djmixer1
12.06.06, 19:05
Bieżmowanie mam za sobą! Myślałem, że nie usiedzę półtorej godziny to trwało.
Kolo, który koło mnie siedział trzymał mnie przy życiu takie kawały
opowiadał, że cała ławka się śmiała. Nie mogłem usiedzieć w smorodzie dymu i
zawodzeniu chórku. Krzyż dostałem wielki na całą pierś, jutro wystawiam go na
Allegro. Nie jest źle za tydzień wakacje jutro wagary. Skończyły się
zbierania naklejek, pohukiwania, straszenia i głupkowate teksty
zdziecinniałego katechety. Adieu propki.