworzy ;d 01.06.06, 14:25 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która > nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił > ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych > płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet > apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe > fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś > obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego > zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym > kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało > smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej > mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach > zalewowych. > Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł > Adama w pewien czuły punkt. > - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! > a komar na to: Niemożliwe!! > HLASSSS... > Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś > paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i > chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem Odpowiedz Link
oazowiczka2 Re: Forum tworzy ;d 01.06.06, 21:21 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatn ych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten z aś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiern ym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśnio wej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce Odpowiedz Link
rapha_el Re: Forum tworzy ;d 02.06.06, 13:00 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatn ych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten z aś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiern ym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśnio wej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 02.06.06, 13:13 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: Odpowiedz Link
matejkoo Re: Forum tworzy ;d 02.06.06, 15:02 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 02.06.06, 15:04 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie.... Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 02.06.06, 15:33 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 02.06.06, 19:24 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś... Odpowiedz Link
katka256 Re: Forum tworzy ;d 02.06.06, 19:27 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 03.06.06, 17:57 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 03.06.06, 18:30 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 15.06.06, 21:29 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 16.06.06, 07:13 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 16.06.06, 07:18 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia... Odpowiedz Link
lidka2603 Re: Forum tworzy ;d 16.06.06, 12:53 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 17.06.06, 12:45 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej... Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 21.06.06, 14:38 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 26.06.06, 21:59 -------------------------------------------------------------------------------- Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 26.06.06, 23:09 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 27.06.06, 21:05 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła poparcie... Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 27.06.06, 22:05 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła poparcie parcia równorzędnego... Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d 30.06.06, 22:07 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła poparcie parcia równorzędnego. Wtem... Odpowiedz Link
denethor2 Re: Forum tworzy ;d 13.08.06, 22:57 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła poparcie parcia równorzędnego. Wtem jakby z otchłani... Odpowiedz Link
fk90 Re: Forum tworzy ;d 16.08.06, 14:56 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła poparcie parcia równorzędnego. Wtem jakby z otchłani wyłonił Odpowiedz Link
merenven511 Re: Forum tworzy ;d 24.08.06, 23:03 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła poparcie parcia równorzędnego. Wtem jakby z otchłani wyłonił się... Odpowiedz Link
fk90 Re: Forum tworzy ;d 25.08.06, 12:24 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła poparcie parcia równorzędnego. Wtem jakby z otchłani wyłonił się ogromny Odpowiedz Link
adamogo Re: Forum tworzy ;d 05.09.06, 18:31 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła poparcie parcia równorzędnego. Wtem jakby z otchłani wyłonił się ogromny smok... Odpowiedz Link
fk90 Re: Forum tworzy ;d 12.11.06, 21:23 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła poparcie parcia równorzędnego. Wtem jakby z otchłani wyłonił się ogromny smok. Jego Odpowiedz Link
m0jo Re: Forum tworzy ;d - a moze by tak..? :) 03.06.07, 16:55 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła poparcie parcia równorzędnego. Wtem prawda... Odpowiedz Link
fk90 Re: Forum tworzy ;d - a moze by tak..? :) 08.06.07, 22:55 Pewien kabotyn szedł raz droga polną i zobaczył piekną, starą wierzbę, która nie płakała, lecz trzymała swoje uczucia na gałązkach. Komediant trącił ramieniem łzę niewinności, nieświadomie i delikatnie opadającą z delikatnych płatków róży, która umierając wydała rozpaczliwy śmiech!Ożywiona wnet apatyczna róża w konwulsjach niczym nieokiełznana dzika lisica,zarzuciła swe fałszywe kolce w stronę niespłena rozumnego i fałszywego człowieka. Ten zaś obejrzał nieświadomy czynu niezupełnie swego aczkolwiek nie było już czego zbierać chociaż na gałązkach dyndał świerszcz odwrócony bokiem z niewiernym kleszczem wyglądającym zza ciemnej butelki wina owocowego, które nadawało smakiem niesamowicie lekki, uskrzydlający, psychoneurotyczny polot wiśniowej mandarynki, wytworzonej z pestek arbuza dojrzewającego na terenach zalewowych. Wtem komar rozjuszony blaskiem pełni rozlanej ponad ową ciemnością ugryzł Adama w pewien czuły punkt. - osz Ty podstępny czułopunktobujco! Zabiję Twoją rodzinę! a komar na to: Niemożliwe!! HLASSSS... Nagle spod rozjaśnionego strumieniami, gorącego potoku wyłania się łania, zaś paź wtedy szybkim piorunującym błyśnięciem uderza ozorem prosto w źdźbło i chwyta z całej siły błyszczącą lecz Adam raniony bezsensownym ciosem w samo serce upadając rzekł: O żesz pierunie, co narobiłeś akurat sikałem! Trzask prask - I wyrwał członka stowarzyszenia młodzieży wszechpolskiej, która natychmiast zdobyła poparcie parcia równorzędnego. Wtem prawda szczera... Odpowiedz Link