Dodaj do ulubionych

W obronie Szeryfa

10.01.05, 20:59
Nie wiem czemu rzuciliście się tak gremialnie na Pana E. Zdaje się, że zapomnieliście, że to za jego właśnie kadencji w Piechowicach wybudowano :
- nowoczesną oczyszczalnię ścieków,
- kilkadziesiąt kilometrów sieci kanalizacyjnej,
- remont ujęcia wody i budowa od podstaw nowej stacji uzdatniania wody,
- wyremontowano chodniki i ulice (np Nadbrzeżną)- może jeszcze nie wszystkie,
- zbudowano od podstaw halę sportową przy Szkole Podstawowej,
- wyczyszczono i wyremontowano ponad 4 km rzeki Kamienna i wiele innych
pomniejszych inwestycji.

Uważam, że dla tak niewielkiego miasteczka burmistrz i poprzednia pani sekretarz gminy zrobili b. wiele w porównaniu z poprzednimi ekipami. A zasługi ich to głównie umiejętność pozyskiwania środków finansowych z różnych funduszy (m in.Phare,ISPA, Ochr. Środowiska itp). Nie zapomninajcie że inwestycje to także miejsca pracy dla mieszkańców a z tego co wiem sporo ich pracowało np. przy skanalizowaniu miasta.

Jak czytam Wasze wypociny - to jak bym słuchał Giertycha lub o.Rydzyka. Bije z nich totalny nepotyzm. Najlepiej z za krzaka tylko narzekać i być przeciwnym wszystkiemu co się napatoczy.
Przyznam Wam jednak rację co do tego jedynie - że Szeryf Wasz jest grubiański i obcesowy w obejściu codziennym,że sporo sie wydziera na petentów jak i na pracowników urzędu. Stanowi to oczywiście o jego kulturze osobistej, ale nie można miec wszystkiego naj, naj ....
Moja rada to zamiast właśnie codziennie marudzić i narzekać stwórzcie alternatywną ekipę, która w następnej kadencji do wyborów stanie z nowymi pomysłami na rozwój miasta - ale nie przekreślajcie w czambuł wszystkiego co zostało zrobione. A jak już dojdziecie do władzy to zobaczymy kim się otoczycie ??? Ha ha ha !!!!
Pozdrowionko z Jeleniej Góry szczególnie dla Wojtka z PiS-u.
Leon
Obserwuj wątek
    • stankost1 Re: W obronie Szeryfa Czy to Mongolia? 10.01.05, 21:29
      Byłam w Mongolii! Patrzac z tej perspektywy na P. to prawdziwa Europa. Patrzac
      na inne miejscowosci, P. to zascianek. Oczyszczalnia - standart, maja ja nawet
      wiochy; ujecie wody - technologia sprzed 20 lat, woda po opadach brazowa,
      jakosc mierna, sala od podstaw- chyba nie wiesz kto doprowadzil do tej
      inwestycji! Chwalic sie moze E, do prac doprowadzil moj sasiad ....., on
      zalatwil bezplatna espertyze elementow sali i ich przywiezienie, aaaa szkoda
      mowic, EEEE jest WIELKI, WSZYSTKO ON...
      Widziales sale w Starej Kamienicy, Milkowie - to wiochy!(przepraszam - slowo do
      wiadomosci........)
      Leon Ty nie odprowadzasz dziecka po rozwalonych chodnikach, Ty nie uslyszales
      od E. "pani kupi sobie helikopter i lata", Ty nie znajdziez w P. nawet PiSuaru!
      Pewnie, ze mozna nie bylo zrobic nic! Ale czy my mamy rownac do Mongolii!
      Byles, widziales!

    • weto2 Re: W obronie Szeryfa 10.01.05, 21:43
      W wywodzie leoncja 1 jest tyle znajomosci realiow piechowickich co znajomosci
      uzytego przez niego slowa"nepotyzm".Slowo to znaczy "Naduzywanie zajmowanego
      stanowiska przez faworyzowanie i protegowanie krewnych i ulubiencow przy
      rozdawaniu stanowisk i godnosci".Komu wiec mozna przypisac "totalny
      nepotyzm".Dalszy komentarz uwazam za zbytrczny.
        • tabcin Re: W obronie Szeryfa 10.01.05, 22:23
          Inferno-mie, unikać? Myśle, że powinieneś spytać ile osób w P. będzie miało
          ZAKAZ kontaktu z tobą. Nie martw się, powiemy Ci wtedy - witaj w klubie.
          Pozdrawiam.
        • leoncjo1 Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 08:52
          Biję się w piersi oczywisty błąd. Miałam na myśli nepotyzm burmistrza - choć to
          trudno udowodnić mam za mało danych.
          O Was chciałem napisać jako nihilistach lub negatorach WSZYSTKIEGO.

          Dla jasności sprawy - nie jestem mieszkańcem P. nie jestem też bratem ani
          swatem pana E. Dla jasności sprawy nie jestem też zwolennikiem obecnego
          Szeryfa. Ale bywam jednak nieraz w Waszym mieście i wielce się dziwię że
          niektórzy przyrównują je do Mongolii czy jakiegoś zaścianka bo akuratnie nie
          odbudowano jeszcze chodnika na ulicy przy której mieszkają lub co i słuszne nie
          ma w P. Pisuaru.Moim skromnym zdaniem jest to piękne małe miasteczko z wielką
          szansą na rozwój.
          Pytanie do młodych (ja już bowiem mam 50 lat + Vat) : czemu nie bierzecie spraw
          w swoje ręce ? Gdzie są tam jakieś kluby, kawiarnie, bilard, potańcówki ???. To
          musi zacząć tętnić życiem. Ludzie wychodząc na spacer muszą mieć gdzie
          przysiąść, zjeść ciastko, loda, wypić lampkę wina. Spójrzcie na takie
          miasteczka w Bawarii, czy Tyrolu w Austrii. Jakoś tam się to wszystkim opłaca.
          I pod takim kątem trzeba zmieniać plany rozwojowe miasta i o to gwałcić
          burmistrza i radnych. Dobrze im zapłacić ale również z tego ich rozliczać. A
          jak nie to referendum i niech przychodzą następni którzy sprostają zadaniom.

          A u was jest jedno biadolenie. Kilka osób na tym forum przeciwnych obecnym
          władzom próbuje anonimowo wyartykuować swoje wizje. Was interesują drobne
          przyziemne gierki, kto z kim śpi, ten nie powiedział tamtemu dzień dobry, ile
          zarabia burmistrz a ile księgowa czy kadrowa. A pytam się ile powinien zarabiać
          burmistrz ?? - 1000 zł ???. Może 5000 ale może i zasłużył na 15000 ???
          Nie wiem czy ktoś z Was zasiadł by w tym fotelu za 5-6 tys zł ? Z taką
          odpowiedzialnością ? Ja napewno nie . Waszym błędem jest to, że do tej pory
          nikt nie rozliczał rzetelnie Szeryfa z działań w kadencjach. A jednak był
          wybierany demokratycznie w poprzednich kadencjach i nie przez kogo innego tylko
          przez mieszkańców.
          PS.
          Prostuję : Panie Wojtku (inferno_m - skąd ta ksywa?) oczywiście się nie znamy
          osobiście a moje pozdrowienia wynikają z naszych potyczek na forum Jelenia
          Góra. Tak że może Pan chodzić po P. z podniesioną głową.

          Pozdrawiam mimo to wszystkich mieszkańców P. ale szczególnie bywalców tego
          forum.
          • pie.wice Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 10:01
            Cos krecisz leoncjo1 z tym nepotyzmem.Jezeli nie brat ,jezeli nie swat, to moze
            ten dziennikarz ktoremu zalatwiono prace dla zony znajomego i ktory dobrze
            teraz pisze o ludziach sprawujacych wladze w P.Dziwne to troszke ze tak bardzo
            angazujesz sie w dyskusje o P.udajac bezinteresownego z J.G.Szkoda ze nie
            pojales dlaczego tak wiele osob wlaczylo sie do tego forum , nie zrozumiales ze
            nie tylko o ploteczki tu chodzi .A jezeli juz tak interesujesz sie P.to zbadaj
            jakakolwiek sprawe ktora wydaje Ci sie "przyziemna gierka"moze natrafisz
            na "nieziemska aferke".I jeszcze jedno daruj sobie Leonie te demagogiczne
            wstawki "bierzcie sprawy w wlasne rece" "wielka szansa na rozwoj""dobrze
            zaplacic i rozliczac" to naprawde wytarte frazesy.
    • pie.wice Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 09:07
      A skad wiesz leoncjo1 ze gdyby Twoj Szeryf nie sprawowal wladzy w P. przez
      ostatnie lata a dajmy na to moj Kowboj to w P:
      -oczyszczalnia sciekow mialaby pelny przerob i nie przynosilaby strat a cale
      P.i okoliczne wioski bylyby skanalizowane
      - stacja uzdatniania wody naprawde uzdatnialby wode,
      -sala gimnastyczna mialaby pelne wymiary
      - wszystkie chodniki i ulice bylyby w dobrym stanie
      -budynek OSP i POK bylby wyrewmontowane
      -na budynkach szkol bylyby niecieknace dachy
      -wiadukt w poblizu przedszkola bylby przejezdny
      -potoki plynace przez wsie bylyby wyregulowane
      _ulice mialyby przyzwoite nazwy
      ludzie nie pisaliby "zza krzaka" krytycznych tekstow tylko tak jak Ty " zza
      krzaka "pisali poematy o swoim pryncypale.
      Jezeli z wlasnej woli napisales ten panegiryk w co szczerze watpie ,to na pewno
      jeszcze masz w zanadrzu jakies argumenty swiadzace ze masz racje i odezwiesz
      sie.
      Ale cos mi sie wydaje ze ty bebniles w klawiature a Twoj Szeryf dyktowal!
      • inferno_m Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 09:46
        Leoncjo mogę się zgodzić co do wizji miasta któa nam przytaczasz. ALe już nie
        do tego że nie mamay prawa narzekać, otóz mamy a to co robimy ma pokazać tym
        niezdecydowanym, że są ci którzy sie nie boją i może to pozwoli na zebranie
        większej grupy ludzi z wizją miasta. Wiem jak wyglądają podonej wilekości
        miasta alpejskie, i przemiana Piechowic w takie miasteczko jest- przynajmniej
        moim - celem, jak nie bezpośrednio to pośrednio.
        A co do demokratycznych wyborów w P. to raczej jeśli nie było Cię przy tych
        wyborach to nie wiesz ja to jest demokracja.
        To jest takie najbardziej prymitywne odbicie demokracji.
      • inferno_m Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 09:49
        I pie.wice maja niestety rację, leoncjo nie piłaś brunatnej wody o samku gliny
        przez długi czas i nie Tobie wmawiano że tak jest dobrze. Bo nie było.
        Z resztą też sięzgadzam.
        • leoncjo1 Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 11:03
          Moi drodzy adwersarze - dalej nie czujecie blusa. Wiem że wsadziłem kij w
          mrowisko ale z uporem maniaka będe stał przy swoim. Nie można przekreślać
          wszystkiego z góry bo burmistrz jest niekulturalny mówiąc delikatnie. Jak
          słyszę takich ludzi co uważają, że cała Polska powojenna ponieważ była komuną
          to syf kiła i mogiła - to mnie szlag trafia. A gdzie się
          wykształciliście,mieszkaliście Wy czy też Wasi rodzice, a kto to wszystko
          zbudował ? UFO ? To są dla Was puste frazesy i demagogia.
          Oddajcie w swej ocenie prawdę. Co zrobiono dobrze przez te władze to dobrze a
          co źle to trzeba napiętnować.
          Piszecie, że woda jest byle jaka ze stacji SUW to dlaczego nie interweniujecie
          w Urzędzie, sanepidzie w prasie ? Przecież ktoś to wykonywał. Jak wiem jest
          jeszcze okres gwarancji. Przecież można wziąć firmę wykonawczą z Wrocławia za
          dupę ?
          • pie.wice Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 12:07
            leoncio 1 czy Ty nie jestes kazimierzp tak aktywnie udzielajacy sie na forum
            J.G.?Rozpoznalem Cie po slowie d....,ktorego czesto uzywasz.Tego blusa
            bedziesz musial zatanczyc sam albo z Szeryfem ktorego tak zaciekle
            bronisz.Jezeli jestes taki jedyny sprawiedliwy to zacytuj chociaz jeden post w
            ktorym jest powiedziane ze za kadencji obecnego b. nie wykonano inwestycji
            ktore wymieniasz,masz racje to jest jedyny argument ktory przemawia na jego
            korzysc!Ale jakze upraszczasz sprawe piszac o braku kultury!To jest styl
            zarzadzania nie do przyjecia w cywilizowanych spoleczenstwach,a piechowicka
            demokracja jest parodia tego pojecia.A teraz posluchaj uwaznie Leoncjo1: nie
            wsadziles zadnego kija w zadne mrowisko,bo nikt juz chyba z Toba nie bedzie
            polemizowal,w ogolnych sformulowaniach dot.zycia masz racje , my dostosowujemy
            sie do Twej rady ze co zle to napietnowac a co dobre to przeciez widac i samo
            sie obroni.Amen
            • inferno_m Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 19:25
              Jeszcze tego by brakowało by nie zostały zrealizowane jedne z podstawowych
              inwestycji.
              No i panie kazimierzup (leoncjo1) jak pan widzi na Jelenia Góra nic się nie
              dzieje a u nas owszem.
              Teraz wiem kto mnie poznał.
              • leoncjo1 Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 20:26
                PUDŁO !!!!
                Panowie przykro mi ale ku mojej radości grubo się pomyliliście identyfikując mnie z osobą znanego wszystkim kazimierzap. Dlaczego miałbym uzywać innej ksywki akurat tutaj ? Nie mam z nim nic do czynienia oprócz tego, że sie spieramy na forum JG głównie na temat drogownictwa a konkrestnie ścieżek rowerowych których jestem zagorzałym symapatykiem. Kazimierzp zajadle broni poczynań swoich byłych kumpli z UM w tym dyrektora Wandzla akuratnie "umoczonego" w afere z budową scieżki na Perłe Zachodu.

                W sprawie zaś Szeryfa marnie odczytaliście moje przesłanie. Ja wcale nie bronię Waszego "ukochanego" burmistrza, oddaje jedynie prawdę, że to dzięki niemu coś w P. drgnęło. Przytaczany wyżej przez Pie-wice "KOWBOJ - śmię twierdzić, że nie zdziałałby w tym czasie tyle bo nie miał ścieżki dostępu do funduszy strukturalnych, zaś Wasz E. miał. Wiem to na 100 %. I dlatego m/innymi powstały te inwestycje. Nie są one spektakularne bowiem ich nie widać gołym okiem są głownie zakopane pod ziemią.
                Teraz czas na puknięcie Wojewódzkich Dróg w sprawie nawierzchni ul. Żymirskiego, teraz czas np. na zawieszenie podatków właścicielom posesji w zamian za wykonanie elewacji własnych domów, przebudowy ogrzewania na ekologiczne, otwarcia lokali uzyteczności publicznej itp. Ale najważniejsza infrastruktura jest już zrobiona i w sumie nie za Wasze pieniądze. I po to był Wam potrzebny ten burmistrz.

                Abyście nie myśleli mimo wszystko, że jestem "kumplem królika" to na koniec tej debaty podrzucę Wam temat do przemysleń. Nowo oddana do użytku kładka nad rzeka kamienna. Wróbelki ćwierkają, że coś tam waniajet !
                Leon - broń Boże nie KazimierzP ani tez JózefP
                    • inferno_m Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 22:27
                      chodzi dokładnie o tą "nową" kładkę, przez która zabiły się 2 osoby.
                      A trzecia jest ciężko ranna. Prawdą jest że pijaczkom nikt tam chodzić nie
                      kazał ale i zabezpieczenia były takie sobie.
                      • zidan9 Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 23:13
                        Czytam te peany na cześć burmistrza i własnym oczom nie wierzę!Jeżeli ktoś chce
                        zajmowac takie stanowisko to znaczy, że ma nic nie robić???? że to nie jest
                        jego praca??? to za co bierze wynagrodzenie??? OT tak sobie? Myślę, żę jest to
                        władzy zakichany obowiazek. Po to tam jest a nie po to ,zeby pierdzieć w stołek
                        i ubliżąć ludziom, bo jest taki doskonały, że mu wszystko wolno. Na pewno nie
                        mozna mieć wszyskiego ale kultura osobista to wg. mnie jest standart a nie
                        jakiś dodatek w zasadzie zbędny. Szkoda słów./przepraszam za pierdziec, ale
                        mnie poniosło/. Gdyby było tak pięknie to nie musiałbys leoncjo tak go
                        bronić./Jeżeli oczywiscie jest to chodzaca doskonałość/.A tak a propos,
                        ostatnio słyszałem takie powiedzenie : "Tam gdzie mówia pieniadze prawda
                        milczy", czy mówi wam to coś?
                      • k-2 Re: W obronie Szeryfa 11.01.05, 23:15
                        Wiem, że zginęła tam jedna osoba a druga poturbowała się trochę, ale to na
                        cześć tej pierwszej nazwaną kładkę jego imieniem. Sam wódz zgłosił pomysł na
                        sesji no i... jak mogłoby być inaczej, radni musieli zaakceptować. Nie umiem
                        tego skomentować.
                        • alfa6 Re: W obronie Szeryfa 12.01.05, 23:12
                          Pomysł szeryfa z nadaniem imienia kladce ma chyba na celu zwrócenia uwagi na
                          jego szlachetność i dobre serce. Niestety jego osoba kojarzy mi sie raczej z
                          negatywnymi cechami, takie " granie" na ludzkiej wrażliwości jest śmieszne.No
                          ale trzeba swój wizerunek poprawiać.Zwłaszcza że autorytet ma już mocno
                          nadszarpnięty, a zresztą czy w ogóle ma jeszcze ten autorytet?????????

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka