oliwia_21 22.06.06, 00:21 czym dla was jest powołanie i jak według was można je odkryć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adamogo Re: powołanie? 22.06.06, 00:26 Trzeba było trochę inaczej sformułować pytanie, bo za chwilę wszyscy zaczną pisać o księżach, a każdy ma swoje powołanie, np. djmixer do bycia głupim.A jak można odkryć powołanie? Chyba trzeba to poczuć i mieć 100% pewności, że to właśnie to, i z tym chcę już obcować do końca swego życia. Odpowiedz Link
zohra Re: powołanie? 22.06.06, 11:33 Powołanie moim zdaniem to siła wewnetrzna , która pobudza motywacje wewnetrzną do działania. Dzieki motywacji immanentnej człowiek czerpie radośc i satysfakcje z samych działan. To powoduje, że pragniemy zgłebiac owe czyny i czujemy, że mamy niedosyt poznawczy. Tylko za pośrednictwem aktywności twórczej człowiek moze odczuc powołanie. Odpowiedz Link
gallen Re: powołanie? 22.06.06, 12:37 Niektórzy nie odkryja swojego powołania przez całe zycie Odpowiedz Link
djmixer1 Re: powołanie? 22.06.06, 12:59 "Nigdy nie kłóć się z idiotą. Sprowadzi Cie na swój poziom i pokona doświadczeniem" Zapożyczyłem od galena ale idealnie nadaje się dla adamogo. hejka Odpowiedz Link
adamogo Re: powołanie? 22.06.06, 13:34 Ok, wreszcie się przyznałeś, że jesteś idiotą, to się nie będę z tobą kłócił, bo jeszcze sprowadzisz mnie na swój poziom.A doświadczenia to ty chyba jeszcze nie posiadasz Pozdrawiam. Odpowiedz Link
djmixer1 Re: powołanie? 22.06.06, 14:30 Nie bedę sie z tobą kłócił. Masz lepsze doświadczenie. Odpowiedz Link
katka256 do mixera 22.06.06, 18:47 A ty, dziecino, mógłbyś choć raz na temat napisać?Czy tylko kłocić się potrafisz? Chyba, jak zwykle, nie wiesz co napisać i prowokujesz innych.Dalszy ciąg braku zrozumienia czytanego tekstu. Odpowiedz Link
djmixer1 Re: do mixera 22.06.06, 19:02 Jak byś dobrze czytał to byś zobaczył, ze zostałem tu wywołany więc odpowiedziałem. Ty katka też na temat piszesz jak zwykle i wszystko jak zwykle zrozumiałeś. Odpowiedz Link
katka256 Re: do mixera 22.06.06, 20:22 Nie, no jednak wciąż mnie utwierdzasz w przekonaniu,że twój debilizm rośnie z dnia na dzień. Temat zrozumiałam doskonale, w przeciwieństwie do ciebie, ale zwróciłam tobie chłopcze uwagę na to że piszesz nie na temat, a ty nadal swoją spiewkę.Wyryj może gdzieś sobie, jeśli masz problemy ze zrozumieniem i z pamięcią,że jestem odmiennej płci niż ta którą mi z uporem maniaka wciąż przypisujesz!!!!!Nie życzę, sobie żeby byle gówniarz ponad 10 lat młodszy zmieniał mi płeć. Odpowiedz Link
denethor2 Re: powołanie? 22.06.06, 15:48 Wszystkie Twoje posty świadczą o Tobie samym. Ej..koleś ja CIę nie chce tu ustawiać, ale lepiej zajmij się tematem a nie forumowiczami, bo to się robi nudne dla pozostałych. 3maj poziom ;p ;d a raczej weż go podnieś w góre Odpowiedz Link
oazowiczka100 zamiast się kłócić... 22.06.06, 22:49 Na tej stronie www.oaza.jelcz.prv.pl w dziale ”Dla ducha” jest ciekawy artykuł na temat ucieczki przed własnym powołaniem artykuł pt. „Kompleks Jonasza”. Może zamiast kłócić się podyskutujemy o tym artykule? Odpowiedz Link
oazowiczka100 Re: zamiast się kłócić... 22.06.06, 22:59 ale boję się, że to za trudne dla niektórych na tym forum. Nie chodzi mi o artykuł (który jest ciekawy i napisany przystępnie) ale o sposób dyskusji. Zbyt często niektórzy aprior uważają że mają rację. Zbyt często nie próbują używać argumentów logicznych tylko emocjonalnych. Odpowiedz Link
oazowiczka100 Re: zamiast się kłócić... 22.06.06, 23:02 To co sądzisz o kompleksie Jonasza? Czy znasz takich ludzi? Odpowiedz Link
lufka19 powołanie 23.06.06, 02:41 Powołanie - kiedy słyszymy to słowo wówczas pierwsze skojarzenia kierujemy w stronę kapłanów, zakonników, zakonnic, potem dopiero myślimy o lekarzach i nauczycielach. Choć takie pojmowanie słowa powołanie jest wielkim zubożeniem jego treści, to jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że niesie ono w sobie pewną ważną prawdę - źródeł powołania trzeba szukać poza człowiekiem, w Bogu. Powołanie jest pojęciem głęboko religijnym i dlatego jego istotę można zrozumieć tylko w relacji do Boga. Bóg wszystko czyni z miłości. Z miłości stworzył wspaniały świat; z miłości też na swój obraz i swoje podobieństwo stworzył człowieka; również kierując się miłością, zaprosił stworzonego przez siebie człowieka do współpracy z sobą w dziele budowania świata, w dziele kształtowania oblicza ziemi. To Boże zaproszenie skierowane w stronę człowieka nazywamy powołaniem. Odpowiedz Link
oazowiczka100 Re: powołanie 23.06.06, 06:59 To prawda. Ale jak je rozpoznać? Jak je mają rozpoznać ludzie niewierzący, którzy nie odwołują się do Boga z pytaniem o powołanie? A przecież też je mają... Odpowiedz Link
oazowiczka100 Re: zamiast się kłócić... 22.06.06, 23:01 dlatego nie wierzę w to abyście podjęli dyskusję... Odpowiedz Link
bassrafal Re: zamiast się kłócić... 23.06.06, 08:49 Powołanie moze wiązać sie z czy kolwiek. Jest powołanie do wiary, do rodziny, do posiadania dzieci, powołanie zwiazane z wyborem zawodu, z wyborem sposobu bycia. Choć nie wierze w determinizm, czy przeznaczenie - to, że człowiekowi juz nawet przed urodzeniem ma z góry zapisany swoj los. Myśle, że każdy sam w pewnym momencie wie co jest jego powołaniem, jeśli bedzie wierny wyborowi, to po latach bedzie chyba to wiedział napewno. Każdy człowiek poszukuje szcześcia i to ze szuka i bładzi, to jest dobre. Uczy się na swoich błedach, a to pozwala podejmowac mu coraz trafniejsze decyzje. Tym samym zbliża to do odkrycia powołania w zyciu. Pozdrawiam Odpowiedz Link
katka256 Re: zamiast się kłócić... 23.06.06, 08:52 Tylko niestety coraz więcej ludzi zagłusza swoje powołanie w pogoni za mamoną, szuka tego co przyniesie jemu więcej pieniędzy a nie szczęścia-a to jest chyba własnie mijanie się z powołaniem.Takie pieniężne szczęście jest krótkotrwałe. Odpowiedz Link
oazowiczka100 Re: zamiast się kłócić... 23.06.06, 22:10 "łatwo młodzi ludzie rezygnują z własnych marzeń, pragnień, zaangażowania się w coś, co może nie przynosi pieniędzy, ale daje satysfakcję moralną, radość studiowania, a potem pracy. Co więcej, kryje się za tym nierzadko rezygnacja z własnych potencjalności, uzdolnień, zamiłowań, czy po prostu powołania np. do tego żeby być dobrym pedagogiem czy oddanym lekarzem. Jest to rezygnacja na konto wartości niższych, niestety często tylko materialnych. Presja świata jest ogromna. Dlatego być może, nierzadko młodzi ludzie, którzy wydają się jacyś zrezygnowani, wygaśli, przemęczeni, wcześniej gdzieś w życiu podjęli fatalną decyzję wycofania się, ucieczki przed własnym, może czasem bardzo trudnym i wymagającym powołaniem. I może tu jest ukryty jeden z powodów dzisiejszego kryzysu i niestety coraz większego zagubienia ludzi młodych". Odpowiedz Link
bassrafal Re: zamiast się kłócić... 23.06.06, 23:26 Ładnie napisane, jak dla mnie idealistyczne. Wydaje mi się, ze ludzie nie zawsze rezygnuja z marzen i pragnien, bardziej realne dla mnie jest to ze ludzie są leniwi, nie podejmują wyzwań, nie maja wiary w sowje umiejetnosci, mowia ze czeghos nie potrafia a zdrugiej strony nic wykonali wysiłju aby zdobyc jakas wiedze, zdolność. Jedno jest pewne, kto bedzie chcial cos w zyciu dokonac, to zrobi to. Kiedys miałem kartke pocztową z hasłem, 'Świat pomaga temu kto wie dokąd zmierza", to ładny tekst, troche taki mistyczny, ale to jest w nim fajne, kazdy odnajduje w nim swoj los, wiec można się zderzyc z tym co sie się osigneło, dokąd sie zmierza i takie tam. Pozdrawiam Odpowiedz Link
oazowiczka100 Re: zamiast się kłócić... 24.06.06, 22:01 pewnie dla wielu obawa przed trudnościami łączy się z rezygnacją. Sprowadza się to do tego samego- niezrealizowania siebie. Nic co wartościowe na tym siecie nie jest za darmo. papież Jan Pawel II kiedyś powiedzial, że wszystko co cenne (wartości niematerialne również) dużo kosztuje. Odpowiedz Link
djmixer1 Powołania 24.06.06, 23:37 Coraz więcej ludzi w Polsce łapie powołanie w pogoni za mamoną. W Polsce na razie księża żyją jak pączki w maśle. Kiedy to się skończy znikną powołania jak w normalnych krajach. Co wy tu za obłudy wypisujecie? Pogieło was? Odpowiedz Link
lufka19 Re: Powołania 25.06.06, 00:23 "znikna powołania" zle to ujełeś powołania nie znikna nigdy tak samo jak Bóg nie zniknie bo to On powołuje. djmixer zastanów sie czasami zanim coś napiszesz bo jak narazie to tylko ty obłudy wipisujesz :] Odpowiedz Link
mono80 Re: powołanie? 25.06.06, 00:46 djmixser czy to samo myślisz o ŚP.o.Marianie Żelazko czy on to robił dla mamony zastanów się czasami co piszesz jedno motto o.Zelazko "Nie jest trudno być dobrym,wystarczy tylko chcieć!" Odpowiedz Link
adamogo Re: powołanie? 25.06.06, 09:30 Przyzwyczajajcie się do djmixerskiej głupoty Jeszcze nie raz nią nas zaskoczy???? Odpowiedz Link