ratyzbona
01.10.09, 22:51
Wszyscy moi znajomi którzy wyjechali na Erazmusa ( a w tym roku to
prawie wszyscy) strasznie się skarżą na jakość studiów na
uniwersytetach na które się dostali. Zastanawia mnie czy to dlatego
że większość polskich uczelni ma podpisane umowy z drugorzędnymi
zagranicznymi uczelniami czy być może rzeczywiście u nas poziom
studiów jest wyższy. Zaznaczam że mówię o kierunku humanistycznym
dokładniej o historii. Moi znajomi z Politechniki wracali natomiast
bardzo zadowoleni i chwalili jakość i sposób kształcenia. Czyżby
wymiany dla humanistów nie miały sensu? Oczywiście pomijam sytuację w
której ktoś zbiera materiały do magisterium ale w tym przypadku mam
wątpliwość czy powinien to robić na koszt Unii.