mooreland
07.06.09, 07:58
Polscy eurodeputowani przeciw rotmistrzowi Pileckiemu!
Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w
Krakowie wzywa wszystkich polskich eurodeputowanych, którzy nie
poparli 2 kwietnia podczas głosowania w Parlamencie Europejskim
zgłoszonych przez Hannę Foltyn-Kubicką poprawek do
rezolucji "Świadomość europejska a totalitaryzm" - mających na celu
wpisanie rotmistrza Witolda Pileckiego do tekstu dokumentu oraz
ustanowienie dnia 25 maja (rocznicy jego śmierci) Europejskim Dniem
Bohaterów Walki z Totalitaryzmem - do publicznego ogłoszenia
rezygnacji z dalszego udziału w życiu politycznym.
Żadna z poprawek nie uzyskała wymaganej większości, co
przyjmujemy ze smutkiem, ale prawdziwym skandalem jest dla nas
imienny wydruk wyników głosowania dwóch z nich, z którego wynika, że
także spora część naszych europosłów nie podniosła rąk za ich
przyjęciem. Polscy eurodeputowani, głosujący przeciwko uhonorowaniu
jednego z największych bohaterów najnowszej historii swojego kraju -
tego nie wolno zbagatelizować, ani pozostawić bez wyciągnięcia
surowych konsekwencji.
Oto ich nazwiska: Czarnecki Marek, Onyszkiewicz, Piskorski,
Staniszewska, Wielowieyski, Buzek, Chmielewski, Gacek, Jałowiecki,
Lewandowski, Olbrycht, Protasiewicz, Saryusz-Wolski, Siekierski,
Zaleski, Zwiefka, Geringer de Oedenberg, Grabowska, Liberadzki,
Masiel. Sonik i Gierek w jednym głosowaniu wstrzymali się, w drugim
byli przeciwko przyjęciu zgłoszonej przez Foltyn-Kubicką poprawki.
Nie przyjmujemy do wiadomości żenujących tłumaczeń, że takie
były ustalenia poszczególnych frakcji europarlamentu, w których
zasiadają owi deputowani. Jeżeli zechcą oni użyć w swej obronie
podobnych argumentów, będzie to znaczyć że bycie Polakiem jest dla
nich czymś nieistotnym, a więc logiczny jest wniosek, iż nie powinni
już nigdy więcej reprezentować Rzeczypospolitej na żadnym publicznym
forum w kraju, ani za granicą.
W polityce bywają jednoznaczne sytuacje, w których wszelkie
podziały powinny ustępować miejsca uczuciom patriotycznym. Trudno
wyobrazić sobie zaś lepszą okoliczność do zamanifestowania dumy ze
swego kraju w europarlamencie, jak właśnie ta opisana wyżej.
Niestety, dla kilkunastu naszych deputowanych nie stała się ona
znakomitą okazją do zademonstrowania swej polskości, ale wręcz
przeciwnie: powodem haniebnej kompromitacji.
Apelujemy do wszystkich posiadających czynne prawa wyborcze
Polaków, aby dobrze zapamiętali wymienione wyżej nazwiska. Politycy
podnoszący ręce przeciw uczczeniu uznanego przez cały świat za
jednego z najdzielniejszych ludzi okresu II wojny światowej rtm.
Witolda Pileckiego - dobrowolnego więźnia obozu koncentracyjnego
Auschwitz-Birkenu (w celu zorganizowania w nim konspiracji),
żołnierza Armii Krajowej, walczącego przeciw dwóm okupantom Polski i
zamordowanego przez sowiecki reżim w Warszawie nie powinni bowiem w
przyszłości reprezentować nas ani w Parlamencie Europejskim, ani w
polskim, ani nawet w lokalnych samorządach.
W imieniu Rady POKiN dr Jerzy Bukowski
Szczegóły tego skandalu oraz pełny wykaz wyników głosowania
polskich eurodeputowanych nad zgłoszonymi przez Panią Poseł Hanną
Foltyn-Kubicką poprawkami znajdują się na stronie:
foltynkubicka.salon24.pl/456900.html